Alicja Ordyniec - MANICURE, PEDICURE
mgr Maciej Ordyniec
tel. kom. 0 604 332 884

Teren Warszawy i okolic
Powrót do artykułów
ZESPÓŁ SUDECKA , CHOROBA SUDECKA
Zespoł Sudecka to bolesne obrzmienie tkanek przystawowych, ograniczajacce ruch w stawie z towarzyszacymizmianami dystroficcznymiw obrebie cześci miekkich i kostnych przystawowych.Rentgen wykazuje wtedy plamisty zanik kosci.
Teoria mechaniczna mówi że zsepół sudecka jest następstwem biernego przekrwienia po urazie, połączonego ze zmniejszonym dopływem krwi z powodu nieczynnosci kończyny(unieruchomienie w opatrunku gipsowym)
Wraz z uszkodzeniem naczyn zaopatrujących złamana kośc może dojśc do martwicy aseptycznej.Moze to nastąpić w pierwszych 4 tygodniach po urazie i jest widoczne na rentgenie w postaci zaniku struktury kostnej (plamiste) dalej zaniku struktury beleczkowej i nastepnie osteoporozy.

ETAPY CHOROBY SUDECKA

Okres ostry
Pierwsze objawy pojawiaja sie juz w drugim lub czwartym tygodniu od zadziałania czynnika wywołujacego.Skóra staje sie ciemnoczerwona , fioletowa czasem błyszcząca.Skóra jest cieplejsza niz zwykle, w stawach pojawiaja sie ograniczenia zakresu ruchu , pojawiaja sie bolesne obrzęki, a mieśnie ulegaja zanikowi.Najwazniejszym i jednym z pierwszych objawów jest piekący ból.
Radiologicznie objawy sudecka pojawiaja sie od trzeciego tygodnia w postaci plamkowatych odwapnien kości a głównie nasad i przynasad dalszych kończyny na którą zadziałał czynnik wywołujacy.
W tym momencie jest mozliwe całkowite wyzdrowienie.

Okres dystrofii
Od szóstego tygodnia a najpóźniej od czwartego miesiąca.
kóra jest sina zimna i wilgotna (pogorszenie krążenia).Moga wypadac włosy a paznokcie sa kruche i łamliwe,obrzeki stają sie twarde.Nastepuje dalszy zanik mieśni.Ruchy w stawach staja sie bardzo ograniczone i bolesne.Torebka stawowa ulega obkurczeniu i powstaja przykurcze dotknietych choroba stawów.Próba ruchu i obciazenia kończyny jest bolesna.Na rentgenie widoczne znaczne odwapnienie kosci (kośc wyglada na zdjeciu jak obrysowana olówkiem, a jej wnętrze wymazane)


Okres zaniku
Miedzy 6 do 12 miesiecy od zachorowania.Skóra staje sie cienka, zimna i błyszczaca blada lub normalna.Paznokcie i włosy sa normalne.Obrzeki zanikają,miesnie w dalszym ciagu zanikaja , stawy sa juz sztywne.Ból w bezruchu konczynynie wystepuje , jednak przy próbie ruchu lub obciążeniu pojawia się.Rentgen wykazuje identyczne ze starczymi zmiany w struktórze kostnej(zgąbczenie kości, zanik struktury beleczkowej.
Powrót do zdrowia jest w trzecim okresie juz niemozliwy.

LECZENIE
Występowanie zespołu sudecka mozna znacznie ograniczyc poprzez właściwe unieruchomienie kończyny i prawidłową repozycję i ustalenie odłamów kostnych.(Poleca sie w takich przypadkach stabilną osteosyntezę AO)Metoda stabilnej osteosyntezy pozwala już po kilku dniach na ruchy kończyny w zagrożonym stawie.
Wazne jest wysokie ułożenie kończyny(dla poprawy krążenia krwi).

W okresie ostrym nie wolno wykonywac zabiegów fizykoterapeytycznych,dopiero po ustapieniu ostrych objawów możemy zacząc lekkie ćwiczenia czynne i delikatne masaże(bierne przeciwwskazane).
Po ustapieniu bólu zaczynamy ćwiczenia czynne obciazanie kończyny masaze szczotką doo włosów masaze wirowe w letniej wodzie+środki wspomagajace krążenie w kończynie.Nastepnie zaczynamy delikatnie ćwiczenia bierne w przykurczonych stawach.
Tego rodzaju postepowanie może po 1-2 latach doprowadzic do wyleczenia.

Leczenie w fazie zaniku polega na ćwiczeniach czynnych i biernych n aobciazaniu kończyny na wzmacnianiu mieśni ,masaze suche i wirowe+leczenie farmakologiczne dla uczynnienia stawów(niewielkie zwiększenie ruchomości przykurczonych i zesztywniałych juz stawów).Z tego stanu jest bardzo ciężko przywrócic całkowity ruch w stawie-pozostają jeszcze techniki operacyjne .









Komentarze do artykułu.
zlamalam nadgarstek w marcu br. do dzis jest jest niestety nie czynna nie zginam nadgartska a trzy ostanie palce mam przykurczone .Mialam wszyskie objawy zespolu najgorsze byle te poczatkowe czyli palenie.. ortopeda poinformowal mnie ze sa to juz nieodwracalne stany ..mam nieruchomy staw i palce tak naprawde nie do uzytku prosze..chce wiedziec co dalej z moja reka...
alina-35 12 grudzień 2005
ja również mam ten zespół u mnie nazwano to algodystrofią choruje od 3 lat rękę mam zupełnie nie sprawną palce ustawione w wyproście sztywny nadgarstek i zmrożony bark i ciągle boli jest to po operacji torbieli nadgarstka.
Angela 3 styczeń 2006
SKRECILEM STAW SKOKOWY LEKARZ DAL MI NOGE NA 8 TYGODNI DO SZYNY GIPSOWJ PO SCIAGNIECIU OKAZALO SIE ZE MAM ZESPÓL SUDECKA MOJ ASTOPA WYGLADA JAK BALON WOGOLE NIE WIDAC KOSTKI STOPA JEST SINA I CZEWRWONA NIE MOGE CHODZIC CALY CZAS CHODZE NA REHABILITACJE ALE NARAZIE NIE MA ZADNEJ POPRAWY CIAGLY BOL PIECZENIE NIE WIEM CO DALEJ ROBIC MINELY JUZ 3 MIESIACE I NIE WIADOMO CO BEDZIE DALEJ MOJE OBJAWY TO NARAZIE 2 STOPIEN CZY MOZE TO PZREJSC W TRZECI PROSZE O ODPOWIDZ
PIOTR 6 styczeń 2006
BARDZO PROSZE O KONTAKT OSOBY KTORE MOGĄ COS POWIEDZIEC WIECEJ NA TEMAT TEJ CHOROBY PROSZE PISAC piotr.glaeser@poczta.onet.pl
PIOTR 6 styczeń 2006
JEZELI KTOS MOZE TO PROSZE O KONTAKT NA NUMER GG 2732595
PIOTR 6 styczeń 2006
Dziekuje bardzo za zamieszczenie tego artykulu , naprawde bardzo mi sie przydal do mojej pracy !!!!! .Dziekuje i pozdrawiam .Doris
Doris 29 styczeń 2006
Jestem 9 tygodni po złamaniu kostki bocznej podudzia prawego i stwierdzono u mnie chorobe Sudecka.Noga strasznie puchnie i sinieje oraz boli.Niedługo ide na rehabilitacje,czy to bedzie skuteczne-zobaczymy.
Jola 18 kwiecień 2006
do joli jak mozesz to napisz na moje gg 2732595 ja tez mam zespól sudecka
PIOTR 20 kwiecień 2006
ja sie juz rehabilituje od grudnia wziąlem juz 350 zabiegow i dalej walcze
PIOTR 20 kwiecień 2006
mam chorobe sudecka zniesienie lordozy szyjnej ukogo to wystepuje to wie jak trudno z tym zyc ale lekarze orzecznicy twierdza ze to nie choroba ortopedzi tez malo wiedza na temat tych chorob zirytowana
zirytowana 22 maj 2006
Mam stwierdzony zespół Sudecka.Walcze,ale malo skutecznie, minelo juzduzo czasu 1 rok i 5 m-cy,mam trwale zmiany, usztywnienia, bóle i nie moge zginac stopy podeszwowo, nie staje na palce, zmiany sa tez w sciegnie tak stwiedzono wlasnie dzisiaj.Nie wiem co dalej , jaki rodzaj rehabilitacji, juz tyle przeszlam, bez rezultatu, teraz jade do sanatorium,boje sie co dalej.Jesli ktos o podobnym problemie chce napisac podaje mój adres zofia.grodzka@vp.pl
Zofia 23 czerwiec 2006
Witam już pisałam tutaj ,choruje od ponad 3 i pół roku mam algodystrofie rękiChętnie porozmawiam na ten temat ale dziś wyjeżdżam ,bende za 2 tyg.To mój adres angelgrig@interia.pl lub tel 504 194 157.Angelika Jarosz.
Angelika 23 czerwiec 2006
bardzo dobrze opisany problem:-) Miaqłem zerwane częściowo sciegno achillesa, gips długi 8 tygodni, potem kródki gips przez następne 4 tygodnie, po zdjęciu stwierdzono zespół sudecka, staw skokowy strasznie spuchniety, ciepły, skura normalna może troszke sie swieci, chodze na rechabilitacje, przy prubie chodzenia>piekący ból jakby stopa była zespawana w kostce....pozdrawiam wszystkich z podobnym problemem
mirefire 29 czerwiec 2006
Mam-miałam Sudecka ( początek II fazy) po operacji prawego nadgarstka w lutym 2005. Pół roku leczenia farmakologicznego i rehabilitacji: masaże wodne i czynne, ćwiczenia, pole magnetyczne, laser, bioprądy. Najwięcej pokazał mi i nauczył dobry pryw. masażysta. Teraz dłoń ze sporym ubytkiem masy kostnej i ciut postarzoną skórą, ale sprawna, mięśnie na powrót wyrobione, ćwiczeniami wyprostowałam przykurczone stawy palców. Jestem praworęcznym plastykiem, znów wykonuję zawód, ręka już tylko czasem dokucza- zwłaszcza, gdy zimno. Najlepsza rehabilitacja to systematyczny ruch -do granicy bólu. Nie poddawajcie się - powodzenia!
bozena 16 lipiec 2006
Ja też mam zespół sudecka(algodystrofię) stopy.od ponad 4 lat męczę się z tym zespołem:(:(:(Jeśli ktoś chce pogadać chętnie odpowiem.mój adres jola43108@wp.pl
jola 3 sierpień 2006
10 lat wstecz -zlamanie trojkostkowe, operacyjne zlozenie, zbyt ciasny gip-Sudeck. mialam nie chodzic Po 1,5 roku pojechalam na narty.. Zawszepobolewala, puchla kostka a ja\"uzywalam ja jak zdrowa Przed miesiacem stopa bardzo spuchla,boli, skora cimnieje, staw sztywnieje stopa \"dretwieje\' Lekarze odsylaja mnie do innej specjalnosci, nie ma diagnozy Prosze o namiar na lekarza, kt.potrafi postawic diagnoze. Obzek jak nie chodze, mija Moze po Hdrokortyzonie??(jonizacja!)Jak leczyc i co leczyc Mieszkam w Gdansku ale pojade wszedzie gdzie jest przwdziwy lekarz, kt. ma wiedze i chce leczyc pozdrzwiam przerazona Maria tel.504 67 87 14,eml marikon@vp.pl
maria 26 sierpień 2006
podałaś zły adres poczty.Chciałam z Tobą pogadać,mamy podobny problem,ciekawi mnie co Ci pomogło sanatorium???Odezwij się,proszę:)moje gg1512901 a adres pod mejlem z 3 sierpnia.Jola.
do Zofii Grodzkiej! 30 sierpień 2006
W wyniku upadku ze schodów, złamałem nogę, i tyle co pamiętam, jak ocknałęm sięw szpitalu.
Zalecono szynę gipsową podwójną, tzn. pierwsza na okres 8 tygodni, dwa dni przerwy ( noga rozszalała mnie z bólu ) nanowo druga szyna na następne 6 tygodni. Niestety po zdjęciu ponownym gipsu, nic się nie zmieniło, jedynie po konsultacjach u prywatnego lekarza wojskowego stiwerdzil on ze pierwsza szyna byla zle zalozona i nie w takiej pozycji noga zostala unieruchomiona ja powinna, dlatego chcieli poprawic i dali druga! Lekarz stwierdzil Zespół Sudecka, Cushinga z powikłaniami.
Zabiegi prądem, jonoforeza nowokainowa, jonoforeza TENS, ból kaugalgiczny jaki powstał w wyniku tych zabiegow powalił mnie na około pół roku do łóżka, zalecono międzyczasie naświetlanie wiązką jonową,przez moment dosłownie jeden dzień poczułem lekką zmianę na lepsze, niestety czar prysnął.Zlecono zabiegi fizjoterapii - masaże wodne, masaże suche, jonoforeza wapniowa, stymulacja prądem, ćwiczenia po ktorych nie mogłem samoczynnie wyjść do drzwi!, noga puchła, była fioletowa! Zabiegi te trwały 3m-ce. Później akupunktura 2m-ce, Rany żyję.
Ból jak stawał się nie do zniesienia, towarzyszy mi do dziś.
Lekarz prywatny zalecil chodzenie o kuli lokciowej, bez niej unieruchomienie jak roboocoop.
Doszlo do tego ze po zabiegach TENS i jonoforezach, nastapilo popalenie tkanek i komorek w nodze! Nikt nie mial pojecia ze impulsy byly za silne, i ze po zdjeciu gipsu pierwszego nie wolno wogole bylo kierowac mnie na fizjoterapie!!!!!!!!!!!!!!!!
Na komisji wojskowej odrazu mnie odrzucili. dostalem nawet namiary na kolejnych lekarzy wojskowych, ktorzy ponoc wiedza jak to wyleczyc, nie chce duzo do konca, aby tylko bol ten szalony bol ustapil. Ja juz nie moge.
Kiedy przechodza fronty atmosferyczne leze i kwicze. Nawet wstanie do toalety jest osaczone bólem, o którym się rzymianom nie śniło.... trwa to nawet 40 minut zanim dojdę do siebie.
Jak idzie na deszcz ból przechodzi samego siebie, noga puchnie, puchnie robi się sina, skóra blednie a ja zaczynam myslec co robic, by choc na pol godziny bol chcial ujsc. Rwie nawet druga zdrowa noga, i czesc plecow!
Moj magiczny lek to VOLTAREN goraco polecam! Nie jest to cud techniki ale bol ten stadium drugiego i trzeciego zabija, i na trzy dni jest spokj od zasmarowania :)
Pozniej odnowa.
Dodatkowo w nodze po szynie drugiej powstal wskutek zlego gipsu i nastawienia!!! po zdjeciu tego cholerstwa ubytek kostny, gdzie nie ma kosci, tylko wielki jak jajo obrzek i niesamowity ból wokół tego ubytku zapuchnięte, palce śródstopia prawego bo otym tez mowa, drętwieją, sztywnieją, paznokcie to w sumie zapomniałem jak wyglądają u nogi!, kości paliczkowe od palucha do pięty rwą, kłują.
po dociskaniu miejsca bólu ( czasem dotykam sprawdzam czy jeszcze coś czuję ) promieniujacy ból sięga kolana a nawet pachwiny uda, stąd już wbija się w plecy i kręgosłup ten rzadko boli... wredny.
Od kilku m-cy w kolanie i kości piszczelowej przedniej w zasadzie na nich powstały uwypuklenia na kształt kuli.Zajeb... boli na zmainę pogody.
W sumie jak deszcz spadnie ból trochę ustępuje i boli ale nie tak ostro.
I to w sumie jest moja jedyna chwila, kiedy moge przy pomocy kuli chodzić, absolutnie nie obciążając nogi wżaden sposób ( q-wa o rowerze zapomnieć musiałem-dla mnie nie realne!!!) Żal mi jak widzę inncyh co na rowerkach śmigają, lekarz powiedzial nie mozna miec wszystkiego!
To się dzieje w dzien, po nocach nie śpię - łydka mi dretwieje, śćiska ją coś a noga wtedy zaczyn sztywnieć, ale nie boli jak przed nocą, tylko ta łydka - mogę walić pięścią i nic. Jedynie silnie uciskany masaż daje skutek ale musi trwać co najmniej pól godziny, oczywiście wyczerpany kładę sie zpowrotem i czekam co będzie do rana. Mam noce że dwa i trzy razy ta się dzieje :(
Rano ledwo wstanę ale noga boli jak dawniej. Ustąpiły skurcze.
Od upadku minęło już7 lat, a ja wciąż o kuli. Ba, na początku nawet o dwch chodziłem, sam gips q-wa ważył jakieś dobre 8kg.A chodzić trzeba.
Teraz jak piszę wam o tym, noga mi się odzywa i zaraz muszekonczyc, bo boje sie że nie dojde znowu do łózka.
Jakby tego było mało od trzech lat jestem nękany i brutalne napady przeszedłem 4 razy właśnie z uwagi na chodzenie o kuli q-wa nie z mojej winy mam wiecznie trudność w chodzeniu, a szczecińskie prawobrzeżne małolaty aż rwą sie do napadania na mnie i do dobrej zabawy z tego powodu. Dwa pobicia jakie doznalem spowodowaly wznowienie bólu, który po VOLTARENIE USTAWAŁ, a sama noga stała się zupełnie słaba i teraz jak ide kurde jak to brzmi ładnie \"idę \" bez powodu na równej płaszczyźnie zawija się dosłownie do środka, ból wtedy taki że dosłownie siadam na chodniku ja dam radę albo na trawie. Ostatnio postanowiłem że nie dam się bólowi i mimo zagięcia się nogi do środka podemnie zdołałem ustać jakieś 3 minuty co w następstwie w domu po doczłapaniu się do mieszkania mieszkam na 4 p. oddało się w 5 tygodniowej opuchliźnie, co by nie zapomnieć o nodze.
Najgorsze jest to że NIE MA W LEKARZY, KTÓRZY ROZUMIEJĄ CO SIĘ DO NICH MÓWI JAK OPISUJE OBJAWY, I NIE WIEM GDZIE SZUKAĆ TYCH CO MOŻE WOGÓLE COŚ NA TEMAT TEGO SUDECKA WIEDZĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ZASTANAWIAM SIĘ PO JAKĄ CHOLERE W POLSCE LEKARZE PROTESTUJĄ , SKORO GENERALNIE MAJĄ WSZYSTKO W DUPIE, I NIE MAJĄ POJĘCIA O CO CHODZI W MEDYCNIE.
GDYBY TO ODEMNIE ZALEŻALO, POSLZI BY NA BRUK ODZARAZ.
NARZEKAJĄ ŻE NIE MA KASY, ZA CO IM PŁACIĆ, TAKIM SKUR.................

JEŚLI KTOŚ Z WAS ZECHCIAŁBY O SWOICH OBJAWACH DO MNIE NAPISAĆ, CZEKAM Z UTĘSKNIENIEM, MOŻE RAZEM DAMY RADE PRZETRWAĆ ??????????
KRZYSZTOF
apsoodlinga@yahoo.de
KRZYSTZOF 5 październik 2006
stosuje jeszcze lodowate recznniki i okładam się nimi...
gorączka wtedy lekko ustaje, ale wogole powstaje znienacka i wtedy naprawdę odechciewa sie czegokolwiek. Nogi parują!

Byłbym wdzięczny o informacje na prawdziwe sposoby wyleczenia, o ile to wogóle jest możliwe.
Krzystzof 5 październik 2006
Prosze pisac na adres email :
apsoodlinga@yahoo.de
popolsku
Mieszkam w poblizu granicy poslkiej.
Krzystof 5 październik 2006
choruje na algo ponad 3 lata pisaż tutaj,w piątek upadłam tak nieszczęśliwie na chorą ręke ból okropny ale jechałam akurat do Profesora Żyluka ZLECIŁ ZROBIENIE ZDJĘCIA ,na szczęście nie złamana ale niestety już w sobote bardzo spuchła ręka jest zaczerwieniona skóra i bardzo boli.Mam się zgłosić do kliniki niestety zaostrzyła się znów algo .
Angelika 8 październik 2006
pomocy !! mialem zlamana noge w kostce, 6 tygodni w gipsie, sciagneli mi i mam sina jak trzymam na dole, stawem powoli umiem ruszac, na rehabilitacje nie chodze, prosze o pomoc, nie wiem o co w tym chodzi !! piszcie stolarz7@tlen.pl lub gg 1427854
seba 11 październik 2006
Najważniejsze to trafić na dobrego lekarza, który rozpozna chorobę i skieruje na odpowiednie leczenie, mnie ta sztuka udała się za trzecim razem. Mam zespół sudecka po złym leczeniu złamania nadgarstka. Wszystkich z podobnym problemem odsyłam do ortopedów z Buska-Zdroju koło Kielc. Tam są naprawdę dobrzy specjaliści od złamań i powikłań nog, bioder i rąk, gorąco polecam. Leczą dużo ciężkich przypadków. Warto jechać i nawet umówić się na prywatną wizytę. Rekę złamałam 12 września, w październiku juz miałam już taki ból ręki,że chirurg kazała zdjąć gips, ręka wyglądała strasznie. Jedni lekarze w Kielcach uznali ze wszystko jest ok, inni chcieli od razu operować, od nowa łamać i zakładać gips, najważniejsze to nie dać się zwariować!!! jestem pewna, ze przy takim stanie ręki jaki miałam po zdjęciu gipsu, operacja doprowadziłaby raczej do pogorszenia. Dopiero w Busku ortopeda przepisał mi 2 zastrzyki domięśniowo /co 10 dni/ z Diprophosu, jutro idę na drugi. Oprócz tego doustnie piroxicam i osłonowy Ortanol. Juz po pierwszym zastrzyku ustąpił mi ostry stan zapalny, zmniejszył sie ból. Przepisał mi zabiegi: laseroterapię, magnetronic i wirowy masaż podwodny. Dziś idę na 4 zabieg laserowy, wreszcie ręka zaczyna przypominać rękę, palce się zginają, jeszcze brakuje w nich czucia, sa zcierpniete, ale z kazdym dniem jest lepiej. Skóra na ręce lepiej wygląda juz nie jak u 80-letniej staruszki. Wszystkim życze szybkiego powrotu do zdrowia i wytrwałości w szukaniu pomocy. Jeśli nie jesteście sami w stanie zająć się szukaniem dobrych specjalistów, nie bójcie sie prosić, pytać, uruchomcie do pomocy rodzinę i znajomych!Ja znalazłam pomoc dzięki znajomym, którzy dzwonili,dowiadywali się i w końcu umówili mnie na wizytę w Busku. Cieszę się, że internet ma tak duży zasięg i można w nim znaleść interesujące rzeczy.Wciąż szukam i czytam informacje na temat powikłań. Zyczę zdrowia i jadę na kolejny zabieg. Pozdrawiam Anita
Anita 19 październik 2006
to gratulacje dla ANITY ja tez powoli wychodze z sudecka trafilem na dobrego lekarza i po roku czasu wszystko wraca do normy ale jeszcze troche pracy jest ale napewno bedzi eok
PIOTR 8 grudzień 2006
w GOCZALKOWICACH JEST SUPER SPECIALISTA OD SUDECKA WARTO TUTAJ ZAJZEC JEZELI KTOS CHCE POMOCY TO PROSZE O TO MOJ TELEFON 667200791 PIOTR
PIOTR 8 grudzień 2006
Witajcie Anita i Piotr,
ja dowiedziałam się wczoraj o poczatkowym stadium zespołu Sudecka w stopie. jestem przerażona, dlatego prosze Was o pomoc. Czy leczycie się w Busko_zdroju i goczałkowicach prywatnie, czy ze skierowania i na NFZ. Jak to wyglada? czy możecie podac konkretne nazwiska lekarzy specjalistów?
Anna 10 styczeń 2007
ANNA JAK MOZESZ TO ZADZWON DO MNIE 667200791 JA LECZYLEM SIE W GOCZAŁKOWICACH I NAPRAWDE SA TUTAJ SUPER SPECIALISCI
PIOTR 12 styczeń 2007
Panie Piotrze jesli pozwolisz moge sie z Toba skontaktowac telefonicznie bo tez potrzebuje bardzo pomocy
Basia 29 styczeń 2007
Mam na imie Marta 17 lutego 2004 roku spadłam ze schodów na klatce po prostu źle postawiłam noge i mama wieczorem pojechała ze mną na pogotowie i lekarz na pogotowiu machnął ręką czyli nic nie zrobił. Na drugi dzień czyli w środe tato zawiózł mnie do lekarza i lekarz powiedział że mam zerwane więzadła i torebkę stawową ale kazał mi kupić opaskę stabilizującą i nic nie zrobił powiedział że mi nie założy gipsu bo nie poradze sobie z gipsem w zimie. Dopiero gips mi założył w maju. Od tąd zaczęło się leczenie kostki jeździłam do ordynatora z wojskowego szpitala do ortopedy czyli do pana doktora Wodzisławskiego i do pana doktora Michalskiego do Lubina i byłam przez dwa tygodnie u niego na oddziale i dostawałam heparyne bo leczył mi zapalenie żył. Każdemu lekarzowi mówiłam żeby zrobić USG kostki ale mówili że to nie wyjdzie. W końcu pojechałam w styczniu do doktora Wodzisłąwksiego prywatnie z tatem i powiedział że on nie wie i nie poradzi sobie i dał nam namiary na lekarza od stóp. Pojechałam do tego lekarza i gdy weszłam do gabinetu ten lekarz zapytał się mnie czy miałam robione USG stawu skokowego powiedziałam mu że nie to z miejsca wysłał mnie na USG ta wizyta była 14.02.2005 roku i wtedy pan który robił mi USG powiedział że od 17.02.2004 chodze z zerwanymi wiezadłami. Po tym badaniu wróciłam z powrotem z tym wynikiem do lekarza i lekarz zaproponował mi operacje rekontrukcje więzadeł zgodziłam się ale najpierw pojechałam do lekarza do Lubina z wynikiem USG to zrobił duże oczy i powiedział że niepotrzebnie dawał mi heparyne. Pojechałam do znajomego lekarza który jest rediologiem w wojskowym szpitalu i powiedział żeby zrobić jeszcze rezonans magnetyczny czy potwierdzi się badanie USG bo na podstawie jedengo badania USG nie mozna robić operacji. Zrobiłam badanie rezonans magnetyczny i potwierdziło się. 10.01.2006 miałam rekonstrukcje więzadeł:Rozpoznanie: Przebyty uraz skretny prawego stawu skokowo-goleniowego. Rozerwanie wiezadla strzalkowo-skokowego przedniego.
Leczenie: Operacyjne: rekonstrukcja wiezadel zmodyfikowanym sposobem Brostruma-Evansa.
Jeździłam na kontrole i było wszystko ok. W maju jak byłam na kontroli to lekarz powiedział że jak minie pół roku czyli 10 czerwca odp operacji to moge chodzić bez kul to chodziłam bez kul. I jak zaczęłam chodzić bez kul to zaczęła mi się noga wykręcać i coś mi zaczęło głośno przeskakiwać zadzwoniłam do lekarza i lekarz zapytał się mnie na kiedy miałam się zgłosić do kontroli powiedziałam że w połowie października to lekarz powiedział żebym przyjechała w połowie września i zrobimy USG. Pojechałam w polowie września w nerwach do kontroli i lekarz wysłał mnie na USG i wyszło coś takiego:
Staw skokowo - goleniowy PKD Wynik:
1. Przedzial boczny: Stan po sciegnistej stabilizacji przedzialu przednio-bocznego stawu skokowo-goleniowego. Ciaglosc przelozonej czesci PST zachowana (sciegno o prawidiowej morfologii) - brak morfologicznych przyczyn niestabilnosci. Nie wykazano morfologicznej ciaglosci sciegien prostownika krótkiego - w tej lokalizacji hypoechogenna masa tkankowa (prawidlowa struktura sciegnista widoczna jedynie blisko brzusca, dalej gwaltownie zanika). Obraz przemawia za wtórnym uszkodzeniem przeniesionego prostownika krótkiego palców. W badaniu dynamicznym wykazano nistabilnosc. W okolicy przedzialu przednio-bocznego znaczna ilosc przerosnietej maziówki. CFL prawidlowe.
No i w końcu poszłam z tym badaniem USG do lekarza i lekarz powiedział że trzeba zrobić operacje kostną czyli łączenie więzadeł z kośćmi i miałam 2 lutego 2007 roku robioną operacje kostną i mam obecnie noge w łusce i siedze w domu. Miałam coś takiego robione:
Rozpoznanie: Niestabilnosc prawego stawu skokowego - uszkodzenie wiezadla strzalkowoskokowego przedniego.
Leczenie: Operacyjne: rekonstrukcja wiezadla strzalkowo-skokowego przedniego zmodyfikowanym sposobem Watson-Jonesa (przeniesienie zachowanej 1/2 PB przez strzalke i kosc skokowa).
Czyli była operacja kostna.
4) Czy gdybym miała założony gips na drugi dzień można było by uniknąć operacji i tylu lat cierpienia bo 17.02.2007 miną trzy lata jak lecze noge????
Jestem po tej operacji załamana nie wiem co robić noga dalej mnie boli 20 stycznia miałam zmiane gipsu na 5 tygodni czyli do 28 lutego w tym gipsie nie moge chodzić moge jedynie się oprzeć. 28 lutego jade na kolejną zmiane gipsu i też na 5 tygodni ale już będę mogłą w następnym gipsie chodzić. Piszcie. Moje gg 4279370
Marta 10 luty 2007
BASIA JAK MOZESZ TO ZADZWON DO MNIE 667200791
PIOTR 10 luty 2007
ja także mam zespół algodystroficzny choruje na niego już od 4 lata .mam go w nadgarstku jest to straszne ponieważ jest to prawy nadgarstek i ja jestem praworęczna na szczęście moge jeszcze ruszać nim ale najgorsze jest to że kostki mi zanikają już 2 nie mam a w palcach mam coraz gorsze skurcze i cała ręka mi drętwieje już coraz częsciej
martyna 19 luty 2007
mam 16 lat i stwierdzono u mnie zespół algodystroficzny 5 lat temu .nigdy wcześniej nie szukałam nic o mojej chorobie w internecie ale postanowiłam zobaczyć dowiedzieć sie czegoś.leczyłam sie w lublinie w dziecięcej klinice miałam tam jedynie rehabilitacje i leki przeciwbólowe ale w tym roku miałam uraz tego chorego nadgarstka wylądowałam w szpitalu u siebie na oddziale ortopedycznym i miałam kroplówki i zastrzyki ale to mi nic nie pomogło jak jesteście leczeni? czy sanatorium cos wam pomogło ?moje gg 9290118 piszcie
marta 24 luty 2007
Witam, mam na imię Tadeusz i chyba chcąc-nie chcąc dołączę do grona tutaj piszących. 12 grudnia złamałem lewą rękę, a dokładnie kość promieniową nadgarstka w tzw. miejscu typowym. W szpitalu po prześwietleniu rtg lekarz pocieszył mnie, że czeka mnie 6 tygodni noszenia szyny gipsowej, ale złamanie jest bez przemieszczenia kości to powinno zrosnąć się bezproblemowo. Juz w trzecim dniu idąc po zwolnienie lekarskie L-4 do lekarza rodzinnego wspomniałem mu że puchną mi palce dłoni i mam wyraźnie zsiniałe stawy palców. Powiedział mi, że czasami ręka tak reaguje na usztywnienie, bo to jak wiadomo utrudniony przepływ krwi, itd. - a ja powinienem nosić wyżej rękę, aby krew łatwiej odpływała z palców. Rękę nosiłem na temblaku, więc nie za bardzo logiczna była ta rada. W siódmym dniu zgłosiłem się do kontroli lekarskiej do specjalisty chirurga ortopedy. Także temu panu wspomniałem o wyraźnym juz bardzo opuchnięciu i zsinieniu stawów, a także o dziwnych nerwowych tikach kciuka unieruchomionej ręki. Wspomniałem też o palącym ostrym bólu wewnątrz dłoni, ale pan doktor wszystkie te objawy uznał za normalne dolegliwości po złamaniu. W trakcie tej wizyty zlecił rozcięcie opatrunku (bandaża) szyny gipsowej i kontrolne przeswietlenie, które ocenił jako dobre i na tą szynę gipsową polecił nałozyc dookolny opatrunek gipsowy. Ustalił też termin ponownej wizyty za trzy tygodnie. Te trzy tygodnie to było piekło - w nocy ostry palący ból i to wcale nie złamanego nadgarstka, ale wnętrza dłoni. Sądziłem, że to stan jakiegoś odparzenia spowodowanego gipsem, i zaciskając zęby czekałem terminu wizyty lekarskiej. W końcu po trzech tygodniach, a więc w sumie 30 dniach od założenia szyny ponownie trfiłem do lekarza chirurga ortopedy. Niestety widok ręki po usunięciu gipsu był nieciekawy. Opuchniety nadgarstek i dłoń z naprężoną jak gumowy balonik skórą różowo-czerwoną, ponadto ręka skręcona nienaturalnie do wewnątrz w stawie łokciowym. Słowem podobno proste złamanie kości po leczeniu medycznym zamieniło się w stan gorszy od początkowego. Lekarz stwierdził, że czasami ręka tak reaguje na \"gipsowy pancerzyk\", ale przy odpowiedniej rehabilitacji wszystko wróci do normy. Aby nie przedłużać dodam, że od 12 stycznia trwa moja rehabilitacja, mam juz za soba zabiegi laserowe, magnetronik, jonoforezę z wapniem i śrtodkiem przeciwbólowym i cały szereg najbardziej chyba potrzebnych ćwiczeń czynno-biernych. Jest już jakiś postęp - opuchlizna, która utrzymywała się cały miesiąc luty i marzec nareszcie sie zmniejszyła i ręka zaczyna być podobna do drugiej. Jednak z uwagi na upośledzone krążenie w chłodne dni muszę nosić rękawiczkę, bo wystarczy lekkie zmarznięcie i staje się całkiem sina, co nie wygląda zbyt ładnie. Jest też pewien postęp w motoryce palców, zaciśnięcie dłoni oceniam tak na 30% w porównaniu do reki zdrowej. Gorzej z samym nadgarstkiem bo praktycznie nie odginam go do góry, a do dołu to tez tak na 10-20% normy. Ale podobno takie schorzenie wymaga miesięcy ćwiczeń, więc jakis postęp już jest. Ważne, że jakby minęły mi ostre piekące bóle wewnatrz dłoni, które długo dawały o sobie znać szczególnie w nocy, jednak w zamian za to pojawił sie stały lekki ból w stawie łokciowym. Przypomina on jakby stan po zmęczeniu mięśni ciężką pracą, podobno ma to związek z tym nabytym przekręceniem ręki spowodowanym wymuszona pozycją unieruchonionej kończyny w gipsie. Reasumując - uważam, że moje obecne problemy z Sudeckiem są spowodowane niedbałoscią i zaniedbaniami lekarzy, bo jak czytam w internecie o tym schorzeniu, to występuje ono nagminnie jako powikłanie po zbyt mocno zacisniętym opatrunku gipsowym, a na ten fakt zwracałem uwagę lekarzom dosyć wcześnie. Niestety, co się stało to się już nie odstanie, zdaje sobie sprawę, że czeka mnie długa droga rehabilitacji i ćwiczeń, prawdopodobnie pozostanie przykurcz palców, (który już mam) będą problemy z nadgarstkiem i łokciem, ale nie zamierzam się poddawać i będę robić wszystko aby zminimalizować następstwa tej choroby. Pozdrawiam gorąco wszystkich mających podobne problemy zdrowotne, życzę dużo optymizmu i wiary w siebie, bo podobno nastawienie psychiczne ma ogromne znaczenie dla postępów leczenia.
Tadeusz 21 marzec 2007
Od wczoraj wiem o Sudecku. Czy ktoś może przecierał szlaki w Warszawie. Szukam dobrego kontaktu przede wszystkim do diagnozy, ale i dalszego prowadzenia medycznego, rehabilitacji ... belldor@interia.pl
Dor 22 marzec 2007
Witam. 12-2006 uległam wypadkowi wysiadając z autobusu.W wojskowym szpitalu stwierdzono skręcenie nogi. Zalecono okłady.Jednak to nic nie pomagało.Koleżanka powiedziała że należy zrobić USG.Lekarze nie chcieli dać skierowania ,poszłam prywatnie.Tam okazało się ,że powinnam być już dawno po operacji ,ponieważ mam zerwane wiązadła i naderwanie ścięgna mięśni piszczelowych.Dostałam skierowanie.Po małych problemach z miejscem w szpitalu zoperowano mnie 23 stycznia 2007.Potem łuska gipsowa na 6 tygodni.Jednak po 2 tygodniach- noga puchnie boli.15 kwietnia usłyszałam Zespół Sudecka- długie leczenie i rehabilitacja.Nic na ten temat nie wiedziałam.To dzięki Wam już wiem z czym muszę sie zmierzyć.Dziękuję za informacje i za podzielenie się smutnym doświadczeniem. Może ktoś z Poznania walczy z podobnym problemem- z dobrym rezultatem. Może info o lekarzu, lekach,o rehabilitacji.....
Elżbieta 2 maj 2007
Witam.Dokladnie za miesiac wychodze za maz. Niestety moj przyszly maz dwa miesice tem mial wypadek w pracy i zlamal trzy kosci w lewej stopie. Lekarz dal to na dwa tygodnie do szyny gipsowej. Po tym czasie zdjal szyne i noga byla spuchnieta ale kosci zrosniete. Kazal chodzic i mialo byc wszystko ok ale niestety obrzek nie zszedl wie nastepna wizyta. Tym razem opuchnieta noge znowu wpakowal do szyny gipsowej i przepisal zastrzyki do brzucha by obrzek zszedl. po tygodni klocia brzuca znowu wizyta. noga opuchnieta,krwiak na podeszwie,sine palce wiec skierowanie do szpitala. w tej chwili mijaja dwa tygodnie, chlopak jest faszerowany dziennie kroplowkami i zastrzykami. Dopiero dzis po rozmowie z ordynatorem dowiedzialam sie:plamisty zanik kosci. Nie wiem co o tym myslec bo stopa juz ladnie wyglada i nawet rusza palcami. Krwiak schodzi.Tylko ze sama nie wiem co bedzie bo od dzis miala byc fizykoterapia i nic. Chcialabym zatanczyc z mezem na weselu ale od lekarzy nic nie mozna sie dowiedziec a kazdy ma swoja teorie.Nie wiem co to dalej bedzie, pozostaje sie tylko modlic do Boga . Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Zycze powrotu do zdrowia.
Iwona 7 maj 2007
moj problem polega na tym, ze kilka lat temu doznalem kontuzji zerwania torebki stawowej. lekarz zalecil unieruchomienie nogi na ok.4tygodnie. katastrofa, srodek lata a tu gips po kolanko:(((. postanowilem zdjac gips po okolo 2tygodniach.okazalo sie ze noga jest cala sina i dalej boli. po okolo 2miesiacach noga wygladala juz duzo lepiej, ale o jakimkolwiek bieganiu za pilka niema mowy.to bylo okolo5lat temu.stracilem kontakt z uprawianiem sportu(amatorsko), noga po jakimkolwiek wysilku odmawia posluszenstwa. mam 28lat i powiem szczerze brakuje mi ruchu za pilka wraz z moimi rowiesnikami. pomocy:)))piecka-79@o2.pl
piotrek 16 maj 2007
zapomnialem dodac najwazniejszej rzeczy, we wlasciwej rehabilitacji moze mi pomodz moja ukocha dziewczyna- Marta, ktora ukonczyla rehabilitacje.prosze o podstawowe cwiczenia ktore pomoga w powrocie do zdrowia. z gory dziekuje i pozdrawiam.
piotrek 16 maj 2007
Witam Pisze do poprzedniej Elżbiety ja mam stwierdzony Zespół Sudecka od października 2005.Po złamaniu wieloodłamowym przezstawowym.Jestem z Poznaia.Nadal z nim walczę jeśli chcesz pogadać to napisz na mojego emilka elkajk@gazeta.pl
Elżbieta 17 maj 2007
Witam wszystkich. U mnie stwierdzono algodystrofię nadgarstka. Niestety nic nie wiem na temat tej choroby. Gdyby ktoś mógłby mi pomóc w poznaniu choćby podstawowych informacji, to bardzo proszę o kontakt mailowy. Mój adres to: gospodarz89@wp.pl
Z góry dziękuję! Życzę wszystkim powrotu do zdrowia!
gospodarz 17 maj 2007
Do gospodarza
Napisałam na adres z którego napisałaś czekam na kontakt odpowiem na wszystkie pytania.Angelika
Angelika 17 maj 2007
mam 16 lat i stwierdzono u mnie zespół algo dystroficzny 5 lat temu .nigdy wcześniej nie szukałam nic o mojej chorobie w internecie ale postanowiłam zobaczyć dowiedzieć sie czegoś.leczyłam sie w lublinie w dziecięcej klinice miałam tam jedynie rehabilitacje i leki przeciwbólowe ale w tym roku miałam uraz tego chorego nadgarstka wylądowałam w szpitalu u siebie na oddziale ortopedycznym i miałam kroplówki i zastrzyki ale to mi nic nie pomogło jak jesteście leczeni? czy sanatorium coś wam pomogło ?proszę niech mi ktoś napisze cokolwiek od kilku dni ręka samoistnie zaczęła mnie boleć ale już nie tylko w nadgarstku lecz także w stawie łokciowym. adres mojej poczty marte225@poczta.onet.pl
marta 20 maj 2007
proszę was napiszcie cokolwiek
marta 10 czerwiec 2007
27maja mój mąż odpadł ze skaly z wysokości 15m - diagnoza złamaie kompresyjne kręgosłupa L3 i wielodłamowe złamanie kosci pietowej z przemieszczeniem. Jak się okazało z kręgosłupem nie najgorzej podobno ma się zrosnoć i będzie Ok, gorzej jest z jego lewą stopą bo jak się dzisiaj okazało dokładnie miesiąc po wypadku stwierdzono sudecka. Narazie zalecono leczenie Calcihexal 100 , Diclac 150 i Rantudil Forte. To nic że ostanie dwa tygodnie prosiłam sie kilku lekarzy o wizyte mojego męża, że strasnie boli i nie działają żadne leki przeciwbólowe. Na skutek moich próśb ściagneli mu gips i zalożyli szyne gipsową a noga jak bolała tak boli a nawet mocniej. Nie pamietam kiedy ostani raz przespał noc. W końcu dzisiaj zapakowałam go kolejny raz do auta i pojechałem z powrotem do szpitala w którym był po wypadku i wyżebrałam o konsultacje z ortopedem no i już wiem dlaczego tak bolało a raczej boli. Na razie nie wiele wiem na temat sudecka dlatego proszę o wszelkie informacje jak walczyć z tą chorobą co robić aby przestało boleć. Moze ktoś ma namiary na lekarzy lub rehabilitantów ze Śląska (my jesteśmy z Katowic), którzy znaja sie na sudecku i mogą nam pomóc. Proszę o kontakt na adres pati.helbin@wp.pl lub tel 508-032-186
patrycja 24 czerwiec 2007
witam...ja walcze z zespolem sudecka od pol roku wlasnie wtedy zlamalam noge \'\'skosnospiralne zlamanie trzonu V kosci środstopia\'\'gips 8 tyg-pierwsze dni super zero bolu..masakra zaczyna sie po tygodniu piekacy bol (jakby ktos przykladal rozgrzane zalazko)do tego zaczerienione palce czasem przechodzace az w bordo tylko miały eksplodowac..po kilku dniach zglosilam sie na pogotowie ale oczywiscie lekarz nie domyslil sie ze to objawy zespolu..po 8tyg wizyta u lekarza okazuje sie ze kosc sie nie zrosla bol odczuwalam nadal do tego straszny obrzek-wiec wlozyli mi noge w szyne gipsowa na nastepne 6 tyg juz na drugi dzien ponownie bylam na pogotowiu ale rzecz jasne kolejny lekarz nie zajarzyl ze to zespol sudecka tylko jakis dziwny wzrok po tym jak uslyszal jakie mam objawy jakby pierwszy raz o nich slyszal(a to podobno jeden z najlepszych szpitali w Polsce Chirurgii Urazowej w Piekarach Slaskich) wiec powrot do domu z kwitkiem...po 6tyg zdjeli szyne i w sumie po 3 m-c lekarz prowadzacy doszedl do tego ze to zespol sudecka zalecil rehabilitacje ale poniewaz trwa strajk od dluzszego czasu wszystko stoi w miejscu(nie mialam jeszcze zabiegu)..przez ten czas zazylam poł apteki Clexane 90razy Calcixexal 30 razy do tego vicalvit,polfilin,detralex ale nic nie pomaga..niestety ciagle boli,obrzek kostki skora zaczerwiniona..aha no i zanik miesni noga jest juz o polowe chudsza od drugiej...musze ja miec cigle uniesiana do gory bo tylko wtedy jest ulga.. poruszam sie za pomoca jednej kuli juz nie wiem co mam robic..czy ktos zna jakis sposob-lekrza,rehabilitacje?najlepiej ze Slaska ..z gory dziekuje moj adres- niveaa@vp.pl ..Pozdrawiam
Iva 25 czerwiec 2007
miałam Zespół Sudecka po zdjeciu gipsu miałam fioletowa nogę wyglądało jak pończocha i wyleczył mnie doktor podajac mi zastrzyki z rajskiego ptaka hormonu który nie robi spustoszenia w organiźmie tylko go leczy i uzdrawia dlatego Rajski ptak , ponieważ nie mogłam brać zastrzyków dostałam aplitator do nosowy i wyleczona jestem całkowicie dobrze wszystkie wyniki wyszły i polecam jestem żywym przykładem, że to skutkuje i szkoda każdego Waszego dnia bólu i niepokoju.
Ten hormon to Caltyconina
Basia
Basia 25 czerwiec 2007
Basiu bardzo się ciesze że tak ci pomógł ten hormon i mam nadzieje że i u mojego męża przyniesie jakieś efekty. Jakbyś mogła to skontaktuj sie ze mną mam pare pytań. Mój adres pati.helbin@wp.pl tel 508-032-186 lub gg3066372 lub daj namiary na siebie to ja sie odezwę.Pozdrawiam.
Patrycja 25 czerwiec 2007
Witam...Basiu moglabys napisac cos wiecej o Caltyconine bo na necie nic na ten temat nie mozna znalesc..Pozdrawiam
Iva 25 czerwiec 2007
witam.jestem po zlamaniu bocznej kostki nogi.bylo to zlamanie bez przemieszczenia i szyne gipsowa nosilem przez 5 tygodni.bedac u lekarza w poniedzialek stwierdzil ze nie moge jeszcze stawac na noge poniewaz jeszcze widac na zdjeciu szczeline po zlamaniu.mam teraz zalozony taka opaska uciskowa na staw no ale nie moge jeszcze stawac.noga po zlamaniu jest jeszcze troszke opuchnieta kolo kostki i nie wiem czy to normalne po sciagnieciu gipsu.chcialem sie jeszcze dowiedziec czy moglbym jezdzic samochodem z ta opaska usztywniajaca staw i czy mi sie nic nie podzieje z noga.kiedy zaczne normalnie chodzic po takim urazie gdy juz bede mial to zrosniete tak jak ma byc.17 ide ponownie do kontroli.
bartuss 7 lipiec 2007
witaj bartuss..to ze masz obrzek to normalne ale co do jazdy samochodem ja bym sie wstrzymala tym bardziej ze noga sie calkowicie nie zrosla najlepiej zapytaj lekarza na kontroli czy mozna noge tak obciazac ...Pozdro ..
Iva 7 lipiec 2007
a po jakim czasie zaczne chodzic bez kul bo 29 lipca wybieram sie nad morze i glupio by bylo chodzic o kulach.i jeszcze jedno,musze przechodzic jakas specjalna rehabilitacje czy wystarczy samemu cwiczyc i rozchodzic noge?
bartuss 8 lipiec 2007
trudno stwierdzic po jakim czasie zaczniesz chodzic bez kul to zalezy od tego kiedy noga przestanie bolec no i zarosnie sie ta szczelina lepiej nieryzykowac....w sumie to najlepiej zadaj te pytania lekarzowi on zna historie choroby i wie najpiej co masz zrobic..a co do rehabilitacji to lekarz powinien dac Ci skierowanie widacznie nie jest potrzebna albo jeszcze na nia za wczesnie ..
Iva 9 lipiec 2007
witam 20 maja złamałem kostkę boczną z lekkim przemieszczeniem ale bez koniecznosci operowania 2 tygodnie nosilem szyne gipsowa i pozjnej 4 tyg gips w trakcie noszenia zastrzyki do brzucha na zakrzepy w kostce. Po zdjeci gipsu noga opuchnieta i sina lekarz powiedzial ze mam powoli zaczynac stawac na ta noge i przepisal zastzryki na osteoporoze po 2 tygodniach opuchlizna troszke zeszła dzis bylem na kolejnej wizycie znowu przepisane zastrzyki +tabletki detralex. Noga ma dalej inny kolor ale moge powoli na nej chodzic nie czuje bólu tylka jest zastygnieta i nie moge jej zginac i oczywiscie kulej strasznie.Lekarz na koncu wizyty powiedzial zebym poczytal o zespole sudecka i nic wiecej . Za 5 dni mam wyjechac do Holandii inie wiem co teraz robic. Czy rehabilitacja jest konieczna?Nie dostalem zadnej konkretnej odpowiedzi od lekarza co mam robic> Prosze o pomoc gg 2994509
rafal 18 lipiec 2007
witam.jestem po zlamaniu kostki bocznej stawu skokowego.bylo to zlamanie bez przemieszczenia i nosilem noge w szynie 7 tygodni.bylem dzisiaj na przeswietleniu kontrolnym i napisali ze widoczna jest szczelina zlamania.nie wiem o co to chodzi czy to dobrze czy zle ze to widac czy to ma tak byc.w poniedzialek ide z tym zdjeciem do lekaraza,ale chcialbym juz wiedziec co to oznacza.noga mnie juz nie boli i nie jest opuchnieta.prosze o jakies informacje bo sie denerwuje a 29 mam jechac na d morze i nie wiem czy moglbym pomalu jus stawac na tej nodze.
bartuss 19 lipiec 2007
Jestem bardzo wdzięczna panu Maciejowi Ordyńcowi, że napisał o objawach choroby sudecka. Tak bogatego forum jeszcze nie czytałam. Internaucci dzielą się bardzo bogatymi, własnymi,bolesnymi doświadczeniami w tej materii. To jest ogromna nieoceniona pomoc dla innych , w tym dla mnie również. Szkoda,że nasi lekarze mają tak ubogą wiedzę na ten temat.Bardzo polecam artykuł i forum pacjentów przede wszystkim lekarzom ortopedom . Dziękuję bardzo panu Ordyńcowi.
Emilia 24 lipiec 2007
Witam-mam pytanie,czy komuś z zespolem sudecka lekarz przepisał ćwiczenia redresyjne??noga ciagle mnie boli i mam obawy co do tych ćwiczeń
Alicja 26 lipiec 2007
Złamałam reke w nadgarstku w lutym,Kilkakrotnie zgłaszałam ze mnie gips gniecie ale nie było reakcji zadnej nawet zdjecia RTG nie zrobiono .Ostatnie zdjecie miałam 10 kwietnia .24 lipca okazało sie ze mam ostry zanik kości -zespół Sudecka .Jestem bardzo załamana bo to wina lekarza i nie wiem czy moja reke da sie wyleczyc i to prawa ktora sie posługuje.
lidka 29 lipiec 2007
w polowie kwietnia mialem uraz lekarze ortopedzi oczywiscie przegapili zlamanie kosci szesciennej i talusa dopiero 4 tgy temu znalazl sie jakis mondrzejszy lukarz kt, zlecil mi 5 zastrzykow w sploty nerwowe i do tego czasu sa widoczne postepy opuchlizna ustapila ukrwienie wraca do normy no i co wazne brak bolu podstawa oczywiscie sa cw czynne stopy i ergoterapia(+ pileczka kolczasta dla stymulacji nerwowej), kompiele naprzemienne tzn cieplo-zimno (3 min w cieplej wodzie, 30 sek w zimnej co powoduje przekrwienie miejscowe)
+ ultradzwieki rowniez dla poprawienia trofiki
Dzieki za wpisy kt, takze wiele mi sie przydadzom
Rafal 20 sierpień 2007
tylko uwaga zanim zaczniecie cokolwiek skontaktojcie sie z terapeutom (zazwyczaj ma wiecej pojecia nizeli ortopeda) badz z lekarzem prowadzoncym bo wszystko jest zalezne od tego w jakim stadium sie znajdojecie
Rafal 20 sierpień 2007
witam wszystkich.3 miesiące temu doznałem urazu-WIELOODŁAMOWE ZŁAMANIE KOSTKI PRZYŚRODKOWEJ Z PRZEMIESZCZENIEM.po dwuch tyg operacja.skręcili noge.śruba stabilizacyjna z pętlą drutu.Zalecenie-krutki gips na 3.5 miecha bez obciążania nużki.olałem to wszystko.Sam zdjełem gips po miesiącu.Stopa spuchnięta i nieruchoma.pracowałem nią na luzie.po dwuch miesiącach zaczełem obciążać noge.juz prawie 3 miechy.troche sie rozruszała tylko 2 dni temu własnie zaczeła boleć kostka przy obciązaniu.kostki są troche spuchnięte ale to chyba normalne...
Czy taki ból przy obcążeniu moze być skutkim zbyt intensywnej rehabilitacji??????????????moze to za szybko jak na takie złamanie?????????????????prosze niech ktoś pomoze bo nie mam pojęcia......może być na gg.2768004
marcin22 4 wrzesień 2007
Na tym forum odzywałam sie przeszło rok temu, tak sie zlozyło,ze nie zagladałam na te strone.Opisałam mój problem z noga , stopa i Sudekiem w czerwco06 r.Wyjachałam do sanatorium, bardzo mnie wszystko bolało, nikt nie rozumiał ,ze to naprawdę boli.Potem na jesieni doszły dolegliwoœci kregosłupa i problemy z neuralgianerwu trojdzielnego, myslam,ze to juz za duzo ,jak na jedna osobę.Zaczęłam brac masaże shiatsu i akupresure(odnalazlam znajomš, ktora to robi).Nie wiem czy to pomogło, czy przyszedł mój czas,że zkoncem grudnia (po2 miesišcach masaży)ruszyłam stopš,a miałam ja całkiem sztywnš, takie klap,klap,istny cud, ale ból byl duży, jednak dało mi to na nowo wiare,że dam radę,Chodziłam cały czas o kuli łokciowej , co bowodowało ból w kregosłupie i rece.Walczyłam, poszłam na rehabilitację z indywidualna gimnastykš, masażem wodnym i elektrostymulacjš, po tych zabiegach dostałam bolow głowy(nawet miałam tomografię),ale noga była lżejsza.Odważyłam się kustykać na basen i pod okiem instruktora robic ruchy w wodzie , pływajšc, bardzo opornie to szło i szybko sie meczyłam(1raz w tygodniu), po 8 tygodniach odstawiłam z lekiem kule i zaczęłam chodzić.Bóle ustapiły, jedynie przy długim staniu i gwałtownym ruchu boli.Została jedna ułomnoœć nie stane na palcach od stopy, nikt nie wie dlaczego podobno nic nie jest porażone i ortopedycznie jest już dobrze,okreœlaja to Sudek się wycofał, ale zostawil slad.Mialam przyznany 1% inwalidztwa czasowo, ale teraz juz nie staje na komisje.Ciesze sie,że z tego wyszłam, a stanie na palcach zostawiam czasowi, może i ta sprawnoœć wroci.Teraz chodze na nowa rehabilitację Mam masaż wodny, gimnastyke i magnetronik.Ogółem od lutego 2005 miałam 9 rehabilitacji(2 razy sanatorium, 2razy szpital rehabilitacyjny, reszta to przychodnie).Pisze to ,bo chce dac wiare tym co zwatpili, może Sudek sie cofnšć, ale należy cały czas walczyć, szukać różnym metod,.Mnie chyba pomogły masaże i woda.Zycze wszystkim sił do walki z choroba.Przepraszam tych, co do mnie pisali, ale dopiero dzis tu weszłam.Pozdrawiam Zofia Grodzka Wrocław.
Zofia Grodzka 19 wrzesień 2007
Na tym forum odzywałam sie przeszło rok temu, tak sie zlozyło,ze nie zagladałam na te strone.Opisałam mój problem z noga , stopa i Sudekiem w czerwco06 r.Wyjachałam do sanatorium, bardzo mnie wszystko bolało, nikt nie rozumiał ,ze to naprawdę boli.Potem na jesieni doszły dolegliwoœci kregosłupa i problemy z neuralgianerwu trojdzielnego, myslam,ze to juz za duzo ,jak na jedna osobę.Zaczęłam brac masaże shiatsu i akupresure(odnalazlam znajomš, ktora to robi).Nie wiem czy to pomogło, czy przyszedł mój czas,że zkoncem grudnia (po2 miesišcach masaży)ruszyłam stopš,a miałam ja całkiem sztywnš, takie klap,klap,istny cud, ale ból byl duży, jednak dało mi to na nowo wiare,że dam radę,Chodziłam cały czas o kuli łokciowej , co bowodowało ból w kregosłupie i rece.Walczyłam, poszłam na rehabilitację z indywidualna gimnastykš, masażem wodnym i elektrostymulacjš, po tych zabiegach dostałam bolow głowy(nawet miałam tomografię),ale noga była lżejsza.Odważyłam się kustykać na basen i pod okiem instruktora robic ruchy w wodzie , pływajšc, bardzo opornie to szło i szybko sie meczyłam(1raz w tygodniu), po 8 tygodniach odstawiłam z lekiem kule i zaczęłam chodzić.Bóle ustapiły, jedynie przy długim staniu i gwałtownym ruchu boli.Została jedna ułomnoœć nie stane na palcach od stopy, nikt nie wie dlaczego podobno nic nie jest porażone i ortopedycznie jest już dobrze,okreœlaja to Sudek się wycofał, ale zostawil slad.Mialam przyznany 1% inwalidztwa czasowo, ale teraz juz nie staje na komisje.Ciesze sie,że z tego wyszłam, a stanie na palcach zostawiam czasowi, może i ta sprawnoœć wroci.Teraz chodze na nowa rehabilitację Mam masaż wodny, gimnastyke i magnetronik.Ogółem od lutego 2005 miałam 9 rehabilitacji(2 razy sanatorium, 2razy szpital rehabilitacyjny, reszta to przychodnie).Pisze to ,bo chce dac wiare tym co zwatpili, może Sudek sie cofnšć, ale należy cały czas walczyć, szukać różnym metod,.Mnie chyba pomogły masaże i woda.Zycze wszystkim sił do walki z choroba.Przepraszam tych, co do mnie pisali, ale dopiero dzis tu weszłam.Pozdrawiam Zofia Grodzka Wrocław.
Zofia Grodzka 19 wrzesień 2007
Artykuł super.Lekarze odchodza do sudecka ardzo lightowo, a z opisów wynika że tak nie jest.
Ja walczę z sudeckiem od 4 tygodni - mam nadzieję że się uda
Remek 8 październik 2007
Ja od 10 m-c,wiec zycze powodzenia i wytrwalosci
fatalna 9 październik 2007
a czy ktoś ma tutaj algodystrofie ale w obrebie kolan???
Margolcia 11 październik 2007
Witaj,Margolciu ja walczę od 2 lat i przytrafiłp mo się kolano.Jeśli chcesz wymienić doświadczenia napisz elkajk@gazeta.pl
Elżbieta 13 październik 2007
ja mialem sudecka 2 lata temu wyszedlem z tego a teraz po kolejnym urazie mam znowu tylko w drugiej nodze tylko ja mam super lekarza ktory wie co z tym robic
piotr 17 październik 2007
Witajcie. Moja mama miała wypadek dokładnie rok temu. Pięta roztrzaskała się na 5 części. Założono jej gips. Po zdjęciu skóra była \"jak nawoskowana\". Najpierw ciepła później zimna i wilgotna. Po prawie roku rehabilitacji mam może już chodzić bez kul, ale jak obciąża nogę za bardzo to ta puchnie jak balon i znowu bardzo boli. Do dzisiaj mama nie może ubrać normalnych butów, bo noga jest za bardzo spuchnięta. Mama ma 52 lata. Nie stwierdzono u niej osteoporozy. Jestem przedstawicielem medycznym, ale nie jestem w stanie jej pomóc. Czy są jakieś leki na to..? Czy tylko masaże i ćwiczenia..? Proszę o pomoc. Moje gg 2445456, email: paulina.siwiak@gmail.com
Pozdrawiam,
Paulina
Paulina_córka 18 październik 2007
Witam.Mam sudecka od roku i wlasnie przyznano mi sanatorium,wiec moze bedzie lepiej.Czy ktos z Was korzystal juz sanatorium ??
Diana 21 październik 2007
Witajcie ja mam algodystrofie ręki od ponad 4 lat i stopy od 8 miesięcy
nr tel 504194157
Angelika 13 listopad 2007
witajcie ten hormon o którym pisze Basia to raczej kalcytonina a nie Caltyconina ale moge sie mylic. Mialam zlamana noge w kostce, zrosla sie jest lekko spuchnieta, chodze na rehabilitacje. Nie mam sudecka ale jestem biologiem wiec wydaje mi sie ze tez hormon to kalcytonina. Dziala ona w ten sposob ze przesuwa wapn z krwi do kosci. W organizmir za jej produkcje odpowiedzialna jest tarczyca ale mozna ja tez podawac sztucznie. Metode taka stosuje sie czasem w leczeniu osteoporozy
Pozdrawiam
Ania 15 listopad 2007
do Piotra
Piszesz o super lekarzu, a możesz dać na Niego namiar
aniamail1 12 grudzień 2007
Dzięki za świetne forum! Jestem fizjoterapeutką i chciałam sobie przypomnieć o tej strasznej chorobie, bo właśnie dziś w moje ręce trafiła pacjentka ze zdiagnozowanym zespołem Sudecka prawej stopy. Mam nadzieję, że z moją pomocą uda nam się z tego wyjść! Pozdrawiam!
Iza 17 grudzień 2007
witam, miałem złamanie kostki bocznej lewej nogi, 6 tyg w gipsie, nie mam choroby sudecka bo noga mnie nie boli juz od okolo 3 tyg, ale mam takie pytanie, jak trzymam dłużej noge opuszczona na dół to robi się trochę czerwona, jest słabe krążenie czy to normalne?? gips miałem zdjęty 2 dni temu, i jeszcze zdziwiło mnie że lekarz nie skierował mnie na żadną rehabilitacje, z góry dziękuje za odpowiedź
Tomekk 30 grudzień 2007
Witaj Tomku.Rehabilitacja jest potrzebna.Jeśli ortopeda Cię nie wysłał możesz iść do rodzinnego lekarza aby Cię skierował do specjalisty rehabilitanta .Wiem to po 3 latach doświadczeń.Sam nie dojdziesz do sprawności jak ktoś Ci nie powie jak ćwiczyć.Na sam początek pomagają wirówki wodne i masarze
Ela 4 styczeń 2008
Ten hormon o którym była wcześniej mowa to rzeczywiście KALCYTONINA. Moja mama jest po złamaniu, ściagnięty gips jakies dwa - trzy tygodnie temu. Wczoraj lekarz (prywatny) zdiagnozował chorobę Sudocka. Oczywiście lekarz w szpitalu nawet nie spojrzał na nogę mamy, mimo że ona skarżyła się bardzo na ból itd. Objawy typowe choroby Sudocka.
Lekarz (ten prywatny) przepisał między innymi kalcytoninę. Jeśli to rzeczywiście zadziała, napiszę.
Cezary 13 luty 2008
witam ...na zespol sudecka choruje od roku...obecnie jestem na zasiłku rehabilitacyjnym ktory wlasnie sie konczy, a lekarz orzecznik ZUS nie przyznal dalszego...mam pytanie czy ktos jeszcze korzyslał z zasilku lub renty rehabilitacyjnej na to samo schorzenie co ja??jesli tak jak dlugo ono trwało...dodam ze jeszcze nie wrocilam do całkowitej sprawnosci na dzien dzisiejszy nie wyobrazam sobie powrotu do pracy(ciagle dokucza mi niesamowity bol)o odwapnieniu nawet nie wspomne..jestem zalamana czy to kiedys przejdzie!!!
ona 24 luty 2008
witam,,,moja mama na poczatku stycznia zlamala reke w nadgarstku,zlamanie bez przesunieia kosci ,5 tyg w gipsie,gips zdjety byl tydzien temu,,po zdjeciu gipsu mama nie moze wyprostowac reki,palce sa zesztywniale,i trudno nimi poruszac.,po zdjeciu gipsu bylo zrobione RTG z opisu lekarza ZESPóL SUDECKA, I towarzyszy przy tym ból,który rzadko ustepuje-tylko wtedy gdy zadzialają środki przeciwbólowe,wszystkie objawy,wystepujace u mamy sa zgodne z opisem RTG i wskazuja na zespól sudecka.rechabilitacje zaczyna od 3 marca,,a juto idzie do lekarza ortopedy,,,zobaczymy ..
danusia-corka 25 luty 2008
jesli ktos moze pomoc lub udzielic jakich kolwiek informacj prosze o kontakt gg 5205617, lub dani1980@poczta.onet.pl
danusia-corka 25 luty 2008
ja na algo choruje od 3 lat i nie mam sily opisywac tu calej mojej historii bo za duzo by mnie to kosztowalo ;( jedyne co moge Wam wszystkim poradzic to szukanie pomocy u Prof Żyluka w PAM w Szczecinie! to jest jedyny czlowiek ktory sie na tym zna i ktory naprawde chce pomoc i wie jak! ja trafila niestety za pozno ale jestem po tyg pobycie w szpitalu i jest troche lepiej!
asia 17 marzec 2008
Witam..Asiu mam pytanie chorujesz od 3 lat czy mozesz normalnie funkcjonowac tzn;pracujesz? uczysz sie mozesz wykonywac wszystkie zajecia ?!
ona 20 marzec 2008
Jestem studentka IV roku medycyny i mam bardzo duze problemy na uczelni gdyz reka jest calkiem niesprawna od palcow po bark ;( pozatym to od dluzszego czasu potrzebuje pomocy przy ubieraniu sie,rozbieraniu itd...
asia 21 marzec 2008
Asiu czy to był Twój pierwszy pobyt u Profesora?Z kąd jesteś?
Ja lecze się już 5 lat u profesora Żyluka ale już tylko leczenie przeciwbólowe niestety.Ostatnio miałam wszepiany cewnik do kręgosłupa ze względu na algo stopy -mam od półtora roku i algo prawej ręki od 5 lat.
Angelika 24 marzec 2008
Pierwszy pobyt
asia 26 marzec 2008
Przepraszam, że pytam, ale Asiu skąd jesteś? Mogę się mylić, ale chyba właśnie o Tobie mi profesor wspominał podczas mojego niedawnego pobytu w szpitalu.
gospodarz89 28 marzec 2008
jestem z Krakowa! a co Pan Profesor o mnie mowil??? ;)
asia 29 marzec 2008
No to dobrze myślałam, że to o Tobie mi Pan Profesor wspominał. Nic szczególnego nie powiedział, jedynie tyle, że przyjeżdża do niego kolejna młoda pacjentka z Krakowa, ale starsza ode mnie, bo jest studentką. Jakby nie patrzeć pasujesz do tego opisu:) Jakbyś miała może ochotę powymieniać się ze mną \"algo doświadczeniami\", to napisz na maila: gospodarz89@op.pl
Pozdrawiam
gospodarz89 29 marzec 2008
Złamałam kość śródręcza 5 tygodni temu. Przez 4 tygodnie w gipsie nie odczuwałam żadnych dolegliwości. W kontrolnym rtg stwierdzono jednak ślady zaniku kości. Ortopeda zalecił moczenie ręki w wodzie z solą (do kąpieli), masaż dłoni prysznicem na zmianę ciepłym - zimnym i ściskanie gumowej piłeczki. Po zdjęciu gipsu ręka była jeszcze opóchnieta w miejscu złamania. Spuchnięte i obolałe były również palce które były unieruchomione. Przez ostatnich kilka dni moczyłam rękę w wodzie z solą robiłam masaże wodne no i udało mi się zgiąć trochę palce ale tylko pod kątem 90 stopni. Opóchlizna z miejsca złamania już prawie zeszła ale stawy palców są nabrzmiałe i to one mnie najbardziej bolą.

Dziś poszłam do specjalisty rehabilitanta zapisać sie na jakieś zabiegi. Lekarz zobaczył rentgen, rękę i stwierdził że mam zespół sudecka. Wysłał mnie na pilną rehabilitację. Dodam, że kazał przestać moczyć rękę w wodzie z solą i przede wszystkim nie używać do moczenia gorącej wody (do tej pory przez kilka dni moczyłam rękę w bardzo gorącej wodzie:/). Od poniedziałku idę na zabiegi - pole magnetyczne, jonizacja, ćwiczenia czynne itp. Jestem jednak troszkę przerażona tą sytuacją. W zasadzie pracuję wyłącznie na komputerze i dużo piszę, więc chciałabym odzyskać pełną sprawności ręki. Z tego co piszecie na forum wynika jednak że moje życzenia mogą się nie spełnić, bowiem niektórzy z Was do tej pory walczą bezskutecznie z chorobą:((.
Moniq 3 kwiecień 2008
Witajcie!
W połowie stycznia złamałam mały palec lewej reki. Założyli gips na 5 tygodni. Po zdjęciu dłoń wygladała strasznie, opuchnięta, obolała, palce nie zginały się, nadgarstek nienaturalnie zgrubiały i wykszywiony, skóra odpadała. Lekarz powiedzial że to normalne, kazal moczyć ręke w gorącej wodzie z solą. Po tygodniu nic nie było lepiej. Ponownie poszlam do lekarza. Wypisał skierowanie na rehabilitację, zapytałam gdzie mam się zgłosić, powiedzial że gdzie chcę. Obeszłam kilka znanych mi miejsc. W najlepszym ośrodku rehabilitacji w moim mieście okazało się że nie przyjmują pacjętów z powodu braku lekarza do końca marca. Dostałam listę innych przychodni. W jednej okazało się że zapisy /z funduszu/ będą za dwa tygodnie. Nie dostałam sie z \"braku miejsc\". Nastepnego dnia poszłam prywatnie - była już polowa marca. Zapisano mi serię zabiegów: laser, krioterapia, ćwiczenia. Rękę mam moczyć w chłodnej wodzie, prawie do zmarznicia. Gorąca woda tylko zaszkodziła. Palce zaczęły się trochę zginać ale nie do końca. Opuchlizna nie ustąpiła. Ponownie poszłam do lekarza. Powiedział że mam zespół Sudeca i zapisał kolejną serię tych samych zabiegów. Nie powiedział kiedy to może ustąpić, co będzie dalej. Wyszukałam w internecie informacje o tej chorobie, czytając różne wypowiedzi, jestem też przerażona. Przyczyną jest prawdopodobnie zbyt ciasno założony gips. To był tylko złamany mały palec, a dłoń, palce, nadgarstek są niesprawne. Jestem artystą grafikiem i muszę mieć sprawne obie ręce. Czy dalsza rehabilitacja pomoże? Nie wiem. Mam nadzieję, że tak.
Pozdrawiam
Ala
Ala 10 kwiecień 2008
Witajcie!
Potrzebuję pilnie informacji o tym kto i gdzie leczy algo/zespół sudecka nogi. Bardzo proszę o kontakt na maila: gospodarz89@op.pl
Z góry dziękuję!
gospodarz89 10 kwiecień 2008
okłady z zioł \'\'żywokostu\"pomagaja w 100% mecze sie z sudeckiem od przeszlo roku od stycznia do marca robilam wlasnie okłady z mielonego zywokostu z odrobina oleju-w zeszłym tygodniu byłam na przeswietleniu stopy okazalo sie odwapienie znacznie ustapiło....niestety bol jest ciagle.Polecam
onaa 13 kwiecień 2008
WITAJCIE! Czy zna ktoś z was dobrego ortopedę z okolic katowic,bardzo proszę o podanie ,gdzie przyjmuje i nazwisko!
tosia 70 15 kwiecień 2008
znalazłem w sieci ksiażke o tej chorobie:
http://rapidshare.de/files/39121691/zyluk.pdf.html
internauta 15 kwiecień 2008
jest super książka-to właściwie poradnik medyczny autor Andrzej Żyluk tytuł Algodystrofia konczyny górnej.Tam jest wszystko dokładnie opisane,co to jest ,jakie są obiawy,zawarte sa najwazniejsze informacje na temat tego zespołu chorobowego .Polecam gorąco.Ja zamawialam w księgarni.
Angelika 26 kwiecień 2008
to jest dokladnie to samo co w tym linku!
asia 4 maj 2008
Witam!
Proszę o pomoc!
Tydzień temu oparłam się i coś mi głośno w ramieniu gruchnęło, niesamowity ból itd. Okazało się, że pękł bark i uciekły nerwy. Lekarze bark nastawili, niestety nerwy pozostały zerwane. W wyniku czego mam niedowład ręki. Założyłam stabilizator i tyle. Lekarz kazał rehabilitować rękę i mieć nadzieję, że nery same się odbudują. Jednak nie dostałam, żadnych wskazówek jak mam to robić. Może ktoś zna sposoby i mi podpowie w jaki sposób mam na początek palce rehabilitować, może są jakieś pomocne maści, leki, cokolwiek. Dodam, że mam 57 lat
Halina 18 maj 2008
Mysle ze bez konsultacji z lekarzem specjalista rehabilitacji nie masz co sama zaczynac! zwlaszcza po zerwaniu nerwow!
Asia 19 maj 2008
Jestem ponad siedem miesiecy po zlamaniu nogi w stawie skokowym.Ewidentny Sudeck ,co zreszta stwierdzila lekarz od rehabilitacji.Od stycznia do kwietnia mialam rozne rehabilitacje.
Ortopeda uzbnal leczenie za zakonczone, bo kosci sie zrosly ale noga nadal boli,dretwieje,piecze...
Jestem z Wroclawia.Czy ktos moze zna dobrego specjaliste w naszym miescie, ktory bylby skuteczny w leczeniu tego zespou.Ktos komu mozna zaufac?
julinka601 22 maj 2008
jedyna osoba w polsce ktora NAPRAWDE sie na tym zna jest pan prof Żyluk ze szczecina!ja zanim do niego trafilam bylam leczona przez 9 lekarzy i oni tylko przyczynili sie do tego ze do konca zycia bede kaleka ;( a mozna bylo to wyleczyc ;/
Asia 4 czerwiec 2008
Asiu masz racje w 100%,ja też lecze sie u prof.Żyluka i niestety tez pózno trafiłam i też jestem kaleką:(
Angelika 6 czerwiec 2008
witam,mam na imię Małgorzata.Moja mama w tym roku miała wypadek,jechała rowerem i potrącił ją samochód.Miała połamaną rękę i ogólne potłuczenia. Teraz stwierdzono u niej zespół sudecka,jeździ na rehabilitację ale to niewiele daje. Bardzo cierpi. Proszę o kontakt osoby które wiedzą coś na temat leczenia farmakologicznego tej choroby i gdzie można znaleźć tego profesora żyluka,przeczytałam wasze komentarze
gosiek2007_1973@tlen.pl
Gosia 8 czerwiec 2008
Mój nr.gg589276 napisz wszystko ci powiem
Angelika 10 czerwiec 2008
nie mam tlena napisz na gg jak podałam
Angelika 10 czerwiec 2008
Witajcie!
Pisałam o moim problemie 10 kwietnia. Dla przypomnienia: W połowie stycznia złamałam mały palec lewej ręki. Po zdjęciu gipsu lekarz stwierdził \"zespoł Sudecka\". Mnie się udało! Wszystko wróciło do normy. Mam tylko trochę usztywnione dwa palce, ale nad tym cały czas pracuję. Rehabilitacja pomogła. Pozdrawiam Was wszystkich i życzę powrotu do zdrowia.
Ala 5 lipiec 2008
witam wszystkich :) u mnie rowniez stwierdzono zespol sudecka ,jestem po lamaniu kosci piszcelowej skosno spiralnie ,dokladnie 9 miesiecy temu ,mam 2 sruby ,gips byl 5 miesiecy ,zespol sudeka wyszedl na rtg a lekarz mozwi ze to jest zwykle odwapnienie kosci ,przepisal wapno i to wszystko .aa jescze caly czas biore leki na krazenie ... jeden lekarz mowi ze moge obizac noge do 10 kilo drugi ze do 20 wtedy sudek sie cofnie ,juz sama nie wiem co mam myslec .....czytalam wszystkie wypowiedzi dokladnie i jakos nie zauwazylam jak to jest z lekarzami orzecznikami ,jak oni to widzą ,pozwalają wam isc do pracy ? ja jestem na swiadzceniu rehabilitacyjnym i tak sie zastanawiam co bedzie dalej ... mysle ze nie dam rady pracowac .. ..czy ktos z was stawal na komisje lekarska w ziązku z z sudekiem ?pozdrawiam wszystkich :)
belka 11 lipiec 2008
Witaj mam algodystrofie od 5 lat (ręki ) i (stopy )od ponad roku jestem na ręcie od 4 lat.
Angelika 13 lipiec 2008
Angelika mam do ciebie pytanie ,jak objawia ci sie teraz ten zespol w nodze ? czyli orzecznik podszedl do ciebie jak do czlowieka :) wiesz teraz jak to jest robia wszystko aby nie dac .. i jak najszybciej poslac do pracy ,pozdrawiam cie
Belka 15 lipiec 2008
U mnie stopa jest spuchnięta ,sinieje jest czasem taka czerwona i zaraz sina ,marznie i bardzo boli.Orzecznik ostatnio nawet mnie nie badał stwierdził,że nic tu nie wymyślił i dał mi na 3 lata rete.J ledwo cdhodze zreszta o kuli i bardzo małe odległości.Napisz na gg 589276 to pogadamy.
Angelika 18 lipiec 2008
mam syna w wieku 10 lat. uczestniczyliśmy w turnieju piłkarskim i doznał złamania nadgarstka prawej ręki.jakie ćwiczenia rehabilitacyjne powinien wykonywać i jakie witaminy musi spożywać aby jak najszybciej wrócić do uprawiania sportu.jest w szkole sportowej a już niedługo rozpoczyna się rok szkolny.proszę o opowiedż meil barca132@o2.pl
irek 7 sierpień 2008
Cieszę się że przeczytałam te komentarze dużo się dowiedziałam ja też po fatalnym złamaniu i złej diagnozie,kilku operacjach też mam sudecka.Wprawdzie po 2latach od złamania stawu skokowego -dopiero od miesiąca chodzę bez kuli[słabo,ale postęp wielki.pozdrawiam wszystkich.
Ela 7 sierpień 2008
Złamałem nadgarstek prawej reki (kość promieniowa). Staw się rozkruszył ale bez przemieszczenia. Założono gips krótki przedramienny. Po tygodniu stwierdzono wtórne przemieszczenia. Nastawiono ponownie i założono gips ramienny.
Obecnie - to dwa tygodnie po zdjęciu gipsu, który od nastawienia miałem przez 5 tygodni.
Ręka tj. nadgarstek i dłoń oraz palce mam grubsze, trochę opuchnięte i troche bolą. Co dziwne boli także w nadgarstku kość strzałkowa, która nie była złamana.
Nadgarstek zgina się góra - dół na 60% , kciuk sprawny, pozostałe palce nie zaciskam do końca, ale gdzieś na 70%. Skóra dłoni trochę czerwona i inna od lewej dłoni.
Rechabilitację czynię sobie sam ale tylko poprzez wykonywania wszystkich prac w sposób lekki do granicy bólu.
Prosze o podpowiedź czy dobry był proces leczenia ? w jakim czasie mam szansę na całkowitą sprawność ręki ?
Pozdrawiam.
Stefan 17 sierpień 2008
witajcie
moja mama złamała nogę w kostce 18. grudnia 2007r. Trzy doby leżała bez działań lekarzy oprócz środków przeciwbólowych i na opuchliznę. Do lutego nosiła gips który tak jak u większości z was był albo żle założony albo niepotrzbny ponieważ po miesiącu sami lekarze zaczeli zdejmować częściowo gips zaczynając od miejsca gdzie była i nadal jest śruba. około 3m-ce temu okazało się że mama ma zespół SUDECKA. Niestety noga ciągle boli i nie może normalnie funcjonować. w tym roku miała już dwa razy rehabilitacje po 10 zabiegów, przyjęła w pięte zastrzyk od bólu, dostała dwie serie zastrzyków domięśniowych, a tabletek to chyba przez całe swoje życie nie miała co przez ostatnie 9 miesięcy. I nic nie pomaga.
napiszcie co mam robić bo martwie się o nią. kontakt na e-mail edytasikorska10@wp.pl
edyta 2 wrzesień 2008
edytko nie wiem skad jestes ale tak jak juz kiedys pisalam-jedyna osoba w Polsce ktora naprawde sie na tym zna i umie cos pomoc jest prof Zyluk ze szczecina!wierz mi, ja przeszlam 22 lekarzy zanim do niego trafilam i bylo juz za pozno!
asia 2 wrzesień 2008
Witaj Asiu, od kilku miesięcy choruję na algo stopy po operacji. Chciałbym się wybrać na konsultację do prof. Żyluka, czy możesz podać jakieś namiary, telefon, mail, adres, cokolwiek?. Pozdrawiam Krzysiek
Krzysiek 3 wrzesień 2008
hej Krzysku
moge podac ale napewno nie na publicznym forum! napisz do mnie gg 3433146 lub mail marigold7@wp.pl
asia 11 wrzesień 2008
Witam! U mojej mamy wlasnie zdiagnozowano zespol Sudecka (lewa dlon). Czy ktos ma w/w ksiazke prof. Zyluka w PDF i moze moglby podeslac? Pod linkiem: http://rapidshare.de/files/39121691/zyluk.pdf.html jest juz pusto... Bede zobowiazany. kubas@plusnet.pl
kubas 17 wrzesień 2008
Ooops, przepraszam. Ksiazka (papierowa) jest w necie za 20zl. Kupuje.
kubas 17 wrzesień 2008
WIADOMOŚĆ DLA ANITY! Bardzo chciałabym się z tobą skontaktować . Interesuje mnie opieka ortopedyczna w Busku Zdroju k. Kielc
joanna 1 październik 2008
jeśli ktoś zna dobrych specjalistów to będę wdzięczna za informacje. pochodzę z opolskiego. zes. sudeka 2 faza/lewa dłoń
joanna 1 październik 2008
Anita ja podobnie jak Joanna chciałabym się z Tobą skontaktować.Mam Zespół Sudecka od 10 miesięcy po złamaniu nogi w prawej kostce.Proszę o więcej informacji na temat Buska i leczenia tam.Mieszkam w Kozienicach.Proszę podaj namiary na siebie.Mój tel.513577490.
Maria 15 październik 2008
Proszę każdą osobę o kontakt i o konkretną radę jak skutecznie wyjść z Sudecka.Jak skutecznie rehabilitować nogę.Moje gg3006914
Maria 16 październik 2008
chciałabym zapytać, czy ktoś ma algodystrofię po urazie stawu kolanowego, trochę poczytałam i jestem przerażona. Od pół roku - po rekonstrukcji wiezadła krzyżowego mam ten problem.Pomóżcie.
Marysia 25 październik 2008
witam u mnie sudeka stwierdzonopo 15 tygodniowym zdjeciu gipsu zlamanie obu kosci podudzia z przemieszczeniem. bylo to w 2007 roku. lekarze z otwocka podjeli sie leczenia tej chorobyna noge stanełam w grudniu zlamanie bylo w lipcu odwapnienie kosci bylo bardzo widoczne bralam calcytiline chyba dobrze pisze ale po tych zastrzykach bardzo wymiotowalam.jak do tej pory nie odczuwalam bolu rehabilitwalam te noge bylam w sanatorium. teraz ostatnio bardzo sie niepokoje bo zaczyna mnie bolec martwie sie czy zaczynaja sie zaostrzać objawy czy tez zbyt forsuje te noge. Mam zamiar wrocic do pracyw styczniu ale strach jest czy dam rade prace mam stojaca. jesli znacie kogos z okolic warszawy kto zajmuje sie leczeniem sudeka bardzo prosze o kontakt gg8717356
aneta 12 listopad 2008
Witam
Ja mam tez postawiona diagnoze sudeckiej.
Ale ja sie dorobilam w pracy ,moja reka jest do tej pory niepelnosprawna,mimo rocznej rechabilitacji.Niska temperatura w mojej pracy ,reka lodowata.nawet niewiem kiedy.
wszyscy piszecie o konkretnych urazach a slyszal ktos o takim moim przypadku.
pozdrawiam serdecznie moi imeil devonka1@wp.pl
Iwona 17 listopad 2008
zespół sudecka to przede wszystkim zbyt ciasny gips myśle że u ciebie wystąpiła inna choroba zmień koniecznie lekarza. złamałam rękę w maju b.r.ręka a właściwie dłoń sina ból praktycznie całej ręki włącznie z barkiem
halina 20 listopad 2008
rekawice gumowe ciasno zalozone i lodowate rece
a
ciasno zalozony gips w ktorym tez czuc zimno
ADA 24 listopad 2008
Mam podobny problem z dłonią, po urazie(dzwiganie) zaczęła boleć nasada kciuka,pojawił się obrzęk(błyszcząca,napięta skóra.Ortopeda leczył lekami p/zapalnymi, fizykoterapia i nic, najmniejszego efektu,a nawet coraz większy ból i obrzęk. Trafiłam na oddział chirurgii ręki i tam stwierdzono,że trzeba zrobić artrodezę stawu.Zrobili mi to 07.12.2007r a więc rok temu, potem był gips 9 tygodni i po zdjęciu gipsu stan jak przed zabiegiem a może i gorszy. Znowu rehabilitacja:prądy,laser,pole magn. a ręka ciągle boli i obrzęk się nie zmniejsza.Boli przy każdym ruchu, zwłaszcza gdy trzeba użyć trochę siły. Boli już cały nadgarstek, rezonans wykazał zwyrodnienia wszystkich kosteczek-łódeczkowatej, księżycowatej, cały nadgarstek chrobocze i lekarze to widzą, jeżdżę na konsultacje do szpitala, konsultuje mnie pan profesor i ani razu nie użył określenia -zespół sudeka i co gorsze mam wrażenie ,że nie wie co mi jest. Ostatnio wspominał coś o usztywnieniu całego nadarstka na stałe. Kiedy czytam opisywane przez Was dolegliwości to jestem pewna ,że u mnie jest to samo, zasugerowała to nawet p.doktor, która robiła mi ostatnio usg. Ale jak ja mam powiedzieć p.prof.,że to sudek. Leczę się cały czas we wrocławskim szpitalu akademickim, ale chyba muszę zmienić lekarza, bo u mnie chyba jest już ta trzecia faza-zaniki mięśni, cały nadgarstek \"chodzi\" i chrobocze, skóra jak u 80-letniej staruszki. Do tego b.silny ból kręgosłupa lędzwiwego. Może ktoś zna jakiegoś lekarza we Wrocławiu lub okolicach,który mógłby mi pomóc. Czytałam o prof.Zyluku ale to bardzo daleko, może są jacyś fachowcy na Dolnym Śląsku. U mnie to trwa już rok i osiem miesięcy. ZUS przyznał mi rentę na rok i chciałabym przez ten rok się wreszcie wyleczyć. Z góry dziękuję za informacje
grażyna 12 grudzień 2008
grazyno jesli chcesz sie wyleczyc to tylko profesor Zyluk! z wroclawia nie masz az tak daleko do szczecina ja jezdze do prof z krakowa! ale warto,naprawde warto!
asia 13 grudzień 2008
Dziękuję Asiu za \"odzew\", będę musiała wybrać się do Szczecina. Gdybyś mogła podpowiedzieć mi jak się dostać do prof. Żyluka,będę bardzo wdzięczna. Znalazłam na forum chyba Twój adres -marigold7@wp.pl ? Napiszę do Ciebie.
grażyna 13 grudzień 2008
Chciałabym się dowiedzieć jaki opatrunek zakładają po zdjęciu gipsu. Miałam torbiela piszczeli, następnie założono mi gips, który mam nosić przez 3 tygodnie. Dostałam karteczkę na której było napisane ;
-gips 6 tyg.; za 3 tyg. - but gipsowy - zmiana unieruchomienia.
Proszę o odpowiedz.
Asia 20 grudzień 2008
ja drugi raz pokonalem zespól sudecka walka trwala 15 miesiecy ale udalo sie
piotr 28 grudzień 2008
Ciekawa jestem Piotrze jak walczyłeś z tą \"zarazą\" i gdzie się leczysz. Czy od razu miałeś zdiagnozowaną chorobę. Jak możesz to napisz coś na ten temat.
grażyna 28 grudzień 2008
ja leczylem sie w GOCZALKOWICACH oraz W PSZCZYNIE chorobe mialem zdiagnozowana szybko 2 ale musze powiedziec ze nie u wszystkich leczenie jest jednakowe to znaczy jednemu zabiegi pomagaja szybko innemu nie do tego trzeb a duzo cierpliwosci i wparcia ja pierwszy raz miialem sudecka w 2005 zlamalem prawa noge i leczylem wtedy sudecka 12 miesiecy ale udalo sie niestety w 2007 zlamalem w pracy lewa noge i znowu dostaelm sudecka ale teraz to trwalo 17 miesiecy leczenia ale chodze po 13 miesiacach zucilem kule i jest ok noga tylko troche napuchnieta bralem tylko zabiegi i leki bylem tez w sanatorium ale wiedzialem juz co nie co o tej chorobie i wiedzialem ze nie moge sie poddac wiec grażyna jak chcesz cos wiecej wiedziec to moj numer tel 667200791
piotr 7 styczeń 2009
we wroclawiu mieszka ewelinka ona tez ma sudecka wiec jezeli cchesz grazyna to moge podac namiary do niej wiem ze ona zna jakiegos lekarza w krakowie ale tez byla u profesora zyluka
piotr 7 styczeń 2009
ale wiekszosc to wina lekarzy bo nie maja pojecia nic o sudecku i tu jest problem bo jezeli szybko sie to zdiagnozuje to jest to do wyleczenia tez mmi mowili z ejuz nie bede chodzil mialem juz martwice potem dostalem zakzrepice zatorowa noga byla jak balon tak napuchnieta cala sina skora swiecoaca nie dalo sie na to patrzec a najgorsze bylo to ze uplywaly miesiące a poprawy nie bylo ale an to tzreba czasu a blad jest w tym ze za dlugo chodzi sie w gipsie ale wiadomo lekarz jest mądrzejszy GRAZYNA TRZYMAJS IE I JAK CO TO ZADZWON a najwiecej o sudecku wie ANGELIKA
piotr 7 styczeń 2009
Witajcie nazywam się Iza i zdiagnozowali u mnie zespół sudecka jak mogę z tym walczyć, aby się wyleczyć??
Iza 13 styczeń 2009
U mojej mamy stwierdzono zespół Sudecka po złamaniu nadgarstka, zalecono serie zabiegów rehabilitacyjnych. Problem w tym, ze mama nie ma w tej ręce węzłów chłonnych, bo jest po masektomii piersi 8 lat temu. Teraz ręka jest spuchnięta i strasznie boli, do tego puchnie też góra ręki bo chłonka nie spływa prawidłowo, a od czasu złamania nie można wykonywać dotychczasowych ćwiczeń na bloczku. Może ktoś wie do kogo się zwrócić w takiej sytuacji. Jestem z Zamościa, mama miała gips przez 8 tygodni, a ja się zastanawiam czy w jej chorobie wogóle powinien być zakładany. Z góry dziękuje.
Aga 13 styczeń 2009
Witam wszystkich. Aga - na mój rozum przy sudecku gips tylko pogarsza sprawę (lekarzem nie jestem więc nie sugeruj się moją opinią - po prostu tak mi się wydaje). Sam mam sudecka - najpierw złamana noga, gips, później jak mi zdjęli gips to chodziłem już o 1 kuli (ale noga bolała...) i miesiąc po zdjęciu gipsu wyszło, że to sudeck. Walczę z tym cholerstwem już od 1,5 miesiąca, ale jestem dobrej myśli. Noga spuchnięta, ale jakby już mniej różowawa... ;)
Aga - jeszcze do Ciebie - dlaczego wnioskuje, że gips jest przeszkodą - lekarz zalecił mi maksymalnie ruszać nogą, ale jej nie obciążać - dlatego tak mi się wydaje.

