Alicja Ordyniec - MANICURE, PEDICURE
mgr Maciej Ordyniec
tel. kom. 0 604 332 884

Teren Warszawy i okolic
Powrót do artykułów
ALGODYSTROFIA autor:ANGELIKA
Wszystko zaczeło się od usunięcia torbieli nadgarstka 7 stycznia 2002 roku .Zabieg był wykonany w szpitalu parę godzin póżniej wyszłam do domu .Już następnęgo dnia wieczorem zaczęła mnie boleć ręka, musiałam ją nosić dłonią do góry wtedy mniej bolało ,ale w nocy ból był już tak silny że nawet nie mogłam dotknąć gipsu .
Z samego rana pojechałam do szpitala- był lekarz który mnie operował ,jednak po zdjęciu szyny gipsowej stwierdził że nic się nie dzieje i że niemożliwe żeby mnie tak bolalo.Przepisał antybiotyk i pojechałam do domu,w domu miałam już gorączkę 38 st.ból był już bardzo silny .
Rano ręka była spuchnięta i sina więc w piątek pojechałam znów do szpitala .Tym razem po zdjęciu szyny lekarz sam się wystraszył , puszczono szwy i zaczeła wyciekać ropa ,odrazu poszłam na blok -kolejna operacja.Kilkanaście dni w szpitalu wyszedł gronkowiec złocisty.
Po 3 miesiącach zostałam skierowana do chirurga ręki , do innego miasta i była kolejna operacja w marcu.Jednak niewiele to dało , byłu już przykurcze i po roku znów operacja -ten sam szpital i lekarz co poprzednio.Jednak po obudzeniu się po operacji, która trwała 3 godziny , po kliku godzinach czułam już straszny ból, jednak na 3 dzień wyszłam do domu.
Tego samego dnia dzwoniłam do tego lekarza ,że nie wiem co się dzieje ale bardzo mnie boli ręka -na co on stwierdził że tak może być bo operacja była poważna.Jednak w piątek kazał mi przyjechać do niego .Po obejrzeniu ręki stwierdził że tu nic się nie dzieje.
Po chyba 2 tyg. pojechałam na kontrolę i mimo że ręka bolała bardzo i był obrzęk lekarz stwierdził że jest ok.Potem jeszcze 2 razy byłam na kontroli i to samo -nic się nie dzieje.
Jednak po tyg.od ostatniej kontroli dostałam wezwanie do biegłego i tam odrazu Profesor Żyluk rozpoznał algodystrofię kończyny górnej.
Tydzień pużniej byłam już w klinice w Szczecinie i potem kilkanaście już chyba pobytów ,niestety nie może mi już pomóc ręka jest zupełnie nie sprawna łącznie z barkiem są duże zaniki mięśniowe i w dłoni i barku,palce w wyproście.
Najgorsze że druga ręka jest już tak obciążona że wysiada nie mam w niej siły - jest łokieć tenisisty ,torbiel w nadgarstku i bark boli .

Obecnie leczę się u profesora Żyluka.

Komentarze do artykułu.
cześć Andzela przeczytałam twoją opowieść z zainteresowaniem i powiem ci-witaj w klubie ja też mam stwierdzoną algodystrofię od 4 lat ale kończyny dolnej nabawiłam się jej po operacji żylaków. dzisiaj chodzę o kuli.podobnie jak u ciebie lekarze nie widzieli problemu.ten który mnie operował wysłał mnie do pracypo 3 m-cach.pracowałam 5 m-cy cały czas chodziłam do tego lekarza ,widział w jakim stanie jest noga,był na mnie zły i w końcu wymyślił ze nogę zasiedziałam i dlatego boli.po 11m-cacz sama poszłam do lekarza rodzinnego,rendgen i do ortopedy.stamtąd po 1,5 roku po nieudanym leczeniu/szpital wojewudzki/ trafiłam do kliniki w wa-wie i tam rozpoznali algodystrofię.wa-wa napisała że jest to spowodowane okołooperacyjnym uszkodzeniem nerwu głębokiego i skórnego strzałkowego.dzisiaj walczę ze szpitalem o odszkodowanie w s ądzie.napisz prosze. czy ty też.ico dalej dzieje się z twoją ręką.pozdrawiam
jola 8 czerwiec 2006
witam!!!
chyba tez dołacze do grono z algodystrofia ręki.
czy mogłabys podac namiary na ten szpital w szczecinie?
pozdrawiam
iwona 9 czerwiec 2006
Witaj Jolu u mnie już jest sprawa przesądzona nie ma szans na poprawę niestety.Jest kiepsko boli ,ręka jest niesprawna a najgorsze ze druga wysiada z przeciążenia.No i kręgosłup bo są zaniki mięśniowe w barku i jest skrzywienie kręgosłupa.Namiary na szpital podam chętnie napisz na mój adres angelgrig@interia.pl jeśli chodzi o odszkodowanie to właśnie zakończyła się moja sprawa i są w trakcie wypłaty odszkodowania.Napisz plis.mój tel 504194157.
Angelika 9 czerwiec 2006
Sory to Iwona prosi o namiary na szpital .Iwona adres i tel.do mnie podałam napisz.
Angelika 9 czerwiec 2006
tez mam algodystreofie prawej reki od maja., po operacji palca. Nie trace nadziei ze przywroce jej sprawnosc. Kciuk nie dotykal palca wskazujacego ale po cwiczeniach drugą reka moge juz sama dotknac kciukiem palca wskazujacego.. Palcow reki nie jestem w stanuie zgiac w piesc ale pracuje na tym i sa jakies milimetrowe postepy. Teraz cwicze nastepne palce aby dotknely kciuka, robie gimnastyke rak do gory w boki itd i mysle ze wytrwalosc i konsekwencja doprowadza do jakiejs poprawy.a takze inne zabiegi jak masaz wirowy, magnetik,jonoforeza, biore tez relanium bo rozluznie mi reke. Nie chce sie poddac mimo, ze ortopeda powiedzial ze nie odzyskam sprawnosci. Ale teraz na przyklad juz moge pisac na komputerze prawa reka dwoma palcami. Nie poddaje sie. Moze stworzymy klub aglodystrofikow. Jestem z Wroclawia. Moj telefon 662 570 390.
Mam pytanie czy jest ktos kto wyszedl z tego urazu ?
Stefania
Stefania 21 lipiec 2007
Witajcie tez mam zespół algodystroficzny w prawym nadgarstku i to juz od 6 lat. Na początku skoczyłam przez kozła i skręciłam nadgarstek leczyłam sie u swoich ortopedów lecz oni po jakimś czasie wysłali mnie do Lublina do Kliniki tam dowiedziałam sie że mam zepół algodystroficzny.Profesorzy tamci mówia że mamy swoich lekarzy lezałam tam w klinice 5 razy i miałam wykonywana rechabilitacje a później wracałam do domu . W ubiegłym roku jak tam zajechałam Ortopeda skierował mnie do reumatologa i zostałam tam na oddziale tam stwierdzili że nie jest to choroba reumatologiczna i znowu odesłaili do domu po tygodniu leżenia w klinice. W styczniu tego roku leżalam u siebie w szpitalu miłam stosowoną terapię farmakologiczna ale to tez nic prawie nie pomogło reka boli mnie nadal chociaż juz przyzwyczilam sie do tego bolu. Od pewnego czasu palce mi sztywnieja czy to od tego że mam ten zespół ?? Zaczyna bolec mnie łokieć i coraz gorzej mi sie nim rusza czy to może być postęp choroby??Jak ktos zna odpowiedź na moje pytania prosze o odpowiedź albo tu na forum albo na moje gg9290118 .Pozdrawiam
Marta 14 październik 2007
Marta napisałam do ciebie na gg .Angelika z algodystrofia
AQngelika 20 październik 2007
Jestem po zabiegu odbarczania ciesni nadgarstka prawej reki,potym zabiegu stwierdził lekarz że mam zespół algodystroficzny .Po dwóch seriach zabiegów niema poprawy .Od zabiegu mineło 3.5 miesiąca.
ALA 5 listopad 2007
Skąd jesteś Alu??jeśli możesz napisz LUB DZWOŃ postaram sie Ci pomóc.504194157.
Angelika 9 listopad 2007
Jeśli chodzi o leczenie algo to najleprzy jest Prof.Żyluk ze Szczecina
Angelika 11 listopad 2007
do Angeliki
Piszesz, że najlepszy jest prof. Żyluk. Napisz proszę, jakie stosuje leczenie na algodystrofię. Jakie leki, zabiegi, terapia.
aniamail1 11 grudzień 2007
To zależy od tego w jakim stopniu jest algodystrofia.Ja miałam kroplówki -mannitol i dexaven,blokady, wszczepiany cewnik do pęczka nnaczyniowo nerwowego-ręki No i teraz od prawie roku mam również algo stopy,ale już w stanie przewlekłym.Mialam teraz wszczepiany cewnik do kregoslupa i ciągłe zewnątrzoponowe znieczulanie marcainą0,125% przez 7 dni.Wszystko zależy od stanu pacjenta.Profesor decyduje jakie leczenie zastosować.Oczywiście rehabilitacje mam ale to już z poradni rehabilitacyjnej jestem 2 razy w roku w szpitalu.
Angelika 14 grudzień 2007
To wszystko co piszecie zaczyna mnie przerazac... 1 pazdziernika \'07 mialam operowany nadgarstek - zerwane wiezadla. Wszystko wskazywalo, ze w styczniu bede mogla wrocic do pracy, kiedy reka zaczela mi puchnac, pojawil sie intensywny bol i zmiana koloru skory. Poszlam na kontrole do chirurga, ktory mnie operowal i diagnoza jest wlasnie algodystrofia... Z tego co zrozumialam (czytajac o tej chorobie) jestem w poczatkowej fazie tej choroby. Po wizycie zaczelam znow rehabilitacje - ultradzwieki, laser i masaze. Musze przyznac, ze jest juz znacznie lepiej, ale co bedzie potem...?
Mieszkam w Mediolanie i lecze sie w specjalistycznej klinice ortopedycznej. Pozdrawiam wszystkich. Moje gg 1222823
Angie 24 styczeń 2008
6 grudnia2007 złamałam nadgarstek.Założono mi gips na 5tyg.Po sciagnieciu czułam ból w nadgarstku,skóra w okolicy jest tkliwa.Pokazano mi jak mam ćwiczyć żeby uruchomic dłoń.Po 2tyg.zgłosiłam sie do ortopedy który stwierdził zesp.algodystroficzny ale powiedział że bedzie dobrze tylko mam ćwiczyć i mam zaleconą krioterapie,laser,magnetronik.Nie ma żadnej poprawy,może to za szybko ale przeraża mnie to co tu czytam.
mariola 30 styczeń 2008
Już pisałam że w początkowym okresie algodystrofi intensywna rechabilitacje jest nie wskazana a nawet zabroniona.Ćwiczenia i wszystko co sprawia ból tylko zaostrza ten zespół.Możliwe jest tylko ćwiczenia do momętu uczucia bólu.Moje gg 589276 napisz jak masz jakieś pytania.Pozdrawiam wszystkich algowców.
Angelika 31 styczeń 2008
Jak czytam to wszystko to jestem załamana. Tydzień temu miałam operację, złamałam nadgarstek podwójnie i z przemieszczeniem.Stwierdzono zespół cieśni nadgarstka.W 7 dni po operacji nie ma żadnej różnicy, palce bolą jak bolały i do tego jeszcze zagipsowana rana pooperacyjna. Czy to możliwe żeby tak było?Czy to minie?Na domiar złego mam dziecko 3,5 m-ca, a już nie chce mi się żyć..
aga 18 luty 2008
Aga nie mozesz się załamywać każdy z nas to samo przeżywa , co prawda nie wiem czy to minie ale pewnie troche tak ja sam też mam algo choć mam dopiero 16 lat i muszeżyć .Pozdrawiam bądź dobrej mysli :)
Martuśka 20 luty 2008
Algodystrofia jest choroba dosc skomplikowana, ale wedlug mnie kazda osoba inaczej na nia reaguje. Angelika pisze, ze w poczatkowej fazie intensywna rehabilitacja nie jest wskazana, a wrecz zabroniona. Napewno tak stwierdzil jej lekarz... W moim przypadku mi bardzo pomogla - chodzilam od grudnia codziennie do szpitala (z malymi kilkudniowymi przerwami) na masaze, laser i ultradzwieki. Efektem tego jest fakt, ze za 2 tygodnie wracam do pracy! Oczywiscie reka nie jest wyleczona w 100% bo do tego potrzebne sa miesiace, ale przynajmniej moge wrocic do mojego normalnego zycia.
Aga - po operacji tak juz jest, ze reka Cie boli i na poczatku nie widzisz zadnych zmian, ale wiesz mi - z dnia na dzien bedzie coraz lepiej. Potem po sciagnieciu gipsu przez kilka dni bedziesz przezywala pieklo, bo nie bedziesz w stanie ruszac tej reki a bol bedzie bardzo intensywny - i to z uplywem dni minie, wiec glowa do gory, a zobaczysz, ze wszystko sie dobrze ulozy. Operowana zostalam 1 pazdziernika a rehabilitacje rozpoczelam w listopadzie. Nie jest latwo, bo reka jest zesztywniala i bola rany, pomimo wszystko warto wykonywac cwiczenia i starac sie ruszac reka, bo to pomaga w jej gojeniu!
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie ze slonecznych (juz) Wloch :-)
Angie 21 luty 2008
Jeśli chodzi o rechabilitację to zabroniona jest rechabilitacja sprawiajaca ból bo to może zaostrzyć ten zespól i to zależy w jakim stopniu jest algodystrofia i w każdym przypadku przebiega to inaczej,jednemu pomoże innemu zaszkodzi w moim przypadku była zabroniona tak powiedział mi profesor Żyluk u którego sie leczę od 5 już lat.A,że ból może to zaostrzyć to przekonałam się na sobie kiedy w pażdzierniku 2006 roku upadłam na ręke i chociaż było to tylko stłuczenie zaostrzyła się algodystrofia od nowa ,straszliwy ból i obrzęk i znów szpital.

Angelika 22 luty 2008
Polecam książkę profesora Żyluka
Algodystrofia kończyny górnej- tam jest dokładnie wszystko opisane to ,że rechabilitacje sprawiająca ból może to zaostrzyć.
Angelika 22 luty 2008
Witam ponownie i w lepszym nastroju.Za tydzień wracam do pracy.Wreszcie,po 3miesiącach w bólu,załamaniu,strachu.Jestem juz 2tyg.po zakończonej rehab.która trwała 4 tyg.Jest olbrzymia poprawa,chodz pełej sprawnościu juz nie będę mieć,ale prawie nic juz nie boli.Bardzo chcę ci PODZIĘKOWAĆ ,,ANGIE\".....Bardzo mi pomogłaś pisząc ze mną.Dziękuje.Pozdrawiam wszystkich:)
mariola 9 marzec 2008
czesc wszystkich od o 2 lat choruje na algodystrofie lecze sie w klinice w szczecinie u profesora A.Zyluka i wszczepiono juz mi 4 cewniki bez tego ani ruz bul jest caly czas mam zamknieta cala dlon bul jest okropny noce noeprzespane wogule caly czas na tabletkach przeciw bulowych ostatni cewnik dzialal mi 9 miesiecy i niezdaje sobie sprawy co bedzie dalej poniewaz bul jest okropny
marzenna 18 marzec 2008
do Mrzeny
cześc z kąd jesteś ?
ja też lecze się u profesora Żyluka od 5 lat ,mam algo ręki prawej i od półtora roku algo lewej stopy.moje gg589276 napoisz
Angelika 24 marzec 2008
czesc Angelika jestem z Boleszkowic kolo Debna . moje gg8389099 i szukaj niusia.
Marzena 24 marzec 2008
ksiazka o tej chorobie:
http://rapidshare.de/files/39121691/zyluk.pdf.html
internauta 15 kwiecień 2008
rok temu skręciłam nogę w stawie skokowym lekarze zbagatelizowali mój problem półtora miesiąca byłam na zwolnieniu póżniej lekarz kazał mi wrócić do pracy pomimo że stopa była dalej spóchnięta i sina.przepracowałam tydzień bo ból był tak silny że nie dałam rady chodzić\'szukałam pomocy gdzie się tylko dało w końcu trafiłam na dobrego ortopedę który mną się zajął porobił mi badania i powiedział że podejrzewa algodystrofię wysłał mnie do profesora Żyluka.profesor położył mnie do kliniki i miałam podłączone znieczulenie zenątrz oponowe przez7 dni niewiele to pomogło.Nikt mi nie powiedział co to za choroba.Obecnie mam osteolityczne rozrzedzenie kości i leczę się w poradni leczenia bólu .Zanikają mi mięśni łdki noga robi się coraz cieńsza .Ze względu na rozrzedzenie kości nie mogę tego rehabilitować.nie wiem czy jest gdzieś jakiś lekarz który potrafiłby mi pomóc\'Czasami brak mi już sił. Zawsze byłam osobą energiczną a teraz jestem skazana na chodzenie o kuli
irena 28 czerwiec 2008
Irenka napisz do mnie,to porozmawiamy ja tez mama algo stopy i tez chodze o kuli,lecze sie u prof.Żyluka.Mój nr tel.504194157 lub gg 589276.Pozdrawiam Angelika
Angelika 29 czerwiec 2008
droga Angeliko miło mi że chcesz ze mną porozmawiać ja też bardzo chcę podzielić się z tobą swoimi przeżycimi w związku z tą straszną chorobą jak tylko mój mąż założy mi gg to się odezwę bo dopiero od trzech dni mamy internet.pozdrawiam gorąco Irena
irena 30 czerwiec 2008
to ja mam chyba szczescie .u mnie rozpoznano to po 2 msc. po urazie.mialam zlamana kosc strzalkowa i objawy tak jak u was.zastanawiam sie tylko w jaki sposob was lecza bo ja mam 30-60 zastrzykow,ale dopiero zaczelam brac wiec nie wiem jaki bedzie efekt koncowy.jak zadziala to dam znac.
ewelina 22 sierpień 2008
Ewelino napisz proszę jakie zastrzyki bierzesz ja po złamaniu kości promieniowej w kwietniu a potem po operacji tej ręki w lipcu i stwierdzonym sudecku mam zleconą tylko rehabilitację (magnetoterapia, laser, ćwiczeni)ze względu na założoną płytkę nie mogę brać jonoforezy/ jozek61@autograf.pl/
józek 30 sierpień 2008
Hej jestem z Jeleniej Gory,szukam informacji na temat rechabilitacji domowej dla mojego 6-cio letniego synka,jakie sa koszta i ile razy w tygodniu rechabilitant moglby przychodzic do domu.Prosze o jakie kolwiek informacje z gory dziekuje.Marta
Marta 18 grudzień 2008
U mnie algodystrofie stwierdzono po 9 tyg.od zlamania kosci strzalkowej.lekarz nie mial zadnych watpliwosci i od razu wiedzial co jest nie tak.od 6 miesiecy biore zastrzyki.efekt jest rewelacyjny,mimo zmudnego leczenia.pozdrawiam.
oliviapender@wp.pl 9 styczeń 2009
ja tez mam algo stopy od roku, po pierwszej operacji. druga mialam w czerwcu 2008 gdzie nie powinni mnie operowac ze wzgledu na algo, jest jeszcze gorzej.chodze o kuli.
gosia tel.664 977 577.
gosia 16 styczeń 2009
hej Gosia ja też mam algo stopy juz 2gi rok i algo ręki od 6 lat.504194157
Angelika 6 luty 2009
Jeszcze teraz doszła algodystrofia lewej reki po operacji nadgarstka jestem w szoku.Dzis wyszłam ze szpitala.
Angelika 4 marzec 2009
Wszystkich zainteresowanych zapraszam do nowego działu -forum własnie o algodystrofi,bedzie łatwiej porozmawiac.
Angelika 18 marzec 2009
W listopadzie 07 złamałam rękę w nadgarstku.po 21 dniach gipsu nie było poprawy,ortopeda skierował mnie do Kliniki Chirurgii Ręki w Szczecinie-150km ode mnie. To było w styczniu 2008. Od tego czasu miałam dwie operacje- artroskopię i neurotomię,ale poprawy nie ma.Obecnie biorę zastrzyki kalcitoninę ale stan mojej ręki pogarsza się w zastraszającym tempie.Ból jest nie do wytrzymania,do tego rehabilitacja nie przynosi żadnego efektu. Dziś lekarz potwierdził mi diagnozę-algodystrofię.Jestem przerażona tym co się dzieje.I coraz bardziej obawiam się tego co mnie jeszcze czeka!moje gg4251202
iska-m 2 kwiecień 2009
Hej ISKO. Ja mam problemy, jak juz wiesz, z nadgarstkiem. Dziwie sie lekarzom tym mniej znanym i tym lekarzom bardziej znanym, ze nie daja ludziom ze zlamaniami zalecen zazywania lekow przeciwzakrzepowych, jak DETRALEX, AESCIN, ACARD, POLFILIN, itp., a takze wapna, vitaminy C i D3. U mnie minely dopiero cztery miesiace od momentu zlamania, a reka zlamana niewiele rozni sie od tej zdrowej, jesli chodzi o wyglad, choc po zlamaniu problemy byly podobne jak u wielu innych osob tu piszacych. Niestety jej sprawnosc pozostawia jeszcze wiele do zyczenia, ale to juz inny problem. Ja mialem zaraz po zalozeniu gipsu zalecone przez lekarza zazywanie AESCIN-u (mozna go kupic bez recepty), a sam od siebie zazywalem wapno w tabletkach i VIT-C. Wiadpma jest rzecza wszystkim lekarzom, ze powiklania po zlamaniach konczyn zaczynaja sie w wyniku powstania niedokrwienia konczyny w miejscu zlamania oraz w wyniku ubytku masy kostnej ze zlamanej kosci, ale wyjatkowo rzadko sie zdarza aby lekarz zalecil leki o ktorych wspomnialem. Ponadto, zamiast zlecic zabiegi przyspieszajace zrost kosci w przypadku jego braku, pakuja najczesciej pacjenta ponownie w gips, a to bardzo sprzyja rozwinieciu sie ZESPOLU SUDECKA czyli ALGODYSTROFII. A wtedy to juz jest bardzo duzy problem z leczeniem. Nie rozumie takiego podejscia. Prosty laik po doswiadczeniu na wlasnej skorze dochodzi do prostego wniosku, ze tylko podejscie kompleksowe w poczatkowym etapie leczenia przynosi najlepsze wyniki. Brak takiego podejscia najczesciej konczy sie tak jak wiele osob tu juz pisalo. TERAZ NAPISZE JEDNA UWAGE DO WSYSTKICH ; PROSZE WSZYSTKICH O CZYTANIE MOZLIWIE WSZYSTKIEGO TEGO CO NAPISALI DUZO WCZESNIEJ INNI I PISANIE DOKLADNIE O TYM WSZYSTKIM CO IM ZALECALI LEKARZE, BO WTEDY SIE WIE JAK POSTEPOWAC NA WIZYTACH U LEKARZY I WIE SIE TAKZE JAKICH BLEDOW UNIKAC. Mysle, ze wszystkim nam powinno zalezec na tym, zeby te strony byly kopalnia wiedzy a nie tylko \\\"sciana placzu\\\".
ZDZISLAW 12 kwiecień 2009

Choruje na algodystrofie ręki po operacji od 3 lat i ciesze się ,że znalazłam tę strone.Dlaczego ściana płaczu ??

Kasia 13 czerwiec 2009
Witaj Kasiu ciesze się,że znalazłaś tę strone myśle,że znajdzie się tu kilka osób które pomoze ci przejść tą ciężką chorobę.
zNAJDZIESZ TU KONTAKTY Z NAMI ,MOŻESZ LICZYĆ NA POMOC.
Angelika 15 czerwiec 2009
dziękuje skontaktuje się Angelika z Toba,mam troche pytań.
Kasia 19 czerwiec 2009
Jasne chetnie odpowiem.
Angelika 1 lipiec 2009
ja miałam operacje na odbarczenie cieśni nadgarstka lewej reki 26 maja b.r. . W obecnej chwili jestem juz półtora miesiaca po zabiegu i dzisiaj myłam prawa strone ciała sama . Uczucie było super . Reka jeszcze mnie boli tj . w miejscu zszycia , podczas gdy wcześniej nie odczuwałam aż takiego bólu i po obu stronach szwu mam miejsca , które powoduja wrażenie jakby były poparzone badź wypełnione jakimś płynem , tak jak to jest przy odciskach .Mam zestaw ćwiczeń , ale jakoś nie moge sie zmobilizować , ponadto codziennie chodzę na rehabilitacje , zostało jeszcze 5 zabiegów tj . wirówka , laser i ponadto wyciaganie kregosłupa szyjnego ( okropnośc ). Nie martwcie sie odbarczenie kanału nadgarstka to nic strasznego . Musze usprawnic lepiej lewa ręke , ponieważ nie daje mi spokoju prawa . Okropnie cierpnie i we wtrorek idę do lekarza celem uzgodnienia operacji prawej reki . Nie ma sensu dalej sie męczyć tym bardziej ,że w lewej nerw już był martwy , to zobaczymy jak to bedzie z prawa reką . Boje sie znieczulenia , ale to trwa sekund kilka i wykonuje je super lekarz Z. Góra u nas w Janowie Lubelskim - ortopeda . Polecam .
aśka 12 lipiec 2009
A dlatego \"sciana placzu\", ze kazdy, kto pisze na tej czy tez na tej drugiej stronie, pisze tylko wylacznie o tym, ze ma TE CHOROBE i ze potrzebuje pomocy (porady), ale jest regola, ze praktycznie nikt, z malymi wyjatkami, nie pisze o juz przebytej drodze leczenia, o zastosowanych lekach i zaqbiegach rehabilitacyjnych, o swoich doswiadczeniach w walce z ta choroba. NO PO CO KOMU TAKA INFORMACJA, ktora i TY przekazujesz, a mianowicie, ZE MASZ ALGODYSTROFIE, a potem odplywasz na prywatne \"spotkanie\" z ANGELIKA. A ANGELIKA jak \"udzielna ksiezna\" byc moze zechce \"udzielic CI audiencji\" . Czy tez uwazasz,ze o takie kointakty na tych stronach chodzi ?????
ZDZISLAW-- GG 5767034 12 lipiec 2009
Ten moj powyzszy tekst byl oczywiscie skierowany do KASI.
ZDZISLAW-- GG 5767034 12 lipiec 2009
NO dobrze bedziemy pisac o lekach i zabiegach . Tak wiec : Wirówka wykonywana na rehabilitacji to inaczej pojemnik wypełniony ciepłą woda na dnie którego sa umieszczone otworki i z których wydobywa sie cisnienie powodujace , gdy umieścimy w wodzie ręce masaż reki conajmniej do łokcia . Tego typu masaże można wykonać również na basenie na tzw. \" babelkach \" świetny masaż.Mam zamiar skorzystac . Jeśli chodzi o rękę po opreacji odbarczenia cieśni nie ma potrzeby stosować żadnych leków , no może ewentualnie Nemesil w przypadku uporczywego bółu . Duże znaczenie zapewne maja ćwiczenia nadgarstka , ale ja jestem leniwa ( nie polecam lenistwa ) . No cóż to chyba wszystko . Owszem mnie także interesują ćwiczenia jakie moge podjąć gdyż mam ponadto problem z kręgosłupem szyjnym . Trzaska mi jak skręcam głową ,a ponadto przy obrotach głową ( przechylona do tyłu , obecnie juz w pozycji prostej ) słysze jakbym po piasku tarła papierem . No i cóż ma zrobić , jak usunąć te dolegliwośc . Może ktoś z WAS cos podpowie. Dzięki za radę .
aśka 12 lipiec 2009
Dzieki ASIU za szybka i pozytywna reakcje, bo ostatnie wpisy pisalismy prawie dokladnie w tym samym czasie, bo, gdy ja swoj wpis wysylalem, to TWOJEGO poprzedniego jeszcze nie bylo, a pojawil sie natychmiast razem z moim.
ZDZISLAW-- GG 5767034 12 lipiec 2009
Jeszcze kilka slow komentarza do mojego pierwszego wpisu. NIE CHCE ABY ZNOWU WYSZLO NA TO, ZE SIE CZEPIAM ANGELIKI. Nie wiem jakie uwarunkowania sklaniaja ANGELIKE, ze postepuje tak a nie inaczej i nie mam ochoty na JEJ krytykowanie , na pewno ma ku temu swoje powody, ale przeciez nie wszyscy musza robic to samo, co ANGELIKA. Jesli ONA nie moze lub nie chce prowadzic rozmow na tych stronach, to JEJ sprawa, ale przeciez nie ONA jedna na te chorobe choruje od dluzszego czasu, wiec wystarczy troche wiecej zaangazowania ze strony TYCH WSZYSTKICH, KTORZY TU PISZA, a te strony beda naprawde \"ZYLY\" i stana sie prawdziwa \"kopalnia\" wiedzy dla wszystkich, ktorzy beda tego potrzebowac. TYLKO O TO MI CHODZI i o nic wiecej, zwlaszcza dla siebie.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZDZISLAW -- GG 5767034 12 lipiec 2009
Takich wpisów jak teraz znalazłam sporo i Angelika też opisywała jakie miała leczenie i co stosowane chociażby wpis z 14 grudnia.
Może jednak chce pomagać ,mi sie wydaje,że to robi.
A czy pisanie innych co ich spotkało to ściana płaczu>?
Moje leczenie to mniej wiecej to co inni opisują,wirówki ,laser,ćwiczenia bierne.
Kasia 15 lipiec 2009
Aśka
Jak teraz wygląda stan reki i jak z ta druga ręką też jest zespół cieśni nadgarstka??Jak wyglada sprawa z zabiegami -wirówki dajesz rade w czasie tego zabiegu??Ja niestety nie moge jakoś podczas wirówek bardziej mnie bolą stawy i ręka mi puchnie tak jak przy magnetroniku.
Angelika 16 lipiec 2009
KASIA, ja nie twierdze, ze ANGELIKA nic nie napisala. Oczywiscie, ze pisala i to wiele razy, zwlaszcza na tej drugiej stronie i to w takiej formie o jaka zawsze mi chodzilo, ale pisala tez i to znacznie czesciej wpisy typu : \"JA TEZ MAM ALGODYSTROFIE, CHETNIE POGADAM NA GG\", a takie wpisy ja uwazam za bardzo egoistyczne. DLATEGO NAZYWAM TO SCIANA PLACZU. Bardzo bym chcial widziec same takie wpisy ANGELIKI JAK POWYZSZY i nie tylko ANGELIKI, ale wszystkich, ktorzy zabieraja tutaj glos.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZDZISLAW -- GG 5767034 17 lipiec 2009
KASIA, ja nigdy tez nie twierdzilem, ze ANGELIKA nie chce pomagac. ONA TO ROBI I TEGO JA NIE KWESTIONUJE. Problem polega na tym, ze ONA to robi jakby za kulisami, z czego nikt wiecej nie moze skozystac. Mnie chodzi tylko o pelna otwartosc na lamach TEJ czy tez TEJ DRUGIEJ strony, tak, aby mogl z tej wiedzy skozystac kazdy, kto , majac podobne problemy, bedzie mial na to ochote.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZDZISLAW -- GG 57670346356602 19 lipiec 2009
Bardzo chętnie pomagam innym i nie tylko za kulisami.
Angelika GG-589276 19 lipiec 2009
Z tego co ja wyczytałam to raczej chodzi o nawiązanie znajomosci z osobami chorymi na algodystrofię.Dlatego częsć rozmów odbywa sie juz poza forum ale to chyba jest ok.Ja tęż chetnie poznam inne osoby z ta chorobą,bardzo wiele dowiedziałam się z tego forum i ciesze się ,że powstało.Maciek dzięki.
Kasia 19 lipiec 2009
Ja nie mam nic przeciwko nawiazywaniu na TYCH STRONACH indywidualnych znajomosci. Mnie chodzi o to tylko, aby na TYCH STRONACH pisac o wszystkim, co sie tyczy problemow z ALGODYSTROFIA, a nie tylko o tym, ze sie takie problemy ma.
ZDZISLAW-- GG 5767034 19 lipiec 2009
Od jakiegoś czasu \"obserwuję\" oba fora. Powiem szczerze, że jestem zdziwiona wpisami, niektórych z państwa. Nie mogę zrozumieć zarzutów kierowanych głównie do p. Angeliki. Panie Zdzisławie, wg mnie jeśli ktoś ma ochotę opisać swój \"przypadek\", to zrobi to na tej stronie, a jeśli nie, to nie. I z całą pewnością nie przeszkodzi mu w tym fakt, iż pani Angelika podaje na siebie namiary i proponuje indywidualne kontakty. Ja dzięki temu 2 lata temu zdobyłam wiele cennych informacji i dzięki temu trafiłam do profesora Żyluka. Nie wyobrażam sobie tego, by opisywać to, co mnie spotkało. Nie każdy, panie Zdzisławie, ma w sobie tyle siły, czy odwagi. Pan to jednak nazywa egoizmem. Krytykuje pan \"postawę\" pani Angeliki, ale sam pan podaje numer swojego GG. Dla mnie, z całym szacunkiem, jest to brak konsekwencji. Ja jestem pani Angelice wdzięczna za nasze \"za kulisowe\" kontakty i wymiany informacji. Z resztą na tym i tym drugim forum jest wiele konkretów co do leczenia itp. również podanych przez panią Angelikę. Jeśli więc ktoś chce się czegoś dowiedzieć, spokojnie to zrobi po dokładnym przeczytaniu obu wątków.
Pozdrawiam!
gospodarz 20 lipiec 2009
Szanowna Pani GOSPODARZ, a wlasciwie dlaczego \"gospodarz\" a nie MARIA, ZOFIA, OLA czy tez inna ??? Ja podpisuje sie swoim autentycznym imieniem bo zalezy mi na jawnosci i otwartosci na tej stronie, a nie na KAMUFLARZU. Kiedys przez bardzo dlugi okres czasu, jak na moja obecnosc na tych stronach, nie podawalem wogole zadnych swoich namiarow. To, ze ja zaczalem podawac swoj numer GG, to nie brak konsekwencji z mojej strony, ale swiadoma decyzja. Chodzilo mi w tym o to, zeby to, co pisze ja, bylo rzeczywiscie moim wpisem, a nie kogos innego. Poza tym ja nigdzie nigdy, poza jednym wyjatkiem, nie prosilem nikogo o kontakt na ten adres, jak to robili inni, a ponadto wlasnie chcialem sprawdzic co sie stanie na tej stronie, gdy to zrobie, czy i jak zmienia sie zachowania innych osob w stosunku do mnie, jak rowniez co zrobia, i czy wogole cos zrobia, osoby podajace tutaj tego typu swoje namiary. NO I COS JEDNAK ZACZELO SIE DZIAC.
ZDZISLAW-- GG 5767034 20 lipiec 2009
A teraz Ad. Rem. do pozostalej czesci wpisu Pani GOSPODARZ. Niech mi Pani odpowie po co w takim razie ma na tych stronach ktokolwiek cokolwiek pisac, jesli nie ma ochoty na opisywanie swojego dotychczasowego sposobu leczenia ????? Napisac tylko : MAM ALGODYSTROFIE, PROSZE O KONTAKT NA GG potrafi kazdy, nawet ten, kto jej nie ma, i czasem wynikaja z tego nieprzewidziane nieprzyjemnosci, ale udzielic pomocy swoim opisem komus innemu, to juz nie jest takie proste. Ja czesto zastanawiam sie dlaczego wiekszosc ludzi, niezaleznie od rodzaju problemu, patrzy tylko na SWOJE \"JA\", a dlaczego tak bardzo rzadko zdarza sie SZERSZE MYSLENIE. Pani tez pomyslala tylko o swoim \"JA\", a nie o tym, ze upubliczniona pani walka z tymi problemami moze komus innemu ulatwic droge do WYGRANEJ. PISZE Pani : \"Ja dzieki temu (zakulisowe kontakty z ANGELIKA) zdobylam wiele cennych informacji\", i na tym wlasnie polega problem, ktorego wiele osob nie chce zrozumiec. To tylko Pani \"zdobyla\" te informacje, a mnie chodzi wlasnie dokladnie o cos wrecz przeciwnego, a mianowicie zeby do tych informacji mial dostep kazdy, kto tego potrzebuje, a nie tylko Pani OLA, MARIA, ZOFIA, czy jakas inna Pani XXXX indywidualnie.Dlatego zawsze takie podejscie do tej sprawy, jak podejscie Pani, bedzie dla mnie zawsze podejsciem CZYSTO EGOISTYCZNYM i tym chyba zawsze bedziemy sie roznic. PISZE Pani : \"nie kazdy ma w sobie tyle sily, czy odwagi, aby opisywac swoj przypadek\", a mnie sie wydaje, ze wystarczylo by tylko mniej rozczulac sie nad samym soba, a sila i odwaga nie byly by tu wcale potrzebne. Moim zdaniem wystarczy tylko zdroworozsadkowe myslenie o szerszym horyzoncie.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZDZISLAW -- GG 5767034 TAKZE ANGELIKE 20 lipiec 2009
PISZE Pani jeszcze, Pani GOSPODARZ, ze na tym i tym drugim forum jest bardzo wiele informacji podanych rowniez przez ANGELIKE, i ze jesli ktos chce to wystarczy tylko poczytac, ale, jak juz pisalem, PISZE Pani tez, ze \"zdobyla\" Pani DLA SIEBIE wiele cennych informacji dzieki ZAKULISOWYM kontaktom z ANGELIKA. WIEC JEDNAK JEST JAKAS ZASADNICZA ROZNICA w jakosci tych informacji na FORUM i tych \"zdobytych\" od ANGELIKI. CHYBA SIE NIE MYLE !? Pani te informacje z FORUM jednak nie wystarczyly, wiec dlaczego z gory SKAZUJE Pani INNYCH na to samo ?????
POZDRAWIAM PANIA, ZDZISLAW -- GG 5767034 20 lipiec 2009
A teraz jeszcze pare slow Ad. ANGELIKA. Zawsze docenialem FAKT, ze ANGELIKA, pomimo SWOICH problemow, stara sie pomagac innym i ONA o tym doskonale wie. TEGO NIGDY NIE KWESTIONOWALEM I NIGDY TEGO ROBIC NIE MAM ZAMIARU. Zawsze jednak nie podobalo mi sie to, nie tylko u niej zreszta, ze ONA stara sie pomagac nie pro publiko bono, ale wlasnie JAKBY ZA KULISAMI.
ZDZISLAW-- GG 5767034 20 lipiec 2009
Wszystko co było ważne opisałam na stronie tu i na tamtej, równiez to jakie miałam zastosowane leczenie.
Nie widze sensu aby każda osoba chora opisywała sposoby leczenia kilkakrotnie ,skoro juz to opisywała.
A osoby które chcą kontaktu poza forum maja do tego prawo.Maciek Ordyniec na takie dyskusje jw.utorzył forum typowo do dyskusji ,tam również opisywałam przebieg mojej choroby i sposoby leczenia.Nie wiem dlaczego wciąż mi zarzucasz,że tego nie robię.
Z Gospodarz znamy sie już 2 lata, leżałyśmy nawet razem na sali i dlatego rozmawiamy po za kulisami.Ale juz jak przyjacółki bo za taką ją uważam i strasznie się ciesze ,że ją poznałam.Choć przykra jest choroba która do tego się przyczyniła.Wielokrotnie leżałam z dziewczynami chorymi na algo i ze wszystkimi mam kontakt.Szkoda,że głównym twoim celem stało się ocenianie innych i to jak każdy pisze o swojej chorobie.Wiele żeczy które piszesz ma sens i jest ok.I za to dzięki.
Ale nie po to ta strona była stworzona by oceniać kto i jak opisuje swoja chorobe i sposoby leczenia.Zróbmy wszystko by to forum nie było miejscem na tego typu dyskusje tylko jak powinno być do pomocy co wciąz srtaram się robić i nie tylko ja .Pozdrawiam
Angelika 20 lipiec 2009
ANGELIKO, SORY, ale ciagle mnie nie rozumiesz. Ja nie czynie CI zadnych zarzutow odnosnie tego, ze nie piszesz o SWOIM procesie leczenia, bo wiem doskonale o tym, ze o SWOIM leczeniu tej choroby napisalas juz niejeden raz na tych stronach. Chodzi mi tylko o to, aby wszystkie informacje, ktore dotycza tej choroby pojawialy sie na tych stronach, a nie byly tylko \"ZDOBYWANE\" na indywidualny prywatny uzytek. ANGELIKO, ja nie krytykuje CIE za to, ze pomagasz, nigdy bym sie na to nie odwzyl i nigdy bym sie do tego nie posunal, ale prosze CIE tylko o realizowanie tej pomocy na publicznych stronach i to wszystko. To nie jest chyba az takie trudne. Czy naprawde nie mozna tych samych rozmow, tych samych pytan i odpowiedzi, dotyczacych problemow zwiazanych z ALGODYSTROFIA, prowadzic i zadawac publicznie ????? TYLKO O TO MI CHODZI.
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 21 lipiec 2009
Pani \"gospodarz\", ktora ma napewno jakies imie, napisala, ze \"ZDOBYLA\" od CIEBIE cenne dla NIEJ informacje. Mysle, ze byly by one jeszcze cenniejsze, gdyby pojawily sie na tych stronach ku ogolnemu pozytkowi. NA TYM TYLKO MI ZALEZY.
ZDZISLAW-- GG 5767034 21 lipiec 2009
Panie Zdzisławie, wg mnie wszystko co pani Angelika mogła napisać o swojej chorobie, już napisała. Nie uważam, że powtarzanie tego pod każdym wpisem \"nowego algodystrofika\" miałoby sens. Nie rozumiem też co ma pan przeciwko prywatnym rozmowom. Nie wiem jakie pan ma do tego podejście, ale gwarantuje panu, że wiele osób potrzebuje poza zdobyciem konkretnych informacji o chorobie, sposobach leczenia, czy lekarzach zajmujących się nią, takiego zwykłego \"wygadania się\". A to jest już czyjaś prywatna sprawa i nie powinna być poruszana na publicznym forum. Skupił się pan na moim wyrażeniu \"cenne informacje\", a nie wie pan co miałam na myśli. Większość odpowiedzi na pytania, które zrodziły się we mnie po uzyskaniu konkretnej diagnozy, znalazłam na forum.
Teraz jeszcze poza egoizmem zarzuca mi pan użalanie się nad sobą. Nie zna mnie pan ani trochę, a daje sobie pan prawo do oceniania mojej osoby i to w taki sposób. Nie uważam, że jest to w porządku.
Narzuca pan \"użytkownikom\" tego forum jedynie słuszną wg pana formę zamieszczania komentarzy. A może tak niech każdy ma prawo do napisania tego, czego chce, co potrzebuje napisać? Forum to dotyczy algodystrofii, więc może niech komentarze odnoszą się do tego zagadnienia, a nie do oceniania innych wpisów?!
Nie podoba się też panu, że nie używam swojego imienia. Nie uważam żeby było coś w tym złego.
Pozdrawiam!
gospodarz 21 lipiec 2009
Nie da sie wszystkiego napisac na tej czy tamtej stronie Zdzisławie.
Poprostu ja wszystko co mogłam już napisałam,teraz inni mogą coś sobie poczytać i wybrać z tego to co komu potrzebne.
A to ,że ludzie chcą porozmawiać juz nie na tych stronach a poza nimi to widać tego potrzebują i daj im do tego prawo.Nie mozna wymagać od ludzi by spraw o których chcą rozmawiac juz po za tą stroną musieli je tu opisywac.Nic nie zastąpi zwykłej ludzkiej rozmowy.Jeszcze raz napisze,że ta strona nie jest po to by tu prowadzić prywatne rozmowy.Wszystko co tyczy sie algodystrofi -mój przebieg choroby jak i sposoby leczenia juz opisałam.
Angelika 21 lipiec 2009
AHGELIKO. Obie Panie z Pania \"gospodarz\" nadal ciagle mnie nie rozumiecie. Przeczytaj, PROSZE, jeszcze raz to, co napisalem nieco wyzej. Tam w sposob czytelny napisalem, o co mi chodzi. Tam najwyrazniej, jak tylko mozna, pisze, ze chodzi mi o rozmowy, pytania i odpowiedzi dotyczace tylko spraw zwiazanych z ALGODYSTROFIA a nie o wszystkie prywatne rozmowy.
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 21 lipiec 2009
A Pani \"gospodarz\" odpowiem tylko tak : nie jestem sympatykiem \"chowania\' sie za ksywkami, ale, skoro PANI podoba sie ksywka \"gospodarz\", to jakos to przezyje i nie bede sie juz tego \"czepial\".
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 21 lipiec 2009
Acha, piszesz jeszcze ANGELIKO, ze \\\"napisalas juz wszystko, co moglas\\\". Tak, o SWOIM przypadku pewnie tak, choc ja nie mam takiego 100 %-owego przekonania, bo np. pierwszy raz dowiedzialem sie, ze moczenie reki z silna przeczulica w siemieniu lnianym przynosi kojaca ulge, choc niestety nie kazdemu. To jest moze drobiazg, ale dla niejednej osoby z ta dolegliwoscia jakze wazny drobiazg. Mysle, ze jeszcze wiele takich \\\"drobiazgow\\\" mozna by sie dowiedziec od innych osob, a nie tylko od CIEBIE, no bo TY tez, mimo tak dlugiego okresu choroby, wszystkiego nie wiesz, gdybys wiecej rozmow z innymi osobami, zwiazanych scisle z ALGODYSTROFIA, prowadzila na tych forach. Nie prosze i nie rzadam od CIEBIE, abys TU prowadzila wszystkie prywatne rozmowy, ale PROSZE tylko o te rozmowy, ktore zwiazane sa z tematem ALGODYSTROFII.
ZDZISLAW-- GG 5767034 21 lipiec 2009
Jeśli tylko będe cos nowego wiedziała na temat nowych metod leczenia algodystrofii to napisze napewno.Książka prof.Żyluka jest to jedyne w Polsce i jedno z nielicznych dostepnych na świecie tak poważne opracowanie tematu algodystrofii więc wiem wszystko jakie metody leczenia sa dostepne i co jest zwiazane z tym zespołem, przeszłam wszystkie dostepne metody leczenia łącznie z leczeniem przeciwbólowym i to opisałam.Bardzo ufam prof.Żylukowi ,jest on autorytetem w leczeniu algodystrofii i to nie jest tylko moja opinia ale wielu specjalistów którzy znaja prof.W tym roku odbyło się VI już Polsko -Niemieckie sympozjum chirurgów ręki na którym są przedstawiane cięższe przypadki nas pacjentów prof.które przygotowuje i prowadzi właśnie prof.Andrzej Żyluk.
Angelika GG-589276 21 lipiec 2009
PRZEPRASZAM, ale jeszcze pewne kwestie w wypowiedzi Pani \"gospodarz\" z 20.07. nie daja mi spokoju. Po 1), nie uwazam aby wpis, informujacy tylko uczestnikow forum na TYCH stronach, ze ktos ma ALGODYSTROFIE lub ZESPOL SUDECKA, mozna bylo zaliczyc i nazwac KOMENTARZEM ; Po 2), cyt. - \" I z cala pewnoscia nie przeszkodzi mu w tym fakt, iz Pani ANGELIKA podaje na siebie namiary i proponuje indywidualne kontakty. Ja dzieki temu 2 lata temu zdobylam wiele cennych informacji i dzieki temu trafilam do prof. ZYLUKA.\"- koniec cyt. CZY NIE PISZE TUTAJ PANI WYRAZNIE I W SPOSOB OCZYWISTY, ze zdobyla Pani wiele cennych informacji na prywatnej rozmowie z ANGELIKA ????? Dla mnie jest to oczywiste; Po 3), ja nie krytykuje postawy ANGELIKI jako takiej, bo ONA robi wiecej dobrego niz niejedno z nas potrafi sobie wyobrazic. Mi chodzi tylko o to, ze mozna zrobic jeszcze wiecej dobrego i jeszcze lepiej.
ZDZISLAW-- GG 5767034 21 lipiec 2009
I Z WIEKSZYM POZYTKIEM DLA OGOLU
ZDZISLAW-- GG 5767034 21 lipiec 2009
Pisze jeszcze Pani, Pani \"gospodarz\", ze jest Pani wdzieczna ANGELICE za wasze \"zakulisowe\" kontakty i wymiany informacji. Nie sadze, aby ta wdziecznosc za KONTAKTY I WYMIANY INFORMACJI dotyczyly tylko pieczenia ciast, smazenia, gotowsnia itp. Mysle, ze w tym zdaniu tez pisze Pani o WYMIANIE INFORMACJI na temat WASZEJ WSPOLNEJ CHOROBY, a nie o, za przeproszeniem, BABSKICH PLOTECZKACH.
ZDZISLAW-- GG 5767034 22 lipiec 2009
Zdzisław nie uważasz,że za daleko sie posuwasz w ocenianiu innych??
Dlaczego musimy Tobie się tłumaczyć jakiego tematu dotyczyła nasze rozmowy po za tą strona?Dlaczego narzucasz w jaki sposób powinni ludzie tutaj pisać.Wiekszość twoich wpisów nie dotyczy samej algodystrofii tylko jak powinni wszyscy tu pisać i co jest robione żle ,nie zauważyłeś ,że jest to tylko twoje zdanie?Pewnie część twoich wypowiedzi jest ok ale tylko te dotyczące samej choroby.Reszta to tylko to co twoim zdaniem jest robione żle i wciaz wracasz do tych samych wątków.Obawiam sie ,że zniechęcisz tym ludzi do pisania tutaj.Do tego typu dyskusji jest forum nie ta czy tamta strona.7 twoich wpisów tylko jednego dnia to odpowiedz dla Pani Gospodarz i dla mnie na nasze 2 posty.Pozwól wszystkim decydować za siebie co i jak pisać to taka mała prozba.Ta choroba w cięższych przypadkach może strasznie wpływać na stan psychiczny pacjentów,więc nie dziw się ,że nie wszyscy są w stanie opisywać dokładnie swojej chorobyZ tego co zrozumiałam jestes juz praktycznie zdrów.I sory ale nie wiele wiesz jak czują się ludzie z pełnoobiawową algodystrofią bo jej nie miałeś ,nawet ból miałeś tylko przy ćwiczeniach.A taki ciągły ból trwajacy miesiącami a nawet latami nie mający tendencji do ustepowania nawet pod wpływem środków przeciwbólowych np.Tramalu czy ketonalu doprowadza nas do cięzkich przeżyć.Prosze żebys to przemyslał.
Angelika 22 lipiec 2009
Widze, ze OPOR MATERII W WAS jest tak wielki, ze nie jestem w stanie WAS przekonac do moich racji. Z CIEZKIM SERCEM PODDAJE SIE. Nie bede WAS juz meczyl swoim wyobrazeniem o tym, jakiego rodzaju wpisy JA chcialbym tutaj widziec KU OGOLNEMU POZYTKOWI. TAK ANGELIKO, ja jestem juz prawie zdrow, choc nadal sprawnosc mojej reki pozostawia jeszcze wiele do zyczenia, dlatego zawsze podkreslalem, ze to, do czego probowalem WAS naklonic, mialo slozyc wszystkim, ktorzy tu szukaja pomocy, a najmniej mnie. Mnie nie zalezalo nigdy na przenoszeniu MOICH rozmow, prowadzonych na TYCH FORACH, na \\\"zakulisowe\\\" kontakty. Chyba to juz zauwazylas ?? Jesli mialem cos do powiedzenia, to zawsze wyrazalem to na tych stronach,choc czasem nawet MACIEJOWI O. sie to nie podobalo, a TY masz przeciez duzo wiecej do powiedzenia, pomimo tego, ze juz tak wiele tutaj napisalas. Przeciez za kazdym razem w nowej z kims rozmowie za kulisami o tej chorobie poruszasz nowe inne jakies watki, ktore docieraja tylko do tej jednej osoby. Mnie chodzilo caly czas tylko o to, aby TE ROZNE WATKI docieraly do wszystkich, ktorzy to zechca przeczytac.
ZDZISLAW-- GG 5767034 22 lipiec 2009
ANGELIKO, JA POSTANOWILEM WYCOFAC SIE Z PISANIA NA TYCH STRONACH, BO NIE CHCE BRAC UDZIALU W CZYMS, CO MI KOMPLETNIE NIE ODPOWIADA. PROBOWALEM WIELE RAZY TO ZMIENIC, ALE SKORO NIE JESTEM W STANIE TEGO ZROBIC, GLOWNIE DZIEKI TOBIE, TO NIC TU PO MNIE. Zycze CI wszystkiego najlepszego w TWOIM zyciu. Moze kiedys przemyslisz i zrozumiesz to, o co mi chodzilo.
POZDRAWIAM I ZEGNAM WSZYSTKICH -- ZDZISLAW -- GG 5767034 22 lipiec 2009
Napewno zajze tu od czasu do czasu, ale zadnego \"komentarza\" juz nie napisze.
ZDZISLAW-- GG 5767034 22 lipiec 2009
Przeczytałam Wasze wypowiedzi na tej stronie, wierzcie mi jestem zdegustowana, czytając wypowiedzi niektórych osób, odniosłam wrażenie że to raczej słowne potyczki niż rzetelne informacje dotyczące algodystrofii, czy zespołu sudecka. Kiedy ja uległam wypadkowi /złamanie kończy z przemieszczeniem/, i w trzecim tygodniu z ręką zaczęły dziać się dziwne rzeczy, usłyszałam diagnozę zespół sudecka, odwiedzałam jednego, drugiego i trzeciego lekarza i każdy z nich stawiał inną diagnozę algodystrofia, zespół sudecka, algodystrofia wyrzucając ,/lekarz/ tak przy okazji zdjęcia rtg do kosza, zdecydowałam odwiedzić czwartego lekarza, diagnoza zespół sudecka,i on po trosze wytłumaczył co to jest zalecając leczenie oraz rehabilitację. Ponieważ tyle diagnoz w moim przypadku, więc zdecydowałam skonsultować się z specjalistą w Krakowie, do Szczecina / w mojej sytuacji bardzo daleko/, diagnoza zespół sudecka w II fazie. U mnie uczucie przerażenia a ze strony lekarza wielka irytacja który stwierdził że \"jest pani niewłaściwie leczona, u pani był najłatwiejszy wypadek, pani nie wymaga leczenia tak jak osteoporoza, bo zespół sudecka nie jest chorobą kości lecz naczyń, tu wskazana jest rehabilitacja bardzo dobrego rehabilitanta i leczenie naczyń\", naturalnie otrzymałam lekarstwa VENORUTON, MOVALIS i PROPRANOLOL, oraz to co już znałam dzięki właśnie tej stronie, żel AESCIN, VOLTAREN, oraz RUTINOSKORBIN i za miesiąc chce mnie z powrotem widzieć. Od tygodnia czasu jestem pod jego opieką, i lekach które zalecił, jest ewidentna poprawa, a to już piąty lekarz, który zastosował prawidłowe leczenie, wskazując także kontynuację wirówki oraz coś rozgrzewającego /laser, ultradzwięki/, aby zlikwidować przykurcz i ćwiczyć do wytrzymałości bólu. I co miałam robić???, powystrzelać tych lekarzy??. Nie, bo mocno wierzę w to, że wyjdę z tego \"swiństwa\", wiara czyni cuda. Angeliko podziwiam CIĘ za Twoją postawę i z całego serca życzę powrotu do zdrowia oraz mnóstwo oddanych i serdecznych przyjaciół. Na przekór wszystkim, zło dobrem zwyciężasz. Serdecznie Ciebie i wszystkich zmagających się z tą chorobą, pozdrawiam.
MAJKA 22 lipiec 2009
Dzięki Majka za te słowa,wiele dla mnie znaczą.Staram sie juz 6 lat swojego zmagania z ta chorobą,pomimo zajetych już 3 kończyn,pomagać innym.Nazwy zespół sudecka zwyczajowo używa się do okreslania zespołów pourazowych z towarzyszącymi objawami radiologicznymi w kościach.Choć obu terminów algodystrofi i zespół sudecka mozna uzywać zamiennie prof.Żyluk pisze o tym w swojej ksiązce.
Równiez Cie serdecznie pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia i siły w walce z ta okropna choroba.
Angelika GG-589276 22 lipiec 2009
Zdzisławie, Zdzisławie nie irytuj się i nie odchodz od nas, zastanów się i pozostań wśród nas, chyba że nie chcesz być z istotami które borykają się z tym \"świństwem\". Angelika powiedziała wiele i robi wiele i TY także wiele bardzo wiele zrobiłeś, myślę że każdy coś tu wniósł i pomógł drugiemu. Życzę głębokich przemyśleń i wszystkiego dobrego. Pozdrawiam wszystkich.
MAJKA GG 5394058 24 lipiec 2009
Musze na chwile zlamac swoje zapewnienie, ze juz tu nie napisze zadnego komentarza, bo MAJKA mnie do tego zmusila. MAJKA, ja nie mam nic przeciwko \"byciu razem z istotami, ktore borykaja sie z tym SWINSTWEM\"i to nie o to chodzi, ze nie chce, ale bycie razem nie polega na tym, ze jedna tylko osoba usiluje wprowadzic tu cos pozytywnego i jeszcze dostaje za to OPIEPRZ, a pozostale osoby ZWIEWAJA na zakulisowe pogaduszki. TAKIE BYCIE TUTAJ, jak wyzej napisalem, MI NIE ODPOWIADA. Jesli wolicie GADAC za kulisami, to po kiego licha jest WAM potrzebna ta strona i po co jest WAM potrzebny ktos taki jak JA. Przeciez TOBIE tez sie nie podobalo to, o czym kilka dni temu pisalem. Zdecyduj sie czy wolisz kulisy, czy otwarte dla WSZYSTKICH JAWNE ROZMOWY !!!
ZDZISLAW -- 5767034 28 lipiec 2009
Ale ZDZISŁAWIE jesteś cholernie poirytowany, co się z TOBĄ dzieje?, piszesz \"tobie też się nie podobało\" a skąd aż taka pewność??, ZDZISŁAWIE kulisy to ja lubię ale w innych sprawach, to na marginesie, dzięki TOBIE i innym dowiedziałam się bardzo wielu rzeczy, myślę że nie tylko ja. Otwarte, szczere rozmowy są każdemu potrzebne, a odpowiednie dialogi na odpowiednich poziomach, bardzo wzbogacają. Reasumując kulisy lubię ale ........, Reasumując, ZDZISŁAWIE nikt nikogo do niczego nie zmusza, będziesz miał dobrą wolę i ochotę to podzielisz się doświadczeniem wychodzenia z sudecka, a jeśli nie zechcesz, no to cóż, masz takie prawo. Ot właśnie pytanie, dlaczego ludzie \"zwiewają na zakulisowe pogaduszki\"?, brak odwagi?, motywacji do zdobywania czegoś więcej?, a może zakłopotanie?, a może przerażenie??,
to najlepiej te tylko osoby wiedzą. Słowo \"opieprz\" przerobiłam bym ,na wiele innych sposobów, ale to nie miejsce. Wszystkich serdecznie pozdrawiam i życzę wytrwałości, cierpliwości i uśmiechu w pokonaniu \"rogatego byka\".
MAJKA GG 5394058 30 lipiec 2009
Ku pamięci Zdzisławie to co to było ?chodzi mi o wczesniejsze nasze- czyli moje z Tobą rozmowy na gg??????
Pozdrawim wszystkich z algo i nie tylko.
Angelika 30 lipiec 2009
Na pewno nie zapomnialem o tym, ze rozmawialismy poprzez korespondencje e-mailowa oraz na GG. Nie zaluje tego ani nie oceniam. To jednak niewiele w porownaniu z tym ile MNIE bylo na TEJ stronie. Rownie dobrze te rozmowy mogli bysmy prowadzic tutaj. Nie bylo w nich zadnych tajemnic. Nawet kiedys porozumielismy sie co do tego, ze bardzo dobrze by bylo, aby wszyscy, ktorzy TU pisza, pisali wszystko o przebiegu leczenia i stosowanych lekach i zabiegach. JA TE ZASADE CALY CZAS STOSOWALEM, pomimo tego, ze CIEBIE TUTAJ bylo tak MALO i nigdy, poza jednym wyjatkiem, nie proponowalem nikomu rozmow na GG. Czy TY nie czula bys sie urazona gdybys z kims cos uzgadniala a ten ktos po uzgodnieniach i tak robilby nadal to samo co robil wczesniej ?? Ja wlasnie sie tak czuje, a TY jeszcze mi wypominasz, ze ciagle powtarzam ten sam temat. Nie chce krytykowac tego, co TY robisz, no bo i po co, ale musisz zrozumiec jedno, ze jesli nadal tak chetnie bedziesz rozmawiac z WSZYSTKIMI na GG, to nigdy nie bedzie tu tylu chetnych do pisania tutaj ilu naprawde moglo by byc.
ZDZISLAW -- 5767034 31 lipiec 2009
Zdzisławie czytam tak te Twoje wpisy i czegoś nie rozumiem.
Ale dam sobie spokój i nie skomentuje tego co piszesz.
Pozdrawiam Angelike ,Majke i wszystkich algodystrofików i życzę zdrowia.
Kasia 1 sierpień 2009
A coz tu jest takiego trudnego do zrozumienia, KASIU,w tym, co ja pisze ? TY 13.06.009. napisalas, ze : \"masz algodystrofie reki od 3 lat. 19.06.009. piszesz, ze masz troche pytan i ze skontaktujesz sie z ANGELIKA.\" A mnie chodzi wlasnie o to, aby tego typu pytania i odpowiedzi byly pisane TUTAJ, ku ogolnemu pozytkowi, a nie tylko TWOJEMU. CALY CZAS MOWIE O PYTANIACH ODNOSNIE ALGODYSTROFII, A NIE DOTYCZACYCH SPRAW PRYWATNYCH. Mi tylko zalezy na tym, aby z tej wiedzy mog skozystac takze ktos inny, bo nie kazdemu w danym momencie moze przyjsc do glowy, ze istnieje jeszcze jakis inny lek czy tez inny sposob podejscia do leczenia tej choroby. WYBACZ, ALE JASNIEJ JUZ NIE UMIE TEGO NAPISAC.
POZDRAWIAM CIE -- ZDZISLAW -- GG 5767034 1 sierpień 2009
To co chciałam wiedziec na temat sposobu leczenia dowiedziałam się właśnie czytając wpisy Wszystkich między innymi Angeliki i Twoje jednak wydaje mi się ,że Tobie nie dokońca o to chodzi.Większość Twoich wpisów to są jakieś pretensje a nie sposoby leczenia wybacz ale dla mnie to jest conajmniej dziwne.A co do Angeliki to ona juz bardzo dużo opisała swoją chorobę jej przebieg wystarczy dobrze przeczytać.Piszesz że nie będziesz tu już pisał a jednak to robisz,masz pretensje ,że inni rozmawiają jak to nazwałeś za kulisami a sam to robisz z tego co wyczytałam.Sorki Zdzisławie ale ja nie dziwie sie że inni uciekają po za żeby nie narazić się .Pozdrowionka dla algodystrofików.
Kasia 1 sierpień 2009
Mylisz sie KASIU. O NIC INNEGO MI NIE CHODZI, jedynie o to, o czym pisalem nieco wyzej. Mam tez prosbe abyscie przestali podpierac sie ciagle tym, ze ANGELIKA juz TU bardzo duzo napisala. Ja doskonale o tym wiem i nie chodzi mi o to, zeby to ONA ponownie opisywala SWOJE klopoty, ale zeby to na TYCH STRONACH byly zadawane pytania i pisane odpowiedzi, BO NIKT NIE JEST NA TYLE MADRY, ABY WIEDZIAL JUZ WSZYSTKO O TEJ CHOROBIE. ANI JA, ANI TY, ANI ANGELIKA, ANI KTOKOLWIEK INNY. Nawet sam prof. ZYLUK, pomimo wielu zaslug, nie wie jeszcze wszystkiego. A co do tego, ze wiekszosc moich wpisow to sa jakies pretensje a nie sposoby leczenia, to odpowiem CI, ze latwiej jest komus postawic tego typu zarzut niz sprobowac zrozumiec. Ja nie mam ambicji byc tutaj wszechwiedzacym. Ja pisalem tylko wtedy, gdy mialem cos konkretnego do powiedzenia i chcialbym tylko, aby TU pisali wszayscy i duzo wiecej, a nie na GG.
ZDZISLAW -- 5767034 1 sierpień 2009
Acha, jeszcze co do tego, ze mialem tu juz nie pisac, to napisalem o tym dlaczego zlamalem to zapewnienie 28.07.009. Poprostu nie moglem zostawic bez komentarza tego, co MAJKA napisala pod moim adresem. A apropo tego, ze ja sam tez rozmawiam za kulisami. Gdybys TY napisala TUTAJ to, o czym ja tyle juz razy pisalem, to ja nie mialbym do CIEBIE zadnych uwag na temat prywatnych rozmow.
ZDZISLAW -- 5767034 1 sierpień 2009
DLACZEGO WSZYSCY ZARZUCAJA MI CIAGLE JAKIES UKRYTE INTENCJE ?
ZDZISLAW -- 5767034 1 sierpień 2009
Jeszcze jedna kwestia, KASIU. Nie do mprzyjecia jest dla mnie grgument, ze \"inni uciekaja z tad, zeby sie nie narazic\". MNIE AKURAT WLASNIE ZAWSZE ZALEZALO NA TYM, ABY WSZYSCY INNI PISALI JAK NAJWIECEJ TUTAJ A NIE NA \"GG\".
ZDZISLAW -- 5767034 1 sierpień 2009
Witajcie wszyscy mili goście na tej stronie, dzięki serdeczne składam Kasi za pozdrowienia a wszystkich czytających cieplutko pozdrawiam. Jestem już prawie doświadczonym \"sudeckiem\" i pragnę podzielić się swoimi wrażeniami i spostrzeżeniami z przebiegu leczenia. Po wypadku 24 kwietnia 2009 /złamanie lewej ręki z przemieszczeniem w nadgarstku/ otrzymałam szynę - gips, krótki a /winien być dłuższy/ i lekarstwa przeciwbólowe typowe i osłonowe, kiedy zapytałam jak długo będę unieruchomiona, lekarz powiedział 4 tygodnie. Za 5 dni poszłam do kontroli, zapytałam lekarza dlaczego ta ręka jest ułożona w gipsie w tak nienaturalny sposób, odpowiedz \"tal musi być\". Przyjęłam tę informację. Ale w 3 tygodniu czuję że ręka puchnie, boli, palce pulchniutkie, lekko sinieją, odwiedziłam już 2 lekarza który przegipsował moją rękę zakładając gips po łokieć i trochę uwalniając rękę, diagnozując \"zespół sudecka\", pytam, co to jest, nie potrafił opisać nie znana jest przyczyna, przepisał leki ZALANZO, AULIN OSTEOGENON, KETONAL. Zmiana gipsu przyniosła ulgę na 2 tygodnie, ale obrzęk, sinienie palców nie ustępowało pomimo zażywania leków., i pomimo odwiedzenia tegoż lekarza w następnym tygodniu prosząc o pomoc, bez efektów. Będąc w nieświadomości ctj sudeck wytrzymałam z bólu do początku 6 tygodnia do zdjęcia gipsu. Lekarz widząc jaka jest ręka /sina, prawie granatowa, opuchnięta, ograniczona w ruchu, palce także/, proponuje wsadzenie jej jeszcze do gipsu, kategorycznie odmówiłam /odnotowane to mam w kartotece/, w zamian za to nie zrobił rtg, nie zaproponował leczenia. Udałam się prywatnie do 3 lekarza, ten wytłumaczył ctj. sudeck, nie odpowiedział jak powstał, ale zrobił rtg i zlecił leczenie, JONOFOREZĘ Z CALTOCYTONINĄ, MAGNES, CWICZENIA czynne i bierne, oraz leki Osteogenon, Aulin, Zalanzo, Ketonal żel, Profenid, po tygodniu zażywania ja fatalnie się czułam, odstawiłam je, i DZIĘKI TEJ STRONIE I TYM OSOBOM DOWIEDZIAŁAM SIĘ BARDZO DUŻO O SUDECKU I SPOSOBIE LECZENIA. Ponieważ u mnie nie było widać poprawy, odwiedziłam lekarza specjalistę /do Szczecina w moim przypadku bardzo daleko/ w innym mieście zabierając ze sobą na wizytę /skserowaną/ dokumentację leczenia. Po szczegółowej ze mną rozmowie oraz zapoznaniu SIĘ z zdjęciami rtg. lekarz stwierdził z całą stanowczością \"jest pani bardzo żle leczona, panią należy leczyć naczyniowo, a nie jak osteoporozę, pani to nie powinno się przydarzyć\". Zaaplikował lekarstwa WENORUTON, MOVALIS, PROPRANOLOL, następnie żel AESCIN /już go używałam dzięki tej stronie/, Woltaren oraz rutinoscorbin, profilaktycznie wapno i zabiegi koniecznie LASER, ULTRADZWIĘKI, WIRÓWKA I DUŻO ĆWICZEŃ, kąpiel w wodzie z solą iwonicką lub bocheńską, jonoforeza niewiele daje. Po przyjmowaniu leków odczułam znaczną poprawę, powoli ustępuje przykurcz palców i dłoni na tyle ze już chorą ręką pracuję. Nasuwa się ewidentny wniosek, nie ufać całkowicie jednemu lekarzowi i nie wierzyć we wszystko to, co mówi lekarz, dobrze jest zweryfikować diagnozę u innego specjalisty, dokładnie obserwować swój organizm podczas zażywania leków i być konsekwentnym w swoich podejrzeniach że coś jest nie tak. Sudeck to choroba naczyń, nie tylko kości. Choroba ta Może jest łatwa w rozpoznaniu, natomiast dla wielu medyków trudna do właściwego leczenia. Jestem w 2 miesiącu rehabilitacji, widzę znaczną poprawę, ustąpił obrzęk, zasinienie, skóra ma normalny wygląd, pracuję tą ręką, powoli , dyskretnie uciekam sudeckowi i mam nadzieje że całkowicie wyrwę się z jego szpon i tego z całego serca życzę wszystkim.
Maria 2 sierpień 2009
CHWAŁA NIECH BĘDZIE MAĆKOWI ZA STWORZENIE TEJ STRONY I WSZYSTKIM TYM KTÓRZY TU WSTĘPUJĄ I PISZĄ. JESTEŚCIE WIELCY, DZIĘKI SKŁADAM SERDECZNE.
Maria 2 sierpień 2009
Wielkie dzieki MARIO za ten opis. Nie moglas wybrac na to lepszego momentu, pomijajac oczywiscie fakt TWOJEGO cierpienia. Wlasnie przed chwila przetoczyla sie na tej stronie kolejna \"dyskusja\" na temat : \"co i jak powinno byc na TYCH stronach pisane\". TO, CO TY NAPISALAS, JEST DOKLADNIE TYM, O CO JA CALY CZAS TUTAJ ZABIEGAM, a czego niektore osoby nie chca albo nie potrafia zrozumiec. WIELKIE DZIEKI !
POZDRAWIAM CIE -- ZDZISLAW -- GG 5767034 2 sierpień 2009
MARIO, trafilas w koncu na lekarza, ktory wie co to SUDECK i \"jak sie do niego zabrac\". Gosc zaqaplikowal CI to, o czym ja juz pisalem na tych stronach, a wiec przede wszystkim leki zapobiegajace rozpoczeciu sie martwicy tkanek miekkich, czyli innymi slowy, poprawiajacych krazenie krwi w naczyniach oraz zapobiegajace odwapnieniu kosci. W tym zestawie lekow brakuje mi tylko jeszcze Vit-D3, ale poza tym to jest OK.Bardzo sie ciesze, ze nie dalas SOBIE wcisnac ponownie gipsu, bo to bylo by dla CIEBIE KATASTROFA, bo na 100 % miala bys wtedy ALGODYSTROFIE w pelnym i kompletnym wydaniu. Gratuluje CI determinacji w szukaniu wlasciwego lekarza z wlasciwa wiedza na temat TEJ choroby. Trzymaj dalej TEN KURS a bedzie calkiem dobrze.
POZDRAWIAM CIE -- ZDZISLAW -- GG 5767034 2 sierpień 2009
Aaa, jeszcze jedno. Ja z wlasnego doswiadczenia sugerowal bym CI bardzo solidne przykladanie sie do cwiczen. Chodzi o to, ze TY jestes dopiero w poczatkowym okresie wychodzenia z TEJ CHOROBY i ze w tym okresie wlasnie ZDOBYCZE SA NAJWIEKSZE, bo tkanki kostne sa jeszcze miekkie i daja sie UGNIATAC, a sciegna nie sa zesztywniale i daja sie jeszcze rozciagac. Pozniej juz nie bedzie tak latwo. Bol co prawda ustapi, ale wszystko bedzie jednak SZTYWNIEJSZE i w zwiazku z tym trudniejsze do rehabilitacji. Pisze to, bo sam wiem, ze pomimo tego, ze osiagnalem bardzo duzo w naprawie swojej reki, to jednak wiem dzis rowniez i to, ze moglem osiagnac jeszcze wiecej.
ZDZISLAW -- 5767034 2 sierpień 2009
MARIO nie traktuj zazywania Vit-C, Vit-D3 oraz wapna tylko jako profilaktyki. Vit-C nalezy zazywac bardzo duzo, a Vit-D3 moze byc zazywana lacznie zwapnem np. jako lek \"OSTOWAP D3\". Te, wydawalo by sie banalne leki, plus jakis lek poprawiajacy krazenie, to sa w brew pozorom leki podstawowe. Jonoforeze zas jest bardzo wskazana gdy sa problemy ze zrostem kosci. To jest jej glowne dzialanie oraz podobno tez przeciwbolowe.
ZDZISLAW -- 5767034 2 sierpień 2009








