| osoba: | Marta |
| wpis: | Mam na imie Marta 17 lutego 2004 roku spadłam ze schodów na klatce po prostu źle postawiłam noge i mama wieczorem pojechała ze mną na pogotowie i lekarz na pogotowiu machnął ręką czyli nic nie zrobił. Na drugi dzień czyli w środe tato zawiózł mnie do lekarza i lekarz powiedział że mam zerwane więzadła i torebkę stawową ale kazał mi kupić opaskę stabilizującą i nic nie zrobił powiedział że mi nie założy gipsu bo nie poradze sobie z gipsem w zimie. Dopiero gips mi założył w maju. Od tąd zaczęło się leczenie kostki jeździłam do ordynatora z wojskowego szpitala do ortopedy czyli do pana doktora Wodzisławskiego i do pana doktora Michalskiego do Lubina i byłam przez dwa tygodnie u niego na oddziale i dostawałam heparyne bo leczył mi zapalenie żył. Każdemu lekarzowi mówiłam żeby zrobić USG kostki ale mówili że to nie wyjdzie. W końcu pojechałam w styczniu do doktora Wodzisłąwksiego prywatnie z tatem i powiedział że on nie wie i nie poradzi sobie i dał nam namiary na lekarza od stóp. Pojechałam do tego lekarza i gdy weszłam do gabinetu ten lekarz zapytał się mnie czy miałam robione USG stawu skokowego powiedziałam mu że nie to z miejsca wysłał mnie na USG ta wizyta była 14.02.2005 roku i wtedy pan który robił mi USG powiedział że od 17.02.2004 chodze z zerwanymi wiezadłami. Po tym badaniu wróciłam z powrotem z tym wynikiem do lekarza i lekarz zaproponował mi operacje rekontrukcje więzadeł zgodziłam się ale najpierw pojechałam do lekarza do Lubina z wynikiem USG to zrobił duże oczy i powiedział że niepotrzebnie dawał mi heparyne. Pojechałam do znajomego lekarza który jest rediologiem w wojskowym szpitalu i powiedział żeby zrobić jeszcze rezonans magnetyczny czy potwierdzi się badanie USG bo na podstawie jedengo badania USG nie mozna robić operacji. Zrobiłam badanie rezonans magnetyczny i potwierdziło się. 10.01.2006 miałam rekonstrukcje więzadeł:Rozpoznanie: Przebyty uraz skretny prawego stawu skokowo-goleniowego. Rozerwanie wiezadla strzalkowo-skokowego przedniego. Leczenie: Operacyjne: rekonstrukcja wiezadel zmodyfikowanym sposobem Brostruma-Evansa. Jeździłam na kontrole i było wszystko ok. W maju jak byłam na kontroli to lekarz powiedział że jak minie pół roku czyli 10 czerwca odp operacji to moge chodzić bez kul to chodziłam bez kul. I jak zaczęłam chodzić bez kul to zaczęła mi się noga wykręcać i coś mi zaczęło głośno przeskakiwać zadzwoniłam do lekarza i lekarz zapytał się mnie na kiedy miałam się zgłosić do kontroli powiedziałam że w połowie października to lekarz powiedział żebym przyjechała w połowie września i zrobimy USG. Pojechałam w polowie września w nerwach do kontroli i lekarz wysłał mnie na USG i wyszło coś takiego: Staw skokowo - goleniowy PKD Wynik: 1. Przedzial boczny: Stan po sciegnistej stabilizacji przedzialu przednio-bocznego stawu skokowo-goleniowego. Ciaglosc przelozonej czesci PST zachowana (sciegno o prawidiowej morfologii) - brak morfologicznych przyczyn niestabilnosci. Nie wykazano morfologicznej ciaglosci sciegien prostownika krótkiego - w tej lokalizacji hypoechogenna masa tkankowa (prawidlowa struktura sciegnista widoczna jedynie blisko brzusca, dalej gwaltownie zanika). Obraz przemawia za wtórnym uszkodzeniem przeniesionego prostownika krótkiego palców. W badaniu dynamicznym wykazano nistabilnosc. W okolicy przedzialu przednio-bocznego znaczna ilosc przerosnietej maziówki. CFL prawidlowe. No i w końcu poszłam z tym badaniem USG do lekarza i lekarz powiedział że trzeba zrobić operacje kostną czyli łączenie więzadeł z kośćmi i miałam 2 lutego 2007 roku robioną operacje kostną i mam obecnie noge w łusce i siedze w domu. Miałam coś takiego robione: Rozpoznanie: Niestabilnosc prawego stawu skokowego - uszkodzenie wiezadla strzalkowoskokowego przedniego. Leczenie: Operacyjne: rekonstrukcja wiezadla strzalkowo-skokowego przedniego zmodyfikowanym sposobem Watson-Jonesa (przeniesienie zachowanej 1/2 PB przez strzalke i kosc skokowa). Czyli była operacja kostna. 