Powodzenia wszystkim chorym na to cholerstwo. Trzeba wytępić france!
kamil 14 styczeń 2009
słuchajcie słyszeliście o takiej metodzie leczenia tej choroby, że podaje się leki w kręgosłup[fachowo mówi się że to blokada kogoś tam]przez tydzień, potem się intensywnie rehabilituje? Ktoś z was tak miał? pomaga? proszę o odp.
myszka 16 styczeń 2009
tak-to sie fachowo nazywa cewnikiem zewnatrzoponowym i z tego co pamietam to tutaj ktos pisal ze mial(chyba Angelika)Ja mialam dwa razy cwnik w splocie szyjnym i to byl chyba najlepszy czas odkad choruje!niestety pierwszy sie wysunal po 5 dniach a w drugim w miejscu wejscia w klatke piersiowa zaropial i musieli mi go wyjac ;(
asia 18 styczeń 2009
23.08.08 złamałam ręke w nadgarstku musiałam przejść operacyjne nastawienie założono gips i wypisano do domu ręka bardzo bolała ale myślłam że tak musi być skoro mam dwa druty ciało obce w ręce za trzy tygodnie miałam mieć kontrole w poradni przyszpitalnej gdzie oczywiście nie było terminu miła pani kazała szukać innej przychodni trafiłam do lekarza który zgodził się mnie dalej poprowadzić lekarz kazal zrobić zdjęcie i okazało się że mam sudeka po zdjęciu gipsu i drutów dostałam serie 80 zastrzyków środki przeciwbólowe po 2 miesiącach sudek został zatrzymany chodze na rechabilitacje ile jeszcze to potrwa nie wiem jedno co pewne to to że już nigdy nie odzyskam całkowitej sprawności w nadgarstku dlamnie to tragedia wykonuje prace fizycznną pozdrawiam
jolka69 18 styczeń 2009
Witajcie. Miałem wypadek 30 marca 2008r. Na RTG nic nie było widać więc lekarz postanowił dla pewności dać nogę do gipsu na trzy tygodnie. DG: skręcenie stawu skokowego prawego. Po trzech tygodniach zrzucili gips ale już w innym szpitalu. Lekarz spojrzał na nogę i kazał zrobić tomografie komp. Wynik tomografii - złamana szyjka kości skokowe, złamana kość sześcienna, złamana podpórka kości skokowej. Włożyli mnie na kolejne 8 tygodni do gipsu. Po tym czasie kolejna tomografia. Okazało się że mam Sudecka. Lekarz zlecił brać Calcitonin, Osteogenon, Detralex i Cyclo 3.Oprócz tego rehabilitację. W sumie od tego czasu przechodziłem 3 rehabilitację i powiem Wam, że od 2 sierpnia pracuję i normalnie funkcjonuję. Czasem pobolewa ale bardzo sporadycznie. Za niedługo pewnie będę biegał. Jestem ze śląska jak ktoś potrzebuję na miary na dobrego lekarza który mnie wyleczył i dobrą rehabilitację, to służę pomocą. Mój numer gg: 9600432 Pozdrawiam i nie poddawajcie się.
artur79 22 styczeń 2009
Ludziki kochane ale rozrozniajcie Sudecka ktory to jest plamista martwica kosci a algodystrofie!to nie jest to samo!!!wyleczyc Sudecka jest latwo-kalcytonina,wapn i obciazanie konczyny wystarczaja i pomaga tak jak arturowi!z algo nie jest juz tak latwo i leczenie jest tez inne!
asia 23 styczeń 2009
Zespół sudecka jest to jedna z nazw uzywana w algodystrofii i dotyczy własnie zmian radiologicznych w kości.
Angelika 6 luty 2009
W polowie grudnia 2008 mialem zlamanie nasady dalszej kosci promieniowej w miejscu typowym [okolice nadgarstka] i zalozony gips. 29.09.2009 gips zostal mi zdjety. Skrajne odchylenie nadgarstka w osi poziomej i dosc mocne usztywnienie w okolicy stawu nadgarstka sorawilo, ze mam dzis ostry bol w okolicy wyrostka rylcowatego przy probie wykonania ruchu obrotowego dloni, oraz nie mniejszy bol przy probie wykonywania ruchow dlonia w osiach pionowej i poziomej. W osi poziomej nadgarstek praktycznie jest sztywny, natomiast w osi pionowej daje przemiescic w przedziale 30\\\'-40\\\' .Palcami moge ruszac , ale w pelna piesc nie jestem w stanie ich zacisnac, lekko wtedy boli zwlaszcza gorna czesc dloni-da sie to wytrzymac.Cala dlon az nieco powyzej nasad kosci jest opuchnieta nieco przebarwiona,ala nie sina,o troche wyzszej temperaturze niz reka lewa i lekko polyskujacej skorze. Drugim problemem jest staw lokciowy,troche przykurczony i lekko opuchniety od strony wewnetrznej. MAM PYTANIE : Czy mozna te objawy zakwalifikowac juz do ZESPOLU SUDECKA ,czy to jest dopiero jego wczesna faza, a moze cos innego. Bardzo silnych bolow, o ktorych wiekszosc z was pisze nigdy nie mialem,byc moze dzieki temu , ze praktycznie zaraz po zdjeciu gipsu [cztery dni] rozpoczalem rechabilitacje [krioterapia,masaz wodny,gimnastyka manualna nadgarstka,wirowka wodna--wszystko dokladnie w tej kolejnosci]. Czy moge was prosic o rady i sugestie ???
zdzislaw 9 luty 2009
Zdzisiu - mnie noga praktycznie w ogóle nie bolała, tzn bolała tylko przy obciążaniu i to tym mocniejszym, kiedy próbowałem chodzić bez kul. Jeśli chodziłem o 1 kuli to nie czułem bólu. Spałem zawsze normalnie - tzn bez bólu w nodze. Jedynie nogę miałem spuchniętą i widać było na niej inny kolor. Jak się później okazało Sudeck. Oczywiście przypadek przypadkowi nie równy - dlatego lepiej iść do lekarza. Zrobią zdjęcie i wszystko będzie jasne. Zdrówka.
kamil 9 luty 2009
Witaj Kamilu i dzieki za dobre slowo. Zdjecia oczywiscie mialem robione. Jedno zaraz po zlamaniu jeszcze przed zalozeniem gipsu , nastepne chwile po zalozeniu gipsu [jeszcze tego samego popoludnia] ,kolejne zrobilem po pieciu dniach od momentu zlamania reki [na wlasny koszt] ,bo lekarz ,ktory zakladal mi gips ,powiedzial mi , ze w ciagu tych pierwszych kilku dni z reka mozna zrobic praktycznie wszystko ,jesli chodzi o nastawienie kosci , bez koniecznosci wykonywania operacji . Kolejne [narazie ostatnie] zdjecie mialem zrobione w dniu zdjecia gipsu zaraz po jego zdjeciu . Lekerz ORTOPEDA ogladal te wszystkie zdjecia i w zaden sposob ich nie skomentowal , ale dzieki bogu dal mi chociaz zalecenie do lekarza rodzinnego o skierowanie mnie na rehabilitacje . Poszedlem na wizyte do rodzinnego,pokazalem wszystkie zdjecia i zalecenie ortopedy.Bardzo byl zdziwiony faktrm ,ze pomimo nie do konca zrosnietej kosci i pomimo wyraznie widocznego w niej ubytku [dl ok 6 mm szer ok 2mm--w poprzek kosci ] , zostalem juz skierowany na rehabilitacje . Nie mniej zdziwiony niz lekarz rodzinny poszedlem zarejstrowac sie na ta rehabilitacje. Pierwszy wolny termin przypadal dopiero na 23.02.2009, a ja bylem sie zarejstrowac 30.01.2009-tak bylo w rejestracji. Zeby jednak nie tracic czasu postanowilem poprosic pania doktor od rehabilitacji chociaz o sama konsultacje.Kiedy ONA z kolei zobaczyla moja reke i kiedy obejzala zdjecia,postanowila ze nie moge czekac az tak dlugo ,bo ztego moze wyniknac tylko wiecej problemow niz pozytku.Ja nie mialem wtedy jeszcze zielonego pojecia o tym, co to jest ZESPOL SUDECKA ,ani ,ze taka choroba istniejeze.Dizis jestem bardzo zadowolony, ze rehabilitacje rozpoczolem prawie natychmiast po zdjeciu gipsu, ze nikt nie chcial wpakowac mnie ponownie w gips.Jestem na rehabilitacji od 02.02,czyli juz dziewiec ,albo dopiero dziewiec dni, w miedzyczasie zaczalem przyjmowac wapno{CALCUM GLUKONICUM} i wcierac w miejsca bolace i opuchniete masc {KETOPROM}.Nikt mi pewnie nie uwierzy,ale fakty sa takie ze : opuchlizna reki zaczela zanikac,barwa skory pomalu zaczyna przypomiac kolor normalny{jest jeszcze ciemniejsza ale nie az tak jak na poczatku},poprawila sie ruchliwosc palcow,no i bardzo zmniejszyly sie dolegliwosci bolowe,z ruchliwoscia nadgarstka niewiele sie zmienilo,co mnie jeszcze b.martwi,ale mysle,ze na to potrzeba nieco wiecej czasu.Jeszcze kilka dni temu bylem bardzo przerazony opisami cierpien ludzi majacych problem z ZESPOLEM SUDECKA,a dzis jestem szczesliwy,ze te objawy u mnie zaczely sie cofac. Czy uda mi sie uniknac SUDECKA czas pokaze ?? ,czas pokaze.Dzis napewno jestem pelen optymizmu.
zdzislaw 10 luty 2009
Do KAMILA Kamil,ja CALCIUM i KETOPROM zastosowalem z wlasnej woli bez zalecenia lekarskiego.Poinformowalem o tym tylko PANIA,ktora mnie bezposrednio rehabilituje.Doszedlem do wniosku,ze problem z tym,czy SUDECK sie pojawi czy tez nie,moze polegac na tym,ze lekarze od samego poczatku po zlamaniu nie podejmuja zadnej walki ze stanem zapalnym miejsca zlamania pozostawiajac to samej natorze.Jak widac z wielu wypowiedzi,sama natora nie zawsze potrafi sama sobie poradzic,a nie da sie ukryc,ze miejsce zlamania jest szczegolnym rodzajem stanu zapalnego.Oni chyba jeszcze sa w epoce,gdy w rolnictwie nie stosowalo sie srodkow chemicznych,dzieki czemu natura byla w stania sama sobie z wieloma sprawami poradzic. KAMIL-ja nie bede sie wymadrzal,ze duzo wiem,bo sam jeszcze nie wiem czy mi sie juz udalo calkowicie uniknac SUDECKA.Zrobilem to o czym napisalem i jest znacznie lepiej.Tobie proponuje kontakt z PIOTREM GLAESEREM{ www.piotr.glaeser@poczta.onet.pl },tel.667200791,lub na gadu-gadu2732595.On chyba juz dwa razy wychodzil z SUDECKA.Leczyl sie w GOCZALKOWICACH.Albo ANGELIKA JAROSZ { angelgrig@interia.pl, tel 504 194 157.Oni powiedza CI zdecydowanie wiecej niz ja.
zdzislaw 10 luty 2009
Kamil,jeszcze jedno.Kilka osob pisalo cos o leku CALCYTONINIA.Ktos jeszcze pisal o zastrzyku z hormonu,albo o nazwie RAJSKI PTAK,albo z rajskiego ptaka.Nie jestem pewien ktora nazwa jest wlasciwa. Pozdrawiam i zycze wygranej walki.
zdzislaw 10 luty 2009
Bylem dzisiaj na konsultacji u ortopedy.Niestety SUDACK,a juz mialem nadzieje,ze mi sie udalo,bo reka od kilku dni,dzien po dniu wygladala coraz lepiej.Dzieki informacjom uzyskanym od WAS,piszacych na tym forum,zasugerowalem lekarzowi terapie z zastosowaniem CALCYTONINY.Czy ktos moze sie wypowiedziec na temat skutecznosci tego specyfiku ??? Czy zna moze ktos inne specyfiki,na wypadek,gdyby ten okazal sie malo skuteczny ??
zdzislaw 12 luty 2009
Hej. Dzięki wielkie za informację z kontaktem do tych osób, ale (odpukać w niemalowane ;)) mam nadzieję, że nie będą mi potrzebne. Jeśli chodzi o mój przypadek to wszystko wygląda na to, że leczenie ma się ku końcowi (chociaż nie chcę zapeszać).
Jeśli chodzi o rehabilitację - cóż 5 serii po 10 zabiegów skończone. ;) Jeśli jesteś ciekawy jak to wyglądało u mnie to tak: 1 seria zaraz po zdjęciu gipsu. Wszystko wydawało się być w porządku więc magnetronic + laser + rowerek + obciążanie nogi. Później wizyta u ortopedy - noga przy chodzeniu, kiedy próbowałem bez kul nawalała tak, że nie dało rady. O 1 kuli dałem rady chodzić bez bólu. Lekarz zrobił RTG i stwierdził sudecka. Zakazał obciążać nogę - powrót do 2 kul. Rehabilitacja (diactronic z laserem na zmianę + magnetronic zawsze). Dzisiaj, a właściwie wczoraj bo jest już po północy byłem na ostatniej wizycie. ;) Do tego zażywam detralex + wapno z witaminą D (ostrygon, czy coś takiego - w każdym razie jest to jakieś wapno z ostryg). ;) Do tego wziąłem 25 zastrzyków - miacalcit (brałem co drugi dzień). Po ostatniej wizycie u ortopedy (jakieś 2 tyg temu) stwierdził, że nogę mogę obciążać - mogę chodzić o 1 kuli, a jakby mnie nie bolała to bez. No i w tym momencie po domu chodzę bez kul. Nogę co prawda trochę czuje, ale nie jest to taki ból jak przedtem. ;) Za 2 tygodnie idę na kolejną wizytę i jestem pełen optymizmu. :)
Jakby ktoś szukał również pomocy to polecam ortopedę, do którego trafiłem. Robert Sowiński z Tarnowa. Nie wiem jakie ma ogólne opinie, ale ja jestem z niego zadowolony - trafiłem przez przypadek i na razie jestem z niego zadowolony. :)
Zdzisiu - jeszcze co do Sudecka. Nie poddawaj się i pamiętaj, że grunt to pozytywne nastawienie. Trzeba cały czas myśleć, że wypędzi się to cholerstwo!
Kamil 14 luty 2009
Witam Cie Kamilu.Serdeczne dzieki za te informacje i za slowa pokrzepienia.Ty sam najlepiej wiesz jak to jest. Ja o podejzeniu SUDECKA dowiedzialem sie pierwszy raz od pielegniarek od rehabilitacji.Bylem wtedy kompletnie zielony w tym temacie.Zaczalem szukac w internecie informacji na ten temat.Bylem przerazony tym,co na ten temat przeczytalem,a zwlaszcza tym,jakie skutki ON powoduje i jak dlugo moze to trwac przy niewlasciwej terapii,a wszystko tylko z powodu : 1.} niewlasciwie zalozonego gipsu, 2.} braku wlasciwej diagnozy lekarskiej.Jak pisalem wczesniej,12.02.2009 bylem na wizycie kontrolnej u ortopedy.Facet dal ciala nie stawiajac diagnozy podczas wczesniejszych wizyt,a zwlaszcza w momencie po zdjeciu gipsu i teraz probuje robic dobra mine do nie najleprzej gry.Wyszlo na to,ze to ja sam sobie postawilem diagnoze,dzieki informacjom uzyskanym m.in. na tej stronie, a lekarz ja tylko potwierdzil.Moim szczesciem jest,ze trafilem na te strone,bo dzieki temu wiem co nieco o sposobie postepowania w przypadku SUDECKA. Samo postepowanie to jednak za malo,dlatego poprosilem we wczesniejszej wypowiedzi o opis WASZYCH sposobow terapii i zastosowanych lekow. Na tej stronie powinni wypowiadac sie wszyscy,ktorych dotknela ta okropna choroba,aby nastepni mieli o niej jak najwieksza wiedze i jak najmniej problemow,zwlaszcza ze slabo poinformowanymi lekarzami.Oczywiscie pewnie nie wszstkie leki i nie wszystkie terapie beda przydatne w kazdym przypadku SUDECKA,i nie o to chodzi.Chodzi o to aby,w razie braku zdecydowania lekarza,chory mial swiadomosc zagrozen i mogl zasugerowac lekarzowi okreslone dzialania.
Zachecam do szerokich i szczerych wypowiedzi POZDRAWIAM ZDZISLAW 14 luty 2009
Mi za tydzien konczy sie pierwsza seria zabiegow rehabilitacyjnych{nic szczegolnego-krioterapia, hydromasaz,lekka gimnastyka nadgarstka hydro-wirowka na koniec zabiegu},po niej mam miec nastepne 10 zabiegow jonoforezy wapniowej i dalej gimnastyka nadgarstka.Dzieki Tobie KAMIL sprobuje poprosic p.doktor od rehabilitacji o magnetronic i moze laser,bo z ostatniego RTG zle wygladalo miejsce zrostu kosci,no i dokucza mi w tym miejscu lekki pulsujacy bol.Do tej pory nie zazywalem zadnych lekow z zalecenia lekarskiego a jedynie z wlasnej woli zwykle wapno w tabletkach i masc KETOPROM,bo ja sam nie wiedzialem,czy wogole sa na to jakies leki, lekarze nic o tym nie wspominali,a pielegniarki od rehabilitacji wrecz twierdzily,ze nie ma na to zadnego leku,ze takie urazy leczone sa wylacznie rehabilitacja,jednak juz od 16.02. bede otrzymywal zastrzyki z CALCYTONINY.Mialem do tej pory stycznosc w sumie z trzema lekarzami : lekarzem rodzinnym-internista, lekarzem od rehabilitacji i ortopeda,ale zaden z wlasnej inicjatywy zadnego leku mi nie przepisal.Do lekarza od rehabilitacji trudno miec jakies pretensje o brak lekow,bo to nie jego dzialka,jednak do pozostalych i owszem.Mimo wszystko pocieszam sie tym,ze nie jest z moja reka tak zle,bo opuchlizna nienajgorzej ustapila{widoczne sa juz wyraznie sciegna i zyly na zewnetrznej stronie nadgarstka},z wysilkiem ale samodzielnie dotykam kciukiem do malego palca i poprawila sia nieco barwa skory.Klopotem nadal pozostaje slaba ruchliwosc w nadgarstku i nadal podwyzszona temp. reki prawej w porownaniu z lewa. CZY MA KTOS JAKIS MALO BOLESNY SPOSOB NA ROZRUSZANIE NADGARSTKA W STAWIE Z KOSCMI PRZEDRAMIENIA ???
POZDRAWIAM ZDZISLAW 14 luty 2009
Jeśli chodzi o ruch ręką to mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku z czasem. Ja zanim stanąłem na nogę to nie mogłem jej do końca zgiąć w kostce. Teraz nadal do końca jej nie zegnę chociaż jest dużo lepiej - większy postęp w zginaniu. ;)
A co do lekarzy to niestety jest największy makament. Albo trafi się konował, albo ktoś inny, kto nie mając pojęcia o chorobie zaczyna eksperymentować - ale mam nadzieję, że w Twoim przypadku jest normalnie. Zresztą w Sudecku chyba faktycznie najważniejsza jest rehabilitacja bo też z kimkolwiek o tym gadałem (z lekarzem internistą czy z lekarzem od rehabilitacji) to również tak mówili. Najgorsze, żeby kości, mięśnie się nie zastały bo wtedy błędne koło...
A co do tego leku z wapnem to nazywa się Ostercal.
Pozdrawiam i powodzenia w walce z tym cholerstwem! Będzie dobrze. ;)
Kamil 15 luty 2009
Dzieki Kamil. Tez mam nadzieje,ze kiedys bedzie lepiej,ale,czy mozna sie dobrze czuc kiedy reka, w miare ruchoma w ciagu dnia,staje ste usztywniona wciagu nocy do tego stopnia,ze trudno ja zgiac w nadgarstku. Inny problem polega na tym,ze przeraza mnie juz polroczna perspektywa rehabilitacji,nie mowiac o jeszcze dluzszej, dlatego m.inn. tak duzo pisze tutaj o ty cholerstwie.Poza tym szukam tez innych stron w internecie dotyczacych wszystkiego,co dotyczy zlaman rak niekoniecznie w okolicy nadgarstka.Najwazniejsze sa jednak informacje o bezposrednio stosowanych lekach i sposobach rehabilitacji oraz jch efektach, ZA CO WIELKIE DZIEKI K A M I L .
POZDRAWIAM CIE ZDZISLAW 15 luty 2009
Pisalem juz tu wczesniej, ze z wlasnej inicjatywy zaczalem zazywac wapno i smarowac reke mascia KETOPROM oraz ze dzieki temu opuchlizna reki dzien po dniu stawala sie coraz mniejsza. Zmieniala sie rownierz nieco barwa skory,ale nie az tak bardzo. Wczoraj rozpoczalem smarowanie reki mascia o nazwie KONSKA MASC. Nie wiem czy juz mozna mowic o efekcie jej dzialania, ale mam wrazenie, ze kolor skory zmienil sie zdecydowanie na lepsze. Juz nie jest taka czerwona jak poprzednio lecz bardziej przypomina kolor normalny. Farmaceuta w aptece doradzal mi stosowanie tych masci naprzemiennie, w jeden dzien jedna a na nastepny dzien druga, bo jedna { KETOPROM } dziala przeciwzapalnie i przeciwbolowo, a druga { MASC KONSKA } dziala pobudzajaco na krazenie no i ,co jest bardzo wazne,wyprodukowana jest na bazie naturalnych skladnikow. Za kilka dni napisze o efektach takiej kuracji.
ZDZISLAW 17 luty 2009
Do KAMILA ! Kamil, jesli nie boisz sie eksperymentowac, proponuje Ci sprobowac tej kuracji z masciami, jesli twoja reka nadal jest sina lub sino-czerwona i jesli nadal jest opuchnieta. To wydatek zedu 30 a efekt - sam zobaczysz. Pozdrawiam ZDZISLAW
ZDZISLAW 17 luty 2009
Po dwoch dniach stosowania MASCI KONSKIEJ mam zle doswiadczenia odnosnie jej skutecznosci w tego typu urazach. Opuchlizna zamiast sie zmniejszac to sie powiekszyla. bardziej wskazany sam KETOPROM.
ZDZISLAW 18 luty 2009
Witam w gronie cierpiących na Sudecka. Walczę z chorobą od kilku miesięcy i końca nie widać. Miałam już chwile załamania i niewiary w wyjście z kalectwa , jednak gdy choć troszkę się polepszyło ,wracała nadzieja.
Często zaglądam na to forum bo jest ono dla mnie jakby \"grupą wsparcia\".
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę zwycięstwa z tą paskudną przypadłością.
Gosia 23 luty 2009
KAZDEMU SLUZY COS INNEGO JA JUZ WCZESNIEJ PISALEM CHOROWALEM 2 RAZY NA SUDECKA 2005 TRWALO TO ROK 1 2007 I BYLO GORZEJ BO CHODZILEM O KULACH 13 MIESIECY A OBECNIE TYLKO TROCHE MAM OPUCHLIZNE I CHODZE NORMALNIE I NIC TAKIEGO NIE BRALEM TYLKO TONOCALCIN ZASTRZYKI I DETRALEX A TAK SAME ZABIEGI I UDALO SIE ALE U JEDNEGO TRWA TO DLUZEJ A U INNEGO KROCEJ A LEKARZE MOWILI ZE NIE BEDE CHODZIL WEIM ZE WIEKSZOSC LUDZI MA KLOPOTY ALE TO DZIEKI LEKARZAOM BO ONI ZA POZNO TO ROZPOZNAWAJA
PIOTR 23 luty 2009
DUZO PISZE SIE O ŻYLUKU MOZE PRUBOJCIE U NIEGO JA NIE MOSIALEM W GOCZALKOWICACH ORTOPEDA MNIE Z TEGO WYCIAGNAL FACET MA POJECIE
PIOTR 23 luty 2009
Złamałam lewą rękę w miejscu typowym czyli u nasady kości promieniowej. Po wykonaniu zdjęcia pani doktor powiedziała, że jest po konsultacji z ortopedą i nie ma przemieszczenia i nie trzeba nastawiać. Założono mi gips do łokcia i kazano za trzy dni zgłosić się do poradni chirurgicznej. Tam lekarz wypisał zwolnienie i zalecił kontrolę za dwa tygodnie. Zmagałam się z okropnym bólem w dzień i w nocy. Jako że była to pierwsza kontuzja w moim życiu myślałam , że ma boleć....
Po dwóch tygodniach ponownie zgłosiłam się do poradni i powiedziałam o bólu . Lekarz był obojętny na moje utyskiwania , odmówił mi zamiany za odpłatnością na lekki gips mówiąc, że to wyrzucone pieniądze. Udało mi się go jednak namówić na wykonanie kontrolnego zdjęcia. Ocenił, że wszystko jest dobrze.
Ból nie ustępował, palce spuchły. Dobrze,że mam pasję w życiu. Jest to malowanie. Jako że nie mogłam nic robić, malowałam jak szalona aby zapomnieć o bólu. Moje obrazy z tego okresu przypominają twórczość Van Gogha. On także cierpiał, choć bardziej psychicznie.
Po czterech tygodniach ból był jeszcze większy... Powiedziałam lekarzowi, że mam wrażenie jakby ciało odchodziło od kości. Zdjął mi gips i wysłał na kontrolne zdjęcie. Z wykształcenia jestem techn . rtg . Nie pracuję w zawodzie prawie dwadzieścia lat. Obraz który zobaczyłam wydał mi się dziwny gdyż zrostu nie było widać a kości były zamazane. Lekarz zdziwił się, że nie ma zrostu i bez jakichkolwiek wyjaśnień polecił pielęgniarce założyć szynę gipsową.
Ból nie ustępował. Kupiłam bez recepty wapno z wit . D i zaaplikowałam sobie aby przyspieszyć zrost kości. Kiedy przy kolejnej wizycie , po wykonaniu kolejnego zdjęcia okazało się, że zrostu nadal nie ma przyznałam się do tego wapna, dostałam reprymendę. Lekarz twierdził, że natura musi działać sama.
Po 9-ciu tygodniach trafiłam na innego lekarza i ten od razu kazał zdjąć gips. Wypisał zlecenie na zabiegi. Na moje pytanie \"dlaczego tak długo ta ręka się nie zrastała\" , usłyszałam odpowiedź , że było to złamanie z przemieszczeniem.
Rehabilitacja na NFZ była niemożliwa gdyż terminy zbyt odległe, pozostała więc rehabilitacja w gabinecie prywatnym . Krioterapia, magnetronik, laser, jonoforeza wapniowa, gimnastyka. Kiedy pojawiłam się w gabinecie rehabilitacji, przykurcz ręki wyglądał jak u chorych w śpiączce , ból był nie do zniesienia. Do tego miałam jeszcze przykurcz łokciowy.
Dzisiaj jestem prawie sześć miesięcy od wypadku. Ręka nadal w przykurczu. Łokciowy ustąpił , jednak dłoń do wyprostu ma ok . 20 stopni.
Palcami mogę ruszać jednak nadgarstek sztywny. Dłoni w pięść nie zacisnę.
Jestem po dwóch wizytach prywatnych u ortopedy. To on dał mi na piśmie, że jest to zespół Sudecka bo do tej pory lekarz pierwszego kontaktu nazywał to przykurczem .
Jeżeli chodzi o leki, to biorę tylko lek na osteoporozę.
Nie mogę pojechać do sanatorium gdyż mam pod opieką dwuletnie dziecko. Proszę Was o wszelkie rady jak usprawniać dłoń we własnym zakresie. Nie zamierzam oczywiście rezygnować z fachowej rehabilitacji. Może są ćwiczenia, które zalecali Wam rehabilitanci inne niż te, które ja wykonuję.
Czekam na wszelkie porady.
Gosia 23 luty 2009
Gosiu zapytaj tam gdzie chodzisz na rehabilitacje czy jest ktos kto cwiczy tam metoda PNF!ja mam algo od 4 lat i dzieki tej metodzie slimaczym tempem ale jednak odbudowywuje swoja sprawnosc!Cwiczy sie bardzo czesto druga reka albo nogami albo czym tam sie da,do tego sa specjalne techniki i pozycje ALE TO DZIALA!!!!sama bedziesz czuc jak napinaja sie miesnie w chorej konczynie nawet jesli nia nic nie zrobisz!u mnie na poczatku byla taka przeczulica ze reki nie dalo sie dotknac!\"machalismy\" wiec wszystkim tylko nie nia ale efekty byly szokujace!polecam
asia 24 luty 2009
Dziękuję Asiu za podpowiedź. Rehabilituje mnie od początku jedna osoba, z małą przerwą, gdy w ciągu dwóch tygodni zajmowały się moją ręką cztery osoby. Z tych czterech tylko jedna nie bała się mną zajmować do momentu gdy w trakcie ćwiczeń rozległo się chrupnięcie ... Dziewczyna była pewna, że złamała mi rękę.
Moja rehabilitantka stosuje metodę ćwiczeń czynno-biernych do granicy bólu. Kiedy się u niej zjawiłam ręki nie można było dotknąć i nie mogłam wyobrazić sobie jakichkolwiek ćwiczeń, jednak Coś tam już zostało osiągnięte i ufam tej osobie , co myślę jest nie bez znaczenia.
Wczoraj ortopeda wypisał mi receptę na lek przeciwbólowy Butapirazol , który będzie podany przez jonoforezę.
Najbliższą rehabilitację mam w piątek więc zapytam o polecaną przez Ciebie metodę.
Gosia 25 luty 2009
Szukając informacji na temat jonoforezy z Butapirazolem, natknęłam się na jonoforezę hydrokortyzonem. Oto co przeczytałam \"Działanie przeciwzapalne , stany zapalne tkanek miękkich, atropia małych stawów ( dłoni, stopy, stawów żuchwowych), zespół Sudecka, zapalenie torebki stawowej.
Prednizolon (Sodu- Dacortin) działa podobnie jak hydrokortyzon.\"
Czy ktoś z Was miał wykonywane jonoforezy z tymi lekami ?
Jeżeli tak , to proszę podzielić się swoimi doświadczeniami.
Staram się unikać leków doustnych bo wszystkie mają jakieś działanie uboczne. Metoda jonoforezy wydaje się bezpieczna i ukierunkowana tylko na miejsce chore więc byłabym skłonna jej zaufać.
Jeżeli nie mieliście, zapytacie proszę swoich lekarzy, co o tym sądzą. Ja będę u mojego lekarza dopiero za miesiąc i na pewno go o to zapytam.
Gosia 26 luty 2009
Witam wszystkich.
Po przeczytaniu Waszych wypowiedzi i opiniach lekarzy u których byłam jestem zupełnie zdezorientowana.
23.01.2009 złamałam nogę w dwóch miejscach piszczelowa kośc z małym przemieszczeniem w stawie skokowym i strzałkowa tuż po kolanem. Nogę zapakowano w gips na 5 tygodni od palcow do pachwiny. Zdjęcie RTG było robione przed założeniem gipsu, po założeniu gipsu i teraz po zdjęciu gipsu - wszystkie są takie same. Zrostu nie ma. A noga wygląda tak: kolano spuchnięte ale kolor ma normalny. Stopa czerwono- sina trochę blednie jak trzymam ją do góry . Stopa cała spuchnięta, nawet palce stopy. .
Zakres ruchów kolana coraz większy -mogę zgią do konta 90 st. W nocy bardzo często ból - rwanie w nodze w części do kostki do kolana. Mam jeszcze 1 tydzień nie obciążac nogi, tylko delikatnie cwiczyc. Gips zdejmował mi chirurg, a potem nogę oglądał jeszcze ortopeda, obaj stwerdzili że skierowanie na rehabilitacje nie jest konieczne, sama dam sobie radę. - Nie jestem tego taka pewna. Gips był zdjęty w środę, dopiero jest niedziela. Może za wcześnie na poprawę? Proszę o radę, co z tym dalej robic.
Basia 1 marzec 2009
Mam nadzieję Basiu, że faktycznie tak jak mówią lekarze z Twoją nogą jest już dobrze i nie będzie żadnych powikłań. Dziwi mnie trochę wiara, że z rehabilitacją dasz sobie radę sama.
Życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności.
Gosia 3 marzec 2009
Basiu, oczywiscie,ze to za wczesnie na jakiekolwiek objawy poprawy stanu twojej nogi. Zlamanie to zbyt powazny uraz, a zwlaszcza wielomiejscowe. Nie mozesz byc az taka niecierpliwa. To niestety musi troche potrwac az widoczna bedzie poprawa. Ja na Twoim miejscu nie wierzyl bym uspokajajacym wypowiedziom lekarzy. To najczesciej bywa bardzo zwodnicze. Oni zbyt czesto nie chca podwazac rozpoznania kolegi. Poszukaj i poczytaj co tylko znajdziesz na temat ZESPOLU SUDECKA w internecie i nie tylko i tak przygotowana idz na wizyte. Te objawy,ktore opisalas wydaja sie typowymi dla ZESPOLU SUDECKA stawu skokowego, bo przypadlosc ta dotyczy tylko dwoch stawow tj. wlasnie stawu skokowego i stawu nadgarstka { tak twierdza panie rehabilitantki, ktore mi pomagaja,a lekarze nie lubia sie ta wiedza dzielic, jesli nie musza }. Ja mam ZESPOL SUDECKA prawego nadgarstka, pisalem o tym w polowie lutego. Po juz ponad miesiecznej rehabilitacji wiem, ze samemu domowym sposobem baredzo trudne jest wyjscie z tej choroby, a byc moze nawet niemozliwe. Ja chodze na rehabilitacje, a oprocz tego sam wykonuje rozne cwiczenia nadgarstka. Dzieki temu \"juz\" moge czubki palcow wyprostowanego nadgarstka uniesc ok. 6-7 cm i opuscic o kilkanascie cm od osi poziomej. Wykonuje tez \"juz\" ruchy boczne w przedziale 7-8 cm. Moim zdaniem Ty nie powinnas zwlekac ani jednego dnia i ,jesli nie masz rehabilitacji gabinetowej, powinnas sama starac sie probowac ruszac stopa na wszystkie strony, bo inaczej moze Cie spotkac to co ANGELIKE { jej wypowiedzi na poczatku tej strony }. Kazdorazowo przed gimnastyka powinnas moczyc noge w letniej, ale nie zbyt chlodnej,slonej wodzie, wykonujac juz w wodzie wielokrotnie rozne ruchy stopa az do momentu poczucia bulu. Jesli jednak ta noga bardzo Cie boli, to nie rob nic tylko zasuwaj jak najszybciej do lekarza niech on Ci cos na to poradzi. Nie zapomnij mu zasugerowac, ze cierpisz najprawdopodobniej na ZESPOL SUDECKA,to bardzo wazne. Pozdrawiam i zycze powodzenia.
ZDZISLAW 6 marzec 2009
Jesli chodzi jeszcze o moczenie nogi w wodzie, to powinien to byc przedzial czasu 15-20 minut.
ZDZISLAW 6 marzec 2009
Do Gosi. Wyglada mi na to Gosiu, ze ta Twoja rehabilitantka jest malo doswiadczona, ze przestraszyla sie chrupniecia. Nie wiem jak Ty, ale ja sam wykonuje w domu cwiczenia podobne do tych gabinetowych, bo same gabinetowe to zbyt malo aby mozna bylo liczyc na szybki sukces. Nie masz nawet pojecia jak ja sie ucieszylem gdy mi chrupnelo w nadgarstku podczas cwiczen samodzielnych. Chrupanie w stawie to nic innego jak pierwsze oznaki luzowania sie przestrzeni miedzykostnych w stawie. Zycze Ci jak najwiecej takiego chrupania, oczywiscie bezbolesnego chrupania. Ja ruszalem troche reka tylko od poziomu w dol, a kiedy mi pierwszy raz chrupnelo, zaczalem nia ruszac nieco wyzej do gory i troche na boki, i teraz za kazdym razem, gdy wykonuje cwiczenia, nasluchuje czy mi cos nie chrupie, i to nie tylko w stawie nadgarstka, ale takze w stawach u podstawy palcow. Zawsze wyginam dlon kolejno we wszystkie strony az do momentu gdy zaczyna mi to sprawiac bol. Wtedy odpuszczam, ale ponawiam dane cwiczenie zaraz po ustapieniu bolu. I tak co najmniej kilka razy to samo, bo widze tego efekty. Caly czas smaruje reke, a zwlaszcz jej gorna strone i dookola stawu nadgarstka, KETOPROMEM, zwlaszcza po zabiegu jonoforezy. Mam jonoforeze wapniowa w celu polepszenia i przyspieszenia zrostu kosci, bo byl z tym \\\"maly\\\" klopot. Pod reka mam ciagle tabletki przeciwbolowe, tak na wszelki wypadek gdybym za mocno przegial reke a bol nie chcialby ustapic. Pozdrawiam
ZDZISLAW 6 marzec 2009
Pozdrawiam wszyskich \"połamańców\"-ja tez zlamalam kilka razy nadgarstki i nikt nie kapnął sie , co za paskudztwo mam (po ciąży) i leczyli mnie na reumatyzm. Az wreszcie kiedy bylam u rodziny za granica przypadkowo trafilam na lekarza i powiedzial mi, że to Sudeck. Podpowiedzcie, kto to leczy, jaki lekarz-ortopeda (?), bo w ich gabinetach tez bywalam i wiecie-nic. W opisach rtg mam: plamisty zanik kostny. Bola ,puchna mi te nadgarstki, ze nawet palcem nie rusze-masakra bez rak. A może ktoś poleci lekarza w Poznaniu lub okolicach-albo już mi wszystko jedno gadzie-byle skuteczne leczenie zaczac. Pozdrawiam . Dorota. (moj gg 2488742)
Dorota 6 marzec 2009
sudeck pokonany dwa razy
piotr 6 marzec 2009
Dorota, czy Ty nie za pozno zaczynasz chodzic kolo swojej sprawy ?? Kilkakrotne zlamania z podobnymi i nie ustepujacymi objawami nie daly Ci wczesniej nic do myslenia ?? W SUDECKU, jak pewnie zdazylas sie juz dowiedziec, najwazniejszy jest ten pierwszy okres czasu zaraz po zdjeciu gipsu. Czy zaden z lekarzy, ktorzy zakladali Ci gipsy, nie kierowal Cie na dalsze leczenie do ortopedy ???? Czy nie mialas zaleconej rehabilitacji ???Nic nie piszesz o tym ile razy mialas te zlamania i jak dlugo dokuczaja Ci te problemy. Obawiam sie, ze w Twoim przypadku wyjscie z SUDECKA moze sie okazac bardzo trudne choc nie niemozliwe. Wyjscie z SUDECKA samo w sobie jest trudne, a co dopiero po dluzszym okresie bez leczenia. Ja bym Ci doradzal poszukanie dobrego ortopedy w jakiejs poznanskiej KLINICE lub AKADEMII MEDYCZNEJ. Sa chyba w tym rejonie takie instytucje ?? Innym rozwiazaniem moze byc kontakt z prof. ZYLUKIEM z Pomorzkiej Akademii Medycznej ze Szczecina {Angelika ma z Nim kontakt i namiary}. Jej gg-589276. Zycze powodzenia
ZDZISLAW 7 marzec 2009
Dorota sprobuj pogadac z ASIA o stosowanej przez nia metodzie rehabilitacji, a potem znajdz sobie solidna rehabilitantke. Dobra rehabilitacja to podstawa.
ZDZISLAW 7 marzec 2009
dla mnie sudeck to juz pzreszlosc i nie mosialem nigdzie jezdzic po klinikach i brac jakis tam lekow
piotr 8 marzec 2009
dLA MNIE TO WALKA Z KOLEJNĄ KOŃCZYNA ZAJETĄ ALGODYSTROFIĄ,TYM RAZEM DRUGA REKA 3 TYG PO OPERACJI.
Angelika 8 marzec 2009
Witaj ANGELIKO. Nie chce byc zlym wrozba, ale wydaje mi sie, ze Dorota zmierza ze swoimi problemami w kierunku podobnym do twojego.Sprobuj moze podzucic Jej pare informacji od Siebie, jak Ona ma postepowac ze seoimi problemami. Moze nie spotka Jej to, co spotkalo CIEBIE. Ja nie mam takiej wiedzy ani doswiadczenia jak TY, a Jej problemy wydaja mi sie byc bardzo powaznymi. Napisalem od siebie tyle ile potrafilem, ale wydaje mi sie, ze Ona potrzebuje duzo wiecej. A moze zapytala bys PROFESORA ZYLUKA o to, czy nie zna kogos \"dobrego\" w tej specjalnosci w okolicach POZNANIA ??? Zasugerowalem Jej wczesniej kontakt z TOBA na gadu-gadu podajac TWOJ numer. Mam nadzieje, ze sie nie gniewasz. Pozdrawiam
ZDZISLAW 9 marzec 2009
wczoraj odezwałam sie do niej sama.Dałam jej namiary na prof.Żyluka
Nie wiem juz jak z tym walczyc,to jest juz poza moimi możliwosciami.Oczywiscie,ze sie nie gniewam,chetnie pomagam jesli tylko moge.Pozdrawiam
Angelika 9 marzec 2009
Na to ANGELIKO wlaenie liczylem i za to CIE podziwiam. Gdyby wsrod NAS bylo wiecej takich osob jak TY { mam na mysli TWOJE zachowanie a nie TWOJE problemy }, to do lekarzy mogli bysmy chodzic tylko w celu zalatwienia koniecznych formalnosci a nie po porady. No bo czy mozna nie byc na nich wkurzonym, kiedy nie tak dawno jeszcze slyszalo sie ICH WRZASK O PODWYZKI PLAC, a w podejsciu do chorego i w zakresie ich wiedzy nic sie nie zmienilo ???????? Czasem mam wrazenie, ze lekarze, a przynajmniej bardzo znaczna ich czesc, zaczynaja zachowywac sie podobnie do politykow, ktorzy stracili kontakt z rzeczywistoscia. Pozdrawiam i zycze wytrwalosci.
ZDZISLAW 9 marzec 2009
A moze ten zawod wybieraja teraz ludzie z czystego wyrachowania a nie z checi niesienia pomocy chorym ludziom ????????????????????????????????
ZDZISLAW 9 marzec 2009
DOROTA, ja znalazlem w internecie przed chwila dwie instytucje w POZNANIU, ktore zajmuja sie leczeniem SUDECKA, tj.: 1} Ortopedyczno - Rehabilitacyjny Szpital Kliniczny im. W.Degi UM w Poznaniu, 2} Klinika Chirurgii Urazowej Akademii Medycznej im. K.Marcinkowskiego w Poznaniu Poza tym jest chyba jeszcze jakis szpital w Gnieznie, ale tego nie jestem pewien w 100 - u procentach. Musiala bys to sprawdzic sama. Zycze powodzenia i pozdrawiam
ZDZISLAW 9 marzec 2009
sudeck jest do pokonania i to bez zyluka ja slyszalem ze on tylko swoich tam leczy a dla innych nie jest juz taki dobry
piotr 9 marzec 2009
PIOTR, pewnie masz racje, jesli chodzi o mozliwosc wyleczenia, ale wydaje mi sie, ze tylko w odniesieniu do przypadkow wczesnie rozpoznanych i z leczeniem podjetym natychmiast po rozpoznaniu. A co z tymi przypadkami nierozpoznanymi w pore ??? W sprawie osoby prof. ZYLUKA glosu nie zabieram, bo GO nie znam.
ZDZISLAW 9 marzec 2009
Mysle, ze DOROTA bedzie miala duze problemy, choc zycze JEJ jak najlepiej.
ZDZISLAW 9 marzec 2009
Piotr to żle słyszałeś jeśli chodzi o prof.Zyluka,dlaczego piszesz takie żeczy.Pewnie że algodystrofie i sudecka mozna pokonać ale nie w kazdym przypadku przebiega to tak samo i nie winny jest tu lekarz,tylko sam przebieg choroby jest rózny u każdego z pacjentów.Na jednych działa odrazu ,na innych z opóznieniem a na innych wogóle.I nie ma przyczyny takiego stanu.Ja jestem przykładem nie działania leków i kogo mam winic profesora????Jestem mu wdzięczna że mnie stara sie wyleczyc.Nie wprowadzaj zamieszania Piotr.
Angelika 10 marzec 2009
ja znam osobe ktora tam byla i niestety zle ja potraktowal
piotr 10 marzec 2009
Tutaj maja pisać ludzie którzy sobie maja pomagac,nie pisz tu takich zeczy jesli to sa twoje odczucia,nawet nie znasz profesora więc go nie oceniaj.
Angelika 10 marzec 2009
PIOTR, ja nie chcialem zabierac glosu na ten temat, ale zmienilem zdanie. Angelika ma racje, czyniac Ci wyrzut. Nie wolno Ci takich opinni pisac publicznie. Mam nadzieje, ze profesor ZYLUK nie przeglada tej strony, bo moglbys miec duzy problem za publiczne wyrazenie opinii, ktorej nie jestes w stanie osobiscie obronic. Przeciez nie znasz wszystkich uwarunkowan, jakimi kierowal sie prof. Zyluk w odniesieniu do tej Twojej znajomej osoby, a po drugie, czy jestes pewien, ze ta Twoja znajoma osoba przedstawila Ci wszystkie okolicznosci takiej a nie innej decyzji PROFESORA. Ja napisalem o lekarzach to, co napisalem, bo jeden zalozyl mi za ciasno gips i spozycjonowal moja reke zbyt ekstremalnie; drugi nie pozwolil mi zmienic gipsu, choc go o to prosilem informujac o konkretnych miejscach, gdzie ten gips mnie uwieral, jednak zauwazyl, ogladajac zdjecia RTG po zdjeciu gipsu, ze nie ma w miejscu zlamania prawidlowego zrostu kosci; trzeci postawil wlasciwa diagnoze dopiero wtedy gdy ja mu powiedzialem, ze to moze byc ZESPOL SUDECKA. Ja nie bylem swiadomy tego, co mi sie moze przydazyc, po tego typu zlamaniu, ale ONI powinni byc. Okazalo sie jednak, ze konsekwencje ich dzialan i moje obecne problemy, to przedewszystkim moje zmartwienie. Najlepiej i najbardziej wlasciwie zachowala sie MOJA PANI DOKTOR od rehabilitacji, kierujac mnie na zabiegi rehabilitacyjne natychmiast po obejzeniu mojej reki. ONA jedna wiedziala natychmiast co za swinstwo mi sie przyplatalo. Dlatego ja mam powody by byc wkurzonym na niektorych lekarzy za ich bledne decyzje albo za ich brak, bo to ja sie teraz musze meczyc a nie ONI. Pisze tu to wszystko nie po to, aby sie wyzaalic, choc wyrzucenie z siebie zlosci przynosi pewna ulge psychiczna. Pisze to, aby wszyscy, ktorzy to przeczytaja mieli swiadomosc, ze wiele rzeczy moze zalezec od nich samych, ze lekarzowi tez pacjent moze cos uswiadomic. A TY PIOTRZE moglbys napisac cos wiecej o lekarzu, ktory CIE leczyl i jak CIE laczyl. Bylo by to z wiekszym pozytkiem dla wszystkich z ALGO lub SUDECKIEM. Mam nadzieje, ze sie nie obrazisz za to co napisalem, bo nie to jest moim celem. Chcialbym abys cos zrozumial. I tylko tyle. Pozdrawiam CIEBIE PIOTRZE i CIEBIE AHGELIKO.
ZDZISLAW 10 marzec 2009
KAZDY MOZE PISAC TO CO CHCE JA NIKOGO NIE OBRAZILEM ALE CZYTAJAC WYPOWIEDZI ANGELIKI TO Z NIA SIE NIE ZGADZAM A TO ZE NAPISALEM CO SADZE PROFESORZE TO NIC NAWET JAKBY PZREGLADAL TĄ STRONE TO NIC TAKIEGO NIE NAPISALEM A KAZDY MOZE WYRAZAC SWOAJ OPINIE A TO CO WIEM TO OD KOGOS KTO TAM BYL A ANGELIKA ZA BARDZO SOBIE WSZYSTKO BIERZE DO SIEBIE POWINNA TEZ PISAC O CZYMS INNYM ALE ONA TYLKO O SUDECKU TAK JAKBY ONA TYLKO MIALA TEN PROBLEM
PIOTR 11 marzec 2009
PIOTR TA STRONA JEST DLA LUDZI WŁASNIE Z TA CHOROBĄ I MA SŁUZYC DO POMAGANIA I DO WYMIANY DOSWIADCZEN A NIE DO PISANIA O CZYMS INNYM.JA NIE PISZE O SUDECKU BO MAM ALGODYSTROFIE. NIE PISZE TU O SOBIE TYLKO.CHOC PO TO JEST TA STRONA.
Angelika 11 marzec 2009
PIOTR, czy TY nie zdajesz sobie sprawy z wymowy kontekstu TWOJEJ wypowiedzi ????? Napisales : \"Slyszalem, ze ON tam tylko swoich leczy\" Kto, wedlug CIEBIE, jest swoj a kto nie ?? Nie uwazasz, ze zarzucasz profesorowi, ze leczy tylko albo osoby sobie znajome, albo tylko tych, ktorzy MU za to zaplaca ????? Jesli robil by to w swoim prywatnym gabinecie, to ma oczywiscie do tego prawo, ale juz jako ordynator w szpitalu w zadnym wypadku NIE. A TY napisales tak, jakby profasor ZYLUK robil to tak samo i tu i tu. Zrozum te roznice PIOTRZE. Pozdrawiam CIE
ZDZISLAW 11 marzec 2009
DO PIOTRA
Napisałeś Piotrze,że pokonałeś Sudecka i nie jeździłeś po klinikach, i nie brałeś specjalnych leków.
Proszę, napisz jak uporałeś się z chorobą.
Gosia 11 marzec 2009
NIE NAPISALEM ZE TYCH KTORZY PLACA A TO JEST FORUM PUBLICZNE I PISAC KAZDY MOZE CO CHCE A SUDECK TO DLA MNIE JUZ PRZESZLOSC I JESZCZE JEDNO NICZEGO NIKOMU NIE ZARZUCAM NIECH KAZDY SIE LECZY U KOGO CHCE JA LECZYL;EM SIE U SPECIALISTY ORTOPEDY W MALEJ MIEJSCOWOSCI I DWA RAZY POKONALEM SUDECKA I NIE FASZEROWALEM SIE TABLETKAMI TYLKO REHABILITACJA I WYLECZYLEM SIE OSTATNIO DALEM NAMIARY PANI Z BIELSKA BIALEJ NA MOJEGO LEKARZA I JEST ZADOWOLONA BO ON MA POJECIE O TEJ CHOROBIE A NIE JAK INNI NIE WIEDZA CO TO JEST NARKA
PIOTR 12 marzec 2009
A JEZELI KTOS MYSLI ZE URAZILEM PROFESORA TO PZREPRASZAM TYLKO ANGELA WIE JAK JEST NAPRAWDE ONA SIE TAM LECZY ALE WIEM ZE BYLO TAM WIECEJ OSOB ALE WIECEJ SIE NIE WYPOWIADAM TA CHOROBA MNIE JUZ NIE DOTYCZY
PIOTR 12 marzec 2009
PIOTR< oczywiscie, ze nie napisales wprost, ze PROFESOR ZYLUK leczy w szpitalu tych, ktorzy mu za to placa, i cele szczescie, ze tak nie napisales, jednak \\\"swoj czlowiek\\\', to jest zawsze albo blizki znajomy albo pacjent leczony za pieniadze. Taka jest poprostu \\\"wymowa\\\" tych slow, i nic na to nie poradzisz. Ale dajmy juz spokoj temu tematowi. Ciesze sie, ze udalo CI sie trafic na porzadnego fachowca w specjalnosci \\\"ZESPOL SUDECKA\\\" i ze dwa razy udalo CI sie z tego wyjsc. To jest powod do dumy dla CIEBIE i dla TWOJEGO lekarza. I rzecz wlasnie w tym, ze ON TWOJA chorobe rozpoznal od razu i od razu tez zastosowal odpowiednie leczenie. Ja mam w zwiazku z tym pytanie do CIEBIE : czy mozna sie z tym lekarzem skontaktowac droga e-mailowa ????? Jesli tak, to bardzo prosze o e-maila z jego adresem na moj adres e-mailowy, ktory juz znasz. Pozdrawiam CIE
ZDZISLAW 12 marzec 2009
Ja tez lecze sie u profesora i bynajmniej nie jestem SWOJA ani zadna inna polecona,jestem z drugiego konca polski,po pierwszej rozmowie z profesorem kilka dni poznije mialam miejsce na oddziale i za kazdym razem gdy cos zle sie dzieje moge na NIEGO liczyc!I naprawde to co napisales PIOTR jest obrzydliwe,zwlaszcze ze nie znasz profesora i nigdy nie miales z nim stycznosc!to jest WIELKI czlowiek i nie wierze zeby kogokolwiek potaktowal zle! a co do Twoich przechwalek jak to lekarz twoj 2 razy wyleczyl CI Sudeka to powiem Ci ze to nie jest wielka sztuka,Sudeck sam sobie jest bardzo latwy do leczenia!Wyleczyc algodystrofie to jest wyzwanie,ktorego prawie nikt w Polsce sie nie podejmuje.Wiem to bo przeszlam 9 lekarzy w krakowie,3 w Warszawie i NIC mi nie pomogli!Spusc wiec troche z tonu bo jak widac nie zdajesz sobie sprawy z tego co to znaczy CHOROWAC!!!
asia 12 marzec 2009
ASIU, spuscmy juz kurtyne milczenia nad tym, co napisal PIOTR, prosze, bo zamiast sobie nawzajem pomagac, to sie na siebie poobrazamy, a tego przeciez nikt z nas nie chce. ON juz wie, mam nadzieje, co napisal, czego napisac nie chcial, a co z tego, co napisal, mozna wyczytac.Koniec, kropka. POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH.
ZDZISLAW 12 marzec 2009
do asi to ty chyba nie wiesz co to znaczy chorowac ja swoje tez pzreszedlem wiec nie obrazaj mnie
piotr 12 marzec 2009
jasne asia twierdzi ze sudeck to łatwo do wyleczenia smiechu warte
piotr 12 marzec 2009
Asia ma racje , prof.Żyluk to wielki człowiek,na którego zawsze można liczyć.
Angelika 12 marzec 2009
PIOTR, nie odpowiedziales na moje pytanie o kontakt e-mailowy z TWOIM lekarzem.
ZDZISLAW 12 marzec 2009
Sudeck jest 100 razy latwiejszy do wyleczenia niz algodystrofia i zareczam Ci Piotrze ze wiem o czym mowie bo pi pierwsze koncze medycyne i pisalam na ten temat prace naukowa a po drugie wiem z wlasnego niestety doswiadczenia!I nie mow mi ze nie wiem co to znaczy chorowac bo wczoraj minelo 4 lata odkad jestem kaleka i zyje w codziennym bolu,wiec raczej wiem co to znaczy....
asia 13 marzec 2009
Już miałam nadzieję, że ktoś komu udało się pokonać chorobę, podzieli się z nami swoim doświadczeniem...
Szkoda , że dyskusja potoczyła się w takim kierunku.
Żyję w bólu i niepełnosprawności od ponad pół roku . Każda rada jest dla mnie bezcenna dlatego bardzo ubolewam nad tym, że niektórzy nie chcą dzielić się swoim doświadczeniem , a chyba po to jest to forum.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Gosia 13 marzec 2009
do Gosi
jesli masz ochote pogadac to napisz na gg 589276,niestety ja nie wyszłam z tego ale dosc duzo wiem na temat tej choroby.To prawda to forum jest po to by sobie pomagac to tez moje zdanie,ja na algo choruje juz 6 lat z prawa reką a 2 lata z noga i teraz od miesiaca mam algo w drugiej rece.
Angelika 13 marzec 2009
jedni tylko tutaj zala sie nad soba kazdy ma racje ja mieszkam w miejscowosci gdzie jest 6 tys miszkancow i jest ortopeda ktory ma wieksze pojecie od.... na temat sudcka i algo ja wracam do pracy a mowili z enie bede chodzil wystarczylo 15 miesiecy i koniec chorowania jestem sprawny calkowicie
piotr 13 marzec 2009
i nie zgadzam sie ze sudeck jest 100 razy latwiejszy do wyleczenia
piotr 13 marzec 2009
Piotrze ja wiecej nie wypowiem sie w tej kwestii bo dyskusja z Toba nie ma sensu!gratuluje wyzdrowienia!
DO GOSI
Gosiu jesli potrzebujesz jakies informacje to pisz na maila mojego marigold7@wp.pl ja zawsze chetnie odpowiem!a mysle tez ze duzo wiem na ten temat!teraz nie bedzie mnie tydzien bo jade na oddzial do profesora ale jak wroce to zawsze chetnie odpisze
asia 13 marzec 2009
Dobra wiadomosc dla wszystkich. Udalo mi sie znalezc namiary na GOCZALKOWICE. Oto one : PORADNIA CHIRURGII URAZOWO-ORTOPEDYCZNEJ, 43-230 GOCZALKOWICE-ZDROJ, ul. UZDROWISKOWA 63, tel. 032 449 20 00, e-mail ahoffman@gozdroj.pl Pozdrawiam
ZDZISLAW 14 marzec 2009
WITAM WSZYSTKICH ALGODYSTROFIKOW. Piszecie wszyscy, a w zasadzie wszystkie, bo tak sie zlozylo, ze odzywaja sie tu glownie glosy zenskie, o swoich problemach z algodystrofia lub zespolem sudecka reki lub nogi. Kazdy wyrzuca z siebie swoj bol i na tym koniec. Cierpicie na te przypadlosc niektorzy po kilka ladnych lat, wiec nie mozna powiedziec, ze nie wiecie o czym piszecie. Nie wydaje sie WAM jednak, ze czegos w tych WASZYH wypowiedziach brakuje ???, ze, przepraszam za wyrazenie, brzmi to jak ogolny \\\"kociokwik\\\" ??? Kazde z WAS pisze ile czasu sie juz leczy i co mu ciagle jeszcze dolega oraz czego oczekuje, ale nikt, doslownie nikt, nie pisze o tym jakie mial zastosowane srodki lecznicze i rehabilitacyjne. Wazne jest aby bylo to napsane co z czym bylo zastosowane i jak dlugo, a takze zeby byly opisane efekty, jakie przyniosl dany zestaw leczniczo-rehabilitacyjny. Ta strona, mowicie i ja sie z tym zgadzam, ma sluzyc wzajemnej pomocy w walce z ta choroba, ale czy na tym wlasnie ma polegac wzajemna pomoc, ze kiedy zjawia sie ktos potrzebujacy pomocy TY ANGELIKO lub ASIA proponujecie tej osobie rozmowe na wlasnych stronach \\\"GG\\\" lub droga e-mailowa ??? Podziwiam WAS za to, ze pomimo wlasnego cierpienia nie zamykacie sie z wlasnym bolem tylko chcecie sie dzielic wlasnymi doswiadczeniami. Czy nie bylo by jednak wiekszych korzysci dla wszystkich, gdybyscie tych rad udzielaly na tym forum ????? Z tej wiedzy moglby tu skorzystac wtedy kazdy a nie tylko pojedyncze osoby. To przeciez nie sa sprawy intymne, o ktorych nie wypada mowic publicznie. ZYCZE EFEKTYWNYCH PRZEMYSLEN I GORACO POZDRAWIAM WSZYSTKICH.
ZDZISLAW 15 marzec 2009
Zdzisław ma rację powinnismy więcej pisac o sposobach leczenia
Jeszcze jedną żecz musze tu poruszyć,Asia napisała,że algodystrofia to cos innego niz zespół sudecka i ze łatwiej to wyleczyć.Ja nie do końca sie z tym zgadzam,zespół sudecka to jedna z nazw używanych w określeniu
algodystrofii i używa sie jej do określania zespołów pourazowych z wyraznymi obiawami radiologicznymi w kosciach.W polskim pismiennictwie można spotkac az 21 określeń algodystrofi ,najczesciej spotyka sie te dwa określenia -algodystrofia i zespół sudecka i obu mozna uzywać zmiennie.Nazwy sudecka uzywa sie najczęsciej po złamaniach kończyn.To wszystko opisuje prof.Żyluk w swojej książce.Mozna tez znależć troche w necie,opisuja to inni lekarze.
W ostrym okresie algodystrofi miałam stosowane sterydy-manitol w kroplówce i dexawen dożylnie 6 lat temu z prawa reka i teraz z lewą.zastrzyki z calcytoniną,rechabilitacja,zabiegi -magnetronik,wirówki,laser,terapuls.Jesli chodzi o cwiczenie bierne i czynne to w ostrym okresie raczej nie wskazane,wszystko co sprawia ból może przyniesc skutek odwrotny do mierzonego i zaostrzyć chorobe.Cwiczenia wykonujemy do momentu uczucia bólu.W miare ustepowania bólu ćwiczenia jak najbardziej wskazane.Jesli chodzi o stope to mam co jakis czas zakładany cewnik do kregosłupa do ciagłego znieczulania marcainą z clonidyną.
Angelika 16 marzec 2009
Wole sie zalic, jesli uwazasz, ze to robie, niz nie robic nic. Byc moz ktos z teych informacji zaczerpnie z pozytkiem cos dla siebie.
ZDZISLAW 17 marzec 2009
A teraz MARKU zrobie to, co TOBIE sie u mnie nie podoba. Opisze z detalami to, jak przebiegala dotychczas moja kuracja ku, mam nadzieje, ogolnemu pozytkowi. Mialem zlamana podstawe konca dalszego kosci promieniowej w miejscu typowym, czyli blizko nadgarstka. W gipsie nosilem reke az siedem tygodni. Po zdjeciu gipsu, dzieki p.doktor od rehabilitacji, mialem natychmiast wdrozona rehabilitacje. Na poczatek KRIOTERAPIA, HYDROMASAZ CALEJ REKI, CWICZENIA BEZPOSREDNIE REKI, WIROWKA WODNA. Seria 15 zabiegow. W miedzyczasie rownolegle, zgodnie z zaleceniem lekarza, w domu moczylem reke w letniej slonej wodzie przed pojsciem spac przez ok. 15-20 minut. Po osuszeniu reki, bez wiedzy i zalecenia lekarskiego, smarowalem ja KETOPROMEM. Dzieki tym zabiegom reka stala sie mniej opuchnieta. Po kilku dniach przerwy zaczalem druga serie 15 zabiegow. Tym razem WIROWKA WODNA, CWICZENIA, jak poprzednio, JONOFOREZA WAPNIOWA oraz CALCYTONINA 100-- 15 zastrzykow podskornie {mniej bolesne} co drugi dzien, no i oczywiscie KETOPROM. Dzis skonczylem te serie zabiegow rehabilitacyjnych. Reka, ktora po wyjeciu z gipsu niewiele moglem ruszac, dzis wykonuje niezbyt obszerne jeszcze ruchy ale we wszystkie strony. Czy mam sie martwic tym, ze osiagnalem tak malo, czy cieszyc, ze tak duzo, bo przeciesz od zdjecia gipsu minelo juz poltora miesiaca.
ZDZISLAW 17 marzec 2009
DO ASI. Nie wiem ASIA o jakiej ALGODYSTROFII TY pisalas i czy nie bylo to wynikiem lekkiego wzbuzenia na PIOTRA, ale wydaje mi sie, ze nie masz racji co do tego, ze ALGODYSTROFIA to cos innego niz ZESPOL SUDECKA. Ja w i-necie znalazlem narazie dwie strony, gdzie wymienione sa takze inne nazwy dotyczace tego zespolu chorobowego. Oto te strony 1} Powiklania algodystroficzne { ANDRZEJ K.}, 2} Balneologia polska Resmedica-strona glowna {szukaj}, na niej ARTYKULY, tytul artykulu \"POSTEPOWANIE FIZYKALNO USPRAWNIAJACE W ZESPOLACH ALGODYSTROFICZNYCH\". Znalazlem tam takie nazwy, jak :ZESPOL RAMIE REKA, KAUZALGIA, ODRUCHOWA DYSTROFIA WSPOLCZOLNA, OSTEOPOROZA POURAZOWA, OSTEODYSTROFIA SUDECKA, OSTRY ZANIK KOSCI, ODRUCHOWA DYSTROFIA NACZYNIOWA, ORAZ ZESPOL SUDECKA i oczywiscie ALGODYSTROFIA. Wszystkie te okreslenia dotycza tego samego zespolu chorobowego, a jako najbardziej odpowiadajaca objawom choroby stosowana jest nazwa ALGODYSTROFIA. Nie bede pisal na ten temat nic wiecej, bo chce abys sama to SOBIE i moze tez NAM wyjasnila skad te rozbieznosci.
ZDZISLAW 17 marzec 2009
Zdzisław opisujesz prawie dokładnie mój przypadek-uraz, objawy nawet w podobnym czasie mi sie to przydarzyło, z tą tylko różnicą że czekałam na rehabilitację miesiąc i nie miałam żadnych wirówek, bo nie ma ich w mojej poradni. Teraz mam zapisaną jeszcze krioterapię, ale mam watpliwości czy nie zaszkodzi.A sama smaruję rękę maścia z żywokostu, niestety na razie nie trafiłam na dobrego lekarza. A pomagać będziemy sobie jak bedziemy pisać co komu pomaga, tak uważam.
Ania 17 marzec 2009
ANIU, to nie chodzi tylko o to aby pisac tylko o tym, co komu pomoglo, ale takze i o tym, co nie pomoglo. Czasem to drugie moze byc nawet wazniejsze, bo byc moze ktos inny dzieki temu uniknie blednych decyzji lekarza. Poza tym chodzi tez o to, ze czasem to, co TOBIE nie pomoglo, bo byly np. przeciwwskazania, zbyt krotka terapia lub jakas inna przyczyna, moze pomoc komos innemu. A w krioterapii chodzi przede wszystkim o podniesienie progu odczuwania bolu, czyli inaczej aby, jesli juz jest, aby byl jak najmniej dokuczliwy. W kazdym przypadku dowiadujemy sie tego, czy cos tolerujemy, czy nie, podczas pierwszego lub kilku pierwszych zabiegow. W tej chorobie to jest wpewnym stopniu loteria.
ZDZISLAW 17 marzec 2009
Jestem świeżo po jonoforezie Butapirazolem , który ma działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe, było to 10 zabiegów + ćwiczenia bierno-czynne do granicy bólu. Muszę przyznać, że nastąpiła mała poprawa.
Jak zdobędę receptę na hydrokortyzon to będę miała kolejne jonoforezy.
Od wczoraj magnetronik i gimnastyka, a także gimnastyka w domu.
Najlepiej gimnastykować rękę po uprzednim moczeniu w ciepłej wodzie z szarym mydłem. Na początku , kiedy zdjęto mi gips i nie wiedziałam, że to Sudeck , moczyłam w bardzo ciepłej wodzie z solą iwonicką.
Po postawieniu diagnozy, zaprzestałam tych kąpieli gdyż ponoć sól wypłukuje wapno z kości a to jeden z naszych problemów.
Tak więc chciałabym Wam polecić moczenie w wodzie z szarym mydłem. Mydło ścieram na tarce i wtedy szybko się rozpuszcza.
Czytam, że smarujecie rękę różnymi maściami. Mam uwagę!!! Nie stosujcie żadnych maści przed jonoforezą . Taka jest zasada a nie wszyscy rehabilitanci zwracają na to uwagę.
Cieszę się, że po chwilowym zawirowaniu, forum staje się takie , jakie powinno być.
Gosia 17 marzec 2009
Bardzo sluszna uwaga GOSIU, odnosnie stosowania masci. Przed jonoforeza konieczne jest aby reka czy noga byla wolna od obcych substancji, bo to utrudnia wchlanianie przez skore wlasciwego leku uzywanego podczas jonoforezy. Ja pisalem, ze stosowalem KETOPROM zwlaszcza po jonoforezie, ale umknelo mojej uwadze zaznaczenie tego, ze nie wolno tego robic przed jonoforeza. Przed jonoforeza reke czy noge nalezy wrecz umyc z wszystkich obcych substancji. Ciesze sie, ze zaczynacie dostrzegac zachodzace na tej stronie zmiany. Bardzo mi na nich zalezalo.
ZDZISLAW 17 marzec 2009
GOSIU, to nie sol wyplukuje wapn z kosci lecz zbyt ciepla woda.
ZDZISLAW 18 marzec 2009
Z tymi maściami przed jonoforezą to racja.Ja tez moczyłam rękę jak Gosia na początku w za cieplej wodzie z solą bo tak kazał chirurg i mi to szkodziło. Proszę niech ktoś napisze jakie miał doświadczenia z krioterapią. Wczoraj byłam na masażu ręki prywatnie oczywiście i aż mam na niej siniaki, ale to chyba dobrze bo mięśnie się dokrwiają. A lekarze jak sie przekonałam to masakra -po prostu maja gdzieś nasze zdrowie, musimy sami o nie walczyć.
Ania 18 marzec 2009
Własnie czytałam o 4. POLSKO-NIEMIECKIM SYMPOZJUM Z prof.Andrzejem Żylukiem ,był temat algodystrofii,prof.opisuje tam nazwy stosowane w tym zespole.
Algodystrofia ,inaczej odruchowa dystrofia współczulna,zespół sudecka ,badz według najnowszego okreslenia( complex regional pain syndrome),to zespół objawów doyczacy najczesciej kończyn,charakteryzujacy sie przewlekłym bólem,obrzekiem,zaburzeniami naczyniowo ruchowymi,zmianami troficznymi i znacznym upośledzeniem czynnosci konczyny.To jest potwierdzeniem tego o czym pisałam wczesniej ja i Zdzisław ,że nazwa
zespół sudecka to okreslenie algodystrofii.
Co do Marka to też nie bede sie wypowiadać.
Angelika 18 marzec 2009
Do Ani
Nie wiem czy te siniki do dobrze ,byc moze masaż był zbyt mocny??
Jeśli chodzi o krioterapie to akurat ja nie mogłam miec tego zabiegu ,do dzis moja ręka nie toleruje zimna,mnie to poprostu az bolało za bardzo.Czasem latem musiałam nosic rekawiczke,teraz latem bardzo zadko ale zima nawet w domu mi sie zdarza ja zkładac ,tak smo nog bardzo marznie i sinieje ,musze nosic jakies ocieplacze.
Angelika 18 marzec 2009
Ja miałam krioterpię ponad miesiąc temu i muszę przyznać, że nie było to przyjemne. Po kilkunastu sekundach pojawiał się i narastał ból. W tym momencie rehabilitant kończył zabieg i ból ustępował szybko. Czy krioterapia mi pomogła nie potrafię ocenić, jednak na pewno nie zaszkodziła.
Jeszcze jesienią na niewielkim chłodzie pojawiał się ból ręki a teraz czasami chodzę bez rękawiczek.
Przypomniało mi się jeszcze jedno ćwiczeni, którego już nie wykonuję odkąd powróciło czucie i poprawiło się ukrwienie ręki. W trakcie moczenia w ciepłej wodzie z szarym mydłem , masowałam chorą rękę miękką szczotką z włosia . Później pionowymi ruchami , jakby uderzając bardzo delikatnie. Mam wrażenie, że dzięki temu poprawiło się ukrwienie i powróciło w miarę prawidłowe czucie.
Do Ani
Mnie także wydaje się, że ten masaż nie był prawidłowy. W naszym przypadku zbyt intensywna rehabilitacja może przynieść odwrotny skutek i choroba może się zaostrzyć.
Gosia 18 marzec 2009
Dzięki za wasze doświadczenia, będę obserwować rękę po krio. Obolała jest bardziej ale chyba po tym masażu, może racja że był za intensywny. Ciekawi mnie czy jesteście na zwolnieniu lekarskim, czy pracujecie, ja wróciłam do pracy po dwóch tygodniach po zdjęciu gipsu ze sztywną ręką/nie będąc jeszcze świadoma co mi dolega/i teraz mam wątpliwości czy to był dobry pomysł, bo nawet nie ma czasu na rehabilitację na tyle ile by się chciało.
Ania 18 marzec 2009
Aniu
Ja jestem na ręcie od 5 lat,mam ustalony stopień niepełnosprawnosci -znaczny czyli ten najwyższy.
Angelika 18 marzec 2009
Od 10 lat mieszkam na wsi , mam kawałek ziemi i kilka zwierzaków i z tego tytułu jestem rolnikiem, i płatnikiem KRUSu. Od chwili złamania, przez pół roku byłam na zwolnieniu lekarskim , otrzymując 9 zł. za dzień. Z początkiem marca musiałam złożyć wniosek o przedłużenie zwolnienia o kolejne pół roku bądź o rentę tymczasową. Skompletowałam wszystkie dokumenty czyli świadectwa pracy i złożyłam wniosek o rentę. Teraz czekam na komisję lekarską.
Gosia 18 marzec 2009
Dobrze jest tez miec orzeczony stopien niepełnosprawności.
Angelika 18 marzec 2009
Witam . Mam prośbę aby nie spamować w tym dziale.
Dziekuję Maciej Ordyniec
ADMIN 18 marzec 2009
Ja mialem krioterapie - 15 zabiegow. Nie mialem z tym zadnego problemu. Podczas zabiegu trzeba uwazac, aby nie przemrozic tkanek, aby dysza, przez ktora wydmuchiwany jest azot, nie byla zbyt blizko ciala i aby nie byla zbyt dlugo przytrzymywana w jednym miejscu oraz aby nie powodowalo to bolu. Na ciele nie powinny tez pojawic sie podczas zabiegu biale plamy, bo to swiadczy o miejscowym odmrozeniu.
ZDZISLAW 18 marzec 2009
Zapraszam wszystkich zainteresowanych do nowego działu-forum o algodystrofii tam mozna bedzie opisac swój przypadek i porozmawiac.
Angelika 18 marzec 2009
Dzięki Zdzisław, bo trochę się obawiałam tej krioterapii. A gdzie się leczysz, bo wyczytałam, że mieszkamy niedaleko, ja jestem z Gdyni. Na razie nie trafiłam na dobrego lekarza, w poniedziałek jestem umówiona do neurologa w Nowym Porcie, może tam mną się zajmą właściwie.
Jak czytam o rencie, to jestem przerażona, wiem ,że Angelika jest w bardzo trudnej sytuacji, chyba najbardziej u Ciebie przyspieszyła ta choroba.
Ania 19 marzec 2009
ANIU , nie moge tu na forum napisac CI gdzie mieszkam. Troche skrytykowalem niektorych lekarzy i gdybym napisal CI gdzie mieszkam, moglo by to doprowadzic do polaczenia konkretnej osoby z konkretna wypowiedzia, a to z kolei do niprzyjemnych relacji z NIMI, a ja nie chce miec niesprawnej reki. Moge CI cos napisac na \" GG \" lub e-mail.
ZDZISLAW 19 marzec 2009
Zastosowanie jonoforezy {jonofortezy} wapniowej i CALCYTONINY przynioslo prawidlowy skutek. Nieprawidlowy zrost kosci ulegl zanikowi, a maly ubytek kosci zostal calkowicie wypelniony. Na tym etapie lekaz ortopeda zakonczyl swoja role. Teraz moje dalsze losy i losy sprawnosci mojej reki spoczywaja juz tylko w rekach, a wlasciwie w glowie, lekarza od rehabilitacji. Chce w tym miejscu jeszcze powiedziec o bardzo istotnej kwestii przy wykonywaniu jonoforezy przy zlamaniach kosci reki. Chodzi o sposob ulozenia elektrod nad szczelina zlamania. Najlepiej jest gdy elektrody ulozone sa po obu stronach reki tak, aby plynacy prad przeplywal w poprzek reki. Taki przeplyw pradu powoduje wnikanie leku maksymalnie gleboko w tkanki ciala i kosci, doprowadzajac stosowany lek do tkanek kostnych w miejscu zlamania. Napisalem o tym, bo spotkalem sie z tym, ze mozliwe jest ukladanie elektrod po tej samej stronie wzdluz reki, wowczas prad przeplywa w plytich wrstwach podskornych wprowadzajac lek na barzo nieznaczna glebokosc bez pozytywnych skutkow dla zrostu kosci.
ZDZISLAW 19 marzec 2009
Ku ogolnemu pozytkowi znalazlem strony, gdzie mozna poczytac o konkretnych lekach : 1) CALCITONIN(calcitoninum salmonis), 2)FORCALTONIN, 3) DETRALEX, oraz wielu innych na stronie \" Centrum informacji o lekach, jednak trzeba tu wiedziec o jaki lek chcemy sie dowiedziec.
ZDZISLAW 24 marzec 2009
Niestety wszystkich leków nie ma na tej stronie.Czy ktoś z Was brał może i z jakim efektem zastrzyki Nivalin lub tabletki Polfilin to coś na pobudzenie nerwów i mięśni. Po długich kluczeniach mam skierowanie do poradni chirurgi ręki, ale oczywiście minimum miesiąc czekania-masakra. Polecam wszystkim masaże wykonywane przez dobrego masażystę.
Ania 25 marzec 2009
mam 35 lat i poparzona 34 lata temu( grube spore blizny) prawa reke z przykurczem w stawie nadgarstkowym. w wyproscie reki nie potrafilam jej zgiac do kata 90stopni. 16 stycznia upadlam do tylu i na sile zgielam reke w pozycji wyprostowanej. w wyniku upadku zlamalam reke wieloodlamowo z przemieszczeniami. zrobiono mi repozycje wewnetrzna i zalozono gips na szesc tygodni. po czterech gips zostal zdjety. lekarz z mojego szpitala chcial mi drutowac reke po prawie czterech tygodniach od zlamania. na szczescie moja nedyspozycja nie pozwolila na to. trafilam do profesora w Warszawie i stwierdzil On poczatki Sudecka. dostalam leki. bolu juz nie czuje, ale reke mam sztywna, palce sie nie zginaja do konca, sa spuchniete. wszystko trwa juz dwa i pol miesiaca i mowi sie o rencie, ewentualnie moze jakis przeszczep sciegien w nadgarstku. jestem zalamana- pomozcie!!
Beata 25 marzec 2009
Beata czy ręka się zrosła? Trochę krótko ten gips nosiłaś jak na tak poważne złamanie, ja na podobne miałam gips 8 tygodni, ale w przypadku Sudecka to chyba dobrze że tak krótko. Na opuchliznę super jest żel Altacet, powoli powinna Ci schodzić, mi zeszła i to jeszcze nie całkiem po 4 miesiącach. I koniecznie rehabilitacja ale to niestety dłuuuga droga, szczególnie przy Sudecku, jednak się nie załamuj!
Ania 25 marzec 2009
dziekuje sz slowa pocieszenia,u mnie to wyglada o tyle zle, ze sa powazne blizny po poparzeniu i przykurcze. w czerwcu mam planowany zabieg przeszczepu skory powyzej zlamania, ale szczerze watpie, czy to cos pomoze. najbardziej ciekawe jest to, iz odwiedzilam kilku lekarzy z tytulami doktorskimi i tylko Profesor zajal sie problemem w sposob profesjonalny, czyli wzial pod uwage stan kosci i to ze sa poczatki Sudecka. szyscy pozostali stawiali na rehabilitacje. On kategorycznie zabronil, bo w czasie kiedy mialam wizyte, kosci jeszcze nie byly wystarczajaco zrosniete. dzisiaj wybieram sie na RTG nadgarstka i zobacze , co dalej...naazie czuje wewnetznie, ze nie jest dobrze. pozdrawiam
Beata 25 marzec 2009
ANIU, jesli masz wyszukiwarke \"Google Chrome\", to wpisz nazwe leku bezposrednio w pasku wyszukiwania, a powinna CI sie wyswietlic strona na ktorej opisana jest okreslony lek
ZDZISLAW 25 marzec 2009
BEATA, nie wiem jaki rodzaj zabiegow rehabilitacyjnych chcieli TOBIE zaproponowac lekarze, ktorych odwiedzilas. Nie sadze, ze tak bardzo sie mylili. Ja nie mialem takze prawidlowego zrostu kosci, mialem nawet widoczny ubytek kosci w miejscu zlamania, a jednak doktor od rehabilitacji zaordynowala mi nawet cwiczenia reki. Oczywiscie odbywaly sie one przy mojej swiadomej kontroli nad tym co moge a czego nie moge wykonac. Powiadomilem panie rehabilitantki o tym, ze kosci na zdjeciu nie wygladaja najlepiej. Pokazalem im nawet zdjecie. Dzieki temu takze i one byly swiadome zagrozen. Wiekszosc tu piszacych przyznaje, ze rehabilitacja w SUDECKU to podstawa i to jest prawda. BEATA, czy TWOJ profesor zaordynowal CI cos na przyspieszenie zrostu kosci ??? Jesli nie, to ja bym CI sugerowal zalatwic sobie JONOFOREZE WAPNIOWA oraz zastrzyki CALCITONIN-y 100. Mnie to bardzo pomoglo, jesli chodzi o zrost kosci.
ZDZISLAW 25 marzec 2009
15 zastrzykow podskornie co drugi dzien oraz 15 zabiegow JONOFOREZY WAPNOWEJ
ZDZISLAW 25 marzec 2009
Jest tez ciekawa strona z lekami : www.doz.pl/zdrowie/
ZDZISLAW 25 marzec 2009
Jonoforezę wapniową można stosować przy śrubach ,które są już na stale ?
Belka 26 marzec 2009
Nie jestem pewien na 100 %, ale chyba raczej nie. Lepsze wyniki powinno dac zastosowanie pola magnetycznego, czyli \"MAGNETRONIC\".
ZDZISLAW 26 marzec 2009
Zdzisław czy też rano masz bardziej sztywne stawy, np. palce się mniej zginają, a w ciągu dnia jest lepiej? I czy poci się Tobie dłoń?
A ja mam wątpliwości cy pole magnetyczne można stosować przy śrubach, przecież każą zdejmować przy zabiegu zegarki i pierścionki.
Pozdrawiam
Ania 27 marzec 2009
Mi sie XXXX-ie podoba ten zawod, jakiego sie wyuczylem, bo jestem w nim niezly. Do tego jeszcze podpatrzylem jak inni FACHOWCY wykonuja inne rzeczy i terz potrafie je wykonac z nienajgorszym skutkiem, dzieki czemu zarabiam na zycie. ORTOPEDA ani innym lekarzem zostac nigdy nie mialem zamiaru, a to co pisze na tej stronie wynika : 1) z wiedzy zdobytej miedzy innymi na tej stronie, 2) z wlasnych doswiadczen walki z SUDECKIEM, 3) z wyciagania logicznych wnioskow na jakie pozwala mi zdobyta z internetu wiedza i wlasne doswiadczenia.
ZDZISLAW 27 marzec 2009
DO ANI. Dlon mi sie nie poci, ale rano zawsze jest sztywniejsza niz w ciagu dnia. A jesli chodzi o pole magnetyczne to na jakiejs stronie czytalem o terapii wlasnie polem magnetycznym z bardzo dobrym skutkiem przy zlemaniu kosci, gdzie byla nawet dosc duza szczelina miedzy dwoma odcinkami tej samej kosci, a odcinki te byly jeszcze polaczone przy pomocy specjalnej metalowej plytki i srub w celu ustabilizowania stalej pozycji kosci. Oczywiscie byl tam jeszcze zastosowany jakis lek, ale w tej chwili nie pamietam co to bylo, bo nie przywiazywalem do tego wiekszej wagi poniewaz nie dotyczylo to zlamania w okolicy nadgarstka. SPROBUJE JESZCZE TEJ STRONY POSZUKAC, ALE NIE WIEM CZY MI SIE TO UDA, BO NIE ZAZNACZYLEM SOBIE JAKA TO BYLA STRONA
ZDZISLAW 27 marzec 2009
DO ANI. Wejdz sobie prosze na strone : \"Miejsce magnetoterapiiw leczeniu powiklan zrostu kostnego\". To nie jest ta strona, o ktorej pisalem wyzej, ale mimo to znajdziesz tam odpowiedz na SWOJE watpliwosci, jesli uwaznie bedziesz to czytac.
ZDZISLAW 27 marzec 2009
Witam wszystkich :) mam do was pytanie jako ze wy tez zmagacie się z ta chorobą .Napisze w skrócie mój przypadek ,otóż 1,5 roku temu złamałam kość piszczelową i strzałkowa ,5 miesięcy był gips aż do pachwiny ,po zdjęciu gipsu noga była strasznie sina i spuchnięta ,lekarze nie bardzo przejmowali się tym ,mówiąc ze to normalne bo tak drugim gipsie ...żyłam z tą świadomością do tego czasu aż na potrzeby komisji lekarskiej (w związku z świadczeniem rehabilitacyjnym) potrzebne były opisy RTG ,dopiero tam napisali ze jest zespól sudecka
Oczywiście lekarz nadal nic z tego nie robił ,kazał mi masować nogę szczotką ,lykac detralex ,acard i preparaty z wapnem
tak mijały miesiące ,fakt ze już opuchlizna zeszła ,kolor nogi jest normalny ,ale martwi mnie to ze ciągle boli ....
minelo juz 1,5 roku a ja nadal utykam ,każde obciążenie nogi sprawia mi ból
wczoraj odebrałam RTG z opisem i nie wiem jak to interpretować może wy mi pomożecie ( na lekarza nie ma co liczyć ) mieszkam w malej miejscowości wiec wyboru specjalistów tez nie ma
wiec pisze tak :Zrost zaznaczony ,znaczna osteoporotyczna przebudowa kości stopy i nasad dalszych kości podudzia -zespol Sudecka
Dziękuje za ewentualną odpowiedz
zalamana33 28 marzec 2009
DO ANI. Wlasnie udalo mi sie odnalezc te strone odnosnie zastosowania terapii magnetycznej w leczeniu zrostu kosci zespolonej przy pomocy metalowej plytki i srub mocujacych. Oto ona : \"MAGNETOSTYMULACJA Z JONOWYM REZONANSEM CYKLOTRONOWYM\". Pozdrawiam i zycze udanych zabiegow.
ZDZISLAW 28 marzec 2009
Zdzisław ja nie mam śrub, to Belka pytała o te zabiegi, bo ma śruby, ale pewnie przeczyta. Pisałam że mam podobny przypadek do Twojego i też jest u mnie lepiej z ręką, chociaż do pełnej sprawności jeszcze brakuje.Też życzę udanych zabiegów wszystkim.
Ania 28 marzec 2009
OCZYWISCIE. PRZEPRASZAM ANIU. To mialo byc dla Belki
ZDZISLAW 28 marzec 2009
Ciesze sie ANIU, ze z TWOJA reka jest coraz lepiej, to tak samo jak u mnie. Po zdjeciu gipsu moglem ja tylko zgiac lekko w dol i wyprostowac , a teraz, po dwoch miesiacach od zdjecia gipsu, moge ja juz uniesc pod katem ok. 45 % i wykonywac dosc znaczne, ale jeszcze nie pelne, ruchy boczne, no i kosc zaczela sie tez juz zrastac tak jak powinna. POZDRAWIAM
ZDZISLAW 28 marzec 2009
Nikt z Was nie potrafi pomoc mi w interpretacji RTG ? czy ktoś z was po złamaniu piszczeli nadal odczuwa ból przy chodzeniu ? czy to jest właśnie przez tego Sudecka ?zrost kości już jest wiec teoretycznie można chodzić to dlaczego każdy krok sprawia ból :-/
zalamana33 30 marzec 2009
Do ZALAMANEJ 33. Nie chcialem zabierac glosu w sprawie ZESPOLU SUDECKA nog, bo sie w ten temat nie zaglebialem. Mam SUDECA ale reki. Moge CI powiedziec tylko tyle z wlasnego doswiadczenia, ze u mnie tez jest juz widoczny zrost kosci ( po zdjeciu gipsu na zdjeciu RTG tego zrostu nie bylo ), a jednak przy probach wykonania jakichs trudniejszych czynnosci odczowam bol w miejscu zlamania. Jestem dwa miesiace po zdjeciu gipsu. Reka powoli staje sie coraz bardziej elastyczna i pozwala na wykonywanie coraz bardziej obszernych ruchow, ale do pelnej sprawnosci jeszcze jej bardzo duzo brakuje. Rozumie TWOJE zniecierpliwienie. Mam wrazenie, ze i w TWOIM przypadku, jak u wielu innych osob, ktore sie tu wypowiadaly, sprawe zawalil TWOJ lekarz. Nic nie pisalas o zabiegach rehabilitacyjnych. Czy wogole mialas jakas rehabilitacje ??? Piszesz, ze opuchlizna zeszla i kolor skory jest normalny. Jest to pozytywny objaw. Znaczy to, ze SUDECK sie cofa. Mysle, ze na pelen komfort chodzenia musisz jeszcze troche poczekac, co nie znaczy, ze powinnas zaniechac prob stopniowego rozruszania zesztywnialych stawow i napewno nieco zwiotczalych miesni, ale chyba narazie bez zbyt duzego obciazania tej nogi. Wydaje mi sie, ze ten zrost nie jest jeszcze na tyle skostnialy aby mozna go bylo poddawac pelnemu obciazeniu. Jesli zas chodzi o \"ZAZNACZONA OSTEOPOROTYCNA PRZEBUDOWE KOSCI\", to jest to najprawdopodobniej odwapnienie kosci z powodu SUDECKA, a temu powinien chyba zaradzic VICALVIT D 400 lub cos podobnego. Mozna go kupic bez recepty. Jednak bardzo wskazena jest tu konsultacja z lekarzem ortopeda. DETRALEX i ACARD to dobre leki. To dzieki nim TWOJA noga zyje i pomalu wraca do wlasciwej formy. TO TYL CO MOGLEM NAPISAC OD SIEBIE. ZYCZE POWODZENIA W DALSZYM LECZENIU.
ZDZISLAW 30 marzec 2009
Załamana 33 myślę, że twoja noga jest po prostu słaba, mięśnie swoją drogą, ale przede wszystkim odwapniona kość. Kup sobie żel z żywokostu i smaruj kilka razy dziennie, możesz tez robić okłady z żywokostu, kupisz w sklepie zielarskim, dodatkowo kupiłabym na Twoim miejscu lek homeopatyczny Symphytum 30CH -to po prostu żywokost, który uzupełnia braki w kośćcu. Ja go stosuje lek oraz maść, wybieram się na rtg, napiszę z jakim skutkiem. O xxxx nie wspominam nawet, bo chyba mu zależy żeby ta strona zanikła, a Wiktorowi powiem, że to nie nasza wina lecz lekarzy.
Ania 31 marzec 2009
Do Ani i ZDZISLAWA bardzo wam dziękuje ,byłam dziś u lekarza prywatnie innego który prowadził leczenie powiedział dokładnie to co ty ZDZISLAW to jest odwapnienie kości i algo dystrofia (jakoś tak) czyli zespól sudecka ,pourazowy ,zmartwił mnie ze przede mną kilka lat i jedyne co może pomoc to rehabilitacja (dodam ze przeszłam już ich kilkanaście serii) z mizernym skutkiem....rowerek i basen ... nie wiem już sama co o tym myśleć ..
Nic o wapnie nie wspomniał ,jeszcze raz dziękuje za rady ,podjadę
do apteki i zielarskiego ...coś trzeba robić by moc normalnie