jestem przerażona tym co czytam, w kwietniu miałam złamanie wiloodłamowe z przemieszczeniem kości promieniowej do dziś mam duże problemy z ruchomością nadgarsta i stwierdzony zespół sudecka, biorę tylko Calcium D 500 po zleconej rehabilitacji tj. 10 zabiegach sama zaczęłam prywatnie fizykoterapię i ćwiczenia oporowe pod koniec sierpia mam iść do szpitala w Piekarach Śl. tam mają mnie znieczulić i sprawdzic stan ruchomości mojej ręki oraz przeprowadzić intensywną rehabilitacji. Bardzo się boję, bo tak naprwadę nie wiem co mnie czeka, szczerze mówic dla nich ten zespól to nie problem wygląda na to że powinno mi samo przejść wg, nich czytam fora i chodze po lekarzach ale nic konkretnego jeszcze nie usłyszałam.
Proszę o namiary na dobrego specjalistę do Szczecina mam za daleko jestem ze śląska.
dorota 2 sierpień 2009
Witaj DOROTO. Ja nie jestem ze slaska lecz z WYBRZEZA, ale chyba mialbym namiary na lekarza, ktory juz kogos z tej choroby \"wyciagnol\" i to pewnie calkiem niedaleko CIEBIE. Sprobuj sie \"zaczepic\" do PORADNI CHIRURGII URAZOWO-ORTOPEDYCZNEJ , 43-230 GOCZALKOWICE-ZDROJ, ul. UZDROWISKOWA 63, tel. 032-449 20 00, lub z lekarzem ortopeda na adres e-mail \"ahoffman@gozdroj.pl. To pewnie bedzie blizej niz do KRAKOWA.
ZDZISLAW -- 5767034 2 sierpień 2009
Dziękuję Ci bardzo za namiar, prosiłabym również o podnie namiarów do Krakowa zobacze co uda mi się załatwić.
dorota 3 sierpień 2009
Dzięki za pozdrowienia Zdzisławie, cieszę się że zmieniłeś zdanie i mam nadzieję że pozostaniesz sobą. Wapno z wit D3 aplikuję sobie, dzięki tej stronie i WSZYSTKIM tu wchodzącym opisującym swoje przeżycia i kontakty z medykami, stosowałam rożne żele,i leki eksperymentując na swojej ręce na co mogę pójść i udało się. Teraz tylko zlikwidować przykurcz i zmusić do pracy mięśnie, wiem już o tym, że to mnie będzie bardzo dużo kosztować ćwiczeń, ćwiczeń jeszcze raz ćwiczeń jeśli chcę wrócić do pełnej sprawności. Zastanawiam się tylko co może, jaki lek czy sposób, pomóc zlikwidować ten przykurcz, ale będę imała się różnych sposobów, co mogłoby dać efekty. wiedzę o sudecku otrzymałam na tej stronie dzięki osobom których dopadła ta choroba, czytając ICH wpisy od roku 2006. czytając, wypisywałam lekarstwa jakie przyjmowali, zabiegi jakie stosowali, a następnie weryfikowałam lekarstwa w internecie potem konsultując je z lekarzem, słuchając co medyk powie. Wyglądało to tak jakbym egzaminowała, trudno ale a ja uważam że bardzo ważna jest WSPÓŁPRACA lekarza z pacjentem, pacjenta z lekarzem, bo ja znam swoje ciało a lekarz winien posiadać wiedzę na temat chorób. Wszystkim, których dorwał sudeck, życzę szybkiego wyrwania się, cierpliwości i wytrwałości w uciekaniu od sudecka. Pozdrawiam wszystkich.