4) Czy gdybym miała założony gips na drugi dzień można było by uniknąć operacji i tylu lat cierpienia bo 17.02.2007 miną trzy lata jak lecze noge???? Jestem po tej operacji załamana nie wiem co robić noga dalej mnie boli 20 stycznia miałam zmiane gipsu na 5 tygodni czyli do 28 lutego w tym gipsie nie moge chodzić moge jedynie się oprzeć. 28 lutego jade na kolejną zmiane gipsu i też na 5 tygodni ale już będę mogłą w następnym gipsie chodzić. Piszcie. Moje gg 4279370 |
| 11 luty 2007 |
| osoba: | Marta |
| wpis: | Witam jestem po artroskopii kolana lewego i wykazała u mnie chondromalacje: EPIKRYZA WYPISOWA: Chory przyjety z powodu dolegliwosci bólowych ze strony stawu kolanowego lewego. Zakwalifikowana do artroskopii. Zabieg w dniu 23.06.99- stwierdzono chondromalacje II stopnia powierzchni stawowej rzepki. Przebieg pooperacyjny niepowiklany. Wypisany w stanie ogólnym dobrym z zaleceniami: - usuniecia szwów w dn. 03.07.03 - poruszania sie przy asekuracji kul lokciowych z odciaieniem operowanej konczyny przez 6 tyg. kontynuacji cwiczen wg zglosi sie do kontroli zaiywania leku Arthryl wyuczonego schematu Teraz obecnie znowu zaczęłam odczuwac kolano. Po artroskopii miałam jeszcze robione USG pod kolanem bo mam czasami torbiel i USG wykazało że mam krótkir więzadło i dlatego czasami jak zgene noge w kolanie do końca to nie wyprostuje. Trzeba mnie zawieźć ze zgiętą nogą do szpitala na Weigla i tam zaawsze dwóch ortopedów mi prostuje nige na chama zakładają mi taki stabilizator z pokrętłami i prstują. Co robić. Marta moje gg 4279370. Piszcie. |
| 11 luty 2007 |
| osoba: | jad |
| wpis: | moja mam miała 4 miesiące temu wstawianą proteze kolana, chodzi na rehabilitacje ale nie ma żadnej poprawy martwie się co dalej |
| 18 styczeñ 2007 |
| osoba: | Krzyszto Adamowicz |
| wpis: | Witam, specjalizuję się w zakresie rehabilitacji ortopedycznej i terapii manualnej z zakresu osteopatii. Opis o mnie jest dostępny na stronie przychodni, w której pracuję www.avi.med.pl; jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam serdecznie; pozdrawiam wszystkich; KRZYSZTOF ADAMOWICZ 0.501.131.727 |
| 11 grudzieñ 2006 |
| osoba: | iwona |
| wpis: | DO TERESY ja równiez choruje na algodystrofie ale ręki,jak chcesz pogadać to pisz na mojego maila.pozdrawiam |
| 28 listopad 2006 |
| osoba: | Teresa |
| wpis: | Proszę o kontakt osoby z algodystrofia kolana. Jestem po skomplikowanej operacji kolana, po której zdiagnozowano Sudecka . Ból, obrzęki,nie mogę chodzić. |
| 10 pa¼dziernik 2006 |
| osoba: | Maciek(admin) |
| wpis: | nie znalazłem komentarza podpisanego \"Krystoff\" |
| 6 pa¼dziernik 2006 |
| osoba: | Krystoff |
| wpis: | Dzien Dobry Prosze o pomoc. W komentarzach do artykulu jest moja wypowiedz. Krzystoff apsoodlinga@yahoo.de |
| 5 pa¼dziernik 2006 |
| osoba: | Arek |
| wpis: | nigdy nie przeglondalem tej stronki raz tylko powierzchownie ale teraz widze ze wiele stracilem bede do niej czesciej zaglondal i przypominal sobie o chocby 1 pomocy |
| 24 wrzesieñ 2006 |
| osoba: | iwona |
| wpis: | z chorobą sudecką tylko do profesora andrzeja żyluka z klinki chirurgii reki w szczecinie na unii lubelskiej,nie zwlwkajcie czym predzej zostanie zdiagnozowana jest w pełni wyleczalna. piszcie na mój adres iwonazekic@op.pl pomogę.:) |
| 15 wrzesieñ 2006 |