funkcjonować pozdrawiam
zalamana33 31 marzec 2009
Wiesz ZALAMANA 33, ze temu TWOJEMU lekaerzowi, ktory CIE leczyl do tej pory, mimo wszystko naleza sie jednak slowa podziekowania za leki, ktore CI zalecil do tej pory. Sa dwie rzeczy najwazniejsze w ZESPOLE SUDECKA : 1) utrzymanie prawidlowego ukrwienia konczyny, 2) wlasciwie zalecona i prowadzona rehabilitacja. To pierwsze sie TWOJEMU lekarzowi udalo, to drugie narazie niestety czesciowo nie. Nic nie napisalas na temat zabiegow dotyczacych zrostu kosci, typu np. JONOFOREZA, MAGNETRONIC , to znaczy, ze ich nie bylo. Bo gdyby byly, to najprawdopodobniej zrost kosci nastapilby juz dawno. W opisie ostatniego zdjecia RTG masz napisane \" ZROST ZAZNACZONY\", to pewnie oznacza, ze jeszcze nie jest to zrost calkowity, a w takim przypadku zabiegi JONOFOREZY WAPNIOWEJ z rownoczesnym podawaniem zastrzykow CALCITONINY ( lub odpowiednikow ) byly by jak najbardziej na miejscu, przydal by sie napewno takze wodny masaz wirowy no i wiecej roznorakich cwiczen . Moze wtedy czasu powrotu do pelnej sprawnosci nie trzeba bedzie mierzyc latami. POZDRAWIAM
ZDZISLAW 31 marzec 2009
witam
nazywam sie ala mam zespół Sudecka ręki jak mam rozpocząc rehabilitacje jakie cwiczenia
ala 16 kwiecień 2009
podaje moj nr gg4282257
ala 16 kwiecień 2009
4 stycznia przewróciłam sie i zwichnełam prawy bark , nastawiono mi go , po 5 tygodniach zdjeto gips , miała rehabilitacje :krioterapie i cwiczenia 3 tygodnie , nastepnie prądy gorące żele i cwiczenia adalej nie mogłam podniesc reki ,
ala 19 kwiecień 2009
Jeszcze jedno pytanie : co to znaczy, ze mialas \"prady\" ??? Jak konkretnie nazywal sie ten zabieg ??? Tak sie jeszcze zastanawiam, czy te gorace zele nie pogorszyly CI sprawnosci tego stawu. Z moich obserwacji wynika, ze na stawy najlepsze sa zawsze chlodne oklady, aby zmniejszyc opuchlizne takiego stawu, a nie cokolwiek cieplego, a juz napewno nie goracego i nie przy SUDECKU. Ja kiedys sobie nasmarowalem swoj nadgarstek tylko kilka razy typowa mascia rozgrzewajaca i zamiast poprawy mialem ewidentne pogorszenie sprawy. Obecnie tez mam problem z obydwoma stawami barkowymi i wlasnie w powiazaniu z SUDECKIEM nadgarstka, ale nikt mi nie proponowal zadnego leczenia cieplem, za to mam akurat cos zupelnie odwrotnego - KRIOTERAPIE -czyli leczenie zimnem barku i nadgarstka.
ZDZISLAW 20 kwiecień 2009
Zdzisławie reka po zdjęciu gipsu nie była spuchnieta , i teraz tez nie była spuchnieta ale poprostu mam problem z uniesieniem reki do góry i w bok, miałam elektrostymulacje , a ta rutninace czy witamina c to na rozszwerzenie naczyń krwionosnych
ala 20 kwiecień 2009
Jesli upadlas, to mialas krwiaka, a jesli mialas krwiaka, to lepiej by bylo aby on sie jak najszybciej wchlonol, wiec Vit-C i AESCIN powinny w tym pomoc. Dodatkowo Vit-C nie pozwala na pobieranie i zuzywanie nadmiernej ilosci wapna przez organizm z ukladu kostnego. Jesli to jest ZESPOL SUDECKA, to nalezy bardzo dbac o to, aby sie ten problem nie pojawil. Poza tym AESCIN uniemozliwia powstawanie zatorow w naczyniach wlosowatych, a wiec poprawia odzywianie stluczonych tkanek. To tez jest barzo istotna sprawa przy SUDECK-u. To tyle o lekach. A jesli chodzi o ruchy reka w stawie barkowym, to najlepiej nie robic nic na sile. Pruba silowej gimnastyki zazwyczaj sprawe tylko pogarsza, i byc moze z tym mamy do czynienia w TWOIM przypadku, ale nie mozna tez sobie pozwolic na calkowity bezruch, bo wtedy z cala pewnoscia moga sie pojawic przykurcze miesni i wiezadel. Mysle, ze b. wskazane bylo by wcieranie w miejsce stluczenia jakiejs masci/zelu przeciwzapalnej. Apteki dysponuja duzym wyborem takich masci. Bylby to bardzo dobry masaz i jednoczesnie dzialanie przeciwzapalne. Nie stosowal bym jednak zadnej masci rozgrzewajacej. Jesli miala bys kogos w domu, kto moglby CI masowac ten bark, to mysle dobrze bylo by uzyc do tego np. WAZELINY KOSMETYCZNEJ, a nastepnie po jej zmyciu posmarowac ten bark np. KETOPROM-em.
ZDZISLAW 20 kwiecień 2009
Ciagle jednak mysle, ze to nie jest ZESPOL SUDECKA, a tylko najzwyklejsze b. mocne stluczenie tego barku, bo to co piszesz jakos mi nie pasuje do tej choroby.
ZDZISLAW 20 kwiecień 2009
Jeszcze jedno : przy problemach ruchowych barkow dobrze moga zadzialac zabiegi JONOFOREZY WAPNIOWEJ oraz POLE MAGNETYCZNE.
ZDZISLAW 20 kwiecień 2009
dziekuje Ci bardzo, od poniedziałku zaczynam chodzic na masaze ,narazie 10 aby rozluznic miesnie i pozbyc sie przykurczy a potem cwiczenia reki, a witamine c zaczne łykac
ala 21 kwiecień 2009
Alu, z tymi cwiczeniami to ja bym GI bardzo radzil troche uwazac. Takich jakby nie bylo, stanow zapalnych nie wolno zbytnio forsowac. POZDRAWIAM I ZYCZE POPRAWY NA MAXA .
ZDZISLAW 21 kwiecień 2009
bardzo bardzo dziekuje moze faktycznie poczekac z tymi cwiczenia do ukonczenia masazów , bedą rozluznione miesnie i pozbede sie przykurczów
ala 22 kwiecień 2009
ALU, mysle ,ze b. wskazaqne by bylo pozbycie sie najpirew bolesnosci tego stawu przed podjeciem cwiczen, bo inaczej nie wroze CI wielkiej poprawy. Bardzo debre efekty daje, jak juz wiesz, krioterapia. Zastanow sie, czy nie warto bylo by jej powtorzyc. No i oczywiscie jakas masc przeciwzapalna. Ja mialem duze problemy z nadgarstkiem - ZESPOL SUDECKA - i tez smarowalem sobie ten nadgarstek KETOPROM-em. Bardzo mi to pomoglo, wiec wiem, ze to dziala. POZDRAWIAM
ZDZISLAW 22 kwiecień 2009
dziekuje bardzo za pomoc,
ala 22 kwiecień 2009
Nie ma sprawy. Jak bedziesz miala jeszcze jakis problem, to napisz, jak bede wiedzial jak CI pomoc, to odpisze natychmiast, a jesli sam nie bede wiedzial, to postaram sie popytac tu i tam i moze wspolnymi silami da sie cos wymyslic. TRZYMAJ SIE TYMCZASEM.
ZDZISLAW 22 kwiecień 2009
dziekuje bardzo i pozdrawiam
ala 23 kwiecień 2009
potrzebuje na \"Cito\" dobrego specjalisty od Zespołu Sudecka w Warszwie , kto zna jakiegos ?
moja Mama b.cierpi !!!!!
moj adres : agnieszka@akvkrolikowska.pl
dziekuje
akv 26 kwiecień 2009
AGNIESZKO, ja nie mieszkam ani w WARSZAWAIE ani w okolicach, dlatego nie moge CI wskazac \"DOBREGO SPECJALISTY\", ale mam dla CIEBIE inna propozycje, a mianowicie : wejdz sobie, prosze, na strone \"badania cito WARSZAWA\", a znajdziesz tam adresy roznych laboratoriow. Wystarczy potem podzwonic i zorientowac sie, czy wykonuja tam interesujace CIE badania. POZDRAWIAM i zycze owocnych poszukiwan.
ZDZISLAW 27 kwiecień 2009
dziekuje Zdzislawie
akv 27 kwiecień 2009
Marzena. DO BASI- Basiu napisałaś że sama będziesz radziła sobie z rehabilitacja. To nie jest możliwe. Mój mąż nie miał rehabilitacji cztery m-ce po operacji złamania i nie dał rady sam a o rehabilitascję musiał prosić lekarza ortopedę. Zgroza. Teraz od m-ca ma zabiegi a rehabilitanci dziwią się gdzie był kilka m-cy temu. Ma zespół Sudecka ale walczy nie poddaje się i Tobie też tego życzę żebyś sie nie poddała i zażądała skierowania na zabiegi. Nikt Ci nie robi łasski . Sama nie dasz rady. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Marzena
Marzena 29 kwiecień 2009
do akv-w Instytucie reumatologii w Warszawie jest do Kwiatkowska-ona zajmuje sie Sudeckiem
asia 30 kwiecień 2009
Mam przyznaną rentę na rok i uszczerbek na zdrowiu 11%. Walczcie o to co się Wam należy!.
gosia 30 kwiecień 2009
dziekuje asiu !!!! wybiore sie z Mama tam .
Po weekendzie majowym ma dostawac zastrzyki z calcytoniny100 ( 15 zastrz. codziennie ). Leczy sie jak dotad w szpitalu Brodnowskim
akv 30 kwiecień 2009
witam.właśnie sie dowiedziałęm że mam zespół Sudecka w st. kolanowym(kolano po 2 operacjach:artroskopii i rekonstruncji ACL).objawy nie do końca były typowe ale obraz RTG jest jednoznaczny.chętnie porozmawiam z kimś kto również ma podobny problem.mój nr. gg 3178606.pozdrawiam
Paffcio 1 maj 2009
Moje gratulacje GOSIU. Ciesze sie, ze chociaz na tym froncie udalo CI sie odniesc zwyciestwo. Czy mogla bys nas uswiadomic o sposobie postepowania w tej kwestii oraz o rodzaju niezbednych dokumentow, jakie trzeba przedstawic na komisji lekarskiej ?????
ZDZISLAW 3 maj 2009
Mi niedlugo uplynie 140 dni jak kozystam ze zwolnienia L-4, wiec SAMA rozumiesz, ze jestem bardzo zainteresowany, a mysle ze nie tylko ja, sposobem postepowania przy zalatwianiu tego typu sprawy.
ZDZISLAW 3 maj 2009
Zdzisławie, 140 dzień zwolnienia to to już najwyższy czas aby złożyć wniosek do ZUSu o przyznanie renty. Wniosek ten wypełnia lekarz prowadzący, w moim przypadku był to ortopeda, do którego chodzę prywatnie, choć zwolnienia wystawiał lekarz z ośrodka zdrowia.
Potrzebne są również wszystkie świadectwa pracy.
Wymagane są również zaświadczenia o dotychczasowym leczeniu , rehabilitacji, zdjęcia rtg.
O wszystkich potrzebnych dokumentach dowiecie się w ZUSie, w moim przypadku to był KRUS.
Komisję lekarską miałam jednocześnie o przyznanie renty i odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy w gospodarstwie.
To tyle co tak w biegu mogę powiedzieć.
Jeżeli coś pominęłam, pytaj proszę.
gosia 4 maj 2009
wlasnie dzis moja Mama dowiedziala sie w aptece , ze nie moze wykupic zastrzykow z calcytoniny 100, bo juz nie produkuja - wycofano ja!!???, czy ktos wie , zna zastrzyki zastepcze ??????
pomozcie .....
akv 4 maj 2009
To zaden problem, bo istnieja zamienniki handlowe : CALCIHEXAL, MIACALCIC, TONOCALCIN. Mam nadzieje, ze te zamienniki sa produkowane. Poza tym niech aptekaz sprawdzi w hurtowni lekow, moze tam dostanie poprostu normalna CALCITONIN-e. Ja tez mialem zalecone swego czsu te zastrzyki i dla mnie specjalnie sciagali je do apteki z hurtowni bo nie mieli ich akurat w aktualnej sorzedarzy.
ZDZISLAW 4 maj 2009
Nie jastem tylko pewien czy te zamienniki beda w tej samej cenie co CALCITONIN-a. Ponadto to te zastrzyki CALCITONIN-y przynosza lepsze efekty gdy sa podawane rownoczesnie z zastosowaniem JONOFOREZY WAPNIOWEJ w miejscu urazu. Te zamienniki to tez CALCITONIN-a tyle tylko ze innych producentow. A tak apropos, nic nie napisalas o tym kiedy i jakiego urazu doznala TWOJA MAMA oraz czy i jakiego rodzaju leczenie i zabiegi miala zastosowane. Na tej stronie takie informacje sa bardzo wszystkim przydatne. Napisz , prosze ,cos wiecej.
ZDZISLAW 4 maj 2009
Tzn. zastrzyki jako zastrzyki w miejscu dla nich wlasciwym a tylko JONOFOREZA w miejscu urazu
ZDZISLAW 5 maj 2009
do gosi to gratulacje ze dostalas rente ja tez milaem na rok potem mi zabral;i a moj uszczerbek to 32 procent chociaz dostael fajne odszkodowanie za to cierpienie a te 32 to z hesti a z pzu 10 rozbieznosc ladna ale to nic prostszego trzeba pojsc do zusu wziasc wniosek na rente zlozyc i ok ajak minie 182 dni l4 to beret
piotr 6 maj 2009
Chwilowo moj horror ze SLUZBA ZDROWIA zostal rozwiazany, wiec narazie nie musze sie posuwac do az tak drastycznych srodkow jak PODAWANIE KOGOKOLWIEK DO SADU, ale to bylo juz bardzo blizko. Wobec tego moja wczesniejsza prosba staje sie na chwile obecna bezprzedmiotowa. Moj RODZINNY z bolem i lekka zlascia wypisal mi ZASWIWDCZENIE O STANIE ZDROWIA, a nowy ortopeda dopisal do tego swoja ocene i narazie znowu wszystko jest OK.
ZDZISLAW 6 maj 2009
Dzisiaj zmieniłam ortopedę. Jak na razie wzbudza większe zaufanie. Zgodnie z zaleceniem kupiłam stabilizator nadgarstka, który ma zniwelować 40stopniowy przykurcz.
Czekają mnie jeszcze dwie komisje gdyż opłacam dodatkowo 2 polisy.
Po tym co pisze Piotr, ciekawa jestem rozbieżności w ocenie mojego stanu zdrowia. Te polisy dotyczą PZU.
Gosia 6 maj 2009
dziekuje , za info. Zdzislaw
znalazlam zamiennik , ale byl problem gdyz ludziom w aptekach chyba nie chce sie pracowac ani pomoc ( bo nawet nie wysilali sie aby sprawdzic czy sa zamienniki - zalozyli z gory ze ten lek jest juz nie produkowany i koniec !!!!).
co do urazu mojej Mamy , to miala zlamana prawa reke w nadgarstku w 2ch miejscach z przemieszczeniem - gibs na 9tyg( zle zalozony rzecz jasna , nie tylko uszkodzil nie tylko nadgarstek , ale i bark !) Mama jest fryzjerka i jedynym zywicielem rodziny , wiec to jest dla niej mega problem !.
zaciska zeby i pracuje oraz biega na poldnia na rehabilit. ( kazali jej podpisac papierek iz nie ominie zadnej rehabilit., bo inaczej oni nie biora odp.- TAK JAKBY TO BYLA JEJ WINA ZE GIPS ZLE ZALOZONY BYL).
jest po drugiej serii rehabilit. ale dopiero teraz dostaje zastrzyki i nadal na rehabilitacje . niestety na jonoforeze ma uczulenie i wstrzymali te zabiegi . dodam jeszcze ze ma duzy przykurcz reki , ona opisuje to ze ma kolkowata reke i na pewno wrzutu do kosza by nie wykonala ...., ale zaciska zeby i pracuje w zawodzie ( czesze , maluje , strzyze ) , bo co ma zrobic . Jest bardzo dzielna , a lekarze nie wierza ze ona z tym stanem w ogole moze pracowac .( Mama , po miesiacu od zdjecia gipsu zaczela pracowac , choc nie mogla i cierpiala ). .......od niedawna zaczela sie nawet poruszac sama samochodem , ale boli ja reka przy wrzucaniu wstecznego .........
dzis jest po 1wszym zastrzyku , zobaczymy co dalej .
dziekuje raz jeszcze i pozdrawiam
akv 7 maj 2009
do gosi wlasnie rozbieznosci sa duze a mnie jeszcze czeka komisja w zusie bo wypadek mialem w pracy a zus placi prawie 500 zl za jeden procent zobaczymy ile tu dostane kasa nie jest wazna ale nalezy sie za cierpienie a to ile sie dostaje to zalezy od lekarza na komisji jezeli wie co to sudeck to ok jezeli nie to klapa ja dostalem sporo jestem zadowolony
piotr 7 maj 2009
TWOJA MAMA AGNIESZKO ma rzeczywiscie MEGA PROBLEM. Wcale nie jestem pewien, czy ONA dobrze robi nadal pracujac, bo czym innym jest obciazanie reki podczas zabiegow rehabilitacyjnych, a czym innym jest takie obciazanie praca, zwlaszcza gdy sprawia JEJ to bol. Nie wiem ile czasu juz minelo od zdjecia gipsu i jak wtedy wygladala sytuacja z JEJ reka, a jak wyglada teraz oraz dokladnie jakie miala juz wykonane zabiegi rehabilitacyjne. Czy TWOJA MAMA zazywala jakies leki przeciw zakrzepowe oraz wapno z Vit-D3 ?????
ZDZISLAW 7 maj 2009
Co do bólu barku , to mnie strasznie dokuczał kilka miesięcy. Któregoś dnia, wychodząc zimą z przychodni , po rehabilitacji potknęłam się. Aby nie upaść wykonałam zamaszysty ruch ręką aż głośno chrupnęło w stawie barkowym. Od tego dnia bark przestał mnie boleć.
gosia 8 maj 2009
Proszę serdecznie o jakiekolwiek namiary na gabinet prof. Żyluka ze Szczecina.
edyta 22 maj 2009
Szanowni użytkownicy!!! Jako właściciel tej strony proszę abyśCIE nie spamowali \"komentarzy\"
Postarajcie się też aby Wasze wypowiedzi nie były agresywne w stosunku do innych użytkowników.Niektóre wpisy usunąłem , ponieważ nie miały związku z tematem
Usunąłem również wiele poprzednich postów za co przepraszam .

Nie prowadźcie polemik w działach komentarze , to nie jest miejsce na to.
Jeśli ktoś do kogoś coś ma, radzę załatwiać to niepublicznie.

Kolejnymi krokami będzie blokada IP!!!
Jeśli to nie pomoże będę zmuszony zawiadomić policję.

Pozdrawiam


Maciek(admin) 3 czerwiec 2009
Zdzisław bardzo proszę odezwij sie do mnie mój nr GG 5195964 mam identyczny problem jak TY
LILKA 5 czerwiec 2009
Dzieki piekne za ta strone. Witam wszystkich serdecznie, zostalam dotknieta zespolem sudeka po zlamaniu nadgarstka, prosze o adres do prof. Zyluka, serdecznie pozdrawiam. moje namiary majkaros@interia.pl z gory dziekuje.
maria jedraczka 6 czerwiec 2009
Witaj
Przykre,że i Ty na to chorujesz ale w grupie zawsze łatwiej znieść chorobe.Namiary podam jak prosiłaś na adres jaki podałaś.
Angelika 6 czerwiec 2009
Do MARII JEDRACZKI. Moze zechciala bys cos wiecej napisac o TWOICH problemach z SUDECKIEM i o TWOIM przekroju leczenia ? Czy to jest zbyt trudne ?
ZDZISLAW. moj nr GG 5767034 7 czerwiec 2009
Witam serdecznie wszystkich, kiedy uleglam wypadkowi 24 kwietnia09r, to smialam sie i odpowiadalam, iz ladowalam bez spadochronu. w 3 tygodniu zalozonego gipsu czulam ze reka zaczyna puchnac, i trudniej poruszac palcami, lekarz stwierdzil iz jest to zespol sudeka, pytam z czego to sie wzielo, nie potrafil odpowiedziec, doczekalam do 6 tygodnia zdjecia gipsu i juz nie pozwolilam zalozyc sobie na dalsze tygodnie, natychmiast zmienilam lekarza, poszlam prywatnie, otrzymalam lekarstwa do uzytku wewnetrznego, zastrzyki i skierowanie na rehabilitacje ktora rozpoczynam od 8.06. Zdzislawie, badz dobrej mysli, bedzie dobrze, wierz w to gleboko,gdy bede miala dostep do GG, odezwe sie do CIEBIE, jesli to nadal aktualne. Jeszcze raz, serdecznie dziekuje Angelice i za te stronke. Jesli bedzie zle u mnie z reka to napewno skorzystam z pomocy prof. A.Zyluka, pomimo iz mieszkam w drugim koncu kraju. Zycze wszystkim zdrowia i wiary w jego powrot, cuda sie zdarzaja. Pozdrawiam.
maria jedraczka 7 czerwiec 2009
Jakie lekarstwa , jakie zastrzyki i jakie zabiegi, jesli mage jeszcze zapytac ?
ZDZISLAW --GG5767034 7 czerwiec 2009
napisz, prosze, wiecej szczegolow, niech wszyscy, ktorzy beda to czytac, maja z tego wiekszy pozytek dla siebie, takze odnosnie TWOICH wrazen i odczuc na temat dzialania lekow i zabiegow.
ZDZISLAW -- GG 5767034 8 czerwiec 2009
tak, masz racje Zdzisu, wszystko opisze, wychodze wlasnie do lekarza, celem ustalenia rehabilitacji. Zycze wszystkim zdrowia i pozdrawiam.
maria 8 czerwiec 2009
Witajcie kochani, w naszej chorobie jest bardzo wazne odzywianie poza lekami ktore otrzymujemy, oto nalezy spozywac jedna szklanke dziennie mleka tzw.\"biale wapn\", produkowane przez\"MLEKOPOL\" w Grajewie. W moim miescie na moja prosbe handlowcy sciagneli to mleko. Mowie Wam o tym poniewaz to sie sprawdzilo dzieki otwartemu i poszukujacemu nowosci lekarzowi, za co wielu pacjentow mu dziekuje. Zycze wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia i normalnosci w czynnoscioch ktore lubimy. Slonecznie pozdrawiam. maria
maria 10 czerwiec 2009
Witam WSZYSTKICH \"ALGO\". Chcialem zapytac czy ktos z WAS stosowal w SWOIM leczeniu jakis lek z zawartoscia KETOPROFENU, bo wlasnie skojazylem, ze sam stosowalem masc KETOPROM do smarowania nadgarstka i jeszcze przynajmniej jedna osoba miala zastosowany lek, ktory zawieral ta substancje, ale tym razem w tabletkach i w obydwu przypadkach nastopila dosc szybko widoczna znaczna poprawa stanu reki. Gdyby wszyscy pisali dokladnie o zastosowanych lekach i zabiegach, takich skojazen mozna by bylo dokonac wiecej i czesciej. W MOIM PRZYPADKU WSZYSCY LEKARZE DZIWIA SIE, PO OBEJZENIU ZDJEC RTG WIDZAC STAN REKI, ZE POPRAWA JEST TAK ZNACZNA W TAK KROTKIM CZASIE (pol roku od zlamania), a problemy mialem przeciez zblizone.
ZDZISLAW-- GG 5767034 13 czerwiec 2009
W moim przypadku ten lek spowodował pogorszenie mojego stanu,
też choruje na algodystrofie dłoni od roku.
Iza 14 czerwiec 2009
IZA napisz prosze konkratna nazwe tego leku.
ZDZISLAW-- GG 5767034 14 czerwiec 2009
Jestem tez ciekaw jak dlugo juz chorujesz oraz jakie leki i jakie zabiegi mialas zastosowane.
ZDZISLAW-- GG 5767034 14 czerwiec 2009
IZO jesli mialas KETOPROFEN w czopkach, to byc moze niewlasciwa byla droga zastosowania tego leku, moze w tym tkwi tajemnica braku wlasciwego efektu dzialania tego leku. Ja stosowalem masc KETOPROM besposrednio na bolace miejsca w okolicy zlamania, a ktos inny tabletki z KETOPROFENEM, ale pod inna nazwa. Napisz cos wiecej, bo chyba jeszcze CIE tu nigdy nie bylo, no chyba ze IZA z 13.01.2009 to TY, ale to i tak skapo tam napisalas.
ZDZISLAW-- GG 5767034 14 czerwiec 2009
Ciekaw tez jestem co slychac np. u ANI , ASI , KAMILA, ALI i wszystkich pozostalych osob, ktore tu sie ANNONSOWALY, bo nie sposob wymienic tu kazdego z osobna.
ZDZISLAW-- GG 5767034 14 czerwiec 2009
To zbieg okoiczności z tamta Izą
choruje od roku ,miałam dwa rozpoznania algodystrofie i zespół sudecka
Trudno by tu napisać wszystko co miałam i mam stosowane.
Iza 14 czerwiec 2009
A dala bys rade ??? Jesli potrafila bys o tym napisac, to przynajmniej ja bym to przeczytam, ale mysle, ze zrobi to wiecej osob.
ZDZISLAW-- GG 5767034 14 czerwiec 2009
I to napewno chetniej niz CI sie wydaje.
ZDZISLAW-- GG 5767034 14 czerwiec 2009
IZA, ja sie pomalu \"wyslizguje\" ze szpon SUDECKA, wiec moj lekarz nie aplikuje mi zadnych lekow, ale inni ludzie lecza sie w roznych miejscach u roznych lekarzy i czesto z niewlasciwym skutkiem, wiec kazda informacja na tej stronie, a zwlaszcza od kogos, kto musial juz przejsc dluzsza droge leczenia, jest tu \"na wage zlota\". Przelam, prosze, SWOJ wewnetrzny opor i pisz o wszystkim, o czym uznasz ze warto, nawet jesli TOBIE to nie pomoglo.
ZDZISLAW-- GG 5767034 14 czerwiec 2009
Czekam tez bardzo na szrsze wypowiedzi LILKI i MARII JEDRACZKI
ZDZISLAW-- GG 5767034 14 czerwiec 2009
Witam wszystkich serdecznie, którzy tak jak ja, mają swoje Kilimandżaro. mnie po zdjęciu gipsu w 6 tygodniu, zalecono lekarstwa doustnie wapńD, Zalanzo, OSTEOGENON, PROFENID, oraz CALCITONIN i KETONAL w ampułkach do jonoforezy, oraz magnetonik i gimnastyke. Zabiegów pobrałam 3, w związku z przerwą, chorą rękę smarowałam maścią FASTUM, zaczęłam zamiennie smarować KETONALEM, ale to pogarszało mój stan, ręka puchła, moczenie w wodzie z szarym mydłem - mizerne efekty, zastosowałam pradawny sposób, okład reki własnym moczem, efekty widoczne do tego stopnia iz zaczęłam chorą ręką wykonywać drobne domowe czynności, w chwilach wolnych nieustannie ćwiczę w miarę zdrowotnych możliwości./wypadkowi uległam 24 kwietnia/ Pomimo krótkiego okresu rehabilitacji efekty są widoczne, i naturalnie zaczęłam stosować odpowiednią dietę która wspomaga odbudowę kości tj. zaczynam jadać cielęcinę. Tu pragnę podziękować ZDZISŁAWOWI za dobre rady które serwuje na tej stronie, prawdopodobnie jest też bardzo dobra maść do smarowania która zmniejsza obrzęk, to FELOGEL, po jednym posmarowaniu, u mnie jest malutki efekt. Mam pytanie do TYCH którzy są na L 4, czy wiecie że po wykorzystaniu L 4 182 dniach, macie prawo skorzystac z dodatkowych 90 dni jako rehabilitacyjne? i to jest chyba 100% płatne. wczesniej należy pobrać odpowiednie druki z ZUS -u wypełnić je i złożyć. Mam cicha nadzieję iż moja rehabilitacja zamknie sie w dwóch miesiącach i wszystko wróci do pierwotnego stanu, tego wszystkiego życzę wszystkim na tej stronie.
majka 15 czerwiec 2009
Witam po przerwie, ja oficjalnie skończyłam rehabilitację, lekarz określił mój stan jako zadowalający, nie jest to niestety pierwotny stan, ręka jest słabsza, ograniczenie zostało przy zgięciu nadgarstka do góry ok. 20% no i rano mam przykurcze palców-jestem ponad pół roku po złamaniu. No ale podobno każde złamanie z przemieszczeniem i wieloodłamowe jest inne. U mnie najwięcej zdziałała gimnastyka i trochę żałuję, że jej już nie mam. Zdzisław a Ty chodzisz jeszcze na zabiegi? Zamierzam teraz uderzyć do PZU, ciekawe ile % dostane odszkodowania, ale na zwolnieniu byłam z własnej winy krótko. Pozdrawiam.
Ania 15 czerwiec 2009
ANIU, ja niestety tez juz nie mam zabiegow, ale cwicze caly czas, no moze nie tak intensywnie,jak w gabinecie rehabilitacyjnym, ale za to dosc czesto w ciagu dnia, nawet w sytuacji, o ktorej na tej stronie napisac mi nie wolno. Od 01.07 bede mial jeszcze kriokomore i to bedzie koniec oficjalnej rehabilitacji, bo doktor od rehabilitacji uznala, i nie tylko ONA zreszta, ze postepy u mnie sa tak znaczne, ze teraz juz powoli samo to bedzie szlo ku lepszemu. Niestety o wykonywaniu jakiejs ciezszej pracy fizycznej moge narazie zapomniec, choc z umiarkowanym obciazeniem da sie juz wytrzymac. A TY trafilas w koncu na \"dobrego\" lekarza ????? Odezwij sie na GG, jesli chcesz pogadac o innych sprawach .
ZDZISLAW-- GG 5767034 15 czerwiec 2009
MAJKO, jesli to, co sie TOBIE przytrafilo, to jest takze SUDECK, to zapomnij o tylko dwoch miesiacach rehabilitacji. Niestety to nie idzie tak szybko. Kazdy z nas marzyl o tym, aby ta rehabilitacja byla jak najkrotsza, ale niestety, to nie jest takie proste. Mi pani PIELEGNIARKA-REHABILITANTKA, bardzo mila zreszta Pani ANIA, wyjasniala, ze dlugosc okresu rehabilitacji wynosi min. 3x czs noszenia gipsu. Ale to tylko minimum, wiec, jesli wystepuja powiklania, to nalezy sie liczyc, ze okres ten napewno bedzie znacznie wydluzony
ZDZISLAW-- GG 5767034 16 czerwiec 2009
Zdzisławie, niestety jest to sudeck, obecny lekarz który mię prowadzi pocieszył, \"standardowo to 7 m-cy\", a ja mam nadzieję że jednak krócej, swoją nadzieję opieram na efektach leczenia i rehabilitacji, dzięki obecnemu lekarzowi i WAM piszącym. Lekarz po obejrzeniu mojej fioletowej, opuchniętej ręki zaaplikował jonoforezę z Calcitoninem 2-a ampułkami i ketonal. Po 2-im zabiegu jonoforezy z Ketonalem reka znacznie spuchła, natomiast z Calcitoninem - ręka wraca /powoli/ do stanu ruchliwości takiej, że mogę swobodnie ćwiczyć. Obecnie jestem po piątym zabiegu jonoforezy i magnetoniku i wielu ćwiczeniach które sama sobie aplikuję, obecnie mogę palce dłoni złożyć w tzw. dziubek, utrzymać litrowy słoik- pusty naturalnie, w palcach trzymać lekkie rzeczy, kanapkę dostawić do ust itp, wykonywać lekkie prace, pomógł mi żel AESCIN ,za co ZDZISIU dzięki jeszcze raz, a jeszcze lepszy efekt otrzymałam stosując zamiennie, z żelem FELOGELEM, mówię to z całą odpowiedzialnością , że powoli zdobywam to swoje kilimandżaro. Priorytetem są ćwiczenia, rehabilitantka zaleciła abym 3 razy dziennie ćwiczyła ustalone ćwiczenia w sumie mam ich 10. wykorzystuję każdy wolny czas. Mam nadzieję i to wielką, że będzie dobrze. Szkoda że nie sprzeniewierzyłam się lekarzowi wtedy, kiedy wyrzucił moje RTG -y do kosza i już wtedy, nie zażądała zdjęcia gipsu, a był to 4 tydzień, być może, zmusiłabym go do radykalnych działań leczniczych w sudecku, może by doczytał jakie są metody leczenia, ale jedno wiem na pewno, pragnę mieć rękę w 100 % sprawną, tak, abym nadal mogła szybować w przestworzach i zaliczać badania zdrowotne. Takiej wiary w wyzdrowienie, życzę wszystkim zmagającym się ze swoim \"kilimandżario\". Pozdrawiam
majka 16 czerwiec 2009
PO 182 DNI L4 NIEMA NIC 100 PROCENT PLATNEGO TYLKO TRZEBA ZŁOZYC WNIOSEK NA SWIADCZENIA REHABILITACYJNE KTORE MOGA TRWAC NIE DLUZEJ NIZ 12 MIESIECY A PLATNE TO JEST TAK PIERWSZE 3 MIESIACE 90 PROCENT A POTEM 75 WIEC ZALEZY KTO JAKIE MA ZAROBKI CHYBA ZE WYP[ADEK BYL W PRACY TO WTEDY SWIADCZENIA SA 1OO PROCENT
PIOTR 19 czerwiec 2009
tak PIOTRZE masz rację i dziękuję za te informacje. Następnym bardzo dobrym żelem jest LIOTION przeciw zakrzepowy,-bólowi i -orzękowy, zaczęłam go stosować. Bardzo pomogło mnie okłady z SIEMIENIA LNIANEGO, należy przygotować roztwór, do wrzącej wody wsypać nasiona lnu i odstawić do zaparzenia pod przykryciem, po około pół godziny sprawdzić jakiej jest konsystencji, konsystencja podobna do gęstej śmietany i tą miksturą okładać chore miejsce, pozostawiając na pół godziny, można użyć kilkakrotnie. Mnie pomogło, opuchlizna ustąpiła na tyle ze mogę już węzeł zawiązać, talerz utrzymać, kubek itp. rzeczy, jeszcze nie potrafię zacisnąć pięści, ale mam nadzieję że w niedalekiej przyszłości to uczynię. a wszystkim życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia oraz cierpliwości i wytrwałości w dążeniu do niego. Pozdrawiam gorąco.
majka 22 czerwiec 2009
Witam wszystkich ,niestety u mnie nie ma poprawy w leczeniu
ręka dalej bardzo boli i jest spuchnieta mimo zabiegów które i tak sa ograniczone z powodu silnego bólu.Nie toleruje zimna (krioterapi) i zbyt ciepłej wody.Wirówki powodują jeszcze większy ból.A jak u Was??
Iza 16 lipiec 2009
IZA, powiedz mi, ktora TY jestes IZA, ta z poczatku tej strony czy ta z 14.06??????
ZDZISLAW-- GG 5767034 17 lipiec 2009
z 14.06
Iza 18 lipiec 2009
Bardzo mi milo, ze to TY. Czemu nic konkretnego nie napisalas o SWOIM przebiegu leczenia ? IZA co stosujesz obecnie i co wczesniej stosowalas z LEKOW I VITAMIN ????? Nie krepuj sie. Napisz cos wiecej, prosze ! WIESZ JUZ PEWNIE CO JA MYSLE O TAKICHSKAPYCH WYPOWIEDZIACH .
ZDZISLAW-- GG 5767034 18 lipiec 2009
IZA , ta choroba to jest takie cholerstwo, ze bol, ktory CIE meczy od samego poczatku jest wynikiem procesu postepujacej martwicy tkanek miekkich i odwapniania sie kosci. Martwica tkanek miekkich zas wynika z \"korkowania sie\" naczyn wlosowatych w miejscu urazu, co skutkuje niedozywieniem i niedotlenieniem tychze tkanek, a ODWAPNIENIE KOSCI, to sama nazwa wskazuje na problem. Tu nie ma czasu na liczenie na to, ze organizm sam sobie z tym poradzi. W TEJ CHOROBIE UPLYW CZASU TO TWOJ NAJWIEKSZY WROG. Zacznij , prosze , powazne leczenie u \"porzadnych\" lekarzy, bo to co piszesz rokuje CI zla perspektywe.
ZDZISLAW-- GG 5767034 18 lipiec 2009
kupiłam sobie książke prof.Andrzeja Żyluka o algodystrofii, dużo czytałam tu o tej książce i staram się by moje leczenie opierało sie na informacjach tam zawartych między innymi ,że rechabilitacja a właściwie ćwiczenia można wykonywac do momentu uczucia bólu,więc u mnie właśnie z tego powodu jest to bardzo ograniczone.
Iza 18 lipiec 2009
IZA, cwiczenia to jeden z najwazniejszych elementow procesu walki z ALGODYSTROFIA, ale nie jedyny. O tym juz wiesz. Rzecz w tym, aby oprocz cwiczen stosowac jeszcze leki i odpowiednie witaminy, ktore by nie dopuscily do kontynuacji procesu martwicy tkanek i odwapnienia kosci. A TY nic o tym nie piszesz. Wazne jest tez to, jak wyglada TWOJA reka (obrzek, kolor, roznica temperatur w porownaniu z reka zdrowa). Regula jest, ze KOBIETY nie lubia same sobie zadawac bolu, a w tej chorobie czesto wrecz nalezy czynic proby wytrzymalosciowe \"odpornosci\" na bol. Wszystko jednak zalezy od tego, jak daleko jest u CIEBIE posuniety proces chorobowy. Ja czasem zaluje, ze nie przykladalem sie bardziej do tych cwiczen, bo wtedy pewnie mialbym reke bardziej sprawna. NAPISZ, PROSZE COS WIECEJ. POZDRAWIAM
ZDZISLAW-- GG 5767034 19 lipiec 2009
IZA, czy stosowalas SZCZOTKOWANIE reki w celu poprawy jej ukrwienia ???
ZDZISLAW-- GG 5767034 19 lipiec 2009
Cos jeszcze CI powiem IZA. Ja jeszcze na dlugo przed zlamaniem reki zazywalem RUTINOSCORBIN 3x2 tabletki dziennie, bo mialem problemy ze zbyt czestym przeziebianiem sie. Lykalem sobie te tabletki zeby podniesc troche swoja odpornosc. Lykalem je takze i po zlamaniu, nie wiedzac jeszcze o tym, jakie to moze miec znaczenie. Pozniej, gdy juz wiedzialem, ze \"dopadl\" mnie SUDECK, sporo czytalem o tych problemach i wyczytalem gdzies, ze to wlasnie VIT- C bardzo dobrze wplywa na OGRANICZENIE TYCH PROBLEMOW. Wlasnie przed chwila odnalazlem opis, ze VIT-C jest, m.inn., INHIBITOREM HIALURONIDAZY, czyli, w normalnym jezyku, spowalniaczem lub nawet blokerem procesow zapalnych w miejscu urazu. Jesli TWOJA reka IZA nie ma jeszcze koloru BLADO-ROZOWEGO, to moze jeszcze nie wszystko jest stracone !!!!!
ZDZISLAW-- GG 5767034 19 lipiec 2009
Jeszcze mala uwaga co do uczucia bolu podczas cwiczen !!!!!! TO NIE BOL JAKO TAKI JEST TU PROBLEMEM, ALE JEGO PRZYCZYNA. Podczas cwiczen trzeba poprostu samemu wyczuc taki moment, przy ktorym ten bol staje sie juz trudny do zniesienia i, po nieco wydluzonej chwili jego trwania, nalezy odpuscic cwiczenie, ale go nie przerywac calkowicie, lecz ponowic je po ustapieniu bolu. Cwiczenia sa m.inn. po to aby poprawic krazenie krwi w okolicy pourazowej a nie po to aby kogokolwiek \"torturowac\". I nie chodzi tu takze o takie zadawanie sobie bolu, przy ktorym sie mndleje. Musisz IZA zdawac sobie z tego sprawe, ze bez cwiczen ciezko CI bedzie osiagnac jakas znaczna poprawe. ZYCZE CI OWOCNYCH PRZEMYSLEN I NIE PODPIERANIE SIE WYLACZNIE KSIAZKA NAWET KOGOS TAKIEGO JAK prof. A. ZYLUK.
ZDZISLAW-- GG 5767034 19 lipiec 2009
Zalecanie frsownych ćwiczeń,mówienie ćwicz mimo bólu jest postawa niewłaściwą i odnosi skutek odwrotny do zamierzonego.Ból wywołuje odruchową reakcję naczynioruchową i powoduje zwiększone lokalne wydzielanie wazo i neuroaktywnych substancji.Oba zjawiska prowadzą do narastania obrzęku,zaczerwienienia i wzmożonego ucieplenie chorej konczyny.W krótkim czasie może rozwinąć się pełnoobjawowa algodystrofia.Wiem też już,że każdy przypadek jest inny i inny przebieg tej choroby.Szczotkowanie reki??Żartujesz chyba ja nie moge jej dotknąc.
Iza 19 lipiec 2009
No coz, jesli u CIEBIE wystepuje staly bol i to o takim nasileniu, to o cwiczeniach niestety mowy rzeczywiscie byc nie moze. Ja myslalem, tak przynajmniej to zrozumialem, ze ten podwyzszony bol wystepuje tylko podczas proby wykonywania cwiczen. Skoro jednak jest inaczej, to jest mi bardzo przykro.
ZDZISLAW-- GG 5767034 19 lipiec 2009
Tak własnie u mnie ból jest bardzo silny.Zdzisławie czasem niechcacy pisząc takie żeczy typu-/często wręcz należy czynić próby wytrzymałościowe/odporności na ból/ mozna zrobic komus krzywdę .Niektóre osoby po zastosowaniu tego co piszesz mogą pogorszyć swój stan.A tego bys chyba nie chciał.Pozdrawiam
Iza 20 lipiec 2009
IZA, powiem CI tak : nie wycofuje sie z tego, co wczesniej napisalem, a TY zacytowalas, bo wiem z wlasnego doswiadczenia, ze moglem i powinienem zrobic w MOIM przypadku wiecej. U mnie stalej formy bolu nigdy nie bylo, wiec pewnie moje odczucia sa troche inne, jednak, gdy cofam sie pamiecia wstecz do poczatkowego okresu rehabilitacji, patrzac na osiagniety dzis efekt tych zabiegow, wiem, ze nie zrobilem tyle ile powinienem, a wszystko dlatego, ze wlasnie bardzo mnie wtedy hamowal bol, jaki momentami wystepowal podczas cwiczen. Dzis jednak wiem, ze gdybym, nie mial wtedy wiedzy na temat problemow jakie moze spowodowac wystepowanie bolu, to, pomimo ze i tak wiele wytrzymywalem, moglbym wytrzymac jeszcze wieksze jego nasilenie. Wiem tez o tym, ze czasu straconego podczas poczatkowego zwlaszcza okresu rehabilitacji nie da sie juz odzyskac. A o SZCZOTKOWANIE nie pytalem bez powodu !! Chodzilo mi o to, ze jest to jedna z form poprawy krazenia. Nie myslalem oczywiscie o szorowaniu bolacej reki, ale o jej bardzo delikatnym masazu np. podczas kapieli. Ja nie jastem SADYSTA, abym chcial rzadac od kazdego chorego tego, czego ON zrobic nie moze, ale \"MASOCHISTA\" kazdy moze byc na wlasny uzytek.
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 21 lipiec 2009
Ból odczuwany tylko podczas ćwiczeń jest zupełnie inny niz ból w typowej algodystrofi ciągły nie dajacy spać po nocach bez względuna to co robimy jest to stałe odczucie b.silnego bólu i w tedy o ćwiczeniach nie ma mowy ,mi kiedys pewien lekarz powiedział ćwiczyc mimo bólu a wg.Profesora było to przeciwskazanie do takiej rechabilitacji.Mozna ćwiczyc do momentu uczucia bólu,.Wiadomo ,że każdy inaczej odczuwa ból i ma inny próg wytrzymałości.Dlatego Zdzisław Twoje wypowiedzi nie mogą byc jakby zaleceniem dla każdej osoby ,że trzeba wytrzymać więcej niż jest dana osoba w stanie wytrzymać.Ja sama, a znam też jeszcze kilka osób które po kilku latach walki z algodystrofią maja juz taka przeczulice ,że nie daja nawet dotknąć reki.Mam porównanie na sobie mając obie ręce z algodystrofią i prawa ręka 6 lat z algodystrofia jest jak proteza do tego b.boli a druga 5 miesięcy z algo jest w dużo leprzym stanie został wprawdzie przykurcz palców i umiarkowany ból właściwie tylko przy ruchach kończyną.Znane sa przypadki gdy objawy algodystrofii cofaja sie zupełnie bez leczenia,więc te same sposoby leczenia nie moga odnosic się do wszystkich.W cięższych przypadkach wystarczy np STŁUCZENIE ręki i następuje zaostrzenie tego zespołu.Sama to przeszłam więc wiem co pisze.Masz rację jednak piszac o takich i innych sposobach leczenia ale to nie może tyczyc sie każdej z tych osób w jednakowy sposób.Piszesz do Izy o szczotkowaniu reki ,jeśli jest ból ciągły to nie ma mowy wogóle o dotykaniu ręki a co dopiero o jej masowaniu.Jedna z metod zniesienia silnej przeczulicy jest zanurzanie ręki w siemieniu lnianym w ziarenkach.Ta metoda jest bardzo delikatna a i tak nie wszyscy moga ją wykonać.Ale warta polecenia.
Pozdrawiam -Angelika 21 lipiec 2009
Byc może mogłeś Zdzisławie zdziałać więcej,ja natomiast narazie nie moge nawet włozyć ręki do wody,nie mówiąc o jej masowaniu.
Iza 21 lipiec 2009
No coz ELIZO, TY SAMA wiesz najlepiej co mozesz zrobic, a czego zrobic nie dasz rady. Ja nie mam napewno takiej wiedzy jak osoby, ktore lecza sie na te chorobe od wielu lat, ale wiem napewno jedno, ze gradacja waznosci problemow we w miare jeszcze wczesnym stadium rozwoju ALGODYSTROFII jest nastepujaca : 1) utrzymanie prawidlowego krozenia krwi w miejscu dotknietym ta choroba; 2) niedopuszczenie do odwapnienia kosci w tym obszarze; i po 3) wlasciwa rehabilitacja, dlatego staram sie sugerowac takie podejscie, jak wyzej, bo wiem po samym sobie, ze to odnioslo wlasciwy skutek.
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 21 lipiec 2009
Nie wiem dlaczego mi przed IZA wskoczylo jeszcze EL.
POZDRAWIAM CIE IZA -- ZDZISLAW -- GG 5767034 21 lipiec 2009
IZA, tobyla moja ostatnia rozmowa o WSPOLNYCH problemach na tym forum. Wlasnie przed chwila rozstalem sie z czytelnikami strony o ALGODYSTROFII, ktora MACIEJ O. utworzyl dla ANGELIKI . Bylo mi bardzo milo zamienic z TOBA tych \\\"kilka zdan\\\". Wlasnie o takie wymiany pogladow na tych stronach mi zawsze chodzilo, ale niestety nie wszyscy potrafili to zrozumiec, a moze nawet nie chcieli. ZYCZE TOBIE I WSZYSTKIM Z ALGO WYGRANEJ.
POZDRAWIAM I ZEGNAM WSZYSTKICH -- ZDZISLAW -- GG 5767034 22 lipiec 2009
Zdzisławie to nie tylko dla Angeliki Maciej tę strone utworzył,takie jst moje zdanie po tym co przeczytałam.Tak Angeliki przebieg choroby zapoczątkował stronę o algodystrofii ale ta strona była po to by kazdy chory mógł napisać tu i prosić o pomoc czy radę i by mógł znalezć cos co może mu pomóc w walce z tą chorobą.Również znależć namiary na innych równiez chorych i być może wspólnie dązyć do wytrwania w tym cięzkim doświadczeniu.Pozdrawiam
Iza 22 lipiec 2009
Powiedz mi tylko dlaczego tej pomocy czy rad niektorzy nie maja ochoty udzielac TUTAJ, gdzie jest przeciez na to miejsce, ale tylko za kulisami ?
ZDZISLAW-- GG 5767034 22 lipiec 2009
Czy kazdy, kto takiej pomocy potrzebuje musi sie jakby znizac do poziomu ZEBRAKA
ZDZISLAW-- GG 5767034 22 lipiec 2009
Wszystko co potrzebne ,moim zdaniem można tutaj znależć.
Iza 22 lipiec 2009
witam, moj nrzeczony ma zespół sudecka w stawie skokowym, niecały miesiąc przyjmuje donosowo lek miacalcic nasal, ale narazie nie widac duzej poprawy, czy ktoś stosował te leki lub słyszał o nich?
i czy komus to pomogło? prosze o szybka odpowiedź
maja 23 lipiec 2009
jestem bradzo ciekawa jak załamana 33 radzi sobie z ta chorobą i czy nastapiła u niej jakas poprawa bo tez ma sudecka w nodze
maja 23 lipiec 2009
maja nie słyszałam o tym leku ja miałam zastrzyki z calcytoniny z łososia.
Angelika 23 lipiec 2009
Izo piszesz że Twoja ręka nie toleruje ciepła i masażu, podobnie było z moją wirówka musiała być w wodzie lekko chłodnej to wielką przynosiło ulgę, wykonywałam automasaż także przynosiło ulgę, aby tak wielki obrzęk znikł stosowałam kąpiel w chłodnym siemieniu lnianym - wielka ulga, następnie smarowałam żelami które wyczytałam na tym forum eksperymentowałam na własnej ręce a więc AESCIN, FASTUM, KETONAL,
woda kwaśna, itp. i na co szłam to obecnie stosuję, NAPROKSEN EMO maść, WOLTAREN, AESCIN, kąpiel w wodzie z solą iwonicką, siemie
lniane a na noc okład z własnego moczu na lnianej szmatce. jeszcze nie minął drugi miesiąc mojej rehabilitacji a ja już pracuję chorą ręką, obrzęk prawie całkowicie ustąpił, pozostał jeszcze przykurcz ale myślę że się go pozbędę. zabiegów miałam już 3 sesje po 10 były to jonoforeza z hormonem łososia,i ketonalem oraz Diclac, magnes, ćwiczenia czynne i
bierne oraz wirówkę. zażywam rutinoscorbin, wapnoD, VENORUTON, MOVALIS, od czasu do czasu propanolol no i dużo ćwiczę. Iza życzę z całego serca Abys pokonała \"rogatego byka\". Pozdrawiam
MAJKA GG 5394058 25 lipiec 2009
Przy okazji jak juz jestem na TYCH stronach, to odpowiem MAJI, ze MIACALCIC NASAL to jest aerozol donosowy zawierajacy w swym skladzie CALCITONINE LOSOSIOWA. Sam nie mialem stosowanego tego leku w tej postaci, ale uwazam, ze CALCITONINA LOSOSIOWA w kazdej postaci ma do spelnienia te sama role, o ktorej we wczesniejszych swoich wpisach juz pisalem.
POZDRAWIAM CIE maja -- ZDZISLAW -- GG 5767034 28 lipiec 2009
Wskazane jest tez podczas stosowania MIACALCIC-u zazywanie preparatow wapnia i Vit- D
ZDZISLAW -- 5767034 28 lipiec 2009
Ja jednak od siebie bym jeszcze dodal cos z Vit-C
ZDZISLAW -- 5767034 28 lipiec 2009
MAJA sie nie odzywa, wiec moze nalezalo by JA zachecic ????? Zadalas maju dwa pytania i zamilklas. Jesli TWOJ narzeczony stosuje tylko MIACALCIC, to przykro mi, ale to mu niestety nie zapewni skutecznego leczenia. Stosowanie tylko jednego leku i to tylko tego leku, to jakby udawanie, ze ktos chce sie wyleczyc.
ZDZISLAW -- 5767034 2 sierpień 2009
to nie jest żadne udawanie, dlaczego wydajesz taką opinię nic nie wiedząc o całym leczeniu???
maja 3 sierpień 2009
wcześniej brał oseogen, magnetronic i laseroterapie oraz jonoforeze ale i tak mógł zacząc wczesniej tylko ze nie wiedzielismy ze od razu ze to sudeck
maja 3 sierpień 2009
miacalcic przepisał nam ortopeda z krakowa z \"mediciny\", do tego zalecił kąpiel nogi 5min w cieplej wodzie i 2min w lodzie z zimną wodą i tak chyba 4 razy na zmiane przez ok2do3 tyg. do tego zalecił jeździć na rowerze, chodzic w butach z dobrze wyprofilowaną wkładką i chodzic z kijkami nordic walking ktore zamierzamy kupic, do tego zalecił sie opalać, gdyz wytwarza sie wit D która sprzyja lepszemu wchłanianu wapnia
maja 3 sierpień 2009
noge smarował jeszcze diky- to taki preparat w aerozolu, ale niestety nie zauwazyl ze mozna go stosowac tylko przez 8 dni a Łukasz stosowal przez 14!!! i sie narobiło!!! zaczęlo wychodzic uczulenie najpierw na nodze a potem rozchodzilo sie na plecy, drugą noge itd..., kolejny stres;./trzeba bylo isc do dermatologa i brac kolejne leki na odczulenie i masci, przez to nie mogl kontynuowac rehabilitacji i brac jonoforezy oraz chodzic na basen ale juz prawie zeszło wiec dzisiaj był na magnetronik i jonoforezie tylko bez zelu
maja 3 sierpień 2009
pozatym za 3tygodnie mamy wesele i lekarz przepisał nam jakies tabletki przeciwbólowe ale teraz nie pamietam nazwy bo jeszcze ich nie kupilismy, ktore maja pomóc zeby noga nie bolała a do tego są podobno bardzo dobre na kaca;) i mozna przy nich pic alkohol
maja 3 sierpień 2009
...jeszcze jedno- w piątek udajemy sie do jeszcze jednego lekarza do krakowa, zeby zasięgnąć nastepnej rady i na tydzień odstawimy miacalcic, ciekawe czy dowiemy sie czegoś konkretnego........a więc jak widzisz Zdzisławie potrafimy zadbać o zdrowie i nie liczymy na tylko cud, napisze więc wiecej po tej wizycie
maja 3 sierpień 2009
SORY MAJA, ja nie chcialem CIE urazic ani TWOJEGO narzeczonego, ale chcialem CIE tylko sprowokowac do tego, co wlasnie zrobilas, tzn. do napisania czegos wiecej. Jesli poczulas sie urazona to bardzo CIE przepraszam. Ale dzieki temu, co napisalas, jesli napisalas o wszystkich lekach jakie Lukasz stosuje czy tez stosowal, moge CI powiedziec, ze, jesli trafisz do MADREGO ortopedy, to na 100 % diagnoza bedzie taka, ze Lukasz jest zle leczony. Nie chce sie tu wymadrzac, ale prosze CIE, poswiec troche wiecej czasu na poczytanie tego, co wiele osob juz TU wczesniej napisalo, a znajdziesz tu rozne leki, ktore TWOJ Lukasz powinien zastosowac, jesli naprawde chce sie wyleczyc. MIACALCIC i OSTEOGENON to jest dobre byc moze przy OSTEOPOROZIE ale nie przy SUDECKU. To powie CI kazdy kto mial problemy z SUDECKIEM. I nie spodziewajcie sie od razu cudow w ciagu tygodnia czy dwoch, to niestety jest troche trudniejsze do wyleczenia niz by sie wydawalo i czesto trwa rok albo i dluzej, jesli juz oczywiscie zacznie nastepowac poprawa. Wiec poki co nie dziw sie, ze po stosowaniu tylko MIACALCIC-u i OSTEOGENON-u nie widzicie zadnej poprawy, bo jej poprostu byc nie moze. POZDROWIENIA DLA CIEBIE I TWOJEGO LUKASZA.
ZDZISLAW -- 5767034 4 sierpień 2009
wiemy ze rehabilitacja moze trwac jeszcze od roku do dwoch lat i sie z tym liczymy a o miacalcic pytałam bo lekarz mowil ze powinna byc pierwsza poprawa po ok 2tygodniach, poza tym cztałam dokładnie forum i pare osób pisało ze kalcytonina która własnie zwaiera miacalcic jest pomocna, mozesz napisac jakie leki Ty miales przepisane od lekarza i czy faktycznie zauwazyłes po nich poprawe?
maja 4 sierpień 2009
Maju kalcytonina żeczywiście jest pomocna,ale sama nieczynność ręki powoduje też duże odwapnienie zajętej kończyny.
Ja teraz miałam robione zdięcie stopy z algodystrofią i okazało się ,że po 2 latach choroby są straszne ubytki w kości i straszne odwapnienia.Dostałm lek Vicalwit jeśli dobrze odczytałam recepte.Ale jeszcze go nigdy wcześniej nie stosowałam więc nie wypowiadam się.
Brałam też kiedyś zastrzyki calcicheksal jesli się nie myle to tak się to pisze.One są bardzo dobre.Choć nie zawsze i nie wszystkim pomagaja i są różne objawy niepożądane podczas ich stosowania.Bądż dobrej myśli pozdrawiam wszystkich .
Angelika 4 sierpień 2009
bardzo dziękuje za odpowiedź- musimy byc dobrej myśli, my mamy problem z nogą, na poczatku w ogole nie zwracano na nia uwagi mówiąc ze to tylko słuczenie i moze bolec nawet do pół roku albo dłużej, na usg tez nic nie wyszlo, dopiero na rtg po prau miesiacach zauwazono niepokojące zaniki kostne i zrobiono tomografie na ktorej okazalo sie ze noga byla zlamana! i jest sudeck!tak wiec przez ten caly czas nie była w gipsie ale z tego co tutaj duzo osob pisze gips jest czesto przyczyna tej choroby
maja 4 sierpień 2009
co do calciheksal to własnie wyczytalam ze zawiera on kalcytonine łososiową podobnie jak miacalcic wiec ma pewno podobne dzialanie ale ten vicalwit jest dostepny bez recepty wiec moze go wyprobujemy, nie moge sie doczekac wizyty w piatek u lekarza, ciekawe co powie
maja 4 sierpień 2009
MAJA, chcialbym abys mnie dobrze zrozumiala. MIACALCIC to oczywiscie dobry lek i nawet bardzo przydatny przy SUDECKU, ale sam MIACALCIC to jest za malo. To nie jest jakis cudowny lek, po ktorym musi samoistnie nastapic poprawa. On, i jemu podobne leki, jest bardzo wskazany w sytuacji braku zrostu kostnego i to najlepiej jeszcze w polaczeniu z JONOFOREZA WAPNIOWA, ale jesli tan zrost juz jest, to MIACALCIC juz niewielki odnosi skutek. Maja, piszesz ze wiele TU czytasz, ale widocznie nie wszystko udaje CI sie zapamietac, bo chyba umknelo TWOJEJ uwadze to, o czym TU juz kilka osob kilkakrotnie pisalo, a mianowicie, ze SUDECK to jest przede wszystkim CHOROBA UKLADU KRAZENIA W MIEJSCU URAZU, a w zwiazku z tym nalezy szczegolnie zadbac wlasnie o TEN UKLAD, aby nie nastapil rozwoj martwicy naczyn wlosowatych, a w nastepstwie tego i martwicy tkanek miekkich w okolicy pourazowej. Ja juz kilka razy TUTAJ pisalem, ze NAJWAZNIEJSZE WBREW POZOROM sa VITAMINY- Vit-C i Vit-D3 oraz wapn i LEK PRZECIWZAKRZEPOWY. Jesli tego nie zazywasz, to nie licz na sam MIACALCIC. ANGELIKA ma racje piszac o Vicalvicie (VICALVIT D). Jest wiele takich preparatow, ktore zawieraja jednoczesnie WAPN i Vit-D3. Jak pojdziesz do apteki, to CI doradza jaki wybrac.
ZDZISLAW -- 5767034 4 sierpień 2009
A jesli chodzi o CALCIHEXSAL, to oczywiscie ze jest to praktycznie to samo co MIACALCIC. Roznica polega tylko na tym \"KTO TO WYPRODUKOWAL\".
ZDZISLAW -- 5767034 4 sierpień 2009
MAJA, ja od lekarza, ktory mi zakladal gips dostalem tylko ustne zalecenie, abym kupil sobie AESCIN (tabletki). Sam z wlasnej inicjatywy zazywalem takze wlasnie Vit-C i OSTOWAP D3, bo sam do tego sie doczytalem, ze jest to bardzo wskazene, a takze smarowalem dosc czesto reke, bo ja mialem z tym wlasnie problem, mascia KETOPROM. Od ortopedy dostalem na moja prosbe CALCITONIN-e w zastrzykach, ale wlasnie z rownoczesnymi zabiegami JONOFOREZY WAPNIOWEJ. Dzis mam jeszcze lekko usztywniona reke, bo mi sie \"rozjechalo\"ulozenie poskladanych odlamow kostnych, ale nie jest to reka martwa, a tym sie moze wlasnie zakonczys niewlasciwe tego leczenie.
ZDZISLAW -- 5767034 4 sierpień 2009
A wlasnie co do CALCITONIN-y, to ja o nia poprosilem bo nie mialem prawidlowego zrostu kostnego po zdjeciu gipsu.
ZDZISLAW -- 5767034 4 sierpień 2009
Maja, ja wlasnie sie troche cofnolem w lektorze TWOICH wpisow i przyznam, ze jestem troche przerazony tym, co TY wczesniej napisalas. Chodzi mi mianowicie o PICIE ALKOHOLU. Rozumie, WESELE, wielka dla WAS uroczystosc, ale Lukasz musi miec te swiadomosc, ze SUDECK moze GO potem nie chciec opuscic. Ja na miejscu Lukasza nawet bym o tym nie myslal. Z SUDECKIEM nie ma zabawy. Albo chcesz sie go pozbyc, albo nie. ZYCZE WAM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA WASZEJ NOWEJ DRODZE ZYCIA, ale czy z SUDECKIEM czy bez niego, to juz tylko od WAS SAMYCH zalezy.
POZDRAWIAM WAS -- ZDZISLAW -- GG 5767034 4 sierpień 2009
Mi się wydaje ,że picie alkoholu nie ma jednak związku z samym sudeckiem i wpływu na to czy on nas opuści czy nie.Nie mówimy oczywiście o nałogowym piciu a chyba nie o takie chodziło Mai.
Niestety ale nie ma znaczenia czy chcemy się go pozbyć bo to jakby nie w pełni jest zależne od nas niestety.U jednej osoby po przebytym np.złamaniu nasady dalszej kosci promieniowej rozwija się algodystrofia a u drugiej po dokładnie takim samym urazie przebieg jest nie powikłany-wynika to z tego iż żeczą oczywista jest gojenie się złamania,a właściwie przebieg choroby pourazowej jest u różnych osób nieco odmienny,wynika to z indywidualnych cech kazdego organizmu,wieku ,ogólnej kondycji zdrowotnej i chorób towarzyszących.Zamiast poprawy (szybszej lub wolniejszej)następuje pogorszenie,dolegliwości zamiast ustępować ,nasilaja się.Co ciekawe rozwinięcie się zespołu nie ma zwiążku z gojeniem się złamania, które zwykle przebiega w sposób niezaburzony.U mnie pełnoobjawowa algodystofia reki prawej rozwinęła się właśnie po operacji i zby ciasnym opatrunkiem gipsowym,przeszłam wszystkie dostepne wtedy metody leczenia i leki i jest III okres czyli zaniku,natomiast w stopie bez żadnego urazu ,prawdopodobną przyczyna było u mnie uszkodzenie korzeni w odcinku L5-S1, które było potwierdzone 2-krotnym badaniem EMG wszystko zaczeło się od drętwienia stopy,niedowładu i potem objawy algodystrofi.Mimo prawidłowego leczenia choroba przeszła w III okres zaniku.A lewa reka algodystrofia po operacji takie same leczenie jak w tamtych kończynach i ręka jest w dużo lepszym stanie niż pozostałe kończyny.Wniosek jest jeden ,nie mamy wpływu na to jak postępuje leczenie ,oczywiscie musimy chwytać się wszytkich dostepnych metod.

Maja daj znać oczywiście jak idzie leczenie.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Angelika 4 sierpień 2009
Nie chce sie z TOBA spierac ANGELIKO, bo boje sie zeby znowu nie wywolac jakiejs \"burzy\", ale uwazam, ze zawsze, gdy sie przyjmuje jakies leki, to PICIE ALKOHOLU NIE JEST WSKAZANE, no chyba ze symboliczny jeden czy dwa kieliszki. Z zyciowego doswiadczenia chyba wiesz, a przynajmniej tak mi sie wydaje ze wiesz, ze zawsze lek polaczony z alkoholem daje zupelnie rozne efekty dzialania i to z regoly wlasnie te nieporzadane. Poza tym jest to, oprocz kawy i napojow gazowanych, jeszcze jeden czynnik wyplukujacy wapn z organizmu, a to niestety jest w tym przypadku bardzo szkodliwe. Bardzo rzadko sie zdarza gdy na weselu ktos \"umoczy\" usta i odstawi kieliszek na stol. Z wesela nie wraca sie do domu na trzezwo. Oni postapia tak jak IM bedzie pasowalo. Mi chodzilo tylko o to zeby mieli swiadomosc tego, z czym maja do czynienia.
ZDZISLAW -- 5767034 4 sierpień 2009
Witaj Zdzichu .Złamałes reke z tego co czytałam w połowie grudnia .Gips sciagneli Ci 29.09.2009 ?????????????????? Zazywaj duzo witaminki C jest dobra na Sudecka i to bardzo !!!!!!
olenka 4 sierpień 2009
Chyba sie jeszcze nie zgodze z TOBA ANGELIKO w kwestii tego, ze rozwiniecie sie Z.S. nie ma zwiazku z gojeniem sie samego zlamania, bo to wlasnie w miejscu zlamania powstaje stan zapalny. Jesli w tym czasie nie zazywa sie lekow przeciwzakrzepowych i Vit-C, to w miejscu zlamania tworzy sie krwiak i problemy z jego wchlonieciem, a to juz tylko jeden krok do tworzenia sie zatorow w naczyniach wlosowatych, co z kolei wywoluje niedozywienie uszkodzonych tkanek, ktore w celu wlasnej regeneracji zaczynaja zuzywac wapn z kosci w okolicy zlamania. A tu juz efekt znamy - ZESPOL SUDECKA. Uwazam, ze taki jest mechanizm poczatkowej fazy rozwijania sie zespolu sudecka. Podobnie rzecz sie ma przy stluczeniach w okolicach wrazliwych. Wystarczy miec problemy krazeniowe i byc nieswiadomym, co jest przeciez rzecza normalna i ludzka, lub, co gorsze, byc USPOKAJANYM przez nieswiadomego lekarza, i mamy \"super towarzysza zycia\" - ZESPOL SUDECKA. Oczywiscie, ze nie zawsze i nie u kazdego sie ON rozwinie. Ja pamietam ze swego dziecinstwa niejednokrotnie poobijane i pokaleczone rece i nogi, ale pamietam tez czym sie wtedy odzywialismy. Nikt wtedy jescze nie myslal o czyms takim jak zepol sudecka, choc pamietam tez, ze juz wtedy problemy z gojeniem sie zlaman mialy osoby starsze, ale to bylo \"jakby\" normalne.
ZDZISLAW -- 5767034 4 sierpień 2009
nAJCZĘSTSZĄ PRZYCZYNĄ POWSTANIA TEGO ZESPOŁU JEST ZBYT CIASNE UNIERUCHOMIENIE KOŃCZYNY CZYLI CIASNO ZAŁOŻONY OPATRUNEK GIPSOWY.Algodystrofia moze powstać w przebiegu róznych chorób,naczyniowych,zapalnych,i neurologicznych,urazów i operacji,albo samoistnie bez żadnej uchwytnej przyczyny.Może powstac w wyniku dużego urazu lub zupełnie banalnego ukłucia igła w palec,jak też po dłuższym unieruchomieniu kończyny spowodowanym urazem lub nadmierną obawą przed bólem.Zespół sudecka jest to jedna z nazw używanych w algodystrofi,najczęściej używa się tej nazwy po złamaniach kończyn,dopiero w II okresie tego zespołu ujawniają się charakterystyczne zmiany kostne a w III okresie algodystrofii-zaniku zdięcie ujawnia rozlany zanik kostny w obrębie ręki ,nadgarstka i dalszej części przedramienia.
Angelika 4 sierpień 2009
Nie wiem co maja znaczyc te znaki zapytania i wykrzykniki OLENKO. Nie bede tego komentowal. Tak mialem reke zlamana 12.12.008. i gips zdjety 29.01.009 , a nie 29.09.2009., i wlasnie uwazam, ze to dzieki Vit-C, AESCIN-owi i KETOPROM-owi moja reka jest dzis w takim a nie innym stanie, no i oczywiscie jeszcze dzieki wczesnej rehabilitacji.
ZDZISLAW -- 5767034 5 sierpień 2009
Tym razem nie mam powodu, aby kwestionowac to, co wyzej napisalas ANGELIKO, poza jedna kwestia. Moim zdaniem nie ma czegos takiego jak \"brak uchwytnej przyczyny\" rozwiniecia sie sudeka i algodystrofii. Zawsze jest jakas przyczyna, ale pewnie dlatego nazywa sie to : \"brakiem uchwytnej przyczyny\" , poniewaz bardzo czesto pewnie zdarza sie, ze ktos, kogo dosiegla ta choroba, nie zdaje sobie z tego sprawy w zwiazku z uplywem czasu od momentu zaistnienia urazu do momentu stwierdzenia, ze dany problem to ZESPOL SUDECKA. Poza tym oczywiscie masz racje. Przyczyn tej choroby moze byc wiele, ale jedno jest niezmienne. Zawsze dany uraz jest przyczyna powstania, chocby nawet niewielkiego, ale zawsze stanu zapalnego. A to juz wystarczy aby reszta potoczyla sie lawinowo.
ZDZISLAW -- 5767034 5 sierpień 2009
Do OLENIKI. Dzieki, ze zwrocilas moja uwage na date zdjecia gipsu. Wlasnie sam to przed chwila przeczytalem. Oczywiscie, ze nie mogl to byc dzien 29.09.009., bo ten jeszcze nie nastapil, ale, jak napisalem nieco wyzej, gips mi zdjeto 29.01.2009.
ZDZISLAW -- 5767034 5 sierpień 2009
Angelika dziękuje za trzeźwe spojrzenie na sprawe i odpowiedzi. Zdzisiu nie bedae z Toba polemizowac bo piszesz jakbyś wszystkie rozumy pozjadał!! myślisz ze tylko i wyłacznie Twoje postepowanie jest właściwe iu tylko Ty wiesz jak postepować aby wyzdrowieć. Mi pisanie o tym ze wpadlam na genialny pomysł aby stosowac masc ketoprom, ketonal, fastum nie przyszlo do glowy bo to mało ważne i kazdy nawet przy stłuczeniu je stosuje. poza tym wspomniany wczesniej lek przy ktory mozna pic alkohol ma działanie jak 2KC. Oczywiscie o krązeniu tez wiemy i zawracamy na to uwage a mysle ze duzym plusem jest ze Łukasz cały czas chodzi i jest w ruchu, narzeczony zazywa też tran który ma witD, zobaczymy co nam przepisze lekarz piatek i dokupimy ten viacalwit.
MAJA 5 sierpień 2009
ps: my tez przy miacalcic birzemy aktualnie jonoforeze z fastumem i kolo magnetyczne (z tym ze jnoforeze na tydz musielismy przerwac przez uczulenie po DIKY) a wiec żadych cudów wiecej Zdzisiu nie bierzesz wiec nie oceniaj kogoś
MAJA 5 sierpień 2009
Zdzisław słów kilka objaśniających,
Algodystrofia z nozolgicznego punktu widzenia nie jest jednostką chorobową ,ponieważ nie ma jednej,określonej przyczyny.Taki jest warunek aby nazwac ja chorobą.Algodystrofia nie jest także zespołem klinicznym gdyż nie jest oparta na jednym,określonym mechanizmie etiopatogenetycznym.Taki jest warunek nazwania jej zespołem.Obecnie uważa się ,że algodystrofia jest to ,,ZESPÓŁ OBJAWÓW (ang.complex of symptoms) powodowany wieloma różnymi przyczynami który powstaje na drodze różnych mechanizmów tworząc wspólny,lecz nieswoisty profil kliniczy.Algodystrofia moze powstać w przebiegu róznych chorób,naczyniowych,zapalnych,i neurologicznych,urazów i operacji,albo samoistnie bez żadnej uchwytnej przyczyny.Może powstać w wyniku dużego urazu lub zupełnie banalnego-np.ukłucia igłą w palec jak też po dłuższym unieruchomieniu kończyny spowodowanym urazem lub nadmierna obawą przed bólem.zDZISŁAW JA NIE NAPISAŁAM,ŻE JEST BRAK UCHWYTNEJ PRZYCZYNY TYLKO,ŻE MOŻE POWSTAĆ BEZ UCHWYTNEJ PRZYCZYNY.nAJCZĘŚCIEJ musi zadziałać jakiś czynnik np.zbyt ciasno założony opatrunek gipsowy, ale nie samo złamanie jest przyczyną powstania tego zespołu.Przeczytaj dokładnie co pisałam juz dokładniej nie da sie tego objaśnić.A co z przypadkami np po ukłuciu sie w palec??A z moją noga nie było żadnego urazu stłuczenia czy cokolwiek innego ,nie znaja przyczyny powstania algo u mnie w stopie.
Pozdrawiam Majka serdecznie.
Angelika -GG 589276 5 sierpień 2009
Angelika prosze napisz jakie byly u Ciebie pierwsze objawy algo w stopie? nie mialam pojecia ze to moze sie tak wziąść z niczego.......