Maria 3 sierpień 2009
Doroto, ja byłam w Krakowie w Centrum Medycznym u pana prof. E. Czerwińskiego, ul. Kopernika 32 tel. 012 430 32 09, lub 429 22 65, zostałam bardzo szybko przyjęta prywatnie, i to dzięki temu lekarzowi ja zaczynam szybciej uciekać sudeckowi. Na pewno Zdzisław także poda Tobie namiary, to możesz sobie zweryfikować, a wybór będzie do Ciebie należał. Życzę CI wszystkiego dobrego. Zdzisławie przepraszam, że weszłam Ci w drogę. Pozdrawiam wszystkich cieplutko.
Maria 3 sierpień 2009
Dziękuję Ci bardzo Mario. Za wszelką cenę chce uniknąć szpitala bo się boję że mi rękę znowu w gips wsadzą, a jeszce może wymyślą ze źle poskładana i połamią, a wtedy to już wiem że nią ruszać nie będę. Dziękuję Wam przedewszystkim za to że jesteście i wiem że nie jestem sama. Prawą rękę połamałam 2 kwietnia, wiedziała że coś jest nie tak /nawiasem mówiąc jestem pielęgniarką/ ale dowiedziałam się że przesadzam i gipsu zdjąć mi nie mogą. W pierwszym miesiącu często miałam stany podgorączkowe - dowiedziałam się, że to stres. Chodziłam na magnetoterapię i brałam osteogenon, mimo to ręka zrosła się dopiero po 8 tygodniach. Czasem juz nie mam siły ale znalazłm rehabilitanta który mi pokazał co i jak, ćwiczę i widze poprawę, teraz tylko musze znaleźć dobrego lekarza. Pozdrawiam wszystkich.
dorota 3 sierpień 2009
Mario, ja nic specjalnego wiecej nie wymysle, bo tez myslalem o tym Centrum Medycznym w Krakowie, choc mozna jeszcze znalezc tez w Krakowie kilka Poradni i Gabinetow CHIRURGII REKI, ale wydalo mi sie, ze skoro w GOCZALKOWICACH lekarz ortopeda juz z TEGO pare razy kogos \"wyciagnol\", to znaczy, ze wie co robi, no i do Goczalkowic to bedzie Dorocie duzo blizej niz do Krakowa.
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 3 sierpień 2009
Dorota, jesli u CIEBIE widac juz wyrazna poprawe i, co najwazniejsze, jest zrost kosci, to moim zdaniem nie ma mowy o zakladaniu jakiegokolwiek gipsu. W takiej sytuacji bylo by to najgorsze co moglo by CI sie teraz przydazyc. Sama wiesz, ze jesli u pacjenta nastepuje chocby mala poprawa, to zazwyczaj oznacza to poczatek PRZELOMU w chorobie. U CIEBIE juz to widac, wiec teraz wszystko zalezy od TWOJEJ determinacji i konsekwencji w leczeniu i rehabilitacji. Nie przestawaj zazywac Vit-C, Vit-D3 z wapnem i jeszcze np. AESCIN-u w tabletkach(mozna go kupic bez recepty), a reszte zrobi konsekwentna rehabilitacja. Ja proponuje dlatego AESCIN, bo sam go zazywalem z pozytywnym skutkiem, no i nie trzeba \"biegac\" po recepte do lekarza.
ZDZISLAW -- 5767034 3 sierpień 2009
Jeszcze jedna sprawa, Doroto. Powiedz mi po co i dlaczego lekarze chca sprawdzac stan ruchomosci TWOJEJ reki ?? Wiadomym dla nich powinno byc to, ze po unieruchomieniu \"konczyny\" po zlamani w gipsie na dluzszy czas zawsze wystepja przykurcze, wiec ja nie rozumie powodu do takich badan, zwlaszcza gdy rozpoznano u CIEBIE \"ZESPOL SUDECKA\". Wtej chorobie b. duzym problemem jest wlasnie \"pozbycie sie\" tych przykurczow, nie mowiac juz o innych problemach. A zamiast tej \"intensywnej\" szpitalnej rehabilitacji Ty powinnas miec \"normalna\" codzienna rehabilitacje refundowana przez NFZ, a nie prywatna na wlasny koszt. Chyba nie chca na TOBIE przeprowadzac jakichs experymentow ???
ZDZISLAW -- 5767034 3 sierpień 2009
Właśnie tego się obawiam, że to eksperyment będzie termin też mam jakoś szybko, a podobno tam się długo czeka. Nie wiem co tym myśleć nic na miejscu powiedzieć nie chcą tylko na oddział się kłaść jeszce mam mieć szczepienie na WZW to mnie dopiero zastanawia. Mam kolejne skierowanie na zabiegi z NFZ i od piątku zaczynam.
dorota 3 sierpień 2009
Oni chyba powinni CI wytlumaczyc w czym rzecz, tzn. po co im te badania ? I czemu one maja sluzyc, zwlaszcza, ze TY jestes pracownikiem sluzby zdrowia. Czy nie uwazasz, ze w tym wypadku byla by bardzo wskazana jakas \"szczegolna\" konsultacja z innym ortopeda niz ten, ktory CIE teraz leczy ??
ZDZISLAW -- 5767034 3 sierpień 2009
Dzięki za rade Zdzisławie i wszystkich pozdrawiam
Maria 3 sierpień 2009
DOROTA, ja nie chce CI nic w tej chwili sugerowac, ale ja sam bym sie obawial tej szpitalnej intensywnej rehabilitacji, bo w \"SUDECKU\" to tak do konca nie wiadomo czy nie nastapi po tym jeszcze pogorszenie stanu TWOJEJ reki zamiast poprawy. Jesli jest u CIEBIE juz prawidlowy zrost kosci i gdy odlamy kostne sa nadal na wlasciwych miejscach, tzn. tak jak byly poustawiane przed zalozeniem gipsu, to ja bym nie dal sobie nic przy tym \"kombinowac\", majac swiadomosc, czym to sie moze skonczyc. Ale na pewno przed podjeciem takiej decyzji postaral bym sie o konsultacje z jakims \"MADRZEJSZYM\" ortopeda lub chirurgiem reki. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale skoro masz byc hospitalizowana w PIEKARACH SL., to musisz mieszkac gdzies tam w poblizu, a to jest rejon gdzie powinno byc dosc duzo instytucji i lekarzy zajmujacych sie leczeniem urazow, to nie powinno byc, mysle, wiekszego problemu ze znalezieniem jakiegos dobrego ortopedy lub chirurga reki. Masz jeszcze na to prawie miesiac czasu. Popytaj moze tam, gdzie pracujesz, lekarzy, czy nie znaja kogos takiego. Lekarze bardzo durzo o sobie wiedza, a TOBIE nie beda robic trudnosci z odpowiedzia ne takie pytania.
POZDRAWIAM CIE -- ZDZISLAW -- GG 5767034 3 sierpień 2009
Pytałam już wiele osób od lekarzy po rehabilitantów też uważają, że to za duże ryzyko i trzeba czasu na rehabilitację. W tydzień i tak niewiele zrobią, chociaż ten ortopeda jest polecanym na śląsku specjalistą i twierdzi że tylko intensywna terapia pomoże, twierdzi też, że wg najnowszych zaleceń rękę w gipsie nosi się najwyżej 5 tygodni i jak jest zrost nawet niepełny to gips się zdejmuje i oczywiście uwża na rękę bo wtedy ona się szybciej zrasta. Nasi chirurdzy są zdania że trzeba nosić gips do pełnego zrostu wg tego ortopedy prowadzi to do zmian zanikowych i ja myślę że ten pobyt temu ma służyć powiedzą mi tylko ile można zrobić, a czego sie już zrobić nie da. Mam zamiar odwiedzić, któregoś z polecanych przez Was specjalistów i skonsultować zasadność pobytu w szpitalu.
dorota 4 sierpień 2009
To iest wlasnie to, o czym nieco wyzej pisalem. Ryzyko w tej chorobie odnosnie jakiegos \"kombinowania\" jest tak duze, ze mozna na tym wiecej stracic niz zyskac. Wieloodlamowe zlamania to trudne przypadki do leczenia wogole, a przy ZESPOLE SUDECKA zwlaszcza. Tu konieczna jest dluga niestety i zmudna rehabilitacja. Ja ze swej strony radzilbym CI nie czekac na to, co powiedza w tej chwili lekarze, i zaczac \"lykac\" te Vitaminy, bo to jest w tej chwili najwazniejsza sprawa.
ZDZISLAW -- 5767034 4 sierpień 2009
Dorota, ten ortopeda ma oczywiscie racje i ja o tym juz tez nieraz pisalem, opierajac sie na wlasnym doswiadczeniu, ze TYLKO INTENSYWNA REHABILITACJA, oczywiscie w granicach rozsadku, przyniesc moze porzadany skutek, ale na pewno nie mialem na mysli nigdy tak krotkiej czasowo rehabilitacji lecz niestety o wiele wiele dluzsza. ZYCZE CI POWODZENIA.
ZDZISLAW -- 5767034 4 sierpień 2009
Witaj Dorota są przypadki kiedy objawy zespołu sudecka i algodystrofi ustępuja zupełnie bez leczenia samoistnie ale jest to bardzo żadko i nie wiadomo dlaczego tak się dzieje.Oczywiście nie wiadomo u kogo tak sie stanie,więc ja bym raczej była ostrożna i nie czekała na to czy to się cofnie samo czy nie.Rechabilitacja tak ale prowadzona umięjętnie przez dobrego rechabilitanta który wie co to za zespół.Nie daj sobie wmówić że ćwiczyć mimo bólu tak być nie może.Troszke inaczej jest w ostrym stanie ale ogólnie nie można doprowadzać do silnego bólu.Trzymaj się i nie daj sie poprostu.
Angelika 4 sierpień 2009
Witaj Angeliko jak mogę nbyć książkę prof. Żyluka? i czy może wyczytałaś gdzieś albo sie spotkałaś z takim postępowaniem jakie mi proponują tzn, znieczunie ogolne, próba regresu i intensywna rehabilitacja szpitalna?
DOROTA 4 sierpień 2009
Witaj Dorota,książke ja zamawiałam w księgarni w dziale medycznym,ale mozna tez zamówić w internecie,wpisz tytuł (algodystrofia kończyny górnej ,)POURAZOWY ZESPÓŁ BÓLOWYautor. Andrzej Żyluk
Miałam robioną redresje stawów w prawej ręce pod narkozą właśnie ale to było straszne,jeszcze nie byłam świadoma że nie śpie a słyszałm swój kszyk a skutek był odwrotny do zamierzonego ból był straszny i nic to nie dało niestety.Miałam to robione w ponad rok od zachorowania nie pamietam dokładnie musiałabym zajżeć do wypisów.Rehabilitacje miałam oczywiście po tym ale ćwiczenia tylko do momentu uczucia bólu nic co by sprawiało większy ból.Pisz jak masz pytania odpowiem.
Angelika 4 sierpień 2009
Witaj Angeliko mam pytanie gdzie/w akim spitalu/ miałaś robiona tą regresję? Czy według Ciebie to on ma jakis sens? Czy może sie na nią nie decydować? A szukać innych sposobów?
dorota 5 sierpień 2009
Dorota, ANGELIKA juz CI napisala, ze skutak tego zabiegu byl odwrotny do zamierzonego i ze bylo to tylko niepotrzebne nararzenie JEJ na cierpienie. Ja na TWOIM miejscu dal bym sobie z tym spokoj. A tak na marginesie, DOROTA, to jak duzo czasu minelo juz od zlamania ??
ZDZISLAW -- 5767034 5 sierpień 2009
Dorota, wlasnie doczytalem, ze to zlamanie to bylo w kwietniu, a wiec TY jestes jeszcze w poczatkowej fazie tej choroby. W takim przypadku ja za zadne skarby, majac te wiedze, ktora mam dzis, nie dal bym sobie robic jakichkolwiek KOMBINACJI przy tej rece. Tu tylko konieczna jest, moim zdaniem, intensywna, ale bez przesady, konsekwentna rehabilitacja i kilka lekow i vitamin. POWODZENIA.
ZDZISLAW -- 5767034 5 sierpień 2009
Dorota ja miałam robioną redresje stawów w klinice w Szczecinie i robił mi to prof.Żyluk,jest to próba uwolnienia stawów ze zrostów i tym samym poprawe ruchomości stawów palców ,ma to sens .U mnie sytuacja była trochę inna powodu zakażenia gronkowcem podczas operacji ale to było 2 lata wcześniej z tym,że palce juz wtedy miały ograniczenia ruchomości i z tąd potem algodystrofia tylko pogorszyła przykurcze i ja miałam strasznie silne bóle tej ręki i z tąd może to złe odczucie po tej redresji.Poprostu z powodu bardzo silnego bólu nie mogłam ruszyć palcami zupełnie tak jak przed tym zabiegiem.Jeśli u Ciebie nie ma strasznych bóli warto spróbować bo innej rady nie ma.Jaki jest obecnie stan Twojej ręki i jakie masz bóle?wtedy będe mogła powiedzieć więcej.Pozdrawiam Cie serdecznie.
Angelika -GG 589276 5 sierpień 2009
Faza początkowa czyli ostra trwa zazwyczaj 2-3 miesiące i zwykle po tym czasie objawy powoli ustępują jednak w części przypadków choroba może przejść w stadium bardziej zaawansowane-w fazę dystrofii.
Angelika -GG 589276 5 sierpień 2009
u mnie faza początkowa trwała krócej ale trochę przeszła w fazę dystrofii mięśni i teraz muszę zawzięcie ćwiczyć mięśnie, zmusić je do pracy i zlikwidować całkowicie przykurcz palców, mam nadzieję że się uda. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Maria 5 sierpień 2009
Witaj Angeliko, u mnie nie jest tak źle chyba: rękę mam troszkę grubszą ból mi nie dokucza, a raczej sztywność czuje i ogromną potrzebę ruszania tą ręką bo mnie ta sztywność/drętwość/ do szału doprowadza. Całą dłoń to ja już dawno rozćwiczyłam i jest ok ale nadgarstka nie umiem mam opór i dalej nie można bo to strasznie mnie boli. Napisz mi jak to wszystko wygląda ile trzeba być w szpitalu, ile trwa ten zabieg, co poźniej po tym? strasznie sie boję. Czynności codzienne wykonuje normalnie siły tylko mam mało w tej ręce, jestem instruktorem aerobiku o pompkach zapomnieć mogę bo sie tą ręką podeprzeć nie umiem tzn. zgina mi sie tak na 50 %. Pewnie innym by wystarczyło tyle mnie nie.
dorota 5 sierpień 2009
Dorotka faktycznie u Ciebie wygląda to dużo lepiej niz u mnie.Najważniejsze to to,że nie masz już bólu bo to jest najwiękrzy problem przy rehabilitacji czynnej i biernej.Mysle ,że ten nadgarstek da sie jeszcze rozćwiczyć ,byc może ta redresja stawów w tym pomoże nie wiem tego,nikt nie wie.Ale niestety też są przypadki że zostają jakies przykurcze czy sztywnośc jakiegoś stawu.
Jeśli chodzi o ten zabieg to nie wiem dokładnie ile trzeba być w szpitalu bo ja miałam to robione w czasie mojego pobytu na leczeniu sterydami .U mnie zabieg polegała na podaniu narkozy i potem prof.zginał a własciwie próbwał je zgiąć i nadgarstek.Ale jak juz pisałam ja miałam straszne bóle ,zresztą do tej pory mnie boli ręka prawa już umiarkowany ból ale jest zupełnie sztywna w stawach palców i nadgarstka, za to noga już tragicznie ciągle boli strasznie ,jest spory obrzęk i jestem na lekach przeciwbólowych ,lewa ręka już w miare dobrze choć boli troszke i nie moge zgiąć palców i nadgarstka tylko małe ruchy.
Dorotka jeśli cos to podałam też moje gg .Życze siły do walki .
Angelika -GG 589276 5 sierpień 2009
A juz cieszylem sie ANGELIKO, ze jest calkiem fajnie na TYCH STRONACH, ze oto jest tak, jak mi sie marzylo, tak jak o TYM razem eozmawialismy, ze wszyscy z wszystkimi rozmawiaja TU a nie na GG. PROSZE ANGELIKO NIE PSUJ TEGO. Nigdy do tej pory nie bylo tu tak wielu nowych informacji, jak obecnie. Juz mialem zamiar stanac sobie z boku i \\\"przygladac sie\\\" jak to sie bedzie dalej rozwijac, bo moja wiedza jest w porownaniu z TWOJA znikoma, a tu znowu \\\"masz babo placek z zakalcem\\\". ANGELIKO BLAGAM NIE PRZECIAGAJ LUDZI NA SWOJE \\\"GG\\\". Czy naprawde jest CI az tak trudno zrezygnowac z tego \\\"nawyku\\\" ?? Powie znowu ktos, ze sie czepiam, ze w tym jestem najlepszy, ale jak tu sie nie \\\"czepiac\\\". MI NAPRAWDE NIE ZALEZY NA \\\"CZEPIANIU SIE\\\". Przysiegam, ze dam wam spokoj z tym \\\"czepianiem sie\\\", jesli WY tez sie postaracie, aby juz nie bylo wpisow z \\\"zaproszeniem na GG\\\".
POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH -- ZDZISLAW -GG 5767034 5 sierpień 2009
ANGELIKO, jestem pewien, ze Dorota sie napewno do CIEBIE odezwie na GG, gdy bedzie miala taka potrzebe, ale tez jestem pewien, ze odbedzie sie to ze szkoda dla wszystkich, bo znowu wiele informacji zostanie w glowie tylko jednej osoby. TWOJE zaproszenie az \"wrecz nakazuje\" JEJ skozystac z tego zaprpszenia . Takie zaproszenie, jakby na to nie patrzec, jest dla KAZDEGO pewna NOBILITACJA w tutejszym towarzystwie. Czy o taki skutek tego CI chodzi ??
POZDRAWIAM CIE -- ZDZISLAW -- GG 5767034 6 sierpień 2009
Doroto piszesz że \"rozćwiczyłaś dłon i jest ok\", powiedz proszę jakie stosowałaś ćwiczenia, czy stosowałaś żele, maści i jak długo, proszę napisz, pozdrawiam cieplutko
Maria 6 sierpień 2009
Dorota, z ta sztywnoscia nadgarstka to jest \"normalna\" sprawa. Ten problem ma chyba kazdy z NAS. Ja, choc nigdy nie mialem ostrych bolow w tym miejscu, to jednak zawsze, podczas cwiczen rehabilitacyjnych i prob wyginania GO i skrecania we wszystkie strony, mialem bole i to takie, ze czasem az mnie z krzesla podnosilo, zwlaszcza w okolicy WYROSTKA RYLCOWATEGO oraz na koncu kosci promieniowej w okolicy zlamania, ale dzis jakos w miare swobodnie nim manipuluje. A jednego razu, jak sie do mojej reki \"dobrala\" pani rehabilitantka, probujac mi NA MAXA wyginac palce w gore i wdol, to tak mnie \"zalatwila\", ze pol godziny dochodzilem do siebie po tym stresie. Ne wiem, morze DOROTA znowu mi odpisze, ze \"probuje odkryc dawno juz odkryta AMERKE\", ale musze tu jednak napisac cos bardzo banalnego, a mianowicie, ze cwiczenia sa najbardziej skuteczne po uprzednim zmiekczeniu ciala (reki) albo w wirowce wodnej albo w domu w zwyklej letniej slonej wodzie. Na sucho tego robic nie polecam. Poza tym, nadgarstek to jest taka maszyneria sciegnowo-kostna, jestes pielegniarka to wiesz w czym rzecz, ze samemu bardzo trudno jest GO rozcwiczyc, no chyba ze na jakichs przyrzadach usztywniajacych cala dlon. Pisalas wczesniej, ze masz jokos dziwnie szybko skierowanie do tego szpitala na ta redresje. Ja CIE na ten zabieg absolutnie nie namawiam, ale powiem CI tylko, ze przy SUDECKU kazda uplywajaca chwila jest bardzo wazna. Moze to tylko z tego wynika ten tak dosc szybki termin. Kto wie, morze w TWOIM przypadku dalo by to porzadany efekt. Mi osobiscie jednak bardzo sie ten zabieg nie podoba, bo jakby na to nie patrzec, to mimo ze pod narkoza, to i tak bedziesz miala jednak wykonywane \"JAKBY PONOWNE LAMANIE\". SUDECK tego bardzo nie lubi., bo to przeciez ponowny uraz w tym samym miejscu.
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 6 sierpień 2009
Witaj Zdzisławie, moje odczucia przy rehabilitcji nagdarstka sa takie same pot mi się ciurkiem po plecach leje ale później jest ulga jak juz sie porządnie ten nadgarstek rozćwiczy. Od jutra zaczynam zabiegi i rehabilitacje z fizykoterapeuta po wirówkach z fastum, laserze do tego mam jonoforeze z wapniem i później ćwiczenia. Zobaczymy co będzie po, jeszcze nie zdecydowałam czy ide na ten zabieg, mam nadzieję ze po tych zabiegach rehabilitacyjnych będzie widoczna poprawa.
dorota 6 sierpień 2009
Witaj Mario, dłoń zaczęłam ćwiczyć jeszcze w gipsie, początkowo nie umiałam palców wyprostować, później uczyłam się je do końca zginać. Trwało to ok 2 miesięcy, jak wcześniej chodziłam na zabiegi magnetoterapii i wirówki to problemu z ćwiczeniem i bólem nie było. Kupiłam piłkę do ćwiczeń z wypustami i taki masażer drewniany najpierw na tym ćwiczyłam, a wczesniej moczyłam rękę w ciepłej wodzie. Jak mnie uwolnili z gipsu to rehabilitant polecił mi kładzenie ręki na stole - musi przylegać i robienie kulek z papieru bez odrywania ręki od stołu, najlepiej do tego wykorzystać gazetę. Podnoszenie palcy do góry tzw. pianino - po 1 palcu od 1 do 5 i z powrotem. Rotacja ręki - bez odrywania nadgarstka tzn, zew, jego strony obracanie raz górą raz dołem ale cała dłoń musi leżeć na stole i łokieć nieruchomy. Pranie ręczne, szycie, robienie pierogów /mojej rodzinie to sie najbardziej podoba/, makaronu, ciasta drożdżowego. Bolało jak diabli uczyłam sie jak dziecko wszystkie od nowa na początku nawet nie umiałam sie uczesać i jadlam ręką bo sztućca utrzymać i obrucić nie mogłam. Warto było tak naprawde to człowiek sam wie ile może i sam sobie najlepiej pomoże. Wytrwałości życzę.
dorota 6 sierpień 2009
Doroto, serdeczne dzięki składam, dzisiaj mija dwa miesiące rehabilitacji mojej ręki, wszystko już mogę robić, tylko jeszcze w pięść zacisnąć dłoni nie potrafię, ale myślę że uda się i to pokonać. Zyczę wszystkiego dobrego i wszystkich pozdrawiam.
Maria 6 sierpień 2009
No to Doroto mamy jednak jeszcze cos wspolnego. Mam na mysli te cwiczenia jeszcze podczas unieruchomienia reki w gipsie. Ja tez nie dawalem tej rece spokoju. Raz az sie sam przestraszylem, ze \"cos mi tam nawalilo\", bo po mocniejszym zacisnieciu piesci chwycil mnie jakisskorcz, ze nie moglem potem samoczynnie rozprostowac palcow. Musialem sobie w tym pomoc druga reka. Z moja reka jest niby juz w porzadku, ale ciagle mam takie uczucie jakbym : 1)mial na nadgarstek zalozona jakas obrecz, ktora uniemozliwia swobodne wykonywanie roznych ruchow; 2)mam nadal jeszcze uczucie jakby lekko opuchnietych stawow u nasad palcow; 3)gdy zaciskam piesc, to mam takie wrazenie, ze moja dlon jest z takiej jakby nieco twardszej gabki, a tak poza tym to manualnie nie ma problemow, choc teraz w mniejszym zakresie niz to bylo, gdy reka byla zdrowa. Nawet sila miesni wrocila po malym ich zaniku. Piszesz Dorota o tym, ze podczas roznych cwiczen bolalo jak diabli i to mi sie podoba, bo ja o tym czesto wczesniej tez pisalem czyli o tzw. intensywnej rehabilitacji. Zaden czlowiek nie jest na tyle masochista, aby sam sobie zadawal taki bol, ktorego nie jest w stanie zniesc. KAZDY WIE ILE BOLU MOZE ZNIESC. A jaka potem satysfakcja, ze te cierpienia nie poszly na marne.
ZDZISLAW -- 5767034 6 sierpień 2009
Oczywiscie takie intensywne cwiczenia nie kazdy moze stosowac, bo to zalezy przede wszystkim od stanu zaawansowania TEJ CHOROBY, ale mysle, ze jesli ktos jest krotko po zdjeciu gipsu i nie ma stalych wiekszych dolegliwosci bolowych, TO TAKIE CWICZENIA SA WRECZ KONIECZNOSCIA.
ZDZISLAW -- 5767034 6 sierpień 2009
Zdzisiek daj już spokuj
Angelika -GG 589276 6 sierpień 2009
PRZEPRASZAM ANGELIKO, ze wprawiam CIE w dyskomfort. Ja naprawde wolalbym juz nigdy do tej kwestii nie wracac, ale to zalezy tylko od CIEBIE czy tak sie stanie. JUZ PRZEZ CHWILE BYLO TAK FAJNIE. Nie zauwazylas tego, ze od dluzszego juz czasu nikt nikogo TU nie obraza ?? W tych warunkach, chyba mozna TU swobodnie pisac, bez uciekania na GG ?? Apropo jeszcze pisania na GG. Dla mnie nie ma zadnej pewnosci, ze na GG mozna rozmawiac bezpieczniej, bo nigdy nie wiadomo kto jest przy drugim komputerze i jesli ktos CI np. naubliza, to zostajesz z tym sama, a tutaj MACIEK moze to zglosic na policje, a ONI juz znaja sposoby, aby do kogos takiego dotrzec. TUTAJ tez nikt z nas nie moze niczego samodzielnie wykasowac, a na prywatnym komputerze mozna robic rozne rzeczy. Mysle wiec, ze bezpieczniej jest wlasnie TUTAJ, a nie na GG, no i jeszcze ta kwestia wiedzy, jaka TU pozostaje.
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 7 sierpień 2009
Dorota, ja wlasnie, wiedziony tym, co TY chwile temu pisalas na temat cwiczen, sprobowalem troche zmodyfikowanego cwiczenia na ruchy obwodowe nadgarstka i sam jestem mile zaskoczony, ze moge to teraz wykonywac z taka swoboda. Wczesniej, krotko po zdjeciu gipsu podczas normalnych cwiczen jeszcze w gabinecie rehabilitacyjnym, nie bylo to mozliwe ze wzgledu na duza sztywnosc we wszystkich stawach nadgarstka. Cwiczenie to jest tak proste, ze az banalne. Opierasz sobie lokcie np. o biodra lub na jakims miekkim kocyku na jakims stoliku. Reka zdrowa chwytasz dosc mocno za czubki palcow lub za cale palce i zaczynasz KRECIC MLYNKA samym nadgarstkiem. Mi przy tym kreceniu az chrupie w kosciach. Ale to dobrze, bo w ten sposob to sie tam wszystko przeciez dopasowuje, tzn. na nowo sie to wszystko ustawia. Czyz nie jest to banalnie proste ??
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
Mam jedno pytanie do Pan MAJKI i MARII. Chce zapytac czy WY jestescie jedna i ta sama osoba, czy tez dwiema roznymi, bo zauwazylem cos bardzo dla mnie interesujacego ??
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
BIODERKA, MIĘCIUTKI KOCYK, STOLICZEK, PALUSZKI, CZUBKI PALCÓW CZYŻ NIE JEST TO BANALNIE PROSTE I ŻYCIE I ELIMINOWANIE ALGODYSTROIFII ? Pozdrawiam, wytrwałości i cierpliwości życzę.
Maria 7 sierpień 2009
Czy ja mam ten Twoj wpis Mario potraktowac jako DRWINE z tego, o czym ja pisalem ?????
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
Mario tylko spokój może nas uratować.
Pozdrawiam
Angelika -GG 589276 7 sierpień 2009
Masz oczywiscie miec swoje zdanie na ten temat, Mario, ale DRWINA JEST TU NIE NA MIEJSCU.
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
Chcialem napisac, ze masz oczywiscie prawo Mario miec swoje zdanie, ale DRWINA JEST TU NIE NA MIEJSCU.
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
A poza tym, zanim sie cokolwiek napisze, to moze warto by bylo najpierw sprawdzic to, z czego probujesz drwic, czy to rzeczywiscie nie jest dobra metoda na rozruszanie zesztywnialego nadgarstka. Jesli to sprawdzisz i CI sie to nie spodoba, to wtedy dopiero o tym napisz. Ale bez drwiny, bo ja tutaj z nikogo nie probuje sobie drwic.
ZDZISLAW -- 5767034 7 sierpień 2009
PRZEPRASZAM ZDZISŁAWIE, bardzo przepraszam jeśli tak to odebrałeś, nie ma tu ani krzty drwiny,wg mnie, TY stałeś się inspiracją do tego, abym wyłapała to, co choć na chwilę pozwoli, ludzką wyobrażnię oderwać od cierpień choroby i sprowadzić uśmiech na zbolałe i umęczone twarze. Dla mnie wniosek, \" nie potrafimy, lub nie umiemy się śmiać\". Jeśli ktoś, poczuł się obrażony, jeszcze raz serdecznie przepraszam. Wszelkie informacje tu umieszczone przez innych cierpiących, są kopalnią wiedzy i ja tego nigdy nie kwestionowałam i nie kwestionuję. Cieplutko pozdrawiam Angelikę i Ciebie Zdzisławie, więcej uśmiechajmy się, choroba będzie mniej dokuczliwa. Spróbujmy wszyscy, zadrwić z choroby.
Maria 8 sierpień 2009
Mario dopisz prosze nastepnym razem przy tej formie wypowiadania sie, ze zartujesz, a ja napewno inaczej to przyjme. Ja nie chce byc posadzony o drobiazgowosc, ale sam suchy tekst nie wyjasnia tego, co TY masz na mysli. Jesli w momencie, gdy sobie zarujesz, zaznaczysz to, to ja calkowicie inaczej to przyjme i moze tez odpowiem CI jakims zartem. Przeciz pozartowac sobie mozemy zawsze, nawet na TYCH stronach.
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
Postaram się poprawić, szkoda że nie jesteś domyślny a wszystko bierzesz na serio, pozdrawiam i wszystkiego dobrego.
Maria 8 sierpień 2009
postaram się mości Panie postaram
Maria 8 sierpień 2009
Mario, wybacz, ale TU, gdzie kazdy WALCZY o swoje racje, juz tak bywalo, ze pewne niedopowiedzenia wywolywaly KONFLIKT. Ja takich niedopowiedzen chce uniknac i dlatego prosze o jasna okreslanie sie kiedy zartujes. Tak poprosto bedzie klarowniej.
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
Aco do tego czy jestem mniej czy bardziej domyslny, to odpowiem CI, ze nie umknelo mojej uwadze to, ze na jednej STRONIE podpisujesz swoje wpisy imieniem MARIA, a na drugiej imieniem MAJKA.
POZDRAWIAM -- ZDZISLAW -- GG 5767034 8 sierpień 2009
Nie probuje w rzaden sposob tego komentowac, bo nie o to mi chodzilo. Chcialem tylko podkreslic ten fakt, ze ja to zauwazylem i to wszystko.
ZDZISLAW -- 5767034 8 sierpień 2009
Schodzac z tych stron na jakis czas, chce CIE prosic, abys MARIO wybrala sobie jedno imie do podpisu i najlepiej jeszcze z numerem GG, aby wszyscy wiedzieli z kim pisza.
ZDZISLAW -- 5767034 9 sierpień 2009
przecież nie jesteś zwolennikiem rozmów za\"kulisowych\" aż dziw bierze że taka oferta z Twojej strony wychodzi. Pozdrawiam wszystkich i życze wytrwałości.
Maria 11 sierpień 2009
Znowu dzieki Tobie Mario musze TU wrocic z malym wyjasnieniem. Mario, ja nie zapraszam na rozmowy za kulisami nikogo i z nikim. Ja tylko do Ciebie napisalem, abys, jesli pczywiscie zechcesz, dodala do SWOJEGO imienia, ktorym sie podpisujesz, jeszcze nr GG. Aby nie bylo problemow z identyfikacja osoby podpisujacej konkretny wpis. I to wszystko k woli wyjasnienia.
ZDZISLAW -- 5767034 11 sierpień 2009
Droga Angeliko mam pytanie, czy spotkałaś się z kimś komu ta redresja pomogła?, bo Tobie nie pomogła.
Dorota 12 sierpień 2009
Nie Dorotko nie znam nikogo kto by miał to robione .
Mi nie pomogła ale u mnie sytuacja była troszkę skomplikowana,ponieważ ja miałam juz troche sztywne stawy po operacji i zakazeniu gronkowcem,algodystrofia tylko ten stan pogorszyła i utrwaliło sie zesztywnienie stawów.I z tąd nie było efektów podejżewam.
Angelika -GG 589276 12 sierpień 2009
Klaniam sie Wszystkim i prosze o kontakt, Kto ma do czynienia z algodystrofia kolana /3ci stopien/. Bede wdzieczna z wszelkie informacje.Pochodze ze Szczecina, ale obecnie mieszkam w Belgii, zastanawiam sie nad wizyta u prof.Zyluka.
Prosze o kontakt
tel 003211744507
0032498774385
btc2@pandora.be
nie chce nikogo narazac na kosztowne telefony
prosze o kontakt ,a wtedy oddzwonie
z gory goraco dziekuje
Ryta Grabowska
Ryta Grabowska 27 sierpień 2009
Witam. Moja mama w maju tego roku złamała nogę , w czasie operacji noga została źle złożona i w tej chwili brak jest zrostu . Mama czeka na kolejną operację złożenia nogi , niestety kilka dni temu po wykonaniu kolejnego zdjęcia rentgenowskiego okazało się że u mamy wykryto zespół Sudecka . Lekarz ortopeda twierdzi że to nic takiego , że będzie leczył Sudecka po złożeniu nogi ( natomiast nie wiadomo kiedy będzie operacja ponieważ w tej chwili jest za niski poziom hemoglobiny i operacja jest niemożliwa ) ja uważam że leczenie należy podjąć już teraz ( nie wiem może się mylę ). Mieszkamy pomiędzy Toruniem a Olsztynem w Brodnicy woj. Kujawsko-pomorskie szukamy lekarza który zna tę chorobę i który podjął by się leczenia, może ktoś leczył się w tym rejonie i zna takiego lekarza. To oczywiście nie musi być bezpośrednio koło Brodnicy , to może być np. Bydgoszcz , Gdańsk może Warszawa ... Bardzo proszę o informację , o pomoc czy to na forum ogólnym lub mój e-mail pawel@kulenty.pl lub proszę przysłać mi sms-a na nr 601 515 221 to oddzwonię
Paweł 24 wrzesień 2009
Witam wszystkich.
Zdzisławie dziękuję za pomoc !
Jak już pisałem u mojej mamy zespół Sudecka dotyczy nogi. Złamana jest kość bezpośrednio pod kolanem , kości nie są ustawione właściwie, natomiast Sudeck umiejscowił się w okolicy stawu skokowego. W okolicy kostki występuje obrzęk , skóra jest napięta . Od momentu złamania (maj tego roku) podawany jest lek przeciwzakrzepowy, od kilku dni Calcitonina , wapno oraz Vit-D3 i Vit-C . W tej chwili zaczęły się „wirówki” , czekamy w kolejce na masarze , które mają rozpocząć się w pierwszej połowie października.
W tej chwili mamę prowadzi zwykły lekarz ortopeda, który bagatelizuje tą chorobę.
Nadal szukamy specjalisty !
Czy na forum są osoby, które mogły by nam coś podpowiedzieć co można jeszcze zrobić ?, może są osoby które miały lub mają Sudecka w nodze ?.
Czy jonoforeza byłaby wskazana ?, są różne opinie.
Czy jest lepszy lek niż Calcitonina ? o której słyszałem , że przez lekarzy z krajów zachodniej europy jest stosowana sporadycznie , że są lepsze odpowiedniki .
Jeśli Ktokolwiek mógłby nam w jakikolwiek sposób pomóc, z góry bardzo dziękuję.
Pozdrawiam
Paweł 30 wrzesień 2009
Musze sie tu odezwac, bo mnie krew zalewa, jak slysze o takim podejsciu lekarza. PAWEL, ja nie rozumie tego lekarza. TWOJA mama trafila na WYJATKOWEGO NIEDOUKA. On juz dawno powinien skierowac Twoja mame do szpitala na oddzial chirurgii i ortopedii. Ze zle ustawionymi koscmi i to jeszcze bez zrostu nie wolno zwlekac. TY wez poprostu na nim wymus takie skierowanie, nawet grozac mu skarga do IZBY LEKARSKIEJ czy tez SADU LEKARSKIEGO. Jak Twoja mama nadal bedzie tak \"LECZONA\", to grozi JEJ pelne kalectwo. Jesli chodzi o obecnie wystepujace przeciwwskazania do ewentualnego zabiegu chirurgicznego w celu wlasciwego ustawienia zlamanych kosci, to mysle, ze nie jest do tego konieczna pelna narkoza, ale ze pelne znieczulenie dolnej partii ciala by wystarczylo. Tak sie czasem postepuje tez z osobami w starszym wieku. Ja na TWOIM miejscu \"ZAPAKOWAL BYM\" ta mame w jakis pojaz i, majac w reku skierowanie, zglosil bym sie z nia do WASZEGO szpitala na oddzial chirurgiczny z pilnym przypadkiem. Jesli TY nie wezmiesz spraw TWOJEJ MAMY w swoje rece, to JEJ grozi martwica taj nogi, wieczny, trudny do zniesienia bol i kalectwo do konca zycia. Nie szukaj lekarzy gdzies daleko. Rob to, co mozesz tam na miejscu. Kieruj sie zdrowym rozsadkiem i logika, ktorych to CI nie brakuje, skoro juz zrobiles to, co zrobiles.
Pozdrawiam CIE -- ZDZISLAW -- GG 5767034 30 wrzesień 2009
PAWLE, ciekaw jestem czy probowales i czy Ci sie udalo znalezc w Bydgoszczy doktora KRUCZYNSKIEGO i jakie zostaly podjete ewentualne kroki w leczeniu Twojej MAMY.
ZDZISLAW --GG 5767034 18 październik 2009
Mam stwierdzoną algodysgrafię ręki prawej. Złamałam ją 20 sierpnia i oczywiście w powiatowym szpitalu to wieloodłamowe złamanie kości promieniowej \"nastawiono\"mi i wsadzono mi rękę w gips.Po trzech dniach płacząc z bólu pojechałam prywatnie do lekarza, który skierowałmnie do innego szpitala, gdzie zdjęto mi gips i operacyjniezsspolono kość.płytkę organizm odrzucił,następne były druty i powoli nastąpiło zeSPOLENIE.dłoń już prawie rozćwiczyłam, powoli ustępuje opuchlizna śródręcza, nadgarstek w dalszym ciągu twardy i ściśnięte ścięgna, ale uczucie \"obręczy\" ustąpiło.Jutro jadę do kliniki w Szczecinie, powiedzcie co mam zabrać,czy potrzebne będą jakieś dresy do rechabilitacji i jaki jest przeciętny czas pobytu w klinice
dorotaT 21 październik 2009
To zależy po co jedziesz do kliniki i na jaki oddział.Jeśli na oddział do prof.Żyluka to oczywiście dresy możesz mieć .A co do czasu pobytu to jeśli beda to kroplówki z manitolu i Dexawenu to ok 7 dni.
Angelika 22 październik 2009
Już wrócilam.Czas pobytu 5 dni, kroplówki i polecenie ćwiczenia ręki do ściśnicia w pięść.Zdołałam jedynie uruchomić palce,nadgarstek w niewielkim stopniu.Ścięgna w nadgarstku nadal napięte do granic możliwości i wrażenie \"przekoszenia\" ręki.Jak radzilście sobie ze ścięgnami i czy ktoś po pierwszej wizycie w klinice u profesora odczuł znaczącą poprawę?Mam zaleconą dalsza opiekę w poradnii ortopedycznej i ćwiczenia w domu. Od czego zacząć? Po jakim czasie zaobserwoawliście u siebie jakąś poprawę? Póki co jestem załamana, Staram sie nie \"ryczeć\", ale czase mi się to nie udaje.Pozdrawiam.
DorotaT 28 październik 2009
Hej
To bardzo dużo mam na myśli to ,że uruchomiłaś palce
to oznacza ,że leczenie zadziałało.Musisz uzbroić się w cierpliwość.
A nadgarstek pomału rozćwiczysz.Pamiętaj nic na siłę,stopniowo pomału
do celu.
Angelika 28 październik 2009
Witam
Mama ma mieć operację wtorek-środa, międzyinnymi dlatego nie kontaktowaliśmy się już lub jeszcze z doktorem Kruczyńskim.
Pozdrawiam
Paweł 31 październik 2009
Ciesze sie PAWLE, ze \"popychasz\" sprawy do przodu. W sumie to nie jest az takie wazne, kto sie bedzie zajmowal leczeniem (chodzi mi o nazwisk0 lekarza) najwazniejsze jest to, zeby zrobil to dobrze i zeby TWOJA MAMA wrocila jak najszybciej do zdrowia. TWOJA rola teraz bedzie sledzenie postepow w tym leczeniu i reagowanie w razie koniecznosci. I PISZ JAK MIALBYS JAKIES PROBLEMY DO ROZWIKLANIA.
POZDRAWIAM - ZDZISLAW GG-5767034 31 październik 2009
Mam pytanie. Jak sobie radzicie, gdy po intensywnych ćwiczeniach następnego dnia puchną palce i dłoń.Czy dać sobie dzień \"luźnych\" ćwiczeń, czy mimo powstającej przeczulicy ćwiczyć nadal.Trochę się przestraszyłam, gdy po próbach ruszenia nadgarstka (udanych minimalnie,ale jednak) następnego dnia miałam znowu \"parówkowe\"palce.Pozdrawiam.
DorotaT 6 listopad 2009
Ja moczylem reke w chlodnej slonej wodzie, a pozniej smarowalem KETOPROM-em
ZDZISLAW --GG 5767034 6 listopad 2009
I jeszcze jedna uwaga. Zawsze staralem sie nosic reke na temblaku zeby nie puchla w wyniku zlego krazenia krwi.
ZDZISLAW --GG 5767034 6 listopad 2009
Dziękuję Zdzisławie, spróbuję tak robić.Na przeczulicę pomogło mi moczenie ręki we \'\'Frani\", do której wlałam roztwór zaparzonego zmielonego siemia lnianego.Gdzieś na tym forum o tym przeczytałam i dzięki, że ono jest.Pozdrawiam.
DorotaT 6 listopad 2009
Dorota nie zapomnij tylko nosic reki na PODWIESZENIU, zeby nie zwisala, bo gdy sobie zwisa to wowczas bardziej puchnie.
ZDZISLAW --GG 5767034 6 listopad 2009
A co do zastosowania przez CIEBIE pralki \"FRANI\" do rehabilitacji, to uwazam to za bardzo dobry pomysl, bo to jest troche inny, ale jednak zawsze, rodzaj domowego masazu wirowkowego i nie jest tu wazne to czy jest to z siemieniem lnianym czy tez tylko z solona woda, bo to tylko zalezy od koniecznosci wyniklych z warunkow chorobowych. Wazne jest jednak to, aby taki masaz byl zastosowany, jesli tylko jest to mozliwe. Ja sam tego nie stosowalem, bo nie mialem takiej pralki i tez nie musialem, bo mialem masaz wodno-wirowy w gabinecie rehab., ale mimo to bardzo polecam, zwlaszcza jesli ma sie problemy ze swiadczeniem takiego zabiegu - mowie o masazu wodno-wirowym - przez jakis gabinet rehabilitacyjny Ze slyszenia wiem, ze jest to bardzo pomocny sposob w domowej rehabilitacji.
POZDRAWIAM - ZDZISLAW GG-5767034 7 listopad 2009
Witam, ja jeste po wieloodlamowym złamaniu kości skokowej z podwichnięciem skokowo-piętowym,podejrzeniem martwicy częsci kości skokowej i zespołem algodystroficznym. Operował mnie świetny ortopeda, niestety o Sudecku nie powiedział nic, mimo, że wiele miesięcy temu zgłaszałam ogromne kłopoty z nogą. W ciągu dnia było w miarę ok, głownie dokuczał mi ból oraz obrzęki ale nocą zaczynał się koszmar. Noga podskakiwała mi na skutek skurczów-do dziś nie wiem czy to mięśnie czy nerwy były przyczyną. Początkowo ok miesiąca miałam gips, bywało tak, że uciskał nogę. Następnie przez 4 miesiące miałam łupkę.Otrzymywałam detralex oraz brałam wapno. Udałam się do neurologa i otrzymałam lek na padaczkę z informacją, że jeśli nie jestem przekonana to mogę go nie brać. Udałam się do kolejnego neurologa i otrzymałam leki na regenerację nerwów novalin i vit.B12. NIKT mi nie rozpoznał sudecka, dopiero powiedział mi o nim kolejny ortopeda. Od tygodnia otrzymuję serotoninę, podobno tym się leczy to schorzenie i nic więcej. Wyczytałam tu o propranololu, mam go w domu w najmniejszej dawce.Chciałabym zastosować go, tylko nie wiem w jakiej powinien być dawce. Czy wrócić do detralexu? Jakie dawki witaminy C powinnam przyjmować? Na zdjęciu widać plamisty zanik kości ale lekarze ( trzej ortopedzi)pytani, czy powinnam stosować coś na uwapnienie odpowiedzieli, że nie muszę. Od kilku dni moczę nogę w soli iwonickiej, zaczęłam też zabiegi: laser i pole magnetyczne. Doradźcie mi proszę co dalej. Nie mam ciężkiej postaci sudecka ale ten, którego mam i tak wystarczy by o mało nie zwariować.
prazynka 9 listopad 2009
Witaj PRAZYNKO. Pierwsze moje pytanie jakie musze postawic brzmi:: \"Ile czasu uplynelo juz od momentu wystapienia urazu\" ???, bo to jest w tej chorobie bardzo wazna kwestia, na ktora nie kazdy zwraca uwage. Drugie moje pytanie brzmi:: \"Czy ktokolwiek zalecal Ci stosowanie jakiegos leku PRZECIWZAKRZEPOWEGO\" ??? Pytam o te rzeczy, bo nigdy nie slyszalem, aby ktokolwiek byl leczony SEROTONINA, ktora akurat DZIALA ODWROTNIE do tego, co jest w tej chorobie wazne. SEROTONINA ZWEZA NACZYNIA KRWIONOSNE, a tu potrzebne jest akurat przeciwdzialanie takiemu rozwojowi sytuacji, bo chodzi o to, ZEBY NACZYN NIE KORKOWAC. Jesli zas chodzi o to czy powinnas stosowac COS UWAPNIAJACEGO, to powiem Ci, ze nawet gdyby nie bylo takiej koniecznosci, co w Twoim przypadku nie ma miejsca, to logika sama podpowiada, ze jesli wystepuje w czasie choroby powazny ubytek WAPNIA w kosciach, to NALEZY GO UZUPELNIAC, bo to poprawia warunki zrostu polamanych kosci.
ZDZISLAW --GG 5767034 9 listopad 2009
Jeszcze, PRAZYNKO, jedna MALA UWAGA. Poczytaj sobie, prosze, troche wiecej wpisow roznych osob, a napewno bedziesz miala jasniejszy poglad na sprawy zwiazane z lekami i sposobami leczenia SUDECKA.
ZDZISLAW --GG 5767034 9 listopad 2009
Przepraszam, umknelo mojej uwadze, ze mialas zastosowany DETRALEX. To dobry lek przeciwzakrzepowy. Tylko czy nie za krotko byl ON stosowany ??
ZDZISLAW --GG 5767034 9 listopad 2009
Złamanie nastąpiło 15 miesięcy temu. Co do serotoniny, dwóch niezależnych lekarzy powiedziało mi, że właśnie leki antydepresyjne stosuje się w leczeniu tego problemu, zerknęłam również do opisu w internecie i znalazłam potwierdzenie tej teorii. Również polecana terapia laserowa wywołuje m.in. stymulację wydzielania histaminy i serotoniny. Nic mi nie wiadomo o tym, aby działanie było nieporządane :(
prazynka 9 listopad 2009
Dostawałam zastrzyki przeciwzakrzepowe i detralex przez długi czas
prazynka 9 listopad 2009
http://www.insomnia.pl/Serotonina_-_hormon_szcz%C4%99%C5%9Bcia-t215292.html---PRAZYNKO, niechcacy znalazlem to dla Ciebie ODNOSNIE DZIALANIA SEROTONINY
POZDRAWIAM - ZDZISLAW GG-5767034 9 listopad 2009
http://www.insomnia.pl/Serotonina_-_hormon_szczescia-t215292.html -- Musialem prepisac ten link jeszcze raz, bo moj komputer nie przenosi zmiekczonych znakow literowych.
ZDZISLAW --GG 5767034 9 listopad 2009
szczerze, to nic już nie rozumiem a rozbieżność opinii sprawia, że chyba eksploduję. Dwa autorytety poleciły mi serotoninę. No i co teraz? :(
prazynka 9 listopad 2009
http://209.85.229.132/search?q=cache:yl2RmXn2xwEJ:www.kcm.pl/_files/File/PDF/Zespol-Sudecka.pdf+zespol+sudeka+antydepresyjnych&cd=5&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a tu też polecają leki wywołujace wychwyt zwrotny serotoniny
prazynka 9 listopad 2009
Witaj Prażynko
ja odniose się do stosowania leków antydepresyjnych.
Też miałam stosowane ale o nazwie amitriptylina nie pamietam tylko w jakiej dawce bo to było z ponad 6 lat temu.Brałam to w szpitalu leżąc na oddziale u Prof.Żyluka dostawałam je 3 razy dziennie.
Teraz tez je biorę ale juz tylko na noc w dawce 3 tabletki po 25mg .
Dzięki nim śpie jakoś .
Angelika 9 listopad 2009
A poczytalas sobie to, co zawieral ten link ???
ZDZISLAW --GG 5767034 9 listopad 2009
No tak, jesli to jest zalecone na poprawe nocnego wypoczynku, to nie bede sie o to spieral, ze ta SEROTONINA jest niewlasciwa, ale tylko z tego wzgledu, choc bardzo mnie to dziwi, ze przy SUDECKU, gdzie problemem jest zachowanie wlasciwego krazenia krwi, stosowany jest lek zwezajacy naczynia krwionosne. Dziwi mnie tez to, ze lekarze ortopedzi nie zalecaja poza tym stosowania WAPNIA , Vit-D3 i Vit-C, ktore to srodki reguluja gospodarke wapniowa w organizmie, co przy SUDECKU jest rzecza jakze istotna.
ZDZISLAW --GG 5767034 9 listopad 2009
No właśnie nie zalecają, są obojętni,tylko kroją, wiercą i składają
prazynka 9 listopad 2009
Prazynko, nie bede sie staral robic z siebie czlowieka, ktory wie wszystko, bo tak nie jest. Uwazam, ze tak bedzie z mojej strony uczciwie. Bardzo jest mo przykro, ale ja niestety nie umie Ci pomoc, bo moja wiedza jest zbyt mala przy tak juz zaawansowanym stadium tej choroby. Ja nie mam az tak bogatego doswiadczenia wlasnego w leczeniu tak zaawansowanej postaci SUDECKA, abym mogl komukolwiek doradzac, jak to w tym stadium leczyc. Jest tu na TYM FORUM co najmniej kilka osob, ktore borykaja sie juz dosc dlugo z podobnymi problememi i mysle, ze to ONE POWINNY, jesli zechca, ZABRAC TU GLOS. Jedyna rada, jakiej ja moge Ci udzielic, to jak najszybsze skontaktowanie sie albo z prof. ZYLUKIEM w SZCZECINIE, albo z prof. CZERWINSKIM w KRAKOWIE. Pisze o TYCH dwoch profesorach bo nie wiem skad pochodzisz. Jak okreslisz blizej swoje miejsce zamieszkania, to moze ktos jeszcze podpowie jakis namiar. Choc TY juz korzystasz z pomocy jakichs AUTORYTETOW, o ktorych sama wspomnialas. A moze ktos inny zna jeszcze jakiegos dobrego \"specjaliste\" od SUDECKA ??? Bo dobrych kontaktow i porzadnych diagnoz nigdy nie jest za wiele.
POZDRAWIAM - ZDZISLAW GG-5767034 11 listopad 2009
JESLI KTOS MOZE, PROSZE POMOZCIE PRAZYNCE !!
NIE BADZCIE SKAPI W SWOICH WYPOWIEDZIACH, ZWLASZCZA CHODZI MI O TYCH WAS, KTORYM SIE ZACZELO UDAWAC ZWALCZANIE SUDECKA 11 listopad 2009
Nikogo tu już nie ma ?
prazynka 16 listopad 2009
Dzień dobry pozdrawiam wszystkich ,złamanie nastąpiło 23.08.2009r,oczywiście w nadgarstku,założono mi szynę na pięć tygodni .Na kontroli po trzech dniach powiedziałam lekarzowi ,że boli mocno ręka , odpowiedz była jedna tak musi być.Oczywiście leki przeciw bólowe DAFALGAN CODEINE ido domu .Po pięciu tygodniach zdjęcie szyny gipsowej ,ręka i palce opuchnięte ,ból nadal silny.Lekarz stwierdził ze ręka dobrze się zrosła ,bez zdjęcia rentgenowskiego .Oczywiście nadal zwolnienie z pracy ,leki przeciw bólowe ,te same ,ale rękę nosić w ortezie nadgarstka ,i nic nią nie robić,żeby stan zapalny ,który powstał po urazie się zmniejszał.26 dni zwolnienia i do domu .a ręka boli, po nocach spać nie idzie .Ale to lekarza nie boli tylko mnie i dzisiaj się dowiaduję ze ręka boli dlatego ze jest to zespół algodystrofii,21 dni zwolnienia i do domu leki przeciw bólowe te same.Palce prawej ręki trochę rozruszałam ,ale co robić dalej?? Może mi coś doradzicie .Czytałam wasze wypowiedzi i dużo się dowiedziałam na temat tej choroby,Pozdrawiam.
bronislawa57 16 listopad 2009
Bronislaw57, a co z lekami przeciwzakrzepowymi, ktore w tej fazie choroby sa najwazniejszymi lekami ????? Jesli ich jeszcze do tej pory nie zazywales, to chyba nie masz juz na co czekac tylko kupic sobie nawet bez recepty jakis lek z tej grupy i zaczac go zazywac go razem z Vit-C, wapnem i Vit-D3. I to jak najszybciej, bo tu kazdy dzien jest wazny.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 listopad 2009
PRAZYNKO, to jest wlasnie to, co mi sie zawsze TUTAJ NA TYCH STRONACH NIE PODOBALO. Ludzie tu przychodza i pisza, gdy maja problem, i to jest w porzadku, bo te strony wlasnie po to sa utworzone. Nie jest za to juz w porzadku to, ze gdy juz otrzymaja to, czego potrzebuja, to znikaja czesto bez sladu. Wyjatkowo rzadko sie zdarza, ze ktos pozniej napisze cos wiecej jeszcze o dalszym przebiegu swojego leczenia oraz o konkretnych dobrze leczacych lekarzach z IMIENIA I NAZWISKA. To wlasnie takich informacji i wypowiedzi tutaj brakuje. Ja takiej wiedzy niestety nie mam, bo moje leczenia trwalo nieco ponad pol roku, bo dzieki stosowanym lekom nie mialem do czynienia z zaawansowana juz postacia SUDECKA, a jedynie z jego poczatkowa faza.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 listopad 2009
Prazynko, sproboj cos dla siebie \"WYCIAGNAC\" z tych wczesniejszych wpisow, ktore na tych stronach juz zostaly napisane, bo one jednak zawieraja dosc duzy zasob informacji o sposobach leczenia i rehabilitacji. Potrzeba na to co prawda troche wiecej czasu, zeby je przeczytac, ale tego chyba Ci nie brakuje.
POZDRAWIAM - ZDZISLAW GG-5767034 16 listopad 2009
A brałeś Zdzisławie propranolol? I w jakiej dawce? Ja nie mam pełnego zaawansowanego sudeka, mam plamisty zanik kości i zaburzenia krążenia, stopa albo puchnie albo jest zimna i sinieją mi palce, mam skurcze mięśni ni nerwów. Jak u Ciebie wygladało leczenie?
prazynka 17 listopad 2009
Dzięki bardzo za odpis już też myślałam że nikogo tu po mnie nie będzie.Panie Zdzisławie myślę ,że dobrze się stało ze nie zniknął Pan z tej strony,przeczytałam Wasze Wszystkie wcześniejsze wpisy ,i już jestem o wiele mądrzejsza ,niż wczoraj po wizycie u lekarza ortopedy .Co do leków to nie mam żadnych oprócz przeciw bólowych ,ale zastosuję się do Waszych rad ,i od dzisiaj będę brać wapno,vitc i leki przeciwzakrzepowe.To jest mam taka nadzieję ze moja ręka nie będzie mocno i długo boleć ,i dzięki Waszym wpisom będzie można jeszcze więcej się dowiedzieć,.Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich piszących na Tej stronie .
bronislawa57 17 listopad 2009
Nie, PRAZYNKO, Propranololu nie stosowalem, bo on dziala uspokajajaco i obniza cisnienie krwi. Jesli chodzi o obnizenie cisnienia krwi, to pewnie jest to efekt porzadany, ale nie jestem o tym na 100 % przekonany, czy nie ma to wplywu na tworzenie sie zatorow w naczyniach krwionosnych, choc moze w Twoim przypadku juz to nie grozi, bo od urazu minelo juz bardzo duzo czasu. Gdyby ten lek byl stosowany lacznie z jakims lekiem przeciwzakrzepowym, to pewnie bylo by w porzadku, ale o laczeniu lekow to juz powinien zdecydowac lekarz, bo ON powinien wiedziec, co z czym mozna laczyc, a czego laczyc nie nalezy. Ja, jak juz wiele razy tu pisalem, stosowale, AESCIN-przeciwzakrzepowy, co najmniej 2x2 tabl. , C-RUTIN- 3x2 tabl. oraz OSTOWAP D3 - 2x2 tabl. dziennie. Ponadto kilka razy dziennie smarowalem bolace miejsca w okolicy pourazowej mascia KETOPROM, no i chodzilem na zabiegi takie jak WIROWKA WODNA, KRIOTERAPIA, POLE MAGNET. , LASER no i oczywiscie CWICZENIA TEGO NADGARSTKA. Jesli TY PRAZYNKO dajesz rade wykonywac jakies cwiczenia, to powinno CI sie udac z TEGO SUDECKA wyjsc, ale to wymaga niestety troche cierpliwosci i samozaparcia w REHABILITACJI.
ZDZISLAW --GG 5767034 17 listopad 2009
Nie napisalem jeszcze, ze mialem rowniez zastosowana JONOFOREZE WAPNIOWA i zastrzyki CALCITONIN-y, bo mialem problemy ze zrostem kosci
ZDZISLAW --GG 5767034 17 listopad 2009
Bardzo dziękuję za te rady Zdzisławie
prazynka 17 listopad 2009
Wiesz BRONISLAWIE 57, ja bardzo bym sobie zyczyl tego, aby zabieralo tu glos wiecej osob, a nie tylko ja, bo ja sam bardzo niewiele moge. Mam na mysli zwlaszcza te osoby, ktore leczyly sie znacznie dluzej i ktorym sie udalo wyjsc z tej choroby, ale nie tylko. Kazdy czyjs wpis, opisujacy rodzaje lekow i sposoby leczenia, jest tu na wage czyjegos powodzenia w leczeniu. I TYLKO TO JEST WAZNE.
ZDZISLAW --GG 5767034 18 listopad 2009
Dzięki za to ze Wy tu jeszcze piszecie ,bo nie miałabym z kim pogadać i dowiedzieć się dużo na temat tej choroby .Myślę że jest nas więcej osób ztą chorobą ,ale nic nie wiedzą o tej stronie ,ja też przez przypadek na nią zajrzałam ,i już zostałam.Masz rację z tymi wpisami że osoby ,które mają coś do powiedzenia na temat leczenia, i jakie leki stosowały przez długi czas ,ich leczenia ,jakie są tego efekty?Ja dopiero jestem na początku tej drogi ,ale lekarz nie powiedział mi żeby brać vitC i lek przeciwzakrzepowy ,oraz wapno,to tu dowiedziałam się otych lekach .Mam kupione vitrum calcium 1250+vitaminumD3 dawka 1tabl.dziennie.orazAescin3razy dzie.po 2tabl,witc2razy1dziennie.Nie mam zadnych zabiegów bo ortopeda nie zalecił.Ale 23.11.2009 idę do lekarza reumatologa zwynikami badań krwi ,moczu,i zdj:rtg rąk i opisem,Zobaczę co dalej będzie za leczenie mojej ręki .Oczywiście skierowanie dostałam od lekarza rodzinnego.Wiem co jest w opisie na temat mojego nadgarstka {prawego].ale napiszę już po wizycie u lekarza jakie mam dalsze leczenie?,albo go dalej nie będzie to trudno zgadnąć.Pozdrawiam Was nadal tu piszących i mam nadzieję ze będzie nas tu więcej.Pa.
bronislawa57 18 listopad 2009
BRONISLAW 57, a co ma wspolnego ze zlamaniem REUMATOLOG ???? To jego wogole nie dotyczy. TY jak najszybciej postaraj sie OD ORTOPEDY o skierowanie na rehabilitacje, ON powinien Ci sam bez zadnej laski takie skierowanie dac, bo te gabinety sa dosc mocno OBLOZONE i jest czesto problem, zeby sie tam dosc szybko dostac, a TY po zlamaniu musisz miec FACHOWA REHABILITACJE. Oczywiscie mozna i nawet trzeba te cwiczenia wykonywac tez samemu, ale trzeba wiedziec co i jak robic, a poza tym w gabinetach dysponuja odpowiednimi urzadzeniami do zabiegow, ktorych w domu sie nie da wykonac.
ZDZISLAW --GG 5767034 18 listopad 2009
Nie bede wcale zdziwiony, jak REUMATOLOG odesle Cie spowrotem do ORTOPEDY.
ZDZISLAW --GG 5767034 18 listopad 2009
Mnie też kierowano do reumatologa,ponieważ zmiany w kościach wskazywały na RZS 1 stopień.Czyli nadrzerki w stawach,geody kostne,przewężenia szpar stawowych,osteoskleroza i osteoporoza powieżchni stawowych.Nie wiem czy maja one związek z algodystrofią ale możliwe,że tak i z tąd reumatolog.
Angelika 18 listopad 2009
Wieczór a ja nie mogę z bólu zasnąć ,i zaglądam znowu tutaj na stronę i cieszę się bardzo że są już Wasze odpowiedzi.Myślę Angeliko ze mają ,miałam nie pisać co wykazało prześwietlenie ,ale napiszę ,więc tak:Zmiany zwyrodnieniowe w stawach m-paliczkowych obu rąk w strukturze kostnej nadgarstka prawego (z obecnością rozrzedzeń o cechach geod zapalnych).Nie wiem jakie są inne wyniki badań bo trafiły od razu do reumatologa i dopiero w poniedziałek będę je widziała.Myślę że nie odeśle mnie do ortopedy ,bo ja jestem na zwolnieniu lekarskim do 09.12.2009r od ortopedy ,a skierowanie jak już pisałam dostałam od lekarza rodzinnego .Jak wynika z mojego opisu szukam pomocy gdzie mogę .Ortopeda widział to zdjęcie i opis jego ,zero reakcji ,tak jak już pisałam powiedział mi ze to jest zespół algodystrofi .Spytał się ile to ja juz jestem na zwolnieniu lekarskim ,odpowiedziałam że 24 .11 .2009r będzie 3 miesiące ,to mogę być jeszcze i dostałam je dalej .Na temat leczenia powiedział że powoli to da się wyleczyć i nie trzeba się spieszyć do pracy ,takich to mamy lekarzy w Polsce niestety to lekarz z długoletnim stażem pracy.Ale wszystkie te wiadomości pozwalają ocenić stany naszych rąk ,i nie wszystkie ćwiczenia są dla nas z tą samą chorobą dobre ,bo jak widać z opisów naszych zdjęć ,różnią się a choroba ta sama ,i dlatego myślę że dobrze się stało ,że Angeliko jesteś nadal ze swoimi opisami na tej stronie i ile jeszcze możemy się wymieniać swoimi wiadomościami ,chociaż ja dopiero od 2 dni wiem o swojej chorobie ,to dzięki Wam TU piszącym już wypisałam sobie książkę prof.Żyluka.Będę miała ciekawą lekturę do czytania po nocach jak się da .Pozdrawiam .
bronislawa57 18 listopad 2009
Bronislawo 57, ja podalem w watpliwosc wizyte u REUMATOLOGA, bo ja sam prosilem swojego lekarza rodzinnego o takie skierowanie, a ON mi wlasnie odpowiedzial, ze takimi schorzeniami pourazowymi to sie zajmuje tylko ORTOPEDA. Ale jak widac i jak juz wiele razy moglismy sie wszyscy przekonac, nie wszyscy lekarze maja wystarczajaca wiedze odnosnie leczenia ALGODYSTROFII. A Twoj ORTOPEDA ma racje, ze w tej chorobie konieczne jest uzbrojenie sie w duza cierpliwosc i rzeczywiscie nie spieszyc sie do pracy, bo tym mozna sobie tylko zaszkodzic. Szkoda tylko, ze NIE WPADL na to, zeby Ci zaordynowac jakies leki.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
A znowu dzieki ANGELICE, ktora nie jest nowicjuszka w walce z ALGODYSTROFIA, mam okazje poszerzyc swoj choryzont myslenia o tej chorobie, bo nie pamietam tego, aby ktokolwiek wczesniej pisal o takich dodatkowych schorzeniach wystepujacych w tej chorobie. Gdyby jeszcze ANGELIKA zechciala napisac jakie leczenie zostalo JEJ wdrozone przez REUMATOLOGA i jaki przynioslo efekt, to mieli bysmy pelniejszy obraz tych problemow.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
Ja kilkakrotnie \\\"DOSTAWALEM BATY\\\" za to, ze bardzo zabiegalem o jak najszersze opisywanie sposobow leczenia przez wszystkich, ktorzy sie na TYCH FORACH wypowiadaja. Okazuje sie, ze mialem racje, bo nawet ANGELIKA, pomimo tego, ze juz tu bardzo wiele o swoim leczeniu pisala, to jednak nie napisala jeszcze wszystkiego i zawsze jeszcze moze sobie cos przypomniec. Wazne jest tu to, aby chciec TU wiecej pisac, a nie na GG, bo wtedy te informacje tu zostana usiwiadomione i TU POZOSTANA.
POZDRAWIAM - ZDZISLAW GG-5767034 19 listopad 2009
Dzięki za odpis ,u mnie jest jeszcze to ze jestem Cukrzykiem typ 2 czyli na tabletkach ,i nie wszystkie leki mogę brać.A u cukrzyka wszystkie złamania , i urazy wolniej się goją ,może dlatego lekarz u mnie po prostu jest bardziej ostrożny z rehabilitacją nadgarstka i całą resztą ręki , .Myślę ze każdy z nas ma inny sposób na swoje zdrowie od innego lekarza i od innych swoich chorób.Mam nadzieję że ta orteza nadgarstka , którą noszę ,oczywiście od ortopedy ,dlatego żeby przy ruchach ręką nadgarstek był usztywniony ,a stan zapalny powoli będzie ustępował.Mam jeszcze robić okłady zimne z wody i octu ,robiłam pomagają , zmniejszyć opuchliznę na nadgarstku i zmniejszają ciepłotę stawu ,.Może myślał ze nie są mi potrzebne? że jestem samo domyślna .Pozdrawiam.
bronislawa57 19 listopad 2009
Juz pisze
miałam stosowane dwa leki
Apo-Napro który nalezy do grupy niesteroidowych leków przeciw zapalnych jest to lek stosowany w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów czyli RZS i innych chorób ręumatycznych
Wicalvit D w postaci saszetek do rozpuszczania stosuje sie go dla zapobiegania powstawaniu niedoborów wapnia i witaminy D.
Angelika 19 listopad 2009
A jeszcze co do efektów leczenia to niestety nie ma poprawy ale to prawdopodobnie ma związek z tym,że jak i ręka tak i noga( stawy) w kończynach tych sa juz trwale zesztywniałe i brak możliwościu ruchu w tych stawach pogarsza odwapnienie i tym samym nie daje efektów w leczeniu.Przynajmniej tak mi się wydaje.
Angelika 19 listopad 2009
Bronislawo 57, ja widze, ze Ty masz takie troche zachowawcze podejscie co do tego, kiedy zaczac na powaznie cwiczenia i zabiegi rehabilitacyjne swojej reki. Uwazam ze wizyty u roznych lekarzy to jedno, a REHABILITACJA to drugie, choc pewnie jednak wazniejsze. U Ciebie minelo juz prawie 3 m-ce od momentu zlamania, sadze wiec, ze juz nie mozesz tego dluzej odwlekac, bo im pozniej ja rozpoczniesz, tym trudniej bedzie o szbka poprawe stanu ruchomosci Twojej reki i efekt koncowy moze byc mniej zadowalajacy, a dobra i w miare mozliwosci wczesna rehabilitacja, to jeden z warunkow powodzenia wyjscia z tych problemow.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
W kazdym przypadku, jesli nie ma zbyt duzych dolegliwosci bolowych, rozsadna REHABILITACJA powinna byc wdrozona natychmiast po zdjeciu gipsu. A poza tym, to na problemy bolowe tez mozna stosowac rozne zabiegi lub leki obnizajace jego intensywnosc.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
Ja mam jeszcze jeden problem, który mnie wykańcza i nie wiem czy to też przez sudeka czy sprawy neurologiczne, ale nawet neurolodzy dwaj u których byłam nie umieli mi odpowiedzieć.Nocą lub czasem wieczorem, gdy sobie leżę zaczyna się w nodze coś jakby zespół niespokojnej nogi, odczuwam w niej nagle niepokój, który narasta a gdy skumuluje się to zaczyna mi nogą szarpać, podrzucać, po czym za chwilę i na chwilę jest spokój aż do kolejnego incydentu, czasem muszę nogą przez to poruszyć, napiąć mięśnie, bo to nieprzyjemne, ale i tak to się powtarza, wykańcza mnie to niemniej niż ból i już nie wiem jak sobie z tym radzić. Czy ktoś ma podobnie?
prazynka 19 listopad 2009
Dlatego mam cichą nadzieję ,że dostanę skierowanie na Rehabilitację od Reumatologa ,bo nic innego nie mogę zrobić,lekarz ortopeda uważa ze chcę za szybko się wyleczyć .a Pan Zdzisławie uważa że mam podejście zachowawcze ,a ja uważam że Nam Wszystkim chorym ,tym mocniej i tym trochę mniej potrzeba jest dużo cierpliwości i zrozumienia przez drugiego człowieka.Dziękuję za wypowiedzi .Pozdrawiam
bronislawa57 19 listopad 2009
Bronislawo 57, bo im dluzej sie z tym zwleka, to pozniej z regoly sie ma z tym wieksze problemy. Nie wierz tak do konca w to wszystko, co Ci mowi lekarz, bo, jak sie juz przekonalas, ON tez az tak bardzo sie w to nie angazuje.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
Prazynko, ta Twoja denerwujaca przypadlosc ma prawdopodobnie swoje zrodlo pochodzenia jednak chyba o podlozu nerwowym. Mi sie zdaza czasem cos podobnego. U mnie wystepuja te dolegliwosci najczesciej gdy przechodzace fronty atmosferyczne powoduja nerwowe pobudzenie organizmu. Nie biore na to jednak zadnych lekow, bo taka sytuacja nie zdaza mi sie az tak bardzo czesto, zeby stanowilo to problem medyczny, choc w nocy, gdy nie pozwala to zasnac, jest to denerwujace. Jesli uwazasz, ze u Ciebie wystepuje to zbyt czesto i ze zbyt duzym nasileniem, to chyba powinnas jednak skonsultowac to z lekarzem, albo zaczac zazywac jakies ziola o dzialaniu uspokajajacym lub ten PROPRANOLOL.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
Jeszcze jedna kwestia PRAZYNKO. Ja nie wiem na ile jeszcze bylby skuteczny w Twoim przypadku AESCIN, choc zawsze o stan krazenia warto jednak zadbac, to juz Vit-C, Vit-D3 z WAPNEM moim zdaniem powinnas zastosowac, bo te leki sa odpowiedzialne za wlasciwa gospodarke wapniowa w organizmie, a ten problem jest wazny na kazdym etapie zaawansowania tej choroby.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
-
Zespół algodystroficzny (inne nazwy tozespół odruchowej dystrofii współczulnej, zespół Sudecka, zespół ramię-ręka, kauzalgia) – rzadki zespół chorobowy, charakteryzujący się bólem i obrzękiem kończyny połączony z zaburzeniami krążenia w obrębie tejże kończyny, zmianami troficznymi skóry i osteoporozą w obrębie zajętej kończyny.i do tej osteoporozy nawiązując to jest rozrzedzenie kości inaczej odwapnienie ,występuje w pewnym wieku u kobiet ,nie u mężczyzn lub bardzo rzadko ,a jak jest już zaawansowane to nic już nie można zrobić ,nawet rehabilitacja nie pomaga na te stawy ,a ból jest ,i będzie .Angeliko to co na pisałaś to prawda ,ale nie można się poddać chorobie trzeba wierzyć w to ze będzie lepiej ,Dlatego u kobiet osteoporoza jest dopiero rozpoznana ,po złamaniu jednej z kończyn ,najczęściej nadgarstka , bo ta choroba rozwija się podstępnie,aż do pierwszego złamania, które miałam .Nie mogę tego Wykluczyć , dlatego będę już wiedziała w poniedziałek .Myślę że jeszcze nie jest u mnie tak nie dobrze .Mam do Was jedno pytanie ,które zadał ortopeda :czy jestem z zawodu nauczycielem? Proszę o odpowiedzi ,ja potem opowiem czemu się mnie pytał,a może ktoś zWas też był o to pytany.Pozdrawiam.
bronislawa57 19 listopad 2009
Bronislawo 57, czy mogla bys dokladnie zaznaczyc ta czesc swojej wypowiedzi, w ktorej cytujesz ANGELIKE, bo mam pewne watpliwosci co do zawartego w Twojej wypowiedzi polaczenia ALGODYSTROFII z OSTEOPOROZA, a nie jastem pewien do ktorego miejsca jest to wypowiedz ANGELIKI, a od ktorego miejsca Twoja. TO WAZNE.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
Przeczytaj jeszcze raz co pisze Angelika w ostatnich swoich wypowiedziach.Ja tylko odniosłam się do jej odpowiedzi nie cytuję .A dokładniej to chodzi oto co pisała na temat swoich badań i co było stwierdzone ,reumatolog,i inne badania ,które miała zrobione i tam jest o osteoporozie ,proszę Zdzisławie przeczytaj to ponownie.Pozdrawiam ,ale jakbyś miał pytania ,to śmiało jeszcze trochę posiedzę w internecie .Pa.
bronislawa57 19 listopad 2009
Zdzisławie, bronisława57 chyba mnie nie cytowała wydaje mi się,że jej wypowiedz dotyczyła moich ostatnich wpisów a to co pisze na początku to nie jest moja wypowiedz.
A czemu masz Zdzisławie wątpliwości co do wypowiedzi bronisławy57 dotyczącej łączenia algodystrofii i osteoporozy?
W algodystrofii naprawde występują zmiany radiologiczne takie jak
plamisty zanik kostny przejaśnienia nasad kości zatarcie struktury beleczkowatej nasad kości ścieńczenie istoty korowej kości,
opisane powyżej zmiany nie sa charakteryczne tylko dla algodystrofii,podobne zmiany na zdieciu rtg mozna spotkać także w innych chorobach np. po długotrwałym unieruchomieniu kończyny,w kończynie porażonej oraz w niektórych postaciach zapaleń stawów.W typowym obrazie algodystrofii wystepują objawy plamistej osteoporozy zatarcia struktury beleczkowatej przejaśnienia nasad i podchrzęstnych wżerek .Niestety algodystrofia ma bardzo wiele odmian klinicznych.
Angelika 19 listopad 2009
bronisławo57
mnie nie pytał lekarz czy jestem nauczycielem,nigdy.
Dziwne to troche bo co to miało by mieć wspólnego z zawodem wykonywanym,ja nie słyszałam o tym.Nawiązując do ostatniej mojej wypowiedzi to kilka miesięcy temu po urazie stopy z algo po obejzeniu zdięć lekarz był w szoku kości sa tak odwapnione ,jak u 80 letniego człowieka. Algodystrofie stopy mam ponad 3 lata .A zaznacze,że nie miałam złamania ,algodystrofia rozwinęła sie bez urazu.Jedyną mozliwą przyczyną powstania zespołu mogło być uszkodzenie korzeni nerwowych kręgosłupa lędżwiowego które miałam stwierdzone 2 krotnie badaniem EMG.Wyjściową chorobą była rwa kulszowa i dyskopatia kręgosłupa lędżwiowego.
Pozdrawiam Was serdecznie.
Angelika 19 listopad 2009
Mam watpliwosci co do laczenia ALGODYSTROFII z OSTEOPOROZA, bo sa to zupelnie rozne jednostki chorobowe, choc podobne jakby w swoich objawach. OSTEOPOROZA, jako choroba dotyka rzeczywiscie glownie kobiety w bardziej podeszlym wieku, ALE DOTYCZY CALEGO UKLADU KOSTNEGO, natomiast ZMIANY OSTEOPOROTYCZNE W ALGODYSTROFII, czyli to odwapnianie sie kosci, dotyka tak kobiety jak i mezczyzn i wynika zupelnie z innych problemow chorobowych oraz dotyczy tylko uszkodzonej konczyny. Uwazam, ze nie powinno sie mowic o OSTEOPOROZIE przy ALGODYSTROFII, lecz tylko o ZMIANACH OSTEOPOROTYCZNYCH.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
Poza tym Bronislawa 57 nie ma racji piszac, ze OSTEOPOROZE rozpoznaje sie dopiero po pierwszym zlamaniu. CZYSTA OSTEOPOROZE mozna stwierdzic na podstawie badan gestosci kosci. A to badanie mozna wykonac znacznie wczesniej jeszcze przed wystapieniem jakiegokolwiek zlamania, choc przyznam, ze czesto sie zdaza, ze kobiety nie maja robionych badan w tym kierunku przed wystapieniem samego zlamania, jednak nie jest to regola. Ponadto z OSTEOPOROZA zyje sie i funkcjonuje w miare normalnie, pomijajac fakt utraty fizycznej sprawnosci. Ze ZMIANAMI OSTEOPOROTYCZNYMI W ALGODYSTROFII juz tak milo niestety nie jest (te ciagle silne bole).
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
Osteoporoza w algodystrofii jest wynikiem zaburzeń krążenia powstających w obszarze choroby.Jak napisałam wcześniej objawy w typowej osteoporozie a zmianach kostnych w algodystrofii sa praktycznie identyczne .Lakarka stwierdziła u mnie w stopie okropną osteoporozę nie wiedząc jeszcze ,że mam algodystrofie.Jak juz wspomniałam wcześniej mam rozpoznany RZS 1 stopień ,łącznie z nadzerkami w stawach,osteoporozą miejscową,osteosklerozą,przewęzenia szpar stawowych,geody kostne,więc typowy obraz RZS a jednak też spotykany w algodystrofii.
Angelika 19 listopad 2009
Mi sie wydaje Zdzisławie,że bronisławie57 chodziło o to,że najczęściej nie wiemy o tym,że mamy osteoporozę zanim np.nie doznamy złamania i wtedy to najczęściej ludzie dowiadują się o tym,że ja maja.
Angelika 19 listopad 2009
I jeszcze jedna uwaga. OSTEOPOROZA jest choroba jakby samoistna, natomiast ZMIANY OSTEOPOROTYCZNE uszkodzonej konczyny sa jednym z warunkow zaistnienia ALGODYSTROFII.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
Ja sie z tym zgadzam, ze objawy sa podobne, ale mi chodzi glownie o przyczyny powstania i wlasnie caly zespol wspolistniejacych problemow w ALGODYSTROFII, ktorych w OSTEOPOROZIE nie ma, czyli ze w ALGODYSTROFII mozna mowic o ZMIANACH OSTEOPOROTYCZNYCH a nie o OSTEOPOROZIE, bo zmiany te nie dotycza calego ukladu kostnego.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
To, ze kobiety nie wiedza czesto, ze maje OSTEOPOROZE, to mnie nie dziwi, ale majac OSTEOPOROZE niekoniecznie trzeba miec ALGODYSTROFIE. Natomiast zeby zaistniala ALGODYSTROFIA, to musza wystapic ZMIANY OSTEOPOROTYCZNE w kosciach w okolicy pourazowej.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
Ale zmiany te maja zupelnie inna przyczyne i przebiegaja o wiele gwaltowniej
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
Przyczyny

Osteoporoza ma zazwyczaj różne przyczyny w zależności od konkretnego przypadku. Jednak schorzenie to zawsze polega na zachwianiu równowagi pomiędzy budowaniem nowej tkanki kostnej a obumieraniem starej. Wyróżniamy dwa rodzaje tej choroby, a mianowicie osteoporozę miejscową i uogólnioną.Osteoporoza rozwija się w sposób podstępny, niepostrzeżenie przez wiele lat, aż do wystąpienia złamań.Odróżnia się osteoporozy:
- pierwotną czyli starczą lub poprzekwitaniową
- wtórne:
a) endokrynologiczne ( towarzysząca zespołowi Cushinga i leczeniu pochodnymi kortyzonu oraz nadczynności gruczołu tarczowego i zwłaszcza gruczołów przytarczycowych )
b) niedoborowe ( niepełnowartościowa dieta, złe wchłanianie )
c) związane z unieruchomieniem
d) towarzysząca stanom zapalnym stawów i kości
e) uwarunkowane genetycznie ( choroba Lobsteina – osteogenesis imperfecta )
Długotrwałe unieruchomienie i brak obciążenia kości – są także jednym z czynników powstawania osteoporozy. Przewlekłe unieruchomienie zespoły porażenne.Jedną z przyczyn zagrożenia osteoporozą są choroby przewlekłe takie jak: niewydolność nerek, moczówka fosforanowa, nadczynność tarczycy, zaburzenia trawienia i wchłaniania, Choroby układowe : , reumatoidalne zapalenie stawów.
Osteoporoza nie jest sama jednostką chorobową ale ma wiele przyczyn w których może powstać.Z tąd tej jest w algodystrofii.
Angelika 19 listopad 2009
No i jeszcze ta roznica, o ktorej juz nieco wyzej pisalem, ze OSTEOPOROZA dotyczy glownie kobiet w podeszlym wieku, a zadko mezczyzn, zas ALGODYSTROFIA dotyczy tak kobiet jak i mezczyzn. I dlatego nalezy rozgraniczac te pojecia, tzn. OSTEOPOROZE i ZMIANY OSTEOPOROTYCZNE W ALGODYSTROFII jako dotyczace roznych chorob.
ZDZISLAW --GG 5767034 19 listopad 2009
Właśnie dlatego mówimy o osteoporozie miejscowej w algodystrofii.
Angelika 19 listopad 2009
Zagrożenie osteoporozą narasta wraz z wiekiem, przy czym dwie grupy wiekowe są szczególnie zagrożone ryzykiem występujących złamań. Najbardziej narażone grupy to osoby obu płci powyżej 60 roku życia w świetle faktu, że około 65 roku życia ubytek masy kostnej przekracza ubytek masy kostnej przyjęty umownie jako tzw. próg złamań.Osteoporoza jest chorobą bardziej rozpowszechnioną wśród kobiet. W błędzie jest jednak ten, kto uważa, że nie dotyczy ona mężczyzn. Przeciwnie, coraz więcej przypadków osteoporozy stwierdza się właśnie u płci męskiej. W Polsce rozpoznaną osteoporozę ma około 900 tysięcy mężczyzn. 20 - 30% złamań kości spowodowanych tym schorzeniem dotyczy mężczyzn. Podobnie jak u kobiet, złamania osteoporotyczne u mężczyzn (szczególnie szyjki kości udowej) prowadzą do poważnych komplikacji i często stanowią przyczynę śmierci.
Angelika 19 listopad 2009
to takie urywki z wiadomości jakie znalazłam w necie dotyczące osteoporozy.
Osteoporoza pierwotna
osteoporoza idiopatyczna – To postać bardzo rzadko występująca, o nie znanej etiologii będąca pierwotną chorobą tkanki kostnej. W zależności od czasu jej wystąpienia rozróżniamy następujące rodzaje:

■osteoporoza dziecięca
■osteoporoza młodzieńcza
■ osteoporoza dorosłych w średnim wieku
Angelika 19 listopad 2009
Chodziło mi o to że przy złamaniach dowiadujemy się o tym że mamy osteoporozę i możemy też mieć algodystrofie ,Ale nie u wszystkich tak jest .Przepraszam za zamieszanie jakie tu zrobiłam ,nie chciałam tego .Dziękuję bardzo Wam wszystkim za Wasze pouczające wypowiedzi.Może kogoś to bardzo zabolało ze chciałam porozmawiać o osteoporozie w algodystrofii.Dziękuję Tobie Angeliko za pomoc jaką mi okazałaś .Pozdrawiam
bronislawa57 20 listopad 2009
Myślę ze teraz nim coś napisz to 100razy przemyślę .A ja i tak wiem że mam częściowo rację .nie będę więcej na ten temat się wypowiadać.
bronislawa57 20 listopad 2009
No wlasnie o tym wczesniej pisale, choc moze nie wprost, ze OSTEOPOROZA, jako taka, moze miec rozne przyczyny i zaistniec takze bez zwiazku z ALGODYSTROFIA, natomiast zeby mozna bylo mowic o ALGODYSTROFII, to nie moze nie byc MIEJSCOWYCH ZMIAN OSTEOPOROTYCZNYCH kosci. Bo to jest jeden z podstawowych warunkow, tego zespolu chorobowego (ALGODYSTROFII).
ZDZISLAW --GG 5767034 20 listopad 2009
BRONISLAWO 57, nikt tu nie ma do CIEBIE zadnych pretensji o zadne zamieszanie. Ty przedstawilas swoj poglad na kwestie OSTEOPOROZY i ALGODYSTROFII, ja swoj, a ANGELIKA rowniez swoj, ale jeszcze poparty cytatami i wydaje mi sie, ze kazde z nas ma potrosze racje, a to, ze wywiazala sie polemika, to przeciez nic zlego, bo dzieki temu na tym forum pozostana pewne okreslone konkretne informacje, a o to przeciez glownie chodzi. WIEC GLOWA DO GORY, BO NIE MA SIE CZYM PRZEJMOWAC.
POZDRAWIAM - ZDZISLAW GG-5767034 20 listopad 2009
Ale nikt z Was nic na ten temat nie pisał imoże właśnie trzeba było to poruszyć ,bo uważam że te wiadomości też są potrzebne,ale to jest tylko moje zdanie.Tam gdzie napisałam o osteoporozie ,że nie dotyczy w pewnym wieku mężczyzn to okres menopauzy ,u kobiet .Myślę że tym razem wyjaśniłam twoje wątpliwości co do osteoporozy .A wstęp wypowiedzi która jest w moim wpisie ,który wywołał taką polemikę to znajdziecie w internecie podaję stronę :http://pl.wikipedia.org/ wiki/Zespół Sudecka.Pozdrawiam
bronislawa57 20 listopad 2009
Angeliko jestem Tobie winna odpowiedz na zadane pytanie ,które ja zadałam wszystkim piszącym ,ale tylko od Ciebie dostałam ,odpowiedż.Ortopeda zasugerował mi że ludzie pracujący w tym zawodzie są mniej odporni na duży stres ,który powstaje w czasie złamania ibardzo mocny ból ,który występuje w Algodystrofii,nie wiem co jeszcze miał na myśli ,dlatego się pytałam.Dziękuję pozdrawiam.
bronislawa57 20 listopad 2009
Dziękuje bronisławo57 Pozdrawiam Ciebie i wszystkich tu piszących.
Prof.Żyluk w swojej książce opisuje właśnie między innymi
miejscową osteoporozę i to jest typowe przy tej chorobie.
W przypadku złamań,zjawiska resorpcji,kościotworzenia i przebudowy kości w okolicy przełomu moga dawać na zdięciu rtg zmiany podobne jak w algodystrofii,które jednak są odbiciem fizjologicznych procesów zachodzacych w miejscu złamania.W klasycznym przypadku algodystrofii po złamaniu nasady dalszej kości promieniowej,objawy radiologiczne wystepują w głowach,podstawach i trzonach kości śródręcza,w kościach paliczków a także nadgarstka.Natomiast podobne zmiany (ograniczone tylko do nasady dalszej kości promieniowej) są wynikiem naturalnych procesów zachodzących w przebiegu goje nia się złamania.
W algodystrofii własnie (ale nie tylko )mówimy o miejscowej osteoporozie.
Klasyczna osteoporoza dotyczy wszystkich kości.Dlaczego Zdzisławie piszesz,że w algodystrofi nie może byc miejscowej osteoporozy???Własnie w algodystrofii zmiany dotycza tylko zajętej kończyny i sa to zmiany które wynikaja najczęsciej z zaburzenia krążenia w kończynie jak i z powodu nieczynności kończyny. Mówimy tak wtedy kiedy zmiany w kościach nie występowały przed pojawieniem się algodystrofi występującej nie z z powodu złamania ale np po operacji w okolicy nadgarstkaTo tak dla głębszego wyjaśnienia myśle ,że się przyda.Jeśli osteoporoza dotyczy osób w podeszłym wieku najczęściej dotyczy całego układu kostnego,choć są miejsca szczególnie narażone na złamania,np,złamanie kości szyjki udowej czy złamania kręgosłupa jak też złamania ręki w okolicy nadgarstka i wtedy tez zdaża się występowanie algodystrofii.Pozdrawiam raz jeszcze Was wszystkich.
Angelika 20 listopad 2009
bronisławo57
W algodystrofii często mówi się ,że zmniejszona odporność na ból jest powodem poiwstania tego zespołu,algodystrofia może wystąpić tez u osób z zaburzeniami psychicznymi,mówi się,że osoby z tzw psychiką labilną czyli poddatne na stres sa bardziej poddatne na wystąpienie tego zespołu z tąd bronisławo pewnie pytanie tego lekarza.Pozdrawiam
Angelika 20 listopad 2009
Alez ANGELIKO, ja wlasnie pisalem, ze to w ALGODYSTROFII musza wystapic ZMIANY OSTEOPOROTYCZNE kosci w miejscu urazu, zeby wogole mozna bylo mowic o ALGODYSTROFII, jak rowniez pisalem, ze OSTEOPOROZA, jako choroba samoistna, dotyczy wlasnie najczesciej calego ukladu kostnego i zgodzilem sie, ze wtedy dotyczy ona przede wszystkim kobiet w starszym wieku, choc nie napisalem, ze moga ja wywolywac rozne inne schorzenia, bo mialem na mysli te OSTEOPOROZE, o ktorej pisala Bronislawa 57, ze \"rozwija sie podstepnie\". Chodzilo mi tez o te roznice, ze OSTEOPOROZA moze zistniec nawet tylko chcby spowodowana procesami starzenia sie organizmu, a niekoniecznie jakas choroba i jako taka nie jest trudna w leczeniu, natomiast ze o ALGODYSTROFII bez ZMIAN OSTEOPOROTYCZNYCH W OBREBIE USZKODZONYCH KOSCI nie mozna mowic, bo te ZMIANY KOSTNE sa jednym z warunkow przeksztalcenia sie zwyklych problemow pourazowych w ZESPOL ALGODYSTROFICZNY, czyli krucej ALGODYSTROFIE i w tym przypadku leczenie sprawia juz ogromne problemy.
ZDZISLAW --GG 5767034 20 listopad 2009
A Bronislawie 57 odpowiem na Jej pytanie, zeby nie bylo tak, ze to tylko ja oczekuje odpowiedzi na moje pytania, a sam nie odpowiadam na czyjes. Nie bylem i nie jestem , ani nigdy nie pracowalam w zawodzie chocby tylko zwiazanym z posada nauczyciela.
ZDZISLAW --GG 5767034 20 listopad 2009
I tez bylem zdziwiony tym, ze ortopeda o to pytal, choc pozniej tak sie nad tym zastanawialem, czy wlasnie OSTEOPOROZA, jako niezalezna choroba, nie dotyczy glownie tych osob, ktore wykonuja w ciagu swego zycia niezbyt wiele pracy fizycznej, ktora przeciez ma zasadniczy wplyw na gestosc tkanek kostnych, oraz ktore narazone sa wlasnie na ciagly stres.
ZDZISLAW --GG 5767034 20 listopad 2009
Myślę że wszyscy mamy rację na te tematy tu poruszane ,było by nudno i trudno polemizować,że byśmy mieli je takie same .Zdzisławie dziękuję za odpowiedzi .Pozdrawiam i wszystkim walczącym z tą podstępną chorobą życzę dużo cierpliwości i samozaparcia .Pa
bronislawa57 21 listopad 2009
TEORETYCZNE I TECHNICZNE PODSTAWY BADANIA \"SCYNTYGRAFII\"
Badanie to polega na uzyskiwaniu przy pomocy niewielkich dawek izotopów promieniotwórczych (radioznaczników) obrazu kości i stawów oraz ocenie ich stanu czynnościowego. Wprowadzone do krwiobiegu radioznaczniki gromadzą się w miejscach, w których odbywa się intensywny proces jednoczesnego tworzenia i zanikania tkanki kostnej; w miejscach tych przeważa jednak proces zanikania tkanki kostnej (osteolizy). Radioznaczniki gromadzą się również w zmienionych zapalnie stawach. Scyntygraficzne badanie kości powtórzone trzykrotnie po podaniu radioznacznika bada napływ krwi do kości i stwierdza ewentualny obrzęk otaczających tkanek miękkich (badanie trójfazowe). Istnieją również radioznaczniki gromadzące się w miejscach bakteryjnego zapalenia kości (znakowane izotopem nanokoloidy, immunoglobulina ludzka, granulocyty). Badanie wykonuje się przy pomocy urządzeń zwanych gammakamerami, sprzężonymi z systemem komputerowym.