Pozdrawiam i dziękuje za dzielenie sie swoim doświadzczeniem
maja 5 sierpień 2009
czy ktoś zna może dr J. Piechowicza bo to u niego mamy wizyte w piatek?
maja 5 sierpień 2009
sprostowanie, to nie doctror tylko magister i jest rehabilitantem
maja 5 sierpień 2009
Maja u mnie nie było żadnego urazu czy operacji,zaczeło się od objawow rwy kulszowejnastepnie drętwienia stopy,potem był niedowład stopy,2 razy robiłam badanie EMG -badanie przewodnictwa nerwowego które wskazywało na cechy uszkodzenia korzeni nerwowych na poziomie L5-S1,czyli lędzwiowy odcinek kręgosłupa.Potem stopa zaczeła puchnąć ,pojawił się ból a potem juz poszło ,teraz stopa juz ponad 2 lata prawie 3 jest opuchnięta,sinieje jak jest troszke chłodniej i bardzo bardzo boli.Pozatym jest juz sztywnośc stawów i bardzo duże odwapnienie i duże ubytki w kości.Chodze o kuli i to ledwo bo mam jak wiesz dwie ręce też z algo.Tak to wyglądało i jak widać bez urazu czy złamania może się to rozwinąć,byc może miało na to wpływ uszkodzenie korzeni wkręgosłupie,ale nie wiadomo tego.Pozdrawiam gorąco ,jak coś to pisz.
Angelika -GG 589276 5 sierpień 2009
Witam wszystkich. osobiście nie choruję , ale problem dotyczy mojej mamy, która jest po złamaniu lewej ręki i niestety po zdjęciu gipsu i 2 tygodniach okazało się , ze ma zespół sudeck i cierpi /o czym pewnie wiecie/. bardzo was proszę o kontakt do dobrego specjalisty w tej dziedzinie. jestem z Krakowa. czytałam o doktorze ze Szczecina ale to dość daleko od nas. jeśli ktoś ma namiar na innego lekarza bliżej Krakowa to bardzo proszę. mój adres: ryczusiek@poczta.fm. pozdrawiam i z góry dziękuję
wiolka 6 sierpień 2009
Witaj WIOLKA, ja osobiscie nie wiem jakie sa mozliwosci dostania sie na wizyte refundowana przez ZUS do prof. E.CZERWINSKIEGO z CENTRUM MEDYCZNEGO w Krakowie przy ul. Kopernika 32, ale prywatnie to pewnie bedzie duzo szybciej. Zadzwon pod nr. 012 430 32 09 lub 012 429 22 65, tam pewnie dowiesz sie co i jak.
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 6 sierpień 2009
Witaj Wiolka, ja byłam u prof. CZERWIŃSKIEGO w Krakowie, namiar podał Ci Zdzisław, dzwoń jak najszybciej, czas w tym wypadku nie sprzyja leczeniu. Mama niech zabierze skserowaną dotychczasową dokumentację leczenia ze sobą, a resztę wszystko Ci powiedzą. U mnie po 2 dniach przyjmowania leków, już ewidentna była poprawa. Zyczę szybkiego powrotu do zdrowia i serdecznie pozdrawiam.
Maria 6 sierpień 2009
Wiolka znam dziewczyne z Rzeszow.a która choruje na algodystrofię kończyny górnej a leczy się też u prof.Żyluka ale wiem też że ma tam jakiegoś lekarza który ja też leczy w porozumieniu z profesorem w Rzeszowie .Dowiem sie co i jak i napisze jak tylko będe miała namiary.Pozdrawiam
Angelika -GG 589276 6 sierpień 2009
Witaj MARIO. Mam prosbe ! Czy mogla bys wymienic z nazwy te leki, ktore tak szybko \"postawily CIE na nogi\" ???!!!
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 6 sierpień 2009
Witaj Zdzisławie, Zdzisławie już pisałam wcześniej jakie to lekarstwa i myślę iż zbyteczna jest następna powielana informacja, wszak sam powiedziałeś aby dokładnie czytać to, co wcześniej zostało napisane. Zapraszam do ponownego przestudiowania lektury i gorąco wszystkich pozdrawiam.
Maria 7 sierpień 2009
Ja myslalem MARIO, ze ten VENORUTON, MOVALIS i PROPRANOLOL to CI zaordynowal jakis inny specjalista a nie prof. CZERWINSKI, bo o tym tam nie pisalas. Ale OK. Wrocilem do tego TWOJEGO wpisu i odnalazlem te leki. I musze powiedziec, ze to sa leki o podobnym dzialaniu do tych, o ktorych ja tyle juz TUTAJ pisalem, a wiec poprawiajace przede wszystkim krazenie krwi i dzialajace przeciwzapalnie. Nie oceniam ich krotkoterminowej sily dzialania, bo sie na tym nie znam, ale uwazam, ze stosowany przez NAS AESCIN spelnial podobna role jak VENORUTON. W moim przypadku bylo to o tyle lepsze, ze ja przyjmowalem ten AESCIN doustnie w tabletkach. To tyle mojego komentarza, bo jeszcze ktos mi napisze, ze znowu sie wymadrzam.
POZDRAWIAM CIE MARIO-- ZDZISLAW -- GG 5767034 7 sierpień 2009
Dzięki za pozdrowienia, Zdzisławie z toku logicznego czytania łatwo można było wyczytać co zaordynował prof. przykładem tego jesteś TY. Nie roztrząsajmy, jak, który lek działa na organizm, każdy lek posiada swoje działanie i różnie działa na różne organizmy, przykładem są moje eksperymenty i wybierałam to, na które szłam. Co zaś tyczy się AESCI-u, gdybym go przyjmowała doustnie, może byłyby szybsze efekty w leczeniu, ja stosowałam w żelu. Wg mnie, wpierw winno się leczyć wszystkich \"sudeckich\" NACZYNIOWO a w drugiej kolejności osteo. być może, mniej cierpiących byłoby. W sudecku, także nie wskazany jest zabieg krio w I etapie leczenia, w pózniejszym tak. I tak, każdy z nas powoli, staje się doświadczonym kowalem swego zdrowia w wymykaniu z ramion sudecka, wzajemnie się wspierając poprzez treściwe informacje. Cieplutko wszystkich pozdrawiam i życzę wytrwałości i sił w \"uciekaniu\":od....
Maria 7 sierpień 2009
MARIO, ja juz wiele razy TU pisalem, ze najwazniejsza sprawa w leczeniu SUDECKA jest utrzymanie prawidlowego krazenia w okolicy urazu, ale niektorym nie podobalo sie to, ze tak w kolko to powtarzam. Nawet byli i tacy co nie dowierzajac troche sobie z tego mojego pisania DRWILI. Z kilku WASZYCH wpisow ja uzyskalem jednak potwierdzenie tego, z czym tak trudno mi sie bylo TU przebic. Mnie niektorzy nie musieli wierzyc, ale jesli SPECJALISCI-PROFESOROWIE ordynuja leki PRZECIWZAKRZEPOWE, czyli leki poprawiajace krazenie, to nie moze byc zadnych watpliwosci co do slusznosci tej \"diagnozy\".
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
Nie uwazam MARIO za sluszne twierdzenie, ze to najpierw powinni byc leczeni \"sudeccy\" a potem ci z \"algo\". Bo i jedni i drudzy maja takie samo prawo powrotu do zdrowia. Nie mozna tego w ten sposob rozgraniczac, jak TY piszesz. Ja mam pewien pomysl, ale nie wiem jak go POPCHNAC na jakies OGOLNOLEKARSKIE FORUM. Niektorzy specjalisci, podkreslam slowo NIEKTORZY, wiedza jak nalezy postepowac z przypadkami SUDECKA, ale dlaczego tak rzadko sie zdarzaja dzialania wyprzedzajace u lekarzy, kturzy NAS \"pakuja\" do gipsu ?? Przeciez wystarczyla by jedna recepta, albo, jak u mnie, jedno slowne zalecenie stosowania okreslonego leku PRZECIWZAKRZEPOWEGO, choc najpewniejszym rozwiazaniem bylo by jednak natychmiastowe wypisanie recepty, i wielu ludzi nigdy nie musialo by niczego czytac ani pisac na TYCH STRONACH. CZY MIALBY KTOS POMYSL JAK TO NAGLOSNIC ?????????!!!!!
PROSZE O WSPARCIE ZDZISLAW -- GG 5767034 7 sierpień 2009
Zdzisławie, myślę że nie drwili, po prostu nie znali działań skuteczności tych leków, piękne motto w swoim gg ma Angelika. Są osoby które muszą przeanalizować wiele, ostrożność ich do tego zmusza, natomiast bardzo ufają medykom.I nie miej im tego za złe. Nie wiem jak by zareagował mój organizm na Aescin tabletkach, po prostu nie wiem. A czy TY przypadkiem nie jesteś medykiem współpracującym z Mackiem? i z tego co obserwuję TWOJE wpisy, wyrwałeś się z objęć sudecka. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i wytrwałości i dużo uśmiechów na co dzień życzę.
Maria 7 sierpień 2009
Nie zgodze sie z TOBA Mario z tym, ze krioterapia jest niewskazana w pierwszym etapie leczenia. Ja wlasnie mialem krioterapie zaraz po zdjeciu gipsu i nie odczowalem zadnego dyskomfortu. Mnie ten zabieg wiele pomogl. Gdybym wiedzial wtedy jak sie z tym urzadzeniem obchodzic, to sam bym ja sobie wykonywal. A tak na marginesie, to uwazam, ze i tak skutecznosc i celowosc stosowania wszystkich zabiegow jest i tak zalezna tylko i wylacznie od indywidualnej tolerancji lub jej braku.
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 7 sierpień 2009
Ja kiedys w krotkiej rozmowie z MACIEJEM O. na GG dalem mu slowo, ze nigdy nie napisze TU niczego, czego nie mialbym osobiscie zaleconego i zastosowanego oraz zadnej niezweryfikowanej wiedzy internetowej. Leki i Vitaminy oraz zabiegi, o ktorych ja TUTAJ pisze napewno mialem osobiscie zastosowane, wiec wiem jaki odniosly skutek. A medykiem niestety nie jestem, choc moze i szkoda, ze tak nie jest, bo to jest bardzo ciekawa dziedzina zycia, choc jakze czesto niestety przykra.
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
Według Ciebie Zdzisław jedynym lekiem który by spowodował,że nikt nie miałby sudecka czy algo ,jest lek na poprawę krążenia?Chyba nie do końca wiesz co to jest algodystrofia.Pozatym gdyby było by to takie proste to jeśli ty na to wpadłeś nie wpadli lekarze??
jEŚLI tak łatwo według ciebie zapobiec temu to po co tyle lat juz trwają badania nad tym zespołem,tylu wielkich ludzi wciąż szuka możliwości skuteczniejszego leczenia w Polsce i Na świecie.Pomyśl.Chyba się troche zagalopowałeś w swoich zaleceniach.
Pozdrawiam MARIE I WSZYSTKICH ZMAGAJĄCYCH SIĘ Z TYM NASZYM CIĘŻAREM
Angelika -GG 589276 7 sierpień 2009
Co do obdarzania lekarzy zaufaniem, to WSZYSCY, jak tu jestesmy, mamy niestety bardzo niemile doswiadczenia. Wiec ja nie jestem juz taki skory do obdarzania ICH pelnym zaufaniem. Moim zdaniem zalecenia kazdego lekarza, nawet jesli jest to profesor, nalezy weryfikowac, bo kazdemu moze sie zdazyc gorszy dzien. A CO WTEDY ??
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
Jeśli chodzi o krioterapie to ja np.nie mogłam i nie moge miec tego zabiegu moja ręka i stopa poprostu tego nie tolerują zimna ani na początku ani teraz.Więc to zależy od organizmu i stopnia zaawansowania tego zespołu.
Angelika -GG 589276 7 sierpień 2009
Moim zdaniem najwazniejszym problemem, od ktorego \"startuje\" SUDECK jest wlasnie doprowadzenie do zatorow pozakrzepowych w naczyniach wlosowatych i ich martwicy, a przez to dalej do stanu obumierania tkanek ciala i odwapnienia kosci. Wlasnie ja zwrocilem na to uwage, ze praktycznie wszystkie osoby, ktore TUTAJ pisza, ze udalo im sie wyjsc, albo sa na dobrej drodze do wyjscia z TEJ CHOROBY, pisza o tym, ze mialy zastosowany jakis lek poprawiajacy krazenie. Tzn. te osoby pewnie o tym nie do konca wiedza podajac nazwe leku, ale ja sobie na wlasny uzytek kazda taka informacje sprawdzam. I dlatego mam takie przekonanie, ze to jest wlasnie droga do wyleczenia. Nie wiem, czy nikt by nie mial wtedy sudecka, ale napewno bylo by tych osob znacznie mniej. Napewno bylo by ich ZNACZNIE, ZNACZNIE MNIEJ, gdyby te leki poprawiajace krazenie byly stosowane natychmiast po wystapieniu urazu. ANGELIKO nie pytaj mnie, prosze, o to dlaczego tak wielu lekarzy nie ma o tym zielonego pojecia, bo ja tego poprostu nie wiem. TY, jak wiem ufasz profesorowi, no bo leczy CIE juz tyle lat, a czy przypominasz sobie jak czesto ja na TYCH STRONACH podpowiadalem, ze bardzo wskazane jest zazywanie wapnia i Vit-D3 oraz Vit-C ?? Napisalas ostatnio cos o leku VICALVIT D, a kto CI go dopiero teraz kazal zastosowac ??
POZDRAWIAM CIE -- ZDZISLAW -- GG 5767034 7 sierpień 2009
TY ANGELIKO mialas juz rozwiniete stadium algodystrofii, gdy chcieli u Ciebie zastosowac krioterapie, a to w tym stadium juz rzeczywiscie nie jest wskazane, zwlaszcza gdy wystepuja stale ciagle bole. Ja czegos takiego nigdy nie mialem, wiec dlatego u mnie ten zabieg przynosil ulge.
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
A nie mialem tego typu bolow, bo, jak juz wiele razy tu pisalem, wlasnie juz podczas noszenia reki w gipsie lykalem AESCIN, choc mimo to w poczatek pierwszej fazy SUDECKA \"wszedlem\".
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
Ale reka byla unieruchomiona przeciez przez siedem tygodni w zle zalozonym gipsie.
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
WLASNIE, AZ SIEDEM TYGODNI, A NIE CZTERY CZY PIEC.
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
Zdzisławie mylisz się ja też miałam stosowany taki lek w zastrzykach w brzuch poprawiający krążenie (Clexsane) I NIESTETY MI NIE POMÓGŁ jak i inne które brałam.Więc jak widać nie na wszystkich to działa.Nie pisałam,że Vicalwit to jedyny i pierwszy lek który brałam na odwapnienie.Jak byś dokładnie czytał to na samym początku algo brałam zastrzyki Calciheksal-czyli kalcytoniny łososiowej, które miały zapobiec odwapnieniu a jednak i one mi nie pomogły.tO TEZ WYPISAŁ MI PROF.zDZISŁAWIE ja nie napisałam,że lekarze nie mają pojęcia tylko ,że pracują nad tym żeby znaleść nowe skuteczniejsze sposoby leczenia a wydaje się ,że ty juz je znasz,nieprawda?Ten zespoł czy sudeck czy algo czasem nie idzie książkowo nawet przy prawidłowo przeprowadzonym leczeniu.
Angelika -GG 589276 7 sierpień 2009
ANGELIKO, czym innym jest stosowanie lekow, nawet tych najlepszych, w sytuacji, gdy nastapil juz taki rozwoj choroby,ktory trudno jest juz zatrzymac, a czym innym jest stosowanie lekow nawet tycz o mniejszej ich skutecznosci, ale jeszcze w poczatkowej fazie rozwoju choroby albo nawet wrecz profilaktycznie. Tobie ten lek pewnie nie mogl juz pomoc, bo wystapil juz zator naczyniowy i w konsekwencji tego ich obumieranie. A z tego stadium rozwoju chorobowego, jak juz wiesz, nie ma juz odwrotu, a przynajmniej do tej pory nie ma na to sposobu wyleczenia.
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
Odwapnianie sie kosci to jest Angeliko dosc dlugotrwaly proces i tych kilka zastrzykow CALCIHEXAL-u moim zdaniem nawet nie mialo prawa tego zatrzymac. Dlugotrwale dostarczanie tego wapnia do organizmu w postaci nawet tego Vicalvitu, ale duzo wczesniej, pewnie by cos dalo, ale do kilku zastrzykow ja zawsze bede mial watpliwosci.
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
Zdzisław ja nie napisałam ,że wziełam tylko kilka zastrzyków wziełam ich dużo i tych na odwapnienie i na poprawę krążenia i to jak pisałam juz na początku leczenia a nie jak zespól był juz mocno rozwinięty,nie przekręcaj tego co pisze raczej czytaj dokładniej.
Angelika -GG 589276 7 sierpień 2009
Angeliko,ja nie pisze o leczeniu juz ALGODYSTROFII, ja nie mam pojecia jak leczyc ta chorobe juz w tym stadium, ale czytam to, co inni ludzie pisza, i doszedlem do takiego wniosku wlasnie, ze podstawowym problemem w poczatkach, podkreslam w poczatkach, tej choroby jest wlasnie problem niedopuszczenia do rozpoczecia sie procesu zatorowego w naczyniach wlosowatych. Jesli tego sie nie uda udaremnic, to wtedy dopiero rusza lawina chorobowa.
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
Przepraszam ale ja niczego nie przekrecam. Nie napisalas nic na tamat tego kiedy te zastrzyki byly zastosowane.
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
No ale o tym, ze to bylo tylko kilka zastrzykow to rzeczywiscie nie napisalas
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
własnie że napisałam kiedy były one stosowane ,ŻE NA SAMYM POCZĄTKU ALGO WRÓĆ DO WCZEŚNIEJSZYCH WPISÓW,NIE NAPISAŁAM LICZBY WZIĘTYCH ZASTRZYKÓW ALE ZDAJE SIĘ ŻE TY WIESZ LEPIEJ NIŻ JA.Nie uważasz że to dziwne??
Angelika -GG 589276 7 sierpień 2009
Angeliko, sory, ale rozmawiamy tu i teraz, wiec wybacz, ale nie ma teraz mozliwosci przewertowania wszystkich Twoich wpisow i odnalezienie tego akurat, w ktorym to napisalas. Ja Ci odpisuje na bierzaco na to, co piszesz teraz, a tu nic takiego o tym kiedy dostawalas te zastrzyki nie napisalas.
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
No a poza tym to po co od razu takie ZACIETRZEWIENIE ?? Ja nie chce sie z Toba klocic, ale swobodnie rozmawiac,
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
Prosze cofnij sie o kilka wpisów tam gdzie pisałeś że gips miałeś 7 tyg a nie 4 czy 5 nastepny wpis napisałam,że na samym początku algo brałam zastrzyki.Ja nie jestem zacietrzewiona tylko nie moge zgodzić się żebyś pisał nieprawde.Jeśli nie wiesz co pisac to najpierw przeczytaj a dopiero potem pisz unikniemy wtedy takiej sytuacji.
Angelika -GG 589276 8 sierpień 2009
żebyś nie musiał szukac to skopiowałam to oto ten fragment

-Zdzisławie mylisz się ja też miałam stosowany taki lek w zastrzykach w brzuch poprawiający krążenie (Clexsane) I NIESTETY MI NIE POMÓGŁ jak i inne które brałam.Więc jak widać nie na wszystkich to działa.Nie pisałam,że Vicalwit to jedyny i pierwszy lek który brałam na odwapnienie.Jak byś dokładnie czytał to na samym początku algo brałam zastrzyki Calciheksal-czyli kalcytoniny łososiowej, które miały zapobiec odwapnieniu a jednak i one mi nie pomogły
Angelika -GG 589276 8 sierpień 2009
Sory, ale musialem sobie zrobic cos do jedzenia, bo dlugo juz tu jestem
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
No i w tym cytacie jest wszystko, o czy ja napisalem, a co wzbuzylo twoj umysl. 1)napisalem, ze Ty nie napisalas, ze te zastrzyki byly na poczatku choroby. No i w tym cytacie nie ma takiego wpisu. 2)o tym, ze to bylo kilka zastrzykow tez nie ma tu wpisu. jest natomiast to, ze to byly zastrzyki CLEXSANE i inne. Ale ja przeciez nie napisalem nic na temat tego, ze to byly rozne zastrzyki, lecz to, ze TY nie napisalas nic o tym, ze ich bylo tylko kilka ale w sensie ze sztuk a nie rodzajow.
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
Czy nadal uwazasz, ze cos pokrecilem ??
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
PRZEPRASZAM, NAPISALAS RZECZYWISCIE, ZE ZASTRZYKI CALCIHEKSAL BYLY NA SAMYM POCZATKU.
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
Ale musze CI napisac, ze to jednak nie zastrzyki CALCIHEXAL-u byly w tym momencie najwazniejsze. Angeliko, problem odwapnienia kosci jest problemem wtornym do problemu postepujacego procesu tworzenia sie zatorow we wlosowatych naczyniach krwionosnych. Nie wiem kiedy dostawalas te zastrzyki CLEXANE, ale to one powinny byc zastosowane jako pierwsze. Jesli bylo odwrotnie, to moim zdaniem byl to kolosalny blad.
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 8 sierpień 2009
jeszcze raz witam wszystkich. bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedz - jestem strasznie wdzięczna i ja i moja mama. cieszę się że jest takie forum, ,które pomaga ludziom. jeszcze raz wielkie dzięki . o przebiegu leczenia napisze potem.
wiolka 8 sierpień 2009
Wiolka, czy Twoja mama zazywa juz jakies leki ??? Jesli tak, to napisz cos o nich, prosze.
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
TO JEST BARDZO WAZNE WIOLKA !!
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
Przeanalizowałam Twoje wpisy Zdzisławie w stosunku do mnie, powiadasz że krio jest ok, dla Ciebie, dla mnie po 1-ym i 2-m zabiegu ręka powróciła do stanu koloru sinego, a więc poszło w odstawkę. Zdzisławie zle mnie zrozumiałeś, fakt zasugerowałeś się wyrazem \"wpierw leczyć naczyniowo a następnie algo\", ja miałam na myśli leczenie dwutorowe, uporządkowane i we współpracy z pacjentem, nie chaotyczne. Nagłośnienie problemu sudecka wg mnie, to dobra prasa, redaktorzy kompetentni i bezstronni, którzy we współpracy z pacjentem ukażą problem choroby i uświadomią potencjalnych przyszłych pacjentów, ctj SUDECK, a drugi sposób, to dialog ze studentami odbywającymi praktykę w zakładach rehabilitacyjnych, z których wszyscy korzystamy. W moim przypadku była dyskusja ze studentami do tego stopnia, iż jeden z rehabilitantów-student, zadał sobie trud i przeanalizował kartę, przebiegu mojej choroby, i leczenia, i porównał z literaturą fachową prof. Żyluka i Czerwińskiego. Oglądał przy tym, dokładnie moją rękę i weryfikował swoją wiedzę teoretyczną i praktyczną z kolegami, /było ich więcej/. Mam nadzieję iż wyjaśniłam Twoje wątpliwości i jest ok, a na pewne sprawy/ nie tylko zdrowotne/ i tak będę miała swoje zdanie. Powodzenia w działaniach życzę i pozdrawiam cieplutko wszystkich.
Maria 8 sierpień 2009
To znaczy tylko tyle Mario, ze TY niestety nie mozesz tej krioterapii stosowac. Mnie ona pomogla, bo ja pewnie bylem na innym etapie rozwoju tej choroby. Wszyscy wiemy, ze nie wszystko i nie wszystkim pomaga. Tolerancja kazdego organizmu na rozne leki i zabiegi moze byc calkowicie rozna. Co do tej kwestii to ja sie wogole z nikim nie spieram, ale poki sie czegos nie wyprobuje, to sie niczego nie wie. Teraz przynajmniej masz pewnosc, ze dla Ciebie krioterapia \\\"nie istnieje\\\".
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 8 sierpień 2009
Dziwi mnie to ,że ciągle piszesz-(moim zdaniem robicie to żle,moim zdaniem to był błąd,)ciągle wszystkim piszesz co TWOIM zdaniem robią żle, co TWOIM ZDANIEM powinni robić ,a może każdy sam będzie decydował jakie jemu odpowiadają zabiegi czy leki,bo nie wszyscy mogą brać to samo tak jak i zabiegi każdy znosi inaczej i jednemu pasuje to innemu zaś inne zabiegi mamy różne tolerancje na ból i w różnych stadjach zaawansowania choroby.Wydaje ci się ,że jesteś mądrzejszy od tych wszystkich lekarzy i wiesz lepiej.A to juz chyba jest coś nie tak.Można dawać rady opisywać swoje leczenie ale nie narzucać tylko swojej metody leczenia i stosowanych leków.Piszesz że wiesz w jakim stadium ja miałam algodystrofię ,w jakim momencie zaczełam leczenie czy było to za póżno czy nie, a niby z kąd to wiesz.Swoje zdanie możesz mieć w jakiej kolwiek sprawie ale co do sposobu i poprawności mojego leczenia nie rób tego ja zaufałam profesorowi i tylko on bedzie miał wpływ na moje decyzje co do leczenia.Ja wiem juz bardzo dużo na temat tego zespołu ,jak wiesz lecze się już ponad 6 lat .To że tobie jakieś leki pomogły to nie znaczy,że muszą pomóc innym,jak też i zabiegi jak już się dowiedziałeś z naszych wpisów jedni mogą brac krio a inni już nie i tak jest ze wszystkimi zabiegami.Daj ludziom prawo wyboru,piszesz o swoim leczeniu i to jest ok ale nie narzucaj innym,że maja robic to samo i że tylko takie jak twoje leczenie jest skuteczne.Każdy z nas ufa lekarzom którzy nas leczą i mamy do tego prawo.Poza tym reszta jest ok i nic do niebie nie mam.Pozdrawiam
Angelika -GG 589276 8 sierpień 2009
ANGELIKO, oczywiscie, ze to nie TY napisalas, ze lekaze nie maja o tym, ze leki przeciw zakrzepowe podawane juz np. od momentu zalozenia gipsu, moga niedopuscic do powstania procesu zatorowego i obumierania naczn wlosowatych. TO JA O TYM NAPISALEM. Ty zas napisalas tylko watpliwosc, dlaczego ONI na to nie wpadli, skoro ja moglem.
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
No wlasnie nieco wyzej napisalem wlasnie, ANGELIKO, ze tolerancja kazdego organizmu na rozne leki i zabiegi moze byc calkowicie rozna, i ja z nikim w tej kwestii sie nie mam zamiaru spierac, ale, jak kazdy, mam prawo przeciez do wlasnego zdania.
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
DOBRZE ANGELIKO. Skoro uwazasz, ze sie za bardzo WYMADRZAM, to zadam CI tylko jedno proste pytanie. Jak wiele tu juz razy pisalas, masz od niedawna kolejny problem ale teraz z druga reka. Chcialbym zapytac, czy mialas zastosowane po tym zabiegu jakies leki przeciwzakrzepowe ???
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
ANGELIKO, nikt z nas nie jest nieomylny, nawet profesorowie. TY zaufalas prof. ZYLUKOWI. To jest oczywiscie TWOJA indywidualna sprawa i mnie kompletnie nic do WASZYCH relacji, ale jesli prawda jest to, co ja CI zasugerowalem, tzn. ze jesli CALCIHEXAL mialas zastosowany jednak jako pierwszy, a dopiero po pewnym uplywie czasu zastrzyki CLEXANE, to ja CI ponownie powtorze, ze moim zdaniem TO BYL KOLOSALNY BLAD.
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 8 sierpień 2009
Nie jestem tego w tej chwili pewien, czy TY ANGELIKO tez o tym pisalas, ale wydaje mi sie, ze jednak tez. Chodzi mi o STWIERDZENIE, ze ZESPOL SUDECKA TO JEST PROBLEM LECZENIA NACZYNIOWEGO, czyli jednak naczyn krwionosnych, a ten problem wystepuje wlasnie w poczatkowej fazie rozwoju TEJ choroby. Kilka osob juz wlasnie na ten fakt zwracalo uwage, dlatego o tym pisze.
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
Ja tez nikomu nie podpowiadam jak leczyc ALGODYSTROFIE, bo nie mam na ten temat zadnej wiedzy. Pisalem przeciez, ze nie mam o tym zielonego pojecia. Czasem jednak sie zastanawiam nad tym, czy mozna jeszcze wyleczyc COS, co jest juz praktycznie martwe ???
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
ANGELIKO zgodzmy sie co do jednego, a mianowicie co do tego, ze nie ma to wiekszego znaczenia, choc nie jest to tak do konca prawdziwe, ktory z lekow z okreslonej grupy lekow (chodzi mi o nazwe leku z grupy lekow o podobnym dzialaniu) jest stosowany w danym momencie. Problem polega na tym, czy najpierw i w ktorym momencie powinien byc zastosowany lek z grupy \"XXX\", a w ktorym lek z grupy \"YYY\", a moze wlasnie ten lek z grupy \"YYY\" powinien byc podany wlasnie jako pierwszy i to jaknajwczesniej ????? W naszym przypadku przede wszystkim chodzi o to, ze powinna zostac okreslena jasna i czytelna zasada dla wszystkich lekarzy, ze najpierw musza byc leczone problemy krazeniowe, a dopiero na drugim miejscu problemy z odwapnianiem kosci.
NO TO SE TERAZ POJECHALEM - ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
I podkresle jeszcze raz. JA NIE WYPOWIADAM SIE NA TEMAT LECZENIA JUZ ROZWINIETEGO STADIUM ALGODYSTROFII , ale tylko na temat leczenia w calkowicie poczatkowym okresie jej rozwoju, a w tym stadium znajduje sie jeszcze bardzo wiele osob TUTAJ piszacych.
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
Angeliko, proszę nie denerwuj się,szkoda zdrowia, odnoszę wrażenie że Zdzisław celowo intryguje wymuszając w ten sposób dyskusję oj Zdzisławie mężczyzno nieznana, może pofolgujesz? co?
majka 8 sierpień 2009
popatrz Angeliko Twoje wpisy specjalnie dokładnie nie poczytał, aby zmusić do wypowiedzi a potem przepraszał, moje także i też dorwało mi się, glowa do góry, zobaczysz Angeliko że będzie dobrze, uśmiechnij się, serdecznie Cię pozdrawiam
majka 8 sierpień 2009
Majka zaczynasz mieszac w kotle z gotujaca sie smola. Zdajesz sobie sprawe z tego, co sie stanie jak ten kociol sie przewroci ?????
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
Ej Zdzisławie czy ty grozisz Majce???Nie posunołeś się za daleko???
Angelika -GG 589276 8 sierpień 2009
Angelika jak mozesz wejdz na gg chciałabym spokojnie popisac a wiesz ze tutaj Zdzisiu zacznie komantowac nasza rozmowe a chce sobie zaoszczedzic nerwów
lilka 8 sierpień 2009
majka ja juz zostawie to bez komentarza nie będe się zniżac do jego poziomu.
Angelika -GG 589276 8 sierpień 2009
Ok lilka wiesz,że ja juz też nie wiem co robić
poprostu .
Angelika -GG 589276 8 sierpień 2009
Angeliko, ja nikomu niczym nie groze. Majce chcialem tylko uswiadomic, ze probuje NAS podpuszczac do \"pyskowki\".
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
Nie musicie przedemna uciekac. Jesli rozmowa nie jest ze mna, to ja tez potrafie to uszanowac.
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
Zdzisław to forum ma służyć do pomocy a ty za daleko sie posuwasz w swoich poczynaniach.
Angelika -GG 589276 8 sierpień 2009
Ja chce podyskutowac, zeby innym bylo latwiej i prosciej
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
Masz racje Angeliko, to forum ma sluzyc do pomocy. A coz ja innego robie ?? Przeciez ja wlasnie staram sie to robic.
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
No dobra, jesli ja posuwam sie Twoim zdaniem za daleko, to przedstaw swoja WIZJE sposobow prowadzenia tej pomocy. Moze wtedy do czegos wspolnie dojdziemy, bo w tej chwili to czasem to wyglada tak, jakbysmy MY DWOJE probowali swoich wzajemnych mozliwosci. Ja nie mam ambicji bycia TUTAJ dominatorem, ale mam otwarta glowe i lubie dyskutowac, bo tylko w ten sposob mozna cos osiagnac. Tego chyba nie kwestionujesz ??
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
Zdzisław ja nie kwestionuje tego co chciałbyś robic ,ale to w jaki sposób to robisz jest dla mnie nie do zaakceptowania i z tego co tutaj czytam już nie tylko dla mnie.
oto mój wpis który juz wielokrotnie poruszałam ale ty jak byś wogóle tego nie czytał albo nie chciał pamietać skopiowałam go bo poraz enty nie mam juz siły wciąż powtarzac tego samego w kólko----oto on
Dziwi mnie to ,że ciągle piszesz-(moim zdaniem robicie to żle,moim zdaniem to był błąd,)ciągle wszystkim piszesz co TWOIM zdaniem robią żle, co TWOIM ZDANIEM powinni robić ,
dodam jeszcze
wciąż wręcz nakazujesz stosować leki które tobie pomogły
i ciągle krytykujesz inne niż twoje metody leczenia i rehabilitacji.
Jeśli juz wyszedłeś z zudecka to może czas sobie odpuścić i dac szanse innym .
A dyskutowac faktycznie lubisz bo wciaż piszesz to smo jak bumerang.Jakbys wogule nie czytał tego co piszemy tutaj wszyscy.
Juz kilka osób pisało ci że zabardzo sie ...
pomyśl.Po co kilkanaście nawet twoich wpisów na jeden kogoś z nas.
Angelika -GG 589276 8 sierpień 2009
Byc moze Angeliko zle to wyglada, ze po WASZYM pojedynczym wpisie pojawia sie kilka moich, ale nie wiem czy zwrocilas na to uwage, ze te moje wpisy czesto nie dotycza tylko tego WASZEGO powiedzmy ostatniego wpisu, ale ja czesto wracam myslami do wpisow nieco wczesniejszych. Poza tym w kilku odrebnych wpisach latwiej jest pokazac pojedyncze mysli, a w duzym bloku trudniej jest te mysli odnalezc. No ale nic nie stoi na przeszkodzie abym pisal tez TASIEMCE, tylko kto to zechce wtedy czytac ??
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
Czy zwrocilas Angeliko uwage na to, ze MARIA i MAJKA to jest ta sama osoba ??
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
właśnie zbyt często wracasz jakbyś nie rozumiał co piszemy.
A co do Majki i Marii nic nie zauwazyłam.
Z kad ten pomysł.
Angelika 9 sierpień 2009
zdzisław Czy ty znasz prof.Czerwińskiego z krakowa???
Angelika 9 sierpień 2009
Ja cos zauwazylem wlasnie dlatego, ze czesto wracam do lektory roznych wpisow i mam wrecz 100 % pewnosc. MACIEK moze to sprawdzic.
ZDZISLAW -- 5767034 9 sierpień 2009
Nie znam prof. CZERWINSKIEGO, a namiary na niego podlem WIOLCE za MARIA, ktora sie u niego leczyla. Ona podala te namiary DOROCIE 03.08. na stronie o ALGODYSTROFII.
ZDZISLAW -- 5767034 9 sierpień 2009
Zdzisławie, pewnikiem Ty pragniesz ten kocioł wywrócić....., jeśli lubisz pływać?. Propozycja dla Ciebie, spróbuj zebrać nazwy leków, podane na tej stronie przez leczących się, które pomogły wyjść z \"sudeka\" i określić który można otrzymać bez recepty, a który na receptę oraz przedstawić do wglądu każdemu na tej stronie, pan Maciej określił na wstępie ctj \"zespół sudecka\", a Ty podasz jakie lekarstwa użyteczne w sudecku i szczegółową rehabilitację, natomiast algo proponowałabym Angelice. jest to moja malutka sugestia do przemyślenia, decyzja należeć będzie do zainteresowanych. Pozdrawiam Cie Angeliko i wszystkich czytających.
majka 9 sierpień 2009
To o czym piszesz Mario moze zrobic kazdy, TY takze. A co do tego wywracania tego \"kotla\", to mnie najmniej na tym zalezy. Zwroc, prosze, uwage na to, ze ja nigdy nie komentuje samych wypowiedzi, czy zachowan, ale tylko, jesli juz, to zawarte w tych wypowiedziach informacje odnosnie lekow i sposobow leczenia.
ZDZISLAW -- 5767034 9 sierpień 2009
No coz. Atmosfera znowu nieco sie zagescila, wiec aby nie PRZECIAGAC STRUNY, chce sobie zrobic jakby URLOP. Dwa i pol tygodnia temu chcialem calkowicie sie wycofac z pisania czegokolwiek TUTAJ, ale MAJKA mnie powstrzymala. Wtedy tez zaszly rownoczesnie TE ZMIAQNY, na ktorych tak bardzo mi zalezalo. Nie chcialbym tego popsuc swoja osoba, wiec chce WAS na jakis czas zostawic samych sobie. Piszcie PROSZE o wszystkim, co dotyczy ALGO i SUDECKA, i jak najwiecej. Ja nie bede staral sie tego komentowac, aby nikogo nie ranic.
POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH -- ZDZISLAW -GG 5767034 9 sierpień 2009
Jeszcze slowo do MARII. Wybiez, prosze, sobie jedno imie do podpisu i najlepiej jeszcze z numerem GG, aby wszyscy wiedzieli, z kim pisza. Ja juz wiem, ze MARIA i MAJKA to jedna i ta sama osoba.
ZDZISLAW -- 5767034 9 sierpień 2009
Na koniec jeszcze slowko do MAJI, nie do MAJKI, a do MAJI. Nie odpowiedzialem CI na TWOJ wpis PS. z 05.08. o tym, ze ja nic wiecej szczegolnego, w porownaniu z tym co bierze Lukasz, nie bralem. Otoz powiem CI, ze wlasnie moze nie bylo to nic szczegolnego, ale jednak bralem cos, czego Lukasz nie bierze, albo tylko TY moze o tym nie napisalas. Ja bralem AESCIN, MAJKA pisze o VENORUTON-ie, ANGELIKA pisala o CLEXANE, gdybym sie cofnal bardziej wstecz i odszukal nazwy innych lekow, to znalazlbym jeszcze co najmniej kilka na tych stronach. To sa leki typowo PRZECIWZAKRZEPOWE, a wiec te NAJWAZNIEJSZE. TEGO POPROSTU NIE MOZNA NIE MIEC W SWOIM ZESTAWIE LEKOW.
POZDRAWIAM CIE -- ZDZISLAW -- GG 5767034 9 sierpień 2009
A lek DIKY ( DICLOFENAC) to jest lek-aerozol o dzialaniu przeciwbolowym i przeciwzapalnym.
ZDZISLAW -- 5767034 9 sierpień 2009
ANGELIKA JEST NAJMADRZEJSZA
PIOTR 9 sierpień 2009
PIOTR, PISANIE TAKICH TEKSTOW MYSMY TU JUZ DAWNO SKONCZYLI. To tak na koniec przed URLOPEM
ZDZISLAW -- 5767034 9 sierpień 2009
co do leków przeciwzakrzepowych ta informacja jest dla nas faktycznie porzyteczna i dziękuję ale nie lubię jak ktos nie znając całej sytuacji ocenia mnie i pisze ze to jak my postepujemy to rczej udawanie ale nie wdaje sie juz na ten temat w dłuższą polemike, dzieki i pozdrawiam wszystkich
maja 9 sierpień 2009
Gdybys , maju, od razu w pierwszym wpisie napisala to, co napisalas pozniej, to ja nigdy nie odwazyl bym sie napisac czegokolwiek o jakims udawaniu, bo ja tez nie lubie sie \"czepiac\" bez powodu. Wiele juz razy na TYCH stronach ktos napisal, ze ma SUDECKA lub \"ALGO\" i znikal. Jak Twoim zdaniem mozna komus takiemu cos podpowiedziec, zeby nie informowac go o tym, co ten ktos juz ma lub mial zastosowane. Ja o JONOFOREZIE, o MAGNETRONIC-u, o KRIOTERAPII i o innych jeszcze kwestiach pisalem juz duzo, i nie tylko zreszta ja,wiec czy ponownie mialbym to teraz pisac tylko po to, aby to napisac. Nie chce nigdy pisac bzdur dla nikogo, dlatego tyle juz razy prosilem WSZYSTKICH O SZCZERE I OBSZERNE OPISY PRZEBIEGU LECZENIA, a Ty napisalas tylko o MIACALCIC-u. Nie czuj sie urazona, bo oboje mamy w tym swoj udzial.
POZDRAWIAM CIE -- ZDZISLAW -- GG 5767034 10 sierpień 2009
Ciesze sie, ze jeszcze na koniec przed opuszczeniem TYCH stron na jakis czas udalo mi sie byc pomocnym.
ZDZISLAW -- 5767034 10 sierpień 2009
Ja mi bardzo czesto wyskakuje kość promieniowa w łokciu teraz już 11 raz i nie wiem wraz z rodzicami co z tym zrobić ja jestem prawo ręczna i to właśnie jest prawa reka. Jeżeli ktoś wie jak temu zapobiec to prosze o kontakt to moj e-mail xxpauuxx@o2.pl
Pulina 14 sierpień 2009
Witam wszystkich serdecznie. Któregoś dnia opiszę swoją historię.
Teraz mam bardzo pilne pytanie. Czy ktoś z Was zna dobrego lekarza z województwa dolnośląskiego mającego pozytywne doświadczenia w leczeniu zespołu Sudeck\'a ?
alunia 25 sierpień 2009
Widzę że już nie ma sensu opisywanie swoich doświadczeń z Sudeck\'iem. Wygląda na to, że forum \"umarło\" odkąd odszedł z niego Zdzisław. Za póżno na nie trafiłam. Szkoda, wielka szkoda, bo naprawdę mogło się przydać osobom chorującym na tę paskudną chorobę jako miejsce wymiany doświadczeń, jak i osobom szukającym lekarzy mających pojęcie o leczeniu, co jest wyjątkowo istotne.
alunia 25 sierpień 2009
Mialem na TE STRONY jeszcze nie wchodzic i ten wpis traktuje tylko jako EPIZODYCZNY, bo wymuszony tym, czego sie dowiedzialem dzis od ANGELIKI. Nie wiem kto ma w tym swoj jakis cel, aby powyzsze wpisy \\\"aluni\\\" przypisywac mojej osobie. TO JEST NORMALNIE ZWYKLE SWINSTWO. Nie jest tu wazne to, jakie jest moje zdanie w kwestii, ze \\\"TO FORUM BEZEMNIE UMIERA\\\". Kazdy moze sobie wyciagac wlasne wnioski, ale PROBE WKLADANIA CODZYCH SLOW W MOJE USTA UWAZAM ZA ZWYKLE CHAMSTWO. Pisze tak ostro, ale mam do tego prawo, bo KTOS ZAKOMUNIKOWAL ANGELICE, ZE TO ZEKOMO JA TE WPISY NAPISALEM I PODPISALEM \\\"alunia\\\". Ja po to wlasnie uzywalem swojego numeru GG, aby to tylko te wpisy z moim numerem GG mogly nalezec do mnie, A NIE ZADNE INNE. Zawsze namawialem i zachecalem wszystkich do szczerego i obszernego opisywania swoich przypadkow i odpowiadalem na poszczegolne konkretne wpisy, ale mowienie ANGELICE czy tez komukolwiek innemu, ze pisze pod innymi imionami, TO JEST SZCZYT GLUPOTY I BESZCZELNOSCI.
Pozdrawiam wszystkich, z wyjatkiem tego, kto wymysla TAKIE GLUPOTY. ZDZISLAW --5767034 30 sierpień 2009
Czego to ludzie nie wymyslą. Oczywiście że tych postów nie pisał Zdzisław, bo pisałam je ja. Nic dziwnego że uznałam forum za zanikłe, skoro od tylu dni nikt sie nie odzywa. Chyba jednak opiszę teraz swoją historię aby zdementować i rozwiać wszelkie wątpliwiści co do swojej tożsamości.
Pisze jedną ręką i trochę czasu mi to zajmie, więc wolałabym wiedzieć że nie opisuję tego dla samej siebie, ale by komuś pomóc swoimi doświadczeniami.

Moja pierwsza historia z zespołem Sudeck\'a zakończyła się pozytywnie. Otóż po skręceniu stopy 6 pażdziernika 1991 r. zacząl rozwijać się w błyskawicznym tempie. Byłam u 5-ciu lub 6-ciu lekarzy; chirurgów i ortopedów, nawet we wrocławskiej \'VITA\', żaden nie wiedział co mi jest. Dopiero ogólny lekarz w Przychodni, widząc nogę i jej zdjęcia RTG, powiedział co mi jest i skierował do szpitala. Był początek grudnia i Sudeck był juz w całej stopie, stawie skokowym i w kolanie. Noga była granatowo-fioletowa i baaaardzo spuchnięta. W szpitalu przepisano mi leki, które, jak się potem dowiedziałam, nie miały nic wspólnego z Sudeck-em. Gdy kładłam nogę wysoko, bo wtedy było mi lżej, lekarz krzyczał na mnie.
Po 6-ciu dniach wyszłam na przepustkę i wtedy usłyszałam o poznańskim Instytucie Ortopedii i Rehabilitacji. Zaczęłam leczenie w tamtejszej przychodni przyszpitalnej u dr Kruczyńskiego, młodego ale z dużą wiedzą medyczną.
Dowiedziałam się że pierwszym i wyjątkowo ważnym jest wysokie ułożenie chorej kończyny, co wpływa na poprawę krążenia i lepszą przemianę materii.
Przyjmowałam doustnie; SADAMINA PROLONGATUM (na poprawę krążenia), WAPNO, RUDOTEL (antydepresyjny), silny środek przeciwbólowy i wcierałam REPARIL ŻEL (przeciwzapalny, przeciwbólowy i poprawiający krążenie. Robiłam delikatne masaże baaardzo miękką szczotką do włosów i masaże podwodne wirowe w pralce \'Frania\'. Pomimo leczenia, w styczniu Sudeck był juz w stawie biodrowym i rozważano wycięcie jakiegoś nerwu. Nie doszło do tego, bo przyjęto mnie do Kliniki Rehabilitacji w tymże Instytucie. Po 1,5 miesięcznym tam pobycie (stosowano; ćwiczenia ułożeniowe, ćwiczenia pełnego zakresu ruchów (do granicy bólu), ułożenie pkd na kostkach, nemektrodyn uwapniający, masaż wirowy, solux z czerwonym filtrem, masaż suchy, wyłączanie nerwu kulszowego i akupunkturę), wypisano mnie do domu z zaleceniem dalszej rehabilitacji i leczenia. Płakałam z bólu ucząc się od nowa chodzić. Jak na oddziale, tak i w domu, praktycznie prawie całe dnie ćwiczyłam, bo już wiedziałam, że podstawą leczenia tej choroby jest właśnie rehabilitacja. W czasie leczenia byłam 2 razy w sanatorium. W 1995 r. byłam już zdrowa, z niewielkimi śladami już na stałe (wgłębienie i bolesne zrosty w pośladku po wyłączaniu nerwu kulszowego) i niewielkie zwyrodnienia i zniekształcenia w stawach, przez co nie mogę nosić zwężanych butów.

Opisałam dość dokładnie, aby wiedzieć, że byłam już w naprawdę zaawansowanym stadium, ale udało mi się z niego wyjść, wymagało to jednak bardzo dużo wysiłku, bólu i cierpliwości. Nie ukrywam że również pieniędzy, bo sam Reparil żel to koszt ok.20 zł, a ja wcierałam go w całą kończynę dolną.

Teraz niestety zaczęłam swoją drugą \'przygodę\' z Sudeck-iem po poparzeniu 24 lipca lewej dłoni i przedramienia. Oczywiście szukam ratunku w Poznaniu, bo widzę że w województwie dolnośląskim niestety nie znajdę pomocy. Wierzę że mi tam pomogą jak poprzednio. Doktora Kruczyńskiego już w Instytucie nie ma bo szefuje szpitalowi w Bydgoszczy, ale są za to inni kompetentni lekarze. Dziwi mnie tylko że chorzy z wielkopolski o tym nie wiedzą.

Ufff...wreszcie skończyłam, a piszę to od kilka dni.
Nie wiem dlaczego, ale nie mogę siedzieć przy komputerze, bo bardzo boli mnie wtedy dłoń. Zasłaniam ją sobie czymś gdy piszę, aby nie padało na nią światło kompa. Dziwi mnie to i zastanawiam się czy tylko ja tak mam czy inni też...
Jestem w tej chwili w okresie ostrym, chora jest cała dłoń, łącznie z palcami i nadgarstkiem.

Pozdrawiam cieplutko wszystkich \'dotkniętych\' tą paskudną chorobą i mam nadzieję, że tym, którzy zwątpili w swoje wyzdrowienie, swoim przypadkiem pokazałam, że nie należy się poddawać ;)
alunia 3 wrzesień 2009
\"ALUNIA\", wielkie dzieki za ten wpis. Mi zawsze wlasnie o takie wpisy chodzilo i SZLAK MNIE TRAFIA, jak sie dowiaduje, ze JAKIS DUREN przypisuje mi cudze wypowiedzi. Ja sie moge z Twoim zdaniem na temat ZYWOYNOSCI TEJ STRONY zgadzac lub nie, ale dopoki sam tego nie napisze, to nikomu nie pozwole, jesli sie o czyms takim dowiem, WKLADAC CUDZYCH SLOW W MOJE USTA. Jest dla mnie rzecza bardzo zastanawiajaca, ze latwiej jest JAKIEMUS IDIOCIE, robic tu niesmaczne zamieszanie, niz wziasc sie do wykonywania TU DOBREJ ROBOTY.
ZYCZE WSZYSTKIEGO DOBREGO ZDZISLAW -- 5767034 5 wrzesień 2009
Masz rację Zdzichu nawet dostałam telefon od tej osoby ,,ze alunia to zdzichu i dokładnie mi przeczytała ,,ze \"forum umarło odkad Zdzichu odszedł \" a potem zwaliła na kogos innego ze ktos Jej tak powiedział ,,nastepny telefon był juz o innej osobie ale w pore sie wyznałam na tej osobie .Teraz juz wiesz dlaczego tutaj nigdy nie pisze i przepraszam Cie Zdzichu ze Cie tez podejrzewałam !!!






lilka 5 wrzesień 2009
Nie masz za co dziękować Zdziśku, bo sama się wkurzyłam na to czyjeś wymyślanie. A już myślałam, że wszyscy chorzy ludzie są niemal bez wad.... no a przynajmniej że nie będą wymyślać tego typu pierdół. Myślę, że najlepiej nie zwracać uwagi na takie rzeczy i robić (pisać) swoje.
Pozdrawiam cię serdecznie.
alunia 6 wrzesień 2009
Nie wiem o co idzie z panem Zdziśkiem bo nie czytałem wszystkiego. Drugiego sierpnia miałem otwartą repozycję trójkostkowego złamania z wywichnięciem stawu skokowego. W nodze mam dwie śruby i pręta Rusha. Aktualnie jestem w gipsie i przyjmuję zastrzyki przeciwzakrzepowe. Szukając czegoś na temat tego problemu trafiłem tutaj i postanowiłem wrzucić dwa grosze. Przeczytawszy artykuł nieco się zaniepokoiłem ponieważ odczuwam coś w rodzaju pieczenia. Nie wiem czy to skutek niezagojonych do końca ran pooperacyjnych czy też może (tfu przez lewe ramię) początek zespołu Sudecka. Jeśli ktoś ma podobne doświadczenia to chętnie przeczytam.
Kacper 11 wrzesień 2009
Najlepiej porozmawiaj z lekarzem o swoich objawach choc oni często mówią,że tak powinno być.Czy oprócz pieczenia masz jakieś inne objawy typu silny ból ,obrzęk lub cos jeszcze?? napisz
Angelika 12 wrzesień 2009
Witam wszystkich. Prześledziłem to forum bo niestety dzis otrzymałem opis badania rtg nadgarstka po zdjeciu gipsu i w opisie mam: cechy zaniku plamistegow obrębie ręki lewej. zdjęcie robiłem kilka dni wcześniej na zlecenie ortopedy po zdjęciu gipsu i widział je. powiedział mi ze jest duże odwapnienie kości i nie jest w stanie stwierdzić czy kość się zrosła czy nie. reka była opuchnieta i nie moglem nia ruszac z powodu bólu przy próbie ruchu. przepisal mi rehabilitację i masci fastum i lioton.
Od zlamania mija 7 tydzien i 5 dni po zdjeciu gipsu. dodatkowo dzien wczesnie ostałem przytrzasnięty drzwiami w tramwaju i niestety dostałem z dużą siłą w ten nieszzesny nadgarstek. nie wiem co teraz mam robić i gdzie się udać. nie nie wiem czy kosc znowu sie nie odlamala ale nie jestem pewien czy sie w ogole zrosła. złamanie było kości trójgraniastej lewego nadgarstka. faktycznie był to odłamek tej kości z niewielkim przemieszczeniem. kazdy z trzech lekarzy u których byłem po zlamaniu stwierdzil ze sie zaleje czyli zrosnie i bedzie ok. czy nie powinni jednak zrobic repozycji tego kawałka? gips mialem 6 tyg i nie wydawalo sie zeby byl bardzo ciasny, reka jakas swobode w nadgarstku miala. co mam robic? czy jednak konieczne jest ustawienie tego odlamka kosci i gdzie to zrobic, gdzie i jak rozpoczac leczenie sudecka? pisze z krakowa
jesli ktos mógłby coś napisac byłbym wdzieczny
Krzysiek G. 7 październik 2009
dodam ze złamanie miałem na skutek upadku na rolkach a tramwaj byl przedwczoraj juz po zdjeciu gipsu - bo napisalem niejasno
Krzysiek G. 7 październik 2009
Witaj Krzysztofie. No chyba to Twoje przesledzenie wpisow na tym FORUM nie bylo zbyt dokladne, bo w przeciwnym wypadku znalazl bys w jednym z wpisow z dn. 06.08.2009 namiary na CENTRUM MEDYCZNE w Krakowie na ul. KOPERNIKA 52. To jedna sprawa. Druga sprawa, to podobnie jak i w wielu innych przypadkach, Twoj lekarz ortopeda praktycznie wogole Cie nie leczy. Dlaczego bowiem nie zazywasz jakiegos leku przeciwzakrzepowego, wapnia z Vit-D-3 oraz Vit-C ??? Lekarze, u ktorych byles, pewnie maja racje, ze taki maly odlamek kostny powinien sie zrosnac, ale juz odwapnienie kosci to jest problem powazniejszy. DZIWIE SIE BARDZO, ZE NIKT SIE TYM NIE PRZEJAL. A jesli chodzi o to, co CI sie ostatnio przydarzylo, to moim zdaniem juz powinienes byc u tego \"ortopedy\" po skierowanie na przeswietlenie, jesli to przytrzasniecie tej reki bylo naprawde az tak silne, ze moglo uszkodzic kosci.
ZDZISLAW --GG 5767034 8 październik 2009
Jeszcze jedna istotna kwestia. Jesli masz juz potwierdzony ZESPOL SUDECKA, to zadne zabiegi chirurgiczne nie moga byc stosowane, bo to najczesciej tylko pogarsza sprawe
ZDZISLAW --GG 5767034 8 październik 2009
Dziękuję Zdzisław za odpowiedź. Przyznam że do końca forum nie przeczytałem bo jest długie. Teraz przejrzałem bardziej szczegółowo i wychwyciłem informacje o problemach krążeniowych w Sudecku
Jeśli chodzi o Krakowskie Centrum Medyczne, istotnie, znalazłem info w necie i jest tam prof. Czerwiński lecz pierwszy termin jest dosyć odległy bo pod koniec miesiąca. Pytanie czy ktoś inny z tego ośrodka tez będzie umiał się tym zajać czy powie że tak jest po złamaniu i to minie.
Dziś widziałem się ze swoim ortopedą i twierdzi że po kazdym długim unieruchomieniu występuje odwapnienie kości i ręka jest po prostu do uruchomienia poprzez ćwiczenia. Zgodzę się że się odwapnia ale użycie zanik plamisty nie pasuje mi tu do typowego odwapnienia ale nie jestem specjalistą i się na tym nie znam. Jetem po pierwszym zabiegu rehab. i rehabilitant potwierdził że faktycznie jest to sudeck sądząc po zdjęciu ale funkcjonalnie ręka jest w porządku, mogę zginac palcami, zgiąć lekko w pięść i że on tu nie widzi problemu z wyjściem na prostą i ze sudeck to pestka. Jedno co mnie niepokoi to pytanie czy nie jest tu jeszcze potrzebne włączenie farmakologii jeśli ten mój stan jest czyms więcej niż taka sobie odwapniona, zastana kość.

Biorę wapń (500mg) z wit D3, wit. C zacznę, smaruję liotonem, ręka jest cały czas opuchnięta i bolesna. W zakresie rehabilitacji mam ćwiczenia bierne i bierno-czynne, masaż ręczny i laser.

W zaleceniach na tym forum dużo piszesz Zdzisław o lekach przeciwzakrzepowych i o Aescin. Z tego co wyłapałem z netu to jest to lek przeciwobrzekowy i przeciwzapalny. Czy przeciwzakrzepowy i przeciwobrzekowy to to samo? I jaki konkretnie lek przeciwzakrzepowy mógłbym zdobyć? czy może to być Clexane? i czy przepisze to internista (bo wg ortopedy nie ma problemu) na moje żądanie? Czy może poprzestać na Aescin o ile uda się go zdobyć bez recepty. I czy nie wystarczy że smaruję heparyną (Lioton) który też jest przeciwobrzekowy?

Bo idąc twoją logiką która mnie zresztą przekonuje i twoimi zaleceniami to sprawę osteo chyba zapewniam biorąc wapn i wit 3, sprawę ruchu załatwiam biorąc rehabilitację ale nie biorę nic na poprawę i ochronę krążenia co ty zaznaczasz że jest najważniejsze.

Czy wg Ciebie Aescin i wit C będzie wystarczająca?

pozdrawiam
Krzysiek G. 9 październik 2009
KRZYSZTOF, to sa wskazania do zastosowania leku AESCIN skopiowane ze strony internetowej: \"Zmiany pourazowe: obrzęki, stłuczenia, zwichnięcia, zmiażdżenia. W żylakach i zaburzeniach krążenia żylnego kończyn dolnych, żylakach odbytu oraz w profilaktyce (również pooperacyjnej) zakrzepowego zapalenia żył\". Ja tyle razy o tym AESCIN-ie pisalem, bo to jest lek, ktory wlasnie mozna dostac bez recepty i ktory nie jest zbyt drogi, ale za to konieczny w zastosowaniu, choc lekarz moze rowniez przepisac Ci cos innego. Wazne jest nie to, jak sie lek nazywa, ale to jakie on ma dzialanie. Ja wlasnie ten lek osobiscie stosowalem i nie mam z nim naieprzewidzianych doswiadczen. TY JAKIS LEK PRZECIWZAKRZEPOWY MUSISZ ZASTOSOWAC, zeby Ci sie nie \"pokorkowaly\" naczynia krionosne, bo to jest ten najwazniejszy problem w ZESPOLE SUDECKA. A jesli chodzi o lek CLEXANE, to jak najbardziej tez moze on byc zastosowany, bo dziala w podobny sposob jak AESCIN. Moze nawet powinien byc zastosowany CLEXANE, bo pewnie jest lekiem nieco silniejszym w dzialaniu. Po tak dlugim okresie czasu od urazu bez lekow, to nawet bylo by bardzo wskazane zastosowanie czegos silniejszego. LEKI NIECH CI WYPISUJE ORTOPEDA, bo jak bedziesz pozniej zbieral dokumentacje do ew. odszkodowania, to nie bedziesz musial jej szukac po roznych lekarzach, a poza tym to przy takich uraach lekarzem \"leczacym\" jest ORTOPEDA i to w jego zakresie jest ordynowanie lekow.
ZDZISLAW --GG 5767034 10 październik 2009
Musisz miec pelen zestaw lekow i witamin zastoswany, bo wtedy to dzialanie poszczegolnych lekow ma sens i jest wzajemnie uzupelniajace sie. A wiec musi byc lej przeciwzakrzepowy, wapn z Vit-D3 i Vit-C. Nie mozna sobie wybierac, ze jedno sie wezmie, a drugiego nie.
ZDZISLAW --GG 5767034 10 październik 2009
A jesli ten TWOJ ortopeda nie widzi problemu, to znaczy tylko tyle, ze jest tak samo nieswiadomy zagrozenia, jak wielu jemu podobnych NIEDOUKOW. Juz sam fakt PLAMISTEGO ODWAPNIENIA KOSCI powinien uzmyslowic mu, ze problem jes i to nie byle jaki.
ZDZISLAW --GG 5767034 10 październik 2009
TO BAGATELIZOWANIE PRZEZ ORTOPEDOW POCZATKOWEJ FAZY ROZWOJU ZESPOLU SUDECKA WIELU OSOBOM NIE WYSZLO NA ZDROWIE, ale pozniej, gdy choroba sie juz rozwinie, to ONI rozkladaja rece i nie wiedza co robic. Najgorsze jest jeszcze to, ze pozniej nie ma tego WINNEGO, ktory zaniedbal proces leczenia, a szkod czesto juz sie nie da odwrocic.
ZDZISLAW --GG 5767034 10 październik 2009
KRZYSZTOF, jesli chodzi o zabiegi rehabilitacyjne, to ja bardzo bym Ci polecal WODNA WIROWKE z letnia woda i to stosowana zwlaszcza przed cwiczeniami, a jako srodek przeciwbolowy moze byc stosowana KRIOTERAPIA,jesli Twoja reka nie boli zbyt mocno i jesli bedzie tolerowala znaczne obnizenie jej temperatury, albo LASER lub JONOFOREZE WAPNIOWA, ktora tez jest pomocna przy problemach ze zrostem kosci.
ZDZISLAW --GG 5767034 11 październik 2009
Ty nie sugeruj sie tym, co Ci probuje wmowic \"ORTOPEDA\". Ty poprostu mu powiedz, ze chcesz to wszystko miec, bo sobie czytales w internecie o tym, czym moze grozic brak tych zabiegow i lekow przy tej chorobie . Lekarze najczesciej zupelnie inaczej rozmawiaja z kims, kto juz wie czego mu potrzeba, choc moze tez sie troche zdenerwowac, ze sie chcesz sam leczyc. Tym sie jednak za bardzo nie przejmuj, bo Ty zabiegasz o ochrone wlasnego zdrowia a nie cudzego. Mysle, ze jesli bedziesz ZAOPATRZONY we wszystkie te leki i zabiegi, to nie powinienes miec problemow z wyjsciem na prosta. No i nie zapominaj o tym, ze intensywne cwiczenia i to nawet kilkakrotnie powtarzane w ciagu dnia, ale z wyczuciem mozliwego do zniesienia progu bolowego, w znacznym stopniu przyczyniaja sie do szybszego wyjscia z tej choroby.
ZYCZE CI POWODZENIA ZDZISLAW--GG 5767034 11 październik 2009
Dziękuję ci ogromnie za pomocne uwagi.
Z ortopedą dam sobie spokój bo tu nic więcej nie zdziałam a trzeba przyznać że zapisał mi jakieś działania które przedstawiam poniżej tylko nie nazwał tego a nie nie zalecił stosowania czegoś przeciwazakrzepowego w trakcie noszenia gipsu ani po. Dowiem się w KCM w Krakowie jak szybko można się tam dostać i czego mogę oczekiwać, ewentualnie dowiem się czy mogę szybko dostać sie do prof. Czerwińskiego. Jeśli wyda mi się że nie nie zdziałam tu szybko nic to skontaktuję się z kliniką w szczecinie gdzie działa prof. Żyluk.

Gabinet rehab. w którym miałem dotąd jedną wizytę powiedziano że
1. WIRÓWKI nie stosują bo mają swoje ustalone postępowanie, zamiast tego masaż ręczny - /dokładnie - ręczny lub wirowy/ mam zapisany przez ortopedę - nie wiem czy to co miałem to był masaż, bardziej przypominało ćwiczenia - głównie zginania we wszelkie możliwe strony
2. ĆWICZENIA BIERNE I BIERNO-CZYNNE - zapisane przez ortopedę - to chyba miałem -> te zginania
3. LASER - zapisany przez ortopedę i zastosowany przez rehab.
4. JPM lub IPM /Alfotron/ - wg rehab. POLE MAGNETYCZNE - zapisany przez ortopedę - nie stosowany przez rehab. bo nie ma urządzenia
5. KRIOTERAPIA - nie miałem typowego krio z urządzenia tylko owiniętą rękę zimnym okładem żelowym - nie mam zapisane przez ortopedę

spytam się rehab. jednak o masaż wodny i dlaczego nie chce go stosować i spytam o jonoforezę wapniową

Z medykamentów wszelkich to stosuję:
1. smarowanie liotonem
2. smarowanie fastum
3. łykam wapń z wit. D3
4. łykam już Wit. C
5. zacząłem łykać Aescin, jednak chcę zdobyć receptę na Clexane o ile jest to jeszcze mi w stanie pomóc

z ćwiczeń we własnym zakresie to ściskam gumową piłeczkę. Za pierwszym razem szło mi to jako tako ale kolejne w następnych dniach już gorzej bo boli ręka. teraz już nie mogę ściskać ręką zawieszoną w powietrzu jak pierwszego dnia tylko musze już tą piłkę oprzeć i dopiero wtedy palce mogą ściskać piłkę, inaczej jest taki ból że wyłącza mi pracę mięsni.

ręka jest umiarkowanie obrzęknięta, kolor bledszy niż u drugiej zdrowej, delikatnie sinawey no i ból przy próbie ściśnięcia czegokolwiek, na zewnętrznej stronie dłoni są w większej ilości włosy i są grubsze niż na zdrowej ręce.

i jeszcze jedno, na moje pytanie pani w aptece czy jest rutyną stosowanie leków przeciw zakrzepowych w trakcie unieruchomienia kończyny w gipsie odpowiedziała że tak ale jak widać nie do końca jest to prawda.
Nawet prof. Czerwiński w swoim artykule który można znalećź w necie napisał że najprostszym sposobem zapobiegania sudeckowi jest przyjmowanie witaminy C i leków przeciwobrzękowych i przeciwzakrzepowych. więc czemu lekarze nie zapominają infirmować połamańców o tym??

Dam znać co dalej się tym dzieje


Krzysiek G. 11 październik 2009
doczytałem jeszcze wpis forumowiczki Alunii, która opisuje stosowanie Sadamin Prolongatum, zabiegów Interdyn (nemektodryn). znalazłem w sieci w krakowie wszystkie zabiegi które mam przepisane plus krio, którego nie miałem przepisanego razem z interdynem, (jest też jonoforeza) i całośc kosztuje ok 46 zł a nie 70 zł jak płacę teraz za godzinę bez wielu zabiegów które są wymienione na tym forum. chyba jednak zmienię rehab. niestety nie zapisałem się wcześniej na rehabilitację w ramach NFZ i teraz kurna żeby szybko to pozostaje prywatnie co kopnie po kieszeni. Niestety jak się ma pierwsze złamanie to nie za bardzo się myśli o tak małym szczególe jak rehabilitacja obojętnie czy z komplikacjami czy bez a później a lekarze, cóż... też o tym nie myślą, tylko dopiero po ściągnieciu gipsu sobie przypominają
Krzysiek G. 11 październik 2009
KRZYSTOFIE, jesli masz w tej rece staly ciagly bol, to nie forsuj jej za bardzo cwiczeniami, zeby nie \'PRZEDOBRZYC\". Mysle, ze narazie powinienes sobie dac spokoj z ta gumowa pileczka, bo ta reka jest jeszcze za slaba do takiego wysilku. Z tego co piszesz wnioskuje, ze ten bol przy sciskaniu tej pileczki jest u Ciebie zbyt duzy. Lepiej zajmij sie narazie tylko takimi cwiczeniami, jak wlasnie wyginanie tej reki na wszystkie strony, bo sadze, ze za bardzo Ci dokucza ten bol po przytrzasnieciu reki w tramwaju. Niech ten problem najpierw Cie troche opusci.
ZDZISLAW --GG 5767034 12 październik 2009
Krzysztofie, dobrze radzi Zdzisław, jak najszybciej skontaktuj się z prof. Czerwińskim, on mnie wyciągnął z sudecka bardzo szybko, a sudeck zaczął mnie łapać już w II stadium. Uległam wypadkowi 24 kwietnia br. a we wrześniu w 95 % wróciłam do sprawności. Lekarzy którzy mnie leczyli, a było ich aż 4, nazwał \"konowałami\", prof. piąty to ON podjął wobec mnie właściwe leczenie. Niezwłocznie udaj się do niego, adresu nie podaję ponieważ zrobił już to Zdzisław. Życzę Krzysztofie szybkiego powrotu do zdrowia, i wszystkich odwiedzających tę stronę cieplutko pozdrawiam.
MAJKA GG 5394058 13 październik 2009
Ciekaw jestem czy ALUNIA poradzila sobie juz z SUDECKIEM reki.
ZDZISLAW --GG 5767034 21 październik 2009
Witam.w czerwcu tego roku skreciłam sobie noge 4 tyd gips złamanie Vkości śródstopia.Po tym czasie po zdjeciu gipsu odczuwałam straszny ból,lekarz dawał mi zwolnieniia i nic pozatym.żadnych lekarstw .W końcu poszłam do pracy a pracuje dosc cięzko fizycznie.Przepracowałam tylko 3 dni ,bo ból był nie dowytrzymania,noga spuchnieta ,piekło była jakas bordowa.udałam się ponownie do tego samego lekarza ale on skierował mnie do ortopedy bo on był chirurgiem.Miałam już dosc meczenia nie mogłam chodzic kulałam,bolało.Poszłam prywatnie ,Najpierw skierowanie na zdjecie RTG.zdjecie wykazało prawidłowy zrost.a ból spowodowany był spowodowany był stanem pourazowym .Pani dokto r mówiła cos o jakies chorobie ale spoczatku dokładnie i usłyszałam nazwy .na poczatek leczenia 15 zastrzyków z kalcitoniny/ oraz tabletki OLFEN i POLFILIM.po 15 dniach nastepne 10 tych samych zastrzyków a pózniej jeszcze 7 dem ale już co 2 gi dzień.Było lepiej zaczełam powoli normalnie chodzic ,zero opuchlizny.a dostałam jeszcze 2 zastrzyki przeciwbólowe w miejce bólu.Dzisiaj zakończyłam leczenie na zaswiadczeniu własnie wyczytałam ze miałam pourazowy zespół algo-dystroficzny stopy lewej/choroba Sudecka/...Własnie dlatego trafiłam na te Forum Wracam do pracy niby jest ok ale czy do końca ,jak wiecej pochodze to juz cos sie dzieje.Prosze o pomoc .Czy wszystko bedzie ok .co zrobic jak ból znowu sie pojawi.POZDRAWIAM
Ewka 21 październik 2009
Ciesz sie EWA, ze, choc z malymi problemami, jednak trafilas do lekarza, ktory od razu rozpoznal SUDECKA i wdrozyl odpowiednie leczenie. Mysle, ze teraz powinnas jeszcze smarowac sobie ta noge jakas mascia przeciwzapalno-przeciwbolowa i starac sie nie forsowac jej zbyt mocno, bo to przeciez minelo dopiero niewiele ponad trzy miesiace od wystapienia urazu, wiec ta noga jeszcze nie jest tak do konca sprawna, ale powinnas byc dobrej mysli, bo najgorsze masz juz za soba. Teraz tylko jeszcze zadbaj o cwiczenia i masaz tej nogi a wszystko powinno byc OK. Ja bym Ci jeszcze sugerowal zazywanie kompletu lekow i vitamin takich, jak proponowalem nieco wyzej Krsyskowi G. a wszystko powinno sie w niedlugim czasie \"wyprostowac\".
ZDZISLAW --GG 5767034 21 październik 2009
W poszukiwaniu odpowiedzi na moje rozterki trafiłam na tę stronę. Przeczytałam wszystkie wpisy i zastanawiam się czy u mnie pojawił się sudeck.
29 lipca 2009 zerwałam ścięgno achillesa w prawej nodze. Uraz zdiagnozowany został przez lekarza na pogotowiu na podstawie przeraźliwego bólu od kostki do połowy łydki i po próbie stanięcia na palcach (co było niemożliwe). Niestety nie zrobiono mi żadnych badań (rtg, ultrasonograf) pomimo, że po urazie ścięgna przewróciłam się, a stopa wygięła się nienaturalnie. Po unieruchomieniu w gipsowej łusce i w czasie 2 dniowego oczekiwania na operację nie odczuwałam żadnych dolegliwości. Nie miałam obrzęku stopy ani bóli. Na moją prośbę o zbadanie stanu nogi otrzymałam odpowiedź p.o. ordynatora, że wszystko wyjaśni się w czasie operacji. Podobno ścięgno było w strzępach zupełnie zerwane. Po operacji noga bolała przeraźliwie, miałam wrażenie, że był to ból ciągłego skurczu mięśni. Stopa dookoła kostki była monstrualnie spuchnięta. Założono mi gips na 4 tygodnie (maksymalny kąt rozwarty stopa a piszczel). Noga w gipsie puchła i siniała, non stop leżenie z nogą powyżej poziomu serca. Po tym czasie następny gips na 2 tygodnie (przygięcie stopy ok. 130 stopni). Nadal puchnięcie i sinienie, ale po próbach chodzenia o 2 kulach co nadwyrężyło moje kolano i biodro, dlatego zdecydowałam się na ostatni sztuczny gips (odpłatnie), 4 tyg pod kątem 110 stopni (stopa nie ugięła się do 90 stopni).
Sztuczny gips niestety był dla mnie najciaśniejszy i najtwardszy, przez co często odczuwałam pieczenie i bóle. Po 2 tygodniach noszenia ostatniego gipsu lekarz zalecił mi poruszanie się z 1 kulą.
Od chwili wypadku codziennie miałam zastrzyk Clexane, w ostatnim tygodniu gipsu Fraxiparine.
Po zdjęciu gipsu okazało się, że mam problemy z chodzeniem ze względu na bardzo bolesną piętę. Stopa była spuchnięta. Zaczęłam stosować przepisane maści Cepan ( na bliznę) i Lioton 1000 na spuchnięcie. Po tygodniu, w czasie rehabilitacji (wirówka, ultradźwięki i ćwiczenia) pojawił się bolesny bardzo duży obrzęk dookoła kostki (uciśnięte miejsce tworzy dołek i przez kilka minut wraca do wcześniejszego stanu), w czasie ćwiczeń obrzęk uniemożliwia usprawnianie stopy (wrażenie ściskającego paska), ból przy kostkach jest silniejszy niż odczuwanie rozciągania ścięgna achillesa.
Te objawy bardzo mnie zaniepokoiły, w czasie badania przez lekarza dowiedziałam się o odwapnieniu kości i zespole.... (nadwrażliwości?) nie umiem powtórzyć nazwy. Lekarz przepisał mi ALAnerw, Cyclo3Fort i Osterogenon.
Obawiam się, że to początki Sudecka.
Proszę o komentarz do moich objawów.
Gabriela 21 październik 2009
Witaj
Niestety nie wygląda to dobrze
objawy mogą wskazywać na ten zespół czyli sudeck.
Jesli tylko czytałaś wcześniejsze wpisy uważnie wiesz juz sporo o leczeniu i lekach,Zdzisław dużo o tym pisze.Jeśli moge w jakiś jeszcze sposób pomóc pisz.
Angelika 21 październik 2009
Witam ponownie, upłynęło trochę czasu odkąd pisałem na forum o ręce. Wydaje się że sudeck u mnie nie był taki groźny o ile to był sudeck, ponieważ fizjoterapeuta twierdzi że funkcjonalnie ręka nie wyglądała żeby był ten zespół, bardziej zdjęcie wskazywało duże odwapnienie. jestem w trakcie rehabilitacji i ręka odzyskała duży stopień funkcji i przedstawiała raczej typowy obraz unieruchomionej przez dłuższy czas kończyny.
Niemniej dziękuję osobom które udzielają się na tym forum, zwłaszcza Zdzisławowi bo to jest bardzo cenne jak sie ma wsparcie merytoryczne w razie potrzeby podczas gdy nie zawsze można liczyć na to u lekarza niestety
Krzysiek G. 23 październik 2009
Do Gabrieli.
Ja przypomnę o specjalistach których wymieniali forumowicze którzy specjalizują się w sudecku tj. prof. Żyluk w Szczecinie i prof. Czerwiński w Krakowie, na pewno jest więcej w kraju takich specjalistów ale o nich dość często się tu pisało.
Poleciłbym jeszcze brać witaminę C bo ona, jak się uważa ma jakiś ważny wpływ w mechanizmach które biorą udział w sudecku, pozostałe które wymienia sie tu na forum to z tego co widzę to bierzesz lub brałaś.

I bardzo ważne, być może najważniejsze jest rehabilitacja czyli ćwiczenia i fizykoterapia z naciskiem na ćwiczenia. Na pewno ważna jest jakość tych ćwiczeń. Ja po złamaniu ręki mam serię 10 zabiegów i są to godzinne zabiegi wykonywane przez jednego rehabilitanta w odstępie dwóch dni.
Może to brzmieć jak banał ale miałem kiedyś w innym miejscu rehabilitację kolana po operacji (bez sudecka) która polegała na tym że ćwiczyłem 15 minut, sam, nawet nie pod okiem rehabilitanta, który i tak zmieniał się codzienie. Teraz mam rękę \"męczoną\" przez godzinę razem z laserem i ochłodzeniem pod koniec ćwiczeń lodem.

Poszukaj w swoim mieście dobrego gabinetu rehabilitacji, najlepiej takiego który postępował już z sudeckiem i jak jest u ciebie tak źle to może warto skontaktować się z powyższymi profesorami.

pozdrawiam
Krzysiek G. 23 październik 2009
Dziękuję Angelice i Krzyśkowi G. za odzew.
Po 4 dniach stosowania ALAnerw, Cyclo3Fort i Osterogenon opuchlizna wyraźnie się zmniejszyła, ale noga w kostce jest nadal dwukrotnie grubsza niż w zdrowej nodze.
Pozdrawiam wszystkich na tym forum.
Gabriela 23 październik 2009
Do Gabrieli
Jeszcze jedna ważna sprawa jeśli chodzi o rehabilitację to nie może ona
sprawiac bólu i trzeba uważać na rózne urazy tej kończyny,mogą one spowodowac nawrót stanu ostrego.Ja mam stope z algodystrofią juz 3 lata a obrzęk jest spory,no i ból który mnie nie opuszcza.
Angelika 23 październik 2009
witam, pisze do was z hiszpanii,
1 wrzesnia mialam kontuzje sciegna achillesa, bylo czesciowo zerwane i naciete, zalozono mi gips na 3 tygodnie a potem lekarz traumatolog powiedzial ze w ciagu tygodnia mam nauczyc sie chodzic i moge juz wrocic do pracy... mysle ze sobie ze mnie zazartowal...
ale tak wlasnie zrobilam- wielki blad, poniewaz noga bardzo mnie bolala (parzyla), byla opuchnieta, sino-czerwona, lodowata i spocona, postanowilam wrocic do lekarza- po odeslaniu mnie znowu na ostry dyzur i zrobieniu usg stwierdzono ze sciegno jest dobrze zrosniete-ale zdiagnozowano Syndrom Sudecka,
teraz czekam na zrobienie rzonansu magnetycznego i nie wiem co dalej, na razie powiedziano mi ze nie moge nadwyrezac nogi, nie zalecono mi zadnych cwiczen wiec staram sie chodzic jak najmniej- o kulach, bo nie moge postawic stopy na ziemi, a jesli juz probuje chodzic na chorej nodze to bol jest bardzo silny,
z tego co czytalama na tym forum w Polsce sa bardzo dobrzy specjalisci, ale niestety bede musiala sie leczyc w hiszpanii i uzbroic w cierpliwosc,
na razie zalecono mi stosowanie sprayu CALCITONINA, zazywanie witaminy C i duzo slonca- tego akurat tutaj nie brakuje,
mam pytanie, czy jest prawidlowe nie robienie zadnych cwiczen? czy powinnam poczekac az lekarz zleci rehabilitacje? co robic, jestem prawie 2 miesiace na zwolnieniu i powoli zaczynam popadac w lekka depresje...
z gory dziekuje i pozdrawiam

Anna 25 październik 2009
Witaj Aniu.Ja tez miałam podobne objawy do twoich.Ja dostawałam zastrzyki z kalcitoniny/wyciag z łososia/oraz tabletki na lepsze krązenie i przeciwbólowe.po około 2 miesiącach leczenia teraz wszystko jest ok wróciłam do pracy.Pozdrawiam i życze szybkiego powrotu do zdrowia.W razie pytan pisz
Ewka 25 październik 2009
ANIU, lekarze maja racje zalecajac CI nieprzeciazanie chorej nogi, bo po tak krotkim okresie, jaki minal od urazu, nie wolno CI tej nogi obciazac tak, jak byla obciazana gdy byla w pelni zdrowa. Wiekszosc ludzi jest bardzo niecierpliwa. Ja tez taki bylem, choc w moim przypadku chodzilo o zlamanie reki w okolicy nadgarstka. Zerwanie sciegna achillesa to nie jest jakies tam sobie skaleczenie lecz bardzo powazny uraz, wiec nie rozumie tego TWOJEGO POPADANIA W DEPRESJE. Ty sama musisz sie wziasc w garsc i zaczac choc kilka razy dziennie po 15-20 minut cwiczyc te noge, zeby nie bylo z nia pozniej wiekszych problemow. Masz zalecone prawidlowe leki, choc powinnas miec jeszcze OBOWIAZKOWO jakis lek przeciwzakrzepowy, bo problemy ZESPOLU SUDECKA od tego zawsze sie zaczynaja, tzn. od zaniku droznosci naczyn krwionosnych, a poza tym powinnas miec jeszcze zlecone przez lekarza jakies zabiegi rehabilitacyjne, zebys wiedziala co i jak powinnas z ta noga robic, zeby CI nie zesztywniala. Ja i wiele innych osob tutaj pisalismy o roznych zabiegach, wiec wystarczy tylko jak sobie poczytasz. Zabiegi te moga byc stosowana tak przy problemach z urazami rak jak i nog, bo dotycza przeciez tego samego problemu -- ZESPOLU SUDECKA. Nie patrz tylko na to, co CI lekarz zaleci, bo po lektorze wpisow na tym FORUM powinnas miec juz te swiadomosc, ze lekarze bardzo czesto poprostu lekcewaza sobie poczatki SUDECKA, a potem nie wiedza jak z tego wybrnac, gdy choroba sie juz rozwinie. POZDRAWIAM CIE I ZYCZE SZYBKIEGO PODJECIA DZIALAN, TAK JAKBYS WALCZYLA O SWOJE ZYCIE.
ZYCZE CI POWODZENIA ZDZISLAW--GG 5767034 25 październik 2009
bardzo dziekuje za odpowiedzi,
nie napisalam ze w domu staram sie cwiczyc stope i cala noge, robie kapiele w cieplej i zimnej wodzie a takze przykladam lod, biore doistnie nolotil i voltaren, jednak najgorsze sa noce, praktycznie rzecz biorac od 4 tygodni prawie nie spie- nie liczac godzinnej siesty w dzien... ah- dziekuje Bogu ze jest cieplutko, okolo 26 stopni wiec nie mam problemu z chodzeniem bez buta na nodze kiedy musze wyjsc np do lekarza (nawet skarpetka mnie drazni)
moja mala depresja wynika z tego ze lekarze nie chca mi nic szczegolnego powiedziec, (nie wiem jak w polsce ale tutaj musze czekac na rezonans okolo 2 miesiecy! wiec ide na badanie prywatnie bo nie moge czekac...)tylko tyle ze czekaja na wyniki rezonansu, a ja czytajac rozne fora na stronach polskich i hiszpanskich jestem po prostu coraz bardziej przerazona ze nie wysylaja mnie na rehabilitacje ani nie pozwalaja sie ruszac, wiem wiem, musze sie uzbroic w cierpliwosc...
ale chodzi o moja noge, a z kazdym dniem jest coraz gorzej, zaczelo sie od stopy, a poniewaz poruszam sie o kulach i tylko ja za soba wloke to niestey pozniej boli mnie cala noga...
przepraszam za styl pisowni i ewentualne bledy (i ze tak narzekam)
pozdrawiam i czekam na wypowiedzi, dodam ze milo jest pogadac z ludzmi ktorzy przechodza lub przeszli przez to samo
Anna 25 październik 2009
ANIU, leki przeciwzapalne, ktore masz zalecone to nie jest to samo co jakis lek przeciwzakrzepowy. Leki przeciwzapalne nie dzialaja na poprawe krazenia, a to jest teraz TWOIM NAJWAZNIEJSZYM PROBLEMEM. Ja wczesniej CI napisalem i teraz powtorze to jeszcze raz TY MUSISZ OBOWIAZKOWO ZACZAC STOSOWAC JAKIS LEK PRZECIWZAKRZEPOWY, bo to z tego powodu sa te silne bole.
POZDRAWIAM - ZDZISLAW GG-5767034 25 październik 2009
Jeszcze jedno. Staraj sie nie chodzic zbyt duzo, bo wyzadzasz sobie tym wiecej szkody, bo to wlasnie wzmaga puchniecie tej nogi. Najlepiej by bylo, gdyby ta noga byla jak najdluzej ulozona na jakims podwyzszeniu, gdy siedzisz lub lezysz.
ZDZISLAW --GG 5767034 25 październik 2009
Wlasnie wyczytalem jeszcze w internecie, ze ten NOLOTIL, ktory stosujesz moze miec szkodliwy wplyw na problemy zwiazane z UKLADEM KRAZENIOWYM, a wiec nie powinien byc stosowany przez Ciebie.
ZDZISLAW --GG 5767034 25 październik 2009
Witam, czytam że badania rezonans i tomografia może nam dac odpowiedz czy jestesmy chorzy na zespół Sudeka, jakie jeszcze trzeba wykona badanie, żeby byc pewnym co do potwierdzenia lub wykluczenia tej wrednej choroby?
pedro 9 listopad 2009
Czasem stosuje sie badanie scyntygrafi chyba dobrze napisałam ale nie zawsze ono jest wiarygodne bo zdażało sie że przy wszystkich objawach pełnoobjawowej algodystrofi scyntygrafia nie potwierdzała tego i odwrotnie.Więc nie jest pewna.
Angelika 9 listopad 2009
ANGELIKO, nie moge sie zgodzic z Twoim stwierdzeniem, ze SCYNTYGRAFIA jest w ALGODYSTROFII badaniem nie zawsze wiarygodnym. Nie wypowiadalem sie na temat tego badania do tej pory, bo nie wiedzialem w jakim celu i w jaki sposob sie je przeprowadza. Teraz juz wiem. OTO CYTAT Z JEDNEJ STRONY INTERNETOWEJ : \"Badanie to polega na uzyskiwaniu przy pomocy niewielkich dawek izotopów promieniotwórczych (radioznaczników) obrazu kości i stawów oraz ocenie ich stanu czynnościowego. Wprowadzone do krwiobiegu radioznaczniki gromadzą się w miejscach, w których odbywa się intensywny proces jednoczesnego tworzenia i zanikania tkanki kostnej; w miejscach tych przeważa jednak proces zanikania tkanki kostnej (osteolizy). Radioznaczniki gromadzą się również w zmienionych zapalnie stawach. Scyntygraficzne badanie kości powtórzone trzykrotnie po podaniu radioznacznika bada napływ krwi do kości i stwierdza ewentualny obrzęk otaczających tkanek miękkich (badanie trójfazowe). Istnieją również radioznaczniki gromadzące się w miejscach bakteryjnego zapalenia kości (znakowane izotopem nanokoloidy, immunoglobulina ludzka, granulocyty). Badanie wykonuje się przy pomocy urządzeń zwanych gammakamerami, sprzężonymi z systemem komputerowym\". \" CZEMU SŁUŻY BADANIE?
Zaletą scyntygrafii jest objęcie badaniem całego kośćca po jednorazowym podaniu radioznacznika. Aby osiągnąć ten sam efekt przy pomocy aparatu rentgenowskiego trzeba wykonać wiele zdjęć. Statyczna scyntygrafia kośćca służy wykrywaniu z dużą dokładnością i na wczesnym etapie rozwoju ognisk osteolizy, głównie nowotworowych. Badanie to pozwala na stwierdzenie miejsc osteolizy już przy utracie wapnia rzędu 8%, podczas gdy badanie radiologiczne ujawnia takie miejsca dopiero przy odwapnieniu rzędu 40%-50%. Badanie scyntygraficzne kości i stawów służy również wykrywaniu stanów zapalnych i nietypowych postaci złamań. Trójfazowa scyntygrafia kości umożliwia ocenę ukrwienia kości i istnienie obrzęku otaczających tkanek miękkich. Scyntygrafia zapaleń kośćca pozwala na odróżnienie zapaleń od procesów jałowych i nowotworowych. Scyntygrafia stawów służy głównie do odróżnienia reumatoidalnego zapalenia stawów od zapalenia łuszczycowego\".