CZEMU SŁUŻY BADANIE?
Zaletą scyntygrafii jest objęcie badaniem całego kośćca po jednorazowym podaniu radioznacznika. Aby osiągnąć ten sam efekt przy pomocy aparatu rentgenowskiego trzeba wykonać wiele zdjęć. Statyczna scyntygrafia kośćca służy wykrywaniu z dużą dokładnością i na wczesnym etapie rozwoju ognisk osteolizy, głównie nowotworowych. Badanie to pozwala na stwierdzenie miejsc osteolizy już przy utracie wapnia rzędu 8%, podczas gdy badanie radiologiczne ujawnia takie miejsca dopiero przy odwapnieniu rzędu 40%-50%. Badanie scyntygraficzne kości i stawów służy również wykrywaniu stanów zapalnych i nietypowych postaci złamań. Trójfazowa scyntygrafia kości umożliwia ocenę ukrwienia kości i istnienie obrzęku otaczających tkanek miękkich. Scyntygrafia zapaleń kośćca pozwala na odróżnienie zapaleń od procesów jałowych i nowotworowych. Scyntygrafia stawów służy głównie do odróżnienia reumatoidalnego zapalenia stawów od zapalenia łuszczycowego.
ZDZISLAW --GG 5767034 22 listopad 2009
TEORETYCZNE I TECHNICZNE PODSTAWY BADANIA \"TOMOGRAFII KOMPUTEROWEJ\"
Badanie za pomocą tomografu komputerowego jest jednym z rodzajów badań radiologicznych wykorzystujących promieniowanie rentgenowskie. Pacjent umieszczony na specjalnym ruchomym stole jest przesuwany do wnętrza aparatu (do tzw. gantry). We wnętrzu gantry na specjalnej ramie, dookoła ciała pacjenta porusza się lampa wytwarzająca promieniowanie rentgenowskie. Promieniowanie to, przechodząc przez poszczególne tkanki ciała pacjenta, ulega osłabieniu. Stopień osłabienia promieniowania zależy od rodzaju tkanki, np. przechodząc przez kości - fala rentgenowska ulega silnemu osłabieniu, natomiast przechodząc przez powietrze - osłabienie to jest minimalne. Dzięki temu zjawisku można dobrze zróżnicować między sobą poszczególne tkanki w ciele pacjenta. Dodatkowo, dzięki temu, że lampa rentgenowska poruszając się dookoła ciała człowieka w gantrze powoduje naświetlanie pacjenta dokładnie z każdego punktu wokół jego długiej osi, uzyskuje się możliwość otrzymania na monitorze obrazu wybranej warstwy ciała pacjenta. Dawka promieniowania rentgenowskiego jest stosunkowo duża (np. przy badaniu jamy brzusznej porównywalna z badaniem radiologicznym przewodu pokarmowego).
Powstające obrazy z każdego obrotu lampy wokół ciała pacjenta (360o) są następnie sumowane przez komputer i przedstawiane na monitorze jako obraz struktur anatomicznych z poszczególnej warstwy poprzecznej ciała osoby badanej. Dodatkowo istnieje możliwość tzw. wtórnej obróbki obrazu, polegającej m.in. na ustawieniu i obliczaniu odpowiedniego stopnia szarości obrazu, pomiarów odległości, pola powierzchni, itp. Możliwa jest także tzw. rekonstrukcja obrazu w innej niż poprzeczna płaszczyźnie (np. płaszczyźnie czołowej) lub nawet w obrazach trójwymiarowych. Wszystkie te możliwości wtórnej obróbki obrazu dokonywane są przez komputer.
Czasami, w celu dokładniejszej oceny danego obszaru, pacjentowi podaje się dożylnie odpowiedni środek cieniujący. Zwykle stosuje się środek cieniujący, który bardzo osłabia promieniowanie rentgenowskie (tzw. środek cieniujący pozytywny). Podanie badanemu takiego środka powoduje, że fale rentgenowska jest prawie całkowicie pochłonięta w tych tkankach (np. naczynia żylne), w których znajduje się środek cieniujący. Zjawisko to obserwowane jest na ekranie komputera jako jasne pole, odpowiadające w tym przypadku naczyniom żylnym wypełnionym środkiem kontrastowym. Środki kontrastowe używane do badania TK można podzielić na: środki podawane dożylnie, doustnie i doodbytniczo. CZEMU SŁUŻY BADANIE?
Badanie to umożliwia ocenę struktur anatomicznych i ewentualnych ich nieprawidłowości w ciele całego człowieka w płaszczyźnie poprzecznej i, poprzez odpowiednie rekonstrukcje, także w innych płaszczyznach. Główną zaletą badania w stosunku do innych badań radiologii konwencjonalnej jest możliwość odróżnienia od siebie poszczególnych frakcji tkanek miękkich ustroju. Dodatkowo technika tomografii komputerowej daje możliwość zastosowania jej w tzw. badaniach interwencyjnych. Do takich badań zalicza się biopsję pod kontrolą TK (nakłucie i pobranie drobnej części określonej tkanki dla badania histopatologicznego), nakłucie i drenaż ropnia, itp.
ZDZISLAW --GG 5767034 22 listopad 2009
TEORETYCZNE I TECHNICZNE PODSTAWY BADANIA \"REZONANSEM MAGNETYCZNYM\"
Badanie to polega na umieszczeniu pacjenta w komorze aparatu, w stałym polu magnetycznym o wysokiej energii. Powoduje to, że linie pola magnetycznego jąder atomów - w organizmie człowieka - ustawiają się równolegle do kierunku wytworzonego pola magnetycznego. Dodatkowo sam aparat emituje fale radiowe, które docierając do pacjenta i jego poszczególnych tkanek wzbudzają w nich powstanie podobnych fal radiowych (to zjawisko nazywa się rezonansem), które z kolei zwrotnie są odbierane przez aparat. W praktyce jako \"rezonator\" wykorzystuje się jądro atomu wodoru. Liczba jąder wodoru w poszczególnych tkankach jest różna, co między innymi umożliwia powstawanie obrazu. Komputer dokonując skomplikowanych obliczeń, na ekranie przedstawia uzyskane dane w formie obrazów struktur anatomicznych. Komputer na żądanie operatora może dokonać też obliczeń w taki sposób, aby przedstawić obraz anatomiczny w dowolnie wybranej płaszczyźnie. Obrazy badanych struktur u poszczególnych pacjentów zapamiętywane są w pamięci stałej komputera, tj. na dyskach optycznych. Obrazy te są także przez specjalną kamerę naświetlane na zwykłej folii rentgenowskiej.
Jest to badanie całkowicie nieinwazyjne, gdyż w przeciwieństwie do innych badań radiologicznych nie wykorzystuje promieniowania rentgenowskiego, lecz nieszkodliwe dla organizmu pole magnetyczne i fale radiowe. Obecnie badanie za pomocą rezonansu magnetycznego należy do najdroższych badań w radiologii. CZEMU SŁUŻY BADANIE?
Badanie to umożliwia w sposób całkowicie nieinwazyjny ocenę struktur anatomicznych całego człowieka w dowolnej płaszczyźnie i także trójwymiarowo, a szczególnie dobrze ocenę ośrodkowego układu nerwowego (mózg i kanał kręgowy) i tkanek miękkich kończyn (tkanki podskórne, mięśnie i stawy). Obecnie jest to metoda pozwalająca w najlepszy sposób ocenić struktury anatomiczne oraz ewentualną patologię z dokładnością do kilku milimetrów. Badanie służy także nieinwazyjnej ocenie naczyń całego organizmu (tzw. angiografia rezonansu magnetycznego). W angiografii rezonansu magnetycznego przy pomocy aparatu do rezonansu magnetycznego i bez użycia środka kontrastowego (w sposób nieinwazyjny) można otrzymać obraz naczyń krwionośnych i ocenić ewentualne patologie (np. tętniaki, naczynia patologiczne, itp.). Uruchamiając odpowiedni program w komputerze można uzyskać obraz układu tętnic lub żył organizmu.
ZDZISLAW --GG 5767034 22 listopad 2009
I jeszcze cos ogolnie na temat OSTEOPOROZY :http://www.choroby.senior.pl/158,0,Osteoporoza,1082.html
ZDZISLAW --GG 5767034 22 listopad 2009
To jednak, co wyzej wpisalem, dotyczy glownie moim zdaniem tzw. OSTEOPOROZY SAMOISTNEJ, czyli PIERWOTNEJ, dotykajacej tych 80 % wszystkich zachorowan, a w ALGODYSTROFII jest to CHOROBA tzw. WTORNA, ktora wystepuje w tych 20 %-ach ogolnej liczby zachorowan i w zwiazku z tym wlasnie jest o wiele trudniejsza w leczeniu. Wiec uwazam, ze dlatego nie mozna tech dwu rodzajow OSTEOPOROZY traktowac rownorzednie. Stad moje wczesniejsze watpliwosci. I dlatego tez ja wolalbym to nazywac ZMIANAMI OSTEOPOROTYCZNYMI, choc wiem, ze w roznej literaturze nie jest to rozgraniczane pod wzgledem stosowania roznego nazewnictwa.
ZDZISLAW --GG 5767034 22 listopad 2009
Amerykańscy naukowcy przeprowadzili badania, których wyniki pozwalają sądzić, że aspiryna może korzystnie wpływać na stan kości.

Jedną z poważniejszych i powszechniejszych chorób zagrażających kościom jest osteoporoza. Na jej rozwój szczególnie narażone są kobiety po menopauzie, kiedy to zmniejsza się poziom hormonów płciowych. Przeprowadzone dotychczas badania dowiodły, że przyczyną osteoporozy jest zbyt duża aktywność komórek rozkładających tkankę kostną, nie bez znaczenie jest też spadek ilości komórek budujących kości.

Badania przeprowadzone na myszach dowiodły, że podawanie małych dawek aspiryny pobudza aktywność komórek budujących kości jednocześnie hamując aktywność komórek dla nich niebezpiecznych. Konsekwencją pododawania zwierzętom aspiryny było wzmocnienie ich kości – komentują naukowcy, którzy mają nadzieję, że ich odkrycie znajdzie zastosowanie w leczeniu ludzi.
ZDZISLAW --GG 5767034 22 listopad 2009
Jak wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z King’s College w Londynie oraz uczonych z USA, podwyższony poziom witaminy D w organizmie przyczynia się do niwelowania stanów zapalnych, które mają wpływ na proces starzenia się. Ponadto, większa ilość witaminy D dodatnio wpływa na układ odpornościowy.
Naukowcy wskazują, iż u kobiet z wyższym stężeniem witaminy D stwierdzono dłuższe telomorey niż u pań mających niższy poziom tej witaminy, a będących w tym samym wieku. Telomer to element chromosomu zabezpieczający go przed uszkodzeniem podczas kopiowania. Skracanie telomerów zapobiega niekontrolowanemu podziałowi komórek, ale jednocześnie odpowiada za proces starzenia się.

Długość telomerów stanowi doskonały wskaźnik starzenia się nie tylko komórek, ale również tkanek i narządów, m. in. serca, mięśni, naczyń krwionośnych.

Większość witaminy D produkowana jest w naszym organizmie dzięki energii słonecznej, więc nawet zbilansowana dieta nie mogłaby dostarczyć odpowiedniej ilości witaminy. Warto pamiętać, że witamina D spełnia wiele istotnych funkcji: pomaga regulować ilość wapnia w organizmie, jest niezbędna dla utrzymania zdrowia kości. Ponadto, uważa się, że chroni przed chorobami serca, sklerozą oraz ma wykazuje właściwości antynowotworowe. Naukowcy wskazują, iż może również stanowić klucz do długowieczności.
ZDZISLAW --GG 5767034 22 listopad 2009
\"Witamina D3 pomocą w walce z osteoporozą\"-- Leczenie osteoporozy nie polega na tym, że odtworzymy masę kostną, że wrócimy do tej, którą każdy z nas miał w wieku 30-35 lat. Niestety jest to niemożliwe.Leczenie osteoporozy sprowadza się do zmniejszenia tempa zaniku kostnego, czy wręcz do całkowitego jego zahamowania oraz pobudzenia kości do odbudowy masy kostnej i prawidłowej struktury. Z pewnością pomogą w tym preparaty zawierające wapń i witaminę D3, która pobudza wchłanianie wapnia i fosforu oraz zapobiega nadmiernemu wydalaniu tych pierwiastków z moczem. Witamina ta ma ponadto olbrzymi wpływ nie tylko na prawidłowe kształtowanie się kości, na ich odpowiednią gęstość, ale także na stan naszego uzębienia. Jej obecność we krwi wpływa także korzystnie na system nerwowy człowieka, na pracę mięśni i serca. Z kolei wapń jest konieczny do prawidłowego funkcjonowania wielu procesów fizjologicznych w organizmie. Reguluje np. równowagę elektrolitową, stanowi ważny składnik tkanki kostnej oraz zapewnia właściwe działanie mięśni.
ZDZISLAW --GG 5767034 22 listopad 2009
Wlasnie znalazlem artykol, w ktorym zalecane jest zazywanie oprocz wapnia i Vit-D3 takze, 1x w tygodniu, leku o nazwie ALENDRONIAN, aby ograniczyc proces odwapniania sie kosci w OSTEOPOROZIE, choc lepszym jest lek DENOSUMAB, ktory jednak dopiero w przyszlym roku bedzie dostepny w polskich aptekach. Nie wiem jedenak, jak to jest ze stosowaniem tych lekow przy ZMIANACH OSTEOPOROTYCZNYCH W ALGODYSTROFII.
ZDZISLAW --GG 5767034 22 listopad 2009
Ale dosc o OSTEOPOROZIE. Jesli jest ktos tym zainteresowany, to prosze oto link : http://www.osteoporoza.pl/
ZDZISLAW --GG 5767034 22 listopad 2009
a jak tłumaczyć plamisty zanik kości, skurcze z niedokrwienia i normalną skórę nogi, jedynie paznokcie sinieją mi, gdy opuszczę stopę ? :( mój sudek rozpoznany po roku :(
prazynka 24 listopad 2009
Prazynko, to co napisalas wskazuje, ze u Ciebie, tak samo jak u wiekszosci ludzi z tym problemem, wystepuje typowy objaw nieprawidlowego krazenia krwi. Obrzeki i zasinienia no i ten plamisty zanik kosci sa tego dobitnym przykladem. Nie wiem jak wyglada u Ciebie sytuacja bolowo-ruchowa tej nogi, ale chyba pisalas, ze masz troche lagodniejsza \"wersje\" SUDECKA, wiec chyba nie masz innego wyjscia jak starac sie rozcwiczyc te noge, zazywajac jednoczesnie caly czas lek przeciwzakrzepowy, wapn z Vit-D3 i Vit-C. Ostatnio wyczytalem, ze rowniez warto stosowac ASPIRYNE, ktora rowniez zapobiega odwapnianiu sie kosci.
ZDZISLAW --GG 5767034 24 listopad 2009
właśnie łagodniejsza postać oznacza, że moja skóra na nodze ma normalny kolor, jedynie blednie czasem i sinieją paznokcie, reszta wyszła na rtg i rezonansie, gdyby nie te badania to żaden lekarz nie stwierdziłby do dziś w czym problem, a bóle mam podczas chodzenia, jutro idę na pierwszą rehabilitację po przerwie i boję się
prazynka 24 listopad 2009
To znaczy Prazynko, ze Ty masz realna szanse calkowitego wyjscia z tego swinstwa. A ja sie balem, ze po takim dlugim okresie od zlamania mozesz miec z tym wieksze problemy.
ZDZISLAW --GG 5767034 24 listopad 2009
Zamiast \"glowa do gory\", powiem CI \"NOGA DO DORY\", zeby mniej puchla i zeby mniej siniala z powodu zlego krazenia.
ZDZISLAW --GG 5767034 24 listopad 2009
Byłam dziś u naczyniowca z tymi parestezjami i sudekiem, dostałam Vessel Due F i tyle, z komentarzem, że może nie pomóc
prazynka 26 listopad 2009
Ten lek \"VESSEL DUE F\" to jest wlasnie lek przeciwzakrzepowy
ZDZISLAW --GG 5767034 26 listopad 2009
oby coś pomógł bo miałam koszmarną ostatnią noc i już ciągnę resztką sił
prazynka 26 listopad 2009
A OTO IEGO DZIALANIE I EW
Działanie Glikozaminoglikan o działaniu przeciwzakrzepowym w obrębie naczyń tętniczych i żylnych. Lek hamuje czynniki krzepnięcia, zwłaszcza aktywowany czynnik X. Ze względu na niewielki stopień reakcji z trombiną praktycznie nie występuje uogólniona reakcja przeciwkrzepliwa. Lek hamuje agregację płytek a także aktywuje układ fibrynolityczny ściany naczyń i krwi krążącej. Sulodeksyd zmniejsza lepkość krwi i normalizuje stężenie lipidów na drodze aktywacji lipazy lipoproteinowej.
Wskazania Schorzenia naczyń tętniczych i żylnych przebiegające ze zwiększonym ryzykiem zakrzepicy.
Przeciwwskazania Nadwrażliwość na sulodeksyd, heparynę i preparaty heparynopodobne. Skazy krwotoczne i czynne krwawienia.
Stosowanie w ciąży i okresie karmienia piersią W ciąży stosować jedynie w przypadku zdecydowanej konieczności. Nie zaleca się stosowania preparatu w okresie karmienia.
Działania niepożądane Zaburzenia żołądkowo-jelitowe z nudnościami, wymiotami i bólem w nadbrzuszu.
Interakcje Nasila działanie heparyny i doustnych antykoagulantów.
Dawkowanie Doustnie 1-2 kaps. 2 razy na dobę (między posiłkami). Leczenie preparatem należy zaczynać od dawki wysycającej - 2 kap. 2 razy w ciągu doby przez 10-20 dni. Leczenie należy kontynuować dawką podtrzymującą przyjmowaną doustnie przez 2-3 miesiące, nie mniej niż przez 30-40 dni. Pełny cykl leczenia należy powtarzać co najmniej 2-krotnie w ciągu roku.
ZDZISLAW --GG 5767034 26 listopad 2009
a jak tam samopoczucie po zabiegach rehabilitacyjnych ??? Bo cos chyba pisalas, ze mialas je dopiero zaczac.
ZDZISLAW --GG 5767034 26 listopad 2009
Nie rozpoczęłam jej jeszcze, dopiero od przyszłego tygodnia
prazynka 26 listopad 2009
A bierzesz jakies leki przeciwbolowe, bo czasem warto sprobowac wziasc cos bez wiedzy lekarza. Gdybym ja wiedzial wtedy, gdy mialem rehabilitacje, ze moge takie leki brac, to dzis mialbym o wiele sprawniejsza reke, bo moglbym wtedy wykonywac wiecej trudniejszych cwiczen. A mi mowiono, ze nie ma na te chorobe zadnych lekow. Dzis wiem, ze to jest bzdurne gadanie.Jak sie polaczy razem te leki, ktore ja stosowalem, i rehabilitacje w jedno dzialanie, to i efekty musza byc odpowiednie. Oczywiscie, jesli te leki byly zastosowane od samego poczatku. A U CIEBIE LEK PRZECIWZAKRZEPOWY OD SAMEGO POCZATKU BYL. Szkoda tylko, ze nie bylo rowniez i rehabilitacji. Teraz bedziesz musiala to nadrabiac.
ZDZISLAW --GG 5767034 26 listopad 2009
Bardziej dokucza mi problem z krążeniem niż ból
prazynka 27 listopad 2009
To pewnie bardzo by Ci sie przydal masaz wodno-wirowy. Mi to fajnie robilo. Ale ten lek \"VESSEL DUE F\" tez powinien Ci cos w tym ulzyc.
ZDZISLAW --GG 5767034 27 listopad 2009
Ja sie wlasnie bardzo obawialem o to TWOJE KRAZENIE, ale moze nie bedzie tak zle, skoro zwlaszcza kolor skory, jako pierwszy widoczny objaw stanu Twojej nogi. Jesli tu jest widoczna zmiana, to i reszta powinna powoli wrocic do jako takiej normalnosci. Mialas zrobiony blad, ze nie bralas jakiegos leku przeciwzakrzepowego przez caly czas bez przerwy. Jednak mysle, ze jak zaczniesz juz rehabilitacje, to nastapi znaczna poprawa.
POZDRAWIAM - ZDZISLAW GG-5767034 27 listopad 2009
Zdzisławie, dla mnie to jest właśnie dziwne, bo plamisty zanik kości w całej stopie a skóra normalna. Gdy byłam u chirurga naczyniowego to osłuchiwał mi naczynia w stopie i na powierzchni grzbietowej stopy mam niesłyszalne tętno czyli stopa jest stale niedokrwiona. Wczoraj poszłam na bardzo wolny spacer około godziny i wieczorem już nie mogłam stanąć na nodze a minęło już 16 miesięcy, już nie wierzę, że z tego wyjdę, ogromnie bolą mnie też kości stopy przy stawaniu na nich
prazynka 29 listopad 2009
Jesli u Ciebie Prazynko skora ma kolor bardzo zblizony do normalnego, to wydaje mi sie, ze z tym krazeniem to jeszcze nie jest tak do konca stracona sprawa. Wielkie problemy by byly, gdyby kolor skory byl juz bladorozowy, a u Ciebie tak nie jest, wiec wydaje mi sie, ze jakis zauwazalny pozytywny efekt powinny przyniesc zabiegi rehabilitacyjne. A tak apropo tych zabiegow, to TY do tej pory chyba niewiele, albo nawet wogole ich nie mialas, bo pisalas, ze dopiero od poniedzialku bedziesz miala jakies zabiegi. Jesli nie mialas do tej pory zadnych zabiegow, to moze sprobuj sie jeszcze uzbroic w troche cierpliwosci az zaczniesz te rehabilitacje i na jej efekty. Ja nie chce za bardzo podwazac decyzji lekarzy odnosnie zalecanych lekow, ale na Twoim miejscu chyba ODRZUCIL BYM STOSOWANIE SEROTONINY a poprosil bym lekarza o przepisanie jakiegos leku uspakajajacego do zazywania na noc, na poprawienie spokojnego snu, np. DIAZEPAM lub NITROZEPAM. No i bezwarunkowo stosowal bym lek przeciwzakrzepowy, wapn z Vit-D3 i Vit-C, no i moze jeszcze jakis lek o dzialaniu przeciwbolowym i przeciwzapalnym, nie zapominajac o smarowaniu nogi jakas mascia o podobnym dzialaniu. Smarowanie nogi mascia ma nie tylko dzialanie przeciwbolowo-przeciwzapalne, ale jest to rowniez jakas forma masazu, co ma wplyw na poprawe krazenia.
ZDZISLAW --GG 5767034 29 listopad 2009
A po kazdorazowym takim wysilku, jak wyzej sama opisalas, koniecznym wydaje mi sie natychmiastowe czynne moczenie tej opuchnietej nogi w LETNIEJ SLONEJ WODZIE, aby \"zdjac\' te opuchlizne. CZYNNE MOCZENIE, tzn. takie z wykonywaniem roznych cwiczen ta noga podczas moczenia, jak rowniez wykonywanie recznego masazu tej nogi przez jakies 15-20 minut, max. do pol godziny, a nastepnie polozeniu sie i ulozenie tej nogi na jakims podwyzszeniu rowniez przynajmniej na te 30 minut.
ZDZISLAW --GG 5767034 29 listopad 2009
Mi mowili lekarze ortopedzi i panie rehabilitantki, ktore maja do czynienia na codzien z problemami pourazowymi konczyn u sportowcow, ze w leczeniu ZESPOLU SUDECKA nie stosuje sie zadnych lekow, a PROFESOR CZERWINSKI pisze, ze :: \"W obrazie klinicznym dominuja bardzo silne dolegliwosci bolowe, nieproporcjonalne do wielkosci urazu. Konczyna jest obrzeknieta, ocieplona, skora zaczerwieniona lub zasiniona.Nie opracowano dotad wystarczajaco skutecznej metody leczenia. KRYTYCZNE ZNACZENIE MA ZAPOBIEGANIE WYSTEPOWANIU ZESPOLU, ktorego podstawa jest wlasciwe postspowanie u chorego po zlamaniu, WLACZAJAC LECZENIE PRZECIWOBRZEKOWE I PRZECIWZAPALNE, wlaczajac leczenie przeciwobrzekowe i przeciwbolowe. W leczeniu najczesciej stosuje sie niesteroidowe leki przeciwzapalne, alfa i beta blokery. Dozylne blokady (blok Biera) zawsze przynosza ulge, ale niestety, ich wartosc jest kwestionowana\" i dalej \"Najlepsza metoda leczenia, jak w kazdym schorzeniu, jest oczywiscie zapobieganie. Jego celem jest eliminacja zwiazanych z urazem czynnikow, ktore moga wywolac KZBR, jak:
obrzek, utrudnienie odplywu krwi, bol. Kluczowym zagadnieniem jest wlasciwe prowadzenie chorego w opatrunku gipsowym. Opatrunek musi byc odpowiednio dopasowany, ale nie za ciasny. Chirurg powinien poinformowac chorego o bardzo prostych zasadach unikania obrzeku, jak: uniesienie konczyny w ciagu dnia - temblak, w nocy ulozenie na poduszce lub podwieszce, czynne ruchy palcow, napinanie miesni celem \'pompowania\" krwi. W razie pojawiania sie obrzeku obowiazuje natychmiastowe poszerzenie opatrunku gipsowego. Choremu nale.y zlecic leki przeciwbolowe i przeciwobrzekowe. Zapewne warto podac pacjentowi wit. C, ktora pieciokrotnie zmniejsza ryzyko wystapienia KZBR. Niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) zarowno zmniejszaja obrzek jak i bol. Na kazdym etapie zaleca sie cwiczenia czynne w takim zakresie, na jaki pozwalaja dolegliwosci bolowe\".
ZDZISLAW --GG 5767034 29 listopad 2009
http://www.kcm.pl/_files/File/PDF/Zespol-Sudecka.pdf -- a to jest link do calego wyzej cytowanego artykolu PROF. CZERWINSKIEGO.
ZDZISLAW --GG 5767034 29 listopad 2009
Palce mam blade, zimne, gdy wstaję to paznokcie sinieją a na nodze pojawiają się plamy. Operację miałam trzy tygodnie po złamaniu a po niej detralex i przeciwzakrzepowe wiele miesięcy, jednak gips niejednokrotnie bywał ciasny, tak duże miałam obrzęki, aczkolwiek starałam się trzymać nogę w górze jak najczęściej.Rehabilitację miałam w czerwcu dopiero, czyli w rok od złamania, była zbyt intensywna, noga bolała koszmarnie, puchła, nie byłam w stanie do końca dnia chodzić. Miałam pole magnetyczne, laser, jonoforezę z wapniem, elektrostymulacje, ćwiczenia z gumą i piłką przez miesiąc, potem w sanatorium pole magnetyczne, laser, wirówkę, ćwiczenia,masaże, naukę chodu. W sumie dwa miesiące rehabilitacji i było gorzej, pojawiały się wysięki stawowe, obrzęk, podwyższona ciepłota nogi, we krwi podwyższone białko CRP. Gdy nie ćwiczyłam to zmiany nieco cofały się ale sztywność nogi postępuje. Kości bardzo odwapnione, krążenie upośledzone, w części kości skokowej martwica. Teraz biorę te leki ale wiem, że gdy rozpocznę rehabilitację to bóle i cała reszta wrócą, wskazuje na to choćby wczorajszy spacer w tempie 70-letniej starszej pani :(
prazynka 29 listopad 2009
A czy probowalas Prazynko zastosowac jako jeden z lekow ASPIRYNE ???
ZDZISLAW --GG 5767034 29 listopad 2009
ASPIRYNA jest popularnym srodkiem o dzialaniu przeciwbolowym, przeciwgoraczkowym i przeciwzapalnym, a przyjmowana przez dluzszy czas wykazuje rowniez dzialanie przeciwzakrzepowe. w jednym z wczesniejszych swoich wpisow napisalem rowniez o dzialaniu zapobiegajacemu udwapnianiu sie kosci. Wiec moze warto sprobowac ja zastosowac wraz z wczesniej przezemnie sugerowanymi lekami i vitaminami ???
ZDZISLAW --GG 5767034 29 listopad 2009
OCZYWISCIE PO ODLACZENIU, przynajmniej na jakis czas, SEROTONINY
ZDZISLAW --GG 5767034 29 listopad 2009
ZAMIAST ASPIRYNY MOZE BYC ZASTOSOWANA ROWNIEZ POLOPIRYNA \"S\"
ZDZISLAW --GG 5767034 29 listopad 2009
znam działanie aspiryny, jednakże już biorę lek przeciwzakrzepowy i zwiększanie ich ilości może skończyć się problemami z krzepliwością a nawet z krwawieniami z żołądka, także nie będę włączała jej póki co
prazynka 29 listopad 2009
Prazynko, wlasnie czytalem sobie artykol na temat bardzo szerokiego spektrum dzialania SREBRA KOLOIDALNEGO - Ag 100. Jesli ONO zabija 650 szczepow bakterii, wzmacnia organizm i nie powoduje skutkow ubocznych, to moze okazalo by sie skuteczne rowniez w zwalczeniu Twoich problemow. Tu mozesz sobie o tym poczytac :: http://www.suplementydiety.pl/index.php?id=3 . Skonsultuj to z lekarzem na najbluzszej wizycie. Moze to jest lek, ktory okaze sie bardziej skuteczny od wszystkich pozostalych. \"CZYM JEST SREBRO KOLOIDALNE ??
Srebro koloidalne to mikroskopijne cząsteczki - jony srebra, zawieszone w dejonizowanej wodzie. Struktura koloidu jest taka sama jak wewnętrznych płynów ustrojowych, dlatego jego przyswajalność wynosi od 90 do 100%. Srebro koloidalne jest preparatem nietoksycznym i nie powoduje negatywnych skutków ubocznych. Zachowuje przy życiu dobre, ochraniające organizm bakterie. Nie akumuluje się w organizmie. Zostaje z niego w ciągu kilku dni wydalone. Nie osłabia wątroby oraz nie podrażnia układu pokarmowego\".
ZDZISLAW --GG 5767034 29 listopad 2009
A jaki lek przeciwzakrzepowy juz przyjmujesz ??? Bo jesli chodzi o ASPIRYNE, to wykazuje ONA dzialanie przeciwzakrzepowe, jak wyzej juz Ci pisalem, przy dluzszym JEJ stosowaniu, ale wazne jest tutaj rowniez, ze wykazuje ONA rowniez dzialanie zapobiegajace odwapnianiu sie kosci, wiec moze czasem warto obnizyc dawke tamtego leku i wprowadzic jeszcze dodatkowo ASPIRYNE. Mysle, ze nie wystapil by wtedy efekt kumulacji, a moglo by sie to okazac bardzo korzystne, choc lepiej, gdyby CI cos wiecej o tym powiedzial lekarz. Ja moge Ci tylko poddac pod rozwage dodatkowe JEJ zastosowanie. Choc czasem lepiej jest cos samemu przetestowac niz liczyc na \"laskawa opinie\" lekarzy.
ZDZISLAW --GG 5767034 29 listopad 2009
VESSEL DUE F, pisałam już o nim wcześniej
prazynka 30 listopad 2009
A no oczywiscie. Przepraszam za moje pytanie.
ZDZISLAW --GG 5767034 30 listopad 2009
Jestem trzeci tydzień na rehabilitacji. Mam masaż dłoni i nadgarstka, ćwiczenia nadgarstka, magnetronik,TNS i dzis właczono mi krioterapię po przetrenowaniu nadgarstka. Są niewielkie efekty, ruszam nadgarstkiem dół, gorzej z górą i na boki. Scięgna w nadgarstku w dalszym ciąu napięte i mam wrazenie ich \"sklejenia\". Czy mieliscie podobne objawy,jak sobie z tym poradzić.Próbuję się szczypać,ale przynosi to małe efekty. Niestety tu na oddziale nie ma nic \"na mokro\". Do \"frani\" wrócę jak wrócę do domu.pozdrawiam
dorotaT 1 grudzień 2009
Witaj Doroto T, jak dlugo juz sie leczysz ?? Nie jest z Twoim nadgarstkiem tak zle, skoro mozesz nim wykonywac juz JAKIES ruchy i nic nie piszesz o bolu. Urazy tego stawu maja to do siebie, ze w stawie nadgarstkowo-promieniowym odnosisz wrazenie jakbys miala tam zalozona dosc ciasna obrecz. Czy to wrazenie ustapi to zalezy od tego, jak bardzo byly uszkodzone kosci w tej okolicy i jak bardzo uda Ci sie ten nadgarstek rozcwiczyc.
ZDZISLAW --GG 5767034 1 grudzień 2009
Piszesz, ze latwiej jest Ci zgiac ten nadgarstek w dol niz w gore. Musisz sie wiec zmobilizowac i przy pomocy drugiej reki tak odginac we wszystkie strony ta dlon, aby ruchy uszkodzonym nadgarstkiem stawaly sie coraz obszerniejsze we wszystkie strony z polozeniem wiekszego nacisku podczas cwiczen na te strone trudniejsza. Innej drogi niz uporczywe cwiczenia raczej nie ma.
POZDRAWIAM - ZDZISLAW GG-5767034 1 grudzień 2009
Poza tym Doroto T, uszkodzic sobie cokolwiek trwa z regoly chwile, jednak juz powrot do NORMALNOSCI, jesli wogule sie udaje, to trwa niestety o wiele dluzej a nie tylko trzy tygodnie.
ZDZISLAW --GG 5767034 1 grudzień 2009
Ciesze sie że trafiłam na to forum, chociaż nie wiem czy moje dolegliwości są związane z algodystrofią.Dwa lata temu miałam wypadek,upadek z wysokości,stluczenia i rana podudzia zakażona.Przez 8 miesiecy noga w stanie zapalnym,obrzęknięta,antybiotyki doustnie i miejscowo,rana szyta kilka razy,bez efektów.Noga bardzo bolała,drętwiała cały czas obrzęk i stan zapalny,kolano w przykurczu,chodziłam na palcach.Wreszcie po leczeniu szpitalnym z celowaną antybioterapią ranę wyleczyłam.Zaczęłam rehabilitację,noga stale obrzęknięta,bolesna,uczucie ściągania,pieczenia,kolano w przykurczu.RM kolana wykazał uszkodzenie łąkotki przysrodkowej i rok po wypadku miałam artroskopię kolana,po której miałam noge rozćwiczyć.Niestety kolano nadal w przykurczu,który pogłębia się po obciązeniu,zaczęła okresowo uciekac stopa.Emg nerwu strzalkowego ok,neurochirurg wyklucza wpływ kręgosłupa.Bolesność drętwienie,kurcze nogi tłumaczono niewydolnością żylną.Zoperowałam więc żylaki w czerwcu tego roku,czyli 1,5 roku po wypadku.Niestety po operacji żylaków jest gorzej,stopa z ograniczoną ruchomoscią i nie ruszam palcami.Noga od kolana w dół jest blada,palce białe lub sine.ból nogi nasila się po obciązeniu,czyli ćwiczenia czy chodzenie.Zrobilam Lprzeswietlenie stawu skokowego- nie ma odwapnienia.Lekarze patrzą na mnie jak na hipochondryczkę, krązę między ortopedą,neurologiem, naczyniowcem.Dopiero miesiąc temu jeden z ortopedów wspomniał o algodystrofii i zalecił elektrostymulację podudzia i uda- zaniki mięśni mimo stalej rehabilitacji od sierpnia 2009.Leki na krązenie żylne biorę stale,amitryptylinę,acard,przeciwbólowe,ale tak naprawde nie mam leczenia,ani nawet diagnozy,nie wiem co robić żeby stan ruchomości nogi
się nie pogarszał.Mieszkam w okolicy Częstochowy,ale tutejsi lekarze rozkladają ręce.
gosiek 1 grudzień 2009
Witaj GOSIEK.To, co opisalas, to rzeczywiscie wyglada na typowe dolegliwosci ALGODYSTROFICZNE, wiec az dziw bierze, ze zaden z tylu lekarzy wczesniej tego nie rozpoznal, nawet naczyniowiec, ktory powinien znac te chorobe z tej raji, ze wlasnie tej sfery ona glownie dotyczy. Piszesz, ze jestes z Czestochowy, wiec nie ma na co czekac tylko jechac do KRAKOWSKIEGO CENTRUM MEDYCZNEGO do PROF. CZERWINSKIEGO, choc w tym stadium zaawansowania to i ON juz codu nie wytworzy, ale najpredzej jeszcze cos moze CI pomorze. Bardzo mnie niepokoi ta bladosc nogi i sinienie palcow, choc moze jest to jeszcze do \"unormalnienia\". O podobnych objawach pisz nieco wyzej PRAZYNKA.
ZDZISLAW --GG 5767034 1 grudzień 2009
GOSIEK, jak juz bedziesz po wizycie u prof. CZERWINSKIEGO, to prosze odezwij sie TU NA FORUM i napisz, co powiedzial i jakie leczenie Ci zalecil PROFESOR. To sie moze przydac niejednej osobie z podobnymi problemami.
POZDRAWIAM - ZDZISLAW GG-5767034 1 grudzień 2009
Nie trac wiecej czasu i jedz do Krakowa jak najszybciej.
ZDZISLAW --GG 5767034 1 grudzień 2009
A to sa numery telefonow do KCM : 012 430 32 09; 012 429 22 65. Zadzwon najpierw, zeby nie jechac w ciemno.
POWODZENIA --ZDZISLAW GG 5767034 1 grudzień 2009
Dzięki serdeczne za namiary do Krakowa.Jutro zadzwonie.Mam nadzieje na pomoc.Dotychczas lekarze bagatelizowali moje dolegliwości,a im wiecej drążyłam temat,tym bardziej spotykałam sie z niechęcią.Bezsilność bardzo mnie dołuje,czytam informacje na tym forum i na forum Sudek-a,
książkę prof. Żyluka też zdobyłam i wszystko pasuje.Niestety usłyszałam,że sama się nakręcam i to jest nerwica.W tej chwili mam silną nerwicę i faktycznie czasem się zastanawiam czy ze mną jest coś nie tak,czy lekarze do których chodzę nie mają ochoty zająć się czymś nietypowym.pozdrawiam
gosiek 1 grudzień 2009
Gosiek, trzeba byc chyba idiota, zeby twierdzic ze TY sama sie nakrecasz. Napewno na TWOJ stan emocjonalny ma wplyw fakt, ze lekarze TWOJ problem BAGATELIZUJA i ze trwa to juz tak dlugo bez wiekszej poprawy. Wobec powyzszego nalezalo by powiedziec, ze to ONI CIE NAKRECAJA SWOIM OLEWATORSTWEM, bo mi wyglada na to, ze, jak w wiekszosci zwiazanych z ta choroba problemow, zawalili sprawe na samym poczatku sami lekarze. Ty masz prawo byc juz nieco znerwicowana, gdy widzisz brak poprawy w leczeniu, a lekarze CI probuja wmowic, ze wszystko jest OK. Ciekaw jestem jakie leki mialas zalecone do stosowania, bo nic o nich nie napisalas, a yo jest TU wazna informacja. Napisz cos wiecej, prosze.
ZDZISLAW --GG 5767034 1 grudzień 2009
Jeszcze slowko do DOROTY T. Czy zechciala bys napisac jeszcze cos na temat zazywanych przez Ciebie lekow ??? Bo odpowiednie cwiczenia to jedna sprawa, a stowsowanie lekow to druga sprawa. Choc obie sa bardzo wazne, to jednak powiedzialbym, ze wlasciwe leki, zwlaszcza w poczatkowym okresie tej choroby, sa jednak wazniejsze.
ZDZISLAW --GG 5767034 2 grudzień 2009
Gosiek czyli masz podobnie jak ja, tylko że u mnie zmiany w kościach są, też mam postępujący zanik mięśni, przykurcze, diabelstwo to jest okropne
prazynka 2 grudzień 2009
Ja mam wizytę u Czerwińskiego 22 grudnia, koszt 200 zł ale już zwariuję, całą noc mi ta noga się kurczyła aż wyszłam w środku nocy z psem na spacer, chyba zwariuję. A co do tego podłoża psychicznego to irytuje mnie podejście lekarzy. Biorę tą serotoninę miesiąc już i co? I nic, ani nie poprawia się mi humor ani noga. Zbytnio lekarze uogólniają, bo co innego depresja a co innego depresja sytuacyjna na skutek choroby. Również spotkałam się z lekceważeniem i kpiną a moja noga wygląda w srodku koszmarnie: http://prazynka.flog.pl/wpis/689386/stopa-lewa-w-obciazeniu-rok-po-zlamaniuszereg-anomalii-plus-sudek082009 . Na własną rękę wydeptałam u lekarzy recepty na leki a mój pierwszy lekarz, świetny chirurg nawet mi o sudeku nie powiedział, dowiedziałam się co to za diabelstwo dopiero po roku męki. Nawet dwóch neurologów, w tym jeden docent nie rozpoznali. Docent przepisał mi lek na padaczkę więc mu podziękowałam a pani neurolog vit. B12 i nivalin- jakby bylo nieco lepiej ale też nie całkiem, bo krążenie ciągle siada. A ostatnio zauważyłam,że kalcytonina w dniu podania pogłębia te skurcze :(
prazynka 2 grudzień 2009
Zdzisławie, co do srebra, które mi polecasz, znam ten produkt bardzo dobrze, próbowałam kilkukrotnie u syna i u siebie w różnych sytuacjach,m.in. gdy po pierwszej operacji mojej nogi zakazili mi ranę operacyjną na bloku szpitalnym i niestety nie potwierdzam jego skuteczności.
prazynka 2 grudzień 2009
Gosiek dwie sprawy:
1. przy sudeku wszelkie operacje w obrębie kończyny mogą pogorszyć stan- tak mi powiedział mój ostatni lekarz odradzając na dziś dzień operacje mojej nogi. Być może dlatego u Ciebie nastąpiło pogorszenie
2.warto byłoby zrobić przegląd żył, bo nie znając dokładnie problemu leczy się na ślepo
prazynka 2 grudzień 2009
Prazynko, czyzby to, co wyczytalem w opisie dzialania tego SREBRA KOLOIDALNEGO, to byla tylko zwykla propaganda reklamowa ??? Ja nie mialem okazji osobiscie sie przekonac o dzialaniu tego leku, wiec nie bede sie na jego temat wypowiadal, choc myslalem, ze skoro tak dobrze o nim pisali, to jest to cos naprawde dobrego, a tu sie okazuje, ze jest to, jak wiekszosc lekow bardzo reklamowanych, CODOWNY LEK DO KOSZA, albo tylko na jakies \"pryszcze\".
ZDZISLAW --GG 5767034 2 grudzień 2009
Zgadzam sie z prażynką
każda ingerencja,każdy zabieg w kończynie z algodystrofią
pogarsza stan.Mało tego czasem nawet operacja zdrowej kończyny u chorego który już ma algodystrofie, może spowodować ,że algo wystąpi też w kończynie która do tej pory była zdrowa.
Angelika 2 grudzień 2009
Podejście lekarzy co do psychicznego podłoża algodystrofii mnie też denerwuje,ponieważ to właśnie algodystrofia jest najczęściej przyczyną złego stanu psychicznego z powodu długo trwającego bólu i niekiedy niepełnosprawności.
Angelika 2 grudzień 2009
Masz Angeliko całkowitą rację! Ja sobie po złamaniu po prostu czekałam na operację jakby nigdy nic a tu mi lekarz mówi o niestabilności emocjonalnej. A ja jej dostałam po roku męki z sudekiem o istnieniu którego nie wiedziałam ale odczuwałam na sobie wszystkie jego uroki. I po miesiącu brania antydepresantu stwierdzam, że zero poprawy. Za to wierzę w leki na krążenie oraz na regenerację nerwów.
Zdzisławie, mojemu synowi dawałam i do picia i zakraplałam nos a i tak kończyło się antybiotykiem, sama piłam przy mniej poważnych infekcjach doustnie, przemywałam nim błony śluzowe przy infekcjach oraz piłam je przy zakażeniu nogi po operacji i nigdy nie zauważyłam jakiegokolwiek działania, nie jest ono też tanie. Moim zdaniem strata pieniędzy. Podobnie z homeopatią. Przy takiej ilości prób i to na różnych osobach nie można mówić już o przypadku
prazynka 2 grudzień 2009
Dodam jeszcze, że słynne też jest Mumio, które rzekomo przyspiesza zrastanie kości trzykrotnie. Brałam kilka miesięcy i zero efektów.
prazynka 2 grudzień 2009
Przepraszam ,nie pisałam dokładnie o lekach,bo i tak wylałam z siebie sporo.Po wypadku zaczęlam od antybiotyków Augmentin,potem dalacin c gentamecyna do rany przemywania iwlewy z chloraminy,od początku zastrzyki w brzuch clexane 40,pózniej clexane 60,w sumie ok 150 zastrzyków przeciwzakrzepowych.Przeciwbólowo i przeciwzapalnie febrofen,biprofenic i podobne,niewiele pomagały,zaczęłam brać zaldiar 37,5+ 325 i trochę pomagało.Było to w fazie zakażenia podudzia i ból, obrzęk, drętwienie,pieczenie,nawet zaburzenia czucia brałam jako stan zapalny przy otwartej zakażonej ranie.Trafiłam do psychiatry bo trwało to troche,nie mogłam spać i noga bardzo dokuczała, dostałam doxepin 10 i amitryptilynę 10, najpierw 2 razy dziennie,teraz biorę doxepin 3x dz i amitryptylinę 2x 20 przed spaniem i dzieki temu jakos funkcjonuję.Naczyniowiec aplikował zastrzyki w brzuch,teraz stale detralex,diosminex,cyclo3fort należy zmieniać po miesiącu brania jednego leku,do tego acard lub inne tego typu leki stale.Po analizie wcześniejszych postów na temat leczenia algo. poza wit c w dużych dawkach i wapnia z wit. d3, kalcytoniną,miałam szczęście przyjmować leki na algo bez jej stwierdzenia.Też przypuszczam, ze operacja żylaków dołożyła się do rozwinięcia niesprawności stopy,czyli 2 czy nawet 3 stopień algo?
Ale rehabilitanci warunkowali rozruszanie kolana dopiero po operacji żylaków.Robilam kontrolnego doplera żył jest w miare dobrze.W tej chwili kuśtykam z przykurczonym kolanem,uciekającą stopą i sztywnymi palcami,na dodatek cudownie uzdrowiona przez orzeczników zus-odwołałam się,a wypadek miałam w pracy.walcze o odszkodowanie z zus,ale przecież jestem zdrowa!
Już sama siebie przestaję lubić,dostaję wścieklizny z bólu,bezsilności,braku pracy,kasy i zaciskania zębów,żeby rodzina głównie dzieci nie mialy na codzien tak słabej matki .Tyle narzekań.
A pozytywnie, udało mi się dzisiaj zapisać do prof.Czerwińskiego na 15.12 do KCM.Prażynko spróboj zadzwonić bezposredni nr do rej.0124300000,prof przyjmuje we wtorki, podobno wizyta 150 zł.Pozdrawiam.gosiek
gosiek 2 grudzień 2009
150? A mi podali, że 200. Zapisana jestem na 20-tego. Oj Gosiek, jakbym swoją historię czytała, tyle działań i efektów brak, liczmy na tego Czerwińskiego bo tylko to nam zostało
prazynka 2 grudzień 2009
Szkoda ,że nie będziesz prażynko w Krakowie 15,dostałam dzisiaj namiary na ponoć dobrego ortopedę z kliniki z Łodzi, przyjeżdża do Czestochowy co 3 tyg.doc Grzegorzewski, może ktoś coś o nim słyszał?
Nie chcę łapać kilku srok za ogon,ale może uda mi się dostać do niego przed wizytą w Krakowie.Juz sama nie wiem,takie miotanie się,a efektów brak. dotychczas u mnie ponieważ nie mam odwapnienia kości lekarze biorą to za brak algodystrofii,a to, że noga jest w takim stanie to ich nie obchodzi.Przecież przy urazach tkanek miękkich moze nie być odwapnienia ,ale najwyrażniej publikacja prof Żyluka nie jest w środowisku lekarskim znana.Ostatnio czuję się jak kosmitka , która własciwie nie wiadomo czego chce,nerwy obwodowe ok,kości ok,nogą nie rusza to udaje,koszmar.tylko jakiś ośrodek kliniczny,oby sie coś ruszylo
gosiek 2 grudzień 2009
Oczywiście, że lekarze to ignorują, ja mam zmiany w kościach a skórne małe i też mnie lekceważą. Chyba już nie było terminu bo zaproponowała mi pani wizytę na 22.XII. Co do srok...co lekarz to inna opinia i w sumie dobrze, gdyby nie taka moja dociekliwość i szukanie pomocy to zbierałabym 15 tysięcy na operację w słynnym Carolina Medical center co , jak powiedział dr Świerczewski z warszawy mogłoby więcej zaszkodzić niż pomóc
prazynka 2 grudzień 2009
Gosiek masz całkowitą rację co do tego,że nie zawsze przy algodystrofii są objawy osteoporozy miejscowej czyli tzw.ubytki w kości.
Często jest tak ,że mimo wszystkich objawów algo i bólu u pacjenta szczególnie lekarze którzy nie mają pojęcia co to jest algodystrofia a jest takich troche wierzcie mi mówią,że się udaje ,albo że to stan depresyjny .Ja też biorę amitriptylinę 3 tabletki 25.mg ale tylko na noc i dzięki temu troche śpie.
Angelika 2 grudzień 2009
GOSIEK, bardzo CI dziekuje za ten dodatkowy dosc obszerny opis zastosowanych lekow i BARDZO SIE CIESZE, ZE UDALO CI SIE TAK SZYBKO DOSTAC NA WIZYTE DO PROFESORA CZERWINSKIEGO. Nie myslalem, ze bedzie to az tak szybko, choc bardzo na to liczylem. BARDZO SIE Z TEGO CIESZE. Bede sie cieszyl z Toba jeszcze bardziej, gdy przyjda wlasciwe efekty tej wizyty, tego spotkania.
ZDZISLAW --GG 5767034 2 grudzień 2009
Mam jeszcze prosbe do Gosiek i do Prazynki. Piszecie cos o lekarzach. O doc. Grzegorzewskim, o dr Swierczewskim. Czy mogly byscie podac TU do nich namiary ?? Moze sie jeszcze komus tutaj taka informacja bardzo przyda. A moze sie zdarzy, ze odezwie sie TUTAJ ktos, kto mial z ktoryms z nich stycznosc i napisze cos wiecej na temat ich fachowosci.
ZDZISLAW --GG 5767034 2 grudzień 2009
A moze odezwia sie jeszcze TUTAJ te osoby, bo napewno sa takie, ktore czasem tylko TU zagladaja po jakies informacje nic nie piszac. Jak ludzie ze soba normalnie rozmawiaja, to zawsze moga z tego wyniknac tylko pozytywne efekty i pokazny, ciagle rosnacy, zasob wiedzy i informacji.
ZDZISLAW --GG 5767034 2 grudzień 2009
Ciesze sie rowniez z tego, ze i TY Prazynko jestes umowiona na wizyte u Prof. Czerwinskiego, bo ja sie wczesniej bardzo obawialem, ze ja sam nie bede w stanie Ci pomoc.
POWODZENIA --ZDZISLAW GG 5767034 2 grudzień 2009
Proszę bardzo: http://www.ortopeda.zdrowemiasto.pl/lekarz/ cenię go za odradzenie mi operacji, która mogłaby mi zaszkodzić a do której kwalifikował mnie inny uznany lekarz
prazynka 2 grudzień 2009
Prazynko, ale ten lekarz nie nazywa sie SWIERCZEWSKI, tylko SWIERCZYNSKI ROBERT IGOR.
ZDZISLAW --GG 5767034 2 grudzień 2009
ON przyjmuje prywatnie, czy z NFZ-tu tez ??? I co, oprocz tego, ze Ci odradzil operacje, mozesz jeszcze o NIM powiedziec ??? Ktos CI go polecil ??? Czy to ON jako pierwszy rozpoznal u Ciebie SUDECKA ??? Uwazasz, ze jest dobrym fachowcem od tych problemow ???
ZDZISLAW --GG 5767034 2 grudzień 2009
przepraszam za błąd w nazwisku, oczywiście Świerczyński. Bylam u niego prywatnie i w przeciwieństwie do Carolina Medical Center, gdzie są tłumy pacjentów i lekarz mimo sudeka chciał mnie kłaść na stół i wykonać tą samą operację jaką miałam pół roku temu u Świerczyńskiego było spokojnie, ale ten lekarz nie wysyła tak szybko na stół i takie opinie wyczytałam również w internecie po mojej wizycie. pierwsze co, to powiedział, że przy sudeku może mi się pogorszyć, po drugie, że może nie trzeba będzie szyć więzadła bo mięsniami to wyćwiczę, po trzecie przepisał mi tą serotoninę czyli coś więcej zaczęłam, po czwarte-gdy nie pomogą leki i rehabilitacja to proponuje ostrzykiwanie sterydem a dopiero potem myślenie o jakichś dalszych zabiegach, choć jak powiedział, może u mnie znaleźć co najmniej kilka powodów do operacji, co nie znaczy, że mi pomogą. Bardzo dokładnie analizował wyniki badań, wszystko spokojnie tłumaczył, wizyta trwała z godzinę, a w Carolinie czułam, że nie powinnam o nic już pytać tylko puścić następnego klienta. Pytasz Zdzisławie, czy on pierwszy rozpoznał sudeka, nie, pierwszym lekarzem był właśnie ten z caroliny ale podszedł do sprawy lekceważąco i nie dostałam żadnych leków ani zaleceń.Kiedyś w carolinie pracował ale odszedł na swoje, ma spory bagaż kwalifikacji w obrębie stawu skokowego a to niestety rzadkość. Rozmawiałam z nim o ewentualnym usztywnieniu stawu czyli artrodezie i usłyszałam wprost, że w Polsce mało jest lekarzy mających w tym doświadczenie i że poleca mi ewentualnie kontakt z zagranicą. Czyli nie zarobi na mnie i na niejednym pacjencie tak jak inni, którzy tak po prostu kładą na stół. Tyle mogę o tym lekarzu powiedzieć ale wzbudził moje uznanie głównie tym, że miał dla mnie czas.
Mam nadzieję,gosiek, że śpisz, mi noga znów skacze, kurczy się a tak mi się chce spać, nie mam szans jednak na sen więc idę z psem na spacer. Do jutra...
prazynka 3 grudzień 2009
Dzieki Prazynko za te informacje. Wlasnie o cos takiego mi chodzilo. Teraz z tego opisu juz widac jakiegos czlowieka i jego podejscie do chorego i jego problemow. Jest mi tylko przykro, ze piszesz to w sytuacji, gdy ta wstretna choroba nie pozwala CI na spokojny odpoczynek.
ZDZISLAW --GG 5767034 3 grudzień 2009
Jeżeli chodzi o spanie to nie jest żle dzięki lekom,amitryptylina bardzo pomaga ,po dawce 2x25 mg i do tego doxepin śpię nieżle.Niestety przekonałam się,że bez leków ani rusz.Zapomniałam amitryptyliny na wyjeżdzie i to był koszmar.Bardzo Ci współczuję Prażynko,walka z tym choróbskiem w dzien i w nocy to cos strasznego.Może spróbuj z lekami.Amitryptylina jest stosowana w przewlewkłych bólach,przepisuje ją też lekaż rodzinny.Powodzenia
gosiek 3 grudzień 2009
Bronislawo 57, jestem ciekaw jak sie udala wizyta u reumatologa. Mialas napisac cos wiecej po tej wizycie, ktora mialas miec 23.11.009. Za lecil Ci jakies leki i zabegi ???
ZDZISLAW --GG 5767034 4 grudzień 2009
Jestem tez ciekaw jak sie udala operacja MAMY PAWLA. Czy jest juz lepiej ??
ZDZISLAW --GG 5767034 4 grudzień 2009
Gosiek, czy moglbym Cie prosic o \"wrzucenie\" TUTAJ tych namiarow na tego doc. Grzegorzewskiego ??? Z gory dziekuje.
ZDZISLAW --GG 5767034 4 grudzień 2009
Jak tam PRAZYNKO, zaopatrzylas sie juz w AMITRYPTYLINE i DOXEPIN ??? Sprobuj, moze dzieki nim bedziesz mogla w miare spokojnie w koncu pospac.
ZDZISLAW --GG 5767034 4 grudzień 2009
DOROTO T, co tam slychac u Ciebie, dalas rade choc troche rozcwiczyc ta reke ????
ZDZISLAW --GG 5767034 4 grudzień 2009
Doc. Grzegorzewski przyjmuje w Częstochowie w soboty co 3 tygodnie.Zapisałam się do niego na 12 grudnia ,od godz.10-12.Przyjmuje w Cz-wie w Medyku na ul. Wolności 22, tel.034 654666.Wizyta kosztuje 100zł.Ma dobrą opinie, ponoć jest dokładny,mam nadzieje,że coś wreszcie drgnie w diagnozowaniu i leczeniu tego paskudstwa.Ciekawa jestem czy stosowaliście elektroakupunkture jako zabieg przeciwbólowy?Czy są pozytywne efekty?
Zaczynam łapać się różnych możliwości.Ból ,drętwienie i ściąganie nogi strasznie mnie denerwują,czasem wydaje mi się że noga mi się wykręci w stawie skokowym i nie rusze stopą.Zwłaszcza przy dłuzszym staniu albo siedzeniu jest straszne drętwienie.Po długim ruchu nasila się ból, a palce stopy są jak sztywne kołki.Można się wściec.Prażynko spróbuj z lekami na spanie,nie wyobrazam sobie walki z bólem w dzień i w nocy.Do jutra
gosiek 4 grudzień 2009
Gosiek dzieki za ten namiar. To jeszcze jedna cenna informacja.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Gosiek a czy ktos probowal \"zablokowac\" Ci zastrzykiem DIPROPHOSu ??? Wykonuje sie dwa zatrzyki, najlepiej w miejsce bolace, w odstepie dziesieciodniowym.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Oczywiscie chodzi mi o blokade bolu
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
To samo sugerowal bym Prazynce, po konsultacji z lekarzem, bo najczesciej to lekarz osobiscie powinien wykonac teki zastrzyk.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Prazynko, a czy probowalas moczyc te noge w wywarze z ZYWOKOSTU ??? wlasnie wyczytalem, ze to jest dobry srodek ziolowy, ktory zawiera w sobie m.inn. i Vit-D i Vit-C i jeszcze wiele innych substancji korzystnie oddzialywujacych na kosci i tkanki miekkie w podobnych schorzeniach.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Lepsze jednak sa oklady z mielonego ZYWOKOSTU z dodatkiem niewielkiej ilosci oleju.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Mile Panie, a czy ktos Wam sugerowal wykonanie zabiegow JONOFOREZY JODU w celu usuniecie blizn i przykorczow ???
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
DIPROPHOS dostawałam domięśniowo i nie widziałam poprawy a tylko zrobił mi się wielki rozstęp na pośladku :( bo wiadomo, że sterydy powodują pękanie włókien kolagenowych :( dostawowo być może będę miała podawane, jeśli wszelkie obecne działania nie pomogą, tak mówił lekarz. Natomiast staw skokowy boli mnie mniej, być może to zasługa przeciwbólowego działania kalcytoniny,którą biorę co drugi dzień w najwyższej dawce. Za to ogromnie bolą mnie kości stopy, na których stopa stoi na podłożu, chyba to odwapnienie daje o sobie znać. Żywokostu jeszcze nie próbowałam ale polecano mi go, spróbuję. Jonoforezę miałam na taką przykurczoną bliznę, widzę pewną różnicę
prazynka 5 grudzień 2009
Prazynko, ja zasugerowalem DIPROPHOS, bo sam go tez dostalem i musze powiedziec, ze do dzis nie odczowam bolu w tych miejscach, do ktorych byl wstrzykniety. Byc moze, ze stosowany domiesniowo, nie daje tak dobrych rezultatow jak wstrzykniecie bezposrednio w miejsce najbardziej bolesne, ale mysle, ze warto z tego skorzystac, jesli inne srodki nie daja zadowalajacej ulgi.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Musze jeszcze napisac, ze ten DIPROPHOS mialem zaplikowany w polowie maja. A jesli chodzi o JONOFOREZE JODU, to moze warto tez sprobowac zastosowac ja do rozluznienia przykurczonych sciegien. Przy stosowanych rownoczesnie cwiczeniach rehabilitacyjnych powinno to doprowadzic do znacznych postepow w leczeniu. Mogla bys tez sprobowac zastosowac JONOFOREZE WAPNIOWA na odwapniona stope, ale z rownoczesnym zazywaniem preparatu z WAPNIEM. To powinno skutkowac szybsza odbudowa kosci. No i nie zapominaj o Vit-C. To nie jest tylko jakas tam Vitamina. To jest w tej chorobie bardzo wazna Vitamina.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Jakie są podstawowe wskazania do jonoforezy?
Ogólne wskazania:
– nerwobóle,
– polineuropatie,
– zespoły bólowe w przebiegu choroby zwyrodnieniowej stawów kręgosłupa,
– artrozy,
– artralgie,
– obwodowe porażania,
– angioneuropatie,
– zaburzenia krążenia obwodowego,
– utrudniony zrost kostny,
– w przypadku chorób reumatycznych obejmujących więcej niż jeden staw wskazana jest kąpiel elektryczno-wodna w JCM
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Przeciwwskazania:
– ropne stany zapalne skóry i tkanek miękkich,
– wypryski, owrzodzenia,
– stany gorączkowe,
– porażania spastyczne,
– miejscowe zaburzenia czucia,
– nowotwory łagodne i złośliwe,
– skaza krwotoczna,
– ostre procesy zapalne i infekcje ogólne,
– osobnicza nietolerancja prądu,
– WSZCZEPIONY ROZRUSZNIK SERCA,
– zakrzepy,
– zagrożenia zatorami,
– zakrzepowe zapalenie żył,
– METALE W TKANKACH PODDANYCH ZABIEGOWI,
– ENDOPROTEZA,
– miażdżyca zarostowa tętnic w okresie II b – IV wg Fontaine\'a.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Prazynko, jesli bole sa u Ciebie zbyt dokuczliwe, to mozliwe jest takze zastosowanie JONOFOREZY BUTAPIRAZOLem, ktory dziala przeciwzapalnie i przeciwbolowo. Jest ona podobno lepsza od jonoforezy hydrokortyzonem.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Prazynko naoisalas, ze dostajesz zastrzyki CALCITONINy. Ja tez mialem te zastrzyki ale jeszcze dodatkowo w tym samym czasie mialem wykonywane zabiegi JONOFOREZY WAPNIOWEJ. Jesli, jak piszesz, wystepuje u Ciebie problem znacznego odwapnienia kosci stopy, to mysle ze bardzo wskazane by bylo, aby Tobie lekarz tez zalecil takze te zabiegi, bo sie wowczas ich dzialanie kumuluje.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Prazynko. Ja bym jeszcze na Twoim miejscu poprosil lekarza o lek POLFILIN
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
A czym sobie smarujesz noge, jesli wogole czyms smarujesz ??? To yez jest wazne w tym leczeniu. Ja sobie smarowalem reke KETOPROMem.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Mam Polfilin :) jestem chodzącą apteką
prazynka 5 grudzień 2009
Prazynko, to moze napisz jakie leki i w jakich dawkach stosujesz obecnie i ew. jakie stosowalas wczesniej. Moze wtedy latwiej bedzie cos wymyslec.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
A poza tym to ta wiedza przyda sie innym osobom z ALGO
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
CHCIALEM ZACYTOWAC \\\"ALUNIE\\\", KTOREJ SIE UDALO NAWET PO KILKU LATACH ZMAGAN WYJSC Z SUDECKA, ABY NIKT NIE TRACIL NADZIEI, ZE MOZNA TO WYLECZYC. ---- Pomimo leczenia od 1991 roku, Sudeck był juz w stawie biodrowym i rozważano wycięcie jakiegoś nerwu. Nie doszło do tego, bo przyjęto mnie do Kliniki Rehabilitacji w Poznanskim Instytucie Ortopedii i Rehabilitacji. Po 1,5 miesięcznym tam pobycie (stosowano; ćwiczenia ułożeniowe, ćwiczenia pełnego zakresu ruchów (do granicy bólu), ułożenie pkd na kostkach, nemektrodyn uwapniający, masaż wirowy, solux z czerwonym filtrem, masaż suchy, wyłączanie nerwu kulszowego i akupunkturę), wypisano mnie do domu z zaleceniem dalszej rehabilitacji i leczenia. Płakałam z bólu ucząc się od nowa chodzić. Jak na oddziale, tak i w domu, praktycznie prawie całe dnie ćwiczyłam, bo już wiedziałam, że podstawą leczenia tej choroby jest właśnie rehabilitacja. W czasie leczenia byłam 2 razy w sanatorium. W 1995 r. byłam już zdrowa, z niewielkimi śladami już na stałe (wgłębienie i bolesne zrosty w pośladku po wyłączaniu nerwu kulszowego) i niewielkie zwyrodnienia i zniekształcenia w stawach.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
kalcytonina, wit C , serotonina , wapno, magnez, propranolol,VESSEL DUE F, Polfilin, Detralex
prazynka 5 grudzień 2009
Prazynko na pierwszy rzut oka brakuje mi w tym zestawie Vit-D3
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
I dlaczego masz zastosowane dwa leki antydepresyjne, a zadnego przeciwbolowego ???
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Chwila, moment. TY napisalas to, co mialas i masz jako jedna calosc ?? Chyba tak nalezy to rozumiec ??
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Mnie na razie nikt nie proponował ani diprophosu w zastrzykach ani jonoforezy.Mam przepisaną elektrostymulację mięśnia czworogłowego uda i m.piszczelowego.Z zabiegów miałam pole magnetyczne na stope i kolano,laser i ultradżwięki na kolano,spotkałam się z specjalnym programem pola magnetycznego na algodystrofię.Ponieważ nie mam stwierdzonej algodystrofii to nie miałam przepisanej.Prywatnie wykupić nie było możliwości.Mialam też wirówkę podudzia,na mieśnie i ścięgna
działała dobrze-duze rozlużnienie,natomiast palce stopy mimo ciepłej wody były zupelnie białe i sztywne.Widzę że nikt nie wypowiada się na temat elektrostymulacji,stosuje się ją w poradni bólu w CZ-wie w szpitalu na Zawodziu.Postaram się tam dostać.Nogę smaruję diclozjają i maską siarczkową dr duda z Buska Zdroju-masuję podudzie i stopę2xdz.
Czekam na wizytę u doc.Grzegorzewskiego i prof Czerwińskiego i liczę na konkrety w leczeniu.Pozdrawiam
gosiek 5 grudzień 2009
VESSEL DUE F, POLFILIN i DETRALEX, to sa leki o bardzo zblizonym dzialaniu, wiec chyba nie zazywasz ich wszystkich jednoczesnie ???
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Gosiek. Ja czytalem cos o zabiegu o nazwie INTERDYN lub NEMEKTRODYN. Sa to dwie nazwy tego samego zabiegu elektrostymulacji, ktory w zaleznosci od zastosowanej czestotliwosci pradu moze dzialac :

0-10Hz-pobudzająco ,wywołują skurcze pojedynczych mięśni

25-50Hz-pobudzająco, aktywują układ motoryczny i zwiększają przekrwienie

50-100Hz-polepszają ukrwienie tkanek, zmagają przemianę materii, przeciwbólowo

0-100Hz- działanie wszystkich powyższych
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
W poradni bólu w Cz-wie stosują elektroakupunkture,znajoma opisywała,że igły do akupunktury wbijane są w odpowiednie punkty,w zaleznosci od obszaru bólu i podłączany jest prąd na ok 20 min.Jak uda mi się z tego skorzystać to dam znać o efektach.
gosiek 5 grudzień 2009
COS TU ZNALAZLEM NA TEMAT AKUPUNKTURY ::http://wintst.webpark.pl/ryodoraku.html
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Prazynko, czy nie przydal by CI sie jeszcze w Twoim zestawie np. lek FEBROFEN, dzialajacy przeciwbolowo i przeciwzapalnie, lub ZALDIAR, tez z guupy przeciwbolowej ??? Moze wowczas mogla bys choc troche spokojniej pospac.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Gosiek, ta elektroakupunktura to moze byc nawet cos bardzo pozytacznego, bo nie obciaza zoladka i jeszcze, miejmy nadzieje, usmieza bol i pobudza do dzialania zastele miesnie. Oby przyniosla Ci wieksza ulge.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Zdzisławie mam jeden antydepresant, a co do D3 to mam ją w zestawie z wapnem , takie 2 w 1. Co do leków na krążenie to polfilin brałam wcześniej a teraz ten drugi, natomiast one mają inne działanie na naczynia niż detralex także detralex biorę stale.Leki przeciwbólowe i przeciwzapalne mam ale nie biorę,gdyż w nocy to nie ból mi nie daje spać a skurcze mięśni czy nerwów, może zwolnione krążenie naczyniowe, więc dokucza mi to podskakiwanie nogi a nie ból. Ból pojawia się, gdy chodzę, wtedy bolą mnie te kości stopy od spodu, natomiast leki przeciwbólowe mogą niszczyć chrząstkę a u mnie nie jest ona w dobrej kondycji, dlatego ograniczam je do minimum. Co do elektrostymulacji, miałam, nie widziałam żadnych efektów, dodatkowo wówczas brałam lek nivalin na regenerację nerwów,może za krótko? Natomiast teraz mam pole z opcją algodystrofii, za wcześnie jednak na ocenę..
prazynka 5 grudzień 2009
Nie rozumie tego, co to jest to pole z opcja algodystrofii.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
A jesli chodzi o to podskakiwanie nogi noca, czy mialas to rowniez wtedy, gdy nie zazywalas jeszcze SEROTONINY ???
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
pole magnetyczne program algodystrofia, to o tym Gosiek mówiła. Skakanie mam od roku, czasem bardziej mi dokucza, czasem mniej
prazynka 5 grudzień 2009
Pisalem nieco wyzej o JONOFOREZIE JODU, ktora dziala na rozluznienie przykorczonych sciegien, to moze zastosowanie tej JONOFOREZY przynioslo by to oczekiwane usokojenie ???
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Musi sie znalezc na to jakas \"recepta\". Przeciez z tym problemem nie da sie tak zyc bez konca.
ZDZISLAW --GG 5767034 5 grudzień 2009
Pisałam powyżej, że właśnie taką jonoforezę miałam na bliznę, ale na skakanie nie pomogło. Masz rację, nie da się z tym żyć i nie wiem jak długo jeszcze to zniosę. lekarze rozkładają ręce a naczyniowiec mi ostatnio powiedział, że muszę to pokochać, nie skomentuję...
prazynka 6 grudzień 2009
Cos takiego to tylko kretyn mogl powiedziec
ZDZISLAW --GG 5767034 6 grudzień 2009
Wiem, ze pisalas, ze mialas ta JONOFOREZE na blizne, ale nie skojazylem, ze te sciegna mogo byc w tym samym miejscu. I moze to zalezy rzeczywiscie od innej grupy sciegien .
ZDZISLAW --GG 5767034 6 grudzień 2009
Aco myslisz o JONOFOREZIE WAPNIOWEJ na to odwapnienie kosci stopy ?? Mi dzieki tej JONOFOREZIE zaczely sie zrastac kosci, ktorych zrostu wczesniej nie bylo. Z tym, ze ja mialem wowczas podawane zastrzyki CALCITONINy no i zazywalem takze wapn z Vit-D3 i Vit-C.
ZDZISLAW --GG 5767034 6 grudzień 2009
A wracajac jeszcze do JONOFOREZY JODU to moze na sciegna ona nie zadzialala bo moze wartosci pradu byly do tego za niskie, albo elektrody byly przylozone nie w tych miejscach co potrzeba. Mogla tez byc za mala liczba zabiegow jak na sciegna. No bo skoro ten zabieg ma sluzyc okreslonemu celowi, to powinien miec odpowiednie wszystkie parametry ustawione na ten zabieg a nie na inny, a na sciegna to moze mogla albo i nie zadzialac tak tylko przy okazji.
ZDZISLAW --GG 5767034 6 grudzień 2009
myślę, że to kwestia krążenia i nerwów
prazynka 6 grudzień 2009
Prazynko mozesz mi podac nazwe tych lekow przeciwbolowych, bo cos mi \"chodzi po glowie\" i musze sobie pewne rzeczy poukladac.
ZDZISLAW --GG 5767034 6 grudzień 2009
z różnymi substancjami czynnymi: diclofenac, ketonal, pyralgina, ibuprofen, zdarzał się tramal, zaznaczam, że przeciwbólowe brałam sporadycznie, to leki z całego okresu od złamania. Zastanawia mnie jeszcze jedno, a jeśli ja już sudeka mam za sobą i zostały ślady w postaci zaniku kości a moje dolegliwości wynikają z tego, że więcej nic nie da się zrobić? Moja stopa to same anomalie :( Już tak czekam na doktora Czerwińskiego :(((
prazynka 6 grudzień 2009
Czy sa to leki zalecane przez lekarza, czy to tylko Ty sama sobie kupowalas tak na wszelki wypadek, zeby miec na wypadek zaistnienia wiekszych dolegliwosci bolowych ???
ZDZISLAW --GG 5767034 6 grudzień 2009
od lekarza
prazynka 6 grudzień 2009
I jeszcze jedna kwestia. Czy te nocne drrrrgawki nogi wystepuja u Ciebie po tym, jak noga jest obolala po np. dluzszym spacerze czy tez cwiczeniach, czy wystepuja one niezaleznie od sytuacji ???
ZDZISLAW --GG 5767034 6 grudzień 2009
Wlasnie sobie porownywalem PRAZYNKO Twoje \"PIEKNE NOZKI\". Dosc duze masz odwapnienie w tej lewej nodze. Tak duze, ze az sie pozaokraglaly te krawedzie, ktore normalnie widoczne sa na nodze prawej jako dosc osyre i wyraziste.
ZDZISLAW --GG 5767034 6 grudzień 2009
ZNALAZLEM TAKA INFORMACJE .: Ból stawu skokowego zwykle wywodzi się z samego stawu lub jest następstwem uszkodzenia ścięgien i więzadeł stawowych. Do ich uszkodzenia dochodzi z reguły z powodu urazu, szczególnie przy ruchach skrętnych. W niektórych schorzeniach reumatycznych występuje zapalenie ścięgna Achillesa i leżącej w pobliżu torebki z płynem, czyli kaletki.
Czasami konieczne jest usunięcie płynu ze stawu skokowego lub wstrzyknięcie do niego kortykosteroidu i leku miejscowo znieczulającego. Kortykosteroid łagodzi zapalenie, a lek miejscowo znieczulający szybko zmniejsza ból. Niekiedy konieczne jest wstrzyknięcie leku do kaletki znajdującej się obok ścięgna Achillesa.
Przez dzień po wykonaniu wkłucia należy ograniczać ruchy stawu skokowego. Wtedy też, zanim nastąpi poprawa, może nieznacznie nasilić się uczucie dyskomfortu. Jednak jeżeli ból tej okolicy będzie bardzo intensywny, a zwłaszcza jeżeli dojdzie do jej obrzęku i ocieplenia, niezwłocznie skontaktuj się ze swoim lekarzem rodzinnym.
Ważne jest, aby wraz ze zmniejszaniem się bólu rozpocząć wykonywanie regularnych ćwiczeń fizycznych. Porady w tym zakresie może Ci udzielić fizjoterapeuta.
Jeżeli z powodu zapalenia doszło do uszkodzenia stawu, być może jest on także zniekształcony, a zwykłe chodzenie wzmaga te zjawiska. W celu zmniejszenia bólu i zapobiegnięcia dalszym zniekształceniom zaleca się zmianę obuwia.
Niekorzystny wpływ chodzenia po twardym podłożu można zmniejszyć przez noszenie obuwia sportowego lub miękkich wkładek. W ten sposób łagodzi się ból i zapobiega się dalszemu uszkodzeniu stawów stóp, kolan, kostek i bioder.
ZDZISLAW --GG 5767034 6 grudzień 2009
Kosci Prazynko masz juz dawno zrosniete, wiec raczej to nie to jest przyczyna Twoich problemow. Przyczyna tkwi raczej w tym, ze ta noga ciagle jest slabo rozruszana. Mysle, ze powinnas jednak robic czestszy uzytek z tych lekow przeciwbolowych, bo maja ona zawsze jakies dzialanie rowniez przeciwzapalne, i zmusic sie do intensywniejszej rehabilitacji, bo to chyba raczej brak ruchu, a pozniej i wynikajaca z tego bolesnosc i pewnie pojawiajaca sie wtedy wieksza opuchlizna nogi np. po spacerze czy jakichs cwiczeniach, jest przyczyna byc moze nawet tych drgawek. Pojawiajaca sie bladosc i czeste sinienie palcow tlumaczyl bym jeszcze zlym krazeniem w tym obszarze, na ktore jedyna chyba recepta bylby RECZNY MASAZ, uporczywe cwiczenia az do bolu, moze jeszcze te OKLADY Z ZYWOKOSTU i smarowanie bolacych miejsc jakas mascia przeciwzapalna i przeciwbolowa. Kolor Twojej nogi swiadczy o tym, ze krazenie w nodze zostalo uratowane i teraz juz jest tylko kwestia czasu i intensywnych cwiczen jego powrot do \\\"normalnego\\\" stanu. Sadze, ze nawet prof. Czerwinski bedzie Ci zalecal INTENSYWNE CWICZENIA przy zastosowaniu jakiegos leku przeciwbolowego, bo to tez jest jeden z elementow, ktory trzeba eliminowac w ALGODYSTROFII czy w SUDECKU jakimis srodkami przeciwbolowymi. Nadal jednak konieczne jest jeszcze stosowanie jakiegos leku przeciwzakrzepowego, wapnia z Vit-D3 i Vit-C. LEK PRZECIWBOLOWY powinien Ci pozwolic na pewien komfort w intensywniejszych cwiczeniach.
ZDZISLAW --GG 5767034 6 grudzień 2009
Nie da sie przywrocic pierwotnego stanu uszkodzonej konczyny bez cierpienia, dlatego tez czesto o lekarzach mowi sie, ze sa bezduszni, gdy zmuszaja nas do pewnych dzialan wbrew pojawiajacemu sie bolowi. Mozna i nawet nalezy ten bol ograniczac, ale tez trzeba sie z nim w pewien sposob \"OSWOIC\", zwlaszcza przy widocznej ewidentnej poprawie i cofaniu sie tej choroby.
ZDZISLAW --GG 5767034 6 grudzień 2009
Pewnie w tym momencie ANGELIKA by jak zwykle zaprotestowala odnosnie bolu, ale ja sadze, ze miala by czesciowo racje w sytuacji, gdy choroba jest jeszcze w fazie rozwoju a nie w fazie ustepowania. Teraz to chyba najwiecej zalezec bedzie tylko od CIEBIE i od tego, do jakiego stopnia nasilenia bolu dasz rade wytrzymac. A WIEM O CZYM MOWIE.
ZDZISLAW --GG 5767034 6 grudzień 2009
Prazynko jak bedziesz u lekarza to zapytaj go o lek CYKLO 3 FORT gdyz ma on wplyw na leczenie drzenia nog
ZDZISLAW --GG 5767034 6 grudzień 2009
Poza tym przydal by sie jeszcze moze lek \"ALAnerw\"
ZDZISLAW --GG 5767034 6 grudzień 2009
http://www.anatomia.kaviorek.com/szkielet/big/dolna/17.jpg - to jest link na strone ze zdjeciem i opisem kosci anatomicznej budowy stopy.
ZDZISLAW --GG 5767034 7 grudzień 2009
Porownywalem to zdjecie z tym TWOIM i porownanie wypadlo bardzo nieciekawie na Twoja niekorzysc. Masz dosc powaznie zdeformowana kosc skokowa, wiec ja sie nie dziwie, ze ta noga do tej pory nie daje sie uruchomic, zwlaszcza gdy nie \"podpierasz sie\" lekami przeciwbolowymi, ktore powinny byc zazywane przed wyjsciem na spacer lub przed rozpoczeciem cwiczen. Te kosci teraz musza sie na nowo dopasowac, a nie jest to mozliwe w inny sposob jak tylko poprzez cwiczenia i spacery w oparciu o leki przeciwbolowe. Takie jest moje zdanie, bo ja wlasnie juz dawno na Twoim miejscu zaczal bym tak postepowac. Jestem bardzo ciekaw, co Ci powie prof. CZERWINSKI. ZYCZE POWODZENIA I WYTRWALOSCI W PRZEZWYCIEZANIU BOLU I TEJ NIESPRAWNOSCI.
ZDZISLAW --GG 5767034 7 grudzień 2009
Porownywalem rowniez obydwa zdjecia Twoich nog i porownanie to wypadlo podobnie jak juz wyzej napisalem.
ZDZISLAW --GG 5767034 7 grudzień 2009
http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=623 - a tu mozecie sobie cos poczytac na temat SEROTONINY
ZDZISLAW --GG 5767034 7 grudzień 2009
Witam, zamienioną mam serotoninę na amitryptylinę, masakra, spałam do niej do 14 i nadal jestem senna, jednak zdecydowanie muszę obniżyć zaleconą dawkę, bo mój organizm reaguje na nią wyjątkowo. Co do tego skakania ono jest niezależne od ćwiczeń, potrafi wystąpić każdej porze ale głównie wieczorem i nocą. Co do zdjęć RTG, wiem, że jest fatalnie niestety. Dalsze leczenie zostawiam dr Czerwińskiemu, gdyż wszelkie podstawowe działania podjęłam a na własną rękę leczyć się nie chcę. Cyklo 3 forte ma działanie zbliżone do detralexu.
prazynka 7 grudzień 2009
To moze byc tylko taka poczatkowa reakcja organizmu na amitryptyline, bo zazywasz ja bardzo krotko, albo nawet dopiero co zaczelas, bo jeszcze kilka dni temu pisalas o serotoninie. Ale to chyba dobrze, ze Ci sie tak dobrze spalo, bo przynajmniej troche nadrobilas te wczesniej nieprzespane noce, no i chyba powinno Ci sie nieco dzieki temu poprawic samopoczucie. Ja napisalem o Cyklo 3 fort, bo tylko przy jego opisie wyczytalem, ze ma wplyw na leczenie drzenia nog, a poza tym to oczywiscie ma on podobne dzialanie do detralexu.
ZDZISLAW --GG 5767034 7 grudzień 2009
do teraz śpię po tej amitryptylinie, jaka ona jest mocna ! Ja nie wiem jak osoby biorące ją w tej klasycznie polecanej dawce funkcjonują!
prazynka 8 grudzień 2009
To moze sprobuj zazywac ta amitryptyline choc przez kilka dni, ale glownie na noc w dawce ograniczonej tylko do dawki nocnej. Moze dzieki temu, Prazynko, zostana wyciszone u Ciebie glownie te wewnetrzne napiecia i ustapi to podrygiwanie nogi, a w dzien bedziesz mogla funkcjonowac w miare normalnie.
ZDZISLAW --GG 5767034 8 grudzień 2009
Nie wiem, jak sie po tej amitryptylinie czula ANGELIKA, gdy zazywala ja kilka razy na dzien, ale w jednym ze swoich wpisow wyzej pisala, ze tez bierze ta amitryptyline, ale wlasnie tylko na noc.
ZDZISLAW --GG 5767034 8 grudzień 2009
Prażynko w jakiej dawce bierzesz amitriptylinę na noc??Zacznij od 1 lub 2 tabletek 25mg.Tego leku nie można tak sobie brać i potem przerywac nagle pomału odstawiać trzeba.Ja jak brałam je 3 razy dziennie po kilka tebletek to ciągle spałam.Może zacznij wcześniej brać nie tuż przed spaniem.
Angelika 8 grudzień 2009
wzięłam 2 tabl po 25 mg w niedzielę na noc, pierwszy raz, spałam całe dwa kolejne dni i dwie noce czyli do teraz i nadal jakbym była we śnie, w ogóle nie umiem dojść do siebie a od tamtej pory nie wzięłam już ani grama
prazynka 8 grudzień 2009
OJ tofaktycznie mocno Cie wzięło.Możesz poprosić lekarza o wypisanie tabletek po 10 mg tez są i może jedna tabletkę 10 mg jak weżmiesz to nie będzie takiego mocnego działaniaWez w miare wcześnie .A spac będziesz.Ja już biore po 3 tabletki i to o 23 w nocy a mimo wszystko się przebudzam i rano ok godz 7 normalnie wstaje.
Angelika 8 grudzień 2009
hej, dawka wywietrzała mi o północy i nie spałam do szóstej mimo wziętej o 24 połówki jednej tabletki, znów mi się chce spać tym razem z niewyspania, oszaleć można :D dziś wezmę chyba całą
prazynka 9 grudzień 2009
No musisz sama sobie ustawić dawkę jaka Tobie pasuje.
Wiem co to jest nie móc spać,koszmar.
Ja już długo je biore kilka miesięcy ,boje się tylko tego,że
coraz większą dawkę będe musiała brać.
Angelika 9 grudzień 2009
Prazynko, po nieprzespanej nocy i po calym dniu, jesli sie w ciagu dnia choc na chwilke nie zdrzemiesz, bedziesz tak \"padnieta\", ze chyba Ci wystarczy jedna tabletka, zeby przespac moze znowu 24 godz. HAHAHA. Chyba powinnas sie cieszyc a nie martwic z tego, ze tak dlugo spisz. Twoj organizm widac az tyle snu potrzebowal, zeby sie troche zregenerowac. A tak powaznie, to mysle, ze ta jedna tabletka zazyta kolo 22 - 23, tak jak pisala ANGELIKA, to Ci dzis powinna zalatwic dobry sen. O tym, co bedzie jutro, zadecydujesz jutro. Zanosi sie na to, ze te pierwsze kilka dni bedziesz miala takie \"NIENORMALNE\". I tak to pewnie musi byc dopoki twoj organizm nie dopasuje sie do nowego leku.
ZDZISLAW --GG 5767034 9 grudzień 2009
Myśle ,że ok 22 najpózniej powinnaś je wziąść ,troche czasu mija zanim zaczynają działać i potem niestety rano dalej jesteś śpiąca.
Angelika 9 grudzień 2009
PRAZYNKO powiedz mi JAK TU DOGODZIC KOBIECIE ????? Jak nie moze spac - narzeka, jak moze spac i spi dluzej - tez narzeka. HAHAHAHAHA.
ZDZISLAW --GG 5767034 9 grudzień 2009
I kolejny raz sprawdza się Zdzisławie powiedzenie, że najlepszy jest złoty środek :D dziś rozpoczęłam rehabilitację: elektrostymulacja, masaż, terapia manualna, ćwiczenia, spokojnie, bez pośpiechu, a i tak czułam nóżkę
prazynka 9 grudzień 2009
No to wspaniale, ze nie masz z tym wielkich probleow. To musi sie dac naprawic. No moze nie w 100 %-ach, ale wazne, zeby dalo sie z tym po ludzku zyc.
ZDZISLAW --GG 5767034 9 grudzień 2009
I nie musialas zazywac przed wyjsciem z domu srodkow przeciwbolowych ???
ZDZISLAW --GG 5767034 9 grudzień 2009
Nie, jakoś unikam leków przeciwbólowych, już przywykłam do pewnej dawki bólu, bo przecież boli mnie już od 16 miesięcy. Ale wiem, że to też nie dobrze, gdy tak boli, mówił mi lekarz, że w przypadku przewlekłego bólu w mózgu pacjenta dochodzi do pewnych utrwaleń i człowiek może potem odczuwać ból nawet gdy go nie ma. Ale u mnie ból mija lub bardzo maleje w przypadku spoczynku, więc dlatego unikam leków a wysiłek dawkuję. A moje skakanie nogi nie boli, to zupelnie inne odczucie.
prazynka 9 grudzień 2009
Angeliko, Twoje rady co do tej amitryptyliny są bezcenne !
prazynka 9 grudzień 2009
Prazynko, Ty nie mozesz sobie pozwalac na to, zeby Ci dokuczal bol, ktory mozna wyeliminowac, bo przy SUDECKU nie jest to pozytywne zachowanie. Tu nalezy bol jak najbardziej usuwac.
ZDZISLAW --GG 5767034 9 grudzień 2009
\"Angeliko, Twoje rady co do tej amitryptyliny są bezcenne !
prazynka\"------ ja dosc dlugo staralem sie o tym przekonac ANGELIKE, ale jakos nie bylem w stanie, wiec jak bedzie takich wpisow wiecej, to moze WY ja o tym przekonacie.
ZDZISLAW --GG 5767034 9 grudzień 2009
znalazłam coś ciekawego, mianowicie wzmiankę o wpływie pasożytów oraz toksyn na występowanie zespołu algodystroficznego: http://www.gronkowiec.pl/home.html
może cos w tym jest, bo moja rana pooperacyjna była na bloku operacyjnym zakażona i leczyłam ją kilka tygodni
prazynka 9 grudzień 2009
No wlasnie to ANGELIKA mogla by cos na ten temat powiedziec, bo zachorowala na ALGODYSTROFIE po zarazeniu jej w szpitalu gronkowcem po operacji jednej reki.
ZDZISLAW --GG 5767034 9 grudzień 2009
Ale to warta uwagi i przesledzenia informacja.
ZDZISLAW --GG 5767034 9 grudzień 2009
A jak szybko u Was wykryto algo? u mnie po roku a wyczytałam, że :\"Schorzenie jest najczęściej rozpoznawane dopiero w późnej fazie, kiedy doszło już do zaniku kostnego, stąd leczenie jest znacznie utrudnione, może doprowadzić nawet do trwałego upośledzenia funkcji kończyny\" i bardzo martwię się, bo mam i przykurcze i bóle, i zanik kości, i plamiste marmurkowe plamy przy zmianie pozycji na stojącą, i zaniki mięśni, i sztywność stawów, i potwierdzone osłabione krążenie tętnicze i żylne stopy,szczerze Wam powiem, że boję się...
prazynka 9 grudzień 2009
Ja zostałam zakazona gronkowcem przy pierwszej operacji ręki.Kolejna operacja była po roku i 3 miesiącach i dopiero po tej operacji
wystąpiła algodystrofia spowodowana zbyt ciasnym opatrunkiem gipsowym i ustawieniem ręki w zbyt wymuszonej pozycji co powodowało straszny ból a on zkolei wywołął algodystrofie.Rozpoznał ją pr.Zyluk 6 tyg po operacji.Lekarz który mnie operował twierdził,że to co działo wtedy się z ręką to normalny stan po operacji(CIĘŻKIEJ)jak dodał.A niestety była to juz algodystrofia.Nie wiem,czy zakażenie gronkowcem mogło się przyczynić do powstania algo ,bo po ustąpieniu procesu zapalnego do czasu operacji ręka nie bolała nic po za przykurczem który powstał spowodowany gronkowcem i zniszczeń jakich dokonał w ścięgnach i tkankach miękkich.
Co do amirtiptyliny to poprostu tylko moje własne doświadczenie co do jej stosowania.Prazynko jedna sprawa wiem,że strach jest ale postaraj się z nim walczyć bo on czasem przejmuje kontrole nad nami a wtedy to już krok od depresji.Tą naszą algodystrofie musimy zaakceptować i nauczyc się z tym żyć.Ja robie jeszcze jedno udaje,że mi nic nie jest.Niewiem czy to to, ale działa i mimo ciężkiej postaci wielokończynowej algo jakoś się trzymam.Wam też życzę siły w walce z tym.
Angelika 9 grudzień 2009
Ale masz juz przynajmniej dwie optymistyczna przeslanki co do tego, ze u Ciebie jeszcze nie jest za pozno. Chodzi mi o brak dokuczliwego znacznego bolu i kolor skory, co wskazuje na to, ze u Ciebie krazenie zaczelo juz sie poprawiac. Odwapnienie i nieduzy zanik miesni to nie jest az tak duzy problem,ktury wyniknal bardziej z unieruchomienia tej nogi niz z samej choroby, ale to mozna \"wyrownac\" cwiczeniami i zazywaniem okreslonych specyfikow. Najwiekszym problemem jest krazenie. Jesli ono zaczelo juz sie poprawiac, to naprawa reszty jest tylko kwestia czasu. Choc jest dla mnie rzecza dziwna, ze mialas do tej pory tak krotko wczesniej rehabilitacje. Ale jadnak, choc byla ona dla Ciebie dosc bolesna, moze dala mimo wszystko ten porzadany skutek, bo normalnie to rzadkoscia jest, ze przy tak dlugim okresie chorobowym nie odczowa sie dolegliwosci bolowych, a przynajmniej mi nie jest wiadome, aby ktos mial bezbolowa algodystrofie
ZDZISLAW --GG 5767034 9 grudzień 2009
To wyzej to jest oczywiscie do PRAZYNKI a nie do ANGELIKI
ZDZISLAW --GG 5767034 9 grudzień 2009
Prazynko..i słusznie ze sie boisz...dosc pozno u ciebie zdiagnozowali sudecka...powinnas jak najszybciej szukac dobrego lekarza...u mnie wykryto sudecka po prawie 4 m-c i tez wiele to niepomoglo....niedlugo mija 3 lata od tego momentu a noga nadal boli...obawiam sie ze juz nigdy nie przestanie :(((
alga 11 grudzień 2009
co do zywokostu to faktycznie pomaga!!
alga 11 grudzień 2009
Alga nie załamuj mnie !!! Chciałam zakomunikować, że długo nie pożyję. Albo ja albo moja noga. Na chwilę dzisiejszą wygrywa noga. Choćbym cały dzień leżała, to francy nie siada krążenie, czy bóg wie co i nie drętwieje i nie skacze, a gdy jest noc to tragedia. Nawet na nocny spacer z psem wybrałam się licząc, że pobudzę krążenie. Skorzystał tylko pies. Zaczynam mieć czarne wizje jak biorę tłuczek do mięsa i robię z mojej lewej kotleta schabowego. Nic nie pomaga, ani leki, ani ruch, ani nicnieróbstwo, ani masaże, ani modły, ani zaklinanie. Boże pomóż bo zwariuję !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
prazynka 11 grudzień 2009
Nie zwariujesz napewno to na początku tak wygląda i tak się wydaje.
Więcej wiary i cierpliwości bo jest potrzebna.To cholerstwo
musisz zaakceptować i nauczyć się z tym żyć.
Ja na początku też tak myślałam i gdyby ktoś mi 8 lat temu powiedział,że będe z tym żyć tak długo z bólem i algo to bym powiedziała,że nie dam rady a jednak dałam już tyle lat walcze z tym czymś.
Angelika 11 grudzień 2009
Tylko, że to nie boli, to po prostu wykańcza w inny sposób, to mega zespół niespokojnej nogi a ja tak chcę spać :((( lekarze patrzą na mnie jak na czubka a to jest straszne :(((
prazynka 11 grudzień 2009
Witam. Wróciłam z oddziału rehabilitacjii. Stosowano mi magnetronik, TNS, dostawałam calcitoninę, wapno z D3,Estazolam.Dodatkowo masaż dłoni i ćwiczenia z rehabilitantką na sali gimnastycznej.Efekty - rozćwiczyłam trochę nadgarstek (mogę poklepać się po policzku i dotknąć czubka własnego nosa), jestem w stanie oczywiście po rozćwiczeniu ręki unieść kubek z herbatą,pokroić nożem z piłką cytrynę w plasterki. W dalszym ciągu mam kłopoty z przykurczami i z kciukiem (ścięgno przechodzi przez bliznę i nie jestem w stanie tego rozkleić), króry jest sztywny i zgina mi się jedynie przy pomocy drugiej ręki. Ćwiczę dalej w domu, oczywiście nie dam rady wygiąć sama nadgarstka tak jak moja rehabilitantka,ale próbuję, na bliznę stosuję przed ćwiczeniami cepan. Najważniejsze, że prawie przestało mnie boleć i mogę \\\"pastwić\\\" się nad moją ręką kilka razy dziennie. Na 21.XII mam wyznaczoną wizytę kontrolną w Poradni w Szczecinie i mam nadzieję, że prof Żyluk coś na tego mojego wrastającego bliznowca poradzi.Niepokoi mnie fakt iż nikt nie prześwietlił mi ręki od wrzesnia i tak właściwie nie wiadomo jak wygląda, a wg moich rehabilitantów w szpitalu, powinnam zacząć obciążać tą rękę powyżej kilograma. Na sali miałam hantle kilogramowe.Próbowałam, ale trochę były za ciężkie i miałam kiepski chwyt.Teraz trochę się boję nosić w niej coś ciężkiego (woda mineralna 1,5 l),co Wy o tym myślicie.Pozdrawiam.
DorotaT 11 grudzień 2009
Prażynko
ja nie mam czegoś takiego ,mnie meczy ból najbardziej.Ale coś mi się przypomniało ,moja koleżanka ze Szcecina też z algodystrofią ręki po stosowaniu amitriptyliny też miała coś takiego jak Ty te niespokojne nogi,nie wiem czy to coś ma wspólnego ale może jednak tak?Czy to zaczeło się u Ciebie po tym leku czy wcześniej?
Angelika 11 grudzień 2009
DorotoT
jeśli nie dajesz rady z ciężarem więkrzym niż 1 kg to nie staraj sie na siłę.Bo przeciążenie też nie jest dobre.Pomału najlepiej myśle,że będzie lepiej.Ważne,że nie masz już ból się zmniejszył to dobrze.
Angelika 11 grudzień 2009
Angelika, mam to od ponad roku
prazynka 11 grudzień 2009
Dzięki za radę.Angeliko mam też problem z siniejącą po ćwiczeniach rękąi napuchniętymi stawami. W szpitalu bagatelizowali to mówiąc, że taka jest uroda tej choroby.Co można brać samemu, chodzi mi o poprawę krążenia (mam niskie ciśnienie nieprzekraczające 90/65-70) i Zdzisławie poprzednio radziłeś mi abym trzymała tą rękę na podpórce, tam wymagano abym nosiła ją opuszczoną do dołu a nawet lekko obciążoną Nie wiem jak ją właściwie nosić, bo gdy jest do dołu to mam ją nabrzmiałą, gdy noszę zgiętą mam prpblem, aby później ją wyprostować.
DorotaT 11 grudzień 2009
Witaj Doroto T. Ja zawsze staralem sie nosic reke na \"podwieszeniu\" bo wtedy mi nigdy nie puchla i nie robiloa sie sina. Po wlozeniu mi reki w gips tez mi ten ortopeda nakazal utrzymywac ja jak najwyzej i moze rowniez dzieki temu, poza stowsowanymi lekami, uniknalem WASZYCH PROBLEMOW.
ZDZISLAW --GG 5767034 11 grudzień 2009
Reka zawsze robila mi sie sina i opuchnieta gdy wychodzilem z domu na dluzej bez \"podwieszenia\", co kilka razy mi sie zdarzylo, wiec wiem jaka jest roznica
ZDZISLAW --GG 5767034 11 grudzień 2009
Mialem zalecenie, zeby nawet podczas snu utrzymywac reke uniesiona do gory
ZDZISLAW --GG 5767034 11 grudzień 2009
Dorota, a czy Ty smarujesz sobie ta reka po zabiegach i cwiczeniach jakas mascia o dzialaniu przeciwzapalnym ???? Jesli nie to sprobuj moze okladow ze ZMIELONEGO ZYWOKOSTU. Pisalem troche o tym tez niaco wczesniej.
ZDZISLAW --GG 5767034 11 grudzień 2009
Widze ze tu kazdy ma dobre rady...fakt rehabilitacja i leki troche poprawia sprawnosc...ale czy do licha jest tu ktos kto sie z tego wyleczył!!! kiedy minie ten bol!!! i czy wogole kiedys minie:(((
alga 11 grudzień 2009
Prazynko..wiesz co..chyba faktycznie pozostaje tylko wiara...podobno czyni CUDA ...ale ja juz chyba w nic nie wierze :((
alga 11 grudzień 2009
Alga ja już też nie, najprawdopodobniej oprócz sudeka mam uszkodzony nerw, neurolog mnie leczył kilka miesięcy i bez zmian, zebrałam chyba wszystkie możliwe powikłania razem, a największy żal czuję do lekarzy bo skarżyłam się ponad rok temu na dolegliwości i bagatelizowali sprawę a dziś zostaję ze swoją niemocą i cierpieniem i jedyne co mogę to wydawać kasę na drogie leki, wizyty lekarskie i pożalić się w cierpieniu, reszta bez efektu. Zajrzę tu czasem, może komuś się uda pokonać to dziadostwo, trzymajcie się, Wesołych Świąt!
prazynka 11 grudzień 2009
Prazynko...moge napisac tylko jedno witaj w klubie...na moje skargi tez lekarze nie reagowali..mało tego patrzyli na mnie jakbym spadla z marsa gdy mowiłam jakie mam dolegliwosci..echhh ta nasza sluzba zdrowia..Powodzenia i Wesołych !!!
alga 11 grudzień 2009
Algo, wybacz mi to pytanie, ale czy TY uwazasz, ze powinnismy sobie dac spokoj z tym, ze probujemy tu pomagac TYM, ktorym sie jeszcze pomoc da ??? Nie dziwie CI sie, ze przemawia przez Ciebie wscieklosc i bezradnosc, ale moze i TY znajdziesz w tych wszystkich wpisach cos, co Ci choc troche ulzy.
ZDZISLAW --GG 5767034 11 grudzień 2009
Prof Żyluk w swojej książce pisze......Prawidłowe leczenie wczesnych algodystrofii daje szanse wyleczenia u od 80 do 90% chorych w ciągu 6 miesięcy od rozpoczęcia leczenia.W pozostałych 10-20% przypadków wyleczenie następuje znacznie później...Czyli jest możliwe i tego należy się trzymać.To do algi i prażynki. Do Zdzisława. Dobrze, że mi przypomniałeś.Poprzednio używałam ketonalu i zamiennie żelu z żywokostem. Po szpitalu zapomniałam.Spróbuję smarować tą rękę i masz rację z tą ręką na podwieszeniu.Dzisiejsze popołudnie laziłam tak po domu i teraz ręka nie jest obrzmiała. Pozdrawiam
DorotaT 11 grudzień 2009
Algo, PROBLEM TEJ STRONY POLEGA NA TYM, ZE CI, KTORYM UDALO SIE WYJSC Z TEJ CHOROBY RZADKO TU WRACAJA ZEBY SIE PODZIELIC SWYMI DOSWIADCZENIAMI. W WIEKSZOSCI SA TU CI WSZYSCY, KTORZY SA ALBO JESZCZE WE WSTEPNEJ FAZIE, ALBO JUZ Z BARDZO ZAAWANSOWANYM STADIUM TEJ CHOROBY. To jest bardzo smotne. Mysle, ze wszyscy tu czekaja na kazda podpowiedz, jak mozna by ulzyc sobie w tym cierpieniu. Takze i Twoje doswiadczenia byly by tu mile widziane.
ZDZISLAW --GG 5767034 11 grudzień 2009
Prażynko
więc nie może to mieć nic wspólnego z amitriptyliną
ale tak mysle czy to nie jest z powodu tego uszkodzonego nerwu
a co do że lekarze na początku bagatelizują nasze skargi to chyba prawie każdy z nas to przechodził, u mnie było dokładnie tak samo.
Angelika 11 grudzień 2009
DorotoT
JEŚLI CHODZI O RĘKĘ CZY W PODWIESZENIU CZY OPUSZCZONĄ TO ZDZISŁAW MA RACJĘ LEPIEJ NOSIC JĄ NA PODWIESZENIU ALE NIE CIĄGLE BO TO SKOLEI MOZE PROWADZIĆ DO PRZYKURCZÓW,W STAWIE BARKOWYM ,ŁOKCIOWYM.
A prawdą jest ,że wczesne podjęcie leczenia tego zespołu pozwala w dużej części na wyleczenie a przynajmniej na to iż kończyna jest w dużo leprzym stanie niż w zbyt pózno rozpoczętym leczeniu.Pisałam już ,że druga ręka z algodystrofią leczenie podjęto tydz po pierwszych objawach
i w tej chwili został niewielki ból tylko przy obciązaniu kończyny i niewielki problem ze zgięciem 3 palców .A druga ręka 8 lat z algo, leczenie rozpoczęto po 6 tyg od pierwszych objawów i nic nie da się już zrobić ,tak samo noga bez zmian ból,zesztywniałe stawy (skokowy) I stawy palców i niedowład stopy.
Angelika 11 grudzień 2009
Dziewczyny
nie można tak się poddawać ,musicie wierzyć bo inaczej to nie ma sensu.
Po 8 latach choroby wiem ,że można z tym żyć ,choć jest ciężko
ale pomyślcie są ludzie dużo bardziej chorzy,ja sobie tak to tłumacze i jakoś daje radę bo nie ma innego wyjścia,co zrobic poddać się????
Nie można, pamiętajcie nie jesteście same.
Angelika 11 grudzień 2009
A wracajac do tego noszenia reki na podwieszeniu, to oczywiscie ja tak ja nosilem, gdy sie wybieralem na jakies dluzsze wyjscie z domu, ale w domu, gdy moglem sobie ta reke podpierac na czyms, siedzac np. przy stole, czy w fotelu, takiego podwieszenia nie stosowalem, bo czesto uzywalem tej reki do wykonywania jakichs drobnych czynnosci, a gdy kladlam sie spac, to reka najczesciej lezala ze mna na poduszce obok glowy. Ja mialem tez przykorcze, oprocz tych dloniowych, takze w stawie lokciowym. Dzieki temu, ze ta reka miala duzo swobody w ciagu dnia to i o przykorczach lokciowych szybko zapomnialem.
ZDZISLAW --GG 5767034 11 grudzień 2009
Wazne jest jednak, zeby reka jak najrzadziej zwisala.
ZDZISLAW --GG 5767034 11 grudzień 2009
Witajcie.Dzisiaj byłam na wizycie u doc. Grzegorzewskiego i jestem podłamana.Po wykluczeniu ucisków dyskowych(neurochirurg tak stwierdził),mam zespół algodystroficzny tkanek miekkich po urazie i dlugotrwałym stanie zapalnym.Czyli potwierdziło się to co przypuszczałam.I właściwie poza zaleceniem rehabilitacji,którą od sierpnia i tak stale prowadziłam ,a wcześniej po wypadku też miałam nic więcej.Ponieważ niedowład stopy się pogłębia,nie ruszam palcami i zaniki mięśni są spore,może będę miała ortezę na opadajacą stopę.
Wcześniej lekarze bagatelizowali objawy,ból,pieczenie ,uczucie ściskania,skurcze, ,okazując zniecierpliwienie,zrzucając wszystko na psychikę.Przykurcz kolana,niedowład stopy to był wynik oszczędzania nogi.W tej chwili mam diagnozę i właściwie tylko tyle.
Krążenie w nodze siada pod wpływem zimna,lepiej jest przy lezeniu z nogami w górze.Dlatego chyba lepiej się czujecie z ręką podwieszoną.Nie wiem właściwie czego się spodziewałam po dzisiejszej wizycie,może tego, że wreszcie ktoś potraktuje mnie poważnie.I właściwie tak było,tylko nie otrzymałam zaleceń zmierzających do poprawy.Nie wiem czy warto dalej
docierać teraz do prof Czerwińskiego,mam wizytę 15.12. i co ma mi to dać,poza dowiedzeniem się że zmiany są nieodwracalne?
Najpierw musiałam udowadniać lekarzom że coś mi dolega,o odszkodowanie z Zusem walczę w sądzie i oczywiście nie mam uszczerbku na zdrowiu.A w tej chwili okazuje się że nie można mnie wyleczyć bo zmiany są za duże.To jakaś kompletna paranoja.
Gosiek 12 grudzień 2009
Gosiek
Co to za lekarz twierdzi,że niedowład stopy jest spowodowany oszczędzaniem nogi,przykurcz tak ale nie niedowład,ja mam niedowład stopy ale spowodowany właśnie uszkodzeniem nerwów na poziomie L5-S1
I TO U MNIE SPOWODOWAŁO ALGODYSTROFIĘ.Teraz niedowład się juz utrwalił,stopa już nie opada bo jest zesztywniały staw skokowy.Też miałam mieć orteze ale do dziś nie mogę nic takiego założyć na stope ,nawet normalnej skarpetki tylko takie bezuciskowe i to dużo więkrzy rozmiar niż nosze,o normalnych butach nawet nie wspomne.
No tak to paranoja jak piszesz,że zus nie stwierdził uszczerbku na zdrowiu .
Angelika 12 grudzień 2009
Angeliko..tez to sobie tak tłumacze..ze inni maja gorzej..a zyc z tym musze nie mam wyjscia..wierze w to ze kiedys przestanie bolec chyba nic po za wiara mi nie pozostaje :)))
alga 12 grudzień 2009
Drogi Zdzislawie ja tu nikogo nie namawiam do tego zeby sie poddał..warto walczyc bo naprawde mozna sobie pomoc i czasem wygrac z tym dranstwem...mnie leczenie i rehabilitacja pomogla jest o niebo lepiej niz w tedy gdy postawili diagnoze ze to sudeck...tylko ten cholerny bol do dzis nie przeszedł...dlatego jestem taka pesymistka :((
alga 12 grudzień 2009
Witaj GOSIEK. Nie wiem co Ci doradzic, skoro nawet docent niczego Ci nie zalecil poze cwiczeniami, choc jednak cos mi wpadlo do glowy. CHODZI MI O TAKI APARAT DO ALEKTROSTYMULACJI MIESNI---- AbTronic X2. Mozna go kupic w TV-MARKECIE. Moze taka czestsza i bardziej intensywna stymulacja zanikajacych miesni Twojej nogi cos by pomogla, bo wydaje mi sie, ze cwiczenie tylko 2 X dziennie tej chorej nogi to moze byc nieco za malo, no i kosztuje to Ciebie napewno dosc duzo wysilku. To jest lin - http://www.tvmarket.pl/index.asp?tn=productview_v2&cid=176412&pid=80360& - do strony TV-MARKET, gdzie mozna sobie zamowic taki ELEKTROSTYMULATOR. TE DWA CZLONY STANOWIA JEDNA CALOSC TEGO LINKU. Pobudzanie miesni w ten sposob, oprocz stosowania lekow przeciwzakrzepowych, to jast rowniez wplywanie na poprawe ukrwienia konczyny i na odbudowe miesni, wydaje mi sie ze bez wiekszego bolu i wysilku.
ZDZISLAW --GG 5767034 12 grudzień 2009
Ale mimo tego, co wyzej napisalem, nie rezygnowal bym ze zwyklych cwiczen, zeby nie doprowadzic do zesztywnienia sie stawu.
ZDZISLAW --GG 5767034 12 grudzień 2009
Artykuły bardzo pożyteczne, wszystkie przeczytałam z uwagą ponieważ mam również kłopot po złamaniu prawej ręki w nadgarstku. 14-go grudnia mija 4-m-ce. ja skorzystałam z prywatnej rehabilitacji medycyny Tybetańskiej. po10 zabiegach akupunktury, akupresury i masażach wpisu dokonuję prawą ręką. Mieszkam w Krakowie, tu pracuje od 16 lat wspaniały Lekarz z Tybetu.Cieszę się , że za niewielkie pieniądze mi pomógł.WIELE Z PAŃSTWA ma na pewno poważne problemy po urazach z dojściem kończyn do pełnej sprawności.Ja jestem osobą starszą na emeryturze .obecnie biorę leki - Vilcacora z chrząstką rekina , makę calcium-coral , leki te kupuję po konsultacji z lekarzem w A.M.C. LONDYN PRZEZ ODDZIAŁ W GDAŃSKU. Leki konwencjonalne nie mogłam zażywać do miałam dużo ubocznych skutków. postaram się napisać do Pana Zdzisława na G.G. Serdecznie pozdrawiam .Barbara z Krakowa.
barbara 13 grudzień 2009
http://www.tvmarket.pl/tvmarket_topshop_fitness-978-c.html - Gosiek, tu tez mozna znalezc ten sam ELEKTROSTYMULATOR.
ZDZISLAW --GG 5767034 13 grudzień 2009
MAM PROSBE DO WSZYSTKICH PAN. Na drugiej stronie MACIEJA O. dotyczacej ZESPOLU SUDECKA wpisala sie Pani Regina, ktora jast pol roku po zlamaniu nogi i potrzebuje rady odnosnie rodzajow cwiczen koniecznych do wykonywania po zlamaniu nogi w stawie skokowym. Czy zechcialy byscie JEJ cos doradzic ???
Z GORY DZIEKUJE - ZDZISLAW GG5767034 13 grudzień 2009
Zdzisławie piszesz o stymulatorze mięśni.Ja na gwiazdkę mam dostać matę ozonową. Co myślicie o kąpielach ozonowych, czy ktoś to stosował, jak z pływaniem na basenie? Niedaleko mnie jest Park Wodny,po ćwiczeniach boli mnie bark.
DorotaT 13 grudzień 2009
DorotoT
Myśle,że pływanie na basenie jest dobrye ,w wodzie odciązane są stawy i jest łatwiej ćwiczyć,fajne jest też dżakuzi posiedzieć sobie, te prądy masują ręke jeśli tylko dasz rade wysiedzieć to pewnie ,że jest to dobry pomysł.Nie stosowałam kąpieli ozonowych ale słyszałm wiele dobrych opinii na ten temat myśle,że warto spróbować.
Angelika 13 grudzień 2009
Doroto T, ta mata ozonowa to chyba jest cos w rodzaju wodnego masazu w wannie przy pomocy powietrza. Jesli tak, to powiem Ci, ze jest to bardzo dobra rzecz, bo rozluznia cale cialo, a nie tylko jakas jego czesc, ale musisz zwrocic uwage podczas kapieli, zeby Twoje cialo bylo lekko uniesione nad ta mata, a nie zeby sobie tylko na niej lezalo. Lepsze i intensywniejsze jest wtedy masowanie. W Twoim przypadku najlepsza byla by WIROWKA WODNA (mniej wody sie przy niej zuzywa i lepiej masuje), ale mata tez napewno Ci pomoze. Ja na samym poczatku rehabilitacji mialem w gabinecie rehab. HYDROMASAZ CALEGO CIALA, bo mialem po zdjeciu gipsu problemy ze wszystkimi trzema stawami, tzn. z NADGARSTKIEM, ze STAWEM LOKCIOWYM i BARKOWYM, ale po wykonanych cwiczeniach zawsze jeszcze mialem WIROWKE WODNA. No i oczywiscie zawsze pamietalem o tym, zeby sobie ta reke nasmarowac KETOPROMEM. Moze byc rowniez stosowana inna masc, ale rzecz w tym zeby miala okreslone dzialanie i zeby byla zawsze stosowana. Pytalas wczesniej \"CO MOZNA BRAC SAMEMU NA POPRAWE KRAZENIA\". Ja wiele razy pisalem o leku AESCIN, bo sam go zazywalem i mozna go dostac bez racepty. Pamietaj rowniez o WAPNIE I VITAMINACH.
ZDZISLAW --GG 5767034 13 grudzień 2009
A jesli chodzi o rehabilitacje poprzez plywanie na basenie to powiem Ci, ze jest to rowniez dobry sposob. Problem tylko w tym, czy Twoj bark da rade zniesc juz takie obciazenie. Sprobowac napewno jednak warto.
ZDZISLAW --GG 5767034 13 grudzień 2009
Dziękuję Zdzisławie za namiary na elektrostymulator,zamówię go,oby pomógł.Zdecydowałam się jednak jechać do prof. Czerwińskiego we wtorek 15.12.Może prof.będzie w stanie nakreslić jakiś schemat leczenia takiego stadium algodystrofii jaki jest u mnie.
Mam pytanie do osób z algo kończyn dolnych i niewydolnością żylną.Mam zalecone noszenie pończoch uciskowych 2 st. ucisku.Niestety ,noszenie takiej pończochy na nodze z algo powoduje mocniejszy ból i większe przykurcze. Ucisk pończochy jakby zgniatał nogę,tak to odczuwam.Jest to nie do zniesienia.Z kolei naczyniowiec zaleca bezwzględnie terapię uciskową zwłaszcza nogi chorej,po operacji żylaków.I znowu błędne koło,nie nosić mniej boli,ale gorsze krązenie,pogłębia się algo,nosić ,czyli zwijać się z bólu,noga jak w prasie.Jak sobie z tym radzicie?To samo z ćwiczeniem nogi,po obciążeniu,gimnastyce czy nawet zwykłym dłuższym chodzeniu,noga puchnie,boli,piecze i przykurcze silniejsze.Większe oszczędzanie nogi to zaniki mięśni.Czyli znowu metoda prób i błędów.Tylko czy mam na to czas? Boje się ,że jeszcze troche takiej szarpaniny i błądzenia po omacku i nie ruszę stopą.Brakuje mi rozmowy z specjalistą mającym doświadczenie w takich przypadkach,który przedstawi realne możliwości leczenia.Może prof Czerwiński?
Psychicznie mnie to całkiem rozwala,ostatnio nawet leki nie pomagają.Taka szarpanina,leczenie na własną rękę,a rezultat żaden.Już brakuje mi siły i cierpliwości.
Gosiek 13 grudzień 2009
Gosiek porozmawiaj moze najpierw z prof. Czerwinskim o tym elektrostymulatorze, bo mi to tak przyszlo do glowy jako alternatywa elektrostymulacji gabinetowej i domowych cwiczen. Nie chcial bym Cie narazic na zbedny wydatek, gdyby np. prof. Czerwinski uznal to za zakup bezcelowy. Choc logika podpowiada zeby jednak tego sprobowac wbrew wszystkiemu, bo mozna takim elektrostymulatorem rozcwiczyc wszystko, nawet palce chorej nogi.
ZDZISLAW --GG 5767034 13 grudzień 2009
Jesli chodzi o te ponczochy to ja bym je zakladal, jesli to poprawia krazenie, bo to jest najwazniejsze, ale lykal bym tez jakoes srodki przeciwbolowe, jesli jeszcze czegos takiego nie zazywasz.
ZDZISLAW --GG 5767034 13 grudzień 2009
Co do cwiczen, to nie wiem czy wogole da sie bezbolesnie rozcwiczyc te noge. Bol mozna minimalizowac lekami, ale bez cwiczen stan tej nogi napewno Ci sie nie poprawi. Mysle, ze najlepiej chyba bedzie jak to wszystko najpiwrw skonsultujesz z prof. Czerwinskim, bo moze sie okazac, ze ON zupelnie inaczej do tych problemow podejdzie.
ZDZISLAW --GG 5767034 13 grudzień 2009
Dziś byłam tylko w Ikei, po przejściu sklepu noga mnie bardzo boli :( a co to jest te parę metrów :(
prazynka 13 grudzień 2009
Prazynko a wzielas cos przeciwbolowego przed wyjsciem z domu ???
ZDZISLAW --GG 5767034 13 grudzień 2009
W tej chorobie bol nalezy zawsze bezwzglednie ograniczc, co nie oznacze zeby go calkowicie unikac.
ZDZISLAW --GG 5767034 13 grudzień 2009
Chyba rzeczywiscie zaczekam na wizyte u prof.Czerwińskiego.Może uda się uzyskać jakieś konkrety odnośnie poprawy tego co się da poprawić.W każdym razie postaram się wypytać o ćwiczenia,elektrostymulacje i dalsze prognozy.
Z przeciwbólowych środków testowałam już rózne ketonale, febrofeny itp, nie pomagały,w tej chwili biorę zaldiar ,czasem pomaga.Zaczęłam tez elektroakupunkturę w por. leczenia bólu.Za wcześnie na ocenę.wygląda to w ten sposób,że pielęgniarka wbija igły do akupunktury u mnie 4 po 2 na nogę-w zdrową też,symetrycznie,u mnie nad kostką i pomiędzy paluchem i środkowym palcem,potem podłącza prąd,do granicy bolu.Impulsy podobne jak w tensie przez 30 min.Po zabiegu uczucie rozlużnienia. Redukcja bólu to tez pytanie do profesora.Oj musze zrobić liste pytań na piśmie bo coś umknie.Prażynko, musimy wierzyć w profesora.Po wizycie opiszę wrażenia.
Gosiek 13 grudzień 2009
GOSIEK POWODZENIA !!!!! Bede trzymal kciuki za pomyslna diagnoze.
ZDZISLAW --GG 5767034 13 grudzień 2009
Gosiek, to już jutro, daj znać, będę czekała
prazynka 14 grudzień 2009
http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,11776851,wiadomosc.html - ciekawa informacja dla lekarzy CHIRURGOW I ORTOPEDOW. Moze zaczna troche bardziej myslec o czlowieku, a nie tylko O KASIE.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
To zbyt rzadkie przypadki i zbyt skrajne aby miało się coś zmienić na lepsze
prazynka 15 grudzień 2009
Gdyby te rzadkie i skrajne przpadki, Prazynko, byly odpowiednio naglosnione, to pewnie szybciej by odniosly ten wlasciwy skutek, jakim powinna byc zmiana podejscia lekarzy do pacjentow. BO ONI ZAWSZE POWINNI MIEC TE SWIADOMOSC, ZE ICH ZANIEDBANIE ZAWSZE TAK WLASNIE MOZE SIE ZAKONCZYC.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
A tak zmieniajac nieco temat, to jestem bardzo ciekaw, co uslyszala dzis GOSIEK od prof. Czerwinskiego.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Też czekam na relacje jak na szpilkach
prazynka 15 grudzień 2009
To byla jedna moja ciekawosc, a druga jest to, jak Ci sie teraz spi po tej amitryptylinie ?? dopasowalas juz odpowiednia dawke dla siebie ???
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Bardzo mi milo, Prazynko, ze jestes w tej chwili tam po drugiej stronie komputera.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Jednak biorę po dwie, jakoś trochę dopasował się mój organizm do tej dawki, a wychodziłam po tamtych dwóch dniach od połówki jednej tabletki. Niestety skakanie jak było tak jest :( w ciągu dnia odsypiam a pod oczami mam wory ogromne :( bardzo postarzałam się przez ostatni rok :(
prazynka 15 grudzień 2009
Wspolczuje Ci i nie dziwie sie temu, bo same zmartwienia juz postarzaja, a co dopiero jeszcze tak na wyrywki przesypiane noce.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
A probowalas elektrozabiegow na pobudzenie miesni ??? Moze to by pomoglo w uspokojeniu tej nogi ???
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Bo pisalas, ze w ciagu dnia nic sie z ta noga nie dzieje, ze to dopiero zaczyna sie cos dziac w nocy, jak przestajesz jej uzywac. Czyli, ze gdy noga jest obciazana, to nerwy w niej sa spokojne, a dopiero cos sie zaczyna w stanie spoczynkowym. A moze to jest pozytywny ojaw, bo swiadczy o tym, ze ta noga jednak pracuje. Szkoda tylko, ze pojawia sie ten objaw glownie w nocy.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Stan spoczynku w ciągu dnia jest bezobjawowy, tylko w nocy jest ten koszmar :( elektro próbowałam, nic nie pomaga, nawet leki neurologiczne
prazynka 15 grudzień 2009
Prazynko a moze ta elektroakupunktura dalo by sie cos z tymi nerwami pokombinowac ??? Sprobuj moze najpierw popytac gdzies po gabinetach fzyko i elektroterapii. W takich gabinetach czesto maja jakies \"swoje\" sposoby na rozne przypadlosci.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Myślę o tym Zdzisławie, tylko nie mam już kasy w tym miesiącu, może w styczniu... Gosiek wracaj już, czekam na Ciebie...
prazynka 15 grudzień 2009
Gosiek moze zostanie na troche w Krakowie na jakis INSTRUKTAZ. Ja bym ja zatrzymal tam na kilka dni, zeby sprobowac nieco bardziej rozruszac te noge.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Nie pomyślałam o tym, faktycznie może tak być...
prazynka 15 grudzień 2009
Praznko, a nie powinien Ci dac skierowania na takie zabiegi lekarz ortopeda ??? Nie da sie tak zyc i placic za wszystko z wlasnej kieszeni. Przeciez Ty az tak wiele tych refundowanych zabiegow rehabilitacyjnych nie mialas.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Ale kolejki są kilkumiesięczne, w tym roku już nie ma szans
prazynka 15 grudzień 2009
No tak, czas to jest tu juz teraz bezcenny. Ale gdybys teraz dostala skierowanie, to moze dzieki niemu juz w lutym udalo by Ci sie na te zabiegi juz dostac i moze mogla bys tez zapisac sie na kilka nastepnych terminow, a w styczniu, zeby nie tracic czasu, mogla bys te zabiegi sfinansowac sama.
ZDZISLAW --GG 5767034 15 grudzień 2009
Już po wizycie u prof. Czerwińskiego.Wróciłam wczoraj póżno,niestety zdołowana.Prof. potwierdził diagnozę,zespól algodystroficzny,niedowład stopy,przykurcz kolana.Zalecenia rehabilitacja,redresja kolana-przy algodystrofii ryzykowna.Przeciwbólowo oprócz tego co biorę movalis?,witB i psychoterapia.Prof.stwierdził duży czynnik psychiczny i specjalnie się nie wgłębiając ani w dokumentację medyczną,ani moje opisy dolegliwości ,skończył wizytę.Sam początek wizyty to pytanie czy po złamaniu , kiedy wypadek? Minęły już 2 lata,po drodze 8msc. zakażenia, artroskopia kolana,operacja żylaków.Widocznie moja nerwica przyćmiła wszystko.Czyli koniec diagnozowania boli, piecze a nie powinno, a może tylko mi się wydaje że boli?rehabilitacja dotychczas nie pomagała.Nie mam już siły.Wiem,że aspekt psychiczny jest bardzo ważny,ale w bólu,bez rezultatów,w stałym poszukiwaniu lekarzy mogących pomóc nie potrafię zwalczyć nerwicy.
Czuję się znowu jak na początku,tym razem skierowana od ortopedy do psychologa.Czyli znowu to samo,już to przerabiałamJeden specjalista wysyla do innego: kilku ortopedów,neurolodzy, neurochirurdzy,psycholog,psychiatra,naczyniowcy,w ciągu tych 2 lat,3 razy rehabilitacja z Zus w ramach prewencji,w sumie teraz od sierpnia stale rehabilitacja,wcześniej tyle rehabilitacji co z NFZ i prywatnie ile pieniędzy starczyło. I tyle,nie mam więcej pomysłów.
Prażynko,myślę,że przy twoich zmianach w kościach prof.powinien Ci pomóc,na inne dolegliwości oby pomógł, życzę gorąco.Wizyta kosztuje 200 zł.,powodzenia.
gosiek 16 grudzień 2009
Witaj Gosiek. No ja jestem bardzo zawiedziony twoja relacja z wizyty u prf.Czerwinskiego. To ja liczylem na to, ze On sprobuje Cie zatrzymac na kilka dni na oddziale, zeby sprobowac rozruszac te noge, a tymczasem nic z tego. Nawet przebieg samej wizyty nie byl zbyt przyjemny. CZYZBY NAWET KTOS TAKI JAK PROFESOR STAL SIE RUTYNIAZEM ????? To znaczy, ze mowiac obrazowo, WYRZUCILAS CZAS I PIENIADZE W BLOTO. Ja jestem tym bardzo zniesmaczony.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Z tego, co napisalaswnioskuje, ze nawet nie mialas juz mozliwosci zapytac o te wszystkie sprawy, o ktorych wczesniej tu pisalismy ??? CHOLERA MNIE BIERZE !!!!!
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Jestem załamana :( Gosiek, co on mi może więcej pomóc? Biorę to wszystko, brałam nawet B12 w zastrzykach i Nivalin spory okres czasu. Co więcej można zrobić? Chyba już nic, a dziś w nocy spałam tylko 1 godzinę.
A taką miałam nadzieję na lepsze wieści :((( nie wiem co my Gosiek zrobimy dalej :( tak nie da się żyć :(
prazynka 16 grudzień 2009
Niestety,może nie potrafiłam zainteresować prof. moim przypadkiem,nie jest to Sudek.A swoją drogą,poczułam się zlekceważona tym,że prof.w czasie mojego produkowania się ,wyławiał pojedyńcze zdania i dyktował do dyktafonu.Zbiło to mnie z toku myślenia,a zainteresowanie i pytania nastąpiły po wątku z leczeniem w poradni leczenia nerwic ,doxepin i amitryptylina przepisane przez psychiatrę i moja nerwowość załatwiły sprawę.Dzisiaj na spokojnie,myślę,że prof.bardzo szybko szufladkuje ludzi i przypadki,a mój jako nietypowy,zadawniony,niewdzięczny w leczeniu ,po prostu się nie opłacił .Porównując wizytę u doc Grzegorzewskiego i u prof.,docent podejściem,wnikliwością badania, zainteresowaniem bije prof. na głowę.Niestety,kasa i czas wczoraj poszły,cóż nie każdy utytułowany specjalista jest tym z powołania.Prażynko Twój przypadek myślę,że leży w sferze zainteresowań prof.,trzymam kciuki za powodzenie wizyty.
gosiek 16 grudzień 2009
Gosiek, ale ja już wszystko brałam co możliwe, wyczerpałam możliwości co do leków, minęło 16 miesięcy od złamania, nic mi nowego nie powie :( do tego mam elastopatię stawów oraz wydrążone stopy plus ogromną deformację stawu skokowego. Z tego już nie ma wyjścia, teraz rozumiem,czemu Ci wszyscy lekarze na mnie patrzeli z taką rezygnacją :(
prazynka 16 grudzień 2009
Ja nie wiem PRAZYNKO czy nie lepiej by bylo w TWOIM wypadku, po tych informacjach od GOSIEK, zrezygnowac z tej wizyty u Czerwinskiego i od razu zalatwic sobie wizyte u prof. Zyluka w Szczecinie. Nie wiem, czy warto komus, kto tak podchodzi do pacjentow jak Czerwinski, dawac cokolwiek jeszcze zarabiac.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Oczywiście, że nie pojadę, nie mam po co, nawet do Żyluka :( jest za późno, jak widać czas jest kluczowym aspektem.
prazynka 16 grudzień 2009
Te informacje na dyktafon podczas wizyty to podejrzewam, ze byly zbierane do jakiejs nowej jego pracy naukowej. Chyba dla niego to tylko to bylo w tej wizycie najwazniejsze a nie GOSIEK i JEJ problemy.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
No to smutno się porobiło :(
prazynka 16 grudzień 2009
HEJ, HEJ PRAZYNKO TAK CI MYSLEC NIE WOLNO.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
PRAZYNKO NIE WOLNO CI JUZ SKLADAC BRONI, BO, jak wiesz, KAZDY PRZYPADEK JEST INNY I NIE MOZESZ POWIEDZIEC JUZ TERAZ, ZE U CIEBIE JUZ NIC NIE DA SIE ZROBIC. Napewno nie da sie nic zrobic, jak sie nic nie bedzie robic. Nie chce i nie moge przekreslac szans Gosiek na wyleczenie, bo nigdy nic nie wiadmo, ale z Twoich opisow wnioskowalem, ze u Ciebie sprawy nie zaszly tak daleko jak u Gosiek, wiec nie wolno Ci sie juz w tej chwili zalamywac chwilowym niepowodzeniem GOSIEK.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Zbyszku, realistką jestem, zrobiłam co tylko mogłam,ile jeszcze mój organizm zniesie nieprzespanych nocy? :( Wyglądam jakbym już leżała od jakiegoś czasu w sarkofagu:( a od ilości napromieniowania jakie przyjęłam tylko patrzeć jak dostanę raka przy moim braku naturalnej odporności. Jestem już skrajnie wyczerpana. http://www.rp.pl/artykul/271075,406704.html w ciągu tych 16 miesięcy miałam taką ilość badań (rtg, tomografy, rezonanse,scyntygrafia), że aby je zapakować potrzebuję torbę turystyczną.
prazynka 16 grudzień 2009
Ja bym WAM OBYDWU radzil omowic sie na wizyte u prof. Zyluka. Nikt tutaj jeszcze nigdy nie napisal, ze ON sie poddaje tak szybko, jak Czerwinski. Wiem, ze w przypadku Gosiek to znowu nowy wydatek, ale czy jest jakies inne lepsze rozwiazanie ???
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Nie wiem, może :( może pojedziemy razem aby zmniejszyć koszta dojazdu?
prazynka 16 grudzień 2009
Prazynko NIE DO KONCA JESTES REALISTKA, a napewno nie w tym czasie. Teraz jestes pod wplywem zlych emocji, bo liczylas, tak jak i ja, na duzo lepsze informacje od Gosiek po tej wizycie. A TU SIE OKAZUJE, ZE SAMA WIZYTA, JAKO TAKA, PRZEBIEGALA JUZ W NIEWLASCIWY SPOSOB DLA GOSIEK. Ochlon troche i przemysl jeszcze raz wyjazd DO SZCZECINA.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Na stronie o SUDECKU pisala kiedys o swoich klopotach z tym problemem studentka medycyny \"ASIA\", ze tez jezdzi na wizyty do prof. Zyluka, a mieszka wlasnie tez w Krakowie.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
I ONA tez miala bardzo juz zaawansowana czasowo te chorobe, a prof. nigdy JEJ zle nie potraktowal.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
A wiesz może czy tą akupunkturę wykonują na kasę chorych?
prazynka 16 grudzień 2009
Tego niestety nie wiem. Mogla by sie tego dowiedziec Gosiek, ale nie wiem kiedy ONA wroci tutaj znowu, bo pewnie bardzo przezywa dzis te wizyte.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
no to podam swoje gg, Gosiek, odezwij się, 2911054
prazynka 16 grudzień 2009
Sprobuj Prazynko moze zadzwonic do jakiegos gabinetu elektroterapii to Ci napewno powiedza, czy robia takie zabiegi na NFZ.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
znalazłam :
http://www.nfz-warszawa.pl/leczenie/IKTU302/IBUM402122200102/IMSC918123/index.html warszawskie poradnie leczenia bólu i akupunktury a w Katowicach: http://www.moksamed.pl/?s=oferta
prazynka 16 grudzień 2009
Widze Prazynko, ze odleglosciowo to Tobie jest bez roznicy, czy zechcesz sie wybrac do Krakowa, czy do Szczecina.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Mam rodzinę na Śląsku, często bywam,mieszkam w Warszawie, ale jestem gotowa zwinąć Gosiek i pojechać do Żyluka, takiego mam nerwa na tego Czerwińskiego! Zakażają nas w szpitalach, traktują jak króliki a łapę po kasę chętnie wyciągają, mam już tego serdecznie dosyć a jak juz mój żal przejdzie w złość to biada im,
prazynka 16 grudzień 2009
Prazynko,nie powinnaś rezygnować z szukania możliwości pomocy.Jeżeli chodzi o Czerwińskiego,to chyba rzeczywiście szkoda zachodu.Z drugiej strony prof. jest obecnie kierownikiem Zakladu Chorób Kości i Stawów na UJ,może mógłby przynajmniej nakreslić jakieś możliwości. Tylko czy bedzie chciał oglądać wyniki badań? Moich nie oglądał Moja wizyta to porażka,ale może Twoje kostne problemy są bliższe jego doświadczeniu.
Każdy przypadek jest inny,Zdzisław ma rację. Już sama nie wiem.Przy tak dużej ilości badań jakie zrobiłaś Prażynko,u doświadczonego klinicysty powinnaś dostać odpowiedż na realne możliwości leczenia i jakiejkolwiek poprawy.Nie wiem czy prof.Czerwiński da tę odpowiedż,ale jak nie pojedziesz do niego to nie będziesz wiedziała.
Nie możesz rezygnować,jak nie Czerwiński to prof. Żyluk.Od wczoraj zaczęłam czytać znowu ksiązkę prof.Żyluka,głównie aspekt psychiczny w algodystrofii.Jezeli prof Żyluk tak podchodzi do leczenia algodystrofii jak pisze to powinien pomóc nawet w ciężkich przypadkach.
Prażynko musisz walczyć,nie odpuszczaj,czas ma duże znaczenie,ale kompetencja lekarza jeszcze większe.Tym bardziej że prof.Zyluk ma duże osiągnięcia w walce z bólem,próbuj u niego.
Ja po wczorajszej wizycie daję sobie spokój .
Być może, spróbuję jeszcze u Żyluka,ale nie teraz.Nie mam siły i nerwów ani gotówki.Chyba muszę to wszystko przetrawić,może zalecenie psychoterapi ma nauczyć akceptacji dolegliwości i nauczenia się z nimi żyć.W tej chwili sobie tego nie wyobrażam.