ZDZISLAW --GG 5767034 22 listopad 2009
Z przytoczonego cytatu wynika, ze jest to jedna z bardziej precyzyjnych metod oznaczania i okreslania miejsc i wielkosci zmian w kosciach. Wiec chyba jak zwykle, jej precyzja i wiarygodnosc zalezy tylko od dokladnosci jej przeprowadzenia i precyzji w odczytaniu jej wynikow przez lekarzy.
ZDZISLAW --GG 5767034 22 listopad 2009
Są przykłady fałszywego wyniku scyntygrafii w przypadku pełnoobjawowej algodystrofii.Niestety ale tak jest
Angelika 23 listopad 2009
w swojej książce prpfesor opisuje takie przypadki są nawet są zdięcia.Kto czytał i ma tę książke to wie.To jest oparte na badaniach.
Angelika 23 listopad 2009
To czy wogole w takim razie istnieja jakies wiarygodne badanie, niezalezne od ludzi ???
ZDZISLAW --GG 5767034 23 listopad 2009
Nie mozna wszystkiego tego, co powiedzial lub czego nie powiedzial PROFESOR, niczego mu oczywiscie nie ujmujac, traktowac jako jedynej i w 100 %-tach prawidlowej diagnozy, bo skoro rzetelne badanie nie daja wiarygodnej odpowowiedzi, to tym bardziej ludzie.
ZDZISLAW --GG 5767034 23 listopad 2009
PROFESOR nie ma czarodziejskiej rozdzki, ktora by mu mowila, u kogo juz jest i w jakim stadium rozwinieta ALGODYSTROFIA, jesli nie jest to oparte na badaniach. W INNYM PRZYPADKU JEST TO ZWYCZAJNA ZGADUJ-ZGADULA.
ZDZISLAW --GG 5767034 23 listopad 2009
Moze nie powinienem tego pisac, ale zawsze bardziej jestem sklonny uwierzyc w badanie wykonane przez zaprogramowana maszyne niez w nieomylnosc specjalisty, chocby nawet i najlepszego.Zaprogramowana maszyna moze bowiem zawsze dokladnie powtorzyc okreslone badanie nie wykazujac pomylki, zas w przypadku czlowieka taka precyzja nigdy nie jest mozliwa. Wiec, jesli zdarzaja sie jakies badania malo wiarygodne lub nawet falszywe, to napewno nie jest to wynikiem okreslonego sposobu badania, lecz raczej jakichs innych obiektywnych nierozpoznanych przez lekarza przyczyn.
ZDZISLAW --GG 5767034 23 listopad 2009
A w takim razie nie mozna mowic o jakims badaniu, ze jast malo wiarygodne i w zwiazku z tym kwestionowac jego stosowanie.
ZDZISLAW --GG 5767034 23 listopad 2009
Zdzisław ja nie pisze tego ot tak sobie.
W książce są opisane przypadki osób z rozpoznaną pełnoobjawową algodystrofią którym zrobiono badanie scyntygraficzne i ono wyszło ujemne.Jest też przykład osoby po złamaniu dalszej kości promieniowej,której unieruchomiono kończynę na 2,5 miesiąca wynik scyntygrafii był dodatni a klinicznie brak było jakichkolwiek objawów algodystrofii.Więc jednak maszyny moga zawodzić.Pozatym powinienes juz wiedzieć ,że algodystrofię rozpoznaje sie własnie przedewszystkim na podstawie obrazu klinicznego a nie na podstawie badań któe nie są podstawa do rozpoznania tego zespołu.
Angelika 23 listopad 2009
O tym nie pisze tylko prof. pisze o tym też kilku innych lekarzy i to na podstawie badań też innych lekarzy opisane jest takie stwierdzenie.
Angelika 23 listopad 2009
Pozatym ja nie napisałam,że każde badanie scyntygrafii jest fałszywe ,tylko napisałam,że może zdażyć się tak ,że badanie wyjdzie fałszywie dodatnie lub ujemne,poprostu tak sie zdaża.
Angelika 23 listopad 2009
No ja wiem, ze nie napisalas, ze kazde badanie bedzie zle, ale tym, co piszesz podwazasz wogole sens wykonywania takich badan. A przeciez czyms lekarz musi swoja diagnoze uwiarygodnic chocby tylko dla samego siebie. Bez takich badan i tak juz jest dosc blednych rozpoznan.
ZDZISLAW --GG 5767034 23 listopad 2009
A poza tym, to kto zagwarantuje to, ze podawane w tym badaniu znaczniki sa odpowiednio dobrane przez lekarza i o odpowiedniej jakosci, a takze to, ze sa wlasciwie podane ????? Napewno blad nie lezy po stronie maszyny, bo maszyna zawsze zrobi to co jej sie nakaze.
ZDZISLAW --GG 5767034 23 listopad 2009
W żadnym stopniu nie podważam sensu robienia takich badań ,
jestem nawet za tylko,że akurat scyntygrafia jest takim badaniem które może wyjść fałszywie dodatnie lub fałszywie ujemne.Poprostu tak jest.Ipewnie dobrze by było żebyśmy to wiedzieli niz polegali tylko na takich badaniach.Bo czasem niestety są na szkodę nas pacjentów.
Angelika 23 listopad 2009
I jeszcze jedna uwaga. SCYNTYGRAFIA nie sluzy do rozpoznawania ALGODYSTROFII. SCYNTYGRAFIA sluzy do uzyskowania obrazu kosci i stawow oraz na ocenie dzieki temu ich stanu czynnosciowego, a nie na potwierdzaniu innych klinicznych objawow ALGODYSTROFII.
ZDZISLAW --GG 5767034 23 listopad 2009
Czy ja napisałam,że służy tylko do rozpoznawania algodystrofii???
Choc trójfazowa scyntygrafia uważana jest obecnie za najbardziej wartościowe badanie w diagnostyce algodystrofii bo przewyższa badanie rtg pod względem czułości i swoistości.Choć nie stosuje sie tego badania często a tymbardziej nie jest ono stosowane tylko w diagnostyce algodystrofii.Jak dokładnie przeczytasz moje wcześniejsze wpisy to napisałam,że nie scyntygrafia tylko właśnie objawy kliniczne służą do rozpoznanie zespołu jakim jest algodystrofia i to one są w pierwszym stopniu brane pod uwagę a nie jakieś badanie jakie kolwiek by ono nie było.
Angelika 23 listopad 2009
No ja tak to zrozumialem wlasnie, ze SCYNTYGRAFIA miala by potwierdzac zmiany kliniczne, ale teraz wiem, ze nie o to Ci chodzilo.
ZDZISLAW --GG 5767034 23 listopad 2009
Problem jest w tym ,że własnie spora część lekarzy nie potrafi w pore rozpoznac tego zespołu po objawach klinicznych.
A szkoda, bo mniej by było ludzi chorych i zdanych na walke z bólem .
Angelika 23 listopad 2009
No wlasnie tez uwazam to za WIELKI problem, ale coz my mozemy zrobic poza tym, co tutaj probujemy robic ??? Praktycznie nic. Chyba ten problem wczesnego sposobu leczenia wszelkich stanow pourazowych jest zbyt bagatelizowany przez lekarzy i zbyt slabo naglosniony publicznie.
ZDZISLAW --GG 5767034 23 listopad 2009
I tu zgadzam sie z Tobą w 100%
Gdyby lekarze a przynajmniej ich część którzy mówią pacjentom po złamaniu ,którym dośc długo utyrzymuja się dolegliwości bólowe,że złamanie musi boleć,zamiast dokładnie wysłuchać i przyjżeć się takiemu pacjentowi jakby przykładają się do tego ,że np.taki zespół może się rozwinąć.Tak samo jest po operacjach i wszystkich urazach kończyn,
zgłaszane przez nas pacjentów dłużej trwające dolegliwości są zwalane na karb urazu bądz operacji.Wtedy już tylko krok od nieszczęścia.
Angelika 24 listopad 2009
I ja juz kiedys wlasnie tez na ten temat sie wypowiadalem, ze lekaze poprostu swym podejsciem bagatelizuja problem, a potem, gdy choroba sie juz rozwinie, to ONI nie wiedza co robic i nie ma wtedy tez winnego, bo ONI zwalaja to albo na nieprawidlowosci ze strony pacjenta, albo tez wprost na takie a nie inne zrzadzenie losu. ONI SA ZAWSZE NIEWINNI !!!!
ZDZISLAW --GG 5767034 24 listopad 2009
A czy TAKA SLAWNA OSOBA jak PROFESOR ZYLUK nie moglby wydac w SWOIM imieniu jakiegos zalecenia zamieszczonego w jakims wewnetrznym, ale ogolnie dostepnym dla lekarzy, OKOLNIKU SLUZBY ZDROWIA, w ktorym jasno by stwierdzal, ze koniecznem jest ordynowanie przez lekarzy jakichs lekow przeciwzakrzepowych, wapna z Vit-D3 oraz Vit-C przy wszelkiego rodzaju urazach konczyn, a bezwzglednie przy zlamaniach. SADZE, ZE ON NAPEWNO WIE O TYM, ZE TE LEKI SPELNIAJA WAZNA ROLE, CHOCIAZBY PROFILAKTYCZNA, ale my, jako tylko zwykli pacjeci, nie jestesmy w stanie sie z niczym przebic do sluzby zdrowia.
ZDZISLAW --GG 5767034 24 listopad 2009
Po to właśnie są sympozja chirurgów ręki i już 3 lata temu profesor włączył do dyskusji na tym sympozjum właśnie algodystrofie metody leczenia , jakie są objawy i wszystko co jest z tym związane.Omawiane są tam przypadki nasze i te ciężkie i lekie.Myśle ,że to jest dobra sprawa.
Poza tym Zdzisław nik nie jest w stanie jakoś wpłynąć na podejście lekarzy do pacjentów,widzisz i ja i Ty i ci którym zależy znajdą wiele informacji na ten temat ale tylko dlatego,że tego chcemy.A czy chcą tego wszyscy inni lekarze?Chyba nie bardzo.Pozatym ile razy leżałam na oddziale u prof.zawsze na sale są wprowadzani studenci i maja okazje zobaczyc takie osoby z algodystrofią ja sama kilka razy opowiadałam o mojej chorobie jak się zaczeło i jakie było i jest stosowane leczenie,myśle ,że to właśnie jest to o czym piszesz naprowadzenie i uczulenie przyszłych lekarzy na problem i to poważny jakim jest własnie algodystrofia.Mają okazje zobaczyć osoby w różnych stadiach zaawansowania tego zespołu i poznać metody leczenia i rozpoznawania pierwszych objawów.To od lekarzy zależy czy bedą chcieli dowiedziec sie czegos więcej niż wiedzą.A czasem aż razi bezmyślnośc i olewatorskie podejście lekarzy do nas pacjentów.Wszystko co ja wiem dowiedziałam sie ze żródeł dostepnych w necie i w księgarni.Więc sam widzisz.Z tego co wiem nawet na świecie nie ma cudownego leku na to.
Angelika 24 listopad 2009
Ja nie jestem przekonany co do oddzialywania tych sympozjow na podejscie lekarzy do chorych i do stosowania przez nich jakiegos chocby profilaktycznego podejscia do sposobu leczenia. Nawet lekarzowi trzeba czasem powiedziec wprost, ze ten czy inny zestaw lekow z okreslonych grup lekow powinien byc zastosowany obligatoryjnie we wczesnym etapie rozwoju tej choroby, bo w wiekszosci przypadkow przynosi to porzadany efekt, i wtedy taki lekarz musi sie do tego zastosowac. Gdy nikt niczego lekarzowi nie mowi wpros, pozostawiajac wszystko tylko JEGO UZNANIOWOSCI, to niestety cierpimy najczesciej wtedy tylko MY PACJENCI. Wiec problem z \"olewatorskim\" podejsciem lekarzy to jest jedna sprawa, a druga sprawa to jest to, ze wiekszosc ludzi nawet nie ma swiadomosci, ze mozna sie czegos w internecie o tej chorobie dowiedziec, bo przy zlym pierwotnym rozpoznaniu, czy braku wlasciwego rozpoznania, ludzie poprostu nie wiedza na co tak naprawde choruja i przez to tez niczego nie szukaja, a jesli juz sie dowiaduja od kogos, co im naprawde dolega, to bardzo czesto niestety jest to juz tak pozno, ze czasem ne da sie juz nic zrobic. To mnie najbardziej meczy, ze ludzie( PACJECI) sa tak bardzo ograniczeni w swej nieswiadomosci, a lekarze tak bardzo nieograniczeni w swej nieodpowiedzialnosci.
ZDZISLAW --GG 5767034 24 listopad 2009
Trudno widze tobie dogodzić ,jeśli uważasz ,że sympozja poświęcone algodystrofii ,rozpoznawaniu tego zespołu w jak najwczesnej fazie poznawaniu innych metod leczenia w różnych szpitalach w Polsce i zagranicą i uczenie młodych, przyszłych lekarzy ,JEST NIC NIE ROBIENIEM I NIE JESTES PRZEKONANY CO DO SKUTECZNOŚCI CO DO ODDZIAŁYWANIA to jestes w błędzie.Jak myślisz po co sa organizowane takie sympozja???A mianowicie po to by między innymi jak najmniej było takich lekarzy którzy nie będa wiedzieli co zrobić jak zgłosi się do nich pacjent z objawami np.algodystrofii i będa umieli rozpoznac takie objawy i jak najwcześniej rozpocząć leczenie.Tam własnie maja okazję zobaczyć zdięcia takich pacjentów w różnych stadjach zaawansowania,poznać metody leczenia i jak rozpoznać zespół algo czy sudecka nie myląc go ze zwykłymi objawami np.po złamaniu.Własnie po to są organizowane takie spotkania tak samo w klinice przyszli lekarze mogą poznać wszystko co jest związane z tym zespołem łącznie z możliwością zobaczenia na własne oczy ludzi chorych na ta straszną jak wiesz chorobę,poznać ich pierwsze objawy i metody leczenia u nich zastosowane ,nie ma lepszej metody dotarcia do lekarzy jak to co jest robione np.w klinice.Możliwość porozmawiania z pacjentem chorym i to,że już będą wiedzieli co robić jak trafi kiedyś do nich ktoś z takimi objawami.To dużo ,tak mi sie wydaje.
Angelika 24 listopad 2009
Zawsze można zrobić więcej,pewnie ale nie mów ,że to co jest robione to nic.Powiem ci jeszcze tak,to co wie część lekarzy jeśli chodzi o tę konkretną chorobe to jedna sprawa a to co oni z tego wykorzystają to już inna sprawa.Sama byłam pacjentkom lekarza który wiedział co to jest algodystrofia a mimo to nie rozpoznał jej a może poprostu nie chciało mu sie podjąć próby leczenia ,rutyna to wszystko.Dopiero potem po 6 tyg przez przypadek dostałam się własnie do( wtedy docenta) a teraz prof.Żyluka.Po kilku min w gabinecie po opisaniu przezemnie objawów i obrazie klinicznym mojej ręki odrazu rozpoznał algodystrofie kończyny górnej.I choć byśmy starali się robić wszystko nie mamy gwarancji ,że znajdzie się lekarz który od razu pozna czy mamy akurat ten zespół czy poprostu odeśle nas bo np.będzie zajęty.Ale chwała za to tym którzy próbują robić cos by to się zmieniło.
Angelika 24 listopad 2009
Witam Ja wyszłam z Sudecka ale widocznie miałam lekki stan.Ciekawa jestem jak lekarz orzecznik oceni mój przypadek.Wczoraj byłam na komisji na decyzje musze czekac.A pozatym pracuje ale noga daje znac o sobie ,ale idzie wytrzymac.POZDRAWIAM
Ewka 25 listopad 2009
Witaj. A to u Ciebie nie daja decyzji do reki ?? Bo ja dwa razy stawalem przed ORZECZNIKIEM i za kazdym razem otrzymywalem decyzje do reki.
ZDZISLAW --GG 5767034 25 listopad 2009
No i moje gratulacje, ze Ci sie udalo z tego wyjsc
ZDZISLAW --GG 5767034 25 listopad 2009
4 tyg gips złamana V kosc śródstopia i dotego Sudeck.Lekarz orzecznik przyznaje mi 1 % uszczerbku na zdrowiu.Szok
EWKA 27 listopad 2009
No przeciez zyjesz, to wiecej jak 1 % Ci nie jest potrzebny !!!! HAHAHA
ZDZISLAW --GG 5767034 27 listopad 2009
Ja sobie zartuje, ale to sie normalnie mozna WSCIEC po takim orzeczeniu.
ZDZISLAW --GG 5767034 27 listopad 2009
ANGELIKO. Bylem troche zajety i zmeczony i z tad ta zwloka w mojej odpowiedzi. Masz racje twierdzac, ze trudno mi dogodzic, ale mi bardziej zalezy na dzialaniach, ktore przyniosly by skutek w niedlugim czasie, a nie na takich, ktore BYC MOZE beda skuteczne dopiero w jakiejs odleglej przyszlosci. SYMPOZJA, SEMINARIA, ODCZYTY, czy jakies KONFERENCJE NAUKOWE, to jest wszysto napewno dobre, ale to moze przyniesc skutek dopiero w przyszlosci, jesli wogole przyniesie. Podobnie rzecz sie ma z obecnym sposobem zaznajamiania obecnie jeszcze studentow, a w przyszlosci przeciez lekarzy, besposrednio z objawami i skutkami leczenia ALGODYSTROFII na przykladach ludzi chorujacych od dluzszego juz czasu na te chorobe. Ja nie kwestionuje takiego kierunku dzialan, ale to wszystko dotyczy przede wszystkim juz rozwinietych i zaawansowanych stadiow choroby. MNIE ZAS BARDZO ZALEZY NA DZIALANIACH I SPOSOBACH LECZENIA W POCZATKOWEJ FAZIE TEJ CHOROBY, GDY DO JEJ POSTEPU MOZNA NIEDOPUSCIC, GDY JEJ POSTEP MOZNA JESZCZE ZATRZYMAC, A TAKZE, GDY JEJ POSTEP MOZNA JESZCZE BARDZO LATWO ODWROCIC. To sa kluczowe momenty, na ktore powinna zostac zwrocona szczegolna uwaga WSZYSTKICH LEKARZY CHIRURGOW I ORTOPEDOW, bo ONI przede wszystkim maja z tym do czynienia \"na codzien\", choc rownie wazne jest tez, aby wiedzieli o tym takze LEKARZE RODZINNI, do ktorych najczesciej jako pierwszych trafiaja pacjenci po wszelkich urazach. Uwazam, ze najwiekszy problem obecnie polega na tym, ze nie kazdy lekarz przy pierwszym kontakcie zaleca stosowanie JAKICHS LEKOW PRZECIWZAKRZEPOWYCH I PRZYNAJMNIEJ Vit-C, a TO WLASNIE JEST GLOWNA PRZYCZYNA POZNIEJSZEGO ROZWINIECIA SIE ALGODYSTROFII. Pewnie i tak nie da sie wykluczyc calkowicie tego, ze ktos jednak na nia zachoruje, ale mysle, ze MOZNA BY TO W TEN SPOSOB BARDZO ZNACZNIE OGRANICZYC, zalecajac lekarzom OBLIGATORYJNE ZLECANIE PACJENTOM TYCH LEKOW. Nikt z nas TAKIEGO NAKAZU LEKARZOM wydac nie moze, a KTOS TAKI JAK PROF. ZYLUK, z poparciem srodowiska medycznego i pacjentow, MOGLBY. I o to wlasnie najbardziej mi chodzi.
ZDZISLAW --GG 5767034 28 listopad 2009
Napisze Ci jeszcze cos innego, ABY NIECO ZOBRAZOWAC PROBLEM. Mnie, jako elektryka nikt nie pyta przy wykonywaniu instalacji elektrycznej, jaki przekroj przewodu powinienem zastosowac do okreslonego obwodu. Mnie sie wrecza gotowy projekt, gdzie wszystko juz jest z gory okreslone, a ja mam to tylko wykonac. GDYBY TAK SAMO BYLO, JESLI CHODZI O DZIALANIA LEKARZY W PRZYPADKU OKRESLENIA RODZAJOW LEKOW OBLIGATORYJNIE KONIECZNYCH DO ZASTOSOWANIA W SYTUACJACH POURAZOWYCH, to sprawa byla by o wiele prostsza i co najwazniejsze, MOZLIWA DO ZASTOSOWANIA PRAWIE NATYCHMIAST.
ZDZISLAW --GG 5767034 28 listopad 2009
Poki co, najwiekszym problemem, jesli chodzi o lekarzy jest, jak to sama nazwalas, ICH OLEWATORSKIE PODEJSCIE, a ja dodam, ze rowniez ICH SAMOZADOWOLENIE Z \"CIEPLEJ\" POSADKI.
ZDZISLAW --GG 5767034 28 listopad 2009
\\\"SOSCALIZM\\\" u nas sie juz skonczyl, ale mimo to PEWNE SPRAWY POWINNY BYC JEDNAK UREGULOWANE W SYSTEMIE NAKAZOWYM, jesli szwankuje wlasciwe zastosowanie zdobytej wczesniej wiedzy.
ZDZISLAW --GG 5767034 28 listopad 2009
Mi wlasnie chodzi o to, aby zmusic lekarzy do stosowania okreslonych procedur leczniczych bez pozostawiania im mozliwosci na OLEWATORSTWO, TUMIWISIZM i RUTYNE.
ZDZISLAW --GG 5767034 28 listopad 2009
Jestem czasem zly na MURARZA, gdy ten krzywo pomuruje sciane, bo mi sie wtedy tez zle pracuje, ale LEKARZOWI JUZ UTRATY ZDROWIA Z JEGO WINY NIE MOGE PODAROWAC, BO WTEDY JA MOGE NIE BYC W STANIE JUZ NIC WIECEJ W SWOIM ZYCIU ZROBIC.
ZDZISLAW --GG 5767034 28 listopad 2009
Mam tu jeszcze cos, mam nadzieje, ze ciekawego, ODNOSNIE PICIA AQLKOHOLU W POWIAZANIU Z ZAZYWANIEM LEKOW. Kiedys byly miedzy nami, ANGELIKO, co do tego rozbieznosci. Przytocze tu artykol ze medycznej strony internetowej. Oto on :: \"Lampka wina czy kieliszek koniaku same w sobie nie są niczym złym, trzeba jednak pamiętać, że nawet niewielka ilość alkoholu w połączeniu z przyjmowanymi stale lub okresowo lekami może spowodować poważne problemy zdrowotne, wzmocnić lub przeciwnie - zahamować działanie leku.

Jakich leków nie wolno łączyć z alkoholem? W zasadzie wszystkich, ale przede wszystkim antybiotyków, leków nasennych, obniżających ciśnienie, przeciwpadaczkowych, obniżających poziom cukru, przeciwreumatycznych i antydepresyjnych.

Trzeba także bardzo uważać z lekami przeciwbólowymi - zwłaszcza z tzw. lekami narkotycznymi i nitrogliceryną. Niektóre leki hamują spalanie i usuwanie alkoholu z organizmu, &#8222;przedłużają&#8221; więc jego działanie; tak działają m.in. leki antyarytmiczne i przeciwhistaminowe.

Nawet zażycie zwykłej aspiryny (lub innych preparatów zawierających kwas acetylosalicylowy) może być niebezpieczne - w połączeniu z alkoholem zwiększa ryzyko wystąpienia krwawienia z błony śluzowej żołądka.

Nawet podczas najbardziej szampańskiej zabawy pamiętajmy o podstawowej zasadzie: jeśli zażywamy jakieś leki koniecznie upewnijmy się wcześniej, czy możemy łączyć je z alkoholem. Uważne czytanie dołączonych do leku ulotek to nie tylko puste hasło towarzyszące reklamom: może od tego zależeć nasze życie.
ZDZISLAW --GG 5767034 29 listopad 2009
Cieszę się że znalazłam to forum,też chcę się podzielić z Wami swoim problemem i prosić ewentualnie o radę.27-06-2009 w wyniku wypadku drogowego doznałam złamania kości pięty.W szpitalu włożono mi w piętę drut i założono gips .Po 12-stu dniach pobytu w szpitalu wyjęto ten drut. Gips miałam przez 3 mies.(całe lato:-().Przez ten czas wstrzykiwałam sama sobie Fragmin( zalecono przez lekarza)Po zdjęcie gipsu stwierdzono Zespół Sudecka i nic poza tym.Zalecenie -proszę ćwiczyć -no to ćwiczę jak umiem i do dnia dzisiejszego chodzę przy kulach.Wczoraj byłam na komisji lekarskiej i padło pytanie-dlaczego lekarz do tej pory nie zalecił rehabilitacji (podczas każdej wizyty u lekarza zawsze zadawałam to pytanie-odpowiedż-proszę ćwiczyć samej.Na pytanie o skierowanie do sanatorium-odp. pani nie kwalifikuje się .Dostałam zasiłek rehabilitacyjny na 3 mies.i nic więcej.Na emeryturę za młoda , do pracy za stara(mam 55 lati 36 lat pracy w banku a teraz mogą mnie zwolnić .Od 6-ciu mies jestem w areszcie domowym( mieszkam na 2-gim piętrze)Proszę o radę ,jak mam ćwiczyć i co mam robić, żeby móc chodzić samodzielnie i dopracować do zasłużonej emerytury.Jestem w\" dołku psychicznym\". Do tej pory byłam bardzo aktywna fizycznie (długie wycieczki, jazda rowerem kilkadziesiąt kilometrów jednorazowo itp..LIczę na WAS. Pozdrawiam wszystkich na forum.
REGINA 12 grudzień 2009
Witaj REGINO. Nie jestes pierwsza ani pewnie ostatnia osoba, ktora zostala potraktowana TAK BEZDUSZNIE przez lekarza. Pierwsza rada, jaka mi sie nasowa na mysl, to ZMIEN LEKARZA, bo ON bez laski powinien Cie skierowac na rehabilitacje i powinien Ci zalecic do zazywania jeszcze Vit-C i wapn z Vit-D3 oraz jakis lek o dzialaniu przeciwzapalnym i przeciwbolowym. Cwiczenia wykonywane samodzielnie to nigdy nie bedzie to samo, co cwiczenia w gabinecie rehabilitacyjnym i POD OKIEM FACHOWCA. Nie piszesz nic o stanie tej nogi, jej kolorze, stanie opuchlizny, bolesnosci czy tez o jej stanie ruchomosci. Widocznie nie jest z tym najgorzej skoro o tym nie wspominasz. Wracajac do Twojego lekarza, jesli nie jestes w stanie swobodnie sie poruszac, to Tobie nalezalo sie 182 dni zwolnienia L-4, a dopiero po tym okresie, jesli nie nastapila wystarczajaca poprawa, powinnas wstepnie otrzymac te trzy miesiace swiadczen rehabilitacyjnych, o krore nalezy sie ubiegac w momencie uplywu 140 dni L-4.
ZDZISLAW --GG 5767034 13 grudzień 2009
Dziękuję bardzo za szybką reakcję.Na temat L-4 i świadczenia rehabilitacyjnego trochę wiedziałam .( chociaż ze zwolnień nie korzystałam od 20 lat)Jeśli chodzi o objawy ,to obrzęk stopy i powyżej kostki zwłaszcza po południu,ruch w stawie bardzo ograniczony ,każda próba stąpania i obciążenia całej stopy to bardzo silny ból.Mogę jedynie przystępować na palcach.W miejcach obrzęku uczucie odrętwienia i mrowienia.kolor siny,po ucisku w miejsce obrzęku pozostaje przez pewien czas wgłębienie..Obecnie zażywam Ostemax70comfort i Ostowap D3.Proszę o poradę jak powinnam rehabilitować w domu ,żeby przyspieszyć sprawność i chodzić samodzielnie i jak długo może potrwać ten stan?Z góry dziękuję za rady,
REGINA-GG10351060 13 grudzień 2009
Witaj Regino
Objawy masz typowe tego zespołu,jak długo może to trwać nie wiadomo niestety różnie to bywa,u każdego z nas inaczej.ja mam algodystrofie stopy juz 3 lata .Co do ćwiczeń w domu to delikatne ruchy szczególnie w stawie skokowym,żeby nie powstało zesztywnienie stawu.Stope układać wyżej ,by nie doprowadzać do obrzęku.Dobra by była wirówka rozlużnia i potem można lepiej ruszać stopą.Jaki jest ból stopy w spoczynku??jak śpisz?
Angelika 13 grudzień 2009
Krew mnie zalewa jak czytam o kolejnych cierpiących a lekarze mają to gdzieś :(
prazynka 13 grudzień 2009
Krew mnie zalewa jak czytam o kolejnych cierpiących a lekarze mają to gdzieś :(
prazynka 13 grudzień 2009
Regino, Ty nadal powinnas zazywac jeszcze jakis lek poprawiajacy krazenie, a przynajmniej 0,5 godz. przed cwiczeniami wskazane by bylo, abys zazywala jakis silniejszy lek przeciwbolowo-przeciwzapalny. To powinno Ci zmniejszyc nieco problemy bolowe w trakcie cwiczen.
ZDZISLAW --GG 5767034 13 grudzień 2009
Niepokoi mnie rowniez to mrowienie i odretwienie, bo to moze swiadczyc o nadal zlym krazeniu w tej nodze, a to nakazywalo by dalsza koniecznosc, jak juz wyzej pisalem, zazywania jakiegos leku przeciwzakrzepowego, Vit-C oraz wapnia i Vit-D3. Te leki powinny byc zazywane tak dlugo az bedzie widoczna i odczowalna poprawa stanu nogi. Jesli chodzi o cwiczenia, to musisz sobie jakos zalatwic je w gabinecie rehabilitacyjnym lacznie z jakimis zabiegami, bo tak semej to nie bedzie Ci latwo tej nogi rozcwiczyc.
ZDZISLAW --GG 5767034 14 grudzień 2009
Skierowanie na zabiegi rehabilitacyjne MUSI CI BEZ LASKI WYSTAWIC jakis lekarz. Nie czekaj az mina nastepne miesiace bez rehabilitacji bo mozesz potem juz nie dac rady nic z tym zrobic.
ZDZISLAW --GG 5767034 14 grudzień 2009
Witam, moja sprawa jest dość świeża, ale może otrzymam odpowiedź. Wczoraj mój syn złamał rękę (lewy nadgarstek) podczas gry w piłkę. W szpitalu nastawili go i założyli gips. Dzisiaj wypisali do domu i syn się skarży na silny ucisk. Ma obrzęknięte palce, wszystkie, szczególnie kciuk (ma 14 lat), palce faktycznie są ze 3 razy grubsze niż te w zdrowej ręce. W szpitalu każą czekać na list z zawiadomieniem o kolejnej wizycie. Czy ten obrzek zejdzie, czy to normalne?
Bożena 14 grudzień 2009
Bozeno, ZWROC WIELKA UWAGE na to, czy Twoj syn nie odczowa nadmiernego bolu w tej rece. W tej chwili ten silny ucisk moze byc wynikiem tej opuchlizny, ale niekoniecznie. JESLI POJAWIL BY SIE BOL, TO GIPS MUSI BYC NATYCHMIAST ZMIENIONY NA MNIEJ UCISKAJACY. Poza tym musi ON zazywac lek poprawiajacy krazenie, np. AESCIN - mozna go kupic bez recepty, duzo Vit-C, wapn i Vit-D3 oraz jakis ogolnie dostepny lek o dzialaniu przeciwzapalnym i przeciwbolowym. Leki te musza byc zazywane caly czas bez przerwy, moze nawet dluzej niz pol roku. Ponadto reka zawsze musi byc noszona na \"temblaku\", a w nocy ustawiona zawsze dlonia do gory. Napisz prosze, w jakiej pozycji jest ustawiona ta reka - TO JEST BARDZO WAZNE.
ZDZISLAW --GG 5767034 14 grudzień 2009
W czasie noszenia gipsu powinien starac sie gdzies po uplywie co najmniej tygodnia zaczac ruszac palcami probujac zamknac je w piesc, ale nie na sile, tylko tak aby nie powodowac bolu. NIE WOLNO MU NOSIC REKI BEZ TAKICH CWICZEN, A UNIKNIE WTEDY NAJPRAWDOPODOBNIEJ PROBLEMOW.
ZDZISLAW --GG 5767034 14 grudzień 2009
Bozeno, jeszcze jedna kwestia. Mysle, ze powinnas sie udac z synem jak najszybciej na wizyte do ortopedy, zeby dal Ci skierowanie na kontrolne przeswietlenie tej reki. Chodzi o to, ze takie przeswietlenie powinno byc wykonane przed uplywem tygodnia od zlamania, aby mozna bylo stwierdzic, czy wszystkie odlamy kostne sa na wlasciwym miejscu. Jest to konieczne, bo moze sie zdazyc, ze te odlamy kostne zostana jednak przemieszczone, a w takiej sytuacji to jeszcze w tydzien po zlamaniu CHIRURG lub ORTOPEDA moze wszystko ponownie poukladac na wlasciwym miejscu bez zadnych problemow.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,11776851,wiadomosc.html - to jest link do artykolu, mowiacego o problemach i skutkach, do jakich moze doprowadzic lekcewazenie spraw krazeniowych po urazach zwlaszcza zlamania, choc nie tylko.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
BOZENA ODEZWIJ SIE CHOC SLOWEM, BO JA ZACZYNAM SIE BARDZO NIEPOKOIC TYM, ZE TWOJ SYN NIE ZAZYWA ZADNYCH LEKOW. Chcialbym wiedziec, czy podjelas jakies kroki i jakie, a takze chcialbym uslyszec odpowiedz na moje pytanie odnosnie \"SPOZYCJONOWANIA\" reki w gipsie.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Strasznie przepraszam za późną odpowiedź, dopiero teraz mogłam wejść na neta (sporo spraw na głowie). Dziękuję bardzo za porady. Zacznę od tego, że z bólem lepiej, tzn. wczoraj czytałam Twoje porady i szukałam trochę w innych miejscach i kazałam mu trzymać rękę do góry (o czym pisałeś) i dzięki temu jest lepiej, aczkolwiek obrzęk jest , palce ma grubsze od moich (w drugiej ręce na odwrót). Co do leków, to kazali mu brać paracetamol i ibuprofen i o innych nie mówili. Kupiłam dodatkowo jakiś syrop zawierający witaminy D, C i E. WIem że mam otrzymać skierowanie na ponowne badanie listownie, tylko obawiam się że w okresie przedświątecznym może to potrwać. Nie pisałam, że mieszkam w UK i dlatego nie mogę tak bezpośrednio pójść do lekarza, tzn. mogę, tylko tu trochę inny system i już sama nie wiem gdzie; byliśmy w jednym szpitalu, to kolejne skierowanie mamy dostać do innego szpitala. Co do lekarstwa AESCIN - nie wiem, czy tu jest takie, poszukam. Dodam tylko, że syn próbuje ruszać palcami, udaje mu się z różnym skutkiem, oczywiście nie tak, żeby złożyć w pięść. Jeszcze raz serdecznie dziękuję i pozdrawiam.
Bożena 15 grudzień 2009
No jestes Bozeno !! UFFF !! Jak mi ulzylo. TWOJ SYN MUSI ZAZYWAC JAKIS LEK POPRAWIAJACY KRAZENIE, WAPNO I VITAMINY. Nie chcial bym Cie straszyc, ale propnuje Ci, zebys sama sobie poczytala o czasem mozliwych konsekwencjach braku LEKU PRZECIWZAKRZEPOWEGO. W drugim moim wpisie powyzej tego Twojego wpisu jest link. Pobiez go i otwoz sobie na nowej stronie i poczytaj. Lekarze bardzo czesto zapominaja o zaleceniu pacjentom po zlamaniach leku przeciwzakrzepowego i Vitamin. Nic wiecej na ten temat Ci juz nie powiem.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Dzięki za linka, ale artykuł straszny!!! Trudno doczytać do końca (choć krótki). Jutro rano od razu działam w zakresie poszukiwań tego leku! ALe mam jeszcze prośbę (bo gdzieś ktoś napisał, że jak jest opuchlizna to gipsu się nie zakłada) - czy ta opuchlizna palców jest normalna przez pierwsze dni, czy w ogóle nie powinno jej być? Niestety, przed operacją nie zdążyłam przyjrzeć się tym palcom, widziałam tylko olbrzymie pogrubienie nadgarstka i miał rękę na temblaku, który zasłaniał wszystko.
Bożena 15 grudzień 2009
Jesli chodzi o obrzek, to mam nadzieje, ze on zejdzie jak reka zawsze bedzie uniesiona do gory, a jesli by nie chcial zejsc i gdyby pojawil sie wiekszy bol, a zwlaszcza dretwienie i mrowienie w palcach, to trzeba bedzie natychmiast zmienic gips. Vitaminy C powinien otrzymywac wiecej niz to jest w syropie czy przy przeziebieniu.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Poza tym nie czekaj na list ze szpitala tylko idz do lekarza po skierowanie na kontrolne RTG, albo, jesli jest to mozliwe, zrob je prywatnie i przed uplywem tygodnia niech to obejzy ortopeda. TO JEST WAZNE. A zamiast AESCINu moze byc rownie dobrze jakis inny lek poprawiwjacy krazenie. Nazwa nie jest wazna, wazne jest dzialanie.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
To bardzo dobrze, ze syn stara sie ruszac palcami, ale teraz jeszcze niech nie probuje zaciskac dloni w piesc. To jest na to za wczesnie, bo MOZE MU SIE ROZSYPAC TO POUKLADANIE ODLAMOW. Nic nie pisalas, ze syn mial jakas operacje, tylko, ze mial zakladany gips. Jesli mial rozcinane tkanki to ta opuchlizna napewno z tego wynika.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Z tym RTG kontrolnym to chodzi o to, zeby po mniej wiecej tygodniu po zlamaniu, ale raczej nie pozniej, zeby ortopeda obejzal to zdjecie i zeby ocenil czy wszystko jest na swoim miejscu tak, jak to bylo poukladane w szpitalu, bo jakby sie synowi \"rozjechaly\" te odlamy kostne, to bedzie mial pozniej wielkie problemy z manipulacja tym nadgarstkiem.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Bozena zwroc jeszcze uwage na to, zeby ta zlamana reka twojego syna nie robila sie sina ani zbyt duzo cieplejsza od drugiej reki
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Jeszcze raz dzięki za wszystkie rady, są dla mnie bardzo pomocne, bo w moim niekrótkim życiu mam po raz pierwszy do czynienia ze złamaniem. Oczywiście postaram się o to RTG nie czekając na list, chyba że przyjdzie jutro czy w czwartek rano najpóźniej. Aczkolwiek dobrze gdyby przyszedł, bo ma tam być wszystko opisane. Ja po angielsku nie jestem obyta z termonologią medyczną i z ich wyjaśnień niewiele zrozumiałam. Pisane słowo zawsze łatwiej przetłumaczyć. TAk naprawdę najpierw zrozumiałam że wygląda to na zdjęciu nieciekawie i jakby miał mieć rozcinane, a po operacji (ale nie jestem pewna) że tylko miał nastawiane. Stało się to tak szybko i nieoczekiwanie (to złamanie), że do szpitala pojechaliśmy z marszu i byłam kompletnie nieprzygotowana. Pozdrawiam serdecznie.
Bożena 15 grudzień 2009
A jak dlugo przebywal Twoj syn w szpitalu ??? Jesli mial robiona operacje to tylko po to, zeby poustawiac na wlasciwych miejscach wszystkie odlamy, jesli bylo ich wiecej.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Bozeno, w czasie noszenia reki w gipsie przez kilka tygodni Twojemu synowi napewno porobia sie ubytki w kosciach. Aby nie byly one zbyt glebokie powinnas kupic jeszcze wapnn z Vit-D3
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Dziękuję wszystkim bratnim duszom za odzew.Chyba w rozmowie z moimi lekarzami muszę być bardziej stanowcza,ale ja zawsze uważałam że lekarz chyba wie jak leczyc pacjenta .
Regina 16 grudzień 2009
Regino, nasze wnioski, tzn. wnioski wiekszosci tych, ktorzy sie tu wypowiadaja, sa takie, ze kazdy lekarz powinien wiedziec, jak i czym leczyc, ale rzeczywistosc jest taka, ze czesto lekarz nie wie jak i czym leczyc, a czasem nawet nie bardzo mu sie chce porzadnie to robic.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Witam ponownie. Dziś skoro świt pobiegłam do apteki po jakiś lek pzreciwzakrzepowy, ale pomimo rozmowy z 3 farmaceutami została z niczym, bo tu podobno takiego leku przy złamaniach nie podają (nie mówię o AESCIN, bo o tym nie słyszeli, skojarzyli z aspiryną) i kazali iść w tej sprawie do lekarza. Dziś spotkała mnie również niespodzianka w postaci listu z zaproszeniem na ponowne badanie, ale dopiero za tydzień :( Zadzwoniłam do nich i powiedziałam o obrzęku, i kazali się zgłosić na pogotowie w tym samym szpitalu. Jutro z rana tam jedziemy, chyba że obrzęk zmniejszy się wyraźnie. Tylko mam obawy, jeśli będą musieli znowu składać rękę, to czy znowu będzie miał narkozę? (operację miał w niedzielę, w poniedziałek puścili go do domu) I czy można tylko rozluźnić gips? (przy palcach) Jak pisałam wcześniej, nie miałam nigdy bliżej do czynienia ze złamaniami, ale wydawało mi się, że jak ktoś nosi gips, to jest on bez żadnych rowków. Syn ma taki jakby rowek wzdłuż gipsu, czy to po to, by było łatwiej zdjąć? Pozdrawiam
Bożena 16 grudzień 2009
To w jakim swiecie ci angielscy lekarze zyja ????? Mi ortopeda po zalozeniu gipsu, slownie coprawda, ale jednak zalecil zazywanie AESCINu. To bylo daleko od mojego miejsca zamieszkania, wiec dlatego bez recepty. Wielu lekarzy u nas tez zaleca jakis lek przeciwzakrzepowy, bo na tym polega ten problem. Poza tym w roznych publikacjach medycznych o tym czytalem, no i ten artykol, ktory wczoraj Ci tu \"podrzucilem\". Jesli tam nie znaja AESCINu, to popytaj np. o ACARD, DETRALEX, DIOSMINEX, POLFILIN, SADAMIN. Sa jeszcze i inne, ale wszystkie usprawniaja poprawe krazenia.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Te leki, o ktorych napisalem, wynotowalem z wpisow ludzi, ktorzy tu pisali o swoich problemach. Nie wiem, czy Twoj syn bedzie musial miec ponownie operacje. Jesli zdjecie RTG wykaze, ze wszystko jest na swoim miejscu, to zadna operacja raczej juz mu nie grozi, no bo i po co. Ale, jesli odlamy kostne zostaly juz przemieszczone, to innego wyjscia niestety chybe nie bedzie, bo byc moze beda chcieli mu ustabilizowac te odlamy przy pomocy specjalnych pretow, a to mozna wykonac tylko operacyjnie no i oczywiscie niestety pod narkoza. A co do rozluzniania gipsu, to predzej mu zaloza nowy, bo z \"jakims\" rozluznianiem nikt w szpitalu nie bedzie sie \"bawil\", a poza tym to nowy gips inaczej sie juz ulozy na opuchnietej rece, a moze wloza mu reke tylko w specjalna usztywniajaca LUSKE. Co do tego rowka wzdluz gipsu, to moge tylko zgadywac, ze sluzy on do ulatwienia jego rozciecia i zdjecia z reki, bo w moim gipsie czegos takiego nie bylo.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Dziękuję nie wiem jak...:)
Bożena 16 grudzień 2009
Bozeno, a czy zaczelas chociaz podawac synowi Vit-C ??? Powinien zazywac przynajmniej taka dawke jak normalnie osoba dorosla .
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Tak, tak, też kupiłam pomimo tych witamin które zażywał, powinno mu wystarczyć (przynajmniej tej witaminy).
Bożena 16 grudzień 2009
No to ciesze sie, ze juz choc ta Vitamine podajesz synowi. Postaraj sie jednak o jakis LEK PRZECIWZAKRZEPOWY, bo jest on tu konieczny.
ZDZISLAW --GG 5767034 17 grudzień 2009
Bozena napisz, jak Twoj syn zostal zaopatrzony na pogotowiu i czy dostalas jakis lek przeciwzakrzepowy. Tegoleku nie wolno Ci odpuscic.
ZDZISLAW --GG 5767034 17 grudzień 2009
Witam. Nie zaglądałam dawno, bo z moją babcią w Polsce bardzo źle, starszy syn z tą ręką, młodszy znowu na antybiotyku, eghh. W pogotowiu rozcięli mu gips wzdłuż tego rowka, po czym zawinęli i zakleili bandażem. muszę powiedzieć, że jest lepiej, bo palce ma już chyba takie same jak u prawej ręki. Kazali mu ruszać nimi w miarę możliwości. Leku przeciwzakrzepowego ma nie brać, bo może przynieść odwrotny skutek. W środę idziemy na RTG do lekarza, który go operował.
Bożena 19 grudzień 2009
Bozena, a czy to, ze prosilas o jakis lek przeciwzakrzepowy no i ta odmowna decyzja, zostalo gdzies odnotowane podczas tej wizyty ??? Pytam o to zebys pozniej nie zostala sama z problemem, bo lekarze na pewno nie beda mieli sobie nic do zarzucenia, jesli wynikna pozniej powazne problemy. Twoj syn jest jeszcze bardzo mlody, wiec byc moze organizm w tym wieku jakos sobie z problemem zakrzepliwosci krwi w miejscu zlamania jakos sam poradzi, ale 100 %-owej pewnosci nie ma. Nie rezygnuj jednak w zadnym razie z podawania mu Vit-C, Vit-D3 i WAPNA. JA JESTEM JEDNAK PELEN OBAW ZNAJAC SKUTKI ZLEGO LECZENIA PRZY ZLAMANIACH KOSCSI W OKOLICY NADGARSTKA.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 grudzień 2009
Ciesze sie, ze zeszla ta opuchlizna. To bardzo pozytywny objaw. Oby juz nigdy sie nie pojawila.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 grudzień 2009
Poniewaz rzadko TU zagladasz to napisze Ci juz teraz, ze Twoj syn po zdjeciu gipsu najprawdopodobniej bedzie mial przykorcze sciegien i pewien zanik miesni, wiec wazne by bylo, aby po zdjeciu gpsu, jesli kosci beda dobrze zrosniete, bo z tym bywa czasem roznie, aby mial wdrozone jak najszybciej cwiczenia i moze jeszcze jakies zabiegi rehabilitacyjne. Z tym tez nie mozna zwlekac, bo samemu ciezko jest to rozcwiczyc i wyjsc z takiego stanu.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 grudzień 2009
DO WSZYSTKICH ALGODYSTROFIKOW I SUDECKOWICZOW
ZYCZE WSZYSTKIM WESOLYCH, RODZINNYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA ZDZISLAW - GG5767034 19 grudzień 2009
Tak, rzadko zaglądam, a może będzie rzadziej, ale postaram się napisać co było podczas wizyty w szpitalu w najbliższą środę (ale raczej już po świętach napiszę). Zapytam też jeszcze o ten lek (bo to będzie inny lekarz niż ostatnio). Trochę się niepokoję czy wyjdzie dobrze (na zdjęciu na razie), ale, z drugiej strony, widzę poprawę, brak obrzęku, w tej chwili nie ma w ogóle, i trochę lepiej rusza palcami,choć nie idealnie.
Korzystając z okazji życzę Tobie, Zdzisławie, i wszystkim forumowiczom spokojnych, zdrowych i radosnych Świąt.
Bożena 20 grudzień 2009
Słyszysz jak wiatr życzenia niesie?
Hula po polach i szumi w lesie,
Jak stuka w okna, wchodzi w kominy
I obserwuje dziecięce miny?
Jeśli to słyszysz, to zamknij oczy,
Niech świat z dzieciństwa znów w życie wkroczy.

Poczuj makowca zapach wspaniały.
Zobacz za oknem, świat cały biały.
Już karp się smaży, kompot gotuje,
Mróz znów na szybach kwiaty maluje,
A ty radosny z iskierką w oku,
Szukasz Gwiazdora, czekasz do zmroku.

Teraz, choć wiosen trochę przybyło,
To wiatr ten sam, szumi nam miło.
Ja razem z wiatrem ślę ci życzenia,
Niech ci się spełnią wszelkie marzenia,
A pierwsza gwiazda świecąc o zmroku
Niesie ci radość w tym Nowym Roku.
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.
Wszystkim walczącym z tą paskudą.
Angelika 22 grudzień 2009
Szczęśliwego Nowego Roku .Dużo Zdrówkka Wszystkim życzę.Ewa
EWKA 30 grudzień 2009
Witam!
W kwietniu miałam skręcony nadgarstek została założona szyna gipsowa na 10 dni.Po jej zdjęciu mimo że reka cały czas bolała nie zrobiono mi rtg tylko zakończono leczenie.Cały czas lewa ręka była inna od prawej,cały czas puchła i bolała,chwyt był osłabiony.W we wrześniu w wyniku przeciążenie o brzek był tak duży ,że palce były jak serdelki i problem z prostowaniem palców,ból nadgarstka.Tym razem inny lekarz stwierdził zapalenie ścięgien prostowników palców.Leki przeciwbólowe i szyna gipsowa na 3 tygodnie.Z powodu braku poprawy podano zastrzyk z diprophosu i dalej szyna na 7 dni.Rehabilitacja nic mi nie pomogła.Po usg trafiłam do dr Franiela,który stwierdził zespół sudecka.Zalecił jonoforeze wapniową.Chciałabym się dowiedzieć jakie można zastosować leki przeciwbólowe i ćwiczenia.Dodam jeszcze,że w chwili obecnej boli mnie nadgastek i łokieć,palce drżą nie dają się wyprostować a reka puchnie i jest sina.W jakim czasie moge uzyskać sprawność tej ręki?Za rady z góry dziękuję
owrina--GG3365875 3 styczeń 2010
Dlaczego wszyscy Ci ktorzy w jakis sposob zostali narazeni na cierpienia przez lekarzy sa tacy spolegliwi? Za bledy w sztuce lekarskiej lub za niefrasobliwosc w prowadzeniu pacjentow powinni zaplacic ci panowie/panie lekarze przed sadem!!!! Nie uwazacie drodzy forumowicze ze wasze posty z radami dotyczacymi leczenia tego zespolu, wskazuja na to, iz nie mozna ufac naszym lekarzom jako wykfalifikowanym i rzetelnym specjalistom? Dlaczego by nie pietnowac tych ludzi przez podawanie nazwisk, zeby uchronic pozostalych pacjentow przed kontaktem z tymi doktorami? Pozdrawiam i wszystkim dotknietym przez te chorobe zycze szybkiego powrotu do zdrowia.
Jacek 4 styczeń 2010
Zgadzam się,że lekarze za błąd w sztuce powinni stawać pzed sądem.Tylko w naszym kraju sądy lekarskie bronią lekarzy a nie rozpatrują czy dany lekarz popełnił błąd.Nie pozostaje nic innego jak polecać dobrych wachowców i dziękitemu zaoszczędzić innym cierpienia przed tymi niekompetentnymi lekarzami.Serdecznie pozdrawiam wszystkich borykających się z tą chorobą
owrina--gg3365875 4 styczeń 2010
Witam wszystkich i zgadzam sie z WAMI z tym, ze kazdy lekarz POWINIEN ODPOWIADAC ZA BLEDY W SZTUCE, ale problem w naszym kraju polega na tym, ze SADY BARDZIEJ BRONIA \"ZLODZIEJA\" NIZ POKRZYWDZONEGO. Byc moze zmieni sie to wszystko dopiero wtedy, gdy NASZE ELITY NIE BEDA MIALY JUZ CZEGO UKRASC.
ZDZISLAW --GG 5767034 4 styczeń 2010
Owrina
Jeśli chodzi o leki przeciwbólowe to można brać to co pomaga poprostu.Trzeba dostosowac lek do siebie,zacząć od tych słabszych oczywiście.Cwiczenia to te nie sprawiające bólu oczywiście ,żeby nie pogorszyć stanu ręki.Czy miałaś stosowane jakieś zabiegi??Wirówki lub jakieś inne?
Angelika-589276 5 styczeń 2010
Witam Angelika:)
Z zabiegów miałam jonoforeze wapniową,laser i sollux.Ćwiczenia sprawiają mi ogromny ból,bo przykurcze nie pozwalają prostować palców.Z lekami przeciwbólowymi mam problem,bo żołądek wysiada.Dzisiaj mam kontrole u lekarza.Ja nie czuje poprawy.
owrina--gg3365875 5 styczeń 2010
Witam!
Pod koniec sierpnia 2009r miałem wypadek.Rozpoznanie:S 82.3 Wieloodłamowe złamanie przynasady dalszej kości podudzia prawego III st. Po prawie 3-ech tygodniach na wyciągu i wstępnym zagojeniu rany 16.09.09 miałem operację.Repozycja zewnętrzna ze stabilizacją m. Konzal.(cztery śruby przewiercone na wylot przez kości spięte rusztowaniem na zewnątrz po obu stronach nogi) Zalecenia po operacji: Antybiotykoterapia profilaktyka p/zakrzepowa środki p/bólowe.23.09.09 Wypisano mnie ze szpitala.Zalecono codzienną zmianę opatrunków chodzenie o kulach bez obciążania nogi.Przez 10 dni leki p/zakrzepowe i leki p/bólowe.Na 01.10.09 wyznaczono kontrole. Zrobiono RTG lekarz powiedział, że wszystko jest w porządku i nie będzie potrzebna druga operacja. Kazał powoli obciążać nogę..Martwi mnie opuchlizna w okolicach kostki brak czucia w miejscu zagojonej rany i unieruchomiony staw skokowy (dolna śruba przebiega przez piętę)nie pozwala na zgięcie stopy pod kątem prostym. Znikoma ruchomość jest, ale bardzo malutka, on i jeszcze palce a szczególnie duży, w górę nie idzie go wygiąć . Gdy chodzę stopa robi się sina i zimna a jak trzymam ją w górze to jest ok.Podczas chodzenia specjalnie mocnego bólu nie czuję ani w okolicy złamania ani w stopie.Następną kontrolę mam 21.01.10 Może w końcu ściągną te śruby i będę mógł zacząć intensywniej ćwiczyć staw i chodzenie.
Marek 5 styczeń 2010
Dzisia na konroli lekarz powiedział jak do lutego nie będzie pełnej sprawności to zminy w rece będa juz trwałe.Zalecił kolejne zabiegi:jonoforeze wapniową,laser,sollux i masaż ręczny.Mam tylko nadzieje,że wytrzymam ten masaz na tramalu i przykurcze jakoś puszcza.
Trzymam kciuki za Ciebie Marek,syzbkiego powrotu do zdrowia.
owrina gg--3365875 5 styczeń 2010
owrina
właśnie najgorzej jest z tymi ćwiczeniami ,bo takie sprawiające ból mogą niestety zaostrzyć stan musisz uważać.
Zabiegi też miałam takie jak Ty.
Angelika gg-589276 5 styczeń 2010
Rozmawiałam z rehabilitantami i odradzają mi ten masaż klasyczny.Według nich powinno być pole magnetyczne,dalej laser,jonoforeza i jak najwiecej ćwiczeń.Już sama nie wiem czy ten masaż brać czy nie.
owrina gg--3365875 6 styczeń 2010
Jeśli odradzają posłuchaj ich a ćwiczenia jak najbardziej tylko do granicy czucia bólu,musisz o tym pamiętać.Ból jest wrogiem algodystrofii.
Angelika-gg589276 6 styczeń 2010
Do Marka.
Śruby są utrudnieniem w poruszaniu, ale musisz dbać o rehabilitację . Musisz się zorientować gdzie chodzić i sobie nie odpuszczać na początku bo potem jest ciężko , niestety wiem to z autopsji 11śrub i 2 blachy w kolanie (5 lat od wypadku). U mnie to sie skończyło Zespołem Sudecka ale tak nie musi być.Chcesz pogadać o problemach napisz w miarę możliwości odpowiem moje GG8371812 albo elkajk@gazeta.pl
Ela 13 styczeń 2010
Witaj ELA. Mi zawsze zalezalo na tym, zeby nikt nikogo nie \"przeciagal\" na rozmowy na GG na tematy dotyczace spraw zwiazanych z SUDECKIEM i ALGODYSTROFIA. Bardzo zawsze wtedy protestowalem, bo wiedza przekazywana w taki sposob, a tak bardzo potrzebna tutaj, trafia zawsze tylko do pojedynczych osob. Wiec jesli byla bys tak mila to prosze nie rob tego. Wielu z nas dolacza do podpisu swoj numer GG, ale nie po to, zeby tam prowadzic konsultacje, ale tylko po to, zeby mozna bylo tutaj okreslone wypowiedzi przypisac okreslonym osobom. Bardzo mi zawsze zalezalo na tym, aby wlasnie na tych stronach przekazywali swoje doswiadczenia wszyscy CI, ktorych dotknela ta choroba i zwlaszcza CI, ktorzy maja za soba dluzsze doswiadczenia w walce z ta choroba. Wiec bardzo CIE prosze, jesli chcesz cos doradzic komus, to sprobuj to robic publicznie na TYM FORUM a napewno wiele innych osob bedzie CI za to bardzo wdziecznych, bo czesto cudze dobre praktyczne doswiadczenia sa znacznie lepsza diagnoza i pomoca niz niekompetentne diagnozy niedouczonych lekarzy
ZDZISLAW - GG5767034 13 styczeń 2010
witam, mam na imie Ania i wydaje mi sie ze juz pisalam na tym forum kilka miesiecy temu, mieszkam w hiszpanii, w pazdzierniku zdiagnozowano u mnie Sudecka po kontuzji sciegna achillesa i 3 tygodniach w gipsie. po 3 miesiacach rehabilitacji odeslano mnie do domu, powiedziano mi ze nie moga zrobic dla mnie nic wiecej... bol nie przechodzil, a wrecz na odwrot zaczal rozchodzic sie po calej nodze, postepowalo to powoli:do polowy lydki, do kolana, do polowy uda, do biodra.... nie pomogly masaze, ani pole magnetyczne, ani ultradzwieki, ani kapiele kontrastowe ani cwiczenia, co raz zmieniaja mi leki, nie wiem jakie leki przyjmuja pacjenci w Polsce, ja biore Calcitonina, LyRICA, Enantium, vit.C, ale niestety nic nie pomaga, tak wiec wysylaja mnie do Kliniki leczenia bolu, moze tam mi pomoga... czy moze ktos z Was w szybkim skrocie podac mi nazwy lekow ktore Wam pomogly, moze jest cos czego nie probowalam...
z gory dziekuje i pozdrawiam serdecznie ze slonecznej choc zimnej teraz Valencji
Anna 9 luty 2010
Witam Aniu!Ja ma Sudecka w ręce.Z leków stosuje Zaldiar,ketonal,tramal,Calcytonine,preparaty wapnia i żele NLP.Lecze sie od 6 miesiecy.Przez 6 tygodni miałam ciągłą rehabilitacji ręki,miałam jonoforeze wapniową,laser,sollux,pole magnetyczne i ćwiczenia.Teraz wiem,że ćwiczenia mogą pogorszyć stan,gdy powodują duzy ból.Mimo tych wszystkich leków ból nie mija.Dziwi mnie ,że hiszpańscy lekarze podają Ci lek na depresje Lyrica.Serdecznie pozdrawiam:)
owrina gg--3365875 10 luty 2010
Witam!Po 6 tygodniach ciągłej rehabilitacji ból w ręce bardzo sie zwiększył.Dołączył to tego silny ból kości konczyn dolnych.Czy to moga byc skutki uboczne brania zastrzyków z kalcytoniny?Wziełam 15 zastrzyków kalcytoniny ,które poczatkowo zmniejszały ból.Zostało mi jeszcze 5 zastrzyków.
owrina--3365875 13 luty 2010
czy wogole zespół sudecka można wyleczyć i powrócić do pełnej sprawności nogi?
zośka 15 luty 2010
Witam! znalazłam stronkę szukając jakich ćwiczeń na rozruszanie nadgarstka i przyznam się trochę się przestraszyłam, dziś zdjelam gips z lewej ręki - złamanie nasady kości promieniowej w tzw typowym miejscu. Po czterech tygodniach zdjęto mi gips zalecenia ćwiczyć rękę z piłeczką(zaciskanie) i opierać dłoń o blat stołu tak żeby zgnać żadnej rehabilitacji żadnych leków w trakcie ani po zdjęciu gipsu tylko fastum do smarowania i lek Dicloreum (działanie p/zapalne i p/bólowe) żadnych witamin o których piszecie. Ręka mnie boli o ile nie mam problemów ze zgnaniem palców w pięść to ruchomość w nadgarstku znikoma. Sporo grubszy od prawego. Jak długo potrwa ten stan, jakie powinnam wykonywać ćwiczenia. Jutro wracam do pracy. Czy nie powinnam postarać się o jakąś rehabilitację
kaśka 16 luty 2010
witajcie,
uff......sporo sudeków tutaj....
ja mam podejrzenie po skreceniu stawu skokowo-goleniowego.
czy ktoś z Poznania coś podpowie,dobry ortopeda,jaka rehabilitacja i jak dochodzic odszkodowania.
dzieki i pozdrawiam
mmagda 1 marzec 2010
Witaj ANNO. Tak pisalas juz na tym forum o swoim problemie. Bylo to dokladnie 25.10.2009. Ciekawi mnie to, jak potraktowalas wpis EWKI z tego samego dnia oraz moja sugestie odnosnie zazywania jakiegos leku PRZECIWZAKRZEPOWEGO i ukladaniu tej nogi na jakims podwyzszeniu w czasie odpoczynku.To bowiem bylo bardzo wazne w tamtym czasie. Pytam o to bo widze, ze sprawy u Ciebie nie ida w dobra strone, ze choroba niestety jest w stadium dalszego rozwoju. Chyba powinnas poszukac sobie jakiegos innego lepszego lekarza-ortopede, ktory wiedzial by jak Cie leczyc. POZDRAWIAM
ZDZISLAW GG-5767034 1 marzec 2010
Do ZOSKI. Tak, ZESPOL SUDECKA mozna wyleczyc. Wszystko zalezy od wlasciwego podejscia lekarza w odpowiednim czasie do tej choroby. A co do odzyskania pelnej sprawnosci danej konczyny, to bywa z tym roznie, bo to juz zalezy od wielu innych czynnikow.
ZDZISLAW GG-5767034 1 marzec 2010
Witaj KASKA. To, ze powinnas postarac sie o jakas rehabilitacje, to jest rzecza pozadyskusyjna. Na taka rehabilitacje powinnas bez laski otrzymac skirowanie od swojego lekarza leczacego. Ponad to powinnas zazywac jeszcze rowniez inne leki, o ktorych wiele osob tu pisalo, a najwazniejszy w nich powinien byc jakis lek przeciwzakrzepowy i Vit-C. Duzo Vit-C oraz wapn z Vit-D3. Jesli chodzi zas o cwiczenia, to oprocz sciskonia tej pileczki, jesli dajesz rade juz ja sciskac, powinnas jeszcze wyginac ten nadgarstek we wszystkie mozliwe strony na maxa az do wystapienia uczucia bolu. Wskazane bylo by rowniez moczenie reki kazdorazowo przed cwiczeniami w chlodnej mocno slonej wodzie po okolo 20 minut.
ZDZISLAW GG-5767034 1 marzec 2010
MMAGDO, ja nie pochodze z Poznania ani okolic, ale na Twoim miejscu chyba poszedl bym najpierw na wizyte do SZPITALA WOJSKOWEGO w Poznaniu przy ul. Grunwaldzkiej 16/18. Mysle, ze lekarze wojskowi sa lepszymi i bardziej odpowiedzialnymi lekarzami niz CYWILE. Mysle, ze tam tez moze byc lepsze wyposazenie do rehabilitacji niz w osrodkach cywilnych, a pozniej, w razie koniecznosci, sprobowal bym udac sie na wizyte do WIELKOPOLSKIEJ PRZYCHODNI SPORTOWO-LEKARSKIEJ przy ul Wl. Reymonta 35. Co do odszkodowania, to bedziesz mogla sie o nie ubiegac w ZUSie dopiero po calkowitym zakonczeniu leczenia. W obecnej chwili mozesz wykorzystac 182 dni L-4, a po nich, jesli poprawa nadal nie bedzie zadowalajaca, bedziesz mogla ubiegac sie jeszcze o SWIADCZENIA REHABILITACYJNE z ZUSu, na co wniosek bedziesz mogla zlozyc w ZUSie po uplywie 140 dni L-4.
ZDZISLAW GG-5767034 1 marzec 2010
Witam wszystkich serdecznie. Ja niestety nadal walczę. Któregoś dnia opiszę co się działo z moją chorą łapką. Teraz mam pilne pytanie. Czy wiecie może jaki to konkretnie lekarz w Busku Zdroju jest taki dobry w leczeniu Sudec\'ka? Anita zrobiła wpis 19 października 2006r. o lekarzu z Buska. Może ma ktoś kontakt z nią? Bardzo proszę o wiadomość. U mnie cały czas utrzymuje się stan zapalny w stawach dłoni, są one czerwone i kłują, zwłaszcza wieczorem. Z tego też względu nie mogę ćwiczyć tak jakbym chciałą, a palce mam niestety mocno przykurczone. Uraz miałam 24 lipca 2009, więc to już kawał czasu :(
alunia 3 marzec 2010
Mój nr GG w razie ewentualnej wiadomości: 7966219
alunia 3 marzec 2010
Orwina 3365875
Ja już wiele razy pisałam o tym,że rechabilitacja sprawiająca ból jest zabroniona w algodystrofi o czym niestety sie przekonałaś po tym jak zaostrzyły sie objawy bólowe u Ciebie.
Kazdy uraz lub ćwiczenia sprawiające ból pogarszaja stan.
Angelika-gg589276 7 marzec 2010
Moja tesciowa po upadku odczuwa silny bol konczyny gornej ,ktora jest chwilami bardzo obrzeknieta ,mowi ,ze boli ja w srodku. Lekarz nie zwraca na to uwagi .Ja po przeczytaniu waszej korespondencji mam podejrzenie ,ze do zespol Sudecka.Chyba musze sama zajac sie leczeniem wg .waszych zalecen. Sama robilam jej zimne oklady i leki p.zapalne ale to nie pomaga,. Pozdrawiam.
Terka 23 marzec 2010
Ja bym radziła poszukac innego lekarza bo samemu leczenie nie jest dobrym pomysłem,to faktycznie może byc ten sespół i może nie być wesoło.Czy teściowa miała zrobione zdięcie rtg?
Angelika gg-589276 24 marzec 2010
Witam złamałam rękę w nadgarstku wgrudiu stwierdzono u mnie zespół sudecka chodzę na gimnastykę miałam zabiegi ręka cały czas boli ,czytając wasze problemy i leczenie po 2 i nawet 3 lata jestem przerażona,pozdrawiam
ola 26 marzec 2010
Witam wszystkich. TERKA, Angelika dobrze CI radzi. Przy takim podejsciu lekarza TWOJA TESCIOWA nie ma co liczyc na wyzdrowienie. A czt TWOJA TESCIOWA od momentu doznania urazu zazywala jakis lek PRZECIWZAKRZEPOWY i Vit-C ?????
ZDZISLAW 26 marzec 2010
To samo pytanie dotyczy rowniez OLI, bo to sa bardzo wazne leki zwlaszcza w poczatkowym okresie po doznaniu urazu.
ZDZISLAW 26 marzec 2010
Odpowiadam Zdzisławowi,biorę tylko wapno z wit.d3 miałam pole magnetyczne,laser i cały czas chodzę na gimnastykę mój przypadek jest identyczny jak Twój ,chciałam zapytać czy ty się wyleczyłeś?
ola 27 marzec 2010
Witaj OLA. Tak, ja sie wyleczylem, choc nie odzyskalem juz pelnej sprawnosci reki. A wyleczylem sie tylko dlatego, ze jeszcze majac reke w gipsie zazywalem caly czas AESCIN - lek przeciwzakrzepowy i Vit-C oraz nieco pozniej Wapn z Vit-D3, oraz dlatego, ze praktycznie prawie natychmiast po zdjeciu gipsu mialem wdrozona rehabilitacje. Zabiegi rehabilitacyjne rozpoczalem od Hydromasazu, Krioterapii i Cwiczen Biernych, z ktorymi rownolegle mialem zastosowane zastrzyki Calcitoniny i Jonoforeze Wapniowa w miejscu urazu. Pozniej byly jeszcze Laser i Pole Magnetyczne. Jednak najwiecej korzysci odnioslem z Hydromasazu i wykonywanych po nim Cwiczen. Caly ten moj proces leczenia byl praktycznie wymuszony na lekarzach dzieki informacjom zdobytym w internecie, w tym m.in. i z TYCH STRON. Mam nadzieje, ze te informacje i Tobie sie przydadza.
POZDRAWIAM ZDZISLAW GG-5767034 29 marzec 2010
ODZYSKALEM SWOJ NR \"GG\"
ZDZISLAW 29 marzec 2010
ODZYSKALEM SPOWROTEM SWOJ NR \"GG\"
ZDZISLAW 5767034 29 marzec 2010
super ze my sami sobie pomagamy w takiej chorobie jak zespół sudecka ,ja jestem po złamaniu sródręcza ,i ma sudecka od 7.08.2009r i nic mi nie pomogło do tej pory ani rechabilitacja ani farmakologia .A to prawa dłoń i stracilam prace przez ewidentny błąd lekarza (za ciasny opatrunek gipsowy)to moje gg .toja 10843501.Napiszcie cos o tym.bo ja juz nie wiem co mam zrobić jestem kaleką.
Renata2867 30 marzec 2010
Witaj Renata2867. Nie pros NAS o to, bysmy pisali do Ciebie na \"GG\", lecz sama od siebie napisz TUTAJ o tym jakie mialas do tej pory zastosowane leczenie, bo tylko w ten sposob ktos inny jeszcze moze z tych informacji skorzystac. A poza tym to tylko dzieki w miare obszernym i dokladnym opisom poszczegolnych przypadkow chorobowych TE STRONY maja racje bytu. Indywidualne rozmowy na \"GG\" nie pomagaja w niczym innym chorym, a kazdy wchodzacy TUTAJ chcialby przeciez wyniesc cos dla siebie. IM WIECEJ DOKLADNIEJSZYCH OPISOW, TYM WIECEJ INFORMACJI DO WYKORZYSTANIA, bo nie wszystkie sposoby leczenia sa identyczne. Ja swoj nr \"GG\" wykorzystuje TUTAJ WYLACZNIE JAKO PODPIS POD NAPISANA WYPOWIEDZIA, choc gdy KTOS napisze do mnie na GG to tez staram sie odpowiedziec, ale wole to robic GLOWNIE TUTAJ.
ZDZISLAW 5767034 31 marzec 2010
Jeszcze slowo do OLI. Zazywanie samego wapna z Vit-D3 to jest wielki blad. W SUDECKU najwazniejsze jest utrzymanie prawidlowego krazenia krwi w miejscu pourazowym, a wiec najwazniejszym lekiem jest lek PRZECIWZAKRZEPOWY i Vit-C, no i prawidlowa rehabilitacja.
ZDZISLAW 5767034 31 marzec 2010
W SUDECKU, czy tez ALGODYSTROFII, NAJWAZNIEJSZE JEST NIEDOPUSZCZENIE DO POWSTANIA ZATOROW WE WLOSOWATYCH NACZYNIACH KRWIONOSNYCH w miejscu pourazowym. Jesli \"pada\" krazenie, to po nim rusza \"lawina\" procesu chorobowego.
ZDZISLAW 5767034 31 marzec 2010
REGENERACJA UKLADU KOSTNEGO w odniesieniu do REGENERACJI UKLADU KRAZENIA w miejscu pourazowym JEST SPRAWA DRUGORZEDNA.
ZDZISLAW 5767034 31 marzec 2010
Witam ,żaden lekarz nie powiedział mi że mam brać leki przeciwzakrzepowe ledwo wybłagałam rechablitacje mam 130 dni zwolnienia lekarskiego,ręka dalej boli mogę odchylić i zgiąć rękę tylko 30 procent ,ado tego doszedł ból barku,jutro idę do ortopedy po przeczytaniu artykułu Renaty jestem załamana.Jak ja moło wiem otej chorobie?
ola 31 marzec 2010
OLA, na tym wlasniepolega problem z lekarzami-ortopedami. Im sie wydaje, ze, jesli poradza sobie ze zrostem kosci, co czasem tez bywa problemem, to reszte zalatwi REHABILITACJA i to jeszcze najlepiej, gdyby sie odbywala za pieniadze pacjenta. A tymczasem tak nie jest. Chyba nie wszyscy ortopedzi zdaja sobie sprawe z tego, ze prawidlowy zrost kosci jest rowniez stymulowany poprawnym krazeniem krwi w miejscu pourazowym.
ZDZISLAW 5767034 31 marzec 2010
OLA, skoro juz uplynelo Ci 130 dni L - 4, to mozesz zaczac myslec o zlozeniu do ZUSu wniosku o SWIADCZENIA REHABILITACYJNE. Wniosek taki sklada sie w momencie uplywu 140 dni L- 4. Do tego wniosku musisz miec dolaczone ZASWIADCZENIE O STANIE ZDROWIA od ortopedy. Podobno mozna takie SWIADZENIA przedluzac do 12 miesiecy, jesli poprawa w leczeniu postepuje bardzo powoli. Takie SWIADCZENIA moga sie rozpoczac jednak dopiero po wykorzystaniu 182 dni L- 4, ale wniosek nalezy zlozyc po 140 dniach L- 4. Ja osobiscie skorzystalem tylko z trzech miesiecy takich SWIADCZEN REHABILITACYJNYCH.
ZDZISLAW 5767034 31 marzec 2010
OLA, jeszcze jedna sprawa. Napisalas, ze jeszcze Ci doszedl BOL. Tzn, ze od zlamania przez jakis czas tego bolu nie odczowalas ??? Jesli tak, to radze Ci jak najszybciej zmienic lekarza, morze nawet warto umowic sie na wizyte do prof. ZYLUKA ze SZCZECINA, bo pojawienie sie bolu, ktorego wczesniej nie bylo, po uplywie jakiegos czasu od doznania urazu, to juz jest pierwszy objaw raczej powazniejszych problemow. DZIALAJ SZYBKO, BO W TEJ CHOROBIE UPLYW CZASU TO TWOJ WROG.
ZDZISLAW 5767034 31 marzec 2010
Acha, i jeszcze cos do OLI. Ja na TWOIM miejscu mimo wszystko poszedl bym do apteki po jakis LEK PRZECIWZAKRZEPOWY i Vit-C. Moze nie jest jeszcze na to za pozno.
ZDZISLAW 5767034 31 marzec 2010
Ola problemy z barkiem są dośc częste w algodystrofi i czasem objawy w stawie ramiennym są bardziej dokuczliwe niż w nadgarstku.Ja problemy z barkiem miałam kilka lat,w tej chwili jest bark( zmrożony) i ruch w stawie jest niewielki na tyle tylko na ile łopatka pozwoli.Ból jest znacznie mniejszy w barku a w ręce dość mocny.
Angelika-gg589276 31 marzec 2010
Zdzisław wydaje mi się ,że Ola pisze o tym,że doszedł jej ból barku a nie ręki .
Angelika-gg589276 31 marzec 2010
Tez do tego sie doczytalem po ponownej lektorze JEJ wypowiedzi, ale to niewiele zmienia, bo i tak jest to dodatkowy nieporzadany objaw.
ZDZISLAW 5767034 31 marzec 2010
Tez sie do tego doczytalem po ponownej lektorze JEJ wypowiedzi, ale i tak niewiele to zmienia, bo i tak jest to dodatkowy nieporzadany objaw choroby.
ZDZISLAW 5767034 31 marzec 2010
O kurcze. Jeden wpis nie chcial wejsc, a teraz pojawily sie dwa.
ZDZISLAW 5767034 31 marzec 2010
No napewno nie jest to cos co powinno być ale niestety u części pacjentów z algo dodatkowo dochodzą problemy z barkiem .
Angelika-gg589276 31 marzec 2010
Wczoraj byłam u ortopedy i przepisał mi zastrzyki CALCITONIN,oczywiście że zmieniłam lekarza właśnie był ten co zdejmował mi gips i nawet zdięcja nie zrobił kazał ćw.i przyjść za 3 tyg.ale nie będe do tego wracać.Dziś byłam w ZUS i lekarz orzecznik skierował mnie do sanatorium ,troche mi się humor poprawił na święta.Życzę wszystkim zdrowych i pogodnych świąt.Do zobaczenia po świętach.
ola 2 kwiecień 2010
witam,mam rozpoznany zespół sudecka, prawodpodobnie jeszcze Ifaza. złamałam nadgarstek wmiejscu typowym w dniu 30.01.10, natomist piekący ból , obrzęk, tkliwośc itd pojawiły się po nastwianiu w dniu 10.02.10-do tego momentu nie miałam żadnych problemów z palcami. \"Przerobiłam\' 3 lekarzy , którzy w 100% wykluczali zespół Sudecka, dopiero 4 lekarz o spec. chirurg ręki rozpoznał chorobę w dniu 15.03. od tego czasu przyjmuję calcytoninę , radial oraz venoruton forte, pobieram zabiegi fizykoterapii /magnetoterapię, jonoforezę i laser /i mam zalecenie do rehablilitacji ruchowej do granicy bólu. Obecnie odczuwam poprawę, ból prawie zaniknał, obrzęk również, pozostała sztywnośc palców i zaburzenia czucia w placach 1,3,4. Za miesiąc zamierzam wrócić do pracy, bo łudzę się co do dalszej znancznej poprawy. Mam nadzieję,że wdrożono mi odpowienie leczenie, podobno wg zaleceń prof. Żyluka.Po przeczytaniu powyższych wpisów zacznę przyjmować witaminy. Trzymam kciuki za siebie i wszystkich poszkodowanych \"niewiedzą i niekompetencją\' większości lekarzy ortopedów. Leczę sie w piekarach śląskich i mam nadzieję , że teraz dobrze trafiłam
Optymistka 6 kwiecień 2010
Witam Wszystkich forumowiczów ponownie.Od ostatniego mojego wpisu minęło 4 mc.(otwarte złamanie podudzia).Jak pisałem miałem nadzieje,że na kolejnym Rtg wszystko będzie ok i zdejmą mi to cholerne rusztowanie.Okazało się jednak ,że zrastanie jest bardzo powolne i na decyzje zdjęcia trzeba poczekać do następnego Rtg.Pomyślałem trudno trzeba uzbroić się w cierpliwość zmartwiło mnie tylko to,że czas rehabilitacji stawu skokowego się odwlecze.4 marca udałem się na ponowne Rtg i ponowne rozczarowanie.Nie wytrzymałem i delikatnie zasugerowałem lekarzowi ,żeby może jakoś przyspieszyć to zrastanie(komórki macierzyste,kalcytynina,może specjalne menu)bo jak tak dalej będzie to staw całkiem zarośnie i nie będę mógł nim ruszać.Na to lekarz ;zastrzyki z komórek macierzystych mogłyby mi zaszkodzić gdyż było to otwarte złamanie a w otwartym komórek macie. się nie zaleca,dieta w rodzaju galaretek,pazurków kurzych,wapna itd.to zabobony.Należy się po prostu dobrze odżywiać a kości muszą się same zrosnąć,a staw się operacyjnie oczyści.Wyznaczył kolejną wizytę na 18.05 z możliwością przyjęcia na oddział szpitala miejskiego w Toruniu po uprzednim rtg.Mam nadzieję że to będzie już ostatnie rtg i w końcu ściągną to żelastwo które nie pozwala mi chodzić.Martwi mnie wielkość nogi w stawie skokowym jest sporo większa niż zdrowa no i czy rzeczywiście da się operacyjnie to oczyścić.No i w końcu zacznę rehabilitację
Marek 7 kwiecień 2010
Naprawde jesteś optymistką,że za miesiąc pójdziesz do pracy , ale z całego serca życzę ci tego w Piekarach są dobrzy specialiści ,masz dobre leki i zabiegi a rehabilitacja napewno ci pomoże mnie bardzo pomogła ,palce miałam sztywne a w nadgarstku to wogóle nie zginałam ,a teraz jest dobrze tylko te bóle barku i dłoni powiedz mi tylko jak się czujesz po tych zastrzykach bo ja okropnie ,a dopiero wzięłam ich sześć
ola 7 kwiecień 2010
witam Olu, ja po tych zastrzykach początkowo czułam się okropnie,zwłaszcza dolegliwości żoładkowe były nie do zniesienia, ale po wzięciu pierwszej serii w ilości 14 sztuk i po poinformowaniu lekarza o objawach zapisano mi lek ORTANOL 20 plus i teraz jest juz ok.robi mi się jedynie gorąco, mam wypieki na policzkach , potem pieką mnie uszy, ale z żoładkiem jest ok.Mam perspektywę aplikowania zastrzyków jeszcze na okres 6-8 tygodnii.poprawę odczuwam z dnia na dzień, przeszkadza mi przede wszystkim uczucie sztywności palców no i uczucie zdrętwienia palców z zaburzeniem czucia.Olu , jak długo się leczysz ?
Optymistka 9 kwiecień 2010
Witam WSZYSTKICH, a OPTYMISTCE radze nie \"palic sie\" tak bardzo do powrotu do pracy. Im dluzsza fachowa rehabilitacja tym lepiej. Napewno \"idziesz\" w juz w dobra strone, ale w ciagu miesiaca raczej nie uzyskasz tak zadowalajacej poprawy sprawnosci reki, aby nia wykonywac juz bardziej precyzyjne operacje, zwlaszcza zwiazane z wiekszym wysilkiem fizycznym. To niestety musi \"troche\" potrwac. No chyba, ze obawiasz sie o calkowita utrate tej posady. Ale to jednak bedzie z Twojej strony troche ryzykowne, bo przedwczesne wieksze obciazenie moze przyniesc pogorszenie stanu chorej reki.
ZDZISLAW 5767034 10 kwiecień 2010
Jesli chodzi o CALCITONINe, to roznie rozne osoby na nia reaguja. Ja np. nie mialem z tym, poza malymi problemami bolowymi, zadnych innych problemow. Miale 15 zastrzykow wykonywanych podskornie, ale mialem rowniez rownolegle w tym samym czasie wykonywane zabiegi JONOFOREZY WAPNIOWEJ.
ZDZISLAW 5767034 10 kwiecień 2010
Ola, te sztywnosc nadgarstka i palcow trzeba koniecznie rozcwiczyc. Nie ma innego sposobu jak tylko CWICZENIA po MOCZENIU REKI 20 min w letniej osolonej wodzie. Mysle, ze powinnas to wykonywac kilkakrotnie w ciagu dnia, a efekty przyjda powoli
ZDZISLAW 5767034 10 kwiecień 2010
Marek, ten Twoj lekarz chyba jest bardzo niepowaznym facetem. Ty od 08.2009 nie masz jeszcze zrosnietej kosci ?????!!!!!! To jest sytuacja co najmniej nienormalna. Czy ten Twoj \"lekarz\" chce Ci koniecznie \"wychodowac\" STAW RZEKOMY ???? Przy ZESPOLE SUDECKA zadna ingerencja chrurgiczna nie jest wskazana, bo najczesciej tylko pogarsza jeszcze sytuacje i moze prowadzic do rozwiniecia sie PELNOOBJAWOWEJ ALGODYSTROFII. Sa leki i sa zabiegi fizyko-terapeutyczne stymulujace i poprawiajace zrost kosci. Ja sie BARDZO DZIWIE, ze przez ponad 8 (OSIEM) miesiecy nic takiego Ci ten lekarz nie zalecil, a lek przeciwzakrzepowy, jesi miales tylko 10 dni, to jest to zdecydowanie zbyt krotki okres. Dziwie sie rowniez Tobie, ze jeszcze do tej pory nie zmieniles lekarza i ze jestes troche zbyt malo przedsiebiorczy i zdecydowany. TO JEST TWOJE ZDROWIE A NIE TEGO \"LEKARZA\".
ZDZISLAW 5767034 10 kwiecień 2010
Jakie są podstawowe wskazania do jonoforezy?
Ogólne wskazania:
&#8211; nerwobóle,
&#8211; polineuropatie,
&#8211; zespoły bólowe w przebiegu choroby zwyrodnieniowej stawów kręgosłupa,
&#8211; artrozy,
&#8211; artralgie,
&#8211; obwodowe porażania,
&#8211; angioneuropatie,
&#8211; zaburzenia krążenia obwodowego,
&#8211; utrudniony zrost kostny,
&#8211; w przypadku chorób reumatycznych obejmujących więcej niż jeden staw wskazana jest kąpiel elektryczno-wodna w JCM
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Przeciwwskazania:
&#8211; ropne stany zapalne skóry i tkanek miękkich,
&#8211; wypryski, owrzodzenia,
&#8211; stany gorączkowe,
&#8211; porażania spastyczne,
&#8211; miejscowe zaburzenia czucia,
&#8211; nowotwory łagodne i złośliwe,
&#8211; skaza krwotoczna,
&#8211; ostre procesy zapalne i infekcje ogólne,
&#8211; osobnicza nietolerancja prądu,
&#8211; WSZCZEPIONY ROZRUSZNIK SERCA,
&#8211; zakrzepy,
&#8211; zagrożenia zatorami,
&#8211; zakrzepowe zapalenie żył,
&#8211; METALE W TKANKACH PODDANYCH ZABIEGOWI,
&#8211; ENDOPROTEZA,
&#8211; miażdżyca zarostowa tętnic w okresie II b &#8211; IV wg Fontaine\\\'a.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
ZDZISLAW 5767034 10 kwiecień 2010
Powyzszy wpis zamieszczony byl przeze mnie na str. MACIEJA O. o ALGODYSTROFII. We wskazaniach do JONOFOREZY jest m.in. wskazanie przy \"ZABUZENIACH KRAZENIA OBWODOWEGO oraz przy UTRUDNIONYM ZROSCIE KOSTNYM\", do tego powinna byc jeszcze CALCITONINa lub jej odpowiednik i ew. POLE MAGNETYCZNE. Te zabiegi powinny Ci przyspieszyc zrost kostny. BRDZO DZIWNE JEST DLA MNIE, ZE TEN TWOJ \"lekarz\" CI TEGO NIE ZALECIL.
ZDZISLAW 5767034 10 kwiecień 2010
Doczytalem w Twoim wpisie z 05.01.2010, ze masz wykonana repozycje kosci przy pomocy czterech srub wiec JONOFOREZA w tym ukladzie jest niemozliwa, ale POLE MAGNETYCZNE i CALCITONINa lub jej odpowiednik jak najbardziej jest wskazane. No i jeszcze jest dla mnie bardzo dziwne, ze pomimo ewidentnych problemow krazeniowych (sina i zimna stopa podczas chodzenia) zazywales tak krotko a nie przez dluzszy czas jakiegos leku poprawiajacego krazenie krwi i Vit-C.
ZDZISLAW 5767034 10 kwiecień 2010
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ +
ZDZISLAW 11 kwiecień 2010
CZESC ICH PAMIECI
KATYN 10.04.2010 11 kwiecień 2010
Ja wypadek miałam w grudniu,a tak naprawdę leczę się od lutego.Wzięłam już 10 zastrzyków i znoszę to lepiej zostało mi jeszcze 10.
Zdzisław ja co dzień chodzę na ćw.na sale ićw. w domu ale widocznie to jest za mało,w wodzie nie moćze, ale sprubuje,dzięki za rade.
ola 11 kwiecień 2010
Ola woda powoduje pewne rozluznienie i uelastycznienie tkanek i wlasnie dzieki temu cwiczenia sa nieco latwiejsze i skuteczniejsze. Dobrze by bylo abys jeszcze w domu pomoczyla sobie ta reke rowniez przed tymi cwiczeniami w gabinecie rehabilitacyjnym, bo chyba nie masz zleconego HYDROMASAZU. Po cwiczeniach dobrze jest jeszcze posmarowac te usztywnione i obolale miejsca jakas mascia typu VOLTAREN, KETOPROM, KETONAL lub cos o podobnym dzialaniu. Moze przydaly by sie jeszcze zabiegi JONOFOREZY nie wiem , moze WAPNIOWEJ lub z BUTAPIRAZOLEM. Ten zabieg ulatwia regeneracje kosci lub ma dzialanie przeciwbolowe i przeciwzapalne, a takze nieco uelastycznia tkanki miekkie.
ZDZISLAW 5767034 12 kwiecień 2010
Ja mialem HYDROMASAZ wykonywany jeszcze rowniez po cwiczeniach w gebinecie rehabilitacyjnym. WPLYWA ON ROWNIEZ NA POPRAWE KRAZENIA KRWI. Podobnie rzecz sie ma rowniez z moczeniem w letniej dosc mocno osolonej wodzie.
ZDZISLAW 5767034 12 kwiecień 2010
Jeszcze taka mala uwaga. Podczas tego moczenia reki bardzo wskazane tekze jest wykonywanie nia roznorakich cwiczen w zanurzeniu a nie tylko samo trzymanie reki zanurzonej w wodzie.
ZDZISLAW 5767034 12 kwiecień 2010
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
CZY TEN, KTORY POWIEDZIAL KIEDYS "SPIEPRZAJ DZIADU" MA DZIS PRAWO DO POCHOWKU NA WAWELU ????? 16 kwiecień 2010
O czlowieku - polityku, ktory juz nie zyje, mozna powiedziec wszystko, bo nie stanowi on juz zadnego zagrozenia jako konkurent, choc nie byl bym tego taki pewien, ze teraz to sie mowi juz akurat tylko czysta prawde. Mysle, ze tak jak poprzednio bylo \"przegiecie\" w strone opinii negatywnych, tak teraz jest niestety z kolei \"przegiecie \" w strone opinii pozytywnych. Robiony jest obecnie \"ideal\" z prezydenta zeby mogl latwiej zmiescic sie do wawelskiej krypty. Uwazam, ze to, co sie caly czas dzieje w TVP jest to zwykla socjotechnika w ksztaltowaniu opinii publicznej.
ZDZISLAW 5767034 17 kwiecień 2010
Witam !
Mam pytanie czy zabieg jonoforezy wapniowej może być wykonywany w trakcie leżenia na macie magnetycznej
Grażyna
Grażyna 17 kwiecień 2010
Witaj Grazyno. Jesli pole magnetyczne tej maty obejmuje rowniez to miejsce, gdzie ma byc wykonywany zabieg jonoforezy, to raczej nie jest wskazane wykonywanie tych zabiegow jednoczesnie, bo przy jonoforezie rowniez wytwazane jest jakies pole magnetyczne przez plynacy w czasie zabiegu prad i nie ma zadnej pewnosci, ze nie beda sie te dwa pola zaklocac, co mialo by reczej negatywny wplyw na obydwa zabiegi. Ale jesli miejsce, na ktorym byla by wykonywana jonooforeza, zostalo by wylaczone spod wplywu oddzialywania pola magnetycznego maty, to raczej nic by sie nie stalo, gdyby te dwa zabiegi byly wykonywane rownoczesnie, choc nie mam pewnosci, czy pole magnetyczne maty nie zaklocalo by pracy samego urzadzenia do jonoforezy.
ZDZISLAW 5767034 17 kwiecień 2010
Witam Juz6 -mcy od zakończenia leczenia dzieki zastrzyka z Calcytoniny około 40 szt doszłam do zdrowia.Ale odziennie boje sie ze jest zle .Jak cos sie dzieje.Jak noga mnie boli ,jak mam jakies scierpłe palce u stopy ,jak tylko mi sie stopa zastoi ,to kuleje,Boje sie powrotu choroby.Miałam blokade ,czy przestaje dzialac.Czesto biore ketonal i smaruje noge,szczególnie po pracy.Pozdrawiam wszystkich
EWKA 17 kwiecień 2010
witam 2tygodnie do wiedzałam się ze mam zespól sudeka po złamaniu palca mógł by mi ktoś powiedziec co to za choroba? i jak dlugo sie ja leczy?
Katarzyna 21 kwiecień 2010
Witam,Kasia ja też mam zespół sudecka od lutego się lecze co to za choroba dowiedziałam się z internetu i od ludzi którzy tu piszą nie chcę zabierać głosu bo sama wiem mało .Skończyłam właśnie zabiegi i w poniedziałek wyjeżdżam do sanatorium do USTRONIA
ola 21 kwiecień 2010
Witaj Katarzyno. Zespol Sudecka jest to bardzo nieprzewidywalna choroba. Jesli nie masz od poczatku zastosowanych wlasciwych lekow i zabiegow rehabilitacyjnych, to moze sie to zakonczyc nawet martwica tkanek. Poczytaj sobie we wczesniejszych wpisach o tym, jakie leczenie mialy zastosowane rozne osoby i jakie byly tego efekty, a potem napisz prosze o tym, jakie leczenie TY mialas zastosowane do tej pory, to moze jeszcze ktos Ci cos doradzi. Tylko musisz dzialac szybko, bo czas w tej chorobie jest bezcenny.
ZDZISLAW 5767034 22 kwiecień 2010
Jak tam Twoja reka ?? Pomoglo Ci troche to moczenie reki przed cwiczeniami ??
ZDZISLAW 5767034 22 kwiecień 2010
Ola, gratuluje Ci wyjazdu do sanatorium. Mysle, ze powinni Cie tam jeszcze bardziej \"usprawnic\".
ZDZISLAW 5767034 22 kwiecień 2010
panie doktorze to ja kasia mam renke od dwah miesiency w gipsie jest spuhnienta
katarzyna 24 kwiecień 2010
boje sie bo mam reke spuchnieta boli mnie lekarz bez badan rozpoznal zespul sudeka ale nie dal zadnego leczenia tylko gips mugl by mi ktos napisac co mam zrobic???????/
katarzyna 24 kwiecień 2010
Widze, ze nie lubisz zbyt duzo czytac Katarzyno, a na tych stronach jest napisane bardzo duzo odnosnie lekow i zabiegow koniecznych zwlaszcza w poczatkowym okresie SUDECKA. Najwazniejsze jest zazywanie jakiegos leku PRZECIWZAKRZEPOWEGO i Vit-C, moczenie reki w letniej osolonej wodzie i wykonywanie ta reka roznych cwiczen (rowniez podczas moczenia) usprawniajacych jej ruchomosc. Wskazane jest rowniez zastosowanie CALCITONINY lub innego jej odpowiednika oraz byc moze JONOFOREZY WAPNIOWEJ lub z BUTAPIRAZOLEM. TO JEST POPROSTU KONIECZNOSC.
ZDZISLAW 5767034 24 kwiecień 2010
Prosze nie nazywaj mnie \"panem doktorem\" , bo ja nie jestem lekarzem. Sam tez nie tak dawno mialem podobny problem do Twojego, ale jestem juz od jakiegos czasu z niego wyleczony. Powinnas sie cieszyc, ze Twoj problem zostal tak szybko rozpoznany, bo dzieki temu masz czas na wlasciwa reakcje i teraz glownie od Ciebie zalezy jak to wykorzystasz, choc po takim rozpoznaniu reakcja lekarza powinna byc calkiem inna. Nie wiem czy dobrze zrozumialem. Czy Twoj lekarz zalecil Ci ponowne unieruchomienie reki w gipsie ?????? Jesli tak, to natychmiast szukaj innego lekarze, bo przy SUDECKU dalsze unieruchomienie reki w gipsie stwarza realne zagrozenie rozwinieciem sie PELNOOBJAWOWEJ ALGODYSTROFII. I nie pisze tego tylko po to, aby Cie nastraszyc. TO JEST BARDZO REALNE ZAGROZENIE. Wiele osob TU PISZACYCH mialo podobny problem z kiepskim rezultatem koncowym.
ZDZISLAW 5767034 24 kwiecień 2010
Zdzisław z moją ręką jest raz lepiej raz gorzej jak nic nie robię tylko ćwiczę to nie boli ale wczoraj robiłam dużo na działce myłam okna to nie spałam całą noc tak bolała mnie dłoń,a rano palce spuchnięte i sztywne moczę i ćw.Żałuje że nie złożylam papierów na świadczenia myślalam że jest lepiej i wróce do pracy.Ale mam nadzieje że w sanatorium będę miała dobre zadiegi i wróce do zdrowia Jednak w tej chorobie najważniejsze są ćw. i zabiegi.
ola 25 kwiecień 2010
Zdzisław z moją ręką jest raz lepiej raz gorzej jak nic nie robię tylko ćwiczę to nie boli ale wczoraj robiłam dużo na działce myłam okna to nie spałam całą noc tak bolała mnie dłoń,a rano palce spuchnięte i sztywne moczę i ćw.Żałuje że nie złożylam papierów na świadczenia myślalam że jest lepiej i wróce do pracy.Ale mam nadzieje że w sanatorium będę miała dobre zadiegi i wróce do zdrowia Jednak w tej chorobie najważniejsze są ćw. i zabiegi.
ola 25 kwiecień 2010
Kasia Zdzisław ma racje musisz napisać więcej ,kiedy miałaś złamanie, czy masz gipis i czy lekarz przepisał ci jakieś leczenie ja miałam gimnastykę ,laser i pole magnetyczne,wapno z wit. d3 potem zastrzyki.
Pozdrawiam Wszystkich do zobaczenia za trzy tyg.
ola 25 kwiecień 2010
OLA, nie wolno Ci doprowadzac do tak duzego przeciazania tej reki, bo tylko sobie tym szkodzisz. Intensywne cwiczenia sa bardzo wskazane, nawet takie z bolem, ale takim, ktory po chwili ustepuje. To jest wszystko na co mozesz sobie pozwolic. Utrzymywanie sie bolu przez dluzszy czas jest bardzo szkodliwe, zwlaszcza wtedy, gdy nie zazywasz zadnych lekow przeciwbolowych/przeciwzapalnych. Moze to nawet doprowadzic do poglebiania sie procesu chorobowego.
ZDZISLAW 5767034 25 kwiecień 2010
Katarzyno, CO Z TYM GIPSEM ??????????????????????????????????????????????? Z tym problemem nie wolno Ci w zadnym wypadku zwlekac !!!!!!!!!!!!!!!!!
ZDZISLAW 5767034 25 kwiecień 2010
tak jestem dalej w gipsie...26kwietnia bylam u lekarza.nie dal mi zadnych lekuw.robi mi sie martwica reki nie czuje juz dloni ale nic mi nie robia tylko dali mi dalej gips i powiedzal ze we czwartek mnie prawdo podobnie na oddzal da.mam sina reke i spuchnieta...
katarzyna 27 kwiecień 2010
No to zostalas pieknie \"zalatwiona\" Katarzyno. Ty teraz to dzwon jak najszybciej do prof. ZYLUKA do SZCZECINA, bo to nie zanosi sie na porzadne leczenie. Wyglada mi na to, ze, pomimo prawidlowego rozpoznania choroby, TWOJ \"lekarz-ortopeda\" popelnil blad zakladajac CI ponownie gips.
ZDZISLAW 5767034 29 kwiecień 2010
W zadnym wypadku nie mozesz pozwalac nikomu na ponowne zakladanie CI gipsu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ZDZISLAW 5767034 29 kwiecień 2010
Nr telef do SZCZECINA : 91/425-31-97 lub 91/425-35-20.
ZDZISLAW 5767034 29 kwiecień 2010
Chcialem napisac wczesniej, ze TWOJ ortopeda popelnil KARYGODNY BLAD W SZTUCE LEKARSKIEJ zakladajac CI ponownie gips. PRZY ZESPOLE SUDECKA CZEGOS TAKIEGO ROBIC POPROSTU NIE WOLNO.
ZDZISLAW 5767034 29 kwiecień 2010
znuw dzis bylam jest coraz to gorzej
katarzyna 29 kwiecień 2010
Kasia, jesli mozesz to daj sobie jak najszybciej spokoj z (\"\"TYM LEKARZEM\"\")., bo on wogole przeciez Cie nie leczy. Albo poszukaj sobie kogos innego w poblizu, albo dzwon do SZCZECINA do prof. ZYLUKA, bo to, co sie teraz z Toba dzieje, to nie jest nic dobrego. NUMERY TELEFONOW PODALEM CI NIECO WYZEJ. Zrob to jak najszybciej, bo niedlugo moze byc za pozno na cokolwiek. Chyba nie chcesz zostac kaleka na cale zycie. Odwiedzanie lekarza, ktory nie leczy to tylko strata czasu. Czasu, ktory jest tu bezcenny.
ZDZISLAW 5767034 29 kwiecień 2010
dziekuje Wam za to forum tutaj,prawda jest ze wielu lekarzy popelnia bledy a pozniej nie potrafi leczyc tej choroby,ba!nie potrafia nawet jej zdiagnozowac;/ja walcze z sudeckiem od niedawna,zdiagnozowal mi to specjalista ortopeda-traumatolog a w/g lekarza ortopedy do ktorego chodzilam wszystko bylo ok,skierowal na rehabilitacje i sprawa zalatwiona,zalecil miedzy innymi krio(zamrazanie)ktore nie powinno byc stosowane przy tej chorobie gdyz w moim przypadku noga powinna byc ciepla;/innym zabiegiem byl masaz wirowy ktory okazal sie zbedny,w duzych obrzekach niezbyt wskazane jest ,,masowanie,,z bliska,wielu z Was pisze o wit,c,d,dowiedzialam sie ze tak ale bardziej zalecane jest to w formie naturalnej niz farmakologicznej,polecam wyciag z rokitnika syberyjskiego do picia-z apteki i olej z rokitnika syberyjskiego do smarowania(zdrowa zywnosc),no i oczywiscie cytryna:)moczenie w soli,najlepiej z morza martwego,no i aloes(smarowac chore miejsce)te naturalne srodki pomoga a oszczedza nas zoladek przy innych zalecanych lekach,biore takze zastrzyki clexane i tabletki ostenil 70,mam takze zalozony plaster-kinesiotaping,uczeszczam na rehabilitacje-laser,dd,mgt,oraz delikatny masaż d....(niestety nie pamietam jak sie nazywa)do tej pory nie musialam zazywac lekow przeciwbolowych,wierze ze jestem pod dobra opieka,chce wierzyc bo jak czytam o tej chorobie to niekiedy jestem przerazona:(duzo zdrowka Wszystkim walczacym z tym paskudztwem zycze
na koniec dodam ze mialam zlamanie dwukostkowe stawu skokowego,pogotowie gdzie zakladalam gips zalecilo na 6 tyg,lekarz byl,,madrzejszy,,zmienil mi na 8 tyg i od tego wszystko sie chyba zaczelo...od polowy lutego nie chodze,od kilku dni mam zalecona orteze typu acess(dwie łuski na kostki),klapki bjorndal z korka +1,5 cm wkladka z korka,moge poruszac sie o kulach obciazajac noge do 15 kg a to tak cieszy:)
wrocław 1 maj 2010
Witaj \"WROCLAW\", troche dziwna jest ta Twoja \"KSYWKA\" i przez to jakos dziwnie mi jest i niezrecznie dyskutowac z rzesza ponad 600 tys. ludzi na temat, ktory dotyczy konkretnej osoby. Ja jakos lepiej sie czuje, gdy koresponduje z konkretna osoba z konkretnym imieniem wiec chyba nic wiecej na razie nie napisze, choc nie zgadzam sie z kilkoma Twoimi stwierdzeniami.
ZDZISLAW 5767034 3 maj 2010
ja nie twierdzę że moje stwierdzenia są słuszne,napisałam że wierze,chcę wierzyć że dobrze mnie leczą a jeśli w czymś jest błąd to trochę to smutne że ,,ksywka,,-wyraz który nie powinien mieć tu większego znaczenia jest barierą w podaniu może ważnych wskazówek...
wrocław 3 maj 2010
A czy Ty czula bys sie dobrze, gdybym ja lub ktos inny odpowiadajacy Ci na Twoj wpis, zamiast swojego imienia uzywal np. ksywki \"KON\" , \"TRAKTOR\", \"CZOLG\" itp. Nie odnosze sie tu do Ciebie jako czlowieka, bo Cie nie znam, ale jakos BARDZO DZIWNE MAM WRAZENIE, gdy mam pisac z MIASTEM, A NIE Z OSOBA. WYBACZ PROSZE, ale nie jestem osoba bezduszna, i oprocz samych tresci reaguje rowniez na odnoszone okreslone wrazenia.
ZDZISLAW 5767034 3 maj 2010
Napisz PROSZE jak masz na imie i bedzie po sprawie. O wiele wiecej bedzie przyjemnosci z takiej formy dla wszystkich.
ZDZISLAW 5767034 3 maj 2010
nie weszłam na tą stronkę by robić wrażenie:)czytam tu o chorobie nie patrząc czy pisze to koń czy czołg,mężczyzna czy kobieta,podzieliłam się swoimi doświadczeniami,metodami leczenia być może nie koniecznie dobrymi ale kim ja jestem żeby wiedzieć...tak mnie leczą i z dnia na dzień widzę poprawę...nie oczekiwałam odpowiedzi,choć nie ukrywam że fajnie by było gdyby ktoś się podzielił swoją uwagą ale dotyczącą problemu choroby a nie łapiącą za słówka bez znaczenia,myślę że to nie miejsce na tego typu dialogi...przecież nie musiał Pan odpisywać
wrocław 3 maj 2010
A JEDNAK ZROBILA PANI WRAZENIE, CHOC TEGO NIE ZAMIERZALA. Wczesniej, duzo wczesniej przed Pania, pisala tu pani \"GOSPODARZ\", ale ta ksywka, choc z trudem, byla jeszcze do strawienia, pozniej pisala pani, ktora podpisywala sie raz jako MARIA a raz jako MAJKA, co sprawialo, ze nie wiadomo bylo tak do konca z kim sie rozmawia, a teraz jast Pani, jako \"WROCLAW\". Szczerze mowiac, to mysle ze i Pani tez ta ksywka za bardzo sie nie podoba. Ma Pani racje, jesli chodzi o to, ze tu nikt nikomu nie musi odpowiadac, ale tak to wlasnie na poczatku w znacznej czesci bylo, a kontakty odbywaly sie poprzez \"GG\", poczte e-mailpwa lub drogie rozmowy telefoniczne. Z tak przekazywanych informacji mogly korzystac jedynie pojedyncze osoby. Chyba nie chodzi Pani o taka powtorke ??? Bo mi napewno nie, gdyz tak samo, jak wiele innych osob, tez swego czasu wiele skorzystalem z informacji TU przekazywanych. Dlatego sam odczowam i rowniez zabiegam o szacunek dla wszystkich osob TU piszacych i podpisujacych sie wlasnym imieniem.
ZDZISLAW 5767034 3 maj 2010
myslę że troszkę Pan przesadza:) jaką pewność mamy że rozmawiamy z Anią,Kasią czy Basią,to ,,świat,, wirtualny a realna tutaj zostaje tylko nasza choroba...i nie sadzę bym okazała Komuś tutaj brak szacunku,bym Kogoś uraziła i tak jak pisałam wcześniej myślę że to nie miejsce na tego typu dyskusje

a do Wszystkich chorych- jak mój podpis mówi jestem z Wrocławia,służę pomocą w namiarach na dobrego specjalistę,dobrą i niedrogą rehabilitację(moja i nie tylko moja opinia)
POZDRAWIAM
wrocław 3 maj 2010
Moze to i jest tylko swiat wirtualny, ale z podpisami w postaci WLASNYCH IMION jakze blizki rzeczywistego, a juz napewno swiadczacy o braku jakichkolwiek podtekstow po stronie piszacych, przynajmniej teoretycznie. Jeszcze jedna kwestia. Ja zawsze zabiegalem o to i sam to zawsze stosowalem, ze przekazywalem na TYM FORUM wszystkie posiadane jak i rowniez nowo zdobyte informacje, niezaleznie od tego, czy ktos o nie pytal, czy tez nie, bo TUTAJ kazda informacja jest bezcenna, bo jest napewno wiele takich osob, ktore wogole sie TU nie wypowiadaja lecz tylko przegladaja TO FORUM w poszukiwaniu cennych informacji. Wiec mimo wszystko mam do Pani prosbe o podanie TYCH NAMIAROW. Napewno komus ONE sie w jakims momencie przydadza.
ZDZISLAW 5767034 3 maj 2010
A jesli chodzi o to, czy to forum jest dobrym, czy nie dobrym miejscem na powyzsza dyskusje, to uwazam, ze sa momenty, w ktorych NIE MOZNA POMINAC MILCZENIEM KWESTII, KTORE WPRAWIAJA NAS W DYSKOMFORT. Jesli inne osoby zaaprobuja Pani \"KSYWKE\", to bedzie to wylacznie ich sprawa. Ja mam poki co negatywny do niej stosunek, bo mnie ONA razi.
ZDZISLAW 5767034 3 maj 2010
Paaaanie Zdzislawie.Teraz zaprzecza Pan sobie;/miał Pan parę uwag odnośnie mojego leczenia ale barierą do napisania był brak mojego imienia a ponoć wszystkie informacje są bezcenne i pisze pan czy Ktoś pyta czy nie...Chyba pan sie już trochę gubi w tym wszystkim:)więc ja Panu podziękuję

namiary to telefony itp...nie czuje się zobowiązana podawać je na forum,jesli Ktoś będzie naprawdę zainteresowany zapyta i napewno udzielę odpowiedzi
wrocław 3 maj 2010
Mialem KILKA UWAG do tego, co Pani napisala, a NIE NOWYCH INFORMACJI, wiec napewno sam sobie nie zaprzeczam, choc teraz to juz nie ma to wiekszego znaczenia.
ZDZISLAW 5767034 3 maj 2010
Szkoda,że znowu Zdzisławie to forum zamieniasz w pole dyskusji nie o chorobie .
Przecież nie mamy nigdy pewnośc i ,że jak ktos przedstawia się jakimś imieniem jest to jego prawdziwe imię.
Ja myśle ,że nie ma większego znaczenia jak ktoś się podpisał wrocław czy gospodarz.
To forum ma słuzyc pomocą po to jest chyba prawda?
My jesteśmy tu po to ,żeby sobie nawzajem pomagać.

Pozdrawiam wszystkich
Angelika-gg 589276 3 maj 2010
No to zmien Angeliko swoje imie np. na \"TRAMWAJ\", a zobaczymy, czy ktokolwiek sie do Ciebie odezwie. Ja osobiscie nie cierpie glupich ksywek, choc masz racje, ze nigdy nie wiadomo, czy imie w podpisie czyjejs wypoeiedzi jest jej prawdziwym imieniem. Ja nigdy nie zakladam, ze podpisy sa nieprawdziwe i dlatego mnie tak wkurzaja takie glupie ksywki. SA ONE DLA MNIE OBRAZAJACE, Jesli TY, JA i nam podobni piszacy TU ludzie chcemy traktowac sie powaznie, to piszmy wszystko powaznie a nie glupio, bo INACZEJ PISANIE TU CZEGOKOLWIEK NIE MA SENSU.
ZDZISLAW 5767034 3 maj 2010
GDYBY NIEMADRZY DOROSLI NIE BYLI TAK GLUPIO TOLERANCYJNI WOBEC GLUPOTY MLODYCH, TO NIE BYLO BY TAKIEGO DEBILIZMU WSROD MLODYCH, O JAKIM TAK CZESTO DOWIADUJEMY SIE NP. Z TVP.
ZDZISLAW 5767034 3 maj 2010
debilizmem raczej nazwała bym to co Pan Panie Zdzisławie robi;/zamienia Pan jakże cenną i pomocną stronkę w jeden wielki pierdolnik,przepraszam Wszystkich za wyrażenie,ale wchodząc tutaj jestem co raz bardziej zniesmaczona

wrocław 4 maj 2010
Dla mnie taka GLUPIA KSYWKA, JAK \"WROCLAW\", jest porownywalnym gestem do stwierdzenia WALESY, ze nie podal by KWASNIESKIEMU nawet nogi na przywitanie. Jest to dla mnie gest obrazajacy i ponizajacy, a jasli ktos tego nie rozumie, to powinien wrocic do szkoly na lekcje dobrego wychowania.
ZDZISLAW 5767034 4 maj 2010
Ja o debilizmie mlodych ludzi napisalem w odpowiedzi na wpis Angeliki i w odniesieniu do ogolu mlodych ludzi a nie kogokolwiek personalnie, wiec nie widze powodu, z jakiego Pani czyni sobie \"OSOBISTE WYCIECZKI\" pod moim adresem. Jesli ktos chce byc traktowany powaznie, jak czlowiek, to niech sie zachowuje powaznie, jak czlowiek. Ja to potrafie, a PANI, JAK WIDAC WYZEJ - NIE.
ZDZISLAW 5767034 4 maj 2010
NIECH PANI SAMA ZACZNIE SIE ZACHOWYWAC JAK POWAZNY CZLOWIEK, A NAPEWNO WSZYSCY, TAKZE I JA, BEDA TRAKTOWAC PANIA JAK POWAZNEGO CZLOWIEKA. W przeciwnym razie nie bedziemy mieli napewno o czym rozmawiac, a juz napewno nie w takim stylu, jaki Pani chce TU wprowadzic.
ZDZISLAW 5767034 4 maj 2010
Ja już Panu podziękowalam:)i myślę że wiele nowych Osób zaglądających tutaj zrobi podobnie,zanim jeszcze napiszą a ABC dobrego wychowania proszę zachować dla siebie...
Pana uszczypliwosć nie przyniosła zamierzonego skutku,imię nie jest problemem ale pisać je tylko po to by Pana,,zadowolić,,troszke mija się z celem tej stronki,jak już wspomniałam pozostał olbrzymi niesmak...
Zespól Sudecka jest poważnym zachorowaniem,jak mało o nim wie każdy kto się z nim boryka,chciałam dowiedzieć się więcej ale nie spodziewałam się że pisząc tutaj spotkam się z czymś takim...

gdyby Ktoś tutaj podpisał się np.,,szczecin,,portaktowala bym tą osobę jako Pana ,Panią ze Szczecina(miała bym obraz skąd jest),a nie jako osobę nie poważną ,bezduszną itp...a jesli ktoś sobie czyni,,osobiste wycieczki,,pod czyimś adresem to tylko Pan i chyba tylko Pan tego nie chce dostrzec...zrobił Pan tu olbrzymi nie tematyczny tłok wiec lepiej poczekać na zewnątrz:)




wrocław 4 maj 2010
Jak wyzej widac, PODPIS W POSTACI WLASNEGO IMIENIA SPRAWIA PANI WIELKI KLOPOT, bo przeciez o to sie rozbija kwestia porozumienia miedzy nami. Gdy ja w pierwszych swoich wypowiedziach na Pani wpis grzecznie prosilem o PODPIS W POSTACI WLASNEGO IMIENIA, to Pani zareagowala arogancko i z tad sie wziol caly problem odnosnie DOBRAGO WYCHOWANIA. Ale jak widac Pani nadal nie rozumie, ze pewnych rzeczy po prostu sie nie robi.
ZDZISLAW 5767034 4 maj 2010
A TERAZ TO JA PANI \"SERDECZNIE\" JUZ PODZIEKUJE I NIE BEDE SIE JUZ WIECEJ ZNIZAL DO TEGO POZIOMU PANI DYSKUSJI.
ZDZISLAW 5767034 4 maj 2010
Jeszcze jedna mala dygresja. GDYBY TUTAJ KTOKOLWIEK INNY PODPISAL SIE np. \"SZCZECIN\" , \"KOSZALIN\" , \"WARSZAWA\" , CZY TEZ JAKAKOLWIEK INNA NAZWA MIEJSCOWOSCI , czy tez inna glupia forma ksywki, MOJA REAKCJA BYLA BY ZAWSZE TAKA SAMA, a po niej dlugie milczenie, BO JESTEM NORMALNYM CZLOWIEKIEM, CHCE TRAKTOWAC WSZYSTKICH INNYCH TEZ JAK NORMALNYCH LUDZI, ALE SAM ROWNIEZ CHCE BYC TRAKTOWANY JAKO NORMALNY CZLOWIEK, ktory nie jest bezduszna maszyna i ktorego pewne sformulowania moga ranic.
ZDZISLAW 5767034 4 maj 2010
Pozostawie to Zdzisławie bez komentarza.
Mam nadzieje,że jeśli ktos trafi na tę stronę nie ucieknie tylko zwróci się o pomoc do tych którzy chcą jej udzielić.
Myśle ,że nie ma co sie czuć urażonym tylko dlatego,że ktoś podpisał się tak czy inaczej,napewno żadna z osób tutaj zaglądających szuka oomocy a nie tego ,że ktoś narzuca jej jakies zasady .
Zdzisławie ludzie tutaj piszący mogą czuć się urażeni za obrażanie ich ,napeno nie mają złych intencji podpisując się a jakikolwiek sposób.
Angelika 5 maj 2010
Ja nikogo nie obrazalem. Poczytaj dokladnie kto, co i do kogo napisal. JA W PIERWSZYCH WYPOWIEDZIACH NA WPIS \"pani wroclaw\" (czy nie brzmi to glupio - \"pani wroclaw\" ) poprosilem grzecznie tylko o to, zeby podpisala sie wlasnym imieniem, a dalej to juz sama sobie doczytaj, kto kogo i w jaki sposob zaczal obrazac.
ZDZISLAW 5767034 5 maj 2010
Jest dla mnie dziwna rzecza, ze juz ktorys raz z kolei stajasz po przeciwnej stronie niz ja, choc to po mojej stronie lezy. NIE CHCESZ TY UCHODZIC PRZYPADKIEM ZA \"ZBYT LIBERALNA\" w swoich pogladach ?????
ZDZISLAW 5767034 6 maj 2010
Choc to po mojej stronie lezy slusznosc pogladow w powyzszej kwestii.
ZDZISLAW 5767034 6 maj 2010
CZY NIE UWAZASZ, ZE ZBYT WIELE LIBERALIZMU WE WLASNYCH POGLADACH PROWADZI W PROSTEJ LINII DO CHAMSTWA W CUDZYCH WYPOWIEDZIACH ????? Mielismy juz wczesniej tego okreslone przyklady. Chyba pamietasz jeszcze prowadzone tutaj jakis czas temu pewne prymitywne pyskowki PEWNYCH OSOB, i to takze pod Twoim adresem. Wiec czy warto spowrotem wracac do takiego klimatu ????????????????????? TWOJ LIBERALIZM JEST DO TEGO SWEGO RODZAJU ZACHETA, BO JESLI NIE MA ZASAD, TO NIE MA ROWNIEZ I OGRANICZEN. CZYZ NIE TAK ????? Uwazam, ze nikomu nie wolno nigdy pisac tego co sie chce i jak sie chce.
ZDZISLAW 5767034 6 maj 2010
Od Ciebie bardziej bym chcial spodziewac sie TU poparcia przez Ciebie moich pogladow, a nie ich krytyki. Wtedy takie dyskusje nie musialy by miec TU miejsca. Ale jakos nie moge w to uwierzyc, ze TY odwazyla bys sie na cos takiego. KRYTYKA MOJEGO POSTEPOWANIA ZAWSZE BYLA DLA CIEBIE LATWIEJSZA, choc jakze czesto byla niesluszna. Oboje cos o tym wiemy i jeszcze na pewno kilka innych osob.
ZDZISLAW 5767034 6 maj 2010
Angeliko, jesli TY jestes tak bardzo tolerancyjna wobec niepowaznych ludzi i chcesz odpisywac komus, kto nie wie co to jest dobre wychowanie, to juz jest Twoja sprawa. JA NIE BEDE ODPISYWAL NIKOMU, KTO NIE POTRAFI ZACHOWAC SIE JAK NORMALNY POWAZNY CZLOWIEK, BO CZUJE SIE TRAKTOWANY JAK NIEPOWAZNY CZLOWIEK, A NA PEWNO JA NIEPOWAZNYM NIE JESTEM.
ZDZISLAW 5767034 6 maj 2010
,,Uwazam, ze nikomu nie wolno nigdy pisac tego co sie chce i jak sie chce,,TYLKO trzeba pisac jak chce Zdzislaw!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zszokowany obserwator:) 6 maj 2010
Zdzisławie
ja poprostu uważam ,że ta strona nie jest miejscem na tego typu rozmowy,nie uważam też ,że jak ktoś sie podpisze inaczej aniżeli swoim imieniem jest osoba nie poważną.Jesli chodzi o moje poparcie to napewno byś je miał gdybyś pisał tu o sprawach związanych z sudeckiem lub algodystrofią .Ta strona naprawde miała służyć do pomocy i tak było do jakiegoś czasu.Ludzie przecież maja prawo podpisywac sie jak chcą jeśli nie jest to obrazliwy podpis to w czym problem.
Pozdrawiam
Angelika-gg 589276 6 maj 2010
Angeliko, wytlumacz prosze tej bezimiennej osobie, ktorej wpis widnieje powyzej Twojego, jaka swego czasu wyniknela tu prymitywna awantura, gdy \"ktos\" uwazal, ze mu wolno bylo pisac wszystko, nawet obrazliwe teksty. Ja sie do tej wypowiedzi nie bede odnosil, bo traktuje ja wylacznie jako prowokacyjna do dalszej \"pyskowki\".
ZDZISLAW 5767034 6 maj 2010
Mam pytanie,jade dzisiaj na 1 wizytę do prof.Żylaka.I mnie dotkneła choroba SUDECKA.Jak mam przygotowac się na to leczenie,podobno będą leki i \"ciężka praca\"przez kilka dni(co będzie najbardziej potrzebne),czy ktos z Was ma to za sobą i móglby szczerze napisać?Na co rzeczywiście mam się przygotować.
magdalena 7 maj 2010
Witaj magdalena
Ja lecze sie już 8 lat u prof.Żyluka mam algodystrofie obu kończyn górnych i lewej stopy .Przeszłam leczenia kroplówkami manitol i dexawen nie jest tak zle jak myślisz.Przedewszystkim musisz sie przygotować sie na walkę z bólem .Ale musisz tez uzbroić się w cierpliwość.Jak będziesz potrzebowała pomocu pisz tu lub dzwoń 504 194 157.
Angelika -gg589276 7 maj 2010
Magdaleno, gdybys miala sie jakos specjalnie przygotowac na pobyt w szpitalu to osoba, ktora Ci wyznaczala termin, powiedziala by Ci o tym. Mysle, ze poza jakimis kapciami, pidzama, szlafrokiem i ewentualnie jakimis przyborami osobistego uzytku, niczego wiecej brac ze soba nie musisz, bo niezbedne i konieczne leki na pewno otrzymasz na miejscu.
ZDZISLAW - gg 5767034 7 maj 2010
Witam .Magdaleno proszę napisz ja po wizycie u profesora
EWKA 10 maj 2010
Też jestem ciekawa jak tam Mgdaleno u Profesora ale najpewniej jestes w szpitalu.
Odezwij się po powrocie.
Angelika-gg 589276 11 maj 2010
Dzięki za kontakt Magdaleno :)
Angelika gg-589276 17 maj 2010
Jechałam przez calą Polskę,chciałam ograniczyć bagaż do minimum,stąd moje pytanie do Was.Dzięki Waszym wpisom uzyskałam wiele cennych informacji,i na temat choroby,i możliwości kontaktu z Profesorem.Dziekuję!Dziękuje też Angelice za zaangażowanie i wsparcie oraz wymianę doświadczeń:)więcej napiszę wieczorem,moja historia zapewne podobna do Waszych,ale może też wniesie coś nowego.Pozdrawiam wszystkich!Do zobaczenia.
magdalena 20 maj 2010
Dzien Dobry Wszystkim :)
12 stycznia złamałam noge (kość strzałkową). Miałam założony gips przez 10 tygodni, po zdjeciu go okazało sie,że zrobiła mi sie odlezyna z tyłu stopy a kość nadal jest nie zrośnieta.. Po dwóch tyg. lekarz pozwolił mi stwać na nodze, zaczełam powoli uczyć sie chodzic o dwóch kulach.. na kolejnej wizycie stwierdzil ze mam zespół sudecka, bo stopa jest nadal spuchnieta i boli (złamałam kość strzałkową a problemy mam z kostką i stawem skokowym) zaczełam sie rehabilitować i pozerac tone leków ktore mi przepisał: detralex, ortanol,miacalcic, zaldiar, wit. C, naproxen..
tydzien temu nauczyłam sie chodzic o jednej kuli, pojechalam zafascynowana do szpitala, odstawili mi leki i kazali ostro sie rehabilitowac, chodze 2 razy w tyg.do rehabilitanta i cwicze sama w domu, widze ogromną poprawe: opuchlizna zeszła ale nie do końca,boli mnie jeszcze tylko kostka po zewnetrzej str. jak chodze,rehabilitant okleja mi noge plastrami ściagajacymi,które tez wydaje mi sie,ze dobrze wpływają na noge. Co do zdjecia rtg: ostatnie miałam robione 6 maja i nie ma zaniku kości..mój rehabilitant takze twierdzi ze to nie zespół sudecka, ale słuchajcie w czym problem;
Ide sobie wczoraj pozytywnie nastawiona do ortopedy..on zabiera wszystkie moje zdjecia i znika na 30 min. wraca- i stwierdza ze wypisal mi skierowanie na oddział, poniwaz \\\"on rozpoznaje zespół sudecka, bedzie pani przyjmowac sterydy i nasz rehabilitant pania postawi na nogi\\\"
..wyszłam z płaczem, naprawde zrobiłam ogromne postepy, zapuszczam sie po mieszkaniu bez kulii a on mi teraz mówi ze mam isc do szpitala,ale po co? po to aby sie nacpac i zaczac chodzić..dlaczego nie pozwala mi tego zrobic powoli?? aaa i zapomnialam dodac ze kość którą miałam złamaną dopiero na tym zdjeciu z 6 maja widac ze zaczela sie zrastac, na co lekarz wczesniej mówił \\\"sama sie zaleje pod wpływem chodzenia\\\"..to tez ze wzgledu na to ze po zdjeciu gipsu ona była nie zrośnieta,bałam sie baa nawet nie tyle co sie bałam jak sie nie dało chodzić. Co o tym wszystkim myślicie?? we wtorek mam wizyte u innego ortopedy,a w poniedziałek mam sie wstawić w szpitalu,nie wiem co robić w kazdym razie z dniem wczorajszym moj ortopeda wyssał ze mnie całą POZYTYWNOŚĆ!!
aneta 21 maj 2010
aa!!! i moja stopa wyglądem nie przypomina zespołu sudecka,wygląda normalnie oprócz opuchlizny,która jest coraz mniejszza :(
aneta 21 maj 2010
Witaj ANETO. Wyglada mi na to, ze TWOJ ORTOPEDA wie jednak co robi, bo patrzac chocby na ten zastaw lekow, ktory Ci zaordynowal, to jest to zestaw jak najbardziej prawidlowy. Gdyby wszyscy ortopedzi podchodzili do wszystkich pacjentow z sudeckiem w podobny sposob, to pewnie bylo by znacznie mniej osob niedoleczonych. Nie wiem czym ON sie sugeruje kierujac Cie na dalsze leczenie do szpitala, ale wydaje sie, ze wie co robi. Byc moze chodzi o to, ze w szpitalu mozna przeprowadzic bardziej intensywny sposob leczenia i rehabilitacji. Pytasz \"dlaczego ON nie pozwala Ci zrobic tego powoli?\". Byc moze dlatego, ze uznal iz postepy w Twoim leczeniu wlasnie sa zbyt powolne, co niestety wiecej kosztuje, ale to tylko taki moj domysl a nie pewnosc. Ja bym chyba jednak skorzystal z tego skierowania do szpitala, choc lepiej by bylo, gdyby wypowiedzialy sie tu osoby, ktore juz przebyly podobna droge leczenia. Poza tym wszystkim ZUS tez bedzie inaczej patrzal na cala historie choroby gdy bedziesz chciala sie ubiegac o odszkodowanie, jesli oprocz leczenia i rehabilitacji ambulatoryjnej bedzie jeszcze pobyt w szpitalu a pozniej moze i w sanatorium. MYSLE, ZE ZA WCZESNIE WPADASZ W PESYMIZM.
POZDRAWIAM ZDZISLAW GG-5767034 22 maj 2010
Aneta, Twoj rehabilitant i Ty sama sadzicie, ze Twoja choroba to moze nie byc SUDECK. Jesli tak faktycznie by bylo, to najprawdopodobniej w szpitalu diagnoza Twojego ortopedy zostanie skorygowane i jesli okaze sie, zy to Ty masz racje, to na pewno nie beda chcieli Cie tam zbyt dlugo trzymac, no bo niby po co mieli by to robic. Ale jasli okaze sie, ze to jednak JEST lub BYL SUDECK, to przynajmniej bedziesz miala pewnosc jakich problemow udalo Ci sie uniknac dzieki tym \"TONOM LEKOW\", a i o ORTOPEDZIE bedziesz mogla powiedziec z czystym sumieniem czy jest dobrym czy kiepskim lekarzem. Decyzje o pobycie w szpitalu bedziesz chyba jednak musiala podjac sama, bo w tej kwestii trudno jes brac na siebie cudza odpowiedzialnosc.
ZDZISLAW - gg 5767034 22 maj 2010
Dzieki wielkie za odp. ale podjełam godzine temu wlasnie decyzje,ze zostaje w domu.. kaze sie czy była słuszna...
od wczoraj chodze bez kulii :) ale boliiiii!!!! a jutro jade na wizyte do innego ortopedy,zobacze co On powie, udanego poniedziałku ;)
aneta 24 maj 2010
Tez jestem bardzo ciekaw, co powie Ci ten nowy ortopeda, morze odniesie sie tez co do Twojej rezygnacji ze szpitala ??? To bylo by bardzo interesujace. Aneta nie przesadzaj z tym bolem. Gdy zbyt dlugo i zbyt mocno boli, to nie jest to objaw porzadany. Lepiej troche dluzej sie popodpierac ta jedna chocby kula niz spowodowac nawrot choroby.
ZDZISLAW - gg 5767034 24 maj 2010
do Piotra:interesuje mnie \"właściwa\"rehabilitacja ch.Sudecka,pisałeś o Goczałkowicach,z jakich zabiegów tam korzystałeś i gdzie,czy jest to może szpital na Uzdrowiskowej 54?jestem z Bielska_Białej,jeżeli jest to możliwe,proszę o kontakt 605 637 557
magdalena 25 maj 2010
Witam,wróciłam z sanatorium z Ustronia było super ,miałam dużo zabiegów i gimnastykę nie miałam tylko zabiegów mokrych ,lekarz mówił ,że jak jest odwapnienie nie wolno moczyc wwodzie ubolewałm, bo baseny byly super .Zręką moją jest lepiej ,dostałam zdolność i w poniedziałek idędo pracy pozdrawiam
ola 26 maj 2010
NO NARESZCIE JESZCZE KTOS WYLECZONY. MOJE GRATULACJE.
ZDZISLAW - gg 5767034 26 maj 2010
Ola, jak jest znaczne odwapnienie to nie wolno moczyc konczyny w zbyt cieplej wodzie, ale w chlodnej i osolonej wodzie jak najbardziej, bo chlodna woda nie wyplokuje tak bardzo wapnia, jak sie niektorym wydaje, a sol dziala pobudzajaco na krazenie. Dodatkowym efektem moczenia jest takze obnizenie poziomu bolu. To dziala na podobnej zasadzie do KRIOTERAPII. Wszystko jednak i tak zalezy od tego, czy w danym momencie jestesmy w stanie wogole zniesc obnizenie temperatury moczonej konczyny.
ZDZISLAW - gg 5767034 26 maj 2010
moj lekarz tez zabronil mi moczyc noge w wodzie z sola(nawet letniej)podobne jest z masazem wirowym ktory tez jest,,mokry,,wiec Olu chyba cos w tym jest,fajnie Ci,mmmmmm pozazdroscic pokonania tego paskudztwa:)
aśka 27 maj 2010
Nie macie mi co zazdrościć ani gratlować ,dłoń mogę zgiąć w jedną i drugą strone tylko 50 procent ,rano jak wstaje mam sztywne palce muszę je rozćwiczyć .Ortopeda dał mi zdolność nawet nie oglądał ręki ,ani wypisu z sanatorium gdzie miałam zalecone badanie EMG . c Chciałam zdolnośc to mi dał z łaską wypisał mi wnioski o odszkodowanie.Ale ja leczę się u lekarza od rechabilitaciji on dał mi skierowanie na EMG i jonoforeze z naproxsenem na bark i tabletki OSTENIL 70
ola 27 maj 2010
Ola, nie wiem kiedy mialas zlamanie, ale wszystko idzie jak najbardziej w dobrym kierunku, wiec teraz pozostaja tylko uporczywe cwiczenia. Co zas do moczenia konczyny w solonej wodzie oraz co do wirowki wodnej, to ja to osobiscie mialem zastosowane z pozytywnym skutkiem, ale narzucac ich stosowania nikomu nie moge. Kazdy odpowiada sam za siebie. Ja te zabiegi mialem zalecone przez lekarza od REHABILITACJI POURAZOWEJ, ktory zajmuje sie leczeniem urazow i kontuzji kadry sportowej w OSRODKU SPORTOWYM, wiec chyba wiedzial co mi ordynuje. Zabiegi te odnosza najwiekszy skutek w poczatkowej fazie rozwoju choroby, gdy cialo jest opuchniete i obolale. A chodzi w nich o to, aby zmniejszyc opuchlizne, pobudzic krazenie i uelastycznic cialo przed cwiczeniami. Chlodna woda powoduje rowniez DZIALANIE KRIOTERAPEUTYCZNE.
ZDZISLAW - gg 5767034 27 maj 2010
Zdzisław ja nie mam pretensij do Ciebie że mi coś sugerowaleś , ja tylko napisałam jakich zabiegów nie mialam,ale zostawmy to .Cieszę się że mi mówisz że wszystko idzie w dobrym kierunku i to podnosi mnie na duchu.Choruje już pół roku muszę iść do pracy bo by mnie zwolnili,ale co dzień ćwiczę i będę ćwiczyć bo wiem że mi to pomaga ,ale samemu ciężko się zmobilizować.
ola 27 maj 2010
Ja nie odbieram zaraz wszystkiego, co ktos pisze, jako pretensji do mnie. Ty napisalas wczesniej to, co Ci mowil lekarz. W podobny sposob wypowiedziala sie Aska. I to glownie do tych stwierdzen lakarskich odnosila sie moja wypowiedz, bo to ONI sa glownie odpowiedzialni za to, jak i czym sie leczymy, bo rzadko kto podwaza decyzje lekarza, a narzucac swojej woli przeciez nikt nikomu nie moze, zwlaszcza przez internet. Ja, gdybym nie musial miec zwolnien lekarskich oraz lekow i skierowan na rehabilitacje przepisywanych wylacznie przez lekarza na recepte, to wogole bym z porad \"ortopedy\" nie korzystal, bo o tym jakie leki i jakie zabiegi musze miec decydowalem ja za jakas tam aprobata ortopedy, ktory sam od siebie niczego mi nie ordynowal. Wiedze o tych lekach i zabiegach wyszukiwalem i czerpalem wlasnie z i-netu i od PAN REHABILITANTEK. Pisze o tym, co mi pomoglo, a nie o tym, co chcialbym zeby mi pomoglo i dlatego zachecam rowniez innych do tych zabiegow, choc wiem tez, ze nie wszystko i nie kazdemu moze przyniesc podobne efekty, ale jak sie nie sprobuje, to nigdy nie bedzie sie wiedzialo. Poleganie wylacznie na tym, co powiedzial lekarz niejednemu bardziej zaszkodzilo niz pomoglo.
ZDZISLAW - gg 5767034 27 maj 2010
Staram się być \"niby twarda\"ale w rzeczywistości chyba nie jestem.Chorobe staram sie przyjąć z pokora i wiem,że muszę ja pokochac,może w koncu kiedys napisze coś więcej jak obiecywałam...ale narazie trudno jest z wieloma sprawami sie pogodzić...napiszcie,czy calcytononina była w miarę skuteczna,no i jak ją tolerowaliscie,i czy ktos z Was może z pełna odpowiedzialnoscią powiedzieć,że to koniec leczenia...że juz będzie dobrze...u mnie wystapił cały zespół,\"nadgarstek,łokieć i bark\",lecz czy na tym bedzie koniec?nie wiem...
magdalena 27 maj 2010
Magdaleno, w zyciu pogodzenie sie z pewnymi sprawami czasem jest trudne, a czasem wrecz niemozliwe, ale REZYGNACJA, to jest zla droga, bo prowadzi do nikad. W tej i nie tylko w tej chorobie, gdy nie podejmie sie walki, to nigdy sie nie wygra. Nie wiem jak by bylo z moja reka w tej chwili, gdybym sie poddal w momentach zwatpienia, a kilka takich mialem, zwlaszcza na samym poczatku, gdy trudno bylo mocniej ruszyc reka by nie poczuc bolu. Nie wiem rowniez jak by ona dzis funkcjonowala, gdyby mi sie nie \\\"rozjechaly\\\" dobrze poukladane odlamy kostne. Dzis jednak, pomimo tego, ze reka juz nie jest tak sprawna, jak byla, gdy byla zdrowa, ciesze sie, ze jest chociaz tak, jak jest, ze nie jest tak zle, jak moglo by byc. A przeciez moglo byc rowniez bardzo zle. Nikt nie jest w stanie tego przewidziec, jak to bedzie, ale jak sie walczy, to sznsa na zwyciestwo bardzo znacznie wzrasta. WIEC GLOWA DO GORY, ZEBY W SCIANE I DO ROBOTY. JAK TY TEGO CHOLERSTWA NIE ZNISZCZYSZ, TO TO CHOLERSTWO ZATRUJE CI ZYCIE.
ZDZISLAW - gg 5767034 27 maj 2010
Jak tam sprawa Goczalkowic ??? Udalo Ci sie nawiazac kontakt ???
ZDZISLAW - gg 5767034 27 maj 2010
Ja w jednym ze swoich wpisow na tej stronie jeszcze w ubieglym roku podalem namiary na Goczalkowice, wiec jak troche \"poszperasz\" to powinnas je odnalezc. Nie pamietam kiedy to pisalem, ale na pewno pisalem. Moglo to byc nawet gdzies rok temu.
ZDZISLAW - gg 5767034 27 maj 2010
Na Twoje pytanie : \"czy mozna z pelna odpowiedzialnoscia powiedziec, ze to jest juz koniec leczenia, ze teraz bedzie juz tylko dobrze\", nikt Ci takiego zapewnienia nie powinien napisac, bo nigdy w zadnej chorobie nie ma 100%-owej pewnosci, ze nie nastapi jej nawrot, choc szanse na taki przebieg wypadkow sa bardzo male, to niestety zawsze jednak istnieja. Trzeba wierzyc, ze bedzie dobrze i pilnowac sie przed jakimis urazami. Ciekawe i bardzo pomocne byly by tu opinie osob, ktore wyszly w jakims stopniu z tych problemow. Co do skutecznosci Calcitoniny, to roznie to bywa u roznych osob, a juz na pewno bardzo duzo zalezy od tego kiedy i w jakiej dawce zostanie podana. Ja o sobie moge powiedziec, ze mi bardzo pomogla. Sama Calcitonina nic jednak nie zdziala, JESLI ZAWALONA JEST SPRAWA KRAZENIA KRWI. Calcitonina jest pomocna przy wymuszeniu zrostu kosci, ale SUDECK to przede wszystkim chore tkanki miekkie, a dopiero potem kosci.
ZDZISLAW - gg 5767034 27 maj 2010
witam wszystkich:)
znalazłam wiele opisów choroby ale mam jedno pytanko-czy jeśli na zdjęciu rtg kości których praktycznie nie ma-są ciemne czy to może być jakaś martwica?pytam bo martwię się strasznie moją mamą:( złamała nadgarstek z przemieszczeniem 10 lutego tego roku,nosiła gips 4 tyg tylko po czym ortopeda!! zlecił rehabilitacje czynną i bierną plus laser i pole magnet. Mama była na konsultacji w klinice ręki w poznaniu bo mi to nie dawało spokoju że ręka wygląda strasznie,jest sina i obrzęknięta....na zmianę ciepła i zimna.....teraz po kilkunastu tyg już wygląda lepiej ale ciągle jest niesprawna nie mówiac o jakimkolwiek ruchu palców:( strasznie martwię że może być martwa a wtedy.......nie chce o tym myśleć ale boję się. Aha dodam że mama ma cukrzycę typu2 i wiem że przez to też może się gorzej to wszystko goić ale nie wiem czy jakies dobre rokowania mogą byc? poradzcie cos bo odchodze od zmysłów:)
miqa1 28 maj 2010
Ciężko cokolwiek wiedzieć napewno.
Napewno potrzebny jest dobry specjalista.
Moga to byc objawy sudecka ale to powinien okreslić specjalista.
Angelika-gg 589276 28 maj 2010
Miqa1, jesli reka przybiera kolor zblizony do normalnego, a nie blado-rozowy, to jest wieksza szansa na to, ze powoli Twoja mama wyjdzie z tej choroby, ale musi cwiczyc tyle, ile da rade, kilka razy dziennie. Bez cwiczen bedzie to trudne. Nie wiem jakie powinna jeszcze zazywac leki wspomagajace odnosnie SUDECKA, bo przy cukrzycy to lekarz musi zdecydowac o tym co wolno, a czego nie wolno stosowac w tych okolicznosciach. A na Twoje pytanie : \"czy to moze byc juz martwica\", nie da sie odpowiedziec bez przeprowadzenia badan, a te moze zlecic i ocenic tylko lekarz. Tobie moze sie wydawac, ze na zdjeciu RTG kosci sa ciemne i slabo widoczne, a lekarz moze widziec te kwestie zupelnie inaczej, bo moze zdjecie byc slabej jakosci lub tez moze przy cukrzycy uzyskuje sie taki obraz. Ja tego nie wiem, ale lekarz, zwlaszcza radiolog, ortopeda czy tez chirurg, taka wiedze miec musi, a przynajmniej powinien. Musisz byc dobrej mysli. A jesli chcesz miec pelniejsza odpowiedz na swoje pytania i watpliwosci, to musisz naklonic lekarza o przeprowadzenie okreslonych badan. O jakie badania chodzi tego ci nie powiem, bo nie wiem, ale lekarz na pewno bedzie wiedzial. Jesli jednak do tej pory jeszcze nikt z lekarzy Tobie ani Twojej mamie nie powiedzial, ze to jest martwica, to moze za wczesnie na taki pesymizm ??? Wiem, ze lepiej \"dmuchac na zimne niz sie poparzyc\", ale nie ma sie co za wczesnie zalamywac !!! GLOWA DO GORY !!! NAJWAZNIEJSZE TERAZ TO POROBIC BADANIA a wyniki rozjasnia sytuacje.
ZDZISLAW - gg 5767034 29 maj 2010
dziękuje za odpowiedż:) widziałam dzisiaj te zdjęcia i nie wygladają tak żle jak opisał to lekarz.....faktycznie 3 palce sa ciemniejsze od pozostałych ale nie czarne choć mama twierdzi że w gabinecie na komputerze lekarza było to o wiele ciemniejsze....więc może faktycznie to nic złego a mama mi to wyolbrzymiła....staram się myśleć pozytywnie ale każdy kto ma sudecka to chyba wie że jest to ciężka sprawa:( a jeśli chodzi o lekarzy to w Opolu niestety nie mamy dobrych specjalistów od ręki....a do szczecina raczej tylko na konsultacje mama nie pojedzie....spróbuję ściagnąć ksiązke z linku zamieszczonego mpowyżej i zobaczę jakie tam ćwiczenia polecają bo rehabilitacji pożądnej też nie doświadczysz w naszym mieście nawet prywatnej:( dziękuje raz jeszcze za odpisanie na moją wiadomość:) postaram się zaglądać tu tak często jak będę mogła:) pozdrawiam
miqa1 29 maj 2010
Miqa1, napisalas wczesniej, ze Twoja mama ma wielkie problemy z ruszaniem palcami, pomimo uplywu juz kilkunastu tygodni od zlamania, wiec moze jednak warto by bylo pojechac do Szczecina. Przeciaganie w czasie tego problemu nie jest dobrym rozwiazaniem. Mysle, ze w Klinice w Szczecinie Twoja mama mogla by otrzymac najwiecej wskazowek i zalecen, a moze nawet zostala by podjeta proba \"uruchomienia\" tych palcow. Przemysl to jeszcze. Z tego, co pisalo tu juz kilka osob wynika, ze prof. Zyluk czesto zatrzymuje pacjentow, ktorzy zglaszaja sie tam po raz pierwszy, zwykle na kilka dni, zeby dokladniej rozpoznac problem, a dopiero pozniej odbywaja sie juz tylko krotkie konsultacje. Bez dobrego specjalisty to rzeczywiscie Twoja mama moze miec duze problemy. PRZEMYSL TO JESZCZE.
ZDZISLAW - gg 5767034 29 maj 2010
Miqa1. Wyzej na tej stronie pisala osoba z Wroclawia, ktora podpisywala swoje wpisy niepowaznie ksywka \"wroclaw\". Osoba ta pisala, ze ma namiary na dobrego specjaliste we Wroclawiu, ale niestety nie podzielila sie ta wiedza. Moze na Twoja prosbe Tobie by odpowiedziala. Pomyslalem o niej, bo z Opola do Wroclawia jest znacznie blizej niz do Szczecina.
ZDZISLAW - gg 5767034 29 maj 2010
Z Opola to takze do GOCZALKOWIC nie jest zbyt daleko, a tam tez jest lekarz, ktory podobno zna sie na SUDECKU.
ZDZISLAW - gg 5767034 29 maj 2010
Miga1 przeczytałam o problemie twojej mamy,ja też miałam obrzęk ręki i bardzo gorącą stosowałam żel chłodzący ICE GEL SPORT poczytaj otym na google mnie bardz o pomógł ,jak się posmarowało był przyjemny chłód i przynosił ulgę mnie też radiolog stwierdził plamisty zanik kościa ,a zabiegi miałam takie same jak twoja mama tylko jeszcze brałam wapno z wit. D3 i ćwiczyć
ola 29 maj 2010
witam ponownie, Miga 1 polecam Piekary Śląskie, to tez bliżej niż Szczecin , trafiłam do specjalisty od ręki (cudowny człowiek-polecam)i zastosował mi leczenie , jak twierdził wg. prof. Żyluka. Jak pisałam juz wczesniej , trafiłam do Piekar w połowie marca br ze złamaniem kości promieniowej w nadgarstku w ręce lewej, mając objawy sudecka od ok. 5 tyg.Leczenie przynosi bardzo szybkie efekty -po 2 miesiącach wróciłam juz do pracy, choć oczywiście cudownego uzdrowienia jeszcze nie ma.Natomiast ustąpił bół, obrzęk , pieczenie , tkliwość i przekrwienie dłoni, skóra ma od ok.2 tygodni normalny wygląd. Palcami poruszam bez problemu , choć jeszcze nie moge dźwignąć cięższych przedmiotów, nadgarstek jest nadal dość sztywny, nie mam zgięcia grzbietowego , ale cały czas rehabilituję się. Za 2 tygodnie mam ponowną wizytę u lekarza.Podczas ostatniej wizyty w połowie maja , lekarz stwierdził, że choroba cofa się .Mam pytanie czy przez cały okres rehabilitacji nalezy łaczyć fizykoterapię z ćwiczeniami, czy wystarczą same ćwiczenia ? Nadmieniam , iż w dalszym ciagu aplikuję calcytoninę (w sumie 53 zastrzyki), venoruton forte, wapno wzbogacone.
Optymistka 30 maj 2010
A czemuz to Optymistko zadajesz takie pytanie ??? Nie chcesz sie juz rehabilitowac ???
ZDZISLAW - gg 5767034 30 maj 2010
witam
może uda mi się przekonać mamę na ten szczecin choć nie wydaje mi się żeby chciała jechać bo jak pisałam była już w poznaniu w klinice ręki i tam dr nakazał póki co 6 miesięcznej rehabilitacji a potem w zależności od postępów i wyglądu ręki ewentualnie operacja. śpróbuję jeszcze te Goczalkowice może coś znajdę.A mam pytanko jeszcze czy zesół sudecka może się cofnąć? czy nawet jeśli będzie mama miała zrobioną tą operacje czy są jakieś szanse że będzie sprawna? wiem że ktoś pisał że sprawność mu wróciła po samej rehabilitacji w 70% ale to głównie u młodych osób....a palce mama ćwiczy i jakoś daje radę nawet szklankę podnieść:) tylko okrutny ból bardzo jej dokucza:( bierze dicloratio,smaruje p/zapalnymi maściami a że jestem farmaceutką to staram się jak mogę żeby miała wszystko co trzeba ale ta cukrzyca uniemożliwia mi samodzielne decydowanie co może:( w tym tyg wybiera się na kontrole do ortopedy który \"zepsół\" jej tą ręke i ma się zapytać o calcytoninę zobaczymy co on powie na to.Będę pisać jak się tylko da na bierząco.Zgóry dzięuje za wszystkie odpowiedzi i podniesienie mnie na duchu:)
miqa1 31 maj 2010
Witaj Optymistko,mówiłam ci że wPiekarach są dobrzy specialyści ,cieszę się że ci pomogli i wracasz do zdrowia,szkoda że ja tam nie poszłam na leczenie ,a mieszkam tak blisko.
ola 31 maj 2010
miqa1
JEDNA ŻECZ MNIE ZASTANAWIA NIE WIEM CZY TO JEST DOBRZE,ŻEBY OPEROWAĆ RĘKĘ JEŚLI JEST ZESPÓŁ SUDECKA.
kAZDA INGERENCJA LUB URAZ MOŻE ZAOSTRZYĆ STAN RĘKI.
Angelika gg-589276 31 maj 2010
Miqa1, ja tez, podobnie jak Angelika, MAM OBJEKCJE CO DO WYKONYWANIA OPERACJI CHIRURGICZNYCH PRZY ZESPOLE SUDECKA. Osobiscie nie znalazlem sie w takiej sytuacji, wiec moje doswiadczenie nie jest zbyt duze w tej kwestii, ale majac dzisiejsza wiedze na pewno bardzo bym sie zastanowil nad wyrazeniem zgody na taki zabieg. W tej sytuacji to juz nie wystarczy tylko \"dmuchac na zimne\", tu trzeba by juz wlaczyc duzy wentylator, bo perspektywa operacji przy SUDECKU jest juz goracym problemem. ZABIEG CHIRURGICZNY PRZY SUDECKU MOZE PRZYNIESC WIECEJ PROBLEMOW NIZ POZYTKU. Taka sugestia podczas wizyty w Poznaniu az sie prosi o dodatkowa konsultacje jeszcze z kims innym, kto nie gorzej sie na tym zna, choc wiemy rowniez dobrze o tym, ze co inny lekarz, to inna diagnoza. DECYZJA NALEZY JEDNAK DO CIEBIE I DO TWOJEJ MAMY.
ZDZISLAW - gg 5767034 31 maj 2010
WITAJCIE!z Piotrem narazie nie udało mi sie skontaktować,ale do Goczałkowic zapewne sie wybiorę.Interesuje mnie też leczenie w Piekarach Śl.jakie zabiegi ordynuje lekarz i jakie są jego zalecenia.Co robiłaś,i co wg Ciebie Droga \"Optymistko\"było najskuteczniejsze,że ręka wyglada normalnie?Ja póki co nie moge przekroczyć w ćwicz.granicy bólu,bo zwiększa się obrzek,a ból wszystkich kosteczek we wszystkich najmniejszych stawach to nieodłączny towarzysz...zobaczę jak będę znosić calcytonine,którą mam zleconą 2x w tygodniu.Póki co,moczę rękę w letnim roztworze solnym i ćwiczę stosując sie do zaleceń Prof.Żyluka ,nie decyduję sie narazie na żadne zabiegi(zreszta na fundusz to marzenie odległe mocno w czasie),by nie pogorszyć stanu ręki,a od złamania mija 11tygodni...od operacji 9tyg.
Pozdrawiam Angelikę:)i Was wszystkich.
magdalena 31 maj 2010
Ja również pozdrawiam Ciebie Magdaleno.
Trzymaj sie jakoś dzielnie.
Pozdrawiam tez wszystkich algowców.
Angelika gg-589276 1 czerwiec 2010
Witaj Magdaleno,ja też brałam zastrzyki calcytoniny ale co dzień na początku było mi niedobrze,miałam zawroty głowy i spadało mi ciśnienie ale póżniej było dobrze ,czy prof.zalecił ci moczenie ręki ? mnie lekarz mówił żeby nie moczyć ,niektórym pomaga mnie nie .Mnie tak samo jak ciebie boli ramie,łokieć i dłoń mimo że pracuje chodzę na zabiegi ;jonoforeze z naproxsenem i muszę ci powiedzieć że ból ustąpił teraz boli mnie nadgarstk i rano jak wstaje mam sztywne palce,ale jak Zdzisław pisał zeby w ściane i do roboty.Aza zabiegi teraz płace bo z NFdopiero w sierpniu.Jeśli mieszkasz blisko Piekar to możesz spróbować.
ola 2 czerwiec 2010
Angelika podala w watpliwosc, ze ZAKRZEPOWE ZAPALENIE ZYL JEST PRZYCZYNA ALGODYSTROFII. Postanowilem poszukac informacji na temat ZAKRZEPOWEGO ZAPALENIA ZYL ato, co znalazlem, mn ie samego BARDZO POZYTYWNIE ZASKOCZYLO. Oto kopia strony i-netowej, na ktorej to znalazlem : \\\" Najczęstsze dolegliwości i objawy


Należy pamiętać, że tylko w niewielkim odsetku przypadków występują wszystkie typowe objawy zakrzepicy żył głębokich. Często obecne są tylko niektóre z nich, a niekiedy choroba może początkowo przebiegać całkowicie bezobjawowo, co znacznie utrudnia jej rozpoznanie i zwiększa niebezpieczeństwo wystąpienia poważnych powikłań.

Najbardziej typowym objawem wynikającym z uniemożliwienia prawidłowego odpływu krwi przez zatkaną żyłę jest ból i obrzęk części ciała poniżej tego poziomu. Te objawy najczęściej dotyczą kostek, łydek lub ud, co jest wynikiem umiejscawiania się zakrzepów w żyłach kończyny dolnej. W tych przypadkach obrzęk obejmuje całą kończynę poniżej miejsca zatkania żyły i dochodzi aż do palców stopy
Zaczerwienienie lub zasinienie i tkliwość objętych chorobą obszarów
Ból jest stały i nasila się przy chodzeniu lub poruszaniu kończyną
Charakterystycznym, choć nie zawsze obecnym objawem, jest nasilanie się bólu przy zginaniu stopy lub w czasie naciskania na jej podeszwę
Gorączka i przyspieszona akcja serca występują tylko w niektórych przypadkach
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
Autor tego artykolu pisze, ze choroba ta dotyczy glownie konczyn dolnych, ale poniewaz powodem powstawania zatorow zylnych po urazach zlaman sa trudno wchlaniajace sie krwiaki, wiec dlatego ZAKRZEPOWE ZAPALENIE ZYL dotyczy takze i konczyn gornych. ZWROCCIE PROSZE UWAGE NA OBJAWY, jakie obserwujecie u siebie i jakie sa opisane wyzej. Az dziwne w tej sytuacji wydaje sie to, ze tak malo lekarzy laczy i przewiduje przyczyny i skutki tych problemow zylnych.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
I w tym artykole nie chodzilo wcale o ZYLAKI, ale o ZAKRZEPOWE ZAPALENIE ZYL, A to jest juz zupelnie cos innego. Musze tu jeszcze dodac, ze chodzi tu o ZAKRZEPOWE ZAPALENIE ZYL GLEBOKICH.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
DLATEGO TAK WAZNE JEST ZAZYWANIE LEKOW PRZECIW-ZAKRZEPOWYCH I VIT-C W POCZATKOWYM OKRESIE PO DOZNANIU URAZU.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
Witam,Magdo polecam Piekary, lekarz prowadzi leczenie farmakologiczne i kontroluje jak wyglada rehabilitacja. Ja chodzę na rehabilitację w miejscu swojego zamieszkania , do Piekar byłoby mi za daleko. Od momentu rozpoznania sudecka codziennie, za wyjatkiem niedzieli mam aplikowane po 3 zabiegi z fizykoterapii / zamiennie: magneto, jonoforezę lubt tens, obecnie elekrostymulację oraz laser lub ultradźwieki/ oraz ćwiczenia bierne i czynne. Źle tolerowałam wirówkę -ból , pieczenie i obrzek nawracały. W domu dodatkowo również wykonuję ćwiczenia. Bardzo pomagały mi okłady z kompresów żelowych oraz altacet w spraju schłodzony/zalecenia lek. rehabilitacji/.Nie moczę ręki w wodzie, gdyz odczuwam dyskomfort, choc wiem , że niektórym to pomaga.Od kilku dni , po zrobienu badania EMG wiem, że mam nadto ucisk nerwu posrodkowego w nadgarstu i łokciu, stąd znaczna blokada nadgarstka i znaczne zaburzenia czucia palców 1,3,4.Podobno jest to powikłanie po sudecku. Zobaczę , co lekarz ortopeda powie mi w tym temacie za tydzień,gdy zobaczy wynik badania.Mam nadzieję , że kolejne zdjęcie rtg pokaże poprawę.Pozdrawiam
Optymistka 3 czerwiec 2010
A tu jeszcze cos ciekawego z innej strony i-netowej o ZAKRZEPOWYM ZAPALENIU ZYL GLEBOKICH : \"Powstawaniu zapalenia żył odpowiedzialne są trzy czynniki określane jako triada Virchowa:
1.) Zwolnienie przepływu krwi w żyłach - Zapalenie żył znacznie częściej występuje w żyłach zmienionych żylakowo w których dochodzi do zaburzenia parwidłowego przepływu krwi. Dodatkowo długie unieruchomienie, np. założenie gipsu, czy też hospitalizacja z powodu choroby czy operacji, a także otyłość oraz niewydolność serca predysponują do rozwoju stanu zapalnego.
2.) Uszkodzenie ściany naczynia, które wyzwala reakcję zakrzepową- Na skutek uszkodzenia wewnętrznej ściany naczynia żylnego w wyniku zakażenia lub urazu mechanicznego (zastrzyk dożylny) dochodzi do zaburzenia procesu krzepnięcia i upośledzenia funkcji ścian naczyń.
3.) Zaburzenie składu krwi (głównie tzw. nadpłytkowości) - Ilościowe i jakościowe zmiany składu krwi mogą spowodować przedwczesną lub nieprawidłową aktywację układu krzepnięcia prowadzącą do powstania zakrzepu w obrębie naczyń. Czynniki ryzyka :
Zwiększone ryzyko wystąpienia zakrzepicy żył głębokich wiąże się z:
wiekiem powyżej 40 roku życia
otyłością
paleniem tytoniu
przyjmowaniem żeńskich hormonów płciowych - estrogenów - jako składnika doustnych środków antykoncepcyjnych lub w czasie tak zwanej hormonalnej terapii zastępczej po menopauzie szczególnie przy jednoczesnym paleniu papierosów
rozległym urazem, zwłaszcza gdy dochodzi do złamania kości udowej lub miednicy
zabiegiem operacyjnym, zwłaszcza dużymi zabiegami operacyjnymi wykonywanymi w obrębie miednicy - operacjami urologicznymi, ginekologicznymi lub ortopedycznymi
długotrwałym unieruchomieniem w łóżku
długotrwałym siedzeniem, na przykład w czasie podróży samolotem lub autobusem
ciążą
chorobą nowotworową
chorobami takimi jak zawał serca, udar mózgu lub niektóre zaburzenia składu krwi
Objawy
Zakrzepica żył głębokich może przebiegać skąpo lub bezobjawowo i tylko w niewielkim odsetku przypadków występują wszystkie typowe objawy zakrzepicy żył głębokich. Niekiedy choroba może początkowo przebiegać całkowicie bezobjawowo, co znacznie utrudnia jej rozpoznanie i zwiększa niebezpieczeństwo wystąpienia poważnych powikłań.
Do najważniejszych objawów zakrzepicy żył głębokich należą ból i najczęściej niesymetryczny obrzęk kończyn. W większości przypadków objawy zakrzepicy pojawiają się nagle w ciągu kilku dni. Objawami miejscowymi są:
bóle spoczynkowe nasialające się przy chodzeniu i staniu
obrzęk, zlokalizowany najczęściej w okolicy kostki, na całym podudziu lub nawet na udzie- w zależności od wysokości powstania zakrzepu w naczyniu
zwiększone ocieplenie i zaczerwienienie skóry wynikające ze stanu zapalnego przestrzeni wokół zakrzepniętego naczynia oraz ze zwiększonego przepływu krwi w naczyniach włosowatych
nadmierne wypełnienie żył powierzchniowych spowodowane zablokowaniem skrzepliną odpływu krwi przez żyły głębokie i skierowaniem jej strumienia do żył powierzchniowych
sinica skóry stóp i podudzi wynikająca z zastoju krwi w krążeniu żylnym i z niedotlenienia tkankowego.
Do objawów ogólnych należą gorączka i przyspieszona czynność serca (tachycardia). Przyczyną ich wystąpienia jest towarzyszący zakrzepicy stan zapalny w obrębie ściany naczynia żylnego i wokół niego. Gorączka nie jest zwykle wysoka, choć może dochodzić do 40 oC i być jedynym objawem choroby.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
Ja moge sie mylic co do tego, z problemow jakich naczyn krwionosnych problem ALGODYSTROFII wynika, bo nie jestem lekarzem i nie znam szczegolowej anatomocznej budowy ciala, ale jestem od dluzszego czasu przekonany, ze to ZAKRZEPOWE ZAPALENIE ZYL, wynikle z problemow przy wchlanianiu pourazowego krwiaka, jest przyczyna algodystrofii. Nie widze innego logicznego wytlumaczenia, zwlaszcza ze objawy sa w obu chorobach prawie identyczne.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
\"Szperalem\" wlasnie troche w i-necie i chyba jednak sie nie myle przypisujac problem ALGODYSTROFII ZAKRZEPOWEMU ZAPALENIU NACZYN WLOSOWATYCH, bo to takze i ONE OKRESLANE SA ROWNIEZ JAKO ZYLY GLEBOKIE.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
Witaj Optymistko,ja 9 czerwca mam badanie EMG iboję się że będę miała to samo co ty bo boli mnie łokieć i nie mam takiego czucia w palcach ,po jonoforezie ból barku ustąpił wogóle tą rękę mam taką drętwą czy ty też tak odczuwasz?Ja mogę tą ręką nieść torebkę i podnieś szklankę herbaty.Wpracy jakoś daje radę ale więcej prac robię lewą reką.
ola 3 czerwiec 2010
Zdzisław,ja nie poddaje w wątpliwośc ,że algodystrofia może wystąpić po zakrzepowym zapaleniu żył ,tylko nie zgadzam się z tym co piszesz,że zawsze zakrzepowemu zapaleniu żył towarzyszy algodystrofia lub algodystrofii zakrzepowe zapalenie żył.Może dawać objawy prawie identyczne jak w algodystrofii ale to nie jest to samo i nie zawsze występują i sa ze sobą związane.Mogą jednak utrudniać rozpoznanie.Algodystrofia może wystąpić po zupełnie banalnym urazie lub np.zakuciu sie igłą w palec jak tez w wyniku dużego urazu np.złamaniu.
Angelika gg-589276 3 czerwiec 2010
To nie jest tak, jak Ty teraz napisalas. Ja nie pisalem, ze zawsze zakrzepowemu zapaleniu zyl towazeszy algodystrofia lecz akurat cos odwrotnego, a mianowicie, ze to algodystrofii zawsze towarzyszy zakrzepowe zapalenie zyl.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
Niby jest to niewielka roznica, ale jakze istotna. Chodzi wlasnie o to, ze zakrzepowe zapalenie zyl moze zaistniec jako samodzielna choroba i co do tego ja nie mam zadnych watpliwosci, a w algodystrofii zakrzepowe zapalenie zyl jest tylko jednym z etapow choroby, choc wydaje sie byc tym etapem jednak najwazniejszym, po zaniedbaniu ktorego juz niewiele mozna uratowac.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
Mylisz się ,nie zawsze w algodystrofi występuje zakrzepowe zapalenie żył.Napisałam to wyżej -Zdzisław,ja nie poddaje w wątpliwośc ,że algodystrofia może wystąpić po zakrzepowym zapaleniu żył ,tylko nie zgadzam się z tym co piszesz,że zawsze zakrzepowemu zapaleniu żył towarzyszy algodystrofia lub algodystrofii zakrzepowe zapalenie żył.

Tel.504194157
Angelika gg-589276 4 czerwiec 2010
Właśnie jestem po rozmowie z Profesorem Żylukiem, zdaniem profesora zakrzepowe zapalenie żył nie wystepuje w algodystrofii.Jest to bardzo żadko wręcz są
sporadyczne przypadki ,że algodystrofia wystąpi z powodu zakrzepowego zapalenia żył natomiast w wyniku algodystrofii nie rozwija sie zakrzepowe zapalenie żył .
Nie pisze tego Zdzisławie ,żeby sie sprzeczać ,nie chciałam tylko żeby wprowadzać kogoś w błąd.Jeśli byś chciał porozmawiać sam z profesorem napisz to podam Ci nr tel prof. Sam zapytasz i będziesz miał jasność sprawy.
Pozdrawiam wszystkich zmagających sie z tym paskudztwem.
Tel-504194157

Angelika gg-589276 4 czerwiec 2010
Chetnie poprosze profesora o szersze naswietlenie mi tego problemu. \"Wrzuc mi\" ten numer profesora na moje GG.
ZDZISLAW - gg 5767034 4 czerwiec 2010
witam:) więc wszyscy odradzacie operację ręki....no niestety nie namówię mamy na szczecin bo nie chce nawet o tym słyszeć:( była na konsultacji ale u swojego lek rehabilitanta i zlecił jej wykonanie usg bo zaczął ją boleć bark....jak nie urok to....ale powiedział że wogóle w tym momencie nie widzi sensu prowadzenia rehabilitacji-ja jestem innego zdania bo mama musi tą rękę ćwiczyć-ponieważ nie jest lepiej z tą dłonią:((( już głupia jestem z tego wszystkiego.....nie wiem jak mam jej pomóc i coraz bardziej mnie to dobija:( bo nikt nic nie powie nie zrobi bo nie wiedzą jak się nią zająć....może mi ktoś podać namiary na tego lek w Goczałkowic???może on postawi w końcu jakąś trafna i pomocną diagnoze.....pozdrawiam
miqa1 7 czerwiec 2010
witaj Olu, trzymam kciuki 9-tego,ja na szczęście mam kłopot z lewa ręka, a jestem praworęczna, mam podobne objawy jak Ty: wypadają mi przedmioty z ręki, nie mam czucia we wszystkich palcach, czuję zdrętwienie, bolesne pulsowanie, ale jest to do wytrzymania w porównaniu z tym co było na początku. Martwi mnie nadgarstek, gdyz nie mam wygięcia ani \'w góre\' ani w \'dół\', nie mówiąc o tym , że nie mogę ułożyć dłoni wewnetrzną częścią do góry. Po odebraniu wyniku EMG lek. rehabilitacji powiedziła, że to ucisk nerwu posrodkowego, a nadto nerwu promiennego i potrzebna jest interwencja chirurgiczna. Ciekawa jestem jak to zdignozuje ortopeda.Ale są juz bardzo duże pozytywy rehabilitacji, tyle , że wszystko wymaga czasu. Olu , czy pomógł Ci pobyt w sanatorium?Ile zabiegów dziennie Ci aplikowano?Bo ja zastanwiam się nad ambulatoryjnym leczeniem ?
optymistka 7 czerwiec 2010
Do Miga1
Też jestem z Opola. Mam Sudecka. Czy mogę skontaktować się z Twoją mamą? GG 7546962
Maria 8 czerwiec 2010
witaj optymistko ,wczoraj byłam na badaniu EMG jest dobrze nie mam uszkodzonych nerwów i tu się cieszę .Mnie sanatorium pomogło miałam 6 zabiegów dziennie .Z moją ręką jest lepiej nie biorę tabletek przeciw bólowych,ale co dzień ćw. w domu .Takie same zabiegi miałam w mojej przychodni .
ola 10 czerwiec 2010
witam Olu, miłe wieści niesiesz.Ja mam potwierdzony przez ortopedę ucisk nerwów tak jak już pisałam, przesunięcie kości łokciowej /to też skutek źle załozonego gipsu/, ale co najwazniejsze cofanie Sudecka. Rokowania to jeszcze ok 6 miesięcy na całkowite ustapienie wszystkich objawów przede wszystkim osteoporozy i operacja k. łokcowej i uwolnienie nerwów. Lekarz zalecił dalsze ćwiczenia -co jest oczywiste. Mam problem z fizykoterapią.Olu, czy lekarz zalecił ci oprócz ćwiczeń ciągłość fizykoterapii?Mam problem z dostępem do tych zabiegów, pozdrawiam
Optymistka 11 czerwiec 2010
Witam Optymistko przykro mi że czeka cię operacja,ale też słyszałam o takim przypadku jak twój.Ja już nie chodzę na żadne zabiegi ćw. tylko w domu ,pracuje i staram się o odszkodowanie z ZUS i PZU czekam na komisje
ola 14 czerwiec 2010
Ja leczę się już przeszło dwa lata, byłam u profesora Żyluka w Szczecinie, klinice ręki we Wrocławiu i wszyscy twierdzą, że mam zespół sudeka po amputacji trzeciego palca u lewej ręki. Jestem już od pół roku na rencie czasowej i teraz byłam na rehabilitacji w Korfantowie trzy tygodnie. Nikomu nie polecam tego szpitala, bo lekarze twierdzą, że moja ręka powinna być całkowicie sztywna, a jeszcze się porusza. Chcieli, abym wyraziła zgodę na leczenie kiedy ręka bedzie sztywna. Oni anulują dotychczasowe leki (tramal,noax) i wtedy ręka będzie sztywna. Moi lekarze nic o tym mieli nie wiedzieć! Nie wyraziłam zgody na to leczenie, bo to jest bez sensu. Dalej leczę się w Opolu u lek. Otwinowskiego, który nie zgodził się z lekarzami w Korfantowie.
Monika 15 czerwiec 2010
Monika
Dziwne podejście lekarzy jeśli dobrze rozumiem to kazali Ci czekać az reka całkiem zesztywnieje i do piero proponują leczenie? mnie przeraża jak lekarze czekają zamiast leczyć we wcześniejszym stadium choroby .Dobrze,że się nie zgodziłaś.
Angelika gg-589276 15 czerwiec 2010
Ja miałam dziś\" lepszą \"sytuację,po której długo nie mogłam się pozbierać,bo pomimo wszystko,nie przypuszczałam,że takie zdarzenie może mieć wogóle miejsce...i że lekarz może tak potraktować pacjenta...po prawie 3miesiącach po operacji dostałam się na NFZ do LEKARZA rehabilitacji przy szpitalu(wczesniej zabiegi prywatnie),zaordynowane zabiegi(oczywiście z tych ,na które jeszcze ewentualnie mozna się było \"załapać\",ale dobre i to...)udalo mi się rozpocząć następnego dnia.No,i zaczeły sie schody...juz przy pierwszym podłączeniu\" jonto\"z polokainą na nadgarstek,który jest jeszcze tkliwy,przy najmniejszym prądzie nie byłam normalnie w stanie tego znieść!Polokaina też natychmiast wywołała ostry odczyn,bo jestem na nia uczulona.W \"przelocie\"między zabiegami zgłosiłam to natychmiast LEKARZOWI,a że czekało jeszcze pare osob w kolejce,wizytę odłozyłam na dzień następny w trakcie zabiegów.No,i tutaj moja porażka!!!Pukając nieśmiało do gabinetu,bo nikogo nie było,chciałam to zgłosic i poprosić o jakąś decyzję ,zamianę...przeszłam wiele od momentu nieszczęśliwego złamania,ale to mnie załamało.Pani LEKARZ powiedziała,że to nie sanatorium,a wogóle to zawracam jej CODZIENNIE głowę...wogóle nie chciała słuchać co miałam do powiedzenia,a ja myślałałam,że lekarzy jednak coś przy sudecku(i nie tylko) interesuje,i to sie mówi,że ci pacjenci powinni być szczególnej troski...nie chce opisywać co było dalej,wyraźnie tej Pani wszędzie przeszkadzałam,a skończyło się na tym,że zabieg bez wpisu w kartę \"dlaczego\"został skreslony,prosiłam bezskutecznie przynajmniej o zamianę na TENS na nieszczęsny bark...
takie zachowania,wydaje mi się nie powinny mieć miejsca,i coś tu jest nie tak.Nie miałam siły na interweniowanie gdzieś zaraz,bo na to, to przedewszystkim trzeba mieć zdrowie...
magdalena 18 czerwiec 2010
Witam serdecznie...super ze jest taka strona..bo niestety mało kto słyszał o sudecku tym bardziej nikt niepotrafi udziewlic informacji na ten temat :((..ja walcze z bolem od 3,5 roku..moze ktos zna namiary na dobrego lekarza na Ślasku ??Prosze o informacje!!
zrospaczona 20 czerwiec 2010
Magda nie dziwi mnie że zostałaś tak potraktowana ,ja przez mojego ortopedę bylam traktowana tak przez pół roku, a o zespole sudecka to wogóle nie chciał słyszeć udawał że nie ma tematu poszłam po zdolność do pracy to nawet nie spojrzał na rękę inie zapytał czy mnie boli ,ajak mówiłam że boli mnie bark to mi powiedział, że mi się ręka wyrobiła itak już będzie do końca życia.ja leczę się u lekarza rechabilitacij jakby nie on to może nie miałabym ręki i napewno byłabym na odziale psychiatrycznym tak byłam załamana. Ja na bark brałam jonoforeze z naproxen i to mi pomogło bark mnie nie boli, może ja jestem w lepszej sytuacji bo w mojej przychodni są zabiegi od zaraz tylko płatne 3 zł.ja nie miałam takich zabiegów jak ty wogóle nie wiem co to jest .pozdrawiam
ola 20 czerwiec 2010
tak naprawdę,to nie liczcie na zrozumienie przez większość lekarzy,a do tego pacjent ,który coś wie o sudecku,jest po prostu niewygodny...przecież nie może być mądrzejszy od nich....
magdalena 21 czerwiec 2010
Nawet nie wiesz jaka to prawda zgadzam się w 100% ale ja wiem też ,że warto wiedzieć więcej na temat algo żeby nie wciskali nam ciemnoty ,że nas nie boli albo,że to nic poważnego.
Angelika-gg589276 22 czerwiec 2010
Witam, Zrozpaczonej polecam Piekary, jeżeli to kończyna górna to polecam gorąco dr Karola Szyluka, jest świetnym lekarzem, rzetelnym, cierpliwym, no i skutecznie leczy sudecka, o czym sama się przekonałam , wiem też , że przyjmuje prywatnie w Bytomiu ....Magdo, musisz byc upierdliwa, żeby nie dać sobie zrobić krzywdy. Niestety smutna prawda-lekarz nigdy nie przyzna się do swojej niewiedzy. Szukaj kolejnego lekarza rehabilitacji. Mój pierwszy lekarz zachował się podobnie, przy czym po pierwzym dniu zabiegów ręka spuchłai zsiniała jeszcze bardziej , bolała przez kilka dni, a jak dostałam się do polecanego lekarza wstyd mi było powiedzieć, że okropny wygląd mojej ręki zawdzięczam niewiedzy lekarki, która najwyraźniej nie miała pojęcia co to jest sudeck.
Optymistka 22 czerwiec 2010
Optymistko ..dziekuje za informacje ;))
zrospaczona 23 czerwiec 2010
Skończyłam serię zabiegów,narazie ewidentnej poprawy nie mam,pogorszyło sie jednak zdecydowanie z barkiem i stawem łokciowym,ból niejednokrotnie większy niż nadgarstka i dłoni.Najtrudniejsze są noce,środki przeciwbólowe tutaj zawodzą,ciągle wierze,że to się kiedyś skończy i nie będzie trwało wiecznie,że będzie lepiej.Zapisałam się też prywatnie do Poradni Chirurgii Barku i Ręki.Ktoś musi ocenić ten stan rzetelnie.Udało się zmienic lekarza rehabilitacji!!!dostałam tym razem zabiegi na bark(ultradźwięki,magnetron,tens i ćwicz.w odciążeniu)i ćwiczenia na nadgarstek,któremu nie chce do końca odpuścić obrzek,powracajace obrzęki palców,ból i sztywnosc.Ręka jest wizualnie zniekształcona(no bo i obrzęk,i zaniki mieśni,przykurcze ścięgien).Nie wiem jak Wy,ale źle znoszę calcytoninę,ból głowy i zawirowania,bywają odruchy wymiotne.Chcę od poniedziałku wrócic do pracy,by też może mniej użalać się nad soba samą....i między ludzi,by tyle nie mysleć...jestem praworęczna,więc myślę,że sobie jakoś poradzę,a po pracy będę kontynuować zabiegi.Łatwiej nie bedzie,ale inaczej,bo zaczyna mnie coraz częściej dopadać dziwna nostalgia.Pozdrawiam wszystkich.
magdalena 1 lipiec 2010
Witam.Magdaleno mam ten sam problem co Ty z nocnym rwącym bólem łokcia , barku i kości. Ruch barku jest ograniczony. Jakiekolwiek manewry
sprawiają wrażenie wyłamywania kości i braku koordynacji z innymi stawami ręki.Robiłam już rtg s.łokciowego oprócz osteoporozy, żadnego urazu. teraz mam skierowanie na rtg obu barków dla porównania, ale pani radiolog twierdzi,że to bezsensowne narażanie zdrowia Oprócz chirurga,który prowadził mój nadgarstek byłam u trzech ortopedów, każdy mówi co innego. Od momentu zdjęcia gipsu podejrzewałam,że to z,s stwierdził to dopiero trzeci lekarz,Na rehabilitację czekam już dwa miesiące. Magdaleno napisz proszę, czy musiałaś wykonać rtg bolących stawów. Czy od razu przypisano te dolegliwości jako normalne przy z. sudecka.
maria 2 lipiec 2010
Witaj Mario!Najgorsze jest to,że właśnie nikt nie chce przypisac tych dolegliwości z.algodystroficznemu,jako kolejne powikłania,szczególnie,gdy należałoby to wpisać to w kartę pacjenta...pacjent zgłasza przecież jakieś dolegliwości,bo z tym idzie do lekarza,u mnie są jeszcze inne podejrzenia,ale o tym też cisza.Co do rtg barku,to zrobiłam obydwa też dla porównania,ale urazu nie było.Ból mam narastający od 2,5miesiąca,jeszcze była końcówka gipsu,gdy zaczął się pojawiać,a potem to już prawie nagle się pogorszyło.Ostatecznie l.ortop.przypisał to kręgosłupowi,a ja wiem,że to przyczepy ściegien tak dokuczają,coś też jest z nerwami.Ostatecznie leczenie mam zakonczone,nie podoba mi sie to wszystko.Idę do pracy od poniedziałku,trzeba zarabiać pieniądze,by mieć się za co leczyć u prywatnych specjalistów....trzeba mieć zdrowie,by chorować.Mario,jak długo chorujesz?
magdalena 2 lipiec 2010
W porównaniu do poprzedników ja jestem w powijakach. Nadgarstek złamałam cztery miesiące temu. Ból towarzyszy mi od początku. Najpierw było palenie pod gipsem, co mój chirurg zlekceważył bark z kością ramienia bolał mnie także. A masakra pojawiła się po zdjęciu gipsu, żaden lek pb nie działał. Nigdy nie przypuszczałam,że ręka od barku po końce palców tak może boleć, Myślę że lekarze nie wiedzą o jakim bólu mówimy.Najgorsze jest to,iż mój bark jest niesprawny a ortopeda nie przepisał mi zabiegów na niego, W tej chwili nawet gacie jest ciężko zalożyć.
Maria 2 lipiec 2010
Jesteśmy chyba obie w podobnym czasookresie choroby.Ja połamałam się 17marca,operowano mnie dopiero 31marca...od początku ręka była usztywniona,potem łamana....znów usztywnienie,brak reakcji na zgłaszane dolegliwości,no i mamy co mamy.Myslę,że duzo zawdzięczam leczeniu prof.Żyluka.Masz jego ksiązkę o algodystrofii?
magdalena 2 lipiec 2010
acha!dzis jeszcze usłyszałam,że jesteśmy coraz starsi...i nie ma się co dziwić...tylko,że do emerytury trzeba jeszcze trochę popracować,a tego już nikt nie chce wziąć pod uwagę
magdalena 2 lipiec 2010
Witaj Magdaleno,chciałam cię zapytać gdzie znalazłaś tą poradnie chirurgi barku, może ja bym też skorzystała.Od miesiąca pracuje,myślałam że z moją ręką jest już dobrze,alesię myliłam ,ja mam ciężką prace ,wrócił ból barkui łokcia o nadgarstku to już nie chcę mówić , budzi mnie ból w nocy nie śpię pare godzin a o5-tej do pracy.Ja ćwiczę w domu sama ,ale to nie jest to samo co na rehabilitacji,jak nie ćw. to pod pachą robi mi się guz i ten bark jest zniekształcony, mnie też ortopeda powiedziałał że bark się wyrobił i tak już zostanie w tym wieku ,a może my Magdaleno chodzimy do tego samego ortopedy,czy tobie lekarz tak od razu wypisał zdolność do pracy?Jamiałam te same zabiegi co ty ale najbardziej pomogły mi zabiegi w sanatorium,życzę powodzenia w pracy.
ola 2 lipiec 2010
U mnie było całkiem inaczej. Rękę złamałam w sobotę przed Wielkanocą. W szpitalu powiatowym zagipsowali bez żadnego ustawiania, pomimo wieloodłamowego uszkodzenia obu kości typu Collesa z przemieszczeniem.
Zalecenie-poradnia chirurg. i ortopeda.Do chirurga udałam się po 3-ch dniach.Pooglądał zdjęcie i kazał zgłosić się po 5-ciu tyg. Na palenie pod gipsem nie zareagował.
Po 5 tyg. gips zdjął.Obejrzał zdjęcie i stwierdził,że ręka zrośnięta, ale pod kątem.
Co się działo dalej wiadomo, czerwona spuchnięta bania i wycie po nocach. W międzyczasie ortopeda nr 1 to samo..Po jakimś czasie Ortopeda w Z-dzie Rehab. i niespodzianka ręka wcale nie zrośnięta .Prawdopodobnie będzie potrzebna operacja. Więc zgłupiałam kto ma rację.Udałam się prywatnie do ortopedy nr 3. Niezagojone. Zesp.Sudecka.Zesp.cieśni nadg.
Operacja nie wskazana. Wskazana rehabilitacja całej ręki. Tymczasem ortopeda z z-du reh. zalecenia już wydał i jak się okazało tylko dot.nadgarstka. Jak mu powiem,że inny ortopeda wydał odmienną diagnozę i zalecenia.Książki d.Zyluka nie mam i nie stać mnie na wyjazdy do Szczecina. Czekam co wniesie rehabilitacja. Cały czas mam wrażenie jakby do całej ręki coś mi przylegało.Dziwne uczucie.
Maria 2 lipiec 2010
Witaj Mario i Olu,nie korzystam z gg,ale jeśli chciałybyscie się skontaktowac,to proszę na nr 605637557,pozdrawiam
magdalena 3 lipiec 2010
Witaj Mario, naprawdę ci współczuje,że tak cierpisz,czy ty pracujesz?jak masz tą rękę nie zrośniętą a pójdziesz na gimnastykę to czy rechabilitant nie połamie ci tych kośći i współczuje ci tego bólu .Ja jak miałam taki obrzek i ciepłą rękę to robiłam okłady z lodu a póżniej kupiłam żel w aptece i to mi pomogło ICE-GEL on chłodzi i łagodzi ból sprubój może ci pomoże ,tylko nie mocz w wodzie bo to jeszcze bardziej odwapnia.Mnie ból barku doszedł pożniej iteż kiedy mówilam o tym ortopedzie to tak jak by nie słyszał ,a sanatorium jak mówilam żeby mi dał jakiś zabieg na bark to mi ortopeda powiedział ,że przyjechała tu z nadrarstkiem a nie z barkiem .Mario jeśli trafisz na dobrą rechabilitacje i potraktują cię poważnie to ci pomogą i napewno z tego wyjdzesz tylko pytanie kiedy?
ola 4 lipiec 2010
Dzień dobry Olu i Magdaleno.
Mój ból trochę odpuścił,ale nie wiem na jak długo. Nie całkiem po prostu stracił na sile. W drodze prób i wniosków wyczaiłam czego nie lubi moja ręka.
1. Ciepłej wody. 2,Intensywnych ćwiczeń. Lód lubi. Smaruję na przemian venożelem, który świetnie zbija opuchliznę i liotonem 1000 po ćwiczeniach
który jest przeciwzakrzepowy/zalecił mi go ortopeda/.
Kilka dni temu chorą ręką chwyciłam za gorącą łyżkę.Odruchowo energicznie cofnęłam rękę. Przez kilka minut płakałam z bólu barku i kości ramienia, siedząc na podłodze, ale po tym stwierdziłam,że ramię jest
jakby bardziej elastyczne i mniej tkliwe. Więc zaciskam zęby i ćwiczę. Moje ręce choć tylko palcami mogą spotkać się za tyłkiem. Problem stanowi też to, że przedramię i dłoń nie odwraca się \"na daj\" jak zagipsowali tak zostało. Ten fakt komplikuje synchro stawów i kości.Częsciej natomiast mam obolałe stawy palców. Jestem jeszcze na zwolnieniu. Do rehabilitacji jeszcze daleko. Dobre ćwiczenia zalecił mi ortopeda nr 3. łapanie spadającej chusteczki, dzięki nim mam sprawniejszy chwyt . Olu czy byłaś może w sanatorium na zlecenie ZUS-u.
Mnie ortopeda z Z-du Reh. przepisał tylko wirówkę, TENS, i magne.. coś tam nadgarstka. Czasami zastanawiam się czy się nie zgłosić Do ZUS,żeby mi dali skierowanie do sanatorium.
Maria 5 lipiec 2010
Tak ja byłam w sanatorium z ZUSU na tak zwanym ,uzdrowieniu\'\'po 4 miesiącach L-4 wezwał mnie orzecznik ZUSU żebym udokumentowała dlaczego tak długo choruje ,jak zobaczył moją rękę,która nie zginała, ani do przodu ,ani do tyłu i że mam zespół sudecka powiedział że kieruje mnie do sanatorium bo tam są dobre zabiegi i sobie wypocznę byłam mile zaskoczona bo jedyny lekarz który potraktował mnie dobrze i za 3 tyg. jechałam już do sanatorium do Ustronia ,a tam było super.Nie wiem czy tak samemu można się zgłosić może cię wezwią sami ,ale prubój wszystkich sposobów.Na początku z moją ręką było jak ty mówisz nie mogłam normalnie położyć na stole, nie szlo jej obrócić płakalam i myślałam że rękę obrócili mi w drugą strone,dopiero rechabilitantka przez pół godz.na siłę obracała rękę i zginała mi palce do granicy bólu póżniej wkładalam rekę do takiego przyrządu i pomału obracałam nie wierzyłam że kiedykolwiek wezmę coś do ręki a jak wstaje rano to palce mam sztywne muszę najpier poćwiczyć żeby moć się ubrać.Moja ręka też nie lubi wody wczoraj byłam na basenie i już w nocy nie spałam.pozdrawiam.
ola 5 lipiec 2010
mnie tez wezwali na kontrolę do ZUSU po 3miesiącach,tez wypisano mi skierowanie do sanatorium,właśnie je dziś dostałam,ale ja od DZIŚ podjełam własnie pracę(nie wiem czy dobrze zrobilam,ale moze tyle nie będę koncentrować się na swojej chorobie,l.rehabilitacji zdolności by nie dal,ale ortopeda TAK...)na zabiegi chodzić będę po pracy,będzie to może i trudniejsze dla mnie,ale jakos sobie poradzę.Nie wiem czy mozna zmienic termin tego sanatorium...a jutro jadę do Poradni Barku i Ręki po poludniu do dr R.Brzóski(Szpital św.Łukasza w Bielsku-Bialej),niech on oceni zaawansowanie Sudecka i niech wypowie się w sprawie barku,ktory nie daje normalnie żyć,no i co z tymi wszystkimi przykurczami...pozdrawiam Was
magdalena 5 lipiec 2010
Magdaleno myślę,że pochopnie podjęłaś decyzję o pracy. Wiem jak to jest, praca odwraca uwagę od choroby no i finanse, ale znajomi, którzy przechodzili rehabilitację dochodzącą i byli w sanatorium mówia,że nie ma porównania. Dopiero sanatorium postawiło ich na nogi.Przede wszystkim mają pełen wypas zabiegów.Do ZUS można się zgłosić samemu w ramach prewencji rentowej. Dzisiaj mam doła z powodu bezradności. Cześć dziewczyny.
Maria 6 lipiec 2010
Magdaleno to że podjęłaś prace to nie ma nic wspólnego z wyjazdem do sanatorium ,ze mną były takie osoby co pracowały a w sanatorium dostały L-4 tylko zgłosisz w pracy że jedziesz ,nie odkladaj tylko jedż,w pracy napewno się nie ucieszą ,napisz gdzie jedziesz?
ola 6 lipiec 2010
czekam na nowy termin,bo ten ,który mi dali zbiegł się ze slubem syna,prosiłam o zmianę terminu i czekam(dostałam Busko-Zdrój,ale teraz może się zmienić,pomimo,iz napisałam,że zależałoby mi na siarce)Pracuję drugi tydzien,psychicznie trochę lepiej,ale fizycznie gorzej.Po pracy biegnę na rehabilitację,która ,nie nie do końca spełnia moje oczekiwania,..z barkiem nie jest dobrze...i nikt narazie nie umie mi pomóc,ponoć tak będzie dotąd dopóki Sudeck nie odpuści...i jeszcze te upały,jestem zdołowana zupełnie,i rozczarowana...i bezradna również...
magdalena 14 lipiec 2010
Witaj Magdaleno, napisz proszę co załatwiłaś w Por. Chorób barku ... Czy dali Ci jakieś leki, po których ten zakichany Sudeck może odpuścić.
Jak pisałam wcześniej podjęłam bolesne próby uruchomienia swojego barku, ale przestałam, ponieważ mam wrażenie,że odrywa mi się z korzeniami od kręgosłupa, a efekt mizerny. w nocy przekładam rękę sto razy żeby nie bolała a i tak to guzik daje. Jeszcze jakbym miała mało kłopotu z ręką wysiadaja mi kolana i inne stawy. Od poniedziałku idę na pierwszą rehabilitację nadgarstka, a nie wiem czy już się zrósł bo ciągle spuchnięty razem z palcami. Upały wykańczają mnie tak jak Ciebie
Dobrze,że ZUS pozwolił Ci przesunąć termin, może dlatego,ze pracujesz.
Maria 15 lipiec 2010
Witaj Mario,żadnych leków,jedynie jako wspomaganie ta calcytonina,,którą tak b.źle znoszę,wapno Calcium500,byłam tam głównie z tym nieszczęsnym barkiem,ale oprócz zdjęć dłoni nie miałam żadnych innych badań,więc będe musiała zrobic sobie jeszcze rezonans barku,sudeck też może zająć i bark ,nie mogę brać żadnych leków przeciw zapalnych(ani doustnie ani na bark bezpośrednio),lekarz ocenił to na stan zapalny torebki stawowej(jest znaczny obrzęk,na który nikt nie chciał zwrócić uwagi)ból może trzymać nawet jeszcze do 9miesięcy dopóki sudeck nie odpuści,i nie wolno w ćwiczeniach przekroczyć granicy bólu,by nie zrobić sobie większej krzywdy.Pamietaj,OSZCZEDZAJ ten bark,nie ćwicz tak intensywnie.A rezonans trzeba bedzie zrobic oczywiście na własny koszt....żeby dowiedzieć sie cos więcej.Pozostało nam łączyć się z sobą w tym bólu....i nawzajem wspierać.Ja też mam w dalszym ciągu obrzęk i bolesność nadgarstka i dłoni,szczypiaco-piekące bóle,ale musimy być dzielne,przecież kiedyś musi być lepiej!
magdalena 17 lipiec 2010
Witajcie dziewczyny,podziwiam was ,że mimo takiego bólu jest w was odrobina optymizmu itak trzymać.Magdaleno bardzo byłam ciekawa co ci powiedzą w Bielsku o tym barku ,ale widzę że nic nowego.Mnie żaden ortopeda nie powiedzial dlaczego jest taki ból barku i łokcia a wręcz unikali tego tematu,tylko rechabilitant powiedział że to jest przykurcz po ciasnym gipsie ,ale ja ćw. co dzień na bark najlepsze są ćw. z kijkie.m w sanatorjum też tak ćwiczyłam, tylko muszą być odpowiednio dobrane ,żeby sobie krzywdy nie zrobić.Teraz jak byłam na komisji i mówiłam ,że mam ogramiczony ruch ręki przez ten bark to nie chcą słyszeć, ale pani miała złamany nadrarstek a nie bark.Napewno kiedyś będzie lepiej ja już tak nie cierpie jak wy ,zasypiam bez tabletki.
ola 17 lipiec 2010
Witam.Choruje na Zespół Sudecka od 2 lat.Mam go w ręce. Leki i rehabilitacja niewiele mi pomogły bo za pózno byl ropoznany ten zespół .Martwie się ,,bo od paru dni zaczeła mnie bolec noga ,Nie mialam zadnej kontuzji a opuchlizna jest oraz ból .Jeden z lekarzy mi pwoiedzal,ze algo lubi sie rozprzestrzeniac na rózne konczyny .Czy ktos z Was zetknał sie z czyms takim ??? Jutro wybieram sie do lekarza z ta noga ale boje sie co to jest .pozdrawiam wszystkich
MARZENA 18 lipiec 2010
Dzień dobry! W piątek odebrałam opis zdjęć barków/ obu dla porównania/
który brzmi \"b e z z ł a m a n i a\"Przecież ja wiem,że nie jest złamany, ale skoro bark jest sztywny i bolesny to na zdjęciu chyba wydać jakieś zmiany, ale lekarka na skierowaniu napisała uraz i pod to opisał. Ciężko było napisać kilka słów więcej. Muszę zanieść zdjęcia jeszcze raz ,zapłacić za szczegółowy opis i znowu czekać. Czytałam w jakimś artykule,że nie leczony bark powoduje skrzywienie kręgosłupa i dalej idące powikłania.Ale kogo to obchodzi oprócz chorego. Nie wiem, czy lekarz z komisji Oli wie co to jest Z.S. bo mój pierwszego kont nie.
Marzeno, poczytaj wcześniejsze wpisy, tak mi się wydaje, że Angelika pisała o zajętych innych kończynach./ na tym forum lub na algo.../
Byłam dzisiaj na pierwszej rehab. dziewczyny totalna porażka. Wirówka,TENS i pole magnetyczne i nic więcej, żadnych ćwiczeń. Jestem załamana. Moja ręka wygląda jakby ją Frankenstein poskładał z kawałków po pijaku. Przedramię odwrócone w drugą stronę, dłoń wysunięta na bok. Kość łokciowa częściowo poza stawem. Ortopeda nr I mówił,że rehabilitacja wszystko naprawi, ale miał na myśli prawdziwą rehabilitację. Orto. z Z-du reh. od ktorego zależy rodzaj zabiegów z góry
założył,że rehab. nie pomoże i zlecił tylko powyższe, chyba na odczepnego. W większych miastach jest możliwość wyboru Z-du Reh.
a rodzaj zabiegów nie zależy od jednego Pana Doktora.
Wydaje mi się, że jestem w błędnym kole.
Marzeno, w którym miejscu bpli Cię noga?
Maria 19 lipiec 2010
Marzena
Ja też mam algpdystrofie obu kończyn i stopy
Prawa ręka od 8 lat stopa od ponad 3 i lewa ręka od ponad roku ale ta kończyna jest już prawie wyleczona.Znam też dziewczyne która ma algo w ręce od kilku lat a od roku też ma w stopie po skręceniu.
Nie martw się na zapas możliwe,że to nic nie związanego z algo.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich i życzę wytrwałości w walce z tym paskudztwem.
Angelika gg-589276 19 lipiec 2010
Witam.Byłam u lekarza stwierdził ,ze to mam od ukaszenia od komarów a ja nie mialam zadnego ukaszenia tylko zaczelo sie umnie od silnego swiadu nóg i zaczełam drapac mocno potem nastapil obrzek i ból stopy .Współczuje Ci Angela tj paskudztwo straszne napisze czy tez mialas takie objawy .W rece zaczelo sie od gipsu .pozdrawiam
MARZENA 20 lipiec 2010
Hej nie ja nie miałam takich objawów jak Ty ,u mnie zaczęło się od rwy kulszowej i niedowładu stopy potem wystąpiły objawy algodystrofi czyli ból obrzęk i zmiany zabarwienia i ucieplenia skóry.To jeśli chodzi o nogę,natomiast w ręce prawej jest po operacji ręki i zbyt mocno założonego gipsu.Lewa ręka wystąpiło algo po operacji torbieli NADGARSTKA.
Angelika gg-589276 21 lipiec 2010
Angelika czy algo to samo co zespół sudecka?
Mario z moją ręką było tak samo ja patrzyłam na rękę i płakałam nie mogłam ani obrócić ręki ,ani zgiąć załamałam się psychicznie,dopiero jak poszłam na rechabilitacje wszystko mineło ,ale ja ćwiczyłamna sali i w domu teraz też ćw.tylko ćwiczenia pomogą rozruszać ci tą rękę,ja już jeżdże samochodem ,a dziś wybrałam się z wnukiem na rower najgorzej mnie boli ręka jak długo moczę w wodzie .
ola 21 lipiec 2010
Witajcie dziewczyny,własnie skonczyłam druga serie zabiegów,wizualnie reka może momentami wygląda lepiej,ale ogólnie martwię sie tym co jest;ból,przedewszystkim ból,dokucza mi nadgarstek,coś dziwnego dzieje się z kciukiem,puchna palce,o ramieniu nawet nie chce wspominać,ruchy mam mocno ograniczone,ból pod pachą do piersi również nie ustępuje.Dobrze,że skończyłam tę rehabilitację po pracy,bo jest to jednak bardzo męczące.Nie mam jeszcze informacji o leczeniu w sanatorium,póki co wzięłam sobie od jutra \"wczasy pod gruszą\"i troche odpocznę.Jestem juz tym wszystkim przemęczona.Niedługo przeżycia innego rodzaju(ślub syna).Olu,jak to robisz,że dajesz radę jeździć na rowerze?ja próbowałam(a uwielbiam tę rekreację)ale nie dam rady.Kiedy miałaś złamanie?Widocznie trochę wczesniej niż moje(17.03)a zespół Sudecka to po prostu tylko inna nazwa algodystrofii.Pozdrawiam również Marię i Angelikę.TRZYMAJMY SIĘ!!!
magdalena 22 lipiec 2010
Olu,Ty byłaś na leczeniu w sanat.ze ZUS-u?ile to trwało,kto daje L4 i jak za to płacą?Czy jest jakaś szczególna opieka dla zusowców?mam na myśli ilośc i jakość dawanych zabiegów?
magdalena 22 lipiec 2010
Olu
Algodystrofia ma wiele określeń między innymi właśnie zespół sudecka zazwyczaj tej nazwy używa się do okresaniazespołów pourazowych z towarzyszącymi wyraznymi objawami radiologicznymi w kościach ,tej nazwy najczęsciej używa sie w przypadkach wystapienia algodystrofii po złamaniach .Kauzalgia ,zespół bark ręka i odruchowa dystrofia współczulna to też nazwy używane do określenia algodystrofi.
Olu ja też nie mogłam moczyć ręki w wodzie dłużej ,też mnie bolało.
Angelika gg-589276 22 lipiec 2010
Magdaleno L-4 daje lekarz w sanatorium 23 dni ,tylko przed wyjazdem musisz powiadomić zakład pracy bo l-4 dostajesz na koniec . ja dziennie miałam 5 zabiegów . Rano godz, gimnastyki,póżniej 3 zabiegi laser ,magneto,jonoforozai o 14-tej gimnastyka czyli ćw indywidualne,niektórzy ćw .10 min. bo im się nie chciało,ale ja byłam uparta i ćwiczyłam bo w końcu poto tam pojechałam,miałam też naświetlania lampą ,diodynamika i masaż komputerowyto wszystko było rozłożone na 23 dni ,soboty i niedziele były wolne traktowali nas dobrze jedzenie było super nie płaciłam nic.Ja miałam L4 płacone 100 % bo ja miałam wypadek w pracy.Na rowerze jechałam kawałek ,też mnie boli ręka w nadgarstku i bark ,a pod pachą robi mi się guz muszę rozmasować a tą rękę czuje taką dretwą ,ale robie nią wszystko a wypadek miałam w grudniu.Pozdrawiam
ola 22 lipiec 2010
Witam. Jeżeli forum odwiedza jeszcze Pani W r o c ł a w , bardzo proszę
o namiary na lekarza, który jej pomógł.
Maria 2 sierpień 2010
Czy Ktos spotkal sie z taka metoda leczenia sudecka,mianowicie:
48 godzin w znieczuleniu w kregoslup , noga jest poddana ciaglemu zginaniu i prostowaniu/ staw kolanowy/. Taka dostalam propozycje od chirurga nie wiem co robic
Bardzo prosze o komentarze
btc2@pandora.be
Ryta Grabowska

Ryta Grabowska 2 sierpień 2010
tak Mario odwiedzam i widzę że mój podpis wbrew opinii innych okazał się pomocny:)jednak nie chcę pisać namiarów tu na forum,nie czuję się zobowiązana a i także z powodów wielu osobom znanym jeśli czytali wpisy wyżej...jednak chętnie pomogę jeśli zostawisz maila bo nie posiadam gg
Wrocław 4 sierpień 2010
Niestety nie mogę podać na forum maila /ku mojej szkodzie/ ponieważ
zawiera on moje dane osobowe, a tak jak wszyscy wolę zachować anonimowość. W związku z powyższym muszę nadal czynić poszukiwania
dobrego specjalisty od ZS w naszym regionie. Na razie nie spotkałam nawet złego. W r o c ł a w dziękuję za zainteresowanie i chęć pomocy.
Maria 6 sierpień 2010
Witaj Mario,minęło sporo czasu od ostatniego twojego wpisu czy jest jaka poprawa z twoją ręką?Dlaczego człowiek jest taki bezradny w swojej chorobie i nikt nie może pomoż , tak jak niektórzy pisali że trzeba prosic lekarzy o zabiegi ,o leki jak się mówi o bólu nie chcą słyszeć .Ja mieszkam w dużym mieście gdzie są 4 szpitale przychodnie a co mają powiedzieć chorzy z małych miejscowości gdzie na zabiegi trzeba dojechac kilkanaśćie kilometrów.Ja się leczę u lekarza rechabilitacji bo on mi napraWdę pomógł a leczyłam się u kilku ortopedów ,którzy dawali mi tylko L-4.
ola 6 sierpień 2010
Mario zostawię Ci na gadu maila:)bo niestety własnego gg nie posiadam,pozdrawiam Wszystkich
Wrocław 6 sierpień 2010
Dawno mnie tu nie bylo, a tu znowu cos niepowaznego. \"PANI nieWROCLAW\" normalne imie okazalo by sie jeszcze bardziej przydatne, gdyby bylo poparte rowniez powaznymi informacjami. A DLACZEGOZ TO \"nie czuje sie Pani zobowiazana\" do podawania konkretow tu na forum ????? A czerpac informacje z tego forum to sie Pani czuje zobowiazana ????? TO FORUM JEST WLASNIE PO TO ABY UPUBLICZNIAC POSIADANE WAZNE INFORMACJE, a nie po to, aby robic to poza nim. CZY TAK TRUDNO TO ZROZUMIEC ????? Jak Pani nie ma ochoty dzielic sie swoja wiedza, to co Pani tutaj jeszcze robi ?????
ZDZISLAW 5767034 6 sierpień 2010
i znowu zostałam zaatakowana:)ale bez komentarza!!!
Wrocław 6 sierpień 2010
Witajcie. Żadnej poprawy jeżeli chodzi o kalectwo i niesprawność całej ręki.
Mięśnie już skapitulowały. Neuralgia pourazowa. Bark boli mnie już razem z łopatką i kręgosłupem. Czuję jak ciągnie w chorą stronę. To w dzień.
Natomiast bóle nocne stanowczo się zmniejszyły. W skali 10-cio st. z 10 zeszły na 2 do 4. Mogę pospać. Byłam na komisji. Czekam na sanatorium.
Neurolog poradził mi, że mam sobie poszukać porządnego ortopedy, a nie takiego jak do tej pory. A ja byłam już u trzech. Lekarz, który wystawia mi l-4 w dalszym ciągu nie wie co to ZS i chyba traktuje mnie jak hipochondryka. Ostatnio wzięłam do torebki książkę \"Algo...\" żeby mu dać
do poczytania, ale pomyślałam, że może się wkurzyć. Ortopeda nr 3, który stwierdził ZS dał kartę informacyjną do lekarza prowadzącego myśląc, że on już dalej sobie poradzi a tu wielka kicha. Zostałam na lodzie. Jeszcze trochę a minie 180 dni a ja w dalszym ciągu jestem kaleką.
Leki, które stosuję bez recepty z porad na forum. Na komisji ZUs orzecznik powiedział, że nie ma szans na wyleczenie do końca zasiłku i mam się starać o świadczenie reh.
Magdaleno, ciekawa jestem jak z Twoim sanatorium. W ZUS-ie powiedziano mi,że jeżeli z terminem sanatorium nie zdążą do końca zasiłku chor. to nie przyznają wcale. Co zrobili u Ciebie skoro pracujesz.
Pozdrawiam wszystkich.
Maria 7 sierpień 2010
A w czym to niby tern Pani niepowazny podpis \"wroclaw\" mialby niby okazac sie pomocny ????? Samym podpisem nikomu jeszcze nikt nie pomogl, a do przekazania posiadanych informacji NIE CZUJE SIE PANI ZOBOWIAZANA. Moj atak nie jest skierowany przeciwko Pani osobie, ale przeciwko temu co i jak Pani pisze lub czego nie pisze. I TO WSZYSTKO.
ZDZISLAW 5767034 7 sierpień 2010
jeśli ktos dobrze czyta to doczyta ze nie czuje sie zobowiazana podawac tu na forum namiary na osobe ktora mnie leczy,a podajac musaila bym podac imie,nazwisko,tel. itp,wiele osob chce zachowac anonimowosc, wiec nie moge ot!tak sobie strzelac namiarami osob ktore byc moze sobie tego nie zycza...ale pan Zdzislawie tego jak widac nie chce ogarnac bo wazniejszy jest atak na moja osobe,jak juz wspominalam zohydza Pan osobom pobyt tutaj,zniecheca do pisania i wg Pana tym pan pomaga!rości Pan sobie,,prawa,,do tego forum,sadzi Pan ze moze wydawac polecenia jak kto ma sie podpisywac,co wolno mu pisac czego nie i to jest wlasnie niepowazne i zalosne ale Pan tego nie pojmie bo jakze Pan jest mały i płytki...
Mario czy otrzymałaś moja wiadomosc na gg?
Wrocław 7 sierpień 2010
Podanie publiczne imienia i nazwiska osoby dobrze wykonujacej swoja prace jest dla tej osoby swoista reklama i pewna forma wdziecznosci pacjenta za dobra opieke, wiec nie uwazam, ze podanie tych danych stanowilo by jakis problem. Mysle, ze Pani sama sobie postawila taka bariere.
ZDZISLAW 5767034 7 sierpień 2010
A jak widac z Pani ostatniego wpisu, to Pani sie \"sufit\" od urodzenia jeszcze nie zasklepil i mozg sie chyba juz czesciowo wylal, skoro, nie majac argumentow na swoja obrone, uzywa Pani niezbyt lotnych epitetow pod moim adresem.
ZDZISLAW 5767034 7 sierpień 2010
Gdyby Pani miala ochote napisac cos wiecej o leczacej ja osobie, to, majac Pani obawy, mogla by Pani zapytac te osobe, czy pozwoli ONA Pani na publiczne podanie JEJ namiarow. I bylo by po problemie. A Pani pisze \"NIE CZUJE SIE ZOBOWIAZANA DO PODAWANIA TAKICH DANYCH\". Mozna sie NIE CZUC UPOWAZNIONYM, ale nie NIEZOBOWIAZANYM.
ZDZISLAW 5767034 7 sierpień 2010
Czy mam zatem rozumiec, zy podala by Pani na forum namiary osoby leczacej Pania tylko wtedy, gdyby byla Pani zle leczona ?????????????????????????????
ZDZISLAW 5767034 7 sierpień 2010
Podajac publicznie takiej osoby namiary wtedy dopiero mogla by miec pani z nia problem, a ona z Pania, ale nigdy w odwrotnym przypadku.
ZDZISLAW 5767034 7 sierpień 2010
Witaj Mario,jest mi bardzo przykro ,że z twoją ręką jest aż tak żle,składaj papiery na św.rech.bo 3 tyg.trzeba czekać na komisję można się już starać po 140 dniach L-4 ,ja się nie starałam bo myślałam ,że będzie dobrze, tylko że mnie każdy lekarz mówił że się wyleczę że kiedyś będę zdrowa ,a mija 9 miesiąc a bark łokieć i nadgarstek dalej mnie bolą ale porównując to co ty piszesz to pikuś może w sanatorium ci pomogą trzymaj się.
ola 7 sierpień 2010
Nawet nie wiem jak skomentowac Zdzisławie twoje zachowanie i atak na /WROCŁAW/
może odpuśc sobie bo jak juz powinieneś zauważyć to tylko Tobie przeszkadza jak ktoś się podpisuje i co pisze.
A ja już wiele razy prosiłam,żebyś dał ludziom prawo pisac o chorobie o swoich przeżyciach ale to co ty piszesz nie jest wcale związane z algo i nie pomaga a wymagasz od innych popatrz na swoje zachowanie a potem wymagaj.
Pozdrawiam Wrocław i wszystkich algowców
tel- 504194157
Angelika gg-589276 7 sierpień 2010
TO NIE JA ZACZALEM UZYWAC EPITETOW. A to, co napisalem, napisalem po to, zeby \"nieWROCLAW\" wiedziela, ze tez potrafie pisac w ten sam sposob, gdy musze.
ZDZISLAW 5767034 8 sierpień 2010
NIE CIERPIE CHAMSKIEGO ZACHOWANIA I SAM TEZ SIE Z TYM ZLE CZUJE, ALE NIE POZWOLE OBRAZAC MNIE BYLE KOMU.
ZDZISLAW 5767034 8 sierpień 2010
Ja mialem tylko pretensje do \"nieWROCLAW\" o to, ze nie chce sie podzielic swoja wiedza, piszac, ze NIE CZUJE SIE ZOBOWIAZANA i ze odczowa satysfakcje z samego faktu, ze ktos probuje ja sklonic do przekazania tu na forum posiadaanych informacji zwracajac sie do niej -\"wroclaw\". Przeciez nie podala swego imienia, wiec jak ma sie ktokolwiek do niej zwracac ??? GDYBY PODPISALA SIE NP. - \"MARIA Z WROCLAWIA\" - TO TEZ BY SIE DO NIEJ NIE ZWRACANO INACZEJ JAK - \"MARIO Z WROCLAWIA\". TO CHYBA LOGICZNE. Ale to jak widac uparta i egoistycznie nastawiona osoba.
ZDZISLAW 5767034 8 sierpień 2010
A ty Angeliko mogla bys w koncu przetrzec zakurzone okulary i zaczoc odnosic sie do sedna problemu a nie tylko do samej otoczki. Masz ciagle zastrzezenia do tego, do czego ja daze, a nie widzisz niestosownosci u innych.
ZDZISLAW 5767034 8 sierpień 2010
BARDZO MNIE TO WKURZA - delikatnie mowiac
ZDZISLAW 5767034 8 sierpień 2010
I jeszcze jedno Angeliko. Gdybys wczytala sie w to, o czym ja pisze caly czas, to wiedziala bys juz dawno, ze bardzo mi zalezy wlasnie na tym, ABY WSZYSCY PISALI TU O SWOICH DOSWIADCZENIACH, TAKZE I \"nieWROCLAW\". I zeby nikt nie zaslanial sie tym, ze NIE CZUJE SIE ZOBOWIAZANY. Wiec prosze, nie pisz wiecej, ze nie pozwalam pisac ludziom o swoich doswiadczeniach, bo w ten sposob piszesz bzdury.
ZDZISLAW 5767034 8 sierpień 2010
I jeszcze jedno Angeliko. Gdybys wczytala sie w to, o czym ja pisze caly czas, to wiedziala bys juz dawno, ze bardzo mi zalezy wlasnie na tym, ABY WSZYSCY PISALI TU O SWOICH DOSWIADCZENIACH, TAKZE I \"nieWROCLAW\". I zeby nikt nie zaslanial sie tym, ze NIE CZUJE SIE ZOBOWIAZANY. Wiec prosze, nie pisz wiecej, ze nie pozwalam pisac ludziom o swoich doswiadczeniach, bo w ten sposob piszesz bzdury.
ZDZISLAW 5767034 8 sierpień 2010
W tym sedno,że to tylko twoje zdanie co komu tu wg ciebie wolno a czego nie wolno pisać i odstraszasz ludzi którzy potrzebują pomocy by mogli tu sie dowiedzieć czegos potrzebnego i ważnego . Pisałes na stronie algo że kupiłeś sobie w Lidlu nalewke Amaretto i że wg ciebie jest to lek na tego dolegliwości czyli ból .A może jednak za dużo stosujesz tego typu nalewki wiesz,że w nadmiarze jest to szkodliwe i z tad może tegu typu są twoje opinie tutaj.Zastanów się . Reszte twoich wpisów zostawie bez komentarza.
Angelikagg-589276 8 sierpień 2010
Nie obrazaj mnie Angeliko, bo ja tego typu nalewek i im podobnych nie zazywam na codzien. A wtedy, gdy juz mi sie zdazy zakosztowac takiej nalewki, to ZAWSZE JEST TO NA UMIARKOWANYM POZIOMIE I Z KULTURA.
ZDZISLAW 5767034 8 sierpień 2010
A poza tym, to to, co wowczas pisalem o tej nalewce, to byly oczywiste zarty, ale zdaje mi sie, ze Ty odebralas to, jak zwykle to co ja pisze, zupelnie inaczej. BARDZO PROSZE O TROCHE WIECEJ LUZU I WYOBRAZNI.
ZDZISLAW 5767034 8 sierpień 2010
Rozumie Twoje cierpienie, ale to nie zwalnia Cie od logicznego myslenia.
ZDZISLAW 5767034 8 sierpień 2010
A tak apropo tej nalewki, to sugeruje Ci, zebys sobie ja tez kupila i skosztowala. Bedziesz wtedy miala wyrazny poglad na to, czym ja sie delektuje.
ZDZISLAW 5767034 8 sierpień 2010
Bardzo dobra nalewka AMARETTO o migdalowym smaku. BARDZO POLECAM !!
ZDZISLAW 5767034 8 sierpień 2010
I teraz piszac to, to na pewno nie zartuje.
ZDZISLAW 5767034 8 sierpień 2010
Witam. Walczę juz z ta chorobą 4 rok .Mam ją w ręcę prawej .W lipcu tego roku choroba ta samoistnie rozprzestrzeniła się na obie kończyny dolne .Dla mnie nie ma juz nadziei na powrót do zdrowia ale będę probowała jeszcze u profesora z Wrocławia .Podaję Wam namiary do lekarza który wyciągnąl juz kilka osob z tej choroby .Prof.Gerwazy Swiderski Wrocław ul.Asnyka 30 tel kont 0713253113 pozdrawiam wszystkich
lidka 17 sierpień 2010
zmiany troficzne przy ch.Sudecka,zniekształcenia,tworzący sie zespół cieśni ,to .....zmiany \"naturalnie wiekowe\"....tak wypowiedziała się Pani na komisji....!jestem zbulwersowana
magdalena 18 sierpień 2010
Witaj Magdaleno cieszę sie że się odezwalaś,jak wypadł ci ślub syna czy wszystko udało się pomyślnie i na jakiej komisij byłaś?Ja jak powiedziałam lekarzowi że boli mnie bark to też mi powiedział,że z wiekiem mi się wyrobił i tak będzie bolało też byłam zbulwersowana ,a co miałam robić na komisij o odszkodowanie też mówiłam obarku że mam ograniczony ruch to powiedział ale pani miała zlamany nadgarstek a nie bark i rozmowa się skończyla stwierdził 1% uszczerpku na zdrowiu,a 4% dostałam odszkodowania pozdrawiam ciebie i wszystkich chorych i optymistkę ciekawe co u niej?
ola 18 sierpień 2010
Hej Dziewczyny, cieszę się,że jesteście. Ciekawe, czy w tych komisjach zasiadają debile, czy cwaniaki.No cóż, przecież opłaca ich PZU więc nie ma o czym mówić. Ortopeda pytał, czy jestem ubezpieczona dodatkowo, bo powinnam dostać wysokie odszkodowanie. Właśnie widać na waszym przykładzie jak wysokie.
U mnie nastąpiły zmiany. Można powiedzieć, że ustąpiły nocne bóle. Opuchlizna zmalała i ręka ma prawie normalny kolor. Widać zniekształcenia. Neurolog stwierdził , że widoczne są zaniki. Pojawił się natomiast piekący ból dzienny całej reki łącznie z łopatką. Nie jest on bardzo mocny, ale upierdliwy. Palce na dzień dzisiejszy sprawne, niestety bark,łokieć i nadgarstek są zablokowane i bolesne przy próbach rotacji. Moja nadzieja w sanatorium. Bark sztywny, a radiolog na zdjęciu opisał tylko\" mierne zaniki kostne\" więc co go blokuje.W swojej książce dr Żyluk pisze o bolesności i sztywności barku jednak nie wspomina co wychodzi w tym wypadku na rtg. Magdaleno, czy robiłaś rezonans tak jak planowałaś?
Lidko, o doktorze Swiderskim czytałam, stosuje podobno archaiczne metody, ale dla niektórych skuteczne, chociaż opinie są podzielone. Spróbować warto. Możliwe, że też do niego uderzę.
W r o c ł a w dziękuję za chęć pomocy, ale Twoja wiadomość poszła do innej Marii. Ja nie korzystam z gg. Wchodząc na forum przyjęłam ksywkę Maria, a przeoczyłam, że wcześniej występowało takie imię. Przepraszam za zamieszanie.Pozdrawiam wszystkich
Maria 2 19 sierpień 2010
A ja bede znowu jeszcze troche upierdliwy i znowu sie \"przyczepie\" do \"nieWROCLAW\". Pewnie mimo wszystko tu zaglada i czyta. Chce Jej tylko zwrocic uwage na to, ze nikomu nic sie nie dzieje, gdy podaje namiary na DOBREGO LEKARZA - POWYZEJ WPIS LIDKI. Wiec niech juz nikt sie nie tlumaczy, ze mu czegos nie wolno napisac, pomijajac oczywiscie teksty obrazliwe, albo ze NIE CZUJE SIE ZOBOWIAZANY do tego, co z kolei jest obrazliwe dla wszystkich, ktorzy staraja sie podawac TU jak najwiecej przydatnych informacji. Zawsze bede uwazal zachowanie \"nieWROCLAW\" za BARDZO NIETAKTOWNE i BARDZO NIESTOSOWNE.
ZDZISLAW 5767034 19 sierpień 2010
Panie Zdzislawie od poczatku nie rusza mnie Pana jak to Pan mowi,,upierdliwosc,,ogolnie na Pana wpisy nie zwracam wiekszej uwagi,zastanawia mnie tylko kiedy do Pana dotrze fakt iz Pan tu nikomu nie pomaga a psuje pan jedynie wizerunek tej stronki i zniecheca ludzi do pisania,NIKT TU NIE BEDZIE TANCZYL JAK PAN MU ZAGRA!niegdys bez zastanowienia podpisalam sie ,,Wroclaw,,i nie zamierzam tego zmieniac tylko dlatego ze Panu to nie pasuje,pozniej czepil sie pan innego slowka,,zobowiazana,,byc moze zle obralam w slowa to co chcialam napisac lecz sadze ze ten kto tu zaglada doskonale zrozumial co mialam na mysli z wyjatkiem Pana bo tylko dla Pana wazniejsze jest tu pisanie nie na temat i narzucanie zasad!
Lidio slyszalam tez o profesorze Świderskim,pomaga On nie pobierajac oplat za leczenie,dobrowolnie mozna wspomodz klinike Profesora,mysle ze warto sprobowac tych archaicznych metod,jesli inne zawodza,sama zastanawialam sie niegdys nad wizyta
Mario ja naprawde nie moge podac Ci namiarow tu na forum,nie leczylam sie prywatnie-mialam to szczescie ze na fundusz trafilm na osobe ktora ma olbrzymie pojecie o Sudecku,to skromna,odana pacjentom osoba,ktora mogla by,,trzepac,,kase prywatnie a z wielkim oddaniem pomaga ludziom w przychodni
Angeliko dziekuje:)Ty wiesz za co;)
Pozdrawiam wszystkich
Wrocław 19 sierpień 2010
Korzeń żywokostu!mi bardzo pomógł,kosztuje ok.3 zł w aptece badz sklepie zielarskim
namacza sie go wczesniej,pozniej tlucze sie tluczkiem jak kotelety i tym blotkiem na noc oklada sie chore miejsce,zawija sie i tak przez 10 dni!nie mniej nie wiecej
Wrocław 19 sierpień 2010
O Dobroczynnym działaniu żywokostu mówiła moja mama. Pędzę do apteki.
Rozumiem to,że nie możesz podać namiarów na lekarza. Jeżeli nie przyjmuje prywatnie to i tak nie skorzystałabym. Ksywka Wrocław nie
przeszkadza mi .Ja miałam podpisać się Żaba.
Maria 2 19 sierpień 2010
Witam
Ja również dziękuje Wrocław i też myśę,że wiesz za co:)
I popieram Cie w 100%.
Działaj dalej zawsze warto:)
Pozdrawiam Was dziewczyny głowy do góry :)
Angelika gg-589276 19 sierpień 2010
Witam, zwłaszcza Olę. U mnie wszytko jest na dobrej drodze-Sudeck prawie już ustąpił, ręka wygląda dobrze, tylko nadal mam brak czucia w 3 palcach z powodu cieśni i ograniczoną ruchomość nadgarstka.06.10.10 mam artroskopię i uwolnienie nerwu. Jestem dobrej mysli, lekarz jest cudownie kompetentny.Jeszcze raz polecam Piekary Śląskie.Pozdrawiam
Optymistka 19 sierpień 2010
Ja nie muszę chyba pisać ,że mi żadne ksywki nie przeszkadzają
pisałam to już wiele razy
Angelika gg-589276 19 sierpień 2010
Witajcie dziewczyny ,cieszę sie że zaś jesteście bo po ostatnich uwagach Zdzislawa myślałam ,że już nikt nie wejdzie na tą stronę,pozdrawiam
ola 19 sierpień 2010
Olu, Zdzislaw chcial tylko pokazac, ze tez potrafi zachowac sie tak, jak jest to wymuszone obrazliwymi epitetami innych osob. WCALE NIE PRZEPADAM ZA TAKIM ZACHOWANIEM I BARDZO ZLE SIE Z TYM CZUJE, ALE JAK MUSZE TO NIE POZOSTANE OBOJETNY NA OBRAZANIE.
ZDZISLAW 5767034 20 sierpień 2010
A co do tego, czy mozna czy nie mozna publicznie podawac czyichs namiarow, to\"nieWROCLAW\" pisze bzdury. Fakt, ze ktos pracuje tylko na etacie i nie prowadzi praktyki prywatnej nie jest argumentem do tego, aby nie podawac namiarow na te osobe. Dzis kazdy moze leczyc sie tam gdzie chce i gdzie mu bardziej odpowiada dzieki temu, ze kazdy ubezpieczony w ZUS-ie ma w reku ksiazeczke RUM albo karte z czipem, wiec moze wybierac dowolnego lekarza, zwlaszcza, gdy w najblizszej okolicy nie ma dobrego specjalisty od danej choroby. Wiec kazdy moze zglosic sie do przychodni, w ktorej pracuje TA PANI DOKTOR, u ktorej leczyla sie \"nieWROCLAW\" i skorzystac z JEJ porad. Problem tylko w tym, aby \"nieWROCLAW\" zechciala podac choc namiary na OWA PRZYCHODNIE, w ktorej ta Pani pracuje, bo to chyba zadna tajemnica byc juz nie moze, trzeba tylko chciec pomyslec.
ZDZISLAW 5767034 20 sierpień 2010
I przestancie w koncu, prosze, miec tylko do mnie jasies uwagi, bo to, co ja pisze jest przede wszystkim reakcja na czyjes BZDURNE TLUMACZENIE SIE a nie wywolywanie tylko awantury.
ZDZISLAW 5767034 20 sierpień 2010
Ja rozumie, ze WAM nie bardzo wypada \"czepiac sie\" kogos za jego moze i niefortunne, ale chyba bardziej nietaktowne iniestosowne argumenty, co do odmowy przekazywania swoich informacji, bo WAM zawsze zalezy na kazdym, ktory cokolwiek wie, bo zawsze jest szansa, ze zawsze jeszcze cos ciekawego jednak WAM powie.
ZDZISLAW 5767034 20 sierpień 2010
A do Angeliki mam tylko jedna uwage. MOGLO BY CI CZASEM PRZESZKADZAC TO, CZEGO NIE MAJA OCHOTY NAPISAC INNI, albo to, co pisza z blednym rozumowaniem. Tak byla bys bardziej ludzka. W obecnej sytuacji jestes tylko JEDNOSTRONNA. Nie ma ludzi TYLKO ZLYCH i TYLKO DOBRYCH. Zawsze sa troche dobrzy i troche zli, choc jednak z przewaga tego drugiego, bo np.BARDZO DOBRY LEKARZ POTRAFI BYC JEDNOCZESNIE WIELKIM SUKINSYNEM, a TY chcesz uchodzic za TA z przewaga tylko tego pierwszego. Nie staraj sie byc bardziej swieta od Papierza i czasem uzywaj troche wiecej logicznej wyobrazni.
ZDZISLAW 5767034 20 sierpień 2010
Ale tu nikt się nie awanturuje ,tylko proszę skończ już ten temat , bo to zaczyna być nudne wkoło pisać to samo .Ludzie chorzy potrzebują rady na temat choroby i napewno duzo pomogłeś ,bo sama pytałam ciebie o radę,a teraz kiedy jesteś już zdrowy ,uporałeś się z chorobą masz pracę odnoszę takie wrażenie że to cię nudzi to nie przeszkadzaj innym pisać ze sobą i nie krytykuj każdego.
ola 20 sierpień 2010
I wiekszego krytycyzmu rowniez wobec innych a nie tylko wobec mnie.
ZDZISLAW 5767034 20 sierpień 2010
Ola, mi tylko bardzo zalezy na tym, aby nikt nie zaslanial sie tym, ze mu nie wolno czegos napisac, oczywiscie poza tekstami obrazliwymi. W PRL-u byla cenzura, a teraz podobno mamy \"wolny\" kraj. \"Obojetnie jakby to glupio nie brzmialo\".
ZDZISLAW 5767034 20 sierpień 2010
Bo TEN KRAJ nigdy wolny nie byl i nigdy nie bedzie
ZDZISLAW 5767034 20 sierpień 2010
No przeciez caly czs do mnie macie pretensje, ze robie tylko zamieszanie, czyli inaczej - awanture, a nikt jakby nie chcial zauwazyc o co idzie w tym \"zamieszaniu\". Czy naprawde jest WAM to obojetne, ze ktos, kto ma realna i przydatna wiedze, robi dziwne uniki, zeby sie ta wiedza nie podzielic ????? Dlaczego nikt inny nie probuje przekonac \"nieWROCLAW\", ze JEJ rozumowanie jest bledne i nielogiczne ???
ZDZISLAW 5767034 20 sierpień 2010
NIKT NIE PROBUJE BO TU NIE MA KOGOS TAKIEGO JAK \\\"nieWROCLAW\\\"!!!!!WIEC TRZEBA BY PRZEKONAC JEDYNIE TWOJA WYOBRAZNIE ZDZISLAWIE
OBSERWATOR 20 sierpień 2010
Zdzisławie szacunek dla Ciebie za chęć niesienia pomocy innym. Jednak przemyśl sprawę dokładnie. Na forum rzadko pada nazwisko lekarza, jeżeli już to tych co dzień leczą ZS. Gdyby Wrocław podała swoje imię i jeszcze dane lekarza, u którego się leczy straciłaby anonimowość na której każdemu zależy. W internecie buszują nie tylko sfrustrowani sudekowicze personel medyczny również. W końcu ile osób z ZS może leczyć się w przychodni rejonowej. Podobnie w małej miejscowości.
Dzięki anonimowości możemy się swobodnie wypowiadać. Ja też nie jestem Marią, choć tak się podpisuję. Podobnie Miga, Załamana, Optymistka i wielu innych.
Gdyby każdy z nas znalazł fachową pomoc u lekarza nie czując się jak symulant, /ponieważ specjalista nie ma pojęcia o pełnych objawach choroby/, nie trzeba byłoby się wyżalać i szukać pomocy na forum.
Żenujące dla mnie jest to, gdy wiem co mi jest a Pan doktor bredzi i myli
ZS z inną chorobą i wychodzę z gabinetu z tym z czym przyszłam.
Masz rację Zdzisławie ten Kraj nigdy chyba nie będzie wolny od niedouczonych lekarzy i sfrustrowanych pacjentów.
Przepraszam, moja uwaga nie dotyczy wszystkich lekarzy. Szacunek dla wszystkich kompetentnych, którzy pacjenta nie traktują jak pętaka, albo hipochondryka.
Maria 2 20 sierpień 2010
Witaj Mario 2. Ja wcale nie zabiegalem i nawet mi to nigdy do glowy nie przyszlo, aby prosic kogokolwiek o podawanie swoich wlasnych personaliow oprocz imienia, choc i pewne \"ksywki\" tez sa do akceptacji, ale powiedz mi jak Ci sie rozmawia z \"MIASTEM\". Mi to jakos nie chce przejsc, bo ja sam, a sadze ze takze i wiele tu piszacych osob, podpisuje sie caly czas wlasnym imieniem i jakos nie czuje zadnego w tym dyskonfortu. Ale dajmy juz spokoj \"ksywce\". Moge sie przestac tego \"czepiac\", bo nie to jest najwazniejsze, ale i tak nie zmienie zdania, ze jest to \"ksywka\" niepowazna (delikatnie mowiac). Mi tylko chodzilo o namiary na lekarza, KTORY DOBRZE LECZY. Czy to tak wiele ??? Przeciez \"nieWROCLAW\" mogla by podac chocby namiary na te przychodnie, bo WROCLAW to przeciez duze miasto i niejedna jest tam przychodnia, i chocby samo nazwisko TEJ PANI DOKTOR. To przeciez nie stanowi zadnej tajemnicy. Jej wlasna anonimowosc na pewno by na tym nie ucierpiala.
ZDZISLAW 5767034 20 sierpień 2010
Zgadzam sie zas w pelni z Toba Mario 2, ze problemem u NAS sa niekompetentni i niedouczeni \"szpecjalisci\". Sam tez bylem przez takich leczony, wiec tez cos o tym wiem i bardzo sie ciesze, ze udalo mi sie mimo to uniknac Waszych problemow. Ja tez kiedys szukalem roznych informacji o ZS TU na forum i nie tylko tu i pamietam, ze wowczas nie bylo ich tu zbyt wiele, z tad moje tak usilne zabiegi o zamieszczanie TU wszelkich mozliwych informacji mogacych sie przydac kazdemu a nie tylko pojedynczym osobom za posrednictwem \"GG\" lub e-maila czy telefonu.
ZDZISLAW 5767034 20 sierpień 2010
OBSERWATOEOWI odpowiem tylko tyle, ze swiadomie pisze \"nieWROCLAW\". I jeszcze jedno, a mianowicie - szkoda, ze to tylko \"OBSERWATOR\" a nie uczestnik wymiany pogladow.
ZDZISLAW 5767034 20 sierpień 2010
Zdzisławie przeczytaj uważnie wpisy Oli ,obserwatora,Maria 2,wszyscy piszą o tym co ja zawsze starałam sie Ci przekazać,więc to nie jest tylko moje zdanie.
Pozdrowionka dziewczyny
Olu ta strona jest dla nas algowców więc napewno tu będziemy by sobie pomagać.
Angelika gg-589276 20 sierpień 2010
Witam
W styczniu 2010 złamałam nogę w stawie skokowym. Rutyna: gips 6 tygodni, 3 dwutygodniowe rehabilitacje i brak zezwolenia powrotu do pracy, gdyż lekarz dopatrzył się zespołu Sudecka. Kolejna rehabilitacja niewiele pomogła, jak również kalcytonina. Przerażona tym, co może spowodować owa choroba zdecydowałam się na odwiedzenie... znachorki spod Lubartowa. Uważam, że była to barzo trafna decyzja! Znachorka nie odprawiała nade mną żadnych czarów, nie podała mi mikstury własnej produkcji lecz leki apteczne, natomiast z medycyny \"nieuniwersyteckiej\" okłady z surowych ziemniaków i okłady z liści kapusty. Ta kobieta przez 3 tygodnie więcej zdziałała, niż lekarze szpitalni przez pół roku. W poniedziałek, 30 sierpnia staję na komisję zus-owską i jestem dobrej myśli. Teraz choroba Sudecka nie jest mi straszna.
Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów
U cioci na imieninach 25 sierpień 2010
jak rozumieć słowa ,,staję na komisję zus-owską i jestem dobrej myśli,,ze chcesz dostac zdolnosc?moja sytuacja jest bardzo podobna do Twojej,tez staw skokowy zlamany na poczatku roku,tez zespol sudecka tez efekty po tych bardziej naturalnych metodach leczenia w moim przypadku byl to korzen zywokostu i serek bialy,olejek z rokitnika syberyjskiego...:)z moja noga jest dobrze biorac pod uwage to jak bylo jednak orzecznik z zus dal mi świadczenie rehabilitacyjne i przyznano mi rehabilitacje z zus i ku mojemu zaskoczeniu 90%wynagrodzenia gdzie wczesniej chorobowego mialam 80%,Tez choroba Sudecka nie jest mi az tak straszna a mimo to uwazam ze to okropne paskudztwo!!!!!Zdrowka i wytrwalosci wszystkim zycze:)
Wrocław 25 sierpień 2010
Olu i Mario 2...mam obkurczajace zapalenie torebki stawowej barku,ściegno głowy długiej mięsnia dwugłowgo ramienia z wysiękiem płynowym w pochewce,zmiany degeneracyjne w obrebie ścięgna mięsnia nadgrzbieniowego,w obrebie garstka widoczna niejednorodna struktura chrząstki trójkatnej,kanał garstka zwęzony,nerw pośrodkowy spłaszczony,wysiek w stawach śródręczno paliczkowych palców....ograniczenie ruchomości barku,i ból,ból,ból...i WIELOZNACZNOŚĆ usmiechów komisji,nic bardziej upokarzajacego...czekam na decyzję...
ale cieszy mnie to,że po zmianie lekarza rehabilitacji widać zrozumienie,chęc pomocy.Wesele udało się,byłam wzruszona do łez,a w piatek ide na rezonans barku,tylko nie jestem pewna czy właściwej jego części...pozdrawiam
magdalena 25 sierpień 2010
Witaj Magdaleno, jestem przerażona tym , co masz z tym barkiem i to wszystko ze złamania nadgarstka? Może teraz lekarz od rehabilitacji się tobą zajmie i będzie dobrze. Mnie też boli bark i łokieć ,ale w poruwnaniu do ciebie to pikuś, może jeszcze sanatorium ci pomoże czy już wiesz o terminie,szkoda że tak szybko poszłas do pracy mogłabyś sie starać o świadczenia pozdrawiam i życze zdrówka
ola 26 sierpień 2010
czuje sie już ta choroba (może leczeniem)bardzo zmeczona...ogólny brak zrozumienia,to żebranie o pomoc,o jakies badania jest po prostu żenujące.
Za miesiąc mam sanatorium,i pokładam w tym pobycie duże nadzieje,a teraz póki co chodze na fizykoterapię,za 2 tygodnie będą jakieś ćwiczenia z rehabilitantem.Mam nadzieję,że w sanatorium(z ZUS)trochę tych zabiegów będzie,i czas tam spędzony będzie własciwie wykorzystany,serdecznie pozdrawiam
magdalena 26 sierpień 2010
według mnie to sprawka długiego usztywnienia i ucisku,jednak zgłaszane dolegliwości nie były odnotowane w karcie pacjenta
magdalena 26 sierpień 2010
to tak jak u mnie cały czas mówiłam o bólu barku to przepisywał mi tabletki przeciw bólowe,a w karcie nic nie było zapisane ,dopiero w sanatorium lekarz napisał ,że pacjęt skarży się na bóle barku łokcia i nadrarstka iże mam iść na badanie EMG ale mój ortopeda nawet nie chciał tego czytać a co dopiero dać skierowanie.Magdaleno indywidualne ćw z rehabilitantem napewno ci pomogą bo on wie jak to robić być dobrej myśli ,ja też byłam tak załamana ,że niedługo a wylądowałabym na psychiatrii i do tej pory z psychiką nie mogę sobie poradzić ja wychodzilam od lekarza i płakałam z bezradności .Napisz gdzie jedziesz do sanatorium.
ola 26 sierpień 2010
Magdaleno mi na samym poczatku lekarz powiedzial ze ta choroba wymaga duzej wytrwalosci czego Ci z calego serducha zycze!zobaczysz ze juz cwiczenia z rehabilitantem przyniosa Ci jakas ulge bo z tego co mi wiadomo sama fizykoterapia bez cwiczen i masazu nie przynosi zamierzonego rezultatu.Ja korzystalam w wiekszosci z rehabilitacji na fundusz,mialam to szczescie ze zawsze traktowano moj przypadek na cito!ale tez zawsze dokupowalam sobie za niewielkie pieniadze doplate do karty i moj rehabilitant zajmowal sie mna indywidualnie i z dnia na dzien widzialam poprawe:)nie moge powiedziec ze pokonalam sudecka ale jak juz pisalam wczesniej nie jest mi az tak straszny:)teraz mam przerwe w w rehabilitacji,ponoc moja noga ma,,pozyc,, wlasnym zyciem,w pazdzierniku mam rehabilitacje z zus i wierze ze doczekam sie wreszcie zdolnosci do pracy:)
Wrocław 26 sierpień 2010
ciesze sie,że wielu Wam zmieniło sie na lepsze,też na to liczę,i nawet nie chce myśleć,że będzie inaczej,stąd też takie oczekiwania na wyniki z pobytu w sanatorium,pojadę do Buska-Zdroju,będzie zapewne cenna siarka.Doskonale wiem,że fizykoterapia to tylko półśrodki w leczeniu,ale dobre i to(zNFZ).Dzięki za słowa wsparcia!
magdalena 26 sierpień 2010
Znam Busko-Zdrój jako miasto bo tam mam rodzinę podobno zabiegi mają dobre, ale czy siarka jest dobra na ZS ? Ja nie miałam żadnych mokrych zabiegów ,ale tak jak pisze Wrocław same zabiegi nie pomogą bez ćwiczen ,musisz być uparta i dużo ćw.bo w sanatorium tylko pokażą jak ćw.i każdy indywidualnie ćwiczy jedni ćwiczyli 10 minut i podpisywali kartę mnie zależało to ćwiczyłam 1 godz. lekarz powiedział że zabiegi są przeciwbólowe a tylko ćw. poprawiają sprawność ruchową .
ola 27 sierpień 2010
Cześć Dziewczyny
Magdaleno, czy to opis z rtg. Mnie radiolog opisał \" osteoporoza części kostnych.Bez złamania.\" i tyle A bark sztywny i bolący,Neurolog, który badał
moją rękę był co najmniej zdziwiony takim opisem. Chyba zaniosę zdjęcie do innego radiologa. Podobnie jak Ola popadłam w bezradność.
Męczy mnie nerwica. Liczę, że sanatorium mnie poratuje. Próba samodzielnego rozruchu barku zakończyła się niepomyślnie, a wręcz pogorszeniem .
Maria 2 27 sierpień 2010
ten opis to USG wykonane\" poza \"...jako,że juz nie wiedziałam co rzeczywiście sie dzieje.Wczoraj zrobiłam rezonans barku,za tydzien mają być wyniki,zobaczymy co napiszą,co rzeczywiście będzie uwidocznione w tym badaniu.A najśmieszniejsze jest to,że jak inni patrząc na rękę nie widząc jej jeszcze całkowicie obwisłej czy skurczonej dziwią sie,że jest chora...a na siarkę liczę dlatego,że zaczyna mi dość znacznie pogrubiać boleśnie wszystkie drobne stawy w palcach,nie jest to przyjemne,nie mówiąc o guzkach na przykurczonych ścięgnach wewnątrz dłoni...ze \"starości\" zapewne...w maju robiłam sobie RTG barku,było czysto,zobaczymy co zmieniło się od tamtego czasu w kościach.
Pogoda,a szczególnie jej zawirowania sprawia,że nasila się ból wyrostka rylcowatego(lub jego szczątków raczej)ból w nadgarstku,dłoni i palcach,rwący,szczypiąco-piekący,też zapewne ze\"starości\"...
magdalena 28 sierpień 2010
Witaj Magdaleno,nie wiem co powiedzieć ,zamiast z twoją ręką być lepiej to jest gorzej ,a co idziesz robić jakieś badanie to wychodzi nowa dolegliwość ale czy lekarz już podjął jakieś leczenie twojego barku , bo napewno jak wszędzie są terminy i musisz czekać ,a czas goni,może byś spróbowała tym żywokostem jak pisała \'\'wrocław\'\'przynajmiej na ten nadgarstek,ja nie robiłam prześwietlenia barku to nie wiem co tam jest w środku ale sprawność ruchową mam coraz lepszą, a wczoraj zapięłam sobie biustonosz to chyba jest dobrze ,30 -go września mam prześwietlenie dłoni czy jest jeszcze plamisty zanik kości ido lekarza na kontrol zobacze co powie
ola 28 sierpień 2010
Magdaleno, mnie również przypala wyrostek rylcowaty. Zastanawiałam się czy jest zrośnięty bo radiolog o nim nie wspomina w opisie.
Z ramienia zaczynają mi się zsuwać bluzki, jakby dekolt był krzywy.
Olu gratuluję i cieszę się z Twoich postępów. Daje mi to nadzieję, że my z Magdaleną też do tego dojdziemy. Na razie mam problem z podciągnięciem dolnej części garderoby o zapięciu biustonosza nawet nie myślę. Pozdrawiam
Maria 2 29 sierpień 2010
Witam mile grono. Widze, ze i Wam dokucza okolica wyrostka rylcowatego. Ja mialem ten problem od samego poczatku po zdjeciu gipsu. Mnie dokuczal jeszcze podobny bol pod nasada kosci promieniowej, na przedluzeniu kciuka. Dzis wiem, ze byla to tylko glupota lekarzy, ktorzy mnie leczyli i ktorzy utwierdzali mnie w przekonaniu, ze to jest normalne. Chodzilem z tym bolem przez okolo pol roku, gdy sam poprosilem \"nowego\" ortopede o wykonanie mi \"blokady\" przeciwbolowej tych okolic. Troche sie wzbranial, ale ze to byly wizyty prywatne wiec przepisal, a potem osobiscie wstrzyknal mi pod TROCZEK na wyrostku rylcowatym i pod TROCZEK na nasadzie kosci promieniowej lek DIPROPHOS. Od tamtej pory ja nie wiem co to znaczy bol w tych okolicach. A dodatkowym skutkiem wykonania tego zabiegu jest ustapienie uczucie efektu \"obreczy\". Pozdrawiam wszystkich.
ZDZISLAW 5767034 29 sierpień 2010
Oczywiscie uczucie efektu \"obreczy nie ustapilo natychmiast po wtrzyknieciu tego leku, lecz ten lek spowodowal stopniowe oslabianie sie tego efektu. Co prawda nadal jeszcze odczowam ten efekt, ale jest to odczucie tak male, ze prawie niezauwazalne na codzien.
ZDZISLAW 5767034 29 sierpień 2010
Ból o którym wspominasz/nasada kości prom./ występuje u mnie przy niektórych ruchach ręką lub palcami. Efekt obręczy lub za ciasnego rękawa jest w całej ręce.
Czy u kogoś oprócz tych związanych z chorą kończyną /ZS/ wystąpiło pogorszenie ogólnego stanu zdrowia?
Maria 2 30 sierpień 2010
Witaj Mario2
U mnie poza tym ,że mam algodystrofie w prawej ręce od 8 lat to potem wystapiło pogorszenie zdrowia między innymi z kręgosłupem od pozycji w jakiej trzymałam rękę a obecnie agodystrofie mam też w lewej ręce i w stopie juz od 4 lat a to z kolei pogorszyło jeszcze mocniej mój stan zdrowia.
Angelika-gg 589276 30 sierpień 2010
Witajcie,odebrałam wynik rezonansu barku,i chyba nie ma powodu do radości.....ból,który nie daje spać,ból który obrzydza człowiekowi życie nie jest bez powodu.Mam m.in.uszkodzenie II stopnia wg Neera ścięgna mięśnia nadgrzbieniowego(warstwy głębokiej)...itd,a od kilku miesięcy mówiłam o bólu,że coś nie jest tak jak trzeba, ale jedynie słyszałam odpowiedź,że to od kręgosłupa.
magdalena 7 wrzesień 2010
Magdaleno nie wiem co powiedzieć ,takie uszkodzenie barku to z ciasnego gipsu lub żle założonego?Musisz teraz znaleść dobrego lekarza,może tam w Bielsku gdzie już byłaś .Jak pojedziesz do sanatorium to nawet ćwiczyć nie będziesz mogła żeby sobie nie zaszkodzić.Teraz to tylko skarżyć lekarza że zrobił cię kaleką tylko to nie takie proste bo z nimi nie tak łatwo wygrać się nie da.pozdrawiam
ola 7 wrzesień 2010
W 2002 roku miałem operację stopy po wszcześniejszeym usztywnieniu stawu przez poprzedniego lekarza. 3 miesiące gipsu i po zdjęciu klasyczny ZS. Nie było żadnej możliwości postawienia stopy i przeniesienia na nią obciązenia. Trafiłem do dr.Kupisza w Lublinie. 6 misięcy rehabilitacji i wszystko znikło. Później poślizgnęła mi się noga na schodach i z impetem się na niej sparłem. To było 2 lata temu i od tej pory jakby ZS wrócił. Tylko nie na stałe, są dni zwykle deszczowe i zimne że nie moge na niej stanąć a w ciepłych krajach praktycznie o tym zapominam. Czy to jest jeszcze ZS czy może coś innego? Jak sobie z tym radzić? Poza przeprowadźką do ZEA oczywiście;-)
Tomasz 39 7 wrzesień 2010
Witaj Tomasz 39
z tego co opisujesz może byc to zs bo niestety jak juz ktoś to ma i nawet jak wyszedł z tego to po jakimś urazie( to) lubi powrócić.Choc objawy które masz i to,że ból nie jest stały cięzko określić co to jest.
Może udaj się do lekarza jeśli nie byłeś.
U mnie w ręce w której miałam algo od 4 lat po upadku zaostrzyło sie niestety i wylądowałam w szpitalu znowu.
Pozdrawiam
Angelika gg-589276 7 wrzesień 2010
ZEA...?
magdalena 16 wrzesień 2010
ZEA = Zjednoczone Emiraty Arabskie. Chyba.
ZDZISLAW 5767034 17 wrzesień 2010
Witam,dziś odebrałam opis prześwietlenia mojej ręki - ostoporoza dłoni ,znaczna poprawa od marca,bo w marcu robilam zdijęcie i teraz radiolog porównał ,tak że o wyleczeniu nie ma mowy,ateraz doszedł mi ból kolana tak po prostu Lidka pisała że że ma to samo w poniedziałek idę do lekarza zobaczę co on powie.Ijak tu być optymistycznie nastawionym do życia. Pozdrawiam wszystkich.
ola 22 wrzesień 2010
Witam.Tak Olu u mnie po 3 latach z ręki samoistnie bez zadnego urazu rozprzestzreniło się na konczyne dolną .Obrzęk,,ograniczenie ruchu w stawie skokowym ,,ból całego sródstopia ,zapalenie pierwszej kości środstopia ,blony maziowej i ściegien .Po tygodniu identyczne objawy pojawiły sie w nastepnej konczynie dolnej .Jezdze do Towarzystwa Walki z Kalectwem nie poddam sie a wychodzac do pracy w lutym 2007 roku byłam zdrowa osobą .Jeden lekarz doprowadzil mnie do kalectwa a trzech Go broniło . Majac dowody o zaniedbaniu w leczeniu ,wniosłam sprawe do sądu z powodztwa cywilnego i do prokuratury .Oczywiscie prokuratura bardzo szybko umorzyła sledztwo lecz po wniesieniu zazalenia na czynnosci prokuaratury do sądu ,,sędzia uchylił umorzenie zaznaczajc ,ze kategorycznie sąd nie moze przyjąć umorzenia .Poruszyłam równiez kilka instytucji ktore nadzoruja moje sprawy .Jesli będe musiała naglosnic sprawe w programie TV to napewno tez to zrobię.2.5 roku czekałam na podstawowe badania tj rezonans ,,tomografię i emg ręki. Zaden z 4 lekarzy nie zajął sie moim leczeniem .Teraz kiedy jestem juz okaleczona mam bardzo dobrą opiekę.Olu popros lekarza o lek PROPRANOLOL .Bardzo mi ten lek pomaga poczytaj o nim : zmniejsza ból ,zwieksza ucieplenie konczyny i dziala rozkurczajaco na naczynia krwionosne .Jest korzystny dla pacjentow w 3 okresie .pozdrawiam wszystkich
Lidka 23 wrzesień 2010
jutro jadę do sanatorium,jestem cała skołowana,mam coraz bardziej widoczny zanik mięśni,pogorszenie stanu nadgarstka i dłoni,nieustępujący ból stawu ramiennego(póki co nie można robić artroskopii,zresztą trzeba zapisać się na kolejkę...)na 1grudnia mam wyznaczone badanie EMG cieśni nadgarstka,z USG wynika ucisk na nerw pośrodkowy,boli cała ręka....najtrudniejsza jest noc...pozdrawiam Was wszystkich!
magdalena 24 wrzesień 2010
Witam,dzięki ci Lidko za rade, naprawdę masz dużo odwagi i samozaparcia w walce z lekarzem mnie to nikt nie wierzy ,że te wszystkie bóle to ze złamanej rękiże to ZS zobacze co mi lekarz powie w poniedziałek. Magdaleno życzę ci powodzenia w sanatorium ,dużo dobrych zabiegów i mądrego lekarza,pozdrawiam
ola 24 wrzesień 2010
Do Optymistki,mam wielką prośbę do ciebie jakbyś mogła dowiedzieć się od swojego ortopedy gdzie przyjmuje prywatnie w Bytomiu bardzo mi na tym zależy do Piekar nie mogę się dostać są długie terminy ,zależy mi na prywatnej wizycie i na czasie ,byłam bym bardzo wdzięczna odezwij się . pozdrawiam
ola 1 październik 2010
Witam, Olu mój ortopeda przyjmuje prywtanie w Medicusie Bytom ul. Żeromskiego 22/1a rejestracja telef. 32 281-19-92, w poniedziałki i piątki.Za kilka dni tj.6 -tego wybieram się do Piekar na artroskopię i usunięcie cieśni nadgarstka. Trochę bardziej teraz odczuwam ból, zwłaszcza gdy ręka mi zmarznie ,palce nadal bez czucia i sztywny nadgarstek. Lekarz prognozuje , że wszystkie dolegliwości po zabiegu ustąpią. Trzymam kciuki i pozdrawiam
Optymistka 2 październik 2010
Bardzo ci dziękuje za ten adres ,myślę że w poniedziałek będę już na wizycie zależy mi na czasie bo mam taki bol kolana że nie mogę chodzićnie wiem czy to ma coś wspólnego z zespołem sudecka ,jeszcze raz dzięki,pozdrawiam ,trzymaj się.
ola 2 październik 2010
Optymistko jestem troche zdziwiona ,że lekarz mimo sudecka decyduje się na operowanie ręki.Może to spowodować zaostrzenie się sudecka.
Wiem bo sama to przechodziłam a wręcz operowaną miałam ręke zdrową lewą ale algo mam w stopie i w prawej ręcej i w lewej po operacji też się to zaczęło.
Angelika gg-589276 2 październik 2010
Witam właśnie wróciłam od ortopedydiagnoza-zerwanie wiązadła krzyżowego,jak tam OPTYMISTKO po zabiegu pozdrawiam.
ola 8 październik 2010
witam
basia 8 październik 2010
witam, wczoraj wróciłam ze szpitala.Jest całkiem nieżle:ból niewielki no i odzyskałam czucie w trzech palcach-pozostał tylko kciuk, ale lekarz zapewnił, że też powróci...Ufam, że tak będzie.Pozdrawiam
Optymistka 10 październik 2010
Cieszę się że czujesz poprawę ,pozdrawiam
ola 10 październik 2010
Witajcie, po długiej przerwie. Mam pytanie czy na świadczeniu rehabilitacyjnym muszę chodzić do lekarza po jakieś zwolnienia , czy podstawą jest decyzja ZUS. Jeżeli ktoś jest na forum i wie, proszę o pilną odpowiedż.
Maria 2 18 październik 2010
Mario,nie musisz chodzic do lekarza.Podstawą jest decyzja ZUS,którą otrzyma Twój zakład pracy.
Pozdrawiam.
Małgorzata 18 październik 2010
Olu,w sanatorium ze skier.ZUS trafiłam na zimnego i bezdusznego doktorka;gdy czekając na wizytę lekarską zobaczyłam:\"chirurg ortopeda-traumatolog\"byłam pełna nadziei,ale ten optymizm szybko mi zniknął...
magdalena 19 październik 2010
Witaj magdaleno,no cóż poradzimy na takich lekarzy,ale ogólnie czy byłaś zadowolona czy miałaś dobre zabiegi?no i czy się podleczyłaś?pozdrawiam.
ola 23 październik 2010
Witajcie dziewczyny!Martwie sie co z reka OPTYMISTKI po operacji,czy wszystko w porzadku(a artroskopia dotyczyła jakiego problemu?)ja czekam na EMG(grudzień),a w tym tygodniu powinnien być wynik z MR nadgarstka.Bark chyba nie odpuści,a to wskazuje na artroskopie w przyszłości(m.in.uszkodzenie sciegna mięśnia nadgrzbieniowego).Napisz Olu co z Twoim kolanem i jak z reką,i co u Ciebie Mario,jak sie czujesz.Pozdrawiam i zyczę Wam równiez dużo siły w walce o zdrowie.
magdalena 16 listopad 2010
Witam dziewczyny, ręka ma się coraz lepiej , powoli powraca ruch nadgarstka, ale najważniejsze jest przywrócenie czucia w palcach.Po Sudecku w obrazie radiologicznym nie ma znaku.Magdo, artroskopia dotyczyła nie jako złożenia od poczatku kości nadgarstka poprzesuwanych po urazie oraz podcięcia kości łokciowej, która przesunęła się do przodu z powodu wadliwego opatrunku gipsowego.Lekarz zdiagnozował cieśnię nadgarstka jako wtórne powikałanie po Sudecku. Ślady we wnętrznej części dłoni i nadgarstku niewielkie.Mój obecny lekarz jest po prostu cudotwórcą, dlategoteż go polecałam i w dalszym ciągu polecam.Teraz ponowna rehabilitacja. Pozdrawiam
Optymistka 16 listopad 2010
Witajcie dziewczyny,z ręką moją jest dobrze ,można powiedziec ,że jestem wyleczona, natomiast z kolanem jest żle prywatnie byłam 3 razy i zakażdym razem inna diagnoza jak mi powiedział że podejrzewa guza kości i posłał mnie po opis zdjęcia ,tak się przerażilam i załamałam,że już do niego nie szłam, apo drugie mnie nie stać płacić 2 razy w tyg. po 80 zł.Na opisie zdijęcia wyszło \" zawał kostny\",nikt nie może mi powiedzieć co to jest ,byłam jeszcze u drugiego ortopedy,zeby sie upewnić że to nie guz dostałam blokady 3 i jest trochę lepiej że mogę chodzić .Z NFZ nie mam co liczyć w tym roku na wizyte ,a w pracy zwolniena jestem załamana ,dzięki że się odezwałyście i że wracacie do zdrowia cieszę się ,pozdrawiam
ola 17 listopad 2010
Olu,nie zamartwiaj się,bo to nic nie da.Dobrze,że dłoń wróciła Ci do \"prawie normalności\".Piszę \"prawie\",bo jednak ZS nie zostaje bez echa.U mnie plamistość w śródręczu jest nadal widoczna(robiłam po pół roku RTG),obrzęki i bolesność wszystkich drobnych stawów,problem z kciukiem i palcem wskazującym,i to nie jest chyba fajne...może stąd nadal różne problemy,no i pytanie ,jak to to się jeszcze pokomplikuje.U Ciebie juz chyba rok po złamaniu,prawda?nie wiem jednak jak dawno połamała się OPTYMISTKA,czas też jest ważny,ja złamanie miałam 8miesięcy temu.
Widzę,że trzeba uzbroić się w świętą cierpliwość i w miarę możliwości pracować prywatnie z fizjoterapeutą.Pozdrawiam Was cieplutko
magdalena 18 listopad 2010
Dzięki ci Magdaleno za słowa otuchy,30-go listopada minie rok jak złamałam rękę po ZS pozostala mi ostoperoza dloni,ale to kolano to też mi się wydaje że to sprawa ZS tak jak dziewczyny pisały ,że choroba z ręki przenosi się na nogę ,ale nie chę zabierać w tej sprawie głosu bo naprawdę się na tym nie znam.Magdaleno ćwicz dużo sama,bądz wytrwała w tych ćw.bo jak sama sobie nie pomożesz to nikt za ciebie tego nie zrobi. Pozdrawiam cię pa
ola 19 listopad 2010
Witam, Magdo złamałam rękę w styczniu, jak więc widzisz wszystko wymaga czasu , cierpliwości , no i szczęścia.Lekarz cały czas mi powtarza, że jestem w czepku urodzona skoro tak dobre wyniki dało leczenie , a byłam już zdiagnozowana dość późno :na przełomie końca I a II fazy Sudecka . Lekarz wówczas uprzedził mnie jakie mogą być skutki i nie była to dobra wiadomość. Zapewniał jednak, że najważniejsze to pozytywne nastawienie . Widocznie wiedział co mówi, bo u mnie zadziałało.Pozdrawiam
Optymistka 19 listopad 2010
witajcie dziewczyny,staram się myśleć pozytywnie,mam nadzieję,że i dla mnie czas będzie pracował tylko na korzyść,póki co wybieram się na konsultację,bo,nie tylko w barku,ale i w nadgarstku m.in.widoczny jest płyn oraz cechy uszkodzenia chrząstki trojkatnej,nie są to chyba radosne informacje,zapewne i tutaj może być wskazana artroskopia,ale zdecyduje o tym ktoś,kto sie na tym zna.Serdecznie pozdrawiam
magdalena 21 listopad 2010
Witam dwa tyg. wcześniej napisałm ,że jestem wyleczona,że udałomi się zwalczyć tą chorobe i że już w tym roku nic gorszego nie może mnie spotkać ale się myliłam we wtorek wysiadając ze samochodu upadłam na kolano i mam ;pękniętą rzepke i kość udową zaś był szpital założyli mi gips i za 6 tyg.do poradni ortopedycznej no i powiedzcie czy ja nie mam pecha?Najgorzej że boję się żeby z nogą nie było tak jak z ręką.
ola 1 grudzień 2010
Witam wszystkich po długiej przerwie.
Olu, bardzo Ci współczuję. miejmy nadzieję, że tym razem będzie wszystko ok. Ja już nawet zęba boję się wyrwać żeby coś się nie przyplątało.
Jestem po dwóch rehabilitacjach i sanatorium.Jedyna poprawa to ustąpienie nocnych bólów i możliwość uniesienia ręki do góry/ do poddania się/ niestety do pajacyka już nie, Tak jak Magdalenie na USG wyszło zwężenie lub uszkodzenie ścięgien m. nadgrzbietowego i podgrzbietowego. Rezonansu nie robiłam..Sztywność nadgarstka i przykurcz łokcia / niemożliwe odwrócenie przedramienia z dłonią/ są nieodwracalne.Ręka jeszcze puchnie i cały czas kruszą mi się paznokcie.
Nadgarstek i grzbiet dłoni ciągle są boląco piekące przy poruszaniu.Kolor ręki normalny. Nie wiem czy choroba postępuje, czy się zatrzymała.
Maria 2 3 grudzień 2010
Mario dzięki że się odezwalaś,bo ja teraz jestem uziemiona ,leże w łóżku i zero kontaktów z ludzmi.Może jeszcze z twoją reka będzie dobrze,dobrze że wnocy możesz spac,ja przez pól roku nie spałam ,budził mnie ból.Teraz nie spałam dwie noce,tylko wylam z bólu ale teraz powoli ból ustępuje ,biore tabletki przeciw bólowe,przeciw zapalne i zastrzyki przeciwzakrzepowe wit.c iwapno z wit.d3 i mam zalożony lekki gips nie ten tradycyjny.Mario gdzie bylaś w sanatorium? i na ile dostałaś te świadczenia? pozdrawiam
ola 4 grudzień 2010
Witam!
Po złamaniu dalszej nasady kości promieniowej lewej ręki (w marcu br.) mam zespół sudecka. Od maj codziennie chodzę na rehabilitację (gł. prywatnie). Niestety od jakiegoś czasu nie widzę postępów. Po ćwiczeniach czynnych, biernych ciągle sztywnieją mi palce. Stawy międzypaliczkowe, nie wiadomo dlaczego, są pogrubione (rtg nic nie wykazał, oczywiście poza osteoporozą). Czy ktoś mógłby mi doradzić jaki żel przeciwzapalny stosować, podać jakie ćw. wykonywać (na palce, nadgarstek, odwracanie dłoni), niektórzy piszą o przyrządach, na których ćwiczyli w sanatorium. Będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam
Monika 7 grudzień 2010
Przedewszystkim nic na siłę ,ja wiem ,że jest ciężko ale musisz uważać bo zbyt intensywne ćwiczenia a tym bardziej sprawjające ból mogą zaostrzyć ból i stan chorobowy.
Stawy mogą niestety sztywnieć jeszcze a czasem nawet bardzo długo.
Angelika-gg589276 8 grudzień 2010
Witaj Moniko.
Ja w sanatorium ćw. rękę na takim przyżądzie jak stare liczydło, to ćw. poprawiało krążenie i jak przyjechałam do domu to takie sobie kupiłam małe na jedną rękę w sklepie medycznym,ale też widziałam w sklepie ,,wszystko po 4 zł.,,Ja jak wstawałam do pracy to palce miałam jak kołki to kreciłam ręką na tym przyrządzie żeby było dobre krążenie a póżniej drugą ręką zginałam palce chorej do wewnątrz robiłam to szybko około 10 min ,wtedy sztywność ustępowała mogłam się ubrać ,zrobić sobie śniadanie i iść do pracy ,póżniej ręka miałam sprawną ,teraz mnie boli bo chodze o kulach to muszę się spierać całym ciężarem,ale jak ćw. z rehabilitatem prywatnie to musi cię to dużo kosztować?ale musisz być cierpliwa bo to dłuda i ciżka praca , a na efekty trzeba długo czekać pozdrawiam
ola 9 grudzień 2010
Witajcie dziewczyny,tak bardzo współczuję Oli,(widać więcej tych \"pechowców\"...)tak właśnie czasem zastanawiam się,dlaczego tak się dzieje,dlaczego,jak się cos do człowieka przyczepi,to nie może się tak łatwo pożegnać z nami...jakby było mało....
a na to Boże Narodzenie życzę Wam wszystkim i waszym bliskim prawdziwie rodzinnych Swiąt dających radość i niosących nadzieję!
magdalena 22 grudzień 2010
Życzę wszystkim chorym i zdrowym WESOŁYCH ŚWIĄT .
ola 24 grudzień 2010
Wszystkim algowcom życzę Wesołych Świąt
Angelika-gg 589276 25 grudzień 2010
Witam WSZYSTKICH po dluzszej nieobecnosci na tym forum i zycze wszystkim jak najlepszych efektow w walce z SK i ALGO.
ZDZISLAW 5767034 4 styczeń 2011
MONIKO, jesli jeszcze tu zagladasz to chce Ci powiedziec, ze wszystkie mozliwe rodzaje cwiczen, jakie tylko potrafisz sobie sama wymyslic, beda skuteczne, jesli tylko beda wykonywane systematycznie i jesli nie beda powodowac nadmiernego bolu. Jesli mozesz \"normalnie\" ruszac juz palcami i samym nadgarstkiem, to nie przejmuj sie za bardzo ta ich sztywnoscia. W tej chorobie jest to normalne. Wazne jest tylko to aby to rozmasowywac i rozcwiczyc. Jesli u Ciebie SK przestal sie rozwijac, to masz szanse na wyjscie z tego, ale KONIECZNE SA TU UPORCZYWE I SYSTEMATYCZNE CWICZENIA i to nie tylko te z rehabilitantem lecz takze i te samodzielne i to moze nawet w zwiekszonej intensywnosci niz w gabinecie. Poza tym wskazane jest rowniez zazywanie WAPNA z Vit D-3 oraz Vit C. Bardzo dobrymi cwiczeniami sa wszelkie prace manualne wymagajace pewnego wysilku, choc bez zbytniej przesady, jak np. reczne pranie lekkiej garderoby i bielizny osobistej, jak reczne ugniatanie ciasta do wypiekow lub sciskanie miekkiej pileczki do rehabilitacji i wiele im podobnych cwiczen, ktore same z siebie wymuszaja stosowanie pewnego wysilku podczas ich wykonywania. Bardzo wskazane jest stosowanie wodnego masazu w letniej wodzie, rozluzniajacego miesnie i sciegna przed cwiczeniami.
POZDRAWIAM ZDZISLAW 5767034 4 styczeń 2011
Zdzisławie, jesteś pierwszą osobą, która wspomina o witaminie C. Palcami i nadgarstkiem ruszam, ale czy normalnie - wątpię! Palców nie mogę zgiąć w stawach między paliczkowych, które są pogrubiałe i po intensywniejszych ćwiczeniach bolesne. Cały czas coś ściskam (piłeczka, pluszaki...), a gdy przestaję palce szybko sztywnieją, zwłaszcza mały i serdeczny. Najbardziej zginam je po nagrzaniu lampą.
Monika 6 styczeń 2011
Moniko, przy SUDECKU nie jest tak bardzo istotne w jaki sposob dajesz rade ruszac nadgarstkiem i poszczegolnymi palcami, choc musze powiedziec, ze po uplywie juz przeciez 9 m-cy powinnas miec wieksze osiagniecia w rehabilitacji, to jednak wazne jest to, czy speawia Ci to bol, czy tez nie. Piszesz, ze bol przychodzi dopiero po pewnym wysilku, wiec sproboj moze wcierac w caly nadgarstek jakas masc o dzialaniu przeciwzapalnym i przeciwbolowym. To, przynajmniej u mnie, mialo bardzo pozytywny wplyw na szybsze wychodzenie z SK. Ja stosowalem masc KETOPROM zawsze po cwiczeniach, ale innm osobom ona nie sluzyla, bo byli pewnia na jakis jej skladik uwrazliwieni. Bardzo dobra mascia jest rowniez masc z ZYWOKOSTEM. Wczesniej tu na forum kilka osob pisalo jeszcze o innych masciach, ktore IM pomagaly, bo to wszystko zalezy od indywidualnej tolerancji zawartych w nich skladnikow. Chodzi o to, aby w znacznym stopniu zmniejszac uczucie bolesnosci no i oczywiscie wplywac na neutralizacje stanu zapalnego, jaki wystepuje w miejscach pourazowych. Przy okazji jest to rowniez bardzo dobry sposob na masaz calego nadgarstka, a zwlaszcza stawow miedzypaliczkowych. W SUDECKU nie powinno sie unikac stosowania srodkow przeciwbolowych i przeciwzapalnych. Nie mam doswiadczenia co do stosowaniazabiegow nagrzewania lampa, ale podchodzac logicznie do problemow ze stawami zasugerowal bym Ci odstapienie od tego zabiegu, bo to raczej utrudnia ich rehabilitacje. ZWROC UWAGE NA TO, ZE ZAWSZE LEKARZE SPORTOWI PO URAZACH STAWOW STOSUJA OKLADY LODOWE A NIE ROZGRZEWAJACE. Mysle, ze rozmiekczanie tkanek ciala w chlodnej wodzie, najlepiej w jakiejs wirowce, bylo by bardziej wskazane i skuteczne.
ZDZISLAW 5767034 6 styczeń 2011
A co do Vit-C, to chyba jest to przy SUDECKU bardzo niedoceniana Vitamina, nawet przez lekarzy, wiec nie dziwie sie, ze niewiele osob ja zazywa i o niej pisze. Ja ja zazywalem z innych przyczyn jeszcze przed doznaniem urazu zlamania, ale rowniez takze i po, i uwazam, po tym, co wyczytalem na temat dzialania Vit-C, ze m/in dzieki temu u mnie przebieg tej choroby byl znacznie lagodniejszy i krotszy, choc mimo to korzystalem ze swiadczen zdrowotnych przez 9 m-cy.
ZDZISLAW 5767034 6 styczeń 2011
Witam Zdzisław ma rację Wit C zmniejsza 5 krotnie ryzyko wystapienia Zespołu Sudecka !!! pozdrawiam wszystkich
xxxxxxx 6 styczeń 2011
Nie lubie takich wpisow jak powyzszy i do tego jeszcze podpisanych w taki sposob, bo nie wiem, czy jest to potwierdzenie tego, co ja napisalem nieco wyzej, czy tez jest to tylko wykptwanie. Kiedys w taki sposob pisal i tak sie podpisywal PIOTR, a to nie pwrzywoluje pozytywnych wspomnien.
ZDZISLAW 5767034 6 styczeń 2011
Kto zna specjalistę z Białegostoku lub Warszawy ktory moze zdiagnozowac i leczyć ten zespół chorobowy, proszę o pomoc .Wstepną diagnozę mam Niemniej nie ufam temu lekarzowi . Szczególnie co do leczenia, zbyt długo trzyma mnie bez żadnej terapii. kasuje pieniądze za wizyty i tyle.tel 504 265 672
Barbara 9 styczeń 2011
Witam
Po 6- tyg.leżenia w gipsie jadę dziś na zdęcie gipsu, a lekarz mówi jeszcze 4 tyg.leżeć czy kto słyszał żeby mieć 10 tyg. gips, zestem załamana
ola 10 styczeń 2011
Ola, lekarze bardzo uwielbiaja \"pakowac\" swoich pacjentow w gips, bo dzieki temu maja ich z glowy na kilka tygodni, ale jesli w Twoim przypadku jest to lekki gips, to raczej nie ma tragedii, wazne, zeby nie byl zbyt ciasny, choc i w ten sposob unieruchomiona reka bedzie pozniej trudna do rehabilitacji, bo na pewno pojawia sie przykorcze miesniowo-sciegnowe zarowno w stawie nadgarstkowym jak i lokciowym, a moze nawet takze i w stawie barkowym. Ty mozesz odmowic ponownego zalozenia Ci gipsu, bo pewnie lepiej bylo by zastorowac juz jakies zabiegi wplywajace na poprawe zrostu kosci, ale wowczas to na Ciebie spadnie odpowiedzialnosc za ewent. skutki. Musiala bys najpierw \"dogadac\" sprawe zabiegow w jakims gabinecie rehabilitacyjnym, zeby nie tracic czasu, no i lykac DOZO Vit-C oraz Wapno z Vit-D.
ZDZISLAW 5767034 10 styczeń 2011
WitajZdzisław.
Widać że dawno nie wchodziłeś na tą strone, ja jestem tą samą olą co rok temu miałam zlamaną ręką i miałam ZS,ale teraz mam złamaną nogę w kolanie napisałam o tym ,żebyście wiedzieli jakiego mam pecha ,wchodzę co dzien na tą strone,korzystam z waszych rad .Zdzisław łykam wapno,vit. c i biore zastrzyki przeciw zakrzepowe codziennie jeden ,masz racje z tą rehabilitacją mogła już teraz zapisać i czekacć na termin ale bez skierowania nie da rady chyba że prywatnie.pozdrawiam
ola 11 styczeń 2011
No fakt. Dosc dlugo mnie tu nie bylo. A Ty masz wielkiego prcha. Jesli chodzi o zlamanie nogi, to chyba raczej nie masz wyjscia, jesli oczywiscie wystepuje jeszcze problem ze zrostem kosci, bo, jesli reka jest w miare bezpieczna nawet po usztywnieniu i ulozoniu na temblaku, to z noga jest problem, bo jest ona obciazana w znacznie wiekszym stopniu, bo przeciez waga calego ciala, a to wymusza podejmowanie dzialan prowadzacych do uzyskania jak najlepszego zrostu kostnego w pelnym zabezpieczeniu konczyny przed przemieszczeniem sie kosci. Ale, jesli zrost kosci juz jest zaawansowany, to mysle, ze lepsza byla by juz rehabilitacja niz dalsze unieruchomienie nogi w gipsie, nawet jesli by to bylo tych kilka zabiegow prywatnych. Poza tym na odslonietej nodze mozna stosowac juz takze zabiegi np. JONOFOREZY WAPNIOWEJ, poprawiajacej i przyspieszajacej zrost kosci. Musiala bys wtedy jednak bardzo uwazac i nie obciazac jeszcze zbyt mocno tej nogi.
ZDZISLAW 5767034 11 styczeń 2011
Ola, Ja, bedac na Twoim miejscu, staral bym sie juz teraz o to skierowanie na rehabilitacje nawet, gdybys jeszcze musiala nosic ten gips przez kolejne tygodnie. Zapisanie sie juz teraz do kolejki da Ci pozniej mozliwosc wejscia w rehabilitacje natychmiast po zdjeciu gipsu, a jest to bardz wazna sprawa. Nic przaciez na tym nie tracisz, a mozesz wiele zyskac. Oczywiscie termin musiala bys dopasowac do tego, jak dlugo jeszcze miala bys miec ten gips, albo tez, gdyby mozliwy byl termin przed uplywem terminu zdjecia gipsu, pszyspieszyc pozniej nieco zdjecie gipsu. Ortopeda pewnie bedzie troche \"kwekal\", ale tu chodzi przeciez o Twoje a nie jego zdrowie.
ZDZISLAW 5767034 11 styczeń 2011
to nie jest takie proste ja chodzę do poradniortopedycznej przy szpitalu i na 8 02 mam wyznaczoną wizytę ,tam nie leczy cię jeden lekarz tylko któryma czas zejść na dół,bez zapisu cię nie przyjmią no chyba żeby z nogą było bardzo żle ale mi powiedział ,że jak zdejmią mi gips to zaczniemy intensywną rehabilitacje może mnie weżmie na szpital bo tam też jest sala rehabilytacyjna dla pacjentow.
ola 11 styczeń 2011
Ola, tzn., ze juz masz ponownie zalozony gips ???
ZDZISLAW 5767034 11 styczeń 2011
nie ja mam cały czs ten sam gips.
ola 12 styczeń 2011
A czy mialas robione w miedzyczasie zdjecie kontrolne RTG, bo to ono powinno dac odpowiedz co do staniu uszkodzonych kosci. Jesli zdjecie nie bylo wykonane w ostatnim czasie, to powinno byc wykonane na najblizszej wizycie, najlepiej po zdjeciu gipsu. A to, ze lekarz Ci sugerowal jeszcze nastepne 4 tyg. gipsu, mysle ze nalezy traktowac tylko jako wstepna sugestie, a nie juz jako decyzje. Takiej decyzji lekarz nie podejmie \\\"w ciemno\\\".
ZDZISLAW 5767034 13 styczeń 2011
Ola, Ja mysle, ze jednak nie bedziesz musiala miec ponownie zalozonego tego gipsu, bo jak sadze Ty za bardzo nie obciazasz tej nogi, a stosowane leki powinny jednak zrobic swoje.
ZDZISLAW 5767034 13 styczeń 2011
Myślę, że niema sensu chodzić do lekarzy, wystarczy napisać do ZDZISLAWA 5767034, on was pewnie \"wyleczy\" lepiej, przecież to jest super specjalista od sudecka.
xxxxx 14 styczeń 2011
XXXX-- Takich glupich wypowiedzi jak twoje mozna sie spodziewac tylko od ciebie. W taki sposob, w jaki robisz to ty, moze wypowiadac sie chyba tylko idiota.
ZDZISLAW 5767034 14 styczeń 2011
XXXX-- ty ciagle zachowujesz sie tak jak szczeniak, ktoremu jeszcze nie wyschlo matczyne mleko pod nosem.
ZDZISLAW 5767034 14 styczeń 2011
Szkoda,że znowu zaczyna sie tu nieciekawie dziać.
A ta strona jest po to by sobie pomagać:(
Angelika gg-589276 14 styczeń 2011
Masz racje Angeliko. Te ostatnie wpisy moje i XXXX-a (czytaj - PIOTRA) oraz jego wpis z 06.01.2011 nie sa na temat i sa BARDZO NIECIEKAWE, ale JAK MAM SOBIE INACZEJ PORADZIC Z TYM KRETYNEM. Z takim idiota nie da sie rozmawiac inaczej. BARDZO ZA TO WSZYSTKICH PRZEPRASZAM.
ZDZISLAW 5767034 15 styczeń 2011
Angeliko, Jesli nie chcesz czytac wiecej takich wpisow, jak te niece wyzej, to pogadaj z MACIEJEM O. Niech temu durniowi XXXX-owi (PIOTROWI) zablokuje dostep do forum. Wtedy nie bedzie mial kto pisac tu idiotycznych wypowiedzi.
ZDZISLAW 5767034 15 styczeń 2011
prosze o pomoc osoby borykające sie z ta chorobą , 13 listopada skręcilam staw skokowy , obrzęk i krwiak pourazowy był bardzo duzy , nie zgodzilam sie na załozenie gipsu. lezalam z nogą uniesiona przez miesiac , pozniej zabiegi krioterapia , magnetronik, laser .obecnie nie mam zadnych zmian skornych na te nodze, ani opuchlizny noga wyglą da jak przed urazem ani bólu miejscowego czy tez przeczulicy tego miejsca, natomiast mam ogromne bole całej kończyny. Czas trwania bolu ok . 4 tygodnie. Jeden lekarz stwierdzil sudecka, drugi lekarz zaprzecza tej diagnozie , a noga jak bolała , tak boli , ból dosłownie determinuje moje życie.Czy sudeck moze byc tak nietypowy , nie wiem tez czy zwykly rentgen wsyaze ze dzieje sie z ta nogą zle w sensie zmian kostnych charakterystycznych dla tej choroby , Co robic , ratunku.
Barbara 16 styczeń 2011
Witaj Barbaro,u mnie ZS właśnie stwierdził, lekarz radiolog na zwyklym prześwietleniu ,tylko że ja miałam obrzek ręki i palce byly sztywne,a o bólu nie musisz mi mówić,najgorzej było w nocy wtedy ból się nasilal,ale jak zrobisz zdjęcie to wszystko będzie jasne i wtedy można zacząc się leczyć.
ola 16 styczeń 2011
mozesz podac mi olu nr tel do siebie , bardzo prosze
Barbara 16 styczeń 2011
510-430-755
ola 16 styczeń 2011
Witaj Barbaro. Piszesz, ze lezalas z noga uniesiona przez miesiac i ze objawy zewnetrzns ustapily, ale nic nie wspominasz o stosowanych lekach. Czyz bys nie stosowala zadnych lekow o dzialaniu przeciwzakrzepowym i przeciwbolowo-przeciwzapalnych, jak rowniez Vit-C i wapna z Vit-D3. Ja juz kiedys tu wczesniej pisalem(i nie tylko zreszta ja), ze w tej chorobie najwazniejsze jest niedopuszczenie do powstania problemow z krazeniem krwi, bo to z tego powodu glownie wystepuja tak duze dolegliwosci bolowe. Przesledz forum i poczytaj troche wyzej innych wypowiedzi, a dowiesz sie wielu istotnych rzeczy.
ZDZISLAW 5767034 16 styczeń 2011
Rozumie, ze w Twoim stanie w tej chwili wogole nie mozna nawet mowic o probie prowadzenie jakichkolwiek cwiczen rehabilitacyjnych.
ZDZISLAW 5767034 16 styczeń 2011
Witam,jestem nowa na forum. Przychodzę z pytaniem. Po zdjęciu gipsu (6tyg)moja ręka jest opuchnięta a nadgarstek prawie całkiem unieruchomiony. Jak znieść tą opuchliznę i ile trwa uruchamianie takiego nadgarstka?
kasikxxx 16 styczeń 2011
Kasikxxx, czy Ty wogole czytalas choc troche trgo, co ludzie juz tu napisali wyzej ??? Mysle, ze chyba raczej nie. A postepownie jest proste : zacznij moczyc te reke w dosc mocno chlodnej osolonej wodzie kilka razy dziennie (jednorazowo czas moczenia nie powinien byc krotszy niz 20-30 minut), sproboj zaczac wykonywac juz podczas tego moczenia dosc intensywnie, na miare mozliwosci, rozne cwiczenia usprawniajace nadgarstek i poszczegolne palce i kontynuowac te cwiczenia jeszcze ze 30 minut po wyjeciu reki z wody, a ponad to zacznij zazywac leki, o ktorych pisalem nieco wyzej, a po cwiczeniach wcieraj w okolice stawow miedzypaliczkowych i nadgarstkowy jakas masc przeciwbolowo-przeciwzapalna. Jak sie solidnie do tego przylozysz, to powinnas osiagnac wlasciwe efekty. Ja osobiscie nie widze innej drogi.
ZDZISLAW 5767034 17 styczeń 2011
DO WSZYSTKICH, KTORZY TU ZAGLADAJA.
LUDZIE CZYTAJCIE TO, CO INNI JUZ TU NAPISALI. NIE IDZCIE NA LATWIZNE, 17 styczeń 2011
DO WSZYSTKICH, KTORZY TU ZAGLADAJA
LUDZIE CZYTAJCIE TO, CO INNI JUZ TU NAPISALI. NIE IDZCIE NA LATWIZNE, WYKORZYSTUJCIE ZGROMADZONA JUZ TU WIEDZE, KTORA JEST JUZ BARZO OBSZERNA 17 styczeń 2011
Kasikxxx, nikt Ci nie jest w stanie okreslic, jak dlugo moze potrwac takie unieruchomienie nadgarstka, bo to w kazdym przypadku jest sprawa indywidualna, zalezna od wielu czynnikow. Czasem dochodzi nawet do nieodwracalnego usztywnienia. Jesli zastosujesz sie do tego, co nieco wyzej napisalem, to masz szanse na uruchomienie chorej reki, ale wymaga to dosc duzo samozaparcia w wykonywaniu cwiczen.
ZDZISLAW 5767034 17 styczeń 2011
Kasikxxx, nie zapminaj o zastosowaniu rowniez jak najszybciej okreslonych lekow, ktore sa nie mniej wazne niz cwiczenia.
ZDZISLAW 5767034 17 styczeń 2011
witam wszystkich mam taki problem miałem otwarte złamanie stawu skokowego po 1 roku i 7 miesiacach cały czas stope mam sztywna nie moge jej za bardzo zginac ! czy jest jakas szansa zebym chociaz normalnie chodził? jaka jest najlepsza rechabilitacja
Pawel 18 styczeń 2011
dodam jeszcze ze w szpitalu zarazili mnie gronkowcem nie cwiczyłem 4 miesiace potem miałem odwapnienie kosci az w koncu tego sudecka)-;
Pawel 18 styczeń 2011
dodam jeszcze ze w szpitalu zarazili mnie gronkowcem nie cwiczyłem 4 miesiace potem miałem odwapnienie kosci az w koncu tego sudecka)-;
Pawel 18 styczeń 2011
Czy to sudeck? Wczoraj byłam na badaniach w klinice , na podstawie zdjęc RTG wykluczono zespol sudecka, nie mam tez nieruchomosci czy tez ograniczen ruchu w stawach ,ani zwdnych zmain skornych , a noga boli strasznie .Rehabilitantka sie upiera ze to sudeck i tylko prady TENSA lub interferencyjne na to pomoga , czy ktos był w podobnej sytuacji do mojej. Bole zaczyają sie od kości piszczelowej idą w gore do biodra i rwą niemiłosiernie .Cała noga jest rozsadzana . Czy słyszeliscie o takiej postaci sudecka?
Barbara 18 styczeń 2011
Barnaro, na podstawie tylko zdjec RTG i objawow zwiazanych tylko z tym, czy jest, czy tez nie ma odwapnienia kosci, nie wyklucza sie Sudecka. Jednak byc moze prawda jest, ze u Ciebie nie jest to SUDECK, bo nie ma juz opuchlizny, nie jest zmieniony kolor skory, co sugeruje, ze nie ma rowniez problemow krazeniowych, a to te objawy w polaczeniu z silnym bolem sa najwazniejsze w SUDECKU. Byc moze ten wystepujacy u Ciebie bol po prostu promieniujac na calo noge wynika z innych przyczyn zwiazanych np. z duzym nadwyrezeniem sciegien w tym stawie skokowym.
ZDZISLAW 5767034 18 styczeń 2011
Moze Ty Barbaro, oprocz nadwyrezenia sciegien, masz jeszcze gdzies peknieta jakas kosc, na co nikt nie zwrocil uwagi, co czasem sie niestety zdarza i z tad moze ten silny promieniujacy bol.
ZDZISLAW 5767034 18 styczeń 2011
Zdzislawie , otoa nie mam pojecia co jest przyczyngo bolu ale taki racjonalny to in nie ajest , pojawiał sie najpierw w kostce , potem od wewnętrznej strony łydki , dosłownie kosć mnie szaleńczo boli na odcinku ok 5 cm i promieniuje , złamanie ? nia mam pojęcia wczoraj robione zdjęcie w klinice doslownie NIC nie wykazało ,robiono mi tez dooplera żył , w tym kierunku tez zero sukcesu , doopler na 100 proc. bez zmian, ja mysle ze te bole tak himeryczne i przemieszczajace sie nawet nie wiem wg jakiego wzoru sa jednak spowodowane jakiąs dziwną odpowiedzią mojego systemu wspolczulnego na ten uraz , ale jak z tym walczyc nie mam pojęcia.Byłam na 3 zabiegach prądow interferencyjnych i jeszcze sie pogorszło.
Barbara 18 styczeń 2011
Barbaro, czy mialas wykonane moze badanie ULTRASINOGRAFICZNE tkanek miekkich i sciegien w okolicy tego stawu i tej bolesnej okolicy ??? Moze to badanie dalo by odpowiedz o przyczyne i pochodzenie tego bolu, bo forma i umiejscowienie tego bolu w mojej ocenie przemawiaja bardziej za jakims uszkodzeniem sciegna lub miesnia a nie jako bolem SUDECKOWSKIM. Przynajmniej ja tak to odbieram.
ZDZISLAW 5767034 18 styczeń 2011
Bardzo mi wyglada to, o czy wczesniej pisalem, na bol promieniujacy z jakiejs okolicy na cala noge, a nie bol typowo sudekowski, wiec i przyczyny nalezy szukac gdzies indziej.
ZDZISLAW 5767034 18 styczeń 2011
A moze wystarczylo by wykonanie iniekcji z DIPROPHOSU, jako blokady przeciwbolowej, w miejscu jego najwiakszego zogniskowania ??? Musial by o tym zdecydowac i to wykonac jednak sam ortopeda.
ZDZISLAW 5767034 18 styczeń 2011
WITAM JESTEM PO URAZIE STAWU SKOKOWEGO U NOGI.MIALEM TEN WYPADEK 4 MIESIACE TEMU DOPIERO TERAZ LEKARZ STWIERDZIL ZE TO CHOROBA SUDEKA.NOGE CZUJE ZE TAK JAK BYM MNIAL LUD POD SKURA A W PALCACH TAK JAK BY MNIE COS SKRECALO.NIEWIEM CO MAM ROBIC WIEC PROSZE O POMOC MOJ TEL.605525676
RADEK 18 styczeń 2011
Moze byc jeszcze inna przyczyna tego bolu, tzn. uszkodzenie chrzastki stawowej, ktore na zdjeciu RTG moze nie byc wogole widoczne, ale to powinien zbadac i ocenic dobry ortopeda ze znacznym doswiadczeniem w leczeniu tego typu urazow.
ZDZISLAW 5767034 18 styczeń 2011
Radek Twoje objawy sa typowe dla tego zespołu ja tez miałam własnie to uczucie jak by lodu w nodze zamiast kości i palce czułam jakby sie wykręcały dosłownie.
Angelika gg-589276 18 styczeń 2011
witam wszystkich.CI KTÓRZY DOMNIE DZWONILI I OPOWIADALI MI SWOJE CHISTORIE TO ZAUWARZYLEM ZE NIEMIELISCIE WSZYSTKICH BADAN POROBIONYCH,JA TRAFILEM NA TAKO PANIA DOKTOR NEUROLOG [FAJNA KOBITKA ] KTORA ZANIM COS STWIERDZI MUSI SIE DOBRZE UPEWNIC CO DO CHOROBY.POTEM DOPIERO ZACZYNA DZIALAC .JESLI CHCECIE SIE Z NIA SKONSULTOWAC MOGE WAM PODAC ADRES GDZIE PRZYJMUJE.06-300 PRZASNYSZ SADOWA 9 TO JEST SZPITAL.NAZYWA SIE DR.WOLAK [NEUROLOG]
RADEK 19 styczeń 2011
witam wszystkich zaprawionych w bojach z ZS ;)
w polowie listopada zlamalem kosc strzalkowa przy samej kostce. od samego poczatku towarzyszyl temu spory obrzek, dlatego pierwszych pare tyg. noga byla w szynie. na poczatku grudnia zalozono opatrunek, a na poczatku stycznia sciagnieto go. po dwoch dniach pojawil sie spory obrzek, noga zabarwila sie na sino-czerwono, wypadla wiekszosc wlosow, skora stala sie blyszczaca. natomiast noga mnie w ogole nie boli. z czasem obrzek troszke ustapil, ale wczoraj zrobilem kontrolne RTG i opis jednoznacznie informuje o plamistym zaniku kosci i ZS ;(
jestem w trakcie rehabilitacji, ktorej nie chce przerywac, bo wiem ze to wazne.
1. czy to mozliwe, zeby ZS przebiegal az tak lagodnie, tzn. bez bolu? z tego co czytalem, bol jest nie do zniesienia ;(
2. jakie kroki polecacie mi podjac? nie chce czegokolwiek zaniedbac.
3. niestety, wydaje mi sie, ze wsrod lekarzy wciaz malo jest specjalistow w tym zakresie. kogo mozecie polecic z pld.-wch. czesci polski?
pozdrawiam
quebec 22 styczeń 2011
A jak u Ciebie wyglada ruchomośc tego stawu ?/chodzisz czy nie/ nie wiem na jakiej podstawie lekarze rozpoznaja ten zespol skoro rozne inne powiklania maja podobne objawy .
Barbara 23 styczeń 2011
jestem 2 tyg. po zdjeciu opatrunku i z uwagi na zanik kosci mam zakaz chodzenia i zbytniego obciazenia kostki.
ruchomosc kostki oceniam na ok. 70%, tak wiec nie ma wielkiego dramatu.
ale czuje jakbym sie w tych postepach w odzyskiwaniu sprawnosci zatrzymal w miejscu.
wczoraj ponownie bylem na konsultacji i dr powiedzial, ze dla swietego spokoju ( i przekonania, ze robie wszystko) powinienem skontaktowac sie z prof. Zylukiem ze Szczecina. Czy ktos z Was mial z nim do czynienia? Z tego co wiem, to jest autorem chybe jednej z nielicznych pozycji na temat ZS.
quebec 23 styczeń 2011
Pytam bo tez mam dziwne objawy po dosc duzym urazie kostki , to znaczy obrzek , krwiak , wszysko sie cofnęło mialam tez dziwne bole calej nogi tez sie cofnęly od 5 dni , ale z kolei dzisiaj jest mi zomno w stopę , okropne uczucie , a lekarze twierdzi ze to jest stan po urazie i ma prawo tak byc jeszcze do 2 miesiecy , uraz mialam 13 listopada. ponowne zdjęcie RTG wykonane 14 stycznia nie wykazało żadnych zmian. Mozesz mi opisac jak wyglada Twoja noga , czy jest innego koloru ? ucieplenia? czy jest spuchnięta ? i jakie zabiegi bierzesz obecnie jakiie lekarstwa?
Barbara 23 styczeń 2011
Mysle,że na temat profesora juz pisałam sporo lecze sie u niego już 8 lat.
Naprawde jest to wielki człowiek choc i on nie potrafi wszystkim pomóc i zajmuje sie kończynami górnymi niestety,jeśli chodzi o leczenie.
Nie słyszałam żeby ten zespół wystepował bez bólu.Ale może się rozwijać dopiero.ciężko to stwierdzic nie znając dokładnych objawów i wyglądu twojej nogi.
Angelika gg-589276 23 styczeń 2011
Noga - mowiac w skrocie - kiedys wygladala lepiej ;)
tak jak pisalem wczesniej noga zabarwila sie na sino-czerwono, wypadla wiekszosc wlosow w okolicach kostki, skora stala sie blyszczaca i jest wyraznie cieplejsza od drugiej kostki. do tego lekki obrzek, ktory wydaje sie powoli ustepowac.
musialem lekko przystopowac z rehabilitacja i obecnie mam krioterapie, magnetronik, cwiczenia bierne i czynne, lekki masaz. dostalem zalecenie zeby duzo noga ruszac i pobudzac krazenie (ale jak?). Masaze wodne podobno nie wchodza w gre, bo moga odwapniac kosci. Rowniez nie zalecono mi okladow z atlacetu, ktore mi pomagaly. teraz tylko lioton 1000. z lekow biore osteogenon, pchlebodia i zastrzyki clexane - nazwy moge pokrecic, bo nie mam tych lekow przed oczyma.
generalnie sama \"upierdliwosc\" tego schorzenia jeszcze mozna przebolec, ale fakt ze o nim tak malo wiadomo i wiele otrzymywanych rad mocno rozni sie od siebie powoduje, ze zaczynam sie zastanawiac czy moje (i lekarza) starania ida w dobrym kierunku. swojemu lekarzowi ufam i widze ze gosc robi wszystko co moze. wspominal ze w razie godziny \"w\" mozna stosowac kroplowki ze sterydami i jakies zastrzyki domiesniowe, jednak oszczedza mi na razie tego z powodu czestych efektow niepozadanych.
quebec 23 styczeń 2011
Witaj \"quebec\". Z Twojego opisu wynila, ze u Ciebie, dzieki temu, ze noga byla unieruchomiona w szynie a nie w gipsie, nie doszlo do pelnego wystapienia choroby SUDECKA a najprawdopodobniej tylko do jej wczesnej fazy. Bardzo sie mylisz co do masazu wodnego. Jest to bowiem jedna z najbardziej wskazanych i najbardziej skutecznych form masazu. Chodzi tylko o to, aby nie wykonywac go w cieplej wodzie i nie dluzej niz 20-30 minut jednorazowo. Mozna tez moczyc konczyne w osolonej wodzie, co jeszcze bardziej utrudnia odwapnianie. Masz zlecone wlasciwe leki, ale brakuje mi w tym zestawie jeszcze Vit-C, ktora tez dodatkowo zapobiega odwapnieniu.
ZDZISLAW 5767034 24 styczeń 2011
Czesc \"ZDZISLAW\". Mnie tez na chlopski rozum wydaje sie, ze kontakt z woda bylby dla mnie wskazany. Zreszta moja mama kilka lat temu przy zlamaniu nogi rowniez takie masaze miala i sobie bardzo chwalila. Wspominala, ze miesnie i skora uelastycznia sie i rozluznia.
quebec 24 styczeń 2011
\"quebec\" , i to wlasnie o to uelastycznienie tkanek najbardziej w tym wszystkim chodzi, a takze o poprawe krazenia, ktore musi byc utrzymane na przyzwoitym poziomie, aby SUDECK mogl calkiem odpuscic. Wodny masaz zapewnia obie te sprawy rownoczesnie, ale nie wolno tego robic w cieplej wodzie wlasnie z powodu zwiekszonego odwapniania kosci wowczas. Musi byc dosc mocno chlodna, ale nie calkiem zimna woda, choc ja stosowalem nieco tylko cieplejsza od kranowki. Jesli bys to robil w domu, to bardzo wskazane jest robic to w wodzie slonej, bo w gabinetach to nie zawsze chca dodawac soli.
ZDZISLAW 5767034 24 styczeń 2011
Ja co prawda mialem zlamana reke, ale przy zlamaniu nogi taki masaz dziala calkiem podobnie.
ZDZISLAW 5767034 24 styczeń 2011
quebec!
Ja co prawda miałam złamaną rękę, ale też nie odczuwałam bólu. Większość pisze o letniej wodzie, ja natomiast aby ją ćwiczyć muszę ją rozgrzać lampą lub w ciepłej wodzie.
Monika 25 styczeń 2011
Moniko, po rozgrzaniu ciala, obojetnie czym to zrobisz, czy lampa, czy ciepla woda, czy tez jakas mascia rozgrzewajaca, staje sie ono bardziej opuchniete, i dlatego czesciej stosuje sie wlasnie krioterapie czy to przy uzyciu azotu, okladow lodowych, czy tez zimnego strumienia powietrza, czy takze w postaci zimnego masazu wodnego. Zasada tego zabiegu jest obkorczenie tkanek miekkich po to, aby mozna bylo uzyskac wieksza ruchomosc stawow oraz zmniejszyc ich bolesnosc podczas cwiczen. Twoja reka, po rozgrzaniu lampa lub ciepla woda, musi stawac sie po cwiczeniach KOLKOWATA, bo i tak juz nieco opuchniete tkanki poddawane sa jeszcze wysilkowi, co przeciez dodatkowo powieksza ich obrzmienie. Byc moze wlasnie dlatego u Ciebie wychodzenie z SK trwa juz tak dlugo.
ZDZISLAW 5767034 25 styczeń 2011
Tzn. sam okres czasu, jaki juz uplynal, nie jest moze jeszcze zbyt dlugi, ale jednak osiagniete efekty w tym czasie sa malo zadowalajace. Zwlaszcza, ze u Ciebie nie doszlo do wystapienia ostrej fazy tej choroby.
ZDZISLAW 5767034 25 styczeń 2011
Jeśli chodzi o masaze wodne to jest troche w tym racji,że odwapniają .
Ja nie moglam mieć tych masazy bo powodowały wiekrzy ból a już napewno nie w ciepłej wodzie.To nie wchodziło w gre.Mam spore odwapnienie kości dłoni chorej ręki ,nadrzerki w stawach i odwapnione kości w chorej stopie.Ból jest w tym zespole jednym z najbardziej dokuczliwym objawem i bez bólu nie mozna rozpoznac tego zespołu jest on niezbędny do rozpoznania.Zdzisław nie wiem czy się nie mylisz co do tego czy unieruchomienie w gipsie a wszynie inaczej przyczynia sie do powstania zespołu,bo nie tylko unieruchomienie ma na to wpływ i nie ono najczęściej jest powodem jego powstania a własnie samo złamanie lub coś zupełnie innego.
504194157
Angelika gg-589276 26 styczeń 2011
Angeliko, jesli chodzi o masaze wodne, to jest bazsprnym, ze wszystkie one odwapniaja, choc dzieje sie to w roznym stopniu. Najbardziej odwapniaje wlasnie te masaze w cieplej wodzie. Ale zawsze w leczeniu dokonuje sie pewnego wyboru : czy narazic sie na lekkie odwapnienie i miec przy tym lepsze krazenie, czy tez zapobiec podwyzszonemu odwapnieniu i miec przy tym problemy krazeniowe. Podwyzszeniu sie procesu odwapniania mozna przeciez przeciwdzialac zazywajac WAPNO z VIT-D3 oraz VIT-C. To przeciez problemy krazeniowe sprawiaja, ze SUDECK po pewnym czasie nie daje sie juz wyleczyc. Gdyby lekaze zdawali sobie z tego sprawe, to nie podchodzili by lekcewazaco do wszelkiego rodzaju urazow konczyn W OBREBIE TYCH NEWRALGICZNYCH STAWOW.
ZDZISLAW 5767034 26 styczeń 2011
Co do tego, ze jest roznica miedzy unieruchomieniem konczyny w szynie a unieruchomieniem w gipsie, to nie powinnas chyba miec watpliwosci, z jednym jednak zastrzezeniem, a mianowicie, ze konczyna nie jest owinieta bandazem tak ciasno, ze juz samo takie ciasne jej owiniecie powoduje powstanie opuchlizny z powodu blokowania krazenia krwi. Takie samo zastrzezenie dotyczy przeciez takze i gipsu. Napewno jednak latwiej jest dopasowac ciasnote nawiniecia bandazy niz ciasnote mokrego gipsu. Byc moze problem polega na tym, ze przy ulozeniu konczyny w szynie, pacjent ma mozliwosc samodzielnej ingerencji w sposob owiniecia, czego lekarze nie lubia, a w przypadku gipsu takiej mozliwosci juz przeciez nie ma, a lekarze na skargi pacjenta na zbyt ciasny gips najczesciej odpowiadaja, ze tak musi byc. A GDY ZDEJMUJA POZNIEJ GIPS TO SUDECK JEST JUZ ROZWINIETY W PELNEJ KRASIE. I to wtedy jest dopiero problem. Oczywiscie nie wszystkie zlamania moga byc usztywniane szyna, ale tez mysle, ze nie wszystkie zlamania musza byc usztywniane gipsem.
ZDZISLAW 5767034 26 styczeń 2011
Mam pytanie... czy badanie USG dooplera moze wykluczyc zaburzenia w krązeniu? jest chyba dosyc dokładne i czy jest wykonywane owo badanie w podejrzeniu sudecka?
Barbara 27 styczeń 2011
Witam! Akurat z tą chorobą nie miałam do czynienia. Mam inne poważne problemy zdrowotne. Kupiłam sobie sprzęt do leczenia firmy unittron. Mata i lampa i wiem że to schorzenie dobrze się leczy tym sprzetem , ponieważ on powoduje odbudowę komórkową. Ja mam ten sprzęt dzieki niemu nie jestem osobą niepełnosprawną .Pozdrawiam
S 6 luty 2011
Proszę o pomoc.W dniu 9 listopada 2010r.poddałam się operacji rekonstrukcji więzadeł przyśrodkowych kolana po nawykowym zwichaniu się rzepki od 20 lat.Cały czas po zabiegu stosowałam się do zaleceń rehabilitantów i lekarza ortopedy,który mnie operował.Najpierw była to b.intensywna rehabilitacja(zginanie kolana na siłę,ćwiczenia z obciązeniem).Na końcu grudnia2010r stwierdziłam,że boli mnie kolano i wszystko chrupie.W styczniu 2011r byłam na Oddz Dziennym Rehabilitacji w Poznaniu w szpitalu.Tam zaczęłam odczuwać piekący ból,dystrofię kości,a rzepka ucieka w prawą i lewą stronę.Lekarz zrobił USG kolana i stwierdził,że rekonstruowane więzadła sa całe.W dniu 4 lutego lekarz ortopeda zlecił RTG kolana i powiedział,że mam zespół Sudecka rzepki kolana.
Bardzo proszę o informację,czy ktoś leczył tą chorobę w kolanie i w jaki sposób.Czy ktoś zna dobrego rehabilitanta lub ortopedę w Poznaniu,który się na tej chorobie zna.
Pozdrawiam i czekam-Rita
Rita 11 luty 2011
Witaj mam podobny problem do twojego,choć trochę inny złamalam rzepkę tydzień temu zdjęlam gips ,noga jest sztywna w kolanie narazie mam ćw. sama bez obciążenia ale sama chyba nie dam rady,kolano jest opuchnięte ,ciepłe i boli ortopeda powiedział że na rehabilitacje za wcześnie boję sie ZS bo już raz to przechodziłam z ręką napisz czy też miałaś sztywną noge.
ola 12 luty 2011
Olu , bardzo Ci wspolczuje ale miejmy nadzieje ze Twoje obawy sie nie potwierdza , u mnie bole odpuscily zupelnie , czasami tylko jakies wspmnienie tego bolu jakby dalekie , ale dotkliwie pamietam jak to potrafi bolec, mam teraz z kolei czasami dziwne uczucie zimna czy tez lodu w tej stopie po urazie ,ale poniewaz noga funkcjonuje jak przed urazem wiec poddaje ja zabiegom roznym domowym , czyli naprzeminnie prysznic gorący ii zimny , automasaze, wirowka, na zabiegi nie chodze juz bo mam wrazenie ze przesadzilam i ta moja doga odmawiala zgody , reagując bolem i przeraza mnie to ze ortopedzi , naczyniowcy i inni lekarze nie maja pojecia ze taki bol istnieje , ignoruja to , ja przeszlam wielu roznych lekarzy i zawsze konczylo sie na niczym. Jakies przeciwbolowe srodki , i smiech na moje skargi ze juz zaczynam popadac w niezla depresje przez tak potworne bole. Mam wrazenie ze przeszlam jakies objawy podobne do sudecka i w tym wszystkim brak racjonalnej pomocy medycznej jest STRASZNY!
Barbara 13 luty 2011
Cieszę się Barbaro że ból ci ustąpił ,czasem jest tak że medycyna jest już bezradna a ból sam mija ,tak jak ci mówiłam parę miesięcy walczylam z bólem ,aż któregoś dnia minął ,teraz muszę ćw,żeby rozruszać to kolano,ale mam jeszcze jeden problem,przed złamaniem leczyłam się na to kolano bo mnie bolało jeden z ortopedów podejrzewał nawet guza kości i to teraz wyszło na zdijęciu mam skierowanie na rezonas magnetyczny ale termin jest na czerwiec ,tak że się ciesz zdrowiem i nie popadaj w depresje pozdrawiam.
ola 13 luty 2011
Witam,
Ja mam podobne problemy chociaż zaden z trojki lekarzy u ktorych bylam nie uzyl slowa zespol sudecka. zlamalam obie nasady kosci kewej reki w trzech miejscach, w tym promieniowa ze sporym przemieszczeniem unieruchomiona drutami Kirchnera. Pierwszy lekarz po 3 tyg nie powiedział mi nic tylko ze jest dobrze (abstrachujac od tego ze kobieta miala ok. 100 lat niedowidziała i patrzyla na zdjecie cale 5 s). drugi lekarz &#8211; notabene prywatny &#8211; z dobrej rzekomo kliniki za niemale pieniadze podjal się już trzy dni pozniej zdjęcia gipsu i wyjecia drutow. Reka po wyjeciu z gipsu zostala unieruchomiona orteza i koniec. zadnego zlecenia wapnia itp. Itd. Na drugi dzien pojawila się taka opuchlizna i inne objawy ZS ze reka wyglądała na zmutowana. Po 3 dniach kolejna wizyta u kolejnego lekarza. Stwierdzenie braku ruchomosxi reki, zalecenie lekkie poruszanie do granicy bolu palcami. I przepisanie detralexu. Rehabilitacja najpierw magnetoterapia, potem wirówki i cwiczenia.
Ruszam już palcami z bolem ale ruszam, gorzej z nadgarstkiem jak na razie marnie to widze, pocieszam się tym ze minal 6 tydzien od złamania wiec jeszcze czas na ruszanie nim mam nadzieje będzie.
Teraz chodze na magnetoterapie i czekam na całkowity zrost
POLECAM!!!
JAK KTOS MA MOZLIWOSC TO JAK NAJSZYBCIEJ niech PRZERZUCA SIĘ PO FAZIE POCZATKOWEJ GIPSOWEJ NA ORTEZE LUB SZYNE! Powoduje to szybsza ruchomość reki co jest wazna przy zs
Polecam także detralex przepisany przez 3 lekarza &#8211; najgorsze objawy opuchlizny zaczely mijac po ok. 6-10 dniach, choc wtedy jeszcze nie mialam możliwości ruszaniem reki, teraz opuchlizna zeszla

DO RITY!!
Tez jestem z poznania ja lecze się na Przemyslowej i tam chodze na rehabilitacje, sa spore kolejki, ale może jak będziesz pilnym przypadkiem to cie przyjma
Mogę ewentualnie podac namiar na prywatna klinike gdzie bylam (tam zdjeli mi gips i wyjeli druty) tylko od razu pisze ze na dzien dobry wolaja ok. 300-500 zł (wizyta, zdjęcia, itp. Zalezy co bys miała)
Powodzenia dla wszystkich!
PL 14 luty 2011
Właśnie.Zastanawiająca indolencja lekarzy SPECJALISTÓW. Co to jest, jak to nazwać?Głupota? Dziś mi zdjęto półszynę z nadgarstka i dziś dopiero SPECJALISTA mi wydukał ze mam sudecka-myślałam że zemdleję.Co to za choroba-dobrze, że od razu na kopercie z rtg zapisałam sobie i teraz siedzę i czytam .Objawy wszystkie,o których piszecie a mnie kazano na siłę prostować palce,prostowałam aż do bólu, i ten paląco-szczypiący ból,nieprzespane noce.Z łaski na uciechę dostałam skierowanie na rehabilitację z dopiskiem -pilne!Kilka razy byłam u tego samego SPECJALISTY zawsze z płaczem ze boli i piecze-i 3 palce tak skulone że ból,ból,ból!Po 19 dniach jak już nie mógł znieść mojego widoku zdjęto mi gips-rozcięto takimi zakrzywionymi nożyczkami bo innego sprzętu nie było-skandal-21 wiek-i wyszarpano z niego moją rękę-widok całej akcji - masakra. Potem rtg i SPECJALISTA sam osobiście założył mi półszynę-druga masakra.Zachowałam ten eksponat na pamiątkę może dla potomnych.Zdania o SPECJALISTACH nie zmienię do śmierci-nawet to nie są konowały-i nawet nie rzeżnicy-sama nie wiem jak ich określić-głupcy-chciwcy.Nie wiem.
Elżbieta z Łodzi 14 luty 2011
Elżbieta ja to samo przeżywalam rok temu ,walczyłam z tą chorobą pół roku ,dobrze że masz skierowanie na rehabilitacje ,bo sama byś nie dała rady tam będą wiedzieć jak ćw bo czlowiek sam nie będzie zadawał sobie bólu trzeba wytrzymać te ćw. a będzie dobrze ,czy ty teraz masz szynę?O specialistach mi nawet nie mów ,poznałam ich dośc dużo ,a pieniędzy wydałam jeszcze więcej,pozdrawiam
ola 14 luty 2011
Ela skup sie teraz na ratowaniu siebie . Wiecie co, chyba niegłupie byłoby opublikowanie tych naszych wpisow i przeslanie do wszystkich pioczekalni specjalistycznych poradni urazowych -w ramach poczytania dla pacjentow ku przestrodze , bo to o czym sie tutaj dowiadujemy po diagnozie to już przyslowiowa \'musztarda po obiedzie\".Moj Boze ,myslalam co to za choroba / ratunku, i nikt nie mysli o dzialaniach zapobiegawczych , nikt nie ostrzega? Malo tego po diagnozie tez nikt sie Tobą nie przejmuje .Masz Sudecka i juz . Rob co chcesz, adieu ,Pan dr juz swoje zrobil.
Barbara 14 luty 2011
jak to czytam to przestaje wierzyc w prawdziwych lekarzy...chyba trzeba radzic sobie samemu na tym swiecie...albo z pomoca takich ludzi jak Wy...wymiana doswiadczen
PL 14 luty 2011
Opisze wam swoj przypadek troche dokladniej moze komus pomoze .otoz staw skokowy skręciłam 13 listopada , nie załozono mi gipsu nie wyrazilam na to zgody , wiec smarowanie heparyna i lezenie z uniesiona nogą. Tak tez robiłam. Po 4 tygodniach krwiak ktory obemowal całą stopę i pol lydki sie bardzo opornie wchlanial ,staw obrzekniety bardzo a lydka chudsza juz o 4 cm od tej zdrowej. Na kolejnej wizycie u pana ortopedy znowu uslyszlam ze mam lezec ,do kiedy? tak do marca( a był 14 grudzien) w marcu rehabilitacja. Bardzo mnie to zaniepokoilo i pojechalam do lekarza rehabilitanta. po obejrzeniu nogi dostalam natychmiast zabiegi magnetronik , laser i miejscowo krio. kule odrzucilam po 3 dnich zabiegow , kustykalam ale cieszylam sie chodzę. i tak przez 2 tygodnie.. Po 2 tygodniach noga jak nowa , ale zaczely sie bole , bole dziwne bo całej nogi. Więc wizyta, nastepny pan ortopeda i własnie tutaj po zrobieniu USGstawu (staw zrosniety prawidolowo)uslyszalam ze to zespol sudecka ktory sie cofa. Nastepne zlecenie rehabilitacji TENS i na zmiane prady interferencyjne , zadnych lekarstw. Po prądach noga rwala mnie szlenczo prze conajmnie nastepne 4 tygodnie. Zaczelam przyjmowac aescin i rutinoscorbin ,/ Vit c i tran zazywalam przez cały czas po urazie ze wzgledu na inne schorzenia (anemia) W miedzy czasie wizyty u chirurgow naczyniowych wszedziej brak powodzenia w diagnoze ,leki przeciwbolowe i tyle, a i nie mozliwe ze cala noga boli . Mozliwe jednak bo bolala bardzo.Wszystko ustapilo, nadal jedna lykam aescin i rutinoscorbin. Mysle ze w jakis instynktowny sposob zwialam przed tym sudeckiem , nie sluchajcie lekarzy kierujcie sie przede wszystkim własnym samopoczuciem i natychmiast reagujcie , Sami wiemy najlepiej czy nasze zdrowie idzie we własciwym kierunku.
Barbara 16 luty 2011
oczywiscie ćwicze tez te noge i stosuję domowe zabiegi , wirowka , masaz , natryski zimne i gorace ale jakas pamiatka chyba mi pozostala przedziwne bogate owłosienie łydki ... w zdrowej nie mam zadnego uwłosienia. I to by bylo na tyle.
Barbara 16 luty 2011
Barbaro z moją nogą jest trochę lepiej opuchlizna schodzi powoli ,nawet mnie tak mocno nie boli w nocy moge spać,ćwiczę ale jest tak mocny przykurcz w kolanie że może 1% mogę zgiąć nogę ,może ktość zna dobrą maść na przykurcze.Dla mnie też by były dobre takie zabiegi ,ale by mnie musiał ktoś zanieść do poradni,mam nadzieje że kiedyś będe chodzić pa
ola 16 luty 2011
Ola naprawde polecam bardzo magnetronik , a moze bierz kule taxi i jedz na zabiegi WARTO!! Ja jezdziłam taxi na wszystkie zabiegi. nie mialam innego wyjscia.Najwyzej zaoszczescisz na kiecce i kaszanka tez jezt smaczna . Zdrowie zdrowei zddrowi , szoruj na zabiegi ja w sumie zapolaciła za zabiehi cos ok 300 zł 92 tygodnie)
Barbara 16 luty 2011
sorry 2 tygodnie
Barbara 16 luty 2011
Łał.Kobiety, dzięki za słowa otuchy,ale po dzisiejszej wizycie w poradni ortopedydzno-rehabilitacyjnej jestem wściekła i życzę serdecznie wszystkim pseudo SPECJALISTOM żeby też tak sie połamali jak my.Termin do lekarza rehabilitanta na 11 kwietnia! ZGROZA!!!
Elżbieta z Łodzi 16 luty 2011
Łał.Kobiety, dzięki za słowa otuchy,ale po dzisiejszej wizycie w poradni ortopedydzno-rehabilitacyjnej jestem wściekła i życzę serdecznie wszystkim pseudo SPECJALISTOM żeby też tak sie połamali jak my.Termin do lekarza rehabilitanta na 11 kwietnia! ZGROZA!!!
Elżbieta z Łodzi 16 luty 2011
w mojej poradni płaci się za zabieg 4 zł.ale nie czeka się na termin,dla mnie największą przeszkodą są schody,ja szukam prywatnie rechabilitanta,żeby pomógł rozcwiczyć mi tą noge.Ale ortopeda nie dał mi żadnego skierowania na rechabilitacje też są terminy ,a do niego dopiero idę 22- marca wszystkiego trzeba samemu pilnować i o wszystko się upominać.
ola 17 luty 2011
Elżbieta nie napisalaś czy bieżesz jakieś leki? na taki piekący ból dobrze okładaćjest lodem ja to kostki lodu zawijałam w ściereczke i kładłam na bolące miejsce tylko nie moczyłam bo było jeszcze gorzej,ale póżniej kupiłam sobie żel ICE-GEL sport naprawde ci go polecam on jest chłodzący i likwiduje obrzęk a o bólu nie musisz mi mówić przez pół roku spałam w fotelu na siedząco bo jak się położyłam to przychodził taki ból że nie szło wytrzymać, póżniej mi doszedł ból w łokciu i barku.pozdrawiam cię.
ola 17 luty 2011
Olu!Teraz jak poczytałam wiadomości innych \"połamańców\" sama doszłam do wniosku i zaczęłam brać wapno i Vit.c 3 razy dziennie bo SPECJALISTA nawet o tym nie wspomniał a ja dobrze się odżywiam i nie nie pomyślałam że jakieś witaminy powinnam w tym czasie brać.W zasadzie 6 tygodni co 2 dzień musiałam przeciwbólowe brać ale takie,po których nie spałam(na wiele leków jestem uczulona) i (niestety na zimno też(miałam kiedyś robione takie badanie i przez to nie mogłam pracować w warunkach gdzie są gwałtowne zmiany temperatury).Jestem silną BABĄ i co mnie nie zabije to mnie wzmocni i powiedziałam sobie że tych niedouków mam w pewnej części ciała i sama przy waszej pomocy już ruszyłam z rehabilitacją(wiele potrafię sama bo to ja kiedyś rehabilitowałam ) tylko potrzebuję wskazówek co i jak robić i w poniedziałek ruszam prywatnie po poradę do rehabilitanta,może mi poradzi co można w domu tak żeby nie zaszkodzić.Dzięki Kobiety za słowa otuchy-myślę,że mój czas jeszcze nie nadszedł-ale nie kryję że było ciężko.
Elżbieta z Łodzi 18 luty 2011
Elżbieta dobrze że jesteś twarda bo dziś żeby chorować trzeba mieć końskie zdrowie,bo innaczej to można wpaść w depresje a potem to tylko psychiatra.Widzisz ja mam drugie złamanie to teraz jestem mądrzejsza,odrazu bralam wapno i zastrzyki przeciw zakrzepowe od poniedziałku idę prywatnie na rechabilitacje bo sama nie rozćwicze tej nogi chociaż codzteń jest lepiej .Unas u ortopedy to się trzeba prosić o każdy zabieg sam od siebie nie da nic.Ja się lecze w poradni przy wojeqódzkim szpitalu gdzie nie mam rehabilitacji ani rezonasu musze szukać w innych szpitalach a jak mam szukać jak na nogę nie idzie stanąc.pozdrawiam
ola 19 luty 2011
Do PL
Proszę o podanie na mój adres e-mail:rita.piotrowska@interia.pl adresu prywatnej kliniki,w której się leczyłaś.
Dziękuję i pozdrawiam-
Rita 23 luty 2011
Rito, nie czytasz tego co pisza inni ?? PL napisala juz do Ciebie wlasnie :: \"DO RITY!!
Tez jestem z poznania ja lecze się na Przemyslowej i tam chodze na rehabilitacje, sa spore kolejki, ale może jak będziesz pilnym przypadkiem to cie przyjma
Mogę ewentualnie podac namiar na prywatna klinike gdzie bylam (tam zdjeli mi gips i wyjeli druty) tylko od razu pisze ze na dzien dobry wolaja ok. 300-500 zł (wizyta, zdjęcia, itp. Zalezy co bys miała)
Powodzenia dla wszystkich!
PL 14 luty 2011\"
ZDZISLAW 5767034 24 luty 2011
Zdzisławie,czytam co napisali inni.PL nie podała nazwy i adresu prywatnej kliniki,dlatego prosiłam o przesłanie tych danych na mój adres e-mail.(ja chcę skonsultować opinię mojego lekarza ortopedy dotyczącą zespołu sudecka).
Pozdrawiam
Rita 24 luty 2011
Rozumiem i przepraszam za moja \"wcinke\".
ZDZISLAW 5767034 24 luty 2011
Ajj nie maialm okazji wejsc ostatnio wiec teraz podaje adres, Rito napisze tutaj adres moze ktos skorzysta w przyszlosci rowniez, nie ma to jak \"kryptoreklama\" prywatnych lecznic, a wiec ja aby skonsultowac porade lekarza pierwszego udalam sie tam gdzie bylam przyjeta tego samego dnia (wczesniej wykonalam rowniez kilka telefonow ale terminy i tak byly odlegle o kilka dni a mi zalezalo na jak najszybszej interwecji) bylam w klinice rehasport, powinien przyjac ktorys z lekarzy praktycznie od reki, siedziba jest w budynku centrum odziezowego Panorama
PL 25 luty 2011
jak wygooglujesz od razu wyskoczy link do str. glownej
PL 25 luty 2011
dobrze jest tez miec namiar na normalny szpital, ortopedie i chirurgie maja w szpitalu na 28 czerwca ale trzeba dobrze trafic na lekarza (mnie sie nie udalo), ale dobrze skladaja i operuja, podobno poprawilo sie tez jesli chodzi o zlamania i inne konczynowe rzeczy w szpitalu wojewodzkim na Lutyckiej, ja na razie pozostalam przy Pozcero na Przemyslowej....to kolejne namiary do wykorzystania, pozdrawiam
PL 25 luty 2011
Witaj PL bardzo dziękuję za podanie danych dotyczących ośrodków,gdzie mogę skonsultować diagnozę (ZS) i dalej się rehabilitować.
Dzisiaj byłam na wizycie u ortopedy,który mnie operował(zabieg rekonstrukcji więzadeł bocznych kolana był wykonany w szpitalu na ul.28 czerwca 1956 r,lekarz polecony przez znajomych).
Ten ortopeda stwierdził,że ZS leczy się minimum 6 miesięcy-wtedy dopiero zrobi RTG rzepki w kolanie.Czeka mnie kolejna operacja,ale jak wyleczę całkowicie ZS.Jestem przerażona perspektywą wielomiesięcznej rehabilitacji,ćwiczeń i siedzenia w domu.Jak tak dalej pójdzie,to stracę prace.
Najgorsze jest to,że muszę leczyć ZS z bardzo niestabilną rzepką kolana.Chciałbym sumiennie wykonywać ćwiczenia,ale nie mogę.Jak wychodzę z domu,to zakładam opaskę na kolano(ortopeda mówił,aby nic nie zakładać,ale on nie wie jak ja się czuje).Jest to mechanizm błędnego koła.
Pozdrawiam
Rita 25 luty 2011
Witam! Jestem jedną z ofiar dotkniętą Zespołem Sudecka. Przeczytałam wszystkie post y zamieszczone od 14 lutego 2011r. i jestem zdegustowana roszczeniami Państwa. Rozumiem żal, bo sama również go czułam, ale trudno obwiniać za to, co się nam przytrafiło lekarzy. Proszę Państwa o trochę pokory. Nikt za nas nie przeżyje naszego nieszczęścia i nikt nie weźmie na siebie naszego cierpienia. Ktoś z Państwa pisał &#8222;&#8230; nikt się tobą nie przejmuje&#8230;&#8221; na litość boską, czego Pani oczekuje od lekarza? To jest człowiek mający swoje życie, rodzinę i gdyby przeżywał tragedie pacjentów, nie byłby w stanie pomóc nikomu. A na Zespole Sudecka świat się jeszcze nie kończy. Jeszcze są gorsze, choroby nowotworowe, padaczki, schizofrenie, zawały i inne . Sadzę, że w tej chorobie najlepszym lekarzem jest czas, cierpliwość, niekończące się ćwiczenia, również te, poza salą rehabilitacyjną, no i kosztowne leczenie farmakologiczne. Prywatne kliniki są tutaj zbędne. Cudów, nikt nie zrobi, i woda święcona za największe pieniądze nie pomoże. Nie jest prawdą, że magnetronik jest lepszy od jonoforezy, Ostolek od Kalcytoniny, Osteogenonu, Wapna, ALAnerv od leków wspomagających ukrwienie. WSZYSTKO RAZEM stosowane, z reżimem rehabilitacyjnym przyniesie po roku skutek! Wiem co mówię, bo mam to wszystko za sobą. 10 lutego br. minął rok od złamania obydwu kości bliższej nasady dłoni. Przeżyłam wszystko, o czym Państwo piszą, od bólu, obrzęku, pieczenia, pocenia, zaczerwienienia, szponiastych palców rehabilitacji, sanatorium rehabilitacyjnego, niepewności czy wrócę do pracy. Wróciłam, a dodam, że praca moja wymaga precyzji i JAKOŚ sobie radzę, mimo, że ręka na moje oko jest na 80% sprawna i trochę szpetna. A to, że w Polsce trzeba mieć końskie zdrowie, by się leczyć, to już inna bajka. Życzę zatem wytrwałości i pogody ducha, bo to pomaga w leczeniu.
Zuzanna 26 luty 2011
Zozanno nie masz racji w tym, co piszesz w odniesieniu do \"zaslug\" lekarzy w przyczynianiu sie do zachorowalnosci ludzi na ZESPOL SUDECKA. To bowiem w wiekszosci wlasnie ich podejscie do zglaszanych problemow przez poszkodowanych pacjentow decyduje o tym czy zachorujemy na ZS czy tez nie. Nie sadze aby mozna bylo tlumaczyc ich podejscie w tej kwestii tym, ze maja swoje rodziny i zwiazane z tym wlasne zycie rodzinne. Wiekszosc z nas ma rodziny, a mimo to do wykonywanej przez siebie pracy przyklada sie solidnie, wiec nie rozumie dlaczego wsrod lekarzy mialo by byc inaczej. A jednak jest inaczej. Inaczej rozmawiaja z Toba gdy idziesz do nich z KASA, a inaczej, gdy wizyte finansuje NFZ. I chyba to na tym polega caly problem z lekarzami. Uznali sie bowiem za NADLUDZI, ktorzy nie sa doceniani przez NFZ i traktuja te cieple posadki tylko jako bezpieczny i niezobowiazujacy do niczego epizod w swoich karierach biznesowych. Problem polega tez na tym, ze wielu lekarzy poprostu OLEWA skargi pacjentow, zwlaszcza skargi na silny bol, uznajac te skargi za bezzasadne lub co gorsza nawet za wymyslone w wyobrazni pacjentow. Niektorzy lekarze nie powinni byc nigdy nawet \"RZEZNIKAMI\", bo tak obcesowe i aroganckie jest ich zachowanie i traktowanie chorych. A jesli chcieli miec spokojne zycie rodzinne i duze pieniadze, to nie powinni byli nigdy zabierac sie za studiowanie medycyny, bo medycyna to przede wszystkim czlowiek a nie KASA. A wiekszosc lekarzy stawia te kwestie niestety w odwrotnej kolejnosci. Wiec nie mow prosze, ze w tym, czy chorujemy na ZS czy tez nie, nie ma winy lekarzy, bo jest w tym ich okreslona i bardzo znaczna wina, polegajaca chocby na braku wiedzy zwiazanej z ZS, co skutkuje brakiem wlasciwej diagnozy i okreslonego wlasciwego leczenia w odpowiednim czasie.
ZDZISLAW 5767034 27 luty 2011
Masz racje Zuzanno, ze na ZESPOLE SUDECKA swiat sie nie konczy, ale swiat dla ludzi dotknietych ta choroba i zlekcewazonych przez lekarzy w pewnym stopniu niestety tak. Chorowalas sama na ZS wiec wiesz jakie wiaza sie z ta choroba problemy, wiec tym bardziej dziwie sie temu, w jaki sposob probujesz tlumaczyc zachowanie lekarzy wobec pacjentow. Uwazam, ze arogancji, braku wiedzy i olewajstwa nie da sie niczym wytlumaczyc.
ZDZISLAW 5767034 27 luty 2011
Nie pisz tez, ze w tej chorobie najlepszym lekarzem jest czas, bo JEST NIESTETY WLASNIE ODWROTNIE, tzn. CZAS W TEJ CHOROBIE JEST WROGIEM i im wiecej go uplywa od momentu wystapienia objawow choroby do momentu podjecia jej wlasciwego leczenia, tym mniejsze sa mozliwe do osiagniecia jego efekty. PO PEWNYM CZASIE ZESPOL SUDECKA STAJE SIE CHOROBA JUZ NIESTETY NIEULECZALNA. Powinnas miec tego swiadomosc, bo nigdy nie ma pewnosci, ze choroba nie pojawi sie ponownie.
ZDZISLAW 5767034 27 luty 2011
witam:) cieszę się, że trafiłam na to forum.
Jestem po trójkostkowym złamaniu ze zwichnięciem stawu skokowego i 4 miesiące temu przeszłam od razu operację, wszystko jest skręcone śrubami i blachą. Po 6 tygodniach zdjęty gips i wtedy prześwietlenie nic nie wykazało, dopiero miesiąc temu ponowne zdjęcie i na jego podstawie diagnoza: zespół Sudecka:(. Naczytałam się o tym schorzeniu i mocno mnie to przeraziło, przejrzałam tutaj prawie wszystkie posty, m.in że cechą charakterystyczną jest ból. A u mnie zero bólu od samego początku, jedynie mam uczucie ściskania kostki jakby obręczą metalową, oczywiście ruch mocno utrudniony, przy opuszczaniu noga robi się czerwona i trochę spuchnięta. Mam mieszane uczucia, czasami wydaje mi się, ze to po prostu wynik ucisku żelaza które tam jest i to powoduje wszystkie moje dolegliwości, a niektóre śruby zaczynają już nawet byc widoczne przez skórę. Czy ktoś miał coś podobnego? Miałam pole magnetyczne i wirówkę z ciepłą wodą no i teraz widzę, ze chyba ona była nie najlepszym pomysłem i mogła spowodowac dodatkowo ubytki wapnia w kostce:( Teraz biorę zastrzyki Calcitoniny, wapń z wit d3, cały czas smarowałam nogę maścią żywokostową, ale nie była zbyt pomocna, więc obecnie używam ketopromu i jest troszkę lepiej. Proszę, może ktoś się odezwie z podobną sytuacją. Ortopeda już mnie postraszył, że mogę wychodzic z tego nawet i 3 lata:( Dodam jeszcze, że diagnoza została postawiona tylko na podstawie zdjęcia, lekarz nie obejrzał nawet nogi ani nie zapytał o jakiekolwiek objawy.I czeka mnie jeszcze operacja usuwania całego żelastwa, a przy tej chorobie żadna ingerencja chirurgiczna nie jest wskazana. pozdrawiam
aqua 27 luty 2011
Aqua, zdjecie RTG i widoczny na nim PLAMISTY UBYTEK KOSCI, jako pojedynczy objaw i traktowany jako objaw podstawowy, NIE MOZE BYC PODSTAWA DO ROZPOZNANIA ZESPOLU SUDECKA. Ubytek kosci jest jednym z wielu i to tylko malo znaczacym dodatkowym objawem tej choroby. Jesli u Ciebie nie wystepuja lacznie takie objawy, jak silny ciagly bol, znaczna opuchlizna ciala w obrebie urazu, znaczna potliwosc skory, podwyzszona temperatura tej nogi w stosunku do nogi zdrowej, sinoszare przebarwienie skory, znaczne usztywnienie ruchomosci w stawie skokowym, a przynajmniej wiekszosc z tych objawow z bolem jako najwazniejszym z nich, to mozna mowic co najwyzej o bardzo wstepnej fazie tej choroby a nie o jej pelnej postaci. Jednak co do podjetego sposobu leczenia, to lepiej niech Cie lekarz leczy z rozpoznaniem ZESPOLU SUDECKA niz gdyby mial z tym zwlakac do pelnego rozwiniecia sie choroby. I lepiej niech u Ciebie ta lista objawow bedzie jak najkrotsza. Mniej na pewno bedzie wtedy problemow z wyjsciem na prosta.
ZDZISLAW 5767034 27 luty 2011
Aqua zacznij jeszcze zazywac Vit-C. Utrudnia ona bowiem odwapnianie kosci.
ZDZISLAW 5767034 27 luty 2011
Zdzisławie, tak właśnie myślałam, że Ty pierwszy odpowiesz, czytałam Twoje wypowiedzi i myślę że masz duża wiedzę na ten temat :) Biorę od jakiegoś czasu witC, grzbiet stopy i miejsce gdzie kończy się płytka jest sinawe, ale myślę że to jest skutek równoczesnego zwichnięcia, już kiedyś je miałam i taki kolor dlugo mi się wtedy utrzymywał, a podwyższona temperaturę mam tylko w samym zgięciu stopy w części środkowej w miejscu zwichnięcia.Natomiast ortopeda powiedział mi, że ZS może byc bez bólu, a ja wszedzie czytam, że to jest właśnie jeden z podstawowych i nieodłącznych objawów tej choroby. Myślę że usztywnienie stawu spowodowane jest głównie ta płyta, jest przyśrubowana do grzbietu stopy i do kości strzałkowej, to jak ta noga ma się zgiąc? Powiem szczerze, chwytam się jak tonący brzytwy nadzieji, ze może to nie jest to, a przynajmniej wczesna faza. Skorzystałam z rady co do ketopromu i widzę ze troche pomaga, aha, biorę jeszcze na niewydolnośc żylna phlebodię w tabletkach, narazie za krótko, żeby coś na ten temat powiedziec.
aqua 27 luty 2011
Aqu ciesz się że nie masz bólu,bo przyZS ból jest straszny ,a o spaniu w nocy nie ma mowy tak jak Zdzisław pisze może to być faza początkowa ,dlatego szybka do wyleczenia ja też miałam takie same leki i zabiegi jak ty tylko ja nie mialam zabiegow mokrych bo mi szkodziły.A że czujesz taką obręcz w miejscu bólu to przy ZS tak się czuje u ciebie to jest gorzej bo masz śruby.Ja miałam zlamany rękę rok temu ,moje leczenie trwalo poł roku,a teraz miałam złamaną nogę 10 tyg.w gipsie ale teraz już miałam doświadczenie i odrazu zabezpieczyłam się przed ZS pomału zaczynam chodzić ,ale ja tak samo jak ty jak miałam nogę na dole robiła się cała czerwona i mialam kłucia tak było przez 2 tyg. aż to krążenie przyszło do normy tak że głowa do góry .
ola 28 luty 2011
Dzieki Aqua za uznanie, ale ja nie czuje sie omnibusem i tez na wiele pytan nie znajduje odpowiedzi. Napewno sa na tym forum inni, ktorzy maja wieksza wiedze i wieksze doswiadczenie. Ja mam krotkie bo ok. 9-cio m-czne doswiadczenie z SUDECKIEM po zlamaniu reki, wiec na temat leczenia urazow nogi trudno jest mi sie konkretnie wypowiadac, choc jestem zdania, ze stosowane okreslone leki i zabiegi rehabilitacyjne maja podobne dzialanie tak przy urazach reki jak i nogi. Co do Twojego ortopedy to zastanawiam sie nad tym gdzie i u kogo on studiowal. Choc w poczatkowej fazie to rzeczywiscie Sudeck moze byc bezbolowy, ale juz raczej nie po 4 m-cach od zaistnienia, jesli nie jest to z kolei faza zanikowa. Jesli chodzi o Twoj problem, to wyglada na to, ze na wlasciwa rehabilitacje bedziesz niestety musiala poczekac do kolejnej operacji, podczas ktorej usuniete zostana te metalowe plytki. W obecnej sytuacji Twoja rehabilitacja moze polegac jedynie na probie bardzo ostroznego chodzenia na sztywnej nodze. To tez powinno wiele Ci dac, jesli chodzi o utrzymanie prawidlowego krazenia w tej nodze, bo zawsze to jednak takie proby chodzenia wymuszac beda okreslona prace miesni, a to o to glownie przeciez chodzi. I nie mocz nogi w cieplej wodzie, bo wtedy wlasnie wystepuje najwieksze odwapnienie kosci. Jesli chcesz i mozesz moczyc te noge, to rob to w chlodnej i najlepiej jeszcze mocno osolonej wodzie lub w wodzie z rozpuszczonym szarym mydlem (takim w dosc duzych kostkach). Najwazniejsze jest aby nie dopuszczac do zbyt duzego puchniecia tej nogi, bo to jest objaw zlego krazenia, ktory z czasem powinien ustapic, jesli bedzie nastepowala poprawa stanu chorobowego. Staraj sie te noge jeszcze rozmasowywac na tyle, na ile jestes w stanie to robic recznie podczas moczenia.
ZDZISLAW 5767034 28 luty 2011
Moge Ci Aqua jeszcze powiedziec to, co wyzej napisala Ola :: \"Glowa do gory\" , bo z Twojego opisu wynika, ze wszystko zmierza we wlasciwym kierunku. Najwazniejsze jest to, ze nie masz mocno zasinionej i opuchnietej nogi i tego koszmarnego bolu. Zaczyna to wygladac na to, ze choroba juz nie postepuje i ze stosowane leki spelniaja swoje zadanie.
ZDZISLAW 5767034 28 luty 2011
Do Zuzanny! Siedzę od jakiegoś czasu i szczegółowo śledzę wszystkie wypowiedzi \"połamańców\" i trochę zniesmaczona jestem Pani wypowiedzią-podejrzewam że ma pani jakiś cel,żeby lekarzy bronić-może jest Pani osobą dobrze sytuowaną-nie ma Pani ograniczeń finansowych tak jak wielu wypowiadających się-ja i owszem mam uzdę finansową na karku-zresztą po co miesiąc w miesiąc płacimy składki na ubezpieczenie zdrowotne-po to aby jeszcze dopłacać NIEUDACZNIKOM? Przecież oni są takimi samymi ludżmi jak my mają takie same brzuchy i tak samo się wydalają z siebie odpady jak my-ile można zjeść śniadań,obiadów i kolacji? Ile można mieć domów-mieszkań-pokojów-sypialni-i jeszcze wiele innych mogłabym wymieniać bez końca-a to co się w tej chwili dzieje w służbie zdrowia jest winą także i nas-pacjentów,bo się na takie praktyki zgadzamy i potulnie jak baranki płacimy dodatkową kasę żeby było szybciej,żeby mniej bolało,czy skutecznie-wątpię-sama się dałam nabrać ale już nigdy więcej.
Elżbieta z Łodzi 28 luty 2011
Do Pani Zuzanny .... Otóż nie mam nic przeciwko temu aby lekarze ortopedzi szanowali swoje rodziny i i dbali o swoje rodziny i tym bardziej nie chce aby przejmowali sie nadmiernie pacjentami , ...ale .... pisząc na karteczce pacjentowi Zespol Sudecka , moze powinien Pan ortopeda przynajmniej powiedziec jak widzi to leczenie , jakies wskazowki , po 1: to i to ... po 2 :to i tamto a po 3: jeszcze to. .Ja sama weszlam w google i przeczytalam przepisujac z karteczki Pana ortopedy co to za choroba... sudeck ? przerażenie i pytanie gdzie sie udac po pomoc w leczeniu skoro pan ortopeda nic nie zalecił. Zaplacilam za wizyte i zostalam z niczym, a wlasciwie z karteczką . I wiem ze na świecie istnieja jeszcze inne okrutne choroby, ale niech by Pan ortopeda znał sie tylko na swojej dziedzinie medycznej -to juz bedzie świetnie.
Barbara 28 luty 2011
Pani Zuzanno, chyba jednak nie przeczytała Pani dokładnie wszystkich postów.Większośc z piszących przeszła pielgrzymkę od lekarza do lekarza i nie otrzymali ani drogiej, ani taniej kuracji. Nikt nie żąda od specjalisty poświęcenia swojej rodziny, ani rozpaczania nad chorobą pacjenta, jedynie tego żeby znał się na swojej robocie. Jeżeli chory zgłasza palenie pod gipsem i uczucie za ciasnego gipsu raczej nie powinien usłyszeć \" to tak boli, proszę przyjść za 5 tygodni. A gdy Sudeck w pełnej krasie, recepta na ketanol i do widzenia.
A pokorę znają wszyscy chorzy, bo pokornie łażą od gabinetu do gabinetu.
Dzięki Bogu,że Pani trafiła na dobrego lekarza. Proszę Go polecić innym, którzy nie mieli takiego szczęścia, To forum służy do wzajemnego wspierania. Wielu leczy się na podstawie porad innych.
Pozdrowienia dla wszystkich.
Maria 2 28 luty 2011
Witam ponownie! Wchodząc na to forum, nie było moją intencją wyzwolić u Państwa negatywnych emocji . Napisałam to, co czuję i opisałam jak wyglądał przebieg mojej choroby. Ja, AUTENTYCZNIE nie spotkałam się z nieżyczliwością lekarzy. Wręcz przeciwnie, wszyscy ( a traf chciał, że trafiłam do trzech; dwóch ortopedów i rehabilitant ) byli życzliwie do mnie nastawieni, za co jestem im niezmiernie wdzięczna. Leczyłam się w ramach ubezpieczenia, jedynie płaciłam za leki, ok. 200 zł miesięcznie, przez pół roku, albo trochę dłużej. Miałam bardzo dużo zleconej rehabilitacji, aż do znudzenia. Ktoś z Państwa pisze: \"...diagnoza została postawiona tylko na podstawie zdjęcia&#8230;lekarz nie obejrzał nogi.....\" I to wystarczy, bo TYLKO na zdjęciu widać na ile są odwapnione kości. No bo cóż może wnieść oglądanie? Nikt nie ma rentgena w oczach, a objawy, o których Pani chciałaby mu powiedzieć , to on zna na pamięć. Po obejrzeniu zdjęcia wie doskonale co Panią może przy takim odwapnieni gryźć . Za coś dostał wreszcie ten dyplom . Ludzie, wizyta u lekarza, to nie to samo, co spotkanie na targu pod straganem. Ktoś pisze, że mam cel broniąc lekarzy. NIE MAM żadnego celu, ale zdaję sobie sprawę, że są choroby trudne do zdiagnozowania, wyleczenia i są w ogóle nie uleczalne. Nikt ich celowo nie zadaje, ani nikt ich na siebie nie weźmie, żeby ulżyć tym, których dotknęły. Kogoś zżera żal, że lekarzom się powodzi lepiej niż Jemu. No właśnie i tu pies pogrzebany. To jest zawód prestiżowy, wykształcenie mozolne, a praca stresująca, stąd i standard życia zasłużenie proporcjonalny, do włożonego trudu. Przecież nikt nie zabraniał bycia lekarzem. Co do informowania pacjenta o przebiegu choroby. Autentycznie, również mnie nie uświadamiali na starcie, na czym polega ta choroba, za co jestem im wdzięczna. Sama również nie wnikałam w szczegóły, gdyż jestem już doświadczona innymi problemami zdrowotnymi i mam taką zasadę: gdy mniej wiem, to łatwiej mi wrócić do zdrowia. Pozdrawiam, życząc optymizmu.
Zuzanna 28 luty 2011
chciałabym jeszcze coś dorzucic na temat zastrzyków calcitoniny, dzisiaj po siódmym fatalne samopoczucie, mdłości i wymioty, rozpalona twarz i spadek temperatury ciała, kompletny brak energii, tak się zastanawiam, może poprosic pielęgniarkę o połowe dawki, brałam do tej pory setke.Może ktoś zna coś neutralizującego te skutki uboczne? Bo w takim stanie nie da się normalnie funkcjonowac:(
aqua 28 luty 2011
Aqua tak niestety niektore organizmy reaguja na Calcitonine. Zmniejszenie dawki moze zmniejszy intensywnosc reakcji obronnej organizmu, ale nie wiem czy nie odbije sie to na skutecznosci tego leku. Jesli na prawde az tak zle reagujesz na ten lek, to mozesz nawet z niego calkowicie zrezygnowac. Wziawszy pod uwage fakt, ze u Ciebie nie wystepuja wszystkie typowe objawy ZS, to moze te zastrzyki nie sa koniecznoscia, zwlaszcza jesli nie ma u Ciebie problemow ze zrostem kosci. Nie wszystkie leki i nie u kazdego chorego takie same leki mus