gosiek 16 grudzień 2009
Na TWOIM miejscu, GOSIEK, ja bym jeszcze nie odpuszczal, bo tak na dobra sprawe to Czerwinski niczego Ci nie powiedzial, a juz napewno nie powiedziel Ci o tym, o czym Ty chcialas sie dowiedziec.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Ta wizyta byla czysta fikcja.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Gosiek, też jestem spłukana ale jak sama mówisz czas gra rolę, może jedźmy razem, wspólne doświadczenia może coś wniosą? już sama nie wiem :(
prazynka 16 grudzień 2009
Dziewczyny
zadzwońcie najpierw do prof Żyluka ,on zajmuje się algodystrofią kończyn górnych nie dolnych i żeby na darmo nie jechac to może najpierw tel opisac swoją sytuacje.
Do tej pory prof.nie leczył osób z algo kończyn dolnych.
Angelika 16 grudzień 2009
Nie wiem dlaczego Angelika uwaza, ze prof. Zyluk nie zajmuje sie algodystrofia konczyn dolnych. Ja wlasnie chwile wczesniej pisalem o studentce \"ASI\", ktora wlasnie ma problemy z noga i to juz napewno od okolo czterech lat. Angelika sama tez ma problemy z jedna noga i tez sie nia zajmuje profesor. A umowic sie wczesniej niestety trzeba jak wszedzie.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Jeżeli prof.Żyluk nie leczył algo kończyn dolnych,to nie widzę sensu eksperymentowania.Ja na dzień dzisiejszy mam dość.Czekam na sprawę o odszkodowanie z Zusem.Po opinii biegłych spodziewam się przegranej,czyli jestem zdrowa.Czyli brak kasy na leczenie,ale właściwie co tu leczyć.I to by było na tyle.
Gosiek 16 grudzień 2009
Gosiek, najpierw zadzwon do prof. Zyluka i z nim porozmawiaj, a dopiero wtedy bedziesz wiedziala napewno, czy ON to leczy, czy tez nie. NIE WOLNO CI SIE ZUPELNIE ZNIECHECAC. Na to zawsze jest czas.
ZDZISLAW --GG 5767034 16 grudzień 2009
Zdzisław Asia z Krakowa pisała już tutaj ale ona ma algodystrofie ręki nie nogi,
juz pisałam ,że nie miałam leczenia nogi z algo tylko działanie przeciw bólowe (cewniki do kręgosłupa)Profesor zajmuje się algodystrofią kończyn górnych.Jedynie co robił jeszcze jednej osobie z algo stopy to tez cewnik to przeciw bólowedziałanie. Podejrzewam ,że tylo dlatego,że jestem jego pacjętką od ponad 8 lat się ,że mam tez algodystrofię obu rąk.
Angelika 16 grudzień 2009
Asia o której piszesz ty i ja jest studentką medycyny.Ona jest już po wszczepieniu neurostymulatora bólu w Gdańsku
i z tego co mi pisała jest poprawa ból jest mniejszy.
Prof napisał kiązkę o leczeniu algodystrofi kończyny górnej nie dolnej choć wydaje się ,że to to samo niestety tak nie jest.Piotr kiedyś tu pisał i on leczył sie gdzies w Golczakowicach jakoś tak chyba i on miał tam kogoś kto zajmował się kończynami dolnymi.
Angelika 16 grudzień 2009
Jestem studentka IV roku medycyny i mam bardzo duze problemy na uczelni gdyz reka jest calkiem niesprawna od palcow po bark ;( pozatym to od dluzszego czasu potrzebuje pomocy przy ubieraniu sie,rozbieraniu itd...
asia
to jest jej w pis z 21 marca 2008 rok
Angelika 17 grudzień 2009
Dzieki Angeliko za ten cytat i przepraszam za moja pomylke, ale bylem przekonany, ze to chodzilo o noge.
ZDZISLAW --GG 5767034 17 grudzień 2009
a ja, kulturalna i wykształcona osoba po tym wszystkim co jest na tym forum o strasznym dla pacjentów a nie istotnym dla lekarzy schorzeniu miałabym ochotę wykrzyczeć wielkimi literami jedno słowo na K jakbym w ten sposób miała możliwość wykrzyczeć swoje cierpienie i złość na bezsens polskich realiów. Ps. jak zwykle nie śpię
prazynka 17 grudzień 2009
Prazynko, to nie tylko w Tobie burza sie tego typu odczucia. Fakt, ze nieraz padaja tutaj z naszych rak krytyczne slowa pod adresem lekarzy jest wlasnie tego rodzaju krzykiem. Gdyby z tych stron mogl sie wydobwac dzwiek, to pewnie kazdy z nas wylaczal by komputer, bo takiego krzyku nie dalo by sie spokojnie sluchac. SZKODA TYLKO, ZE TEN NASZ KRZYK NIE DOCIERA WOGOLE DO LEKARZY.
ZDZISLAW --GG 5767034 17 grudzień 2009
Hej, słuchajcie, czy ktoś z was zna może tłumacza języka włoskiego? Chodzi o artykuł medyczny na temat sudeka. Rozmawiałam z lekarzem z poradni hiperbarycznej, który interesuje się możliwością stosowania terapii w tym schorzeniu i poszukujemy tłumacza
prazynka 17 grudzień 2009
Nie znam nikogo takiego ale popytam się może coś znajde.
Angelika 17 grudzień 2009
Mały promyk nadziei: będzie próba leczenia algo w komorze hiperbarycznej.
prazynka 17 grudzień 2009
Prazynko ja tez w tym temacie nie moge nic Ci pomoc
ZDZISLAW --GG 5767034 17 grudzień 2009
Ale mam nowinę-28 grudnia będe miała wzczepiany neurostymulator,27 mam byc w Gdańsku ciesze sie i boje zarazem,ale może choc ten ból będzie mniejszy.
Angelika 18 grudzień 2009
Gratuluje !! No to teraz moze nie bedziesz musiala zazywac juz tyle \"chemii\" !!
ZDZISLAW --GG 5767034 18 grudzień 2009
Oby tak było to już połowa sukcesu :)
Dziś dzwonił do mnie ten lekarz z Gdańska neurochirurg
i tak szybko termin.
Angelika 18 grudzień 2009
No przy tych problemach w sluzbie zdrowia to wielkie szczescie.
ZDZISLAW --GG 5767034 18 grudzień 2009
Super wieści !!!
prazynka 18 grudzień 2009
No pewnie,że super :)
Angelika 19 grudzień 2009
Ciesze się z Tobą Angelika.Wszystkim walczącym z tą paskudną chorobą życzę miłych,radosnych Świąt bez bólu,a w Nowym Roku szczęścia w docieraniu do kompetentnych lekarzy , wytrwałości i wiary ,że będzie lepiej.
gosiek 22 grudzień 2009
Słyszysz jak wiatr życzenia niesie?
Hula po polach i szumi w lesie,
Jak stuka w okna, wchodzi w kominy
I obserwuje dziecięce miny?
Jeśli to słyszysz, to zamknij oczy,
Niech świat z dzieciństwa znów w życie wkroczy.

Poczuj makowca zapach wspaniały.
Zobacz za oknem, świat cały biały.
Już karp się smaży, kompot gotuje,
Mróz znów na szybach kwiaty maluje,
A ty radosny z iskierką w oku,
Szukasz Gwiazdora, czekasz do zmroku.

Teraz, choć wiosen trochę przybyło,
To wiatr ten sam, szumi nam miło.
Ja razem z wiatrem ślę ci życzenia,
Niech ci się spełnią wszelkie marzenia,
A pierwsza gwiazda świecąc o zmroku
Niesie ci radość w tym Nowym Roku.
........._/|_
........>,\",\",\"< &#9733;...&#9733;...&#9733;* __&#928;___
˛ *__&#928; ___*&#12290;* &#730; &#730; /______/~&#65340; &#12290;
*/______/~&#65340;˛ &#730; &#65372;&#30000;&#30000; &#65372;&#38272;&#65372; &#730;
&#65372;&#30000;&#30000; &#65372;&#38272;&#65372; &#730; Cudownych Świąt!!!
......((_,&raquo;*&macr;*&laquo; &raquo;*&macr;*&laquo;,_)).....
Dla wszystkich walczacych z tą paskudą.
Dziękuje za to ,że jesteście ze mną.
Odezwe sie po powrocie ze szpitala.
Angelika 22 grudzień 2009
DO WSZYSTKICH ALGODYSTROFIKOW I SUDECKOWICZOW
ZYCZE WSZYSTKIM WESOLYCH, RODZINNYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA ZDZISLAW - GG5767034 24 grudzień 2009
A ja Wam życzę w Nowym Roku nowego życia bez tych naszych \"darów bożych\" :)
prazynka 29 grudzień 2009
Hej witam wszystkich
już jestem w domku neurostymulator wszczepiony,
teraz za 11 dni zdięcie szwów i ustawienie no i zobaczymy jak
zadziała.POZDRAWIAM
Angelika 30 grudzień 2009
Wszystkim ALGODYSTROFIKOM i osobom towarzyszącym w zmaganiach z tą pzrebrzydłą zarazą,życzę, abyśmy na swojej drodze spotykali tylko takich lekarzy dla których najważniejszy jest człowiek i jego cierpienie.Powodzenia w walce o zdrowie.Także DUŻO SZCZĘŚCIA,POGODY DUCHA I UŚMIECHU(choćby przez łzy).Pozdrawiam
dorotaT 1 styczeń 2010
Witajcie w Nowym Roku.Coś forum ucichło.Przeczytalam dzisiaj posty od nowa i dużo osób do których miałabym pytania już dawno się nie odzywa.
Chodzi mi o osoby z algo nóg,po operacji żylaków,czy urazach tkanek miękkich.
Angelika jak się czujesz z neurostymulatorem? Prażynko co u Ciebie?
Ja zapisuje się teraz na rehabilitacje z nfz,,termin najwcześniej w lutym.Niestety prywatnie w tej chwili nie dam rady.Jestem po elektroakupunkturze, 10 razy na nfz, trochę prywatnie.Efekt przeciwbólowy dość dobry,ale nie działa na dłużej,tzn.w okresie dni zabiegowych było lepiej,po zakończeniu ból wrócił.
Ostatnio odpuściłam ćwiczenie nogi i przykurcze ,ściąganie większe.Już amitryptylina nie pomaga i noce mam koszmarne,ból uczucie wykręcania stopy ,palców.Chodzę w pończochach uciskowych,może dlatego jest gorzej?Doc.Grzegorzewski skierował mnie na rehabilitacje w klinice w Łodzi,ale znając nasze realia,oczekiwanie może być długie.Ale realne szanse poprawy nie są dobre, to już ponad 2 lata po urazie,pomału to do mnie dociera.
Napiszcie proszę jak sobie radzicie,szczególnie osoby z utrwalonymi zmianami?Czy funkcjonowanie kończyny z algo stale się pogarsza? Ja u siebie mam takie wrażenie.Wiem, że algo jest nieprzewidywalna i każdy przechodzi ją inaczej,ale przykłady osób mających podobne doświadczenia dają jakiś obraz.Pozdrawiam .
gosiek 4 styczeń 2010
Hej Gosiek
Nie odzywałam się ,bo zle się czuje po operacji tzn.dziś jest już lepiej dlatego odrazu odpisuje.Jęśli chodzi o neurosymulator to jest jeszcze wyłączony 10 stycznia jade na zdięcie szwów i ustawienie stymulatora.Mam nadzieje,że będzie działał jak u 3 pozostałych dziewczyn co prawda one mają to z powodu algo rak ale mam nadzieje,że to nie będzie miało znaczenia.
Jeśli chodzi o noszenie pończoch uciskowych to moim zdaniem nie jest to dobry pomysł,u mnie ból się nasilał podczas noszenia nawet ciaśniejszej skarpetki i doszło do tego,że żadnej nie mogłam założyć ,tylko wielkie szerokie skarpety bardzo lużne.Czy algo w miare upływu czasu się pogarsza?Nie można tego powiedzieć ,u mnie do jakiegos czasu szło dalej a teraz gdy zmiany sa już utrwalone (ALGO STOPY PONAD 3 LATA)TO CHYBA JEST TAK SAMO JUŻ ,nie licząc przykurczu który sie poprostu utrwala,i zaniku mięśni no i zesztywnienia stawów ból niestety też jest ciągle silny.Z ręka było podobnie ,do jakiegoś czasu szło dalej ale w pewnym momencie sie zatrzymało na 3 okresie algodystrofii i jak narazie nie zmienia się.
Gosiek to wykręcanie stpy i palców też miałam ale z ręką juz ustąpiło jakieś 3 lata temu,a miałam wrażenie,że palce mam zwiniete w pięść dosłownie czułam jak paznokcie dotykaja wewnętrznej strony dłoni a palce miałam zupełnie prosto bo mam palce w wyproście usztywnione i nie da ich się zgiąć,jak nie patrzyłam na ręke w czasie tego wykręcania to miałam wrazenie,że palce są pozwijane dosłownie a było zupełnie inaczej.Z noga mam podobnie jak Ty.
Jak jeszcze masz pytania pisz ,bo dochodze do siebie pomału i będe tu częściej zaglądać.
Pozdrawiam.
Angelika 5 styczeń 2010
Hej Angelika,jesteś kopalnią wiedzy na temat algo,dzięki.Troche się uspokoiłam z tym wrażeniem ściagania i zwijania palców stopy i stawu skokowego.Już się zastanawiałam czy u mnie to nie psychika,zwłaszcza ,że prof Czerwiński widział głównie wpływ psychiki.W nocy ostatnio budzi mnie uczucie zwijania palców stopy i wykręcania stawu skokowego.Dotykałam palców i były proste.Myślałam ,że zgłupieję.To wrażenie nasila się,zwaszcza przy pończochach uciskowych.wydaje mi się,że tworzą pancerz wykręcający nogę.Chyba pończochy sobie daruję,zwłaszcza na chorej nodze.Planowałam operację żylaków drugiej nogi w tym sezonie zimowym,boje się jednak komplikacji z algo.Już mam dosyć lekarzy,patrzących na mnie jak na kosmitkę,hipohondryczkę czy chorą psychicznie.Jedni nie wiedzą o czym mówię,inni twierdzą,że sama się nakręcam,ale nie proponują nic.Proszę więc o skierowania na rehabilitację i na szczęście dostaję.Lekarstwa przeciwzakrzepowe i inne na receptę przepisuje mi internista.
Angelika,życzę Ci pomyślnego działania neurostymulatora,oby chociaż ból był mniejszy.Podziwiam Cię, tyle lat w bólu i niesprawności.Jestes bardzo silna.Dobrze,że jest to forum,wlaściwie najwięcej informacji znalazłam o algo tutaj.Pozdrawiam gorąco wszystkich walczących z tą paskudną chorobą iproszę piszcie co u Was.Fakt,że jest mnóstwo osób mających podobne ,czy nawet poważniejsze problemy i sposoby walki z nimi daje mi kopa do podniesienia się z doła.Dziekuję Angela,Zdzisławie i wszystkim innym mniej i bardziej tutaj aktywnym.Prażynko odezwij się
.
gosiek 5 styczeń 2010
Rzeczywiście \"trochę\" spowolniała nasza wymiana doświadczeń. Byłam na kontroli w Szczecinie(jeszcze w starym roku) i prof Żyluk stwierdzil, że nastąpiła poprawa.Następna kontrola w marcu.Mam w dalszym ciągu rehabilitować rękę, zwłaszcza nadgarstek.W dalszym ciągu mam problem z samodzielnym zginaniem kciuka, ścięgna są twarde i napięte, jestem po wstępnych rozmowach z prywatnym masażystą.NIE MAM kontrolnego prześwietlenia ręki i nawet nie wiem czy już się zrosła całkowicie i jakie są ubytki w kościach.Były Święta, Nowy Rok i mój ortopeda był nieuchwytny.Może teraz...Co stosuję - wapno z D3, witaminę C,maść cebulową na bliznę,raz dziennie matę ozonową w wannie i dwa razy dziennie masaż samej ręki w wanience do stóp(była jako wyposażenie dodatkowe).No i oczywiście wyginam tą łapę w każdej wolnej chwili.Nie zginam jej jeszcze w pięść, ale już coraz więcej rzeczy mogę w nią chwycić.Oczywiście mam obręcz w nadgarstku,co jest strasznie wkurzające i muszę sobie to rozmasowywać, ale póki co nie boli. Mam za to pytanie do Angeli. Nie wiem czy na tym forum, czy na \"Sudeku\" czytalam Twoją wypowiedź jak \"dostałaś\" algo w nogę.Mam dziwne odczucia co do mojej lewej nogi. Niby nic, ale jest jakaś inna,innaczej ją czuję,częściej mi drętwieje (łydka).Ponieważ lekarze i tak traktują nas jak hipohondrykow, a Ty jesteś\"kopalnią wiedzy na temat algo\" jak okreslila Cię Gosiek(pozdrawiam)napisz mi czy mam zawracać głowę tym lekarzowi, czy dać sobie spokój.Pozdrawiam i mam nadzieję, że po10-tym stycznia będziesz juz bez bólu.
dorotaT 5 styczeń 2010
Witaj Dorota.Ciesze się,że z ręką lepiej.Widze,że podobnie jak ja masz opory w wydostawaniu informacji od lekarzy.Z mojego doświadczenia objawy drętwienia łydki mogą być spowodowane niewydolnoscią układu żylnego.Odpowiedzią na to czy tak jest będzie USG doppler żył.Naczyniowcy prywatnie robią to badanie za ok.80 zł w Cz-wie.Z drugiej strony czy może to być początek algo nie umiem odpowiedzieć.Musisz obserwować swój organizm.Nie doszukałam się jak rozwijała się algo nogi u Angeli i jak to się stało,że mimo doświadczeń z algo ręki ,w nodze są tak duże zmiany.Angelika,jeśli możesz przybliż temat,mam nadzieje,że czujesz się lepiej.Pozdrawiam
gosiek 5 styczeń 2010
Najpierw odpowiem Dorocie
Ja bym narazie nie zawracała sobie głowy tą nogą.ale obserwować ją możesz i gdyby doszły jakieś inne objawy takie jak obrzęk ,ból i zaczerwienienie to wtedy do lekarza.
U mnie algo stopy zaczeło sie nie typowo ponieważ najpierw miałam problemy z kręgosłupem(rwa kulszowa)potem nastąpiło drętwienie stopy i uda ,a następnie niedowład stopy.Zrobiono mi badanie przewodnictwa nerowego EMG wynik-badanie stwierdza cechy uszkodzenia korzeni na poziomie L5-S1.
Niestety dla neurochorurga nie było to wskazaniem do natychmiastowej operacji kręgosłupa choć takie zdanie miał lekarz neurolog robiący to badanie ,w między czasie ciągłe wizyty u różnych neurologów i wszyscy ,że do operacji ,ale neurochirurg dalej nie chciał operować,po 5 miesiącach ponowne EMG-wynik ten sam i znowu nic.Podczas pobytu na odziale rechabilitacji stopa zaczęła puchnąć ,boleć i zrobiła się czerwona.Wtedy pojechałam do prof .żyluka.I niestety rozpoznał on już algodystrofie kończyny dolnej.Jak już pisałam prof.nie leczy kończyn dolnych choć u mnie zastosował początkowe leczenie jak z reka i odrazu też cewniki działająco przeciwbólowo.Niestety algo rozwijało sie dalej ,myśle że uszkodzenie nerwu kulszowego dalej pogłębiało objawy algo.
Jak narazie czuje się żle ciężko mi znieść kolejny ból ,ręka ,noga do tego kręgosłup strasznie boli no i rany pooperacyjne wszystko razem daje mega ból,jestem na granicy wytrzymałości bólu,mam nadzieje,że ten stymulator będzie działał choć tyle bym chciała.
Angelika-gg 589276 5 styczeń 2010
Witam wszystkich serdecznie i cieplutko w te noworoczne mrozne dni. Ja sie nie odzywalem, no bo coz ja moge jeszcze od siebie tutaj napisac ?? Napisalem juz tak duzo, ze wydaje mi sie, ze juz czas zejsc ze sceny i zostawic to forum WAM, bo to WY posiadacie te doswiadczenia i wiedze, ktorej tu tak bardzo potrzeba. Ciesze sie bardzo, ze grono osob piszacych tutaj na bierzaco o swoich problemach coraz bardziej sie powieksza, choc lepiej by bylo, gdyby nikt nie musial tu niczego pisac, ale realia zycia sa takie jakie sa, wiec pomimo tego, ze wszyscy piszemy tutaj o swoich przykrych doswiadczeniach, ciesze sie z tego, ze jest nas tu coraz wiecej. TE STRONY STAJA SIE TAKIMI, NA JAKICH MI ZALEZALO. Cieszyl bym sie jeszcze bardziej, gdyby wszyscy, ktorzy TU TRAFIAJA, nie znikali po uzyskaniu poprawy w swoich przypadkach lecz zeby wracali i pisali o swoich sposobach na pozbycie sie roznych problemow zwiazanych z wychodzeniem z \"algo\" . POZDRAWIAM WSZYSTKICH W NOWYM ROKU.
ZDZISLAW --GG 5767034 7 styczeń 2010
Jestem już w domu właśnie wróciłam z Gdańska ,stymulator włączony i działa teraz czekam na efekty.
Jestem strasznie zmęczona cały dzień w drodze.
Angelika-gg589276 10 styczeń 2010
Witaj Angelika,teraz musi być tylko lepiej.Dobrze ze dotarłaś szczęśliwie,straszne warunki pogodowe.Daj znać jak się sprawuje stymulator.Trzymam kciuki i pozdrawiam.
gosiek 10 styczeń 2010
Tak warunki były okropne ale droga do Gdańska była w miare dobre
dotarłam szczęśliwie i wróciłam.Symulator działa i jakby jest lepiej ale narazie minimalnie.Ale trzeba troche poczekać czasu trzeba.Dam znak jak działa.Pozdrawiam gosiek i wszystkich z algo.
Angelika -gg589276 11 styczeń 2010
Prawie codziennie zaglądam na tą stronę i brakuje mi wiadomości od Angeli. Odezwij się, jestem cielawa jak zadziałał stymulator i czy wreszcie pozbyłaś się bólu. ja mam codziennie (prywatnie) masaże dłoni i przedramienia, stosuję także matę ozonową i \"kubełek do masażu stóp\" używając go oczywiście do ręki. Stosuję też maść cebulową naprzemian z contratubeksem,do tego obowiązkowo oczywiście wapno (raz dziennie i witamina C). Zdzisławie Ty jesteś dobry w te klocki, dlaczego mój ortopeda powiedział, że powinam uważać,aby nie przedawkować wapna???
Efekty: mogę o wiele więcej robić prawą ręką, piszę (odręcznie) zupełnie czytelnie, znowu potrafię obrać ziemniaki (nie jest to mistrzostwo świata, ale jednak...) nadal- jest przykurcz w kciuku(ćwiczę),nie dotykam małym palcem do kciuka (ćwiczę), nie mogę zgiąć ręki w pięść i też to ćwiczę.Ręka tak ogólnie jest \"niezborna\", ale mam nadzieję, że \"idzie\" ku lepszemu. Potrafię docenić, że mnie nie boli....Odezwijcie się. Pozdrawiam
dorotaT 15 styczeń 2010
Witaj DorotoT. Ciesze sie, ze czynisz znaczne postepy w rehabilitacji. Trzymaj tak dalej, a efekty przyjda z czasem. Odbudowa sprawnosci konczyny po SUDECKU to jest zmudna robota, ale, jesli odlamy kostne zrosly sie we wlasciwym miejscu, to po jakims czasie dojdziesz do znacznej sprawnosci. Jesli chodzi o wapno, to Twoj ortpeda ma troche racji, bo jesli Twoje kosci zostaly by juz wystarczajaco odbudowane, to w organizmie moze zaczac wystepowac narmiar wapnia, ktory zacznie sie odkladac rowniez w innych czesciach ciala, a to z kolei moze nawet doprowadzic do roznych innych schorzen, jak np. zaburzenia neurologiczne, wielomocz, powiekszenie watroby i sledziony. Moze takze ujawnic sie nadcisnienie tetnicze, a przy dluzszym przedawkowaniu moze nawet wystapic kamica ukladu moczowego. Sugerowal bym Ci wykonanie co jakis czas badania laboratoryjnego na okreslenie poziomu wapnia w organizmie, a moze nawet kontrolnego RTG chorej reki, aby upewnic sie, czy masz jeszcze ten plamisty zanik kosci. Bedziesz wtedy miala spokojna glowe, ze nie dzieje sie nic nieporzadanego.
ZDZISLAW - GG5767034 15 styczeń 2010
Witaj dorotoT
Tak stymulator działa i faktycznie ból sie zmniejsza w czasie jak jest włączony stymulator,narazie niewiele ale to już cos to jakby małe światełko w tunelu.Neurostymulator nie leczy bólu on tylko niweluje go w jakimś stopniu w czasie kiedy jest włączony.Poprostu on nie dopuscza przedostanie sie impulsu z chorej kończyny do mózgu a jak impuls nie dotrze do mózgu nie czujemy bólu.Po wyłączeniu ból powraca.Na noc niestety musze go wyłączyć bo nie da sie spać czując jak po nodze przechodzą prądy.A rano wstaje i włączam go ok godz 9 i ok godz 22 lub 23 wyłączam.Narazie czuję się jeszcze źle ,boli mnie strasznie kręgosłup,ale nie ma co się dziwić bolał już wcześniej a pozatym mam chory kręgosłup i po tej operacji to normalne,że boli.Pozatym jeszcze rany pooperacyjne muszą się pozagajać jedna jest jeszcze opuchnięta,ogólnie musze bardzo na siebie uważać tak do ok 6 tyg po operacji,więc jeszcze troche.Jak dobrze pójdzie to na wiosnę lub jesienią bede miała jeszcze wszczepiony stymulator do ręki z algo,wtedy dopiero może będe mogła powiedzieć jak to jest jak nic nie boli.
Serdecznie pozdrawiam dorote T nie siedze długo przy kompie bo niestety po wszczepieniu stymulatora jest dużo żeczy których musze unikać między innymi dłuższego siedzenia przy kompie mam trzymać się z dala od staacji dysków.To tylko jedno z wielu żeczy których mi robic nie wolno.
Angelika -gg589276 15 styczeń 2010
Czy to z tego powodu nie mozesz dluzej siedziec przy komputerze, ze istnieje ryzyko wykasowania bazy danych, czy dlatego, ze komputer moze miec wplyw na prace tego neurostymulatora ???
ZDZISLAW - GG5767034 15 styczeń 2010
Tak stacje dysków mogą mieć wpływ na pracę stymulatora.
Zresztą jak wiele jeszcze innych urządzeń.
Angelika-gg589276 15 styczeń 2010
Czyli jednym slowem musisz trzymac sie z daleke urzadzen elektronicznych emitujacych pole elektromagnetyczne. Bardzo Ci wspolczuje tych ograniczen.
ZDZISLAW - GG5767034 15 styczeń 2010
Dzięki ale cóż zrobic obym tylko szybko doszła do siebie bo jakoś ciężko mi to idzie jak narazie ech.
Angelika-gg589276 15 styczeń 2010
Witajcie ,dawno nie zagladałam na forum.Widzę,że nikt sie nie odzywa.Czyżby sen zimowy,czy ogólne zniechęcenie.Wrócilam z Łodzi,gdzie byłam ponad 4 tygodnie na rehabilitacji i mam mieszane uczucia.Dużo ćwiczeń,prowadzonych nie mogłam robić,do tego pole magnetyczne na podudzie iultradżwięki na kolano.Orteza na opadającą stopę,nie mogę dłużej nosić bo ból narasta.Zalecenie umieszczenie kolana w szynie gipsowej do granicy bólu,wytrzymuję 15 min.dodatkowo lek amizepin na padaczkę,po którym żle się czuję,mdłości,ból głowy,zaczerwienienie twarzy i poty.Brałam 3x 200 mg,teraz przeszłam na 2x.Początkowo miałam wrazenie mniejszego bólu,ale to chyba skutek oszczędzania nogi,siłą rzeczy ograniczanie chodzenia w szpitalu Po powrocie ból się nasilił.Może ktoś z alodystrofików stosował leki przeciwdepresyjne amizepin,albo neurontin-dużo droższy,ale może mniej toksyczny?Angeliko,co u Ciebie,jak działa neurostymulator?Zdzisławie,może słyszałeś o tych lekach?Pozdrawiam gorąco
gosiek 25 luty 2010
Hej, cisza adekwatna do zimy. Zgodnie z zaleceniem prof. Żyluka ostroznie chodzę po oblodzonych chodnikach, cala w panice, żeby tylko nie przewrocić się na osłabioną rękę.Mam cudownego rehabilitanta (prywatnie}, który powoli \"rozkleja\" mi poszczególne ścięgna i stawy.Na \"dziś\" mogę robić tą ręką prawie wszystko, ale w dalszym ciągu nie mogę zacisnąć jej w pięść, blizna nadal mi dokucza i jednak cały czas mam wrażenie obręczy.Nie biorę żadnych leków, jedynie bellergot, bo mój system nerwowy zaczyna reagować alergicznie na niesprawność, Zdzislawie, Ty jesteś \"obyty\" w tym wszystkim, napisz co można stosować na blizny,wktóre \"wchodzą\" ścięgna.To chyba jest główna przyczyna niesprawności kciuka.Pozdrawiam wszystkich, byle do wiosny.
dorotaT 25 luty 2010
Witam wszystkich forumowiczow. Nie zabieralem glosu, bo nie mialem zadnego pomyslu na \"NOWA DYSKUSJE\". Liczylem bardzo na to, ze to WY BEDZIECIE NA TYM FORUM WYMIENIAC SIE SWOIMI DOSWIADCZENIAMI, bo mi, w porownaniu z WAMI, bardzo takich doswiadczen brakuje, ale widze, ze niewiele sie tu dzieje. Czasem znowu zastanawiam sie, czy nie jest to ponownie skutek wiekszej koncentracji \"konsultacji\" przy pomocy \"GG\". Te strony beda zawsze takie, jak obecnie, jesli osoby \"KONSULTUJACE\" na \"GG\" nie zrozumieja, ze to ONE sie najbardziej do tego przyczyniaja. Ja osobiscie poprosilem kilka osob, ktore pisaly do mnie na moj numer \"GG\", aby o swoich problemach i doswiadczeniach napisaly przede wszystkim na TYM FORUM, ale niestety bez wiekszego zrozumienia. Osobiscie nie wierze w to, ze nagle skonczyla sie \"lista\" chorych na ALGO czy SUDECKA, ale moze sie myle ???
POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZDZISLAW gg-5767034 28 luty 2010
WITAJ GOSIEK. Ja zawsze dziwie sie temu, ze lekarze ordynuja ALGODYSTROFIKOM leki przeciwpadaczkowe, choc moze wlasnie ma to na celu oslabienie wrazliwosci ukladu nerwowego na bodzce bolowe chorych konczyn. Jednak uwazam, ze takie dzialanie tych lekow nie jest dzialaniem stricte leczacym.
ZDZISLAW GG-5767034 28 luty 2010
A oto informacje, jakie znalazlem o tych lekach: \"AMIZEPIN\" - \"Wskazania: Padaczka: monoterapia (także u pacjentów ze świeżo rozpoznaną padaczką) lub terapia wspomagająca napadów częściowych prostych lub złożonych, które są (lub nie są) wtórnie uogólnione, u dorosłych i dzieci powyżej 12 lat; terapia wspomagająca napadów częściowych, które są (lub nie są) wtórnie uogólnione, u dorosłych i dzieci powyżej 3 lat. Gabapentyna wskazana jest do stosowania w leczeniu obwodowego bólu neuropatycznego, np. bolesnej neuropatii cukrzycowej i nerwobólu po przebytym półpaścu u dorosłych.\" ; \"Możliwe skutki uboczne: Najczęściej występują: senność, zmęczenie, zawroty i bóle głowy, nudności, wymioty, zwiększenie masy ciała, drażliwość, bezsenność, zaburzenia chodu, oczopląs, mrowienie w kończynach, utrata łaknienia, zapalenie trzustki. Często zaburzenia widzenia, drżenie rąk, drżenie drobnofalowe, bóle stawów, ból o innej lokalizacji, wzmożenie, osłabienie lub zniesienie odruchów, ruchy mimowolne, biegunka, niewyraźna mowa, zaburzenia myślenia, niepamięć, suchość błon śluzowych jamy ustnej, splątanie, chwiejność emocjonalna, wahania poziomu glukozy we krwi. Występowanie po zastosowaniu leku takich działań niepożądanych jak np. senność, zawroty głowy, stwarza niebezpieczeństwo związane z prowadzeniem pojazdów oraz obsługą maszyn.\"
ZDZISLAW GG-5767034 28 luty 2010
\"NEURONTIN\" - \"Wskazania: Padaczka: monoterapia (także u pacjentów ze świeżo rozpoznaną padaczką) lub terapia wspomagająca napadów częściowych prostych lub złożonych, które są (lub nie są) wtórnie uogólnione, u dorosłych i dzieci powyżej 12 lat; terapia wspomagająca napadów częściowych, które są (lub nie są) wtórnie uogólnione, u dorosłych i dzieci powyżej 3 lat. Gabapentyna wskazana jest do stosowania w leczeniu obwodowego bólu neuropatycznego, np. bolesnej neuropatii cukrzycowej i nerwobólu po przebytym półpaścu u dorosłych.\" ; \"Możliwe skutki uboczne: Najczęściej występują: senność, zmęczenie, zawroty i bóle głowy, nudności, wymioty, zwiększenie masy ciała, drażliwość, bezsenność, zaburzenia chodu, oczopląs, mrowienie w kończynach, utrata łaknienia, zapalenie trzustki. Często zaburzenia widzenia, drżenie rąk, drżenie drobnofalowe, bóle stawów, ból o innej lokalizacji, wzmożenie, osłabienie lub zniesienie odruchów, ruchy mimowolne, biegunka, niewyraźna mowa, zaburzenia myślenia, niepamięć, suchość błon śluzowych jamy ustnej, splątanie, chwiejność emocjonalna, wahania poziomu glukozy we krwi. Występowanie po zastosowaniu leku takich działań niepożądanych jak np. senność, zawroty głowy, stwarza niebezpieczeństwo związane z prowadzeniem pojazdów oraz obsługą maszyn.\"
ZDZISLAW GG-5767034 28 luty 2010
Do DorotyT. Czy probowalas zastosowac na te blizne masc o nazwie \"CEPAN\" ???
ZDZISLAW GG-5767034 28 luty 2010
DorotoT, tego uczucia \"OBRECZY\" nie jest latwo sie pozbyc, bo to wszystko zalezy od tego, w jakim stopniu nastapila juz u CIEBIE regeneracja tkanek i sciegien okolostawowych. Ja, pomimo tego, ze nie odczuwam juz zadnych wiekszych doleglowosci bolowych (od dnia urazu minelo juz ponad 14 m-cy), to jednak nadal odczuwam to uczucie \"OBRECZY\". Nie jest ONO juz tak silne, jak na samym poczatku, ale jednak nadal istnieje, choc moze w moim przypadku jest to teraz bardziej spowodowane tym, ze odlamy kostne przemiescily sie nieco po ich pierwotnym prawidlowym poskladaniu i w ten sposob nieprawidlowo sie zrosly, przez co mam nieco wydluzona kosc promieniowa, a przez to nieco \"skrocony\" staw nadgarstka. Jesli jednak u CIEBIE odlamy kostne zrosly sie prawidlowo i nadal bedziesz systematycznie cwiczyc ta reke, to mysle ze ten TWOJ dyskomfort z czasem ustapi. Ja mam przyznany przez KOMISJE ZUS-owska 8 %-owy uszczerbek na zdrowiu, wiec nie wszystko z ta moja reka jest w porzadku, a 8 % w ZUSie przy zlamaniu nadgarstka to nie jest malo.
ZDZISLAW - GG5767034 28 luty 2010
Jesli chodzi jeszcze o \'NEURONTIN\" : \"Wśród innych wskazań jest leczenie polineuropatii (obwodowego uszkodzenia nerwów), np. polineuropatii cukrzycowej, czy neuralgiach nerwu V.\"
ZDZISLAW GG-5767034 28 luty 2010
Polineuropatia-czuciowo-ruchowa - Zespół uszkodzenia nerwów obwodowych. Polineuropatia obejmuje swym zasięgiem rozmaite procesy chorobowe mogące doprowadzić do uszkodzenia obwodowego układu nerwowego, który obejmuje nerwy obwodowe, sploty nerwowe i korzenie nerwowe. Wyróżnia się choroby związane z:
uszkodzeniem jednego nerwu, splotu czy też korzenia,
niesymetryczne zajęcie kilku odległych od siebie nerwów,
symetryczne uszkodzenie wielu nerwów.
Można wyróżnić różne zaburzenia w przebiegu zespołu obwodowego:
zaburzenia ruchowe, wiotki niedowład mięśni z ich zanikiem, gdzie dochodzi do opadania rąk i stóp;
zaburzenia czuciowe &#8211; dotknięte chorobą są wszystkie rodzaje czucia, także odczuwanie wibracji, a objawy mają charakter postępujący, dotyczą zazwyczaj części ciała przykrytych rękawiczkami i skarpetkami;
zaburzenia o innym charakterze, np. zaburzenia funkcji zwieraczy czy zniesienie odruchów głębokich;
zaburzenia autonomiczne pod postacią suchej lub nadmiernie potliwej skóry i jej postępującemu rogowaceniu, zasinieniu i licznymi zmianami troficznymi, obejmującymi również paznokcie.
ZDZISLAW - GG5767034 28 luty 2010
DorotoT chcialbym jeszcze dodac, ze mi dosc dlugo dokuczaly silne bole w okolicy wyrostka rylcowatego i w okolicy troczka sciegna kciuka, ktory jest przytwierdzony do nasady dalszej kosci promieniowej, bo to w tych miejscach najbardziej byly nadciagniete sciegna w czasie urazu zlamania. Dopiero na moja wyrazna i dosc stanowcza prosbe \"MOJ\" ortopeda wykonal mi blokade przeciwbolowa z DIPROPHOSu w obydwu tych bolacych miejscach. Bardzo zaluje ze zaden lekarz mi tego wczesniej nie zasugerowal, bo dzieki tej \"blokadzie\" ja prawie natychmiast zapomnialem co to znaczy bol, no i moglem dzieki temu rowniez swobodniej cwiczyc ten uszkodzony nadgarstek.
ZDZISLAW GG-5767034 1 marzec 2010
Dzięki Zdzislawie za informacje o lekach przeciwpadaczkowych,ale chodziło mi głównie o informacje od osób,które przyjmowały te leki w zespole algodystroficznym i jak je tolerowały.W bólach przewlekłych stosowane są te leki dosyć często w poradniach przeciwbólowych (informacja od lekarza pracującego w takiej poradni)Tylko zespół algodystroficzny jest tak specyficznym schorzeniem,że nie wiem czy warto przyjmować amizepin czy neurontin z całą gamą skutków ubocznych,jeżeli pozytywny efekt może być niewielki.Cóż wypada być królikiem doświadczalnym,amizepin toleruję żle,spróbuję neurontin,efekty pozytywne widoczne są podobno po 2 tygodniach przyjmowania.Jest to lek nowszej generacji niż amizepin więc zobaczę.Pozdrawiam wszystkich gorąco,szkoda,że forum zamiera,chociaż ja też mam fazy bezsilności w walce z tym paskudztwem.Czasem ból jest tak okropny,że mam ochotę wyć. Boje się zasklepienia w bólu i nadal szukam wyjścia z niego.Ale już sama nie wiem.Może zaakceptowanie coraz wikszego niedowładu nogi i życie w bólu to jedyna droga.W tej chwili nie wyobrażam sobie tego.
gosiek 1 marzec 2010
Doznałem stłuczenia nadgarstka i obecnie jestem po neurotomii - zabieg na Oddziale Prof. Żyluka. Oprócz bólu nadgarstka odczuwałem mrowienie i drętwienie trzech palców. Po zabiegu lekarz oznajmił, że ból powinien minąć, ale drętwienie to inna sprawa. Czy ktoś przechodił podobny sposób leczenia, jak to się skończyło i jak do tego podchodzi ubezpieczyciel - uszczerbek?
Gregory 2 marzec 2010
Gosiek, tez uwazam, ze TO FORUM POMALU ZAMIERA, bo zbyt malo osob chce sie tu wypowiadac. Widocznie wiekszosc woli rozmowy na \"GG\" z oczywista szkoda dla wszystkich pozostalych chorych. JA NIE MAM JUZ SILY ANI OCHOTY NIKOGO PRZEKONYWAC, ZA POSTEPUJE NIEWLASCIWIE.
ZDZISLAW GG-5767034 2 marzec 2010
Przekonywanie EGOISTOW jest jak WALKA Z WIATRAKAMI.
ZDZISLAW GG-5767034 2 marzec 2010
Jest to wielka szkoda, ze tak sie dzieje, bo zaczynalo byc TU juz calkiem dobrze.
ZDZISLAW GG-5767034 2 marzec 2010
Do Gregorego. Jesli chodzi o to \"mrowienie\" i dretwienie, to mysle, ze nie powinno tak byc. Moze masz za ciasno zalozony opatrunek i to jest przyczyna \"mrowienia\" i dretwienia ??? Jakby jednak na to nie patrzec, moze to byc zwiazane z niewlasciwym krazeniem w okolicy rany pozabiegowej. Powinienes chyba pilnie skonsultowac ten objaw telefonicznie z prof. Zylukiem.
ZDZISLAW GG-5767034 2 marzec 2010
Bo zle krazenie jest przyczyna powiklan i najczesciej poczatkiem choroby \"ZESPOL SUDECKA\" lub \" ALGODYSTROFII\".
ZDZISLAW GG-5767034 2 marzec 2010
Do gosiek
Ja też miała zalecane leki przeciwpadaczkowe nie pamietam dokładnie nazwy ale też miałam skutki uboczne i kazano mi je odstawić.
Stymulator działa i zmniejsza ból nogi choć tylko częściowo niestety.
Choć to już coś na tyle dobrze,że mniej biore leków przeciw bólowych w dzień ,ale ze względu na algo reki leki musze brać. Stymulator wyłączam na noc więc przed spaniem musze wiekszą dawkę np.tramalu wziąść i amitriptylinę na spanie.
Zdzisław nie wydaje mi sie ,żeby to forum zamierało
ja zaglądałam tu często ale nie było nowych wpisów,
porostu musza pisac nowi algodystroficy ,wtedy my możemy
odpisywać,bo nie można w kółko o tym samym pisac.
O jakich egoistach piszesz?
Pozdrawiam
Angelika 6 marzec 2010
\\mrowienie i drętwienie palca I, II i III występowało równocześnie z bólem i pojawiło się około 6 miesięcy po urazie nadgarstka, natomiast po neurotomii mrowienie i drętwienie utrzymuje się nadal. Badanie ENG nie potwierdza ZCN, więc co to może być?
gregory 15 marzec 2010
Może od kręgosłupa lub gdzieś nerw jest uwięziony.
Angelika 16 marzec 2010
Witajcie, u mnie bez zmian, czyli koszmarnie. Odstawiłam wszystkie leki, już nie mam na nie pieniędzy, za to mam wielkiego doła i nie chce mi się żyć. Ból mnie wykańcza.
prazynka 17 marzec 2010
Hej prazynko tylko spokojnie,nie mów ,że nie chce Ci się żyć.
Najlepiej powiedz sobie,że są ludzie którzy mają gorzej i wszystko będzie łatwiejsze.Rozmumiem jak się czujesz też wiele razy tak miałam.Najgorszą żeczą jaką można zrobić to poddać się.

Angelika gg-589276 18 marzec 2010
Witaj Prażynko,rozumiem Cię,miewam doły i też wydaje mi się że dlużej nie wytrzymam bólu i bezsilności.Ale trzymają mnie dzieci.Przecież Prażynko masz dla kogo żyć,masz dziecko walcz.Wiem,że w największym dole takie słowa nic nie znaczą.Spróbuj szukać sposobów walki z bólem.W poradni leczenia bólu dobry lekarz może coś zrobić. Od grudnia 2009 algodystrofia jako wieloobiawowy miejscowy zespoł bólowy typ 1 uznana jest jako choroba przewlekła z refundacją leków przeciwbólowych.Nasi lekarze są niedoinformowani,ale ja ostatnio wymuszam w poradni leczenia bólu traktowanie mnie powaznie,biorę amizepin( przyzwyczaiłam się) i tramal,chodzę znowu na elektroakupunkturę ,małe kroczki.Mam lepszy okres.Prazynko domagaj się refundowanych leków,sprawa pieniędzy troche się rozwiąże,nie poddawaj się.
gosiek 19 marzec 2010
Witajcie,jak zwykle wzięłam nowe informacje o algodystrofii jako mozliwość pomocy w bólu.Odwołuję w zderzeniu z realiami,Akupunktura i tramal nie pomagają,amizepin biorę chyba dla uspokojenia sumienia.Dzisiaj usłyszałam w poradni bólu ,że napędzam się sama i właściwie to tylko wskazana psychoterapia. Na tym koniec leczenia,pozostaje ból i coraz więkrza niesprawność nogi.Rozumiem dlaczego nikt się nie odzywa na forum,tylko ja taka naiwna dalej czegoś szukalam,okazało się,ze teoria sobie,a realia sobie.
gosiek 25 marzec 2010
Gosiek to nie tak,że napędzasz się sama, niestety jak wiesz algodystrofia jest właśnie taką jednostką która ze względu na przewlekły bol siada na psyche.Mam pytanie jak to jest z tą refundacją jak dowiedziałaś się ,że jest już uznane algo jako choroba przewlekła.Ja uznałam,że to jak jest teraz u mnie musze zaakceptowac.Nie daj się i życzę wytrwałości.
Angelika -gg 589276 25 marzec 2010
Angelika,dzięki za słowa otuchy.Nie umiem sobie poradzić z bólem.Dopiero niedawno w klinice w Łodzi stwierdzono zespół algodystroficzny, domyślalam się że go mam na podstawie forum,ksiażki prof Żyluka wcześniej.Pisałam w wczesniejszych postach.W klinice jeden z lekarzy podał informację o zaliczeniu algo. do chorób przewlekłych i refundacji.Na nowej liscie chorób przewleklych jest to ujęte jako wieloobjawowy zespoł bólowy typ 1- nazwa mało znana wśród lekarzy, z tłumaczenia angielskiego CRPS1.Niestety,ja nie zdołałam przebić się przez ignorancje lekarzy.Jeżeli ktoś skorzysta z tej inf. i coś osiągnie proszę napiszcie .Ja dzisiaj mam wrażenie,że nadal walę głową w mur niewiedzy, rutyniarstwa i pozbywania się pacjenta \"problemowego\",mam dość.
gosiek 25 marzec 2010
HEJ GOSIEK !!! Ja ostatnio malo sie odzywam, bo moje krotkie doswiadczenie z SUDECKIEM nie pozwala mi na zabieranie glosu w bardzo zaawansowanych stadiach ALGO. Nie czuje sie poprostu kompetentny, ale nie moge zrozumiec podejscia niektorych lekarzy do tej choroby. Nikt z nas nie jest idiota, ktory udaje, ze cos go boli kilka lat non stop. Nie uwazam tez, ze jestes naiwna szukajac roznych informacji, ktore mogly by CI ulzyc. Ja tez jakis czas temu BUSZOWALEM po internecie, gdy sie dowiedzialem o tym, co mi sie przyplatalo, ale u mnie bylo to, dzieki BOGU, w miare krotko od wystapienia zlamania, no i dzieki tym zdobytym informacjom, pomimo tego, ze trafilem na KONOWALA-ORTOPEDE, wiedzialem jak mam postepowac. Jesli moge, to chcialbym CI poradzic, zebys moze poszukala jakiegos ORTOPPEDE WOJSKOWEGO lub ORTOPEDE OPIEKUJACEGO SIE SPORTOWCAMI i to takiego z dluzszym doswiadczeniem. Ci lekarze praktycznie na codzien maja do czynienia z problemami pourazowymi i raczej nie \"olewaja\" tego, co im pacjent mowi. Moze uda CI sie znalezc kogos madrego, ktory CI bedzie w stanie pomoc, bo na tych lekarzy, do ktorych chodzisz do tej pory, chyba nie mozesz liczyc.
POZDRAWIAM ZDZISLAW 26 marzec 2010
Jak pewnie zauwazycie, nie uzylem w podpisie numeru \"GG\". Przyczyna jest bardzo prozaiczna. Pobierajac pewnego dnia z i-netu pewien PROGRAM, pobralam razem z nim takze i WIRUSA, ktory zaczal mi robic problemy z komputerem. Musialem wiec ZRESETOWAC KOMPUTER i w zwiazku z tym utracilem wszystkie zdobyte wczesniej i zapisane informacje, takze te dotyczace ALGODYSTROFII I SUDECKA. Nie majac nigdzie zapisanych hasel do \"GG\" i poczty \"WP\" oraz innych witryn, potracilem poprostu pewne mozliwosci. POZDRAWIAM WSZYSTKICH I ZYCZE WIECEJ SZCZESCIA I NIE TYLKO Z INTERNETEM.
POZDRAWIAM ZDZISLAW 26 marzec 2010
Gosiek chyba więcej jest takich walących głowa w mur niestety.
Choc ja miałam mozna powiedzieć szczęscie w nieszczęściu
trafiajac w ręce prof.Zyluka i dlatego ja wiedziałam od początku co mi jest i nikt mnie do psychologa nie wysyłał.
Zyczę siły w walce wszystkim którzy maja algo.
Angelika-gg 589276 27 marzec 2010
WCZORAJ UDALO MI SIE ODZYSKAC MOJE KONTO \"GG\" chyba jako prezent swiateczny. ZYCZE WSZYSTKIM SZCZESLIWYCH, GORACYCH I LANYCH SWIAT WIELKANOCNYCH.
ZDZISLAW 5767034 30 marzec 2010
ciężko jest rehabilitować przykurcze bo sama z tym walczę
kuna 9 kwiecień 2010
Witaj KUNA. No nie jest to latwe, ale nie niemozliwe. Przed cwiczeniami bardzo dobrze jest MOCZYC KONCZYNE W LETNIEJ OSOLONEJ WODZIE przez ok. 20 minut.
ZDZISLAW 5767034 10 kwiecień 2010
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
ZDZISLAW 11 kwiecień 2010
CZESC ICH PAMIECI
KATYN 10.04.2010 11 kwiecień 2010
Być może będę w stanie pomóc z tym włoskim artykułem, napisz na mpyka@o2.pl
Mariusz 12 kwiecień 2010
Ja nie rozumie tego, dlaczego niektore osoby nie potrafia zrozumiec tego, ze \"intymne konsultacje\" na \"GG\" nie sluza nikomu wiecej poza pojedynczymi osobami.
ZDZISLAW 5767034 12 kwiecień 2010
Mariusz nie \"przeciagaj ludzi na prywatne konsultacje na \"GG\", bo juz dawno od tego probowalismy odejsc KU OGOLNEMU POZYTKOWI. Z pomocy udzielanej TUTAJ korzystaja nie tylko te osoby, do ktorych ta pomoc jest kierowana imiennie ale takze i te osoby, ktore poprostu sobie TUTAJ o tym tylko przeczytaja. CZY TAK TRUDNO JEST O TYM POMYSLEC I PAMIETAC ???????
ZDZISLAW 5767034 12 kwiecień 2010
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
CZY TEN, KTORY POWIEDZIAL KIEDYS "SPIEPRZAJ DZIADU", MA DZIS PRAWO DO POCHOWKU NA WAWELU ????? 16 kwiecień 2010
TO NIE TO FORUM NIE TUTAJ MAJA BYC TAKIE DYSKUSJE.
Angelika 23 kwiecień 2010
CZY KTOS MOZE MI ODPOWIEDZIEC CZYM SIE ROZNI ALGO OD SUDECKA?
DZIEKUJE I POZDRAWIAM
KRYSIA 8 maj 2010
KRYSIA, \"ALGO\" i \"SUDECK\" to w zasadzie jest ta sama jednostka chorobowa, a nazwy uzywane sa zamiennie. Roznica zwiazana jest glownie z osoba, ktora te chorobe rozpoznaje, tzn. chodzi o to, czy dany lekarz wiecej mial do czynienie z informacjami pod nazwa \"ZESPOL SUDECKA\", czy tez pod nazwa \"ALGODYSTROFIA\". Objawy chorobowe sa tu takie same. A ponizej prezentuje CI cytat z \"WIKIPEDII\" : \"Zespół algodystroficzny -
Zespół CRPS prawej kończyny górnej
Zespół algodystroficzny (inne nazwy to: zespół odruchowej dystrofii współczulnej, zespół Sudecka, zespół ramię-ręka, kauzalgia) &#8211; rzadki zespół chorobowy, charakteryzujący się bólem i obrzękiem kończyny połączony z zaburzeniami krążenia w obrębie tejże kończyny, zmianami troficznymi skóry i osteoporozą w obrębie zajętej kończyny. Obecnie obowiązująca nazwa to CRPS (complex regional pain syndrome)\". Tu jest mowa o konczynie gornej, ale te problemy dotycza takze czesto konczyn dolnych.
ZDZISLAW - gg 5767034 9 maj 2010
Teraz obowiazujaca nazwa tej choroby jest nazwa: \"COMPLEX REGIONAL PAIN SYNDROM\" , co dla ucha Polaka trudne jest do zapamietania.
ZDZISLAW - gg 5767034 9 maj 2010
Mi slownik internetowy przetlumaczyl to jako : \" ZLOZONY SYNDROM BOLU REGIONALNEGO\".
ZDZISLAW - gg 5767034 9 maj 2010
Ale, jesli to tlumaczenie jest prawidlowe, to moim zdaniem chyba jest ono najmniej odpowiednie, bo bol w tej chorobie jest tylko jednym i to nie najwazniejszym elementem zespolu objawow, choc fizycznie najbardziej odczowalnym.
ZDZISLAW - gg 5767034 9 maj 2010
http://www.czytelniamedyczna.pl/medycyna_rodzinna-308 , http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=13326&_tc=447C56B058BC48FE863347F0BA548934 . To sa linki do stron o ALGODYSTROFII oraz o chorobie \"KRYTYCZNE NIEDOKRWIENIE KONCZYN\" bardzo podobnej do ALGODYSTROFII.
ZDZISLAW - gg 5767034 9 maj 2010
Witam .moje rozpoznanie zespołu sudecka było tylko w obrazie rtg ,jako odwapnienie kości ,pisało znaczna przebudowa osteopatyczna kości stopy i dalszych nasad podudzia (jestem po złamaniu kości piszczelowej z długim unieruchomieniem ) to było 2 lata temu .zmiany są nadal widoczne ,ale nie było tak abym czuła komfort podczas chodzenia ciągle czułam napięcie w stopie i ból raz większy raz mniejszy ,i co dziwne dla mnie brak jest opuchlizny ,skora na stopie jest prawidłowa ,nie mam przykurczów i to jest podstawa ocen lekarzy ze nic mi nie jest ... ze zmiany na rtg jest to pozostałość po sudecku !!!! a ból stopy jest tak silny ze każdy krok ,każdy ruch stopa jest nie do opisania ,wiecie sami ..my tylko to wiemy bo to doświadczamy ..uczucie odrętwienia ,palenia sciiskania ,przeczulica ,kazdy dotyk jest jakby ptadem juz sama nie wiem jak mam to opisać ..ale cos mnie tknelo czulam i czuje ze cos jest nie tak wiec zrobilam sobie sama prywatnie badanie EMG ,na przewodnictwo nerwowe i wyszło uszkodzenie nerwu strzałkowego w dość zaawansowanym stopniu .Objawy nie książkowe stopa mi nie opada wiec lekarz tylko spojrzał ,na moje pytanie czy to związek z sudeckiem bo gdzie czytalam ze tak odpowiedzial \"nie wiem \" i tak sie czuje jak intruz bol stopy nie daje mi zyc ,sa zmiany w kosciach ,jest uszkodzenie nerwow ale dla nich to nic bo noga nie jest spuchnieta i nie opada ,jestem juz bezsilna ,ostatnio lekarz dal mi skierowanie do poradni leczenia bolu ,uwazam ze to najlatwiejsze wyjscie zamiast szukac przyczyny tego bolu ,dodam ze nie jestem leczona ,nie biore zadnych lekow ..nie wiem gdzie juz sie udac ,bo jak do tej pory ,czuje ze maja mnie za symulantke ..mysle juz moze zrobic sobie rezonas magnetyczny tez prywatnie bo na skierowanie od nie mozna liczyc uwazaja ze nie ma takiej potrzeby ...ciekawa jestem waszej opinii ,czy to badanie moze wskazac zespol sudecka ?bo jak do tej pory nikt nie traktuje mojego przypadku powaznie ..pozdrawiam
Monika 10 maj 2010
DZIEKUJE ZDZISLAW ZA ODPOWIEDZ:)TO MAM JESCZE JEDNO PYTANIE CZY KRIOTERAPIA MOZE BYC STOSOWANA W SUDECKU?BO NIE WIM KOGO JUZ SLUCHAC:(
KRYSIA 11 maj 2010
Krysia, wszystko zalezy od indywidualnej tolarencji niskiej temperatury. Niektorym osobom KRIOTERAPIA sprawia jeszcze wiekszy bol niz ten, ktory w danym momencie odczowaja, a innym z kolei bardzo pomaga. Ja naleze do tych osob, ktore nie mialy zadnych problemow z KRIOTERAPIA. Mysle, ze powinnas sprobowac skorzystac z tego zabiegu. Jesli wynikna problemy bolowe, to bedziesz dopiero wtedy wiedziela napewno, ze ten zabieg Ci nie sluzy, a poki nie sprobujesz, to sie nie dowiesz.
ZDZISLAW - gg 5767034 11 maj 2010
JESZCZE RAZ DZIEKUJE :)
KRYSIA 11 maj 2010
Witaj Moniko. Pierwsza sprawa to SUDECKA nie rozpoznaje sie po samym obrazie RTG kosci. Jesli uklad krazeniowy w okolicy zlamania od samego poczatku nie szwankowal, to o SUDECKU raczej nie ma co mowic, choc w poczatkowej fazie z tak radykalna diagnoza nalezy uwazac. Mysle, ze powinnas jednak mimo wszystko cieszyc sie z tego, ze nie masz odbarwionej skory i ze nie ma opuchlizny, bo to oznacza, ze krazenie krwi w tej nodze nie zostalo uszkodzone, co jest glowna przyczyna SUDECKA czy ALGODYSTROFII (roznie jest ta choroba nazywana). Moze rzeczywiscie w Twoim przypadku te Twoje obecne dolegliwosci sa to pozostalosci po WCZESNYM SUDECKU, albo tez problem polega na czyms zupelnie innym, chocby np. na tym, ze moze zrost kosci nastapil po \\\"rozjechaniu sie\\\" wczesniej prawidlowo poukladanych odlamow lub moze drazacym kosc jakims stanie zapalnym. ZNALAZLEM TAKA INFORMACJE .: \\\"Ból stawu skokowego zwykle wywodzi się z samego stawu lub jest następstwem uszkodzenia ścięgien i więzadeł stawowych. Do ich uszkodzenia dochodzi z reguły z powodu urazu, szczególnie przy ruchach skrętnych. W niektórych schorzeniach reumatycznych występuje zapalenie ścięgna Achillesa i leżącej w pobliżu torebki z płynem, czyli kaletki.
Czasami konieczne jest usunięcie płynu ze stawu skokowego lub wstrzyknięcie do niego kortykosteroidu i leku miejscowo znieczulającego. Kortykosteroid łagodzi zapalenie, a lek miejscowo znieczulający szybko zmniejsza ból. Niekiedy konieczne jest wstrzyknięcie leku do kaletki znajdującej się obok ścięgna Achillesa. Przez dzień po wykonaniu wkłucia należy ograniczać ruchy stawu skokowego. Wtedy też, zanim nastąpi poprawa, może nieznacznie nasilić się uczucie dyskomfortu. Jednak jeżeli ból tej okolicy będzie bardzo intensywny, a zwłaszcza jeżeli dojdzie do jej obrzęku i ocieplenia, niezwłocznie skontaktuj się ze swoim lekarzem rodzinnym. Ważne jest, aby wraz ze zmniejszaniem się bólu rozpocząć wykonywanie regularnych ćwiczeń fizycznych. Porady w tym zakresie może Ci udzielić fizjoterapeuta. Jeżeli z powodu zapalenia doszło do uszkodzenia stawu, być może jest on także zniekształcony, a zwykłe chodzenie wzmaga te zjawiska. W celu zmniejszenia bólu i zapobiegnięcia dalszym zniekształceniom zaleca się zmianę obuwia. Niekorzystny wpływ chodzenia po twardym podłożu można zmniejszyć przez noszenie obuwia sportowego lub miękkich wkładek. W ten sposób łagodzi się ból i zapobiega się dalszemu uszkodzeniu stawów stóp, kolan, kostek i bioder\\\". Nie wiem na ile te informacje Ci sie przydadza, ale mysle, ze zawsze lepiej jest wiedziec troche wiecej niz mniej.
ZDZISLAW - gg 5767034 11 maj 2010
SKAD JESTES MONIKO ?
KRYSIA 12 maj 2010
JESLI WOJ.DOLNOSLASKIE TO WE WROCLAWIU MOZESZ UMOWIC SIE NA WIZYTE DO prof. dr hab. n. med. Gerwazego Świderskiego,JEST TO SPECJALISTA OD KREGOSLUPA I KONCZYN!,SAMA ZRESZTA UMOWILAM SIE DO PROFESORA NA WIZYTE,MA OPINIE MEGA AUTORYTETU W SWOJEJ DZIEDZINIE Z DOSC ARCHAICZNYMI METODAMI LECZENIA ALE BARDZO SKUTECZNYMI,DODAM JESZCZE ZE PROFESOR PRZYJMUJE PRYWATNIE NIE POBIERAJAC OPLAT!MOZE WARTO SPROBOWAC TO NIC NIE KOSZTUJE A MOZE POMOC:)
KRYSIA 12 maj 2010
Bardzo dziękuje za dużo przydatnych mi informacji I Z CALA PEWNOŚCIĄ MOGĘ NAPISAĆ ZE obecni na forum ludzie bardziej służą pomocą niż lekarze którzy traktują pacjenow na ilość a nie na jakość ...pytałam się lekarza jakiś czas temu czy to czasami nie jest coś z e stawem od razu wykluczył bo nie jest spuchnięta ..zdaje sobie sprawę ze to nie może być typowa postać zespołu sudecka ale ta nazwa jest w mojej karcie chorobowej ,posługuje się nią tez lekarz radiolog opisując zdjęcie RTG zanacza ze jest przebudowa kosci dosc znaczna po czym robi myslnik i wpisuje zespol sudecka ....tak wygląda każdy mój opis z badania Rtg ..na moje pytanie dlaczego tak jest nie potrafia odpowiedziec ...stan kosci utrzymuje sie caly czas ciagle jest odwapnienie ..wiem ze sa to wolne procesy ale u mnie nic sie nie polepsza ..zrost kosci jest czyli wapno przyswajane ...czyli coś jest nie tak miejscowo Dlatego caly czas sie zastanawiam nad rezonansem magnetycznym bo takie bieganie od lekarza do lekarza tez jest meczace i nic nie wnosi ..tym bardziej ze bol utrudnia mi zycie ..jakies pol roku temu bylam u lekarza zrobil mi na szybko usg stawu strasznie sie spieszyl powiedzial ze nic sie nie dzieje ze tylko widac nabrzmiale tkanki ,nawet nie dal mi opisu na koniec dodal ze to nic takiego .. ale teraz po twoich sugestiach zaczynam myśleć ze może spróbuje w tym kierunku ...według ciebie rtg stawu wychwyci jakieś zmiany ?czy może profesjonalne usg ? bede wdzieczna za odpowiedz ,pozdrawiam Monika
Monika 13 maj 2010
Moniko, Pisalas wczesniej, ze nie jestes wogole leczona. Skoro jednak masz w karcie chorobowej zaznaczone rozpoznanie, ze jest to ZESPOL SUDECKA, to leczenie powinno isc od samego poczatku w tym kierunku, a u Ciebie jest tego brak. Jest dla mnie rzecza nienormalna, aby w ciagu dwoch lat od urazu nie byly stosowane rzadne leki. Czy to wapn i Vit-D3 oraz Vit-C, czy tez CALCITONINA lub jej zamiennik. Nie wiem, czy konieczny byl by w Twoim przypadku do zastosowania lek przeciwzakrzepowy, skoro nie bylo problemow z krazeniem, ale pozostale leki jak najbardziej tak i to moze powinny byc zastosowane nawet jeszcze teraz, skoro te Twoje problemy nie ustepuja \"samoczynnie\". Wykazana na zdjeciu RTG osteoporotyczna przebudowa kosci wrecz nakazuje podjac dzialania zapobiegajace poglebianiu sie tego procesu. U Ciebie ich nie ma, wiec trudno sie dziwic, ze czujesz sie tak, jak sie czujesz. Chyba musisz zaczac sie leczyc sama, a do lekarza pojsc dopiero z informacja, ze zastosowalas \"to czy tamto\" i ze dzieki temu czujesz sie juz zupelnie OK, zeby \"ON\" mogl sobie odnotowac, ze to \"ON\" Cie \"wyleczyl\". A tak powazniej, to sprobuj \"wycisnac\" z tego \"TWOJEGO\" \"lekarza\" recepte na CALCITONINE lub JEJ zamiennik no i oczywiscie kup sobie wapn, Vit-D3 i Vit-C. Mysle, ze powinna nastapic wtedy jakas poprawa. Musisz zatrzymac ten proces osteoporotycznej przebudowy kosci. ON nie moze trwac wiecznie.
ZDZISLAW - gg 5767034 14 maj 2010
Moze przydala by sie jeszcze takze jakas masc przeciwzapalna-przeciwbolowa.
ZDZISLAW - gg 5767034 14 maj 2010
Dobre efekty przynosi zastosowanie rowniez MASCI Z ZYWOKOSTEM.
ZDZISLAW - gg 5767034 14 maj 2010
Moniko, a co z zabiegami rehabilitacyjnymi. Czy w Twoim przypadku nie byly zastosowane zadne zabiegi, zadne cwiczenia z pomoca rehabilitanta ??? Nic o tym nie piszesz, wiec wydaje mi sie, ze jednak NIE. Czas chyba nadrobic te zaleglosci, nie sadzisz ?????
ZDZISLAW - gg 5767034 14 maj 2010
Zdzisław pozwolisz,że wróce do twojej wypowiedzi z 9 maja dotyczącej bólu w tym zespole.Mianowicie mylisz się twierdząc ,że ból nie jest ważny otóż wystepowanie bólu jest niezbędne do rozpoznania (BEZ BÓLU NIE MA ALGODYSTROFII) tak prof pisze w swojej książce.Nie znam osoby która miała by ten zespół i nie miała bólu i to on poza niesprawnością kończyny jest chyba najgorszy w tym zespole.
Angelika-gg 589276 14 maj 2010
Ja napisalem tam : \"Ale, jesli to tlumaczenie jest prawidlowe, to moim zdaniem chyba jest ono najmniej odpowiednie, bo bol w tej chorobie jest tylko jednym i to nie najwazniejszym elementem zespolu objawow, choc fizycznie najbardziej odczowalnym\". Tu nie ma mowy o tym, abym uwazal, ze bol nie ma w tej chorobie znaczenia. Jest on jednak odczuciem wtornym, CHOC BARDZO DOKUCZLIWYM, wynikajacym z problemow zwiazanych z utrata krazenia w miejscu urazu. Natomiast samoistny bol, bez problemow krazeniowych i bez dystrofii tkanek miekkich, nie stanowi podstawy do stwierdzenie, ze dana choroba to ALGODYSTROFIA, nawet, gdy jest poparty osteoporotyczna przebudowa kosci w obrazie RTG. Zdaje sie, ze Ty sama kiedys pisalas, ze najwazniejsze w tej chorobie jest rozpoznanie procesu dystrofii tkanek miekkich, a bol jest tylko tego objawem. Choc, jak widac, bol moze miec i czesto ma takze inne przyczyny niz proces zakrzepowy zyl i dystrofia tkanek miekkoich.
ZDZISLAW - gg 5767034 14 maj 2010
Ja mialem zlamaqna prawa reke w okolicy nadgarstka i choc wyszedlem z ALGODYSTROFII (ZESPOLU SUDECKA) dzieki wczesnej rehabilitacji i zastosowanym lekom, to jednak nadal odczowam pewien dyskomfort, nawet czesto bolowy, w okolicy pourazowej oraz w okolicy WYROSTKA RYLCOWATEGO, ale nie moge powiedziec, ze nadal jestem chory na ALGODYSTROFIE, bo mnie cos tam boli. Dziwna jest tez dla mnie sprawa, za czesto boli mnie rowniez druga reka w okolicy WYROSTKA RYLCOWATEGO, choc te utrzymujace sie dolegliwosci bolowe moge sobie wytlumaczyc tym, ze podczas upadku zostaly przeciazone sciegna obydwu rak, a ich regeneracja jeszcze sie nie zakonczyla. Kiedy przestane odczowac ten bol, tego nie wiem. Wiem, ze jest i czasem nawet bardzo dokucza. Jestem jednak pewien, ze ALGODYSTROFII na pewno juz nie mam.
ZDZISLAW - gg 5767034 14 maj 2010
Ja nie pisałam nigdy ,że najwazniejsze w tej chorobie jest rozpoznanie procesu dystrofii tkanek miekkich, a bol jest tylko tego objawem.Poniewaz ból jest niezbedny do rozpoznania algodystrofi i nie mówie tu o lekkim pobolewaniu tylko o bardzo silnym bólu który uniemożliwia praktycznie jaki kolwiek ruch chorej kończyny i wymaga zażywania silnych środków przeciwbólowych.Ból może być spoczynkowy (typowy dla pierwszej fazy)Ból dystroficzny ma charakter palący,piekący rzadziej pulsujący.Ból ograniczony tylko do okolicy urazu nie jest charakterystyczny dla algodystrofi.Typowy ból w algodystrofii ma charakter rozlany i obejmuje również okolice sąsiadujące.Jest zwykle niewspółmiernie silny w stosunku do przebytego urazu.Występujący w spoczynku lub przy niewielkich nawet ruchach,nie mający tendencji do ustepowania wraz z upływem czasu i nasilający się po ćwiczeniach lub obciążaniu kończyny.Umiarkowany ból wzmaga sie znacznie po ćwiczeniach palców a szczególnie nadgarstka.Co ciekawe ,ćwiczenia nie muszą dotyczyć okolicy przebytego urazu aby wywołać zaostrzenie bólu.
tel-504194157
Angelika-gg 589276 15 maj 2010
Angeliko, nie bylem pewien dokladnego sformulowania, jakiego kiedyts uzylas, tzn. czy to byly \"ZMIANY DYSTROFICZNE\", czt tez \"ZMIANY TROFICZNE\", dlatego napisalem \"ZDAJE MI SIE\". Teraz jestem pewien, ze pisalas kiedys o ZMIANACH TROFICZNYCH SKORY, jako o najwazniejszym objawie algodystrofii. ZWROC UWAGE NA TO, ZE JEST TO, JAK SAMA PISALAS, NAJWAZNIEJSZY, ALE TYLKO OBJAW. Pisalas wtedy takze o tym, ze ZMIANOM TYM MUSI TOWARZYSZYC BOL, znaczna opuchlizna, podwyzszona temperatura i zwiekszona potliwosc chorej konczyny, lub przynajmniej niektore z nich, aby mozna bylo zakwalifikowac te chorobe jako algodystrofie. Dyskutowalismy wowczas o znaczeniu osteorporotycznej przebudowie kosci widocznej w obrazie RTG. Wtedy to wlasnie podkreslalas, ze zmiany osteoporotyczne nie sa zbyt wazne w algodystrofii i ze moze ich wogole nie byc, ze wlasnie ZMIANY TROFICZNE I TOWARZYSZACY IM BOL sa w tej chorobie najistotniejsze. CO BYSMY JEDNAK O TYM WSZYSTKIM NIE PISALI, SA TO WSZYSTKO TYLKO OBJAWY, CZYLI JUZ SKUTKI CHOROBY, UWIDACZNIANE NA ZEWNATRZ CIALA, a sam proces chorobowy toczy sie nieco glebiej i jest zapoczatkowany ZMIANAMI ZAKRZEPOWYMI ZYL I WYNIKAJACYMI Z TEGO ZMIANAMI DYSTROFICZNYMI TKANEK MIEKKICH, a to, co widzimy na zewnatrz, czy tez odczucia bolowe, SA TO WSZYSTKO TYLKO ZEWNETRZNE OBJAWY PROCESU CHOROBOWEGO TOCZACEGO SIE W GLEBSZYCH WARSTWACH TKANEK MIEKKICH I CZESTO TAKZE KOSTNYCH. Idac dalej tym tokiem rozumowania nalezy powiedziec, ze NIE MOZE BYC MOWY O ALGODYSTROFII BEZ PROCESU ZAKRZEPOWEGO ZYL I ZMIAN DYSTROFICZNYCH TKANEK MIEKKICH. Bo to poprostu wynika jedno z drugiego. A dopiero po nich widzimy i odczowamy okreslone objawy (skutki) na zewnatrz.
ZDZISLAW - gg 5767034 16 maj 2010
Zmiany zakrzepowe żył w algodystrofii???
Zakrzepowe zapalenie żył może mieć podobny obraz kliniczny jak algodystrofia i czasem jest problem w rozpoznaniu czy to zapalenie żył czy algodystrofia.Ale w algodystrofii nie ma zakrzepowego zapalenia żył.
Angelika -gg 589276 16 maj 2010
JESLI NACZYNIA WLOSOWATE NIE SA NACZYNIAMI KRWIONOSNYMI, to o zakrzepowym zapaleniu zyl nie ma mowy. Ale JESLI NACZYNIA WLOSOWATE SA NACZYNIAMI KRWIONOSNYMI, A PRZECIEZ WSZYSCY WIEMY, ZE SA, to ALGODYSTROFIA JEST WYWOLYWANA PRZEZ ICH ZAKRZEPOWE ZAPALENIE. Myslalem, ze zwlaszcza dla Ciebie Angeliko nie bedzie w tym nic dziwnego. NIE JEST DLA MNIE RZECZA ANI DZIWNA, ANI ZASKAKUJACA, ZE WIEKSZOSC OSOB, KTORA NIE WESZLA W PELNE STADIUM ALGODYSTROFII, URATOWALA WLASNIE KRAZENIE KRWI W NACZYNIACH WLOSOWATYCH. To wlasnie o tym przeciez swiadczy wlasciwe lub niewlasciwe ubarwienie skory, na co tak bardzo zwraca sie uwage w algodystrofii. TO WLASNIE W ZWIAZKU Z ZAGROZENIEM ZAKRZEPOWYM ZAPALENIEM NACZYN WLOSOWATYCH NIEKTORZY LEKARZE ZALECAJA ZAZYWANIE LEKOW PRZECIWZAKRZEPOWYCH PO PRZEBYTYCH URAZACH CZY TEZ OPERACJACH NARZADOW RUCHU. BRAK ZALECENIA STOSOWANIA LEKOW PRZECIWZAKRZEPOWYCH ZAWSZE POWODUJE WZROST RYZYKA ROZWOJU ALGODYSTROFII.
ZDZISLAW - gg 5767034 16 maj 2010
Porozmawiaj sobie Angeliko na ten temat z prof. Zylukiem przy okazji nastepnego pobytu w Szczecinskiej Klinice. Jesli jego zdanie bedzie inne niz moje, to jestem gotow odwolac to, co wyzej napisalem, choc nie sadze, ze bedzie to konieczne.
ZDZISLAW - gg 5767034 16 maj 2010
NAWET W ZABIEGACH REHABILITACYJNYCH ZWRACA SIE SZCZEGOLNA UWAGE NA POPRAWE I UTRZYMANIE WLASCIWEGO KRAZENIA po doznanych urazach czy tez przebytych operacjach. Czy to do Ciebie nie przemawia w zaden sposob Angeliko ???
ZDZISLAW - gg 5767034 16 maj 2010
Niestety nie Zdzisław nie przemawia,choruje już 9 lat i nie raz rozmawiałam z prof.Żylukiem na te tematy.W poprawie krązenia i utrzymaniu krążenia stosuje się zabiegi które maja poprawić krążenie ,z tym się zgodze.Ale zapalenie zakrzepowe to już coś innego.Wiesz jak to wygląda?To inna jednostka chorobowa.

Magdaleno dziękuje za kontakt
Angelika gg-589276 17 maj 2010
Angelika podala w watpliwosc, ze ZAKRZEPOWE ZAPALENIE ZYL JEST PRZYCZYNA ALGODYSTROFII. Postanowilem poszukac informacji na temat ZAKRZEPOWEGO ZAPALENIA ZYL ato, co znalazlem, mn ie samego BARDZO POZYTYWNIE ZASKOCZYLO. Oto kopia strony i-netowej, na ktorej to znalazlem : \\\\\\\" Najczęstsze dolegliwości i objawy


Należy pamiętać, że tylko w niewielkim odsetku przypadków występują wszystkie typowe objawy zakrzepicy żył głębokich. Często obecne są tylko niektóre z nich, a niekiedy choroba może początkowo przebiegać całkowicie bezobjawowo, co znacznie utrudnia jej rozpoznanie i zwiększa niebezpieczeństwo wystąpienia poważnych powikłań.

Najbardziej typowym objawem wynikającym z uniemożliwienia prawidłowego odpływu krwi przez zatkaną żyłę jest ból i obrzęk części ciała poniżej tego poziomu. Te objawy najczęściej dotyczą kostek, łydek lub ud, co jest wynikiem umiejscawiania się zakrzepów w żyłach kończyny dolnej. W tych przypadkach obrzęk obejmuje całą kończynę poniżej miejsca zatkania żyły i dochodzi aż do palców stopy
Zaczerwienienie lub zasinienie i tkliwość objętych chorobą obszarów
Ból jest stały i nasila się przy chodzeniu lub poruszaniu kończyną
Charakterystycznym, choć nie zawsze obecnym objawem, jest nasilanie się bólu przy zginaniu stopy lub w czasie naciskania na jej podeszwę
Gorączka i przyspieszona akcja serca występują tylko w niektórych przypadkach

Autor tego artykolu pisze, ze choroba ta dotyczy glownie konczyn dolnych, ale poniewaz powodem powstawania zatorow zylnych po urazach zlaman sa trudno wchlaniajace sie krwiaki, wiec dlatego ZAKRZEPOWE ZAPALENIE ZYL dotyczy takze i konczyn gornych. ZWROCCIE PROSZE UWAGE NA OBJAWY, jakie obserwujecie u siebie i jakie sa opisane wyzej. Az dziwne w tej sytuacji wydaje sie to, ze tak malo lekarzy laczy i przewiduje przyczyny i skutki tych problemow zylnych.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
I w tym artylole nie chodzilo wcale o ZYLAKI, ale o ZAKRZEPOWE ZAPALENIE ZYL. A to jest juz zupelnie cos innego.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
Musze tu jeszcze dodac, ze chodzi tu o ZAKRZEPOWE ZAPALENIE ZYL GLEBOKICH.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
DLATEGO TAK WAZNE JEST ZAZYWANIE LEKOW PRZECIW-ZAKRZEPOWYCH I VIT-CW POCZATKOWYM OKRESIE PO DOZNANIU URAZU.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
A tu jeszcze cos ciekawego z innej strony i-netowej o ZAKRZEPOWYM ZAPALENIU ZYL GLEBOKICH : \\\"Powstawaniu zapalenia żył odpowiedzialne są trzy czynniki określane jako triada Virchowa:
1.) Zwolnienie przepływu krwi w żyłach - Zapalenie żył znacznie częściej występuje w żyłach zmienionych żylakowo w których dochodzi do zaburzenia parwidłowego przepływu krwi. Dodatkowo długie unieruchomienie, np. założenie gipsu, czy też hospitalizacja z powodu choroby czy operacji, a także otyłość oraz niewydolność serca predysponują do rozwoju stanu zapalnego.
2.) Uszkodzenie ściany naczynia, które wyzwala reakcję zakrzepową- Na skutek uszkodzenia wewnętrznej ściany naczynia żylnego w wyniku zakażenia lub urazu mechanicznego (zastrzyk dożylny) dochodzi do zaburzenia procesu krzepnięcia i upośledzenia funkcji ścian naczyń.
3.) Zaburzenie składu krwi (głównie tzw. nadpłytkowości) - Ilościowe i jakościowe zmiany składu krwi mogą spowodować przedwczesną lub nieprawidłową aktywację układu krzepnięcia prowadzącą do powstania zakrzepu w obrębie naczyń. Czynniki ryzyka :
Zwiększone ryzyko wystąpienia zakrzepicy żył głębokich wiąże się z:
wiekiem powyżej 40 roku życia
otyłością
paleniem tytoniu
przyjmowaniem żeńskich hormonów płciowych - estrogenów - jako składnika doustnych środków antykoncepcyjnych lub w czasie tak zwanej hormonalnej terapii zastępczej po menopauzie szczególnie przy jednoczesnym paleniu papierosów
rozległym urazem, zwłaszcza gdy dochodzi do złamania kości udowej lub miednicy
zabiegiem operacyjnym, zwłaszcza dużymi zabiegami operacyjnymi wykonywanymi w obrębie miednicy - operacjami urologicznymi, ginekologicznymi lub ortopedycznymi
długotrwałym unieruchomieniem w łóżku
długotrwałym siedzeniem, na przykład w czasie podróży samolotem lub autobusem
ciążą
chorobą nowotworową
chorobami takimi jak zawał serca, udar mózgu lub niektóre zaburzenia składu krwi
Objawy
Zakrzepica żył głębokich może przebiegać skąpo lub bezobjawowo i tylko w niewielkim odsetku przypadków występują wszystkie typowe objawy zakrzepicy żył głębokich. Niekiedy choroba może początkowo przebiegać całkowicie bezobjawowo, co znacznie utrudnia jej rozpoznanie i zwiększa niebezpieczeństwo wystąpienia poważnych powikłań.
Do najważniejszych objawów zakrzepicy żył głębokich należą ból i najczęściej niesymetryczny obrzęk kończyn. W większości przypadków objawy zakrzepicy pojawiają się nagle w ciągu kilku dni. Objawami miejscowymi są:
bóle spoczynkowe nasialające się przy chodzeniu i staniu
obrzęk, zlokalizowany najczęściej w okolicy kostki, na całym podudziu lub nawet na udzie- w zależności od wysokości powstania zakrzepu w naczyniu
zwiększone ocieplenie i zaczerwienienie skóry wynikające ze stanu zapalnego przestrzeni wokół zakrzepniętego naczynia oraz ze zwiększonego przepływu krwi w naczyniach włosowatych
nadmierne wypełnienie żył powierzchniowych spowodowane zablokowaniem skrzepliną odpływu krwi przez żyły głębokie i skierowaniem jej strumienia do żył powierzchniowych
sinica skóry stóp i podudzi wynikająca z zastoju krwi w krążeniu żylnym i z niedotlenienia tkankowego.
Do objawów ogólnych należą gorączka i przyspieszona czynność serca (tachycardia). Przyczyną ich wystąpienia jest towarzyszący zakrzepicy stan zapalny w obrębie ściany naczynia żylnego i wokół niego. Gorączka nie jest zwykle wysoka, choć może dochodzić do 40 oC i być jedynym objawem choroby.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
Ja moge sie mylic co do tego, z problemow jakich naczyn krwionosnych problem ALGODYSTROFII wynika, bo nie jestem lekarzem i nie znam szczegolowej anatomocznej budowy ciala, ale jestem od dluzszego czasu przekonany, ze to ZAKRZEPOWE ZAPALENIE ZYL, wynikle z problemow przy wchlanianiu pourazowego krwiaka, jest przyczyna algodystrofii. Nie widze innego logicznego wytlumaczenia, zwlaszcza ze objawy sa w obu chorobach prawie identyczne.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
\\\"Szperalem\\\" wlasnie troche w i-necie i chyba jednak sie nie myle przypisujac problem ALGODYSTROFII ZAKRZEPOWEMU ZAPALENIU NACZYN WLOSOWATYCH, bo to takze i ONE OKRESLANE SA ROWNIEZ JAKO ZYLY GLEBOKIE.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
Właśnie objawy sa prawie identyczne lub bardzo podobne i czasem są trudności w postawieniu rozpoznania ,objawy zakrzepowego zapalenia żył mogą dawać podobne objawy jak w algodystrofii,jednak dużo zależy jaka jest przyczyna wyjściowa jeśli jest taka .i wtedy dopiero jest postawione rozpoznanie.Jeśt tez tak ,że np .pooperacyjne zakazenie np.gronkowcem złocistym daje zupełnie identyczne objawy jak w algodystrofii,czyli zaczerwienienie skóry ,obrzęk,ból i niemożnośc zaciśnięcia dłoni w pięść,co przecież nie znaczy ,że jest to w algodystrofii.
Angelika gg-589276 3 czerwiec 2010
I w tym jest cale sedno, ze po wystapieniu zakrzepowego zapalenia naczyn krwionosnych, w przypadku samego tylko zapalenia choroba dalej nie postepuje ograniczajac swoj zasieg tylko do zyl, a w przypadku algodystrofii zapalenie zakrzepowe zyl jest tylko jednym z etapow choroby. Podobienstwo objawow we wczesnej fazie rozwoju choroby nie zwalnia zadnego lekarza z zastosowania lekow przeciw-zakrzepowych, a z tego, co wiele osob pisalo, to lekarze wlasnie zbyt czesto nie stosuja zadnych lekow z tej kategorii choc powinni. Po wszelkiego rodzaju urazach, dotyczacych zwlaszcza konczyn, kazdy lekaz powinien profilaktycznie zalecac stosowanie tych lekow wiedzac, ze ZAKRZEPOWE ZAPALENIE ZYL GLEBOKICH, zwlaszcza po urazach zwichniecia, skrecenia czy tez zlamania konczyny lub po zabiegach operacyjnych, w poczatkowej fazie moze sie rozwijac bezobjawowo, a wiec i algodystrofia rowniez. To NAS pacjentow czesto namawia sie do profilaktyki w roznych kwestiach zdrowotnych, a dlaczego nie kladzie sie nacisku na takie samo podejscie u lekarzy. Co ma zrobic chory, ktory zglasza sie do lekarza z ewidentnie widocznymi juz objawami ZAKRZEPICY ZYL, a lekarz go podejrzewa o symulacje choroby calkowicie lekcewazac opisywane dolegliwosci, zwlaszcza bolowe ???
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
W przypadku zakazenia np. gronkowcem zlocistym poczatkowa faza choroby tez moze przebiegac najpierw jako miejscowy stan zapalny, z ktorego przy niewlasciwym leczeniu wytwozylo sie zakrzepowe zapalenie zyl, a to z kolei nadal leczone nieprawidlowo zamienilo sie z czasem w algodystrofie. Co ciekawe jest w tym ciagu chorobowym, to to ze ilosc i jakosc objawow chorobowych moze pozostawac praktycznie caly czas niezmienna.
ZDZISLAW - gg 5767034 3 czerwiec 2010
Zdzisław nie rozumiemy się widze,
ja wiem jak przebiega zakazenie gronkowcem złocistym bo byłam nim zarażona nie pisz mi wiec jakie są jego fazy.Dla Twojej wiadomości algodystrofia może wystapic bez konkretnej przyczyny i z wielu różnych przyczyn nie ma jednoznacznie stwierdzonego powodu z jakiego ona może się rozwinąć .Nawet zwykłe zakucie sie igłą może spowodować algodystrofię lub może powstac u osób z zaburzeniami psychicznymi ,które nagle przestana używać kończynę bez żadnego konkretnego powodu.Więc róznie to jest i zależy od przypadku.Nie sprzeczam sie z Toba,że wogóle algodystrofia może być w przypadku zakrzepowego zapalenia żył a jedynie ,że nie zawsze występuje to ze sobą razem nie w każdym przypadku wystąpienia algodystrofi mamy doczynienia z zakrzepowym zapaleniem żył,co nie znaczy ,że problemu z ukrwieniem kończyn nie ma.Ale jest róznica między słabszym krązeniem i ukrwieniem a zakrzepowym zapaleniem żył.Również stosowanie leków poprawiających krążenie uważam za prawidłowe jak najbardziej.Myśle,że sprawdzenie czy mamy doczynienie z zkrzepicą jest dość łatwe do sprawdzenia ,robi się wtedy badanie doplera i sprawa jest jasna.Zadzwonie dziś do profesora i dokładnie zapytam wtedy będzie jasnośc.
Angelika gg-589276 4 czerwiec 2010
Właśnie jestem po rozmowie z Profesorem Żylukiem, zdaniem profesora zakrzepowe zapalenie żył nie wystepuje w algodystrofii.Jest to bardzo żadko wręcz są
sporadyczne przypadki ,że algodystrofia wystąpi z powodu zakrzepowego zapalenia żył natomiast w wyniku algodystrofii nie rozwija sie zakrzepowe zapalenie żył .
Nie pisze tego Zdzisławie ,żeby sie sprzeczać ,nie chciałam tylko żeby wprowadzać kogoś w błąd.Jeśli byś chciał porozmawiać sam z profesorem napisz to podam Ci nr tel prof. Sam zapytasz i będziesz miał jasność sprawy.
Pozdrawiam wszystkich zmagających sie z tym paskudztwem.

Angelika gg -589276 4 czerwiec 2010
Angeliko nigdy bym sie nie osmielil pouczac kogos, kto ma tak duze doswiadczenie jak Ty. Ja tylko o gronkowcu zlocistym napisalem to, jak moim zdaniem mogla sie z niego rozwinac algodystrofia. Wiem o tym, ze ogolnie mowi sie, ze algodystrofia moze wystapic bez konkretnej przyczyny, z czym ja sie nie zgadzam. UWAZAM BOWIEM, ZE KAZDY SKUTEK MA ZAWSZE SWOJA PRZYCZYNE, W TYM ROWNIEZ ALGODYSTROFIA. NIE MA SKUTKU BEZ PRZYCZYNY. A to, ze nie sa dokladnie okreslone przyczyny, to wynika moim zdaniem z tego, ze trudno jest uzyskac od pacjentow szczegolowe wyjasnienia po uplywie juz pewnego czasu od momentu zaistnienia przyczyny, wszak przeciez poczatkowa faza algodystrofii moze czesto przebiegac bezobjawowo. Wynika wiec z tego, ze malo kto, w tym takze lekarze, na poczatku zdaje sobie sprawe z powagi sytuacji i z tad tez wynika tak czesta lekarska ignorancja okreslonych objawow chorobowych.
ZDZISLAW - gg 5767034 5 czerwiec 2010
ZDZISŁAWIE ,PROSZE NIE WPROWADZAJ W BŁĄD LUDZI ,PRZECIEŻ ALGODYSTROFIA NIE PRZEBIEGA BEZOBJAWOWO.
Angelika gg-589276 5 czerwiec 2010
Angeliko nie badz taka sztywna. Ja kupilem sobie dzis w LIDLU wloska nalewke \"Armilar- AMARETTO\" i przeganiam resztki Sudecka. Tak mi teraz fajnie cieplo i swobodnie. Dawno nie czolem sie tak rozluzniony. Moze to wlasnie jest wyjscie z problemow algodystroficzno-sudeckowskich. Moze wlasnie warto jest czasem siegnac po cos podobnego zamiast stosowac jakies tam leki usmiezajace bol czy tez elektroniczne stymulatory. Nawet wyrostki rylcowate obydwu rak przestaly mi dokuczac. POZDRO.
ZDZISLAW - gg 5767034 5 czerwiec 2010
Pozostawie to bez komentarza!!!!
Angelika gg-589276 5 czerwiec 2010
Moze to jest wlasnie ten zloty lak na tego typu dolegliwosci. Oczywiscie w umiarkowanych dawkach.
ZDZISLAW - gg 5767034 5 czerwiec 2010
TAK TAK, OCZYWISCIE. SA OBJAWY. Choc mam watpliwosci co do tego, czy pomimo istnienia okreslonych objawow da sie powiedziec w okreslonym poczatkowym okresie procesu chorobowego, ze objawy te dotycza juz algodystrofii a nie innej choroby. Uwazam, ze tego powiedziec w poczatkowym okresie sie nie da. To wynika dopiero wtedy, gdy proces chorobowy wejdzie w kolejne, czesto niemozliwe juz do wyleczenia stadium. A wiec skoro na poczatku sa okreslone objawy i wiele chorob, ktore sie nimi charakteryzuja, to jest wiec tak, jakby nie bylo zadnej konkretnej choroby, a lekarz liczac koszty badan nie kieruje pacjenta na zadne konkretne badania pozwalajace wykluczyc poszczegolne jednostki chorobowe. Probuje trafic w ciemno i jakze czesto mu sie to niestety nie udaje, albo tez nie podejmuje zadnych dzialan czekajac na ciag dalszy rozwoju sytuacji, A WTEDY JEST JUZ ZA POZNO NA COKOLWIEK.
ZDZISLAW - gg 5767034 6 czerwiec 2010
Wlasnie zdalem sobie sprawe z faktu, ze juz nie bede mogl z taka stanowczoscia, jak dotychczas, przypisywac opisywanych objawow chorobowych do konkretnej choroby, choc nadal w pierwszej kolejnosci zalecal bym stosowanie lekow przeciwzakrzepowych i Vit-C, bo to zaniedbanie tego problemu powoduje pozniejsze komplikacje chprpbowe.
ZDZISLAW - gg 5767034 6 czerwiec 2010
Trafiłam na ciekawe informacje,adres http://www.rsds.org/2/fact_fiction/index.html może ktoś z problemem algodystrofii znajdzie coś dla siebie.Tłumaczenie bezposrednie,dlatego składnia bez ładu i składu.Forum zamarło ,ale ja wracam do wcześniejszych postów które nadal są dla mnie głównym żródłem wiedzy o tej paskuudnej chorobie. Mimo rehabilitacji ruchomość mojej prawej nogi pogarsza się.W ortezie z powodu bólu nie mogę dłużej chodzić.Kuśtykam o lasce lub kuli z przykurczem kolana i niedowładem stopy.Pisałam wcześniej o problemach z diagnozą i leczeniem.Musiałam zrezygnować z amizepinu,który osłabiał troche bół,ale powodował opuchliznę i piekące plamy na twarzy.Właściwie teraz lecze się sama prosząc lekarza domowego o recepty na tramal 150,amitryptylinę i doxepin,leki na krążenie żylne są bez recepty.Wczoraj lekarz ortopeda stwierdził że nie mam po co chodzić do niego.Jestem w kompletnym dole,bez pracy,kasy i radami od lekarza,aby nie myśleć o bólu.
gosiek 22 czerwiec 2010
gosiek
czemu nie stajesz na komisje orzekającą stopień niepełnosprawności
lub rente,nie wiem czy pracowałaś i jaka jest Twoja sytuacja.
Jeśli nie możesz pracować stawaj na komisje jeśli masz jakies pytania napisz ja chętnie odpowiem.Nie wolno sie poddawać.Ja jestem juz ponad 6 lat na rencie i mam obecnie znaczny stopień niepełnosprawności teraz stawałam ponownie na komisje i znowu mam na 3 lata znaczny stopień.Wtedy jest pielęgnacyjny zasiłek .
Ja też mam niedowład stopy i algodystrofie tej stopy oraz obu rąk.
tel-504194157
Angelika gg-589276 22 czerwiec 2010
Angelika,wiem że masz dużo gorszą sytuację zdrowotną niż ja.Mam umiarkowany stopień niepełnosprawności,ale nie ma ofert pracy poza sprzątaniem,chętnie bym się podjęła,tylko nikt mnie o kuli do sprzątania nie przyjmie.Czytam o algodystrofii i mimo, że wszystko wskazuje na to,że na tym etapie poprawy nie powinnam sie spodziewać wciąż się łudziłam.Nie wiem jak zatrzymać postępujący niedowład nogi,ćwiczę i rehabilituję ją,a jest coraz gorzej.Nie ma w tym logiki.Nie potrafię się pogodzić z bezsilnością.
gosiek 22 czerwiec 2010
Nie chodzi o to czy gorszą czy nie ale wiem,że trzeba z nimi walczyć Jaki jest powód niedowładu stopy???Raczej na prace nie masz szans jak narazie bo jak z nogą tak chorą.Musisz jakoś się wziąść w garść,wiem,że jest cięzko przerabiałam to .Gdyby 8 lat temu ktoś mi powiedział ,że tyle lat będe chora i nie będzie poprawy a nawet gorzej będzie nie uwierzyła bym nigdy i nie wierzyłabym ,że można to przeżyć.Ale jak widać dałam rade bo musze.Ty też dasz radę zobaczysz ,a załamania i zwatpienia będą.
Angelika gg-589276 22 czerwiec 2010
Przyczyną niedowładu stopy jest zespoł algodystroficzny,który rozpoznano 2 lata po urazie.Przez 7 miesięcy po wypadku leczyłam zakażoną ranę podudzia,noga od kolana w dół była spuchnięta,czerwona i potwornie boląca ze względu na stały stan zapalny.Po zaleczeniu rany ból podudzia i przykurcz kolana pozostał,okazało się ,że konieczna jest artroskopia kolana(uszkodzona łąkotka).Dalej ból,niedoczulica i przeczulica podudzia,zaczęła opadać stopa.Poddałam się operacji zylaków,żeby lepiej rozćwiczyć nogę.Oczywiście rehabilitacja,docieranie do specjalistów,ocena emg nerwow obwodowych-ok.Już kiedyś o tym pisałam.W tej chwili noga od kolana,podudzie i stopa biala,boląca i twarda. Nie ruszam palcami stopy,stopa opada, a kolano w przykurczu.Przejdę kawałek,ból się nasila i nie mam siły przestawiać nogi.Po dluższym siedzeniu mam uczucie narastającej obręczy ściskającej podudzie i wykręcającej stopę.Mam diagnozę i faszeruję się mnóstwem leków,deprecha mnie dobija i czasem mam wszystkiego dość.Algo to straszna choroba,ale najgorsza jest ignorancja lekarzy.Mam nadzieję że informacje z tego forum pozwolą rozpocząć leczenie osobom w początkowej fazie algo.Ja przynajmniej dotarłam do diagnozy,tylko za pożno.Dzięki Angelika za słowa otuchy,oby jutro było lepiej.
gosiek 22 czerwiec 2010
gosiek
moze warto pomyś;eć nad jakąś formą leczenia samego bólu chociaż.
Ja miałam zakładane cewniki do kręgosłupa na 8 dni i podawano mi lek w pompie (marcaina z clonidyną) co powodowało zmniejszenie bólu na okres ok 2 miesięcy.Teraz jestem po wszczepieniu neurostymulatora bólu co zmniejsza mi ból częściowo ,jest lepiej chociaż z bólem.
Angelika gg-589276 23 czerwiec 2010
W poradni leczenia bólu miałam kilka cykli elektroakupunktury,przeciwbólowo niestety działały w momencie aplikacji i krótko po.Z leków amizepin,który musiałam odstawić,tramadol 150 retard biorę dorażnie,działa średnio i zalecenie nie mysleć o bólu,Amitryptylina 100mg na noc i doxepin 2x25 dziennie.Spróbuję jeszcze dostać się do jakiegoś innego specjalisty leczenia bólu,chociaż wizyty u lekarzy stresują mnie bardzo,mam wrażenie że jestem dla nich intruzem z którym nie wiadomo co robić.Pozdrawiam Cię Angelika,ciesze się ,że z bólem u Ciebie lepiej.
gosiek 23 czerwiec 2010
Gosiek może chcesz to skontaktuje Cie z lekarzem z Gdańska
który wszczepia neurostymulatory ,teraz 28.06.2010 będzie miała robione 5 osoba z algodystrofią .Nie wiem tylko jak długo chorujesz ,bo warunkiem zakwalifikowania sie do tego jest okreslony czas trwania bólu i że inne sposoby walki z bólem juz nie działają,Jak chcesz napisz lub zadzwoń do mnie tel 504194157.
Angelika gg-589276 24 czerwiec 2010
Dzięki Angelika,skontaktuję się z Tobą,choć nie wiem czy mnie zakwalifikują,bo diagnozę algo mam od grudnia 2009,a w poradni leczenia bólu miałam tylko leki i elektroakupunkturę, może inne metody pomogą,czekam na wizytę.
gosiek 24 czerwiec 2010
Wiesz co doczytałam ,że chyba pół roku przewlekłego bólu wystarczy ale to takiego,że żadne inne metody walki z bólem nie działają a tak jest chyba u CIEBIE.Zkontaktuj się a ja może zadzwonie do tego lekarza i sie podpytam może da się to zrobić.TRZYMAJ SIE
Angelika gg-589276 24 czerwiec 2010
Gosiek jak już wrócisz ze szpitala odezwij się do mnie
miło było Cie zobaczyć:)
Angelika gg-589276 13 wrzesień 2010
Witam wszystkich dzisiaj zostałam zdiagnozowana zespół algodystroficzny a cała moja choroba zaczeła się 16.08.2010r po wypadku przy pracy. Ja mam pytanie czy przy takiej diagnozie jest możliwość dostania renty?
mieszkam na Śląsku i szukam bardzo dobrego ośrodka i lekarza który leczy takie dolegliwości.
Pozdrawiam
Izabela 20 wrzesień 2010
Witaj Izabelo. Mysle, ze o rencie z ZUS-u na razie nie masz co myslec, bo to dopiero poczatek Twojej drogi przez meke i oby na koncu z pozytywnym efektem. ZUS bardzo niechetnie przyznaje zasilki, a co dopiero rente. Dobrze , ze czynisz starania w dotarciu do DOBREGO SPECJALISTY. To jest podstawa dobrego leczenia. Wiec na razie tego sie trzymaj, a o ew. rencie bedziesz mogla pomyslec (obys nie musiala) dopiero po wykorzystaniu 182 dni L-4, a potem jeszcze ew. SWIADCZEN RECHABILITACYJNYCH, o ktore nalezy wystapic do ZUS-u w momencie uplywu 140 dni L-4. Potem, po wykorzystaniu tych sSWIADCZEN, w zaleznosci od stanu zdrowia, zostaniesz wezwana na KOMISJE ZUS-owska, ktora zadecyduje, czy jestes juz zdrowa, czy tez przyznac Ci przedluzenie SWIADCZEN RECHABILITACYJNYCH lub rente. Ale Ja zycze CI abys nie musiala sie martwic o rente, bo renta oznaczala by brak poprawy w leczeniu, a nawet gorzej, bo najczesciej pogorszenie stanu zdrowia. Zycze zdrowia.
ZDZISLAW 5767034 24 wrzesień 2010
Z datą się trochę pomyilam miaam wypadek w 2008roku a nie w tym teraz waczę o rente. Niestety po 2 latach z hakiem dopiero zostałam zdiagnozowana. Więc w moim przypadku jest trochę kiepsko. A co do renty to staram się od lutego tego roku na razie z marnymi efektami.
Pozdrawiam
Izabela 24 wrzesień 2010
Izabelo, jesli to byl wypadek przy pracy i jesli wykorzystalas wszystkie mozliwosci swiadczen leczniczych, jakie oferuje ZUS, to, jesli masz z ZUS-em problemy, zaloz MU sprawe sadowa o przyznanie renty, jesli inne mozliwosci zawodza. Sad powola bieglego, ktory oceni Twoja zdrowotnosc i na podstawie jego orzeczenia Sad podejmie decyzje od ktorej ZUS nie bedzie mogl sie juz wykrecic. Jesli Twoj stan chorobowy nie poprawia sie, lub co gorsze jeszcze sie pogarsza, to mysle, ze masz realna szanse na rente. Wszystko jednak zalezy od opinii lekarza bieglego sadowego. Sadze, ze 2 lata od wypadku i z pogarszajacym sie stanem zdrowia ta opinia powinna byc korzystna dla Ciebie. Pozdrawiam i zycze wygranej.
ZDZISLAW 5767034 25 wrzesień 2010
Izabelo,nie napisałas,czego masz algodystrofie,ręki czy nogi.Jestem ze śląska z Bytomia.Mogłabym ci polecic dobrą lekarkę neurolog.Mam algodystrofię prawej ręki po dwukrotnej operacji zespołu cieśni nadgarstka.Choruje juz od 4lat,ale dopiero po 2 latach rozpoznano algodystrofię,od21.06.2007r.jestem na rencie.A Ty z jakich okolic Sląska jesteś?Chetnie Ci pomogę.Pozdrawiam.
Małgosia 26 wrzesień 2010
Izabelo,tak naprawde leczenie u mnie algodystrofii zaczęlo się w tym roku w lipcu,bo inni lekarze nie słyszeli o tej chorobie.Od 2007r.jezdziłam na rehabilitację do GCR REPTY,ale bez efektów,bo jeszcze bardziej mnie bolało.Czekam na wiadomosci od Ciebie.
Małgosia,gg9647970 26 wrzesień 2010
Mam algodystrofię stopy prawej po wypadku miałam stłuczenie i uszkodzenie nerwów. A mieszkam w Tychach.
Teraz liczę na to że w końcu dostanę rentę choć biegły sądowy stwierdził przed zdiagnozowaniem mnie że jestem zdolna do pracy teraz czekam na rozprawę, którą mam na początku grudnia.
Pozdrawiam.
Izabela 26 wrzesień 2010
To zapewne chodzisz o kulach.Ja mam prawą rękę całkowicie niesprawną,a w lewej ręce z przeciążenia uszkodzenie końcowe odcinka włókien czuciowych nerwu łokciowego.Chodzę do por.leczenia bólu.Dostaję kroplówki i zastrzyki w nadgarstek.Mam nietolerancję leków przeciwbólowych oraz innych leków,także trudna jestem do leczenia.A ten biegły sądowy,jak mógł ci stwierdzi zdolnośc do pracy przed zdiagnozowaniem.No,ale u nas w sądach tak jest.Mimo wszystko życzę wygranej.Podałam moje gg,jak mnie tu nie bedzie,to napisz na gg.Pozdrawiam.
Małgosia,gg9647970 26 wrzesień 2010
Pewnie że dam znać co u mnie dalej będzie teraz czekam na rehabilitację będę ją miała za ok poł roku.
Oraz czekam na decyzję sądu odnośnie renty i mam nadzieję że będzie dobrze a raczej musi być dobrze. Podaję moje gg.
Pozdrawiam bardzo gorąco.
Izabela, gg26205299 29 wrzesień 2010
Klinika Chirurgii Ogólnej i Ręki
71-252 Szczecin
ul.Unii Lubelskiej 1
Robert 27 październik 2010
Witam wszystkich serdecznie.We wrzesniu 2009 roku mialam operacje stopy-artrodeze stawu Lisfranca(sprawy zwyrodnieniowwe) i but gipsowy na 9 tygodni,po okolo 6 miesiacach okazalo sie,ze kosci sie nie zrastaja.Stopa robila sie coraz bardziej sina a bol byl nie do wytrzymania.W marcu 2010 roku przeprowadzono ponowna operacje ale juz nie zakladano mi gipsu,lekarz wypisal mi zlecenie na specjalny but ortopedyczny,ktory po napompowaniu usztywnia noge,poniewaz choruje rowniez na zakrzepice{chodze wnim do dzis}.Noga coraz bardziej boli,jest sina,zimna a skora chropowata i szorstka mimo natluszczania kremami i masciami.W maju 2010 lekarz stwiwrdzil u mnie ZESPOL SUDECKA stopy.Od tamtej pory mialam juz blokady,zalozony cewnik do kregoslupa podlaczony z pompa pompujaca leki,leczenie w poradni leczenia bolu lekami [mianseryna,adamon,tegretol i olfen]-bez skutku poprawy.W listopadzie 2010 po raz pierwszy przebylam kuracje 7-dniowa,podawano mi dozylnie co 12 godzin MANNITOL 20%-250 ml,POLFILIN 2 razy po1 i ACC 3 razy po1,po trzech dniach podawania kroplowek i lekow poczulam lekka poprawe-moglam leciutko poruszac palcami stopy.Po wyjsciu ze szpitala po okolo 3 tygodniach bol i sztywnosc powrocily.W styczniu br.ponownie poddano mnie tej samej kuracji,wlasnie wrocilam ze szpitala,poprawy zero,lekarz przepisal mi POLFILIN oraz ACC i kontrole w poradni ortopedycznej.Trace juz nadzieje na normalne funkcjonowanie,gdyz zaczyna mi juz brakowac pieniedzy na dalsze leczenie.Bardzo prosze o jakies wskazowki i rady od osob,ktorym udalo sie wyjsc z tej choroby.Ja mam bardzo dobrego specjaliste-ortopede ale czasami wydaje mi sie,ze jest bezradny w stosunku do mojej choroby.Jestem z Gorzowa Wlkp. moze ma ktos namiary na dobrego specjaliste leczacego te chorobe i przyjmujacego na NFZ-bardzo prosze.
Pozdrawiam wszystkich.
TERESA 3 luty 2011
Tereso
wiem co przeżywasz ponieważ ja mam algodystrofie kończyny górnej od 8 lat i stopy od lat 4.Niestety nie znam z tamtych okolic żadnego lekarza którego mogła bym Ci polecić.
Pozdrawiam serdecznie.
Angelika gg-589276 9 marzec 2011
Czy pani TERESO mozna z pania porozmawiac,moze gg , ja rowniez mam ta sama chorobe i jestem z gorzowa wlkp.
Anna z Gorzowa 23 marzec 2011
Gdyby pani TERESO miala czas prosze sie odezwac,znam w gorzowie duzo dobrych specjalistow,bo sama sie u nich lecze. pozdrawiam
Anna z Gorzowa 23 marzec 2011
Witam Pani Anno.Przepraszam,ze sie nie odzywalam tyle czasu ale lezalam w szpitalu.Niestety nie ma zadnej poprawy,wrecz jest gorzej.Chetnie porozmawiam.Prosze o kontakt na moj e-mail:tereska1-1959@o2.pl
TERESA 31 marzec 2011
Dobrze odezwe sie napewno pani tereso
Anna z Gorzowa 31 marzec 2011
Witam
W końcu dokładnie mnie w szpitalu zdiagnozowali po 26 stycznia 2011r. i okazało się że mam algo w 2 fazie nie tylko stopy ale niestety przeszło mi do podudzia prawego. Dopiero teraz zacznie się właściwe leczenie od 2008r.
Jak ktoś potrzebuje kontaktu na Śląsku do dobrego specjalisty i bardzo dobrego ośrodkarehabilitacyjnego odezwijcie się.
Kontakt gg 26205299
Izabela z Tychów 9 kwiecień 2011
Witam Was ,Ja mam sytuaje bardzo skomplikowana poniewasz mialem przeszczep sciengien. z przedramienia kciuka Reki prawej. zrobiono totalna narkoze, po operacji reka puchnie przez 22 lata od 1984 r ,po operacji niemogli mnie wybudzic z narkozy. Kiedy obudzilem sie ,palilo mnie cale cialo nic niewidzialem oczy spuchniete.po uplywie jednego roku pojechalem do Kliniki Balgrist Zurich ,Lekarze stwierdzili ze moja prawa reka to totalne zniszczenie, ,Pytali Lekarza Dr Marco Rimoldi Lugano TI, zeby napisal co robil z ta kekoa, Wersji o operacji bylo kilka ,lekarze z kliniki Balgrist zrobili zdiecia -badania ,okazalo sie ze ta operacja toRADIALE BOCHLOCHER bardzo stary system ,Badania wykazaly uszkodzony Karpal tunel ,przeciete dwa nerwy brak czucia w palcach .1986 Klinika Balgrist Zurich zrobili operacje pod tytulem NERVENREVSION.ta operacja miala uzdrowic moja reke ,ale jest jeszcze gozej jak bylo przed ta operacja,Uzdrowili mnie na papierze , Alergia zostala nieuleczalna mam do dnia dzisiejszego,Szwajcarscy lekarze zrobili zemnie psychicznie chorego ,i z tat ta alergia, rok 2000.Los Angeles Ca Amerykanscy lekarze ,stwierdzili ze potrzebuje operacji ,zeby ustapil bol potrzebna jest operacja nervenrevision ; zapytalem ile razy mozna robic operacje nervenrevision ,odpowiec ;tylko raz ,nato ja ,mialem taka operacje robgiona w Szwajcarji 1986 rok, lekarze zapytali czy mam jakis dokument nato co powiedzialem ,mam, odpowiedzialem ,,nkt tej reki nichce sie dotykac ,,,wiecie dlaczego bo zlapali szwajcarow na oszustwie i falszowaniu dokumentow,Szwajcarzy chcieli zeby amerykanscy lekarze zrobili taka operacje jaka oni chca ,a nie jaka proponuja Amerykanie.Amerykanscy lekarze zorientowali sie oco chodzi szwajcarom,gdyby amerykanscy lekarze zrobili to co chcieli szwajcary .to uszkodzony karpal tunel i nerwy przypisano by amerykanom,.Mam sprawe w Strasbourgu dam wam znac o jej wyniku owazajcie ludzie .bo niedobrych ludzi przybywa ze wzgedu na kasiore .widzisz zlego falszywegoczlowieka uciekaj idaj mu kopa ,pozdrawiam przepraszam za pismo alejestem stary niemam z nikim konwersacji w swoim jezyku .
czeslaw 2 kwiecień 2012
Kochani to ja czeslaw ,zapomnialem Wam powiedziec ze po czterech latach konwersacji amerykanscy lekarzy ze szwajcarami lekarzami ;szwajcarscy lekarze zmienili raport o operacji mojej prawej reki z 20,march 1986 ,piszac ze amerykanscy lekarze nierozumieja jezyka niemieckiego ,i ze to co jest napisane w raporcie to nie musialo byc zrobione na rece , Amerykanie stwierdzili ze niema zadnych znakuw na prawym predramieniu mrdian nerv ulnar ani radial.pozdrawiam wszystkich ,czeslaw.
czeslaw 2 kwiecień 2012
Kochani to ja czeslaw ,zapomnialem Wam powiedziec ze po czterech latach konwersacji amerykanscy lekarzy ze szwajcarami lekarzami ;szwajcarscy lekarze zmienili raport o operacji mojej prawej reki z 20,march 1986 ,piszac ze amerykanscy lekarze nierozumieja jezyka niemieckiego ,i ze to co jest napisane w raporcie to nie musialo byc zrobione na rece , Amerykanie stwierdzili ze niema zadnych znakuw na prawym predramieniu mrdian nerv ulnar ani radial.pozdrawiam wszystkich ,czeslaw.
czeslaw 2 kwiecień 2012
Czesław to straszne co piszesz ale jak juz wiadomo wszędzie zdażaja sie partacze a nie lekarze.
Pozdrawiam serdecznie i zycze siły .
Angelika gg-589276 9 kwiecień 2012
Witam, choruję na ten paskudny zespół, mam już 2 stadium.
Noga sinieje i czerwieni się i tak na zmiane, mam sztywne kolano, poszukuje jakiegoś dobrego specjaliste od tego w Warszawie lub blizszych okolicach.
Sudeckowiec 26 kwiecień 2013
witam, nazywam sie monika i pisze bo szukam pomocy dla mojej przyjacilki asi, ona choruje na algodystrofie od 8 lat, jej choroba zajmuje reke. i nie ma dla niej znikad pomocy.strasznie cierpi chociaz jak by ktos patrzyl na nia z zewnatrz to nie powiedzialby ze tak wiele jest w niej bolu, jest zmeczona bo nie spi w nocy. byla leczona juz wszystkimi mozliwymi metodami i nic to nie daje.my jej przyjaciele jestesmy przerazeni bo ona juz sie poddala a przeciez cos musi dac sie zrobic?!2 miesiace temu miala podawana ketamine w szpitalu w szczecinie u profesora Zyluka ale pomoglo to tylko na kilka dni, podobno profesor powiedzial jej ze nie ma juz dla niej zadnej mozliwosci leczenia ale ja nie chce w to wierzyc bo ona sama wiele razy mowila jak wspanialy jest to czlowiek i ze nie zostawia nikogo w potrzebie wiec sama nie wiem co o tym myslec! czy ktos z was zna moze jeszcze jakies inne osrodki ktore moglyby cokolwiek pomoc?przynajmniej sprobowac?boje sie o asie bo wiem ze jezeli ktos jej nie pomoze to ta choroba ja wykonczy a patrzenie bezsilnie na jej cierpienie mnie dobija!pomozcie prosze!
miniuska 4 maj 2013
Witam,
koniecznie,pilnie muszę skontaktować się z prof.Żylukiem.Sprawa dotyczy choroby mojego syna.W styczniu złamał kość strzałkową do tej pory przeszedł dwie operacje.Noga nie boli,nie jest spuchnięta ale jak opuszcza to sinieje.Do tej pory nie obciąża jej.W badaniu TK wyszło odwapnienie plamiste.Lekarz twierdzi ,że to nie przez sudecka tylko z braku ociążania ,że jak zacznie na niej stawać to wszystko wróci do normy.Jakoś nie wierzę i chciałaby sprawę opisać prof.i umówić się na konsultacje.
Lilajka 21 maj 2013
Prof. Żyluk leczy silnymi lekami sterydowymi, które uszkadzają kości i mięśnie - prowadzi badania Szczegóły są na stronie Szpitala Klinicznego w Szczecinie.
kubuś 11 lipiec 2013
kubus co ty wypisujesz ,prof. Żyluk to wielki człowiek i wielu ludzim już pomógł.Ja tez przeszłam kilkakrotne leczenie tymi lekami .Jestem wdzięczna profesorowi za pomoc jakiej mi udzielił .
Angelika gg-589276 28 sierpień 2013
Opowiem Wam moją historię .Moja córka w wieku 14 lat złamała rękę był to wrzesień 2009 roku.Rękę wsadzono w gips i po ok 3 tygodniach zdjęto go .Córka narzekała na bóle ręki zaczęły się USG,Rentgeny,rehabilitacja.W czasie rehabilitacji schłodzono rękę która nagle posiniała .I wtedy się zaczęło .CZD,Litewska w Wie,MSWiA badań dużo efektów mało i czas ciągnący się w nieskończoność dlatego że ministerstwo nie przewidziało leczenia w wieku pomiędzy 15 a 18 rokiem życia nikt nie dawał żadnej diagnozy prócz ciągłych skierowań na te same badania.Lekarze - chirurdzy naczyniowi,ortopedzi .Nikt mnie nie kierował do innych lekarzy.Dopiero ruszyło się w tym roku kiedy skończyła 18 lat.Przepływy nic nie wykazały .Trafiliśmy do ICH w W-wie i lekarz wycedził przez zęby do pielęgniarki do mnie z ręką szkoda że nie z okiem(chirurg naczyniowy).Na co ja dobrze z ręką (sinieniem i obrzękiem) pójdę do okulisty i wtedy raczył mi podpowiedzieć trzeba iść do dermatologa i zrobić Kapilaraskopię. Poszłyśmy jesteśmy po wynikach są zastoiny krwi,choroba RENO i skierowanie do reumatologa .Reumatolog dał kolejne badania z podejrzeniem algodystrofi jutro Rentgen .Lekarz powiedział że trochę późno do niej trafiliśmy (4 lata ).Córkę boli już ramię , nie może dźwigać, ćwiczyć ręką .Zobaczymy może będzie ok.Powiedzcie czy prócz Rentgena coś innego może wykluczyć tą chorobę.
mamuśka 31 październik 2013
do mamuski-generalnie obraz kliniczny-objway , wyglad reki, charakter bolu sa warunkiem rozpoznania tej choroby, nie koniecznie musi byc typowy obraz radiologiczny!powinnas isc z corka do dobrego lekarza -wtedy jezeli obraz bedzie typowy to powinien bez problemu powiedziec czy jest to czy nie jest algodystrofia.mozesz tez skonsultowac sie z profesorem Żylukiem ze Szczecina,on jest chyba w tym najlepszy!


do reszty forumowiczów-czy ktos z Was zna Pania o ktorej jest ten artykuł
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/pomozcie-bo-utna-mi-reke_352342.html

szukam kontaktu do niej
olga 1 listopad 2013
witam właśnie przeczytałam wszystkie wpisy od początku,u mnie chorobę zdiagnozowano dosyć szybko bo po 3 tygodniach od wypadku,natomiast leczenie totalna klapa.zostawili mnie samą sobie i radź sobie teraz jak nie wiesz co z czym dzis mija 3 miesiace i tydzień i nadal chodzę o kulach,jednak w domu zaczełam z wielkim bólem stawac sama bo ileż można,pozdrawiam wszystkich z algodystrofią
patrycja 4 listopad 2013
Do Olgi-z Panią o której mowa w artykule spotkałam się u prof Żyluka w Szczecinie na początku jej choroby.Nie mam jej tel ani innych danych ale jest ona adwokatem,więc tel do kancelsarii jest ogólnie dostępny.
nphttps://plus.google.com/116897726056511653384/about?gl=pl&hl=pl
Już długo nie odzywałam się na forum ale tak naprawdę nic nowego nie mogę wnieść.
Rozpoznaną algodystrofię nogi mam od końca 2009r.Na leczeniu p/bólowym u prof Żyluka byłam 10 razy,poprawa była na max 2 msc.w czasie ostatnich pobytów anastediolodzy mieli duże problemy z założeniem cewnika do kręgosłupa z powodu zrostów(każdy pobyt to średnio 3 próby założenia cewnika czyli min 30 wkłuć.Już 2,5 roku korzystam z neurostymulatora p/bólowego,niestety stopa nie jest objęta stymulacją.Przy większych impulsach dochodzących do stopy górne partie nogi objęte są impulsami których nie mogę znieść.
Z leków stosuję bunondol,amitryptilinę , trittico i diosmineksy preparaty witaminowe.
Praktycznie wykorzystałam wszystko z leczenia przeciwbólowego próby z amizepinem,gabapentyną dawaly skutki uboczne duże a pomoc w bólu małą więc zrezygnowałam.Jest jeszcze lek z grupy p/drgawkowych lyrica ale koszt 2 tygodniowego leczenia to ok 500zł
Ostatnio do silnego bólu doszło duże drętwienie i wykręcanie nogi-dystonia czasem nie mogę przesunąć nogi do przodu ani innego ruchu wykonać.Mam sporego doła i nie chcę nim zarazić nikogo na początku walki z chorobą.
Z mojego doświadczenia radzę nie słuchać lekarzy którzy swój brak wiedzy zrzucają na czynniki psychogenne.Niestety algodystrofia to choroba której lekarze nie znają,z bardzo róznym przebiegiem.Ja przez 1,5 roku krążyłam między ortopedą,naczyniowcem,reumatologiem,neurologiem w końcu odesłano mnie do psychiatry.
W razie wątpliwości najlepiej jechać do prof Żyluka,konsultacja u niego pozwoli postawić diagnozę i wdrożyć leczenie a czas odgrywa tu olbrzymią rolę.Przy algodystrofiach przewlekłych szansa na poprawę jest kiepska.
Pozdrawiam wszystkich czynnych i nie tylko uczestników tego forum,Angelikę założycielkę forum.Życzę dużo siły i wytrwalości w walce z tą paskudną chorobą,
Gosiek 10 listopad 2013
Witam,mam pytanie czy ktoś coś wie o możliwości leczenia algodystrofii ketaminą?Z artykułu o którym pisze Olga wynika ,że w Polsce nie jest to metoda stosowana.Jest sporo informacji ze stanów o tej metodzie i wyniki są obiecujące.Może ktoś dotarł do ośrodka w Polsce gdzie prowadzone są badania nad wpływem ketaminy na ból?Proszę o informacje.Pozdrawiam
Gosiek 11 listopad 2013
To znowu ja,wrócilam do poprzednich wpisów i w Szczecinie u prof Żyluka stosowana jest ketamina(Wpis minuski),czyli znowu niepotrzebne szukanie.
Postaram się skontaktować z prof Żylukiem,nie rozumiem też dlaczego pani z artykułu z wpisu Olgi,która leczyła się u prof Żyluka szuka gdzieś indziej możliwości leczenia śpiączką ketaminową.Uważam ,że prof Żyluk to autorytet w algodystrofii i jeżeli jest jakaś nowa metoda leczenia to on o tym na pewno wie.Może w takim razie ktoś stosował ketaminę i może się wypowiedzieć o metodzie i efektach?Pozdrawiam
Gosiek 12 listopad 2013
Witam u mnie w piatek stwierdzono algodystrofie czy zna ktos lekarza ktory mi pomoze z Warszawy lub okolic?Pani Doktor ktora mi diagnozowala ta chorobe moze mi zrobic prywatnie operacje ( dostac sie przez kregi kregoslupa )zeby przywrocic krazenie w nodze.Poszukuje Kogos kto mi zrobi na nfz bo prywatnie mnie nie stac.z gory dziekuje
Renata 10 luty 2014
Czy ktoś zna dobrego specjalistę na śląsku, mam algodystrofię, dwa miesiące od urazu.
krysia 18 luty 2014
Krysia ale konczyn gorny czy dolnych??

Renata 23 luty 2014
Konczyny dolnej....
krysia 20 marzec 2014
Witam. Złamałam nadgarstek w lewej ręce 13 lutego 2014.
cały cza bolała mnie ręka, i w gipsie i po jego zdjęciu. Doktor P. Szlarb ze Szczecina, u którego się leczę stwierdził algo.
Mam zleconą rehabilitację (wirówka, magnet, ćw. czynne, bierne).
Niestety opuchlizna i ból nie przechodzą. Zalecił zastrzyki z kalcytoniny.
Mnie oprócz bólu dokucza bardzo męczące mrowienie całej dłoni. Jak dotykam reki to jakbym wkładała ją do gniazdka z prądem który mnie poraża. Czy ktoś też tak ma?? jest na to jakieś lekarstwo??
Teresa 21 kwiecień 2014
Witaj Teresa.Jesteś w dobrej sytuacji bo masz blisko do najlepszego specjalisty od algodystrofii czyli do prof A.Żyluka.Prof. pracuje na Unii Lubelskiej w Klinice Chirurgii Ogólnej i Ręki gdzie jest ordynatorem.Ja przyjeżdżam do prof już parę lat ze Śląska.Skontaktuj się z profesorem i będziesz wiedziała na czym stoisz.Pozdrawiam
Gosiek 26 kwiecień 2014
te objawy wyglądają na jeszcze inną chorobę, jednak podłoże neurogenne nie zawsze jest zauważane, przy braku postępów szukajcie innych specjalistów z pokrewnych dziedzin, powodzenia
Irek 4 maj 2014
Witam. Od 7 kwietnia mam zdiagnozowaną algodystrogię kończyny górnej (lewej). Taką diagnozę usłyszłam na oddziale reumatologii, w sumie Pani doktor spojrzała na rękę i od razu powiedziała, że to może być ta choroba. Zrobili badania i tu pewność się skończyła. Badania krwi wyszły dobrze, usg dopller dobrze, nie ma zaburzeń w krążeniu, w rtg też mówią, że nie ma dużych zamian, niewielka osteoporoza, która może być spowodowana tym, że nie ruszam ręką bo sprawia to ogromny ból. Podczas pobytu na oddziale miałam przeczulice, nie dałam się dotkąć, ręka była sina, spuchnięta, trzy palce poczerniały. Po dwóch tygodniach wypisali mnie do domu, bo reumatolodzy nie leczą tej choroby. Mam rehabilitację (krio, pole magnetyczne), jednak wczoraj pojawiło się zasinienie w okolicy łokcia. Nie jestem pewna czy diagnoza jest trafna, ze względu na to, że wyniki badań wyszły dobrze. Nie wiem co powinnam dalej zrobić, lekarze na mnie patrzą i nie wierzą, że ręka, aż tak mnie boli. Czy powinnam skontaktować się z prof. Żylukiem? Dodam, że jestem z Łodzi, ale nie chcę, żeby w przyszłości okazało się, że zgłosiłam się do niego za późno.
Anita 15 maj 2014
może to i nie jest algo, te palce czerniejące są dziwne, zobacz jeszcze co powie neurolog
Irek 16 maj 2014
Witam Mam algodystrofię kończyn dolnych po urazach i nieudanych artroskopiach kolan Jestem po kolejnym zabiegu i termolezji kręgosłupa. Niestety choroba postępuje w tempie ekspresowym i nie mogę znaleźć nikogo kto zajmowałby się kolanami Może ktoś zna jakiegoś specjalistę
Marta ;( 16 sierpień 2014
marta, czy termolezja w żaden sposób Ci nie pomogła? nfz tego nie refunduje, a koszt zabiegu, który wystarcza podobno max na pół roku. to 3 do 4tys zł i zastanawiam się, czy w ogóle jest sens w to iść. mozna dołożyć drugie tyle i jesczez trochę, i kupić wózek inwalidzki aktywny (prawdopodobnie tak czy inaczej mnie to może czekać)
chcę wreszcie wyzdrowieć 22 sierpień 2014
termolezja pomogła mi niewiele choć odrobinę ulżyła Wszystko co robię to robię prywatnie i nie zamierzam się poddać .Na NFZ nie licze bo to właśnie taki lekarz zniszczył mi życie ;( Ja mam dopiero 33 lata i z pokorą mam usiąść na wózek i siedzieć w czterech ścianach ? Nie wolno się poddawać Jak cię drzwiami wyrzucają to trzeba oknem ;)
Marta ;( 23 sierpień 2014
ja jestem 3 lata młodsza. wózek aktywny by zmienił sporo, siedzę/leżę w domu od prawie roku. na nfz to co najwyżej lek. rodzinny może wypisać receptę/skierowanie, taka prawda;)
chcę wreszcie wyzdrowieć 23 sierpień 2014
No to mamy podobnie Napisz na mój adres to moze wymienimy się informacjami ,albo choć podtrzymany na duchu m.potezna@wp.pl :D
marta 23 sierpień 2014
Marta a jakie masz objawy, jak się układa ból?
zainteresowany 3 wrzesień 2014
Mam stwierdzony już 3 stopień i bolą mnie całe kończyny ,aż do pośladków. Wczoraj trafiłam na lekarza ,który wreszcie zobaczył problem masakra jakaś
Marta ;( 4 wrzesień 2014
3 stopień to jedno, całe kończyny to wyglądają na inne schorzenie, a jesteś w stanie powiedzieć, które odcinki, bardziej tył czy przód do kolana?
zainteresowany 4 wrzesień 2014
piszczele i biodra Raczej bardziej przód Problem polega na tym że rzepki w moich kolanach idą po złym torze i mam pozrywane troczki ,ale na papierze zostałam uzdrowiona bo kontuzja w dwóch kolanach się taka sama nie zdarza Kolana nie zostały zoperowane prawidłowo i problem jest nadal Zle leczone urazy doprowadziły do Sudecka i tak to wygląda
Marta ;( 4 wrzesień 2014
Algodystrofię zdiagnozowało dwóch naprawdę dobrych specjalistów
Marta ;( 4 wrzesień 2014
postawienie jednej diagnozy zwalnia z myślenia i umożliwia wrzucanie do tego worka okolicznych problemów, jakkolwiek biodra mogły by być powiązane to jest to bardzo mało prawdopodobne, trudno będzie znaleźć kogoś kto spojrzy szerzej, ale może warto?
zainteresowany 5 wrzesień 2014
bardzo dziękuje za rade ,ale kolana z biodrami są raczej mocno powiązane ,a tor pracy rzepki to cały staw kolanowy. Nie mniej jednak za każdą rade będe wdzięczna pozdrawiam
m 5 wrzesień 2014
Anita wg tego co piszesz masz typowe objawy algodystrofii ,jeśli masz możliwość jedz do prof . Żyluka tylko on może potwierdzić lub wykluczyć diagnozę .Choruję już 11 lat z ręka i 8 lat algodystrofia kończyny dolnej.
Angelika gg-589276 8 wrzesień 2014
nie można zakładać , że mając jedną zdiagnozowaną chorobę inne nam odpuszczą
Tomek 8 wrzesień 2014
W Rzeszowie jest dobry specjalista. Koszt wizyty 120 zlotych. Recepty refunduje. Mój tato dojeżdza do Rzeszowa gdzie otrzymuje lek BUNONDOL 0,4mg (2x1tabl pod język). Naprawde ten lek pomaga. Miesieczna kuracja lekiem refundowanym (30%) to jedyne 21 zlotych. BUNONDOL to bardzo dobry lek, choc silniejszy od Tramalu ale nie uzależnia nie tak bardzo jak Tramal. Polecam tego lekarza z Rzeszowa. Namiary napisze w nastepnym poscie bo zapomnialem nazwiska
Marta 8 październik 2014
leczysz tylko objawy, jeżeli masz oprócz algo jeszcze inne schorzenie, które daje równie duże objawy bólowe, a dało by się usunąć przyczynę jak podejrzewam, to życie było by dużo lżejsze, może to tylko nadzieja ale jeżeli nie?
zainteresowany 15 październik 2014
przeczytałem wcześniejsze wpisy, nasunęło mi się, że Angelika także miała problem z innym chorzeniem, o czym wzmiankuje kilka lat wcześniej, mam wrażenie, że algodystrofia owładnęła ciało i umysł, trudno jest już dopuścić myśl, że można coś zmienić, bez badania nie można stawiać diagnozy, lecz można tą wskazówkę potraktować jako bodziec do rozwikłania zagadki pochodzenia przynajmniej części bólu, również Zdzisław miał tą chorobę jak wynika z jego wpisów i jak sam mówił ominęła go algodystrofia, więc posiadanie takich czy innych objawów w trakcie algo nie gwarantuje, że wynikają one z tej czy innej choroby i jak kaszel każdy powiąże z płucami, tak ból kończyn może mieć różne podłoże, mam nadzieje, że odnajdziecie we mgle światło zdrowia, a wiecie że nikt nie łączył tych schorzeń razem, czy algodystrofia nie jest pochodną...
trzymam za was kciuki, powodzenia
zainteresowany 18 październik 2014
przeczytałem wcześniejsze wpisy, nasunęło mi się, że Angelika także miała problem z innym chorzeniem, o czym wzmiankuje kilka lat wcześniej, mam wrażenie, że algodystrofia owładnęła ciało i umysł, trudno jest już dopuścić myśl, że można coś zmienić, bez badania nie można stawiać diagnozy, lecz można tą wskazówkę potraktować jako bodziec do rozwikłania zagadki pochodzenia przynajmniej części bólu, również Zdzisław miał tą chorobę jak wynika z jego wpisów i jak sam mówił ominęła go algodystrofia, więc posiadanie takich czy innych objawów w trakcie algo nie gwarantuje, że wynikają one z tej czy innej choroby i jak kaszel każdy powiąże z płucami, tak ból kończyn może mieć różne podłoże, mam nadzieje, że odnajdziecie we mgle światło zdrowia, a wiecie że nikt nie łączył tych schorzeń razem, czy algodystrofia nie jest pochodną...
trzymam za was kciuki, powodzenia
zainteresowany 18 październik 2014
Skomentuj artykuł:

Osoba:


Przepisz